kylax4
09.05.18, 16:51
Moim zdaniem, Izrael to tylko jeden z powodów zerwania tej umowy przez USA.
Inną, może nawet ważniejszą kwestią, jest ropa naftowa i gaz.
USA z roku na rok, produkują coraz więcej ropy i gazu i zaczynają go eksportować na cały świat. Zwyżka cen ropy jest im na rękę.
Dodatkowo, amerykańskie sankcje na Iran skłonią wiele państw do zaprzestania nabywania ropy w Iranie i przerzucenie się na ropę amerykańską.
Ponadto uderzy to w Chiny, które w ramach obecnego sporu handlowego z Waszyngtonem, będą musiały wybrać, albo ropa z Iranu, albo interesy z USA. Dodatkowo zakup ropy w Ameryce, spowoduje redukcję chińskiej nadwyżki handlowej z USA, co Waszyngton przyjąłby z wielkim zadowoleniem.
Dlatego uważam, że choć wpływy Izraela miały duży wpływ na decyzję Trumpa, to jednak były inne, równie ważne, a może nawet ważniejsze powody.
A co do bełkotu Europy, że myśli nad reakcję. Europa nie jest od myślenia, tylko od wykonywania poleceń z Waszyngtonu.