Dodaj do ulubionych

Pulapka średniego rozwoju

08.09.17, 12:03
Jak wiadomo, grozi Polsce.
Ale komu jeszcze, w gruncie rzeczy?

Czy Matuszka ze swymi sputnikami i atomowymi car-puszkami, ale nie potrafiąca wyprodukować porządnych guzików, tez jest w pułapce?
Gdzie przebiega granica, bo jakieś naftowe murzynie o wysokim PKB na glowe, nie sa dla mnie wzorem rozwoju ekonomicznego.
Jakie przyjęto kryteria?
Obserwuj wątek
    • karbat Re: Pulapka średniego rozwoju 08.09.17, 12:19
      wiec .... zacznij produkowac te guziki uszczesliw matuszke

      nie potrafiacy produkowac nawet guzikow ,
      specjalizuja sie .... w wirtualnym belkocie.


    • czizus Re: Pulapka średniego rozwoju 08.09.17, 13:39
      Polska ma szansę na rozwój tylko jako członek UE i dzięki napływającym inwestycjom bezpośrednim. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie dla rozwoju polskich firm rodzimych ale potrzebne są tęgie umysły i duża praktyczna wiedza. Niby powstały w Polsce Parki Technologiczne ale ich efekty poza Sopockim są marne. Wina UE a może Niemiec???
      Niejaki jabbaryt bredzi o drodze koreańskiej ale my jesteśmy w Europie i tylko ścisła współpraca z całą Europą da efekty. Tak jak to było dotychczas. Białoruś, Ukraina, Rosja są poza UE, uniknęli unijnego "balastu" ale jakoś nie poszły drogą koreańską i cywilizacyjnie są za Polską a wcześniej byliśmy na tym samym mniej więcej poziomie.
      W USA, w Szwecji, w Danii, w Niemczech, w Holandii cały czas powstają nowe firmy, głównie te w nowych technologiach i odnotowują duże sukcesy, dlaczego w Polsce tak słabo to idzie??? Może jednak tamci studenci są lepiej przygotowywani do zawodu, mają więcej praktyki, więcej kontaktu z nowoczesnym przemysłem, z technologiami itd.
      Tzw. polska myśl inżynierska jest jednak chyba na słabym poziomie bo zawsze taka była a najlepiej pokazała to nieudolna produkcja korwety "Gawron" zamieniona po wielu niepowodzeniach na patrolowiec "Ślązak". To samo przy budowie samobieżnej haubicy "Krab". Przez 20 lat nie potrafiono zbudować solidnego podwozia( w czasie eksploatacji były pęknięcia) i w końcu po tych 20 latach kupiono licencję od Koreańczyków.
      Niemcy nie pozwolili na solidną produkcję , a może UE?

