borrka
26.08.17, 10:42
Dość uwaznie śledze polityke polska i oczywiście postsowiecka.
Bez falszywej skromnosci - Rosje i Ukraine świetnie rozumiem.
Zupelnie inaczej ma sie sprawa ze scena amerykanska, czy nawet europejska (poza moze niemiecką).
Stąd pytanie:
czy prawica wszedzie wyglada tak groteskowo glupio, jak w Kraju nad Wislą?
Dodam, ze dlugie lata mialem prawicowe ciagoty, ale na mily Bóg, nie o takiej prawicy myslalem!
Nie o topornej propagandzie dla wasatych i brzuchatych januszy, nie o rozdawnictwie pieniedzy dla asocjali i last but not least, nie o epatowaniu plebsu bajkami politycznymi w stylu smolenskim.
Czy prawica zachodnia ma tak samo?