polski_francuz
29.09.19, 10:30
Joanna Strzalko opisala co mysla polscy nauczyciele pracujacy w Niemczech.
Dlaczego Niemcy potrzebuja nauczycieli?
W szkole Anny na 300 uczniów jedna trzecia jest spoza Niemiec. - Ale nie jestem pewna, czy Niemcy są w naszej szkole większością - mówi Anna. - Jak się popatrzy na nazwiska, to mało jest takich typowo niemieckich.
Co ma niemiecka szkola a czego nie ma polska?
Gdy pytam Anny, czego polska szkoła mogłaby się nauczyć od jej szkoły w Worms, nauczycielka poważnieje. - Otwartości na nowe kultury, wyznania, religie - mówi. - W mojej klasie mam muzułmanów, buddystę, prawosławnych, katolików, dzieci z rodzin ateistycznych. I nikt tu nie mówi ty jesteś gorszy, a moja religia jest lepsza. Tak, moglibyśmy pozbyć się uprzedzeń
Co ma polska szkola a czego nie ma niemiecka?
Owszem, Niemcy mają fantastyczne programy edukacyjne, supersystem nauczania, ale słabym punktem w ich szkolnictwie jest brak dyscypliny - mówi Barbara. - Dzieci mogą odrabiać prace domowe, ale nie muszą, nauczycielom odradza się prowadzenie lekcji frontalnej, gdyż wykładanie jest niemodne, a uczniom zaleca się pracę w grupach. Fizyką, którą wykładałam, czy chemią mało kto się interesuje, więc na lekcji jest hałas. Widziałam dobrze, kto jest z bajerów, czyli z katolickiego landu, bo był bardziej karny.
Dobre polskie zwyczaje, ktore i ja sam (PF) stosuje
Lubiłam moją klasę i oni to czuli. Pomimo słabego niemieckiego miałam z nimi dobry kontakt. Myślę też, że przygotowanie do lekcji i elegancki strój wzbudzał ich respekt. Odróżniałam się od innych nauczycieli, ponieważ zakładałam garsonki i buty na wysokim obcasie. Może jestem staroświecka, ale uważam, że to, jak jestem ubrana, wpływa na to, jak jestem odbierana.
Pragmatyczne uczenie
Podoba mi się również to, że w niemieckiej szkole fizyka i matematyka są związane z życiem. Uczniowie uczą się o ciekłych kryształach - plazmach, ekranach komórki, za pomocą rachunku prawdopodobieństwa i algorytmów obliczają, czy populacja ptaków przeżyje, jeśli dotknie ją taka i taka choroba, albo czy będzie rentowne dla firmy objąć pewne działania ubezpieczeniem. W klasie matematyczno-fizycznej mojej córki uczniowie przygotowywali projekt remontu hali sportowej, który miał duże szanse na wdrożenie. Mieli spotkania z architektem, wycieczkę do fabryki okien. To była i teoretyczna, i praktyczna praca.
Dodam jeszcze kilka uwag od siebie i z komentarzy pod artykulem. Szkoly w Niemczech zaleza od wojewodztwa. I co sie zdarza w Hamburgu czy w Berlinie nie zdarza sie w Rostocku. Z artykulu widac, ze i niemieckie i polskie spoleczenstwa staja sie takimi jakie sa wlasnie w szkolach. Polacy wiedza wiecej i wiecej pracuja i maja wiecej dyscypliny ale nie sa nauczeni podejscia socjalnego. A Niemcy, jak i zreszta Francuzi, wiedza ze duzo zalezy od nich i ze ich zdanie cos znaczy.
W koncu, last but not least, zarobki. Nauczyciele niemieccy o wiele lepiej zarabiaja i maja pozycje uprzywilejowana. Polscy nauczyciele i lekarze zarabiaja malo co i sa sfrustrowani.
I maja czym.
PF