      Jesteśmy po prostu skazani na kapitał zagraniczny, na technologie zagraniczne ale powinniśmy się uczyć i powinniśmy umieć wykorzystać te technologie do własnych pomysłów, dobrej kooperacji, itd. Powinniśmy uczestniczyć we wspólnych z Niemcami, Włochami, Holendrami, etc. projektach w różnych dziedzinach a są takie możliwości, głównie w zbrojeniówce
      ale ta nabyta wiedza może się przenieść na działalność cywilną. Tylko, że PIS straszy Niemcami, chce reparacji a nie współpracy.
      Obecnie gospodarka się kręci bo biegnie swoim torem wytyczonym przez poprzedników wiele lat temu i jak na razie jest odporna na PIS-owskie debilizmy pozagospodarcze. Ale będzie niedobrze, jeżeli Polska znajdzie się poza na nowo definiowaną UE wokół strefy euro. I mam wrażenie, że rządzący(kompletnie nie rozumiejący i nie znający zachodu i UE) chyba faktycznie nie zdają sobie sprawy z tego w jakim kierunku zmierza UE i jak szybko i dramatycznie degradują pozycję Polski w UE i jaka w ogóle jest nasza pozycja w Europie.
      • jabbaryt Re: Pulapka średniego rozwoju 08.09.17, 13:44
        Owszem mogę bredzić o drodze korańskiej bo widze jej efekty. Koreą swój przemysł zbudowała. Polska natomiast swój przemysł zniszczyła i roztrwoniłą. Mogę ci pokazać konkretne technologie, opracowane przez Polaków, które za bezcen przjeły zachodnie koncerny i wykorzystują a my nie mamy z tego nic.
        • jabbaryt Re: Pulapka średniego rozwoju 08.09.17, 13:50
          Państwa któe pokonały barierę średniego rozwoju to Korea Pd, Tajwan, Izrael. Czy któreś z nim współpracowało z Europą. Jakie państwo współpracujące z Europą pokonało tą barierę? I nie mówmy tu o rajach podatkowych typu Irlandia.
          • borrka Re: Pulapka średniego rozwoju 08.09.17, 17:19
            Klasycznym przykladem takiego panstwa, jest Finlandia.
            Po wojnie kraj biedny i prowincja Europy, ucierpial tez znacznie na upadku CCCP.
            A jednak bariere "sredniego rozwoju" pokonali.
            • mara571 Re: Pulapka średniego rozwoju 10.09.17, 14:30
              Finlandia nie potrzebowala Uni do pokonania pulapki sredniego rozwoju.
              Obecny stan finskiej gospodarkzemysi jest nadal kiepski. Nokia przegrala swoja pozycje na globalnym rynku, caly przemysl maszyn do obrobki drewna sie gwaltownie skurczyl.
              Gospodarka Finlandii jest mocno zalezna od eksportu i kursu euro. Slychac juz glosy o potrzebie opuszczenia strefy euro. Szwedzi bez euro radza sobie duzo lepiej.
              • borrka Re: Pulapka średniego rozwoju 16.09.17, 10:04
                Nie ma dramatu, najwyzej klopoty - ratingi na ciagle najwyzszym poziomie.
                Ale nie o to chodzi:
                Finlandia ze szwedzkiego bantustanu wybila sie po wojnie na dobrą pozycje gospodarcza, niczym Nokia z fabryki kaloszy na lidera elektroniki, co jest fenomenem w wypadku tak malego kraju, zniszczonego wojna z Sowietami i placącego reparacje napastnikowi.
                Mądra polityka i potestancka pracowitosc.
                • jabbaryt Re: Pulapka średniego rozwoju 16.09.17, 10:58
                  In a recent paper, Filip Novokmet, Thomas Piketty and Gabriel Zucman bluntly call Eastern European nations "foreign-owned countries."
                  Jak się miało Balcerowiczów i polityke przemysłową polegająca na braku polityki przemysłowej to takie sa efekty. Nie da sie przełamać bariery średniego rozwoju bez własnych polskich firm i polskiego kapitału. Podziekuj liberałom którzy wysprzedali polskie banki i zlikwidowali wiekszośc polskiego przemysłu. Myslisz że Finowie byli tacy głupi, oni swoje firmy pieczołowicie rozwijali a nie likwidowali na polecenie zagranicznej konkurencji.
                  • jabbaryt Re: Pulapka średniego rozwoju 16.09.17, 11:02
                    Foreign-owned countries" czy fasadowe panstwa teoretyczne
                    matusiakj.blogspot.com/2017/09/foreign-owned-countries-czy-fasadowe.html
                    • jabbaryt Re: Pulapka średniego rozwoju 16.09.17, 11:14
                      matusiakj.blogspot.com/2017/09/panstwa-europy-srodkowo-wschodniej-to.html
                  • borrka Re: Pulapka średniego rozwoju 16.09.17, 11:16
                    Tak sie sklada, ze w latach Balcerowicza intensywnie pracowalem w przemysle polskim.
                    Stad wiem, ze innej opcji nie bylo - alb ooddanie za grosze obcemu kapitalowi, albo szybkie niszczenie z braku srodkow inwestycyjnych i z powodu niewyplacalnosci glownego odbiorcy zewnetrznego.
                    Paradoksalnie, czesc zakladow okrezna droga wrocila w polskie rece po kilkunastu latach, ale nie o to mi chodzi.
                    Latwo krytykowac, gdy nie rozumie sie sytuacji nowego otwarcia w poczatku lat 90-tych.
                    • mara571 Pozwole sie nie zgodzic 16.09.17, 22:35
                      Schlag mnie trafia, kiedy widze na produktach firmy Winiary info o wlascicielu Nestle SA. Takich polskich marek sprzedanych przez skorumpowanych politykow i urzednikow sa tysiace.
                      Chyba pamietasz, ze po spacyfikowaniu przemyslu DDR politycy sie opamietali i zaczeli tworzyc tzw Leuchtürme, aby ziemie miedzy Odra a Laba nie staly terenami wylacznie rolniczymi.

                      Sytuacja przemyslu nie bylaby tak zla gdyby nie fiskalizm panstwa.
                      • mara571 Chce polecic artykul z Bloomberga 16.09.17, 22:39
                        How Western Capital Colonized Eastern Europe
                        • jabbaryt Re: Chce polecic artykul z Bloomberga 17.09.17, 00:29
                          Borrka nie ma polskiego R&D bo nie ma polskiego przemysłu. Polski przemysł istniał przed 1989r. Nie mieliśmy najlepszych produktów ale polskie samochody jeździły, polskie radioobdiorniki grały a polskie Ursusy C360 orały i do tej pory orzą polskie pola. Teraz to wszystko poszło się kochać. Polski przemysł był więc nastawiony na polskiego konsumenta. Polski przemysł mozna było prywatyzować i usprawniać. Wybrano likwidacje. Reformy Balcerowicza to katastrofa cywilizacyjna. Koreańczycy mieli w latach 50tych spalone napalmem pola ryżu, my w 1989 mieliśmy własny przemysł a mamy kartofliska.
                          • borrka Re: Chce polecic artykul z Bloomberga 17.09.17, 01:55
                            Polska byla bankrutem.
                            Nie bylo krajowych pieniedzy na utrzymanie "masy upadlosciowej".
                            Nie bylo zreszta nie tylko w Polsce, ale w zadnym kraju postkomunistycznym.
                            Na sile ratowano, przynoszacy straty przemysl "narodowy" na Bialorusi i Ukrainie, i dzis to Ukraincy sprzataja w Warszawie, a nie Polacy w Kijowie, choc punkt startu byl zblizony.
                            Zapewne, mozna bylo to zrobic lepiej, ale w zadnym razie nie inaczej.
                            • jabbaryt Re: Chce polecic artykul z Bloomberga 17.09.17, 07:44
                              Polska może była bankrutem ale polski przemysł, zniszczyło niekontrolowane otwarcie granic. Dopóki FSO była państwowe z Niemiec można było ściągać stare samochody i trwało to do momentu gdy FSO zostało przejęte przez Koreańczyków. Tak więc w wielu przypadkach celowo doprowadzano do ruiny polskie przedsiebiorstwa nie dajac im szansę na restrukturyzację. Białorusini ratowali swój przemysł w rezultacie ich traktory dzisiaj orzą pola nie tylko na Białorusi ale i w Rosji , Kanadzie czy Polsce.
                              • borrka Re: Chce polecic artykul z Bloomberga 17.09.17, 08:38
                                Kategoria "mozna bylo lepiej", nie ulega watpliwosci, ale nawet na pelnej "narodowych" traktorow Bialorusi, niewielu Polakow chcialoby dzis mieszkac.
                                A Bialorusini, to narod pracowity i dzis powoli staje sie drugim dostawca sily roboczej w Polsce.
                          • mara571 zalezione na Cwierkaczu 18.09.17, 21:10
                            twitter.com/SamborskaM/status/909775757945303042
                            lub
                            pbs.twimg.com/media/DKAsOVwW4AAWV-3.jpg
                            W latach 2005-2015 przelano z Polski 538,7 mld zl w postaci dywident, oplat licencyjnych, odsetek i zaplaty za uslugi doradcze.
                            Najwiecej do ... Holandii
      • jabbaryt Re: Pulapka średniego rozwoju 08.09.17, 13:57
        Czisus nie wiem jak ty ale ja przepracowałem w zachodnich korpo kilkanaści lat, głównie na stanowiskach badawczo -rozwojowych. Mam trochę patentów i wdrożeń. Mi tam płacili, głównie za to że myślę samodzielnie a nie zgodnie z podręcznikiem pt: Co wypada mysleć i mówić lemingom'. O tym jak funkcjonują nowoczesne i innowacyjne firmy to wiem coś nie cos z praktyki i bezpośredniej obserwacji a nie ze kozmińskiego skryptu akademickiego czy materiałów informacyjnych PARPu.
        • czizus Re: Pulapka średniego rozwoju 08.09.17, 15:08
          jabbaryt napisał:

          > Czisus nie wiem jak ty ale ja przepracowałem w zachodnich korpo kilkanaści lat,
          > głównie na stanowiskach badawczo -rozwojowych. Mam trochę patentów i wdrożeń.
          > Mi tam płacili, głównie za to że myślę samodzielnie a nie zgodnie z podręczniki
          > em pt: Co wypada mysleć i mówić lemingom'. O tym jak funkcjonują nowoczesne i i
          > nnowacyjne firmy to wiem coś nie cos z praktyki i bezpośredniej obserwacji a ni
          > e ze kozmińskiego skryptu akademickiego czy materiałów informacyjnych PARPu.

          Niby wiesz a wypisujesz farmazony. Nie porównuj Polski z Izraelem, Tajwanem czy Koreą bo te kraje nie leżą w Europie i nie mogły iść inną drogą jak swoją, stosując różne podróbki etc.. Polskę porównaj z Białorusią, Ukrainą, Rosją ale i z Czechami czy Słowacją. Dlaczego taka Białoruś czy Ukraina nie poszły drogą koreańską skoro to taki prosty wybór a nie są w UE?? A mieliśmy przed 1989 r. podobne gospodarki.
          Z kolei taka Słowacja przystąpiła do strefy euro co oznacza już bardzo ścisłe powiązanie się z UE i jej gospodarka kwitnie, w per capita PKB wyprzedzili Polskę a byli za nami. Z kolei Czechy zawsze były krajem przemysłowym a przed II w.ś. były na poziomie Holandii czy Belgii a wyprzedzały Niemcy. Polska zawsze była krajem rolniczym, ale Czesi również korzystają z kapitału zagranicznego pełnymi garściami a Skoda bardzo udanie związała się z VV. Bez tego by padła.

          Gospodarka i przemysł to nie jeden czy dwa dobre pomysły czy projekty a silne powiązania wszystkich dziedzin, które muszą być na wysokim poziomie. W Polsce nigdy tego nie było a doświadczenia z okresu komuny były marne jak na gospodarkę rynkową i konkurencję w Europie. Polska nie miała żadnych szans wykreowania własnego niezależnego przemysłu w różnych dziedzinach i skutecznego konkurowania na europejskim i światowym rynku.
          Gdybyśmy nie przystąpili do UE bylibyśmy co najwyżej na poziomie obecnej Białorusi i mocno uzależnieni od Rosji.
          • jabbaryt Re: Pulapka średniego rozwoju 08.09.17, 15:30
            Zapytam grzecznie po co mam porównywać Polskę z krajami które nie wyszły z pułapki średniego rozwoju? A o tej pułapce w końcu rozmawiamy. Porównuje Polske z krajami, które z tej pułapaki wyszły.
            • czizus Re: Pulapka średniego rozwoju 08.09.17, 16:11
              jabbaryt napisał:

              > Zapytam grzecznie po co mam porównywać Polskę z krajami które nie wyszły z puła
              > pki średniego rozwoju? A o tej pułapce w końcu rozmawiamy. Porównuje Polske z k
              > rajami, które z tej pułapaki wyszły.

              Odpowiadam również grzecznie - należy porównywać rzeczy porównywalne a nie wzięte z sufitu.
              Polska i Polacy są podobni(raczej byli podobni bo obecnie jesteśmy kilka oczek wyżej min. dzięki członkostwu w UE) we wszystkim, również w mentalności właśnie do Białorusi i Białorusinów, Ukrainy i Ukraińców. Gospodarki w 1989 r. również były podobne.
              • jabbaryt Re: Pulapka średniego rozwoju 08.09.17, 19:44
                Widzisz różnica miedzy nami jest, że ja zastanawiam się jak tą barierę przełamać, ty zas zadowalasz sie stwierdzeniem, że inni tak jak my tez sa w czarnej d..ie a nawet maja jeszcze gorzej wiec po co fikać. A ponieważ takie podejście charakteryzuje wiekszośc naszych decydentów to jesteśmy potęga w produkcji soku jabłkowego, dzemu porzeczkowego i koszy wiklinowych.
    • borrka Poklosie komunizmu 08.09.17, 17:34
      R&D krajow postkomunistycznych nigdy sie nie odrodzilo po upadku komuny.
      Nie moglo funkcjonowac w formie komunistycznej, bo dzwignią postepu technicznego jest konkurencja.
      W instytutach i na uczelniach panuje atmosfera sprzed Okraglego Stolu, tylko gospodarka jest juz kapitalistyczna.
      To centra marnowania publicznych srodkow na nauke.
      Badania w firmach zachodnich prowadzone sa poza Polska, gdzie miesci sie glownie produkcja.
      Nie sadze, by bratnie kraje w rodzaju Czech, czy Wegier, mialy lepiej.

