felusiak1
21.11.17, 06:30
Zaczęło się od Weinsteina a teraz kobietki biegną do mikrofonów aby wykrzyknąć "mnie też zgwałcił" i tu dodają nazwisko. Jak tak dalej pójdzie to aktorów, dziennikarzy i polityków zabraknie i trzeba będzie łapanki organizować.