polski_francuz
01.11.18, 10:40
Emanuel Macron diagnozuje, na kilka dni przed uroczystosciami na pamiatke zakonczenia 1 ws., ze Europa zaczyna sie upodabniac do tej z lat 30-tych. Jego slowa:
l'Europe est face à un risque: celui de se démembrer par la lèpre nationaliste et d'être bousculée par des puissances extérieures. Et donc de perdre sa souveraineté. C'est-à-dire d'avoir sa sécurité qui dépende des choix américains et de ses changements, d'avoir une Chine de plus en plus présente sur les infrastructures essentielles, une Russie qui parfois est tentée par la manipulation, des grands intérêts financiers et des marchés qui dépassent parfois la place que les États peuvent prendre
W wolnym tlumaczeniu:
Europa sie dzieli przez trad nacjonalistow i kopana przez zewnetrzne sily. Jej bezpieczenstwo zalezy od Amerykancow, Chiny zaczynaja byc wszedzie-obecne a Ruscy kompinuja i manipuluja...
No coz, mysle ze nasz prezio ma racje i ze Europejczycy traca powoli poczucie realizmu i poczucie tego, ze im jest dobrze ale innym jest gorzej i trzeba sobie ze stanu "innych" zdac sprawe. Wybory populistow w Polsce czy we Wloszech sa porazka i oslabieniem Europy.
Liczmy na to, ze jak spiewal nasz Czesiek "ludzi dobrej woli jest wiecej" i ze demokracja jakos wykopie populistow.
PF