      Po 2 latach wyraznie juz widac, ze "wieki skok" Morawieckiego nawet nie wszedl w stadium przygotowawcze - to farsa.
      • jabbaryt Re: Poklosie komunizmu 08.09.17, 20:02
        borrka uczelnie pełnią głónie funkcję edukacyjną i szkolą inżynierów do obsługi wtryskarek w montowaniach. Zeby generowały jakies przełomowe rozwiązania technologiczne to muszą mieć duże finansowanie i byc na poziomie MIT. Narazie są gdzies w piątej setce. Ja bym je zreformował spychaczem. Instytuty to osobny temat cos tam dłubia ale głównie zyją z wynajmu pomieszczeń. Państwo powinno wspierać przede wszystkim centra R&D w firmach przemysłowych, bo to one najlepiej znaja rynek i mogą tworzyc rozwiązania mające sens ekonomiczny. Państwo powinno składać zamówienia w polskich firmach które mają sensowne produkty tak aby in dać oddech i pieniądze.
        Plany Morawieckiego ida ku tworzenia czeboli i wspomaganiu ich R&D tylko że są to czebole państwowe a nie prywatne. Czyli mniej efektywne. Tymczasem w Polsce jest już parę firm prywatnych, które potrafią coś zrobić i coś sprzedać na rynkach światowych. Przykłady to Synthos, Selena , PESA, Wigo Systems czy WB Electronics. Tylko te firmy specjalnie wspierane nie są. Mało tego nie daje im sie za bardzo tych państwowych przetargów wygrywać. Przykładem jest PESA która w rekordowo krótkim czasie stworzyła i zamówiła fantastyczny ETZ DART i w sumie straciła na tym finansowo. A teraz Kornel zamiast rozbudowywać koleje i zamawiać nowe składy bredzi coś o samochodach elektrycznych. Trzeba rozwijać to co się ma dobrego a nie wydawać pieniądze na marzenia.
        • borrka Re: Poklosie komunizmu 08.09.17, 21:48
          W zasadzie sie zgadzam, ale musze dodac, ze bardzo dobrze znam jedna z wymienionych przez Ciebie firm.
          I wiem, ze sukcesom komercyjnym nie towarzyszy jakis rozkwit R&D.
          Raczej licencje.
          A ja uwazam, ze polski naukowiec i inzynier jest generalnie lepszy, niz ten po MIT.
          Mowie powaznie - nie wyksztalcil sie system zarzadzania nauka.
          • jabbaryt Re: Poklosie komunizmu 10.09.17, 23:35
            "A ja uwazam, ze polski naukowiec i inzynier jest generalnie lepszy, niz ten po MIT."
            Byłbym ostrożny z takimi stwierdzeniami. Znam ludzi po MIT i są tylko ludzie. Przewaga Stanów jest taka że moga mięć i polskiego inżyniera i gościa po MIT. Oni potrafią tworzyć zespoły ludzi o różnej mentalności, wnoszących do zespołu własne wartości. A taka różnorodność np. skrupulatnego Chińczyka z pomysłowym Polakiem daje rewelacyjne efekty.
    • karbat Re: Pulapka średniego rozwoju 09.09.17, 11:32
      sredni rozwoj w kraju jest gwarantowany przez kapital zachodni.
      kazde dziecko o tym wie.

      kapital zachodni musi wyjsc na swoje.
      aby tak bylo, polacy musza i beda ciezko pracowac

      polska jest i bedzie skazana na zachodnich kapialistow
      bez grzecznej wspolpracy z tym kapitalem , zastoj, plska sie zwija
      ludzie uciekaja z kraju.


      aby polacy grzecznie i pilnie , bez podskakiwnia , pracowali dla
      zachodniego kapitalisty , jego zyskow,--
      potrzebna jest ukraina . ale na na razie, w tym wypadku rachunek nie wypalil.


      • borrka Re: Pulapka średniego rozwoju 09.09.17, 12:33
        Brednie.
        Rozwoj w kierunku "wyższej polki" nastepuje w oparciu o tzw. Mittelstand, czyli sredniej wielkości i male firmy rodzinne .
        Z reguly czysto polskie.
        Jest to abc ekonomiki krajów rozwiniętych i ten proces ma miejsce w Polsce, w fazie ciagle zbyt mało zaawansowanej, ale rozwojowej..
        Oczywiście, zachodnie multies wspomagają ten rozwój, korzystając z usług średnich polskich poddostawców - klasyka, to IKEA.
        • czizus Re: Pulapka średniego rozwoju 09.09.17, 14:12
          borrka napisał:

          > Brednie.
          > Rozwoj w kierunku "wyższej polki" nastepuje w oparciu o tzw. Mittelstand, czyli
          > sredniej wielkości i male firmy rodzinne .
          > Z reguly czysto polskie.
          > Jest to abc ekonomiki krajów rozwiniętych i ten proces ma miejsce w Polsce, w f
          > azie ciagle zbyt mało zaawansowanej, ale rozwojowej..
          > Oczywiście, zachodnie multies wspomagają ten rozwój, korzystając z usług średni
          > ch polskich poddostawców - klasyka, to IKEA.
          >


          Dokładnie tak. Duże zachodnie bezpośrednie inwestycje są potrzebne bo np. takie zaawansowane fabryki jak VV w Poznaniu i Wrześni albo Mana w Starachowicach i Niepołomicach generują olbrzymią kooperację polskich firm i to daje szansę na ich rozwój, nowe technologie, itd. Sami takich dużych nowoczesnych fabryk z zaawansowanymi technologiami nie wybudowalibyśmy. Oczywiście te małe i średnie polskie firmy powinny być w jakimś stopniu wspierane przez państwo w różnych obszarach i to się z grubsza dzieje a PIS jak na razie nie popsuł zbyt dużo w gospodarce. Warto dodać, że spore znaczenie mają fundusze unijne, ale nie dotacje a wspieranie innowacyjności w ramach PO Inteligentny Rozwój. W ramach tych funduszy można finansować projekty z B+R(inwestycje, sprzęt, technologie, infrastruktura, . . . itd.), transfer technologii do firm, projekty wdrażania efektów B+R, projekty zasilenia kapitałowego innowacyjnych firm, itd., itd. Kwota na ten program to 8,6 mld euro, to ponad 36 mld zł. na lata 2014-2020. To sporo. Tylko czy polskie firmy, przedsiębiorcy i instytuty będą potrafiły skutecznie wchłonąć te pieniądze? W poprzednich latach było raczej kiepsko i widać że same pieniądze nie rozwiązują problemu.

          • karbat Re: Pulapka średniego rozwoju 09.09.17, 14:53
            30 mld zl na szesc lat . tj ca 1,5 mld euro na rok wydaje unia z litosci
            na nauke technologie w polsce . bez tych pieniedzy skansen.
            tyle kasy na nowe technologie , w skali roku, wydaje pojedyncza
            znaczaca firma na zach
            i.......juz wiemy gdzie jestesmy
            • borrka Re: Pulapka średniego rozwoju 09.09.17, 16:09
              Dofinansowanie unijne stanowi ponizej 15% calosci na nakladow budzetowych na R&D, wynoszacych 8.4 mld zl/rok.
              Wskaznik nakladow bez kosztow dydaktycznych szkolnictwa wyzszego i bez R&D firm prywatnych.
              Czy nie wystarczy, by ukazac klamliwosc twych "danych"?
    • borrka Zrodla sukcesu amerykanskiego? 09.09.17, 16:38
      Mam za soba lata pracy w R&D polskim komunistycznym, niemieckim i w amerykanskim multi.
      Niestety, wspolczesne R&D w Polsce znam tylko ze slyszenia.

      Sukcesy wymagaja duzych nakladow i dobrej polityki personalnej.
      Pieniedzy brakuje juz na poziomie niemieckiego Mittelstandu - dlatego zawsze smieszy mnie Jorl ze swoimi doswiadczeniami z poziomu fabryczki spinaczy biurowych.
      Srednich firm niemieckich nie stac na R&D w prawdziwym znaczeniu tego slowa.
      Stac na mozolne dlubanie w technikach aplikacyjnych.

      Powtarzam:
      amerykanskie sukcesy wynikaja z poteznej kasy i rotacji kadr.
      Pracownik R&D po 20 latach moze juz tylko konsumowac minione osiagniecia.
      To nie wyklucza go calkowicie z dzialania, ale powaznie ogranicza w badaniach inowacyjnych.
      • jabbaryt Re: Zrodla sukcesu amerykanskiego? 10.09.17, 23:18
        Borrka
        Wszystko zależy od tego co rozumiemy pod nazwą R&D. Na innym poziomie jest R&D w Googlu, który tworzy sztuczna inteligencję, a inne u producenta wycieraczek samochodowych. Z mego doswiadczenie w multies jest troche starszych dziadków, którzy gdy młódź wpadnie na jakiś genialny pomysł to mówia tą opcje testowaliśmy 25 lat temu ale nie wyszło z następujacych powodów. Bardzo dobre efekty dają projekty gdy młódź z nowymi pomysłami współpracuje z ludźmi majacymi duże doświadczenie. Przy czym dziadki nie powinny rzadzić. Ja pracowałem wiekszość swojej kariery w Polsce : instytut badawczy, amarykańskie korpo i firma niemiecka. Powiem szczerze największa różnica między instytutem a korpo to sposób zarzadzania projektami. Rozpoczynając projekt w korpo od samego początku pracuje sie nad jego komercjalizacją i cały czas ma sie kontakt z rynkiem i jego potrzebami. Tworzy się zespoły gdzie badacz wcale nie jest najważniejszy. Jest trybikiem istotnym ale ma mniejszą role decyzyjna niż na przykład marketingowiec czy sprzedawca.
        No i co wazne trzaba realizowac cele zespołowe a nie działac ku włąsnej chwale. To na początku jest trudne ale idzie sie tego wyuczyć.
        • borrka Re: Zrodla sukcesu amerykanskiego? 11.09.17, 08:33
          Trafna ocena - komercjalizacja wynikow badan dominuje, no, zapewne poza badaniami podstawowymi, ale nigdy w takich nie bralem udzialu.
          Dominujaca rola pracownikow marketingu zaskoczyla mnie w amerykanskiej multi, po wyjezdzie na Zachod.

          A "dziadkow" nalezy eliminowac z R&D - ja sie sam wyeliminowalem w wieku 45 lat z wielkim pozytkiem dla siebie i (nieskromnie mowiac) dla firmy.
          Taki dziadek z powodzeniem moze pracowac wlasnie w marketingu, w zarzadzaniu, etap ostatni to funkcja konsultanta.
          Ten system dziala w korporacjach amerykanskich i tylko trzeba go w pewnym wieku zaakceptowac, a nie traktowac niczym dopust bozy.
      • mara571 Mylisz sie Borrka 19.09.17, 14:42
        W wielu dziedzinach prawdziwe odkrycia i wynalazki powstaja w malych firmach typu startup. W Europie zaklada sie je za wlasnie i panstwoe/unijne unijne pieniadze. W USA jest tzw venture capital, ktory po sprzedazy firmy jakiemus multi ma bardzo wysokie przebicie.
        Wiekszosc nowych lekarstw powstala w takich startupach. Znany jest tylko jeden przypadek, kiedy firmy nie sprzedano. Gilead nie sprzedal patentu na Solvadi (lek przeciwko wirusowi HCV
        , 1000$ za sztuke).
    • pandaber Re: Pulapka średniego rozwoju 09.09.17, 17:36
      Dyskusja bardzo ciekawa, tylko że najważniejszą kwestią w rozwoju jest mentalność społeczeństwa czego nikt tu nie bierze pod uwagę. Problem w tym że jeśli ktoś coś wymyśli czy usprawni to jego kolega w pracy podstawi mu nogę a szef powie "to się nie opłaca" albo "ku...wa, to za dużo roboty". Znam to z własnego doświadczenia.
      • borrka Re: Pulapka średniego rozwoju 09.09.17, 18:01
        To prawda (chyba, bo od dawna nie bylem w takiej sytuacji), ale zakwalifikowalbym zjawisko do kategorii bledow polityki personalnej.
        W korporacjach "team spirit" stanowi glowne kryterium doboru - przesadzam, ale bardzo wazne.
        Niemniej, faktyczny problem.
      • czizus Re: Pulapka średniego rozwoju 10.09.17, 13:51
        pandaber napisał(a):

        > Dyskusja bardzo ciekawa, tylko że najważniejszą kwestią w rozwoju jest mentalno
        > ść społeczeństwa czego nikt tu nie bierze pod uwagę. Problem w tym że jeśli kto
        > ś coś wymyśli czy usprawni to jego kolega w pracy podstawi mu nogę a szef powie
        > "to się nie opłaca" albo "ku...wa, to za dużo roboty". Znam to z własnego dośw
        > iadczenia.
        >

        Oczywiście mentalność społeczeństwa ma duże znaczenie. Japończycy czy Koreańczycy potrafią pracować w grupie i dla grupy. Potrafią poświęcić się całkowicie dla swojej pracy, dla firmy, dla pracodawcy. Fakt, że w przypadku Japończyków ceną firmy za taką postawę jest brak zwolnień z pracy. Ale coś za coś.
        Polacy to indywidualiści, egoiści, z brakiem umiejętności pracy w grupie, ważne jest "ja" a nie interes zespołu, z dużą porcją zawiści. To nawet zostało zbadane na Wyspach Brytyjskich. Imigranci z Brazylii, Indii czy Pakistanu zaczynali od integracji w swojej grupie narodowościowej i wzajemnej pomocy. Polacy działali zawsze indywidualnie.
        Więc to majaczenie jabbaryta o drodze koreańskiej to typowa PIS-owska narracja, absurdalna i całkowicie oderwana od rzeczywistości.
        • pandaber Re: Pulapka średniego rozwoju 10.09.17, 14:30
          czizus napisał:

          > Polacy to indywidualiści, egoiści, z brakiem umiejętności pracy w grupie, ważne
          > jest "ja" a nie interes zespołu, z dużą porcją zawiści. Polacy dział
          > ali zawsze indywidualnie.

          I to jest powodem tego że Polska nie ma żadnych szans w osiąganiu nawet drobnych sukcesów a sukcesy indywidualistów będą wykorzystywane przez obcych nie skorych do obsypywania złotem tychże indywidualistów. Zwalanie winy na jakikolwiek ustrój, partię czy religię jest idiotyzmem. To obywatele tego kraju ze swą mentalnością ponoszą winę za to że nigdy nam się nie udawało dokonać czegoś większego.
          • jabbaryt Re: Pulapka średniego rozwoju 10.09.17, 23:26
            "I to jest powodem tego że Polska nie ma żadnych szans w osiąganiu nawet drobnych sukcesów a sukcesy indywidualistów będą wykorzystywane przez obcych nie skorych do obsypywania złotem tychże indywidualistów. "

            Bzdura, wmawianie sobie kompleksów i niemożnosci osiągniecia czegokolwiek. Z takim założeniem to na starcie jestes looserem. Organizacja pracy, zarządzanie firmą czy projektami R&D, to są rzeczy, których można sie wyuczyć. W każdym kraju, w każdej kulturze sa bariery mentalne w sprawnym działaniu zespołowym. Ale to wszystko jest do opanowania i wyuczenia i nie jest to wiedza magiczna.
        • karbat Re: Pulapka średniego rozwoju 10.09.17, 14:31
          czesto wysmiewane pepiki, czesi w rozwoju moga byc dla polski wzorem . nieosiagalnym.
          polska moze sie cieszyc z rozwoju nawet sredniego, by sie szybciej rozwijac, nie ma ku temu
          zadnych racjonalnych racjonalnych przeslanek

          japka nie schodza, wiec wycina sie drzewa jak afryce.




          • borrka Re: Pulapka średniego rozwoju 10.09.17, 14:58
            Kacaplionok, cieszy twoja troska o PL:)
            • 5magna Re: Pulapka średniego rozwoju 10.09.17, 16:28
              Nie martw sie o Rosje, zawsze cos ci wysla... Moze otreby....

              www.bloomberg.com/view/articles/2017-09-04/russia-is-an-emerging-superpower-in-global-food-supply?utm_medium=email&utm_source=newsletter&utm_term=170905&utm_campaign=sharetheview
        • 1.melord Re: Pulapka średniego rozwoju 11.09.17, 13:04
          czizus napisał:

          > Oczywiście mentalność społeczeństwa ma duże znaczenie. Japończycy czy Koreańczy
          > cy potrafią pracować w grupie i dla grupy. Potrafią poświęcić się całkowicie dl
          > a swojej pracy, dla firmy, dla pracodawcy. Fakt, że w przypadku Japończyków cen
          > ą firmy za taką postawę jest brak zwolnień z pracy. Ale coś za coś.
          > Polacy to indywidualiści, egoiści, z brakiem umiejętności pracy w grupie, ważne
          > jest "ja" a nie interes zespołu, z dużą porcją zawiści. To nawet zostało zbada
          > ne na Wyspach Brytyjskich. Imigranci z Brazylii, Indii czy Pakistanu zaczynali
          > od integracji w swojej grupie narodowościowej i wzajemnej pomocy. Polacy dział
          > ali zawsze indywidualnie.

          Nie przypuszczalem/nie przewidywalem ,ze kiedys dojdzie do takiego momentu, kiedy zgodze sie z twoja opinia.
          Mozna jeszcze dodac,ze najzdolniejszemu w grupie podlozymy swinie,jakis donos,nawet maly sabotaz

          > to typowa PIS-owska narracja,

          polityka do tego zupelnie niepotrzebna ...mozna powiedziec,ze to niestety stara polska tradycja
    • j-k Nie ma juz Pulapki. 11.09.17, 12:32
      Zachod rozwija sie coraz wolniej.
      Nie ma juz zatem tej pulapki, bo nie ma kogo i co gonic.
      • kylax4 Pułapka dochodu średniego polega na tym, że 11.09.17, 19:53
        państwa o średnim poziomie bogactwa przestają się rozwijać po jego osiągnięciu. Szybkość rozwoju krajów bogatych nie ma tu nic do rzeczy, bo te kraje i tak nie dogonią państw zamożnych.

        Przykładem takiej pułapki jest Brazylia, lub Rosja, albo inne RPA. Wszystkie te kraje zjechały z rozwojem na poziom 1% max, 2%. I zatrzymały się na PKB per capita rzędu 10.000-20.000 USD.
        • 5magna Re: Pułapka dochodu średniego polega na tym, że 12.09.17, 04:15
          Jak na razie to w USA jest szybkosc przyrostu dlugu. Wlasnie podwyzszyli pulap......
          • 5magna Re: Pułapka dochodu średniego polega na tym, że 13.09.17, 23:46
            W zasadzie Trump powiedzial ze pulapu nie powinno byc. Wszechswiat jast wielki.....
      • jabbaryt Re: Nie ma juz Pulapki. 16.09.17, 10:42
        Czyli rozumiem że obecnie Polacy zarabiaja tyle samo co Niemcy i produkujemy polskie samochody na poziomie mercedesów?
        • de_oakville "Polak potrafi" 16.09.17, 12:15
          jabbaryt napisał:

          > Czyli rozumiem że obecnie Polacy zarabiaja tyle samo co Niemcy i produkujemy p
          > olskie samochody na poziomie mercedesów?

          Wielu Polakom wystarczy sama swiadomosc, ze "jestesmy lepsi od innych", umiemy robic najlepsze "mercedesy" i nie musimy tego wcale udowadniac w praktyce. Tak po prostu jest i basta! Do dobrego samopoczucia wystarczy nam sama pewnosc siebie i nasz "blogi sen".
          Nie chcemy dac sie zbudzic tylko ciagle snic, snic i jeszcze raz snic.
          Przypominamy tym w duzej mierze Rosjan, ktorych zolnierze przechodzac przez Polske w latach 1944/45 opowiadali, ze u nich "wszystkiego w brod", ze maja "kopalnie sledzi" oraz pokazywali zdobyczne niemieckie konserwy mowiac, ze sa one rosyjskie. To po prostu taka "slowianska" ulomnosc.
          • borrka Re: "Polak potrafi" 16.09.17, 12:33
            Szczerze mowiac, nie bardzo sie zgadzam.
            Polakom raczej brakuje umiejetnosci realnej oceny swych mozliwosci - na plus i na minus.
            Do tego kompleks wobec dobrych panow z Zachodu i poczucie wyzszosci (wyjatkowo glupie) wobec Wschodu.

            Zawsze w kontaktach z kolegami z Zachodu mialem swiadomosc, iz jestem lepszy zawodowo, ale Mercedesy ... to jednak oni robia:)
            Ma to dziesiatki uwarunkowan, ale ich eliminacja jest procesem historycznym i z dnia na dzien nie nastapi.
            • 5magna Re: "Polak potrafi" 17.09.17, 06:16
              A kto powiedzial ze Mercedes to taki dobry samochod ??
        • j-k Nie ma juz Pulapki. - zle rozumiesz 17.09.17, 07:21
          jabbaryt napisał:

          Czyli rozumiem że obecnie Polacy zarabiaja tyle samo co Niemcy i produkujemy p
          > olskie samochody na poziomie mercedesów?

          zle rozumiesz. Polak zarabia (realnie) polowe tegop co Niemiec i to i tak dobry rezultat.
          i tak pozostanie,.
          - z wielu roznych przyczyn.
          • jabbaryt Re: Nie ma juz Pulapki. - zle rozumiesz 17.09.17, 07:37
            z wielu przyczyn któe można w sumie określić pułapką średniego rozwoju. Nieprawdaż?
            • borrka Re: Nie ma juz Pulapki. - zle rozumiesz 17.09.17, 08:40
              Ha!:)
            • j-k Nie ma juz Pulapki. - zle rozumiesz 17.09.17, 15:57
              abbaryt napisał:
              > z wielu przyczyn które można w sumie określić pułapką średniego rozwoju.
              Nieprawdaż?


