sueellen
04.05.25, 00:14
Od chwili gdy kobiety dostały prawa wyborcze, świat zaczął się staczać. na skutek porzucenia naturalnego porządku następuje upadek cywilizacji. Kobieta nie została bowiem stworzona do rządzenia. Jej siła tkwi w domu, a nie w urnie wyborczej! Biologia nie kłamie! Mężczyzna myśli strategicznie, kobieta emocjonalnie. To fakt i nie dajmy sobie wmówić że jest inaczej.A kiedy emocje zaczynają rządzić państwem, kończy się ono jak Rzym, Francja czy współczesna Szwecja czyli rozpadem wartości, rodziny i tożsamości! Kobieta musi oddać mężczyznom wszystkie swoje spodnie. Bo spodnie to decyzja, władza i
ciężar odpowiedzialności! Kobieta musi włożyć spódnicę! Wietrzyć krocze i umysł od ideologicznego przegrzania! Bo tylko kobieta, która wieje świeżością wokół bioder, niesie ze sobą pokój.
Statystyki mówią jasno: kobiety głosują na słabość, na chaos, na emocjonalne miraże! W PRL-u przynajmniej siedziały w pgrowskim biurze przewracając papierki ale tylko po to by wysłać synów na studia, a same po pracy gotowały rosół, a dziś? Posłanka, aktywistka, influencerka! W d się poprzewracało.
Największe imperia zbudowali mężczyźni, gdy kobiety dbały o czystość duszy i domu! Kobieta nie powinna walczyć o władzę! Powinna modlić się o zdrowie mężczyzny, który nią rządzi z miłością i konsekwencją.
Kobieta z kartą wyborczą to cywilizacyjna pomyłka! Kobieta w spodniach to społeczna pomyłka! Czas przywrócić porządek! Czas przywrócić spódnicę! Czas przywrócić równowagę między tymi, którzy rządzą, a tymi, którzy wspierają! Niech powiew spódnicy stanie się znakiem odnowy narodowej! Ament