Dodaj do ulubionych

Antyimperialne imperium?

19.10.17, 17:59
nationalinterest.org/feature/america-empire-22768
Bardzo ciekawy artykuł. USA, które powstały na gruncie wolności i antyimperializmu, w swojej pogoni za nimi, same przyjęły cechy imperiów, ogromna militaryzacja polityki, wszechobecne służby, ograniczające wolność, i ciągłe wojny za granicą.

Artykuł jest dość długi, dlatego zacytuję tylko fragment, kto chce czytać całość, zapraszam do linku:

I am of the latter school. America’s zeal for anti-imperialist projects abroad has created a new imperialism of its own that is expansive and provocative of conflict. America’s role over the last seventy years is often justified as building an “anti-imperial” world, that is, a liberal world order that is “rule-based” and in which American dominance is critical to avoid the predations of opposing despotic empires. This widely accepted account ignores the degree to which the United States got in the habit of violating the rules, rather than upholding them. It fails to appreciate that the “liberal order” has itself undergone great change, greatly expanding its geographical reach and abandoning rules (like nonintervention and sovereignty) that were once central to it. The pluralist conception of the society of states, once closely identified with liberalism, became over the last generation a shadow of its former self, displaced by doctrines of indispensability and exceptionalism and revolutionary overthrow that have given the United States a wide remit to intervene in the affairs of other nations. The pattern of rule breaking and support for revolutionary upheaval abroad, especially marked in the last fifteen years, raises a question about America’s fidelity to liberal ideals. It also raises a question about its provision of “world public goods”—that is, systemic benefits to the global order from which all states profit, an advantage often touted on its behalf.

Especially notable as counterevidence to the sunny portrait of America’s liberal purposes—and of its beneficence in bestowing public goods—is U.S. culpability in sowing disorder in the Greater Middle East. There the American formula for ensuring stability and establishing peace and liberty has proven deeply destructive. Absurdly, this quest was informed by the view that destroying existing state structures was a viable path to goal of peace, when its manifest tendency was to unleash anarchy throughout the region, giving extremist groups a wide field of maneuver. In seeking the overthrow of so many governments, the United States became deeply complicit in sowing disorder, a far cry from its order-building efforts in Western Europe and East Asia after World War II.


(...)

The republican liberalism embraced by the Founders understood that peace was a condition of liberty. They thoroughly digested the danger that military establishments, forming distinct interests within the state, would deform republican institutions by acquiring an exaggerated importance. What they warned against has, in fact, occurred. The development is not only anti-republican in disordering the working of our political institutions, but also anti-liberal in its attachment to coercive remedies and its readiness to compromise individual rights.

In his famous oration of July 4, 1821, when Secretary of State John Quincy Adams warned against going abroad in search of monsters to destroy, he prophesied that were America to enlist “under other banners than her own . . . the fundamental maxims of her policy would insensibly change from liberty to force.” In Adams’s ornate telling of the consequences, “The frontlet upon her brow would no longer beam with the ineffable splendor of freedom and independence; but instead would soon be substituted an imperial diadem, flashing in false and tarnished lustre the murky radiance of dominion and power.” This classic understanding of the antagonism between liberty and force suggests, in turn, an understanding of the relationship between liberalism and force. The traditional view of this relationship, in keeping with Adams’s own, held the maxims of each to be in collision with the other. In the words of Oswald Garrison Villard, writing in the aftermath of Woodrow Wilson’s crusade to make the world safe for democracy, “For war and liberalism to lie down together anywhere, at any time, with any excuse, means only one thing—disaster to liberalism.”
Obserwuj wątek
    • 5magna Re: Antyimperialne imperium? 19.10.17, 18:19
      Jest takich artykulow bez liku. Ostatnio Kim mowi a nie jest taki glupi ze jest szansa ze Trump I reszta wykoncza caka ludzkosc......
    • j-k zwykle Imperialne imperium 19.10.17, 18:23
      Xylax - zdarza Ci sie pisac rozsadne rzeczy na przemian z polityczna naiwnoscia...

      - ta wypowiedz to wlasnie naiwnosc i dziecinada.

      USA wprawdzie powstaly niejako w opozycji do Imperium Brytyjskiego - jako oaza wolnosci
      - ale bylo to 250 lat temu i byla to federacja paru milionow ludzi i 13-tu Stanow.

      Dzis tych stanow jest ponad 50 - a armie maja najpotezniejsza na swiecie i od czasow doktryny Monroe`a USA przeksztalcily sie z oazy wolnosci w zwykle Imperium
      pl.wikipedia.org/wiki/Doktryna_Monroe%E2%80%99a
      • 5magna Re: zwykle Imperialne imperium 19.10.17, 18:40
        Kilax, napedzona gielda prze dodruk piebiedzy I kupowanie przez banki centralne zle sie zkonczy....

        news.goldseek.com/GoldSeek/1508425660.php

        J-k Jaka najpotezniejsza armia na swiecie ???? Powiedzial tu ktos madry na forum. Chiny, Korea, Rosja wytlukli by ich kijami I kamieniami. Wojne nuklearna US nie zacznie bo znikneli by na 10000 lat. Reszta tez by oberwala ale z taka roznica ze oni sa gotowi zginac a Amerykanie I Europa nie.....
      • felusiak1 Re: zwykle Imperialne imperium 20.10.17, 05:12
        W dalszym ciagu mamy 50 stanów a nie ponad 50 lub prawie 50.
      • kylax4 A co ja napisałem? 20.10.17, 13:15
        Właśnie to.

        USA z oazy wolności przekształciły się w agresywne imperium, uzasadniając do "antyimperializmem", taka ideologia, którą każde imperium musi mieć.
        • j-k bylo, minelo - to co napisales... 20.10.17, 15:43
          Dawno temu USA swoj Imperializm uzasadnialy anty-imperializmem...


          Dzisiaj juz tego nie robia - bo nie musza.
          nie dzis ma zadnych oficjalnych uzasadnien.

          a w praktyce oznacza to - ze dzialaja normalnie - w ramach swojego Interesu Narodowego.
    • engine8 Re: Antyimperialne imperium? 19.10.17, 20:09
      No to sobie pogadaj z magna i j-k i ponarzekajcie na kraj w kltorym nie mieszkacie bo to latwe- gadac mozna i nic robic nie trzeba..
      Ja sobie w tym czasie wypije piwko, pojde na basen, moze na rower....
      Eh, nie ma jak to zycie w Stanach - zwlaszcza kiedy sei wraca z Polski... spokoj, porzadek, wygody...
      • j-k Normalne imperialne Imperium. 19.10.17, 20:20
        engine8 napisał(a):
        > No to sobie pogadaj z magna i j-k i ponarzekajcie na kraj w kltorym nie mieszka
        > cie bo to latwe- gadac mozna i nic robic nie trzeba..

        - ja na USA nie narzekam.
        stwierdzam tylko ich normalna przemiane z oazy (poczatkowej) wolnosci
        - na normalne Imperium. przez te 240 lat ich istnienia...

        PS. ja tez jak z PL wracam mam to samo, co ty...
        - spokoj, piwko, pojde na basen, moze na rower..
        • elka-sulzer Re: Normalne imperialne Imperium. 19.10.17, 21:37
          Jak widac piwko i basen sa w stanie przeslonic jednosce swiadomosc rzeczywistosci ... bez wzgledu na szerokosc geograficzna.

          Jak to milosciwie nam panujacy mawiaja ... daj chamowi kawalek sznurka a sam sie powiesi, hehehe

          • j-k nadal Normalne imperialne Imperium. 19.10.17, 23:08
            dziewcze, to ty odstajesz od rzeczywistosci.
            i idziesz w strone marzen
            ja sie jej 3mie.

            Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
            ekonomista
          • engine8 Re: Normalne imperialne Imperium. 19.10.17, 23:21
            Oh nie - taka po prostu jest rzeczywistosc... dla jedych to realne, dla innych marzenie. Ci drudzy zamiast pracowac woleliby gadac, narzekac i robic zamet aby inni im na to zarobili czy dali cos za darmo...
        • felusiak1 Re: Normalne imperialne Imperium. 20.10.17, 05:24
          na basen nie muszę jechać, mam swój. piwka nie pijam, na rowerze nie jezdżę no ale mam super spokój. lubię moje imperium.
        • czizus Re: Normalne imperialne Imperium. 20.10.17, 10:55
          j-k napisał:


          > PS. ja tez jak z PL wracam mam to samo, co ty...
          > - spokoj, piwko, pojde na basen, moze na rower..