              Nieprawdaż.

              Polacy sa Slowianami, a nie akuratnymi Germanami i nie daja sie zapedzic do takiego drylu.
              - jak Germanie, czy Azjaci...

              dotyczy to zreszta i innych nacji - o odrebnej kulturze- Latynosow, Rosjan - bardziej ceniacych wolnosc, niz pelna kiese, a wolnosc, to takze pewna doza balaganu i chaosu...

              Ale to nie jest "Pulapka sredniego rozwoju" - tylko roznice mentalne i kulturowe.
              - za wieksza wolnosc placi sie nizszym poziomem zycia...
              • de_oakville "Woda sodowa" 18.09.17, 11:51
                Ja widze te sprawy mniej wiecej tak. Jesli porownac UE do wielopietrowego wiezowca, to Polska, ktora jeszcze nie tak dawno dopiero weszla do tego budynku i zostala wpuszczona do windy na parterze (a moze nawet w "basemencie"), zostala zawieziona ta winda do gory i znalazla sie mniej wiecej na srodkowych pietrach. Piekny stad widok w porownaniu z piwnica. I zamiast jechac spokojnie wyzej i wyzej uznala sie od razu za najmadrzejszego i w tym budynku. "Woda sodowa". Moze sobie popatrzec "z gory" na tych co rezyduja na nizszych pietrach i uznac takze, ze ci z wyzszych pieter "zwariowali", "sa pijani" i nie wiedza co robia.
                My jestesmy przez to najmadrzejsi i zaslugujemy na prace "windowego" (sa tacy jeszcze i w Palacu Kultury i w Empire State Building). Walczymy o "dorwanie" sie do przyciskow windy i decydowanie o tym, na ktore pietro ta winda teraz ma jechac. Strach pomyslec, co bedzie, kiedy Polska znajdzie sie na pietrze najwyzszym. Inni beda sie nas bali tak samo jak boja sie
                Rosji. Slowianska "fantazja" i zamilowanie do "lekkiego balaganu" maja naturalnie swoj niepowtarzalny urok. Na nieszczescie w wielu przypadkach towarzyszy temu rowniez brak poczucia odpowiedzialnosci, co prowadzi czesto do nieszczesc jak bezmyslne
                wyprzedzanie przed zakretem na waskiej drodze.
                • borrka Re: "Woda sodowa" 18.09.17, 17:26
                  Inaczej to postrzegam.
                  Kaczynski jest urodzonym prowincjuszem i niepewnie czuje sie w "grach" (ulubione slowo, podobno) zagranicznych.
                  Woli tumanic lud bozy smolenski - tu nikt nie bedzie testowal jego znajomosci angielskiego, umiejetnosci e-bankingu i zmuszal do latania samolotem.
                  Sami swoi - wasaty Janusz, Wacek z Przasnysza i Jessica z Kaczych Łap.
                  Dla nich jest półbogiem, czuje pelnie swej przewagi nawet w rozwiazanych trzewikach.
                  I tu od "kartofli" mu nie nawymyslaja:)
                  • de_oakville Re: "Woda sodowa" 19.09.17, 12:18
                    borrka napisał:

                    > Inaczej to postrzegam.
                    > Kaczynski jest urodzonym prowincjuszem i niepewnie czuje sie w "grach" (ulubion
                    > e slowo, podobno) zagranicznych.
                    > Woli tumanic lud bozy smolenski - tu nikt nie bedzie testowal jego znajomosci a
                    > ngielskiego, umiejetnosci e-bankingu i zmuszal do latania samolotem.
                    > Sami swoi - wasaty Janusz, Wacek z Przasnysza i Jessica z Kaczych Łap.
                    > Dla nich jest półbogiem, czuje pelnie swej przewagi nawet w rozwiazanych trzewi
                    > kach.
                    > I tu od "kartofli" mu nie nawymyslaja:)
                    >

                    Ale Polska dzisiejsza ma twarz Kaczynskiego i czlonkow jego ekipy. Postawy ogromnej ilosci zwyklych Polakow sie spolaryzowaly. Niektorzy sasiedzi w Polsce, ktorzy przez ostatnie 20 lat witali mnie zawsze przyjaznie i serdecznie, kiedy przybywalem w odwiedziny do kraju, stali sie jakby odepchnieci, czesto oburzeni, kiedy wyrazilem swoje poglady niezgodne z ich zapatrywaniami (chodzi o stosunek do Niemcow, sposob wyrazania patriotyzmu itp.). Rownoczesnie widze ogromny wzrost polskiej dumy narodowej przy spadku szacunku dla innych nacji. I to mnie troche niepokoi, wyobrazam sobie, ze cofnelismy sie mentalnie
                    do okresu przedwojennego i odwiedzam Polske z czasow marszalka Rydza-Smiglego.
                    • kylax4 Polska się faszyzuje na swój nieudolny sposób. 19.09.17, 14:11
                      Nie jest to zorganizowany faszyzm, jak w III Rzeszy, ale raczej oddolny faszyzm zwykłych ludzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka