polski_francuz
20.04.19, 10:44
Kupilem DVD i ogladnalem z zona "Zimna Wojne" Pawlikowskiego. I trzeba bylo kilku dni refleksji by moc o nim spokojnie pisac. Film ma kilka glebokosci, jak kazdy bardzo dobry film. Wpierw polska tradycja prowadzaca do powstania "Mazowsza" i "Slaska". 4 czy 5 lat po wojnie mlodzi mieli wielki ciag na bramke by zaistniec, by cos stworzyc...i "Mazowsze" dalo wielu te szanse.
Potem ucieczka z kraju i lamanie sie charakteru. Poddanie sie otoczeniu, ktorego objawy widac tez na tym forum w wpisach ludzi, ktorzy stracili honor i nawet tego nie zauwazyli.
W koncu uczucie, tez szczerze i uczciwie opisane. Przypominajace mi film "Nottingham Hill" i sile uczucia hollywodzkiej gwiazdy do sprzedawcy ksiazek. I mysle, ze to uczucie pozwolilo na pokazanie, ze sie zostaje kim sie jest i ze pewnym wartosciom nalezy pozostac wiernym.
Film mowi bardzo duzo o polskim charakterze. Moim zdaniem zaslugiwal na Oskara. Ale coz, co ma wisiec nie utonie i kiedys ten Oskar przyjdzie, bo i Narod i rezyser nie sa banalni.
PF
P.S. Szukalem watka borrki, ktory pisal kilka miesiecy temu o tym filmie ale nie znalazlem. No i stworzylem inny.