          A ja jak w PL sobie mieszkam to mam też to samo, tzn. basen, rower, fitness, nawet dwa i trzy piwka ale i jeziora i narty, teatr, koncerty gwiazd w świetnych halach(Kraków, Łódz, Warszawa(SN)). Mam też piękny ogród z jeziorkiem i rybkami. I nie muszę nigdzie wyjeżdżać.
          A do Wiednia, Drezna, Pragi czy Berlina to wpadam sobie na 2-3 dni, przeważnie w weekendy.
          • j-k nie zauwazyles... 20.10.17, 15:47
            ze moja uwaga, to byla lekka ironia wobec engine...?
      • jorl Re: Antyimperialne imperium? 19.10.17, 22:17
        engine8 napisał(a):


        > Ja sobie w tym czasie wypije piwko, pojde na basen, moze na rower....
        > Eh, nie ma jak to zycie w Stanach - zwlaszcza kiedy sei wraca z Polski... spok
        > oj, porzadek, wygody...

        Nie cuduj e8. Bo zaraz sie przeciez zabierasz za remont a wlasciwie solidna budowe swojej chalupy. Przeciez tym sie zajmujesz w Stanach. Kupujesz stare rudery, w dobrym polozeniu, i jestes budowlancem, hydraulikiem itd.
        Acha i oczywiscie sledzisz gielde, bo Twoje oszczednosci sa tez i w akcjach. Kupic moze, sprzedac itd. Palpitacje serca.
        No i studiowanie hektarow przepisow ubezpieczeniowych, to zajecie tez jak plecy od robot budowlanych bola.
        Ja wiem ze inaczej musisz sie modlic aby szybko umrzec. Bo kasy nie starczy na wiele lat z tego waszego systemu emerytalnego.

        Dla mnie to by bylo parszywe zycie. Wole chodzic do roboty ktora lubie a za kase z niej mam jak co robotnika do mojego mieszkania. Nawet taka spluczke do sedesu tez mi wymieni taki, wystarczy mi zadzwonic. Mam dwie lewe rece do takich prac i dobrze mi z tym. Do innych, madrzejszych prac jestem stworzony
        • engine8 Re: Antyimperialne imperium? 19.10.17, 23:19
          No juz wiekszego pieprzenie bez sensu to dawno nie slyszalem...
          Ja sie juz niczym nie zajmuje - od kilku lat nie pracuje i codzien ran sie zastanwiam co dzis bede robil - albo nie.
          A to prawda ze z drobna hydraulika sobe sam radze.. poniewz ma dwie prawe rece. I nie chodzi juz o to zeby zaplacic ale o czas i jakosc roboty... poza tym lubie sobie od czasu do czasu rece pobrudzic - i w domu i w garazu.
          Kto tobie mowil ze jak kupuje stare rudery? Kiedys napisalem ze to mozna robic..
          Cos z Twoja logika i kiepsko....Masz dobra opieke medyczna? - Polecam odwiedzenie lekarza.
          A kasy mi starczy na w miare dostatnie zycie przynajmniej do 100- ki a potem to zobaczymy..
          Tak ze martw sie raczej o siebie poniewaz mnie wogole nie obchodzi czy tobie wystarczy i na co...Twoj problem panie kolego
          • j-k daj mu pokoj 19.10.17, 23:25
            Jorl slynie z bredzenia o niczym, ale Panienek z PL to mu zazdroszcze

            gdybym mieszkal w Berlinie - tobym tez tak mial, ale, ze mieskzam z drugiej strony Reichu
            - to mi za daleko...
            • engine8 Re: daj mu pokoj 19.10.17, 23:52
              A ja mu nawet panienek nie zazdroszcze - najwyzej wspolczuje poniewaz placenie za "zimny" seks to nie przywilej ale problem z ktorym jakos sobie musi radzic. Ale to jego problem...
              • jorl e8 20.10.17, 23:05
                engine8 napisał(a):

                > A ja mu nawet panienek nie zazdroszcze - najwyzej wspolczuje poniewaz placenie
                > za "zimny" seks to nie przywilej

                Acha? Co Ty o tym mozesz wiedziec drogo e8? Jak tego sexu nie uzywales? Tzn zimny uzywales moze czasem w malzenstwie ale nie poza, tak Ciebie rozumiem.

                No ale co powiesz jak dziewczyna ma tez orgazmy podczas sexu ze mna, dalej jest on dla niej "zimny"? Naprawde? Dziewczyny naprawde tez potrzebuja orgazmow, uwierz mi drogi e8. I jak go miewaja to chca tego dobrego ile sie da miec.


                >ale problem z ktorym jakos sobie musi radzic.
                > Ale to jego problem...

                Problem to masz Ty drogi e8. Ze stara zona. Zeby miec z taka sex trzeba sie smarowac, mokra taka juz nie jest byc zdolna. A mlode? To jest to!
                • engine8 Re: e8 21.10.17, 17:48
                  Uwazaj
                  consumer.healthday.com/sexual-health-information-32/human-papillomavirus-hpv-news-756/oral-sex-plus-smoking-a-cancer-danger-for-men-727697.html
                • felusiak1 Re: e8 21.10.17, 18:14
                  kogutek jorel. z ciekawości, ma zawsze te orgazmy z tobą czy tylko czasami.

                  czy mógłbyć rozwinąć temat suchości starych zon i mokrości młodych? to bardzo interesujacy temat.
            • 1.melord Re: daj mu pokoj 20.10.17, 10:03
              j-k napisał:


              > gdybym mieszkal w Berlinie - tobym tez tak mial, ale, ze mieskzam z drugiej str
              > ony Reichu to mi za daleko...

              eetam....z Kolonii,Dortmundu 2 godz lotu i jestes w Polsce....mozna powiedziec-rzut beretem
              (engine,felusiak,magna o sobie nie wspominajac to mamy daleko)
              jesli jorlowi zazdroscisz panienek i "grdyka" ci jeszcze podskakuje spytaj go grzecznie...namiary napewno udostepni

              i motto na droge:
              "idz wyprostowany wsrod tych co na kolanach"
              pamietaj rowniez:
              "w niczym kobieta nie wyglada tak dobrze jak w niczym"
              powodzenia...
              • karbat Re: daj mu pokoj 20.10.17, 12:17
                z kolonii do polski 2 godziny lotu ..... ?

                np. krakow- dortmund to 40 min lotu.
                • 1.melord Re: daj mu pokoj 21.10.17, 00:33
                  karbat napisał:

                  > z kolonii do polski 2 godziny lotu ..... ?
                  >
                  > np. krakow- dortmund to 40 min lotu.

                  hmm...trasa drogowa z Krakowa do Dortmundu to ponad 1000 km,z W-wy do Frankfurtu nie wiele wiecej (wyglada w miare prosta)
                  samolot czesto nie leci po linii prostej

                  zalozmy wiec,ze z Krakowa do Dortmundu samolotem jest 900 km...ach niech 800
                  kazdy pasazerski samolot potrzebuje ponad godzine by taka trase przeleciec
                  B-737 ma predkosc przelotowa 0k 800 km/godz (b.popularny na krotkich trasach) do tego dochodzi czas wznoszenia/opadania gdy predkosc wzrasta lub maleje.
                  z W-wy do Frankfurtu samolot leci 1.45 godz... trasa nie wiele dalsza niz z Krakowa do Dortmundu

                  40 minut...to chyba MiG 29 lub F-16 na dopalaczach

                  btw.napisalem,ze z Dortmundu,powinienem napisac z Dusseldorf...ten znacznie blizej od jasiowego Akwizgranu...
              • jorl Re: daj mu pokoj 20.10.17, 23:17

                1.melord napisał(a):


                > jesli jorlowi zazdroscisz panienek i "grdyka" ci jeszcze podskakuje spytaj go
                > grzecznie...namiary napewno udostepni


                Juz podawalem, jeszcze raz:

                sponsoraszukam.pl
                Tam jest moj teren lowiecki, ten glowny.
                Problem jest ale u j-k z kasa. Mnie kosztuje to miesiacznie 1000€, co najmniej, ostatnio wiecej i to sporo bo biore ja, fakt nie musze, na wycieczki. Ostatnio w Grecji, na wiosna na Dominikanie bylismy, po Polsce tez jezdzimy, po pare dni hotele, pociagi. Jak jest ze mna ma wikt, logge i opierunek oczywiscie. I kase do tego.

                Na to trzeba duzo zarabiac, j-k jest looserem przeciez.
                Moze sie tylko oblizywac. Kiedys, na poczatku lat 90tych byl w Rosji i tam miala pare dziewczyn bo myslaly ze sie z tego gnoju jaki tam wtedy byl sie wydostana. On je tym czarowal, kasy oczywiscie nie dawal, i wtedy byl tez biedny chocial z Niemiec, teraz i w Rosji nie ma czego szukac.
                Zostaje samoobsluga do czasu jak juz tylko bedzie jemu tylko smetnie sznurowadla ogladal.
                • j-k bredzisz, hloopcze... 21.10.17, 16:55
                  jorl napisał:
                  Problem jest ale u j-k z kasa.

                  bredzisz, hloopcze...
                  problem jest jeszcze zwyczajniejszy
                  - w przeciwienstwie do ciebie jestem zonaty
                  i sam bez zony nie moge do PL wyskoczyc ot tak bez powodu czesciej, niz 1-2 razy do roku
                  - ale gdy wyskakiwalem - to im nie sie udawalo - bo tez mam pare dlugoletnich kolezanek :)

        • felusiak1 Re: Antyimperialne imperium? 20.10.17, 05:27
          bardzo ładny wiersz, jorel.
      • kylax4 Spokój, porządek i wygody są w wielu krajach. 20.10.17, 13:17
        A piszemy tutaj o totalnej militaryzacji USA i wszechobecnych służbach i inwigilacji każdego aspektu życia, to bardziej przypomina byłe ZSRR, niż "land of the free".
        • czizus Re: Spokój, porządek i wygody są w wielu krajach. 20.10.17, 13:30
          kylax4 napisał:

          > A piszemy tutaj o totalnej militaryzacji USA i wszechobecnych służbach i inwigi
          > lacji każdego aspektu życia, to bardziej przypomina byłe ZSRR, niż "land of the
          > free".
          >

          To wszystko jest w obecnej sytuacji absolutnie uzasadnione i specjalnie nie przekłada się na obniżanie komfortu życia zwykłych i uczciwych ludzi.
          Terroryzm, bomby, zabijanie niewinnych ludzi, . . . . . .etc. będzie już codziennością i trzeba się jakoś bronić.
          Jeżeli natomiast próbujesz porównywać działania USA do tych w ZSRR to chyba kompletnie nie znasz i nie rozumiesz "dorobku" kacapii.
          Przecież mamy wojnę, wszelkiej maści islamiści, czy inni terroryści chcą zabijać zwykłych ludzi z zachodu, chcą zniszczyć zachód i nie da się tego porównać do IRA , Czerwonych Brygad czy Frakcji Czerwonej Armii. Oni chcą po prostu zabijać, zabijać zwykłych ludzi na ulicy czy w kawiarni. Musimy się bronić i USA robi bardzo dobrą robotę. Czas na UE!!
          • kylax4 I o tym właśnie był ten artykuł. 20.10.17, 13:55
            Ludzie przerażeni mitycznymi "islamistami", godzą się na wszelkie odbieranie praw.

            A, że żyjemy w czasach powszechnej telewizji i mediów społecznościowych, jeden islamista może urosnąć do "większego zagrożenia" w oczach idiotów, niż cały Układ Warszawski.
            • blueelvic2 Wyjatkowa glupia odpowiedz... 20.10.17, 14:54
              Moze raczej bezmyslna... Ot, taka ad hoc.
            • felusiak1 Re: I o tym właśnie był ten artykuł. 20.10.17, 16:16
              Odbieranie jakich praw. Czy możesz wymienieć te odebrane prawa?
    • blueelvic2 A jak powstawal imperializm kylax ... 20.10.17, 14:59
      - mam na mysli ten poprzedni i tan obecny?

      Ile mamy imperiow dzisiaj?
      • kylax4 Imperializm to imperializm. 20.10.17, 18:02
        Jak jakiś byt rości sobie prawo do dominacji nad innymi i ma do tego środki, to staje się imperium.

        Oczywiście każde imperium uważa się za siłę dobra i postępu.
    • felusiak1 Wszechobecne słuzby 20.10.17, 16:13
      Czy możesz wymienić "wszechobecne słuzby które ograniczają" moją wolność?
      Na czym polega "ogromna militaryzacja polityki"?
      • kylax4 Felusiak, nie udawaj idioty. 20.10.17, 18:00
        Militaryzacja polityki zagranicznej.

        Chociaż nawet u siebie, policja w USA wygląda jak oddziały wojska. Czego oni się tak boją? Własnej populacji?

        Jaką wolność ograniczają? A choćby tajemnicy korespondencji, powszechne podsłuchy, inwigilacja internetu, bo przecież "terroryści są wszędzie". Już z litości nie wspomnę o gułag....znaczy się o Guantanamo.
        • j-k nie udawaj, ze nie wiesz... 20.10.17, 18:06
          kylax4 napisał:
          Czego oni się tak boją? Własnej populacji?


          nie udawaj, ze nie wiesz...
          jesli jestes Murzynem i policja zatrzyma Cie w samochodzie - chocby tylko dla rutynowej kontroli
          - to radze z niego nie wysiadac.
          - moga Cie zastrzelic BEZ OSTRZEZENIA.
          • kylax4 No i jeszcze doszedł matoł Trump do władzy. 20.10.17, 18:12
            Teraz takie różne, rasistowskie białe policyjne fiutki, mają raj do zabijania czarnych, bez powodu.
            • felusiak1 Re: No i jeszcze doszedł matoł Trump do władzy. 20.10.17, 18:24
              Z tego wynika, ze czarni policjanci zabijający czarnych też są rasistowskimi fiutkami.
              Chłoniesz zbyt dużo propagandy i nie używasz wlasnej głowy. Zaprogramowali cię.
              Daj mi jakieś przykłady zabicia czarnych bez powodu. A czy masz jakieś przyklady zabicia policjantów przez czarnych bez powodu?
          • felusiak1 Re: nie udawaj, ze nie wiesz... 20.10.17, 18:16
            Nastepny znawca Ameryki piździ farmazony.
            Janyk, w USA każdy wie, że nie nalezy wysiadać i rece należy położyć na kierownicy tak aby policjant je widział. Każdy to znaczy biały, czarny, żółty i czerwony.
            • j-k felek, ja wiem, ze to kazdy wie... 20.10.17, 18:22
              ale nie udawaj, ze nie chwytasz mojej gorzkiej ironii...

              jak jestes BIALY i wyjdziesz z samochodu - to mozesz liczyc jeszcze na to, ze przytomny Policjant zanim do Ciebie strzeli - krzyknie jeszcze z ostrzezeniem: - "poloz sie na ziemi !"
        • felusiak1 Re: Felusiak, nie udawaj idioty. 20.10.17, 18:13
          sypiesz sloganami kajlaks.
          Kiedy kupiję kartę SIM w USA to nie muszę się legitymować jak w Polsce.
          "Powszechne podsłuchy" i "inwigilacja internetu jest wszedzie" a w niektórych państwach internet jest cenzurowany a ty mi tu o imperium prawisz. Weź Chiny na warsztat i wyobraź sobie sytuację w przyszłości kiedy staną się jedynym supermocarstwem. Dopiero poczujesz zapach imperium.
          • kylax4 Chiny nie wtrącają się w sprawy innych państw. 20.10.17, 18:16
            To jest ich modus operandi polityki zagranicznej.

            Ale też przywaliłeś kulą w płot. Czyli USA tak się stoczyło, że teraz świat ma się cieszyć, że są ciut bardziej demokratyczne od Chin?
            • felusiak1 Re: Chiny nie wtrącają się w sprawy innych państw 20.10.17, 18:18
              Chiny się nie wtracają? A to ci nowina. Powinieneś to oglosić wietnamczykom i filipińczykom. Japończycy też powinni się od ciebie dowiedzieć.
              • 5magna Re: Chiny nie wtrącają się w sprawy innych państw 20.10.17, 18:31
                Idzie super. Chiny zgromadzily wielka armie I kupe sprzetu na granicy z PN. Korea. Zbudowali szybko autostrade do granicy. Tak ze Trump spotka sie z Chinczykami I moze nawet I z Rosja.....

                www.msn.com/en-ca/news/world/us-preparing-for-north-koreas-final-step/ar-AAtK9Xp?li=AAacUQk&ocid=spartandhp
              • kylax4 Nie wtrącają się. 20.10.17, 23:20
                Ty pewnie pijesz do sporu o bezludne wyspy na Morzu Południowochińskim. Problem w tym, że tak naprawdę wszystkie państwa w regionie roszczą sobie do nich prawa. Równie dobrze możesz napisać, że Filipiny wtrącają się w sprawy Wietnamu, a Tajwan w sprawy Japonii.
                • 5magna Re: Nie wtrącają się. 22.10.17, 01:02
                  USA zle skonczy......

                  pros.bonnerandpartners.com/p/1705BBLATMBOOK/LBBLTA26/?h=true

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka