Dodaj do ulubionych

Mount Rushmore wtedy i teraz

05.07.20, 01:40
Komentarz CNN przed wizytą Trumpa:
"Prezydent Trump będzie w Mount Rushmore, gdzie bedzie stal przed monumentem dwóch wlascicieli niewolnikow i na ziemi zabranej od Indian."

Komentarz CNN przed wizytą Obamy:
"Prezydent Obama będzie w Mount Rushmore, gdzie bedzie stal przed majestatycznym monumentem czterech wielkich amerykańskich prezydentow".
Obserwuj wątek
      • 1.melord Re: Mount Rushmore wtedy i teraz 05.07.20, 03:17
        Jesli obecna sytuacja w USA ma byc wzorem swiatowej demokracji,to ja za taka dziekuje.
        Rozmawiam ze znajomymi w LA i Chicago....boja sie wyjsc z domow,na ulicach panuje anarchia,lokalne gangi rzadza szczegolnie po zmroku,policja jakby w letargu,kto posiada bron trzyma w pogotowiu
        • boavista4 Re: Mount Rushmore wtedy i teraz 05.07.20, 17:36
          Socialists Celebrate 244th American Birthday By Banning Christians From Singing And Branding Mermaids As “Racist Fish”


          "As I stand here today before this incredible crowd, this faithful nation, we can still hear those voices that echo through history.
          Their message is as true today as ever.
          The people of Poland, the people of America, and the people of Europe still cry out “We want God”.
          What we’ve inherited from our ancestors has never existed to this extent before.

          And if we fail to preserve it, it will never, ever exist again. So we cannot fail."

          Donald Trump


          Lincoln-Tsar-Hitler Paradox Of Course Means A Comet Is Coming!
          Blood Soaked Fangs Of New York Times Clutching Throat Of America Ready To Kill Again



      • 1.melord Re: Mount Rushmore wtedy i teraz 06.07.20, 00:47
        czizus napisał:

        > Byłem tam, widziałem, . . . . i stałem "przed majestatycznym monumentem czter
        > ech, wielkich amerykańskich prezydentów" . Bardzo ciekawe miejsce.

        hmmm..czy ogladales to w czasie swojego "Tour of America" kiedy to w ciagu 20 dni przejechales 11 tys.kilometrow (ponad 500 km.dziennie!!) ,zwiedzajac "wszystko" co mozliwe od NY do SFdalej LA ,Las Vegas,Kolorado...
        Wycieczka z jakiejs w miare pobliskiej dziury(hotel) do Mount Rushmore to jeden pelen dzien...kiedy odwalic kolejne 500 km tego samego dnia??
        • czizus Re: Mount Rushmore wtedy i teraz 06.07.20, 09:11
          1.melord napisał(a):

          > czizus napisał:
          >
          > > Byłem tam, widziałem, . . . . i stałem "przed majestatycznym monumentem
          > czter
          > > ech, wielkich amerykańskich prezydentów" . Bardzo ciekawe miejsce.
          >
          > hmmm..czy ogladales to w czasie swojego "Tour of America" kiedy to w ciagu 20
          > dni przejechales 11 tys.kilometrow (ponad 500 km.dziennie!!) ,zwiedzajac "wszys
          > tko" co mozliwe od NY do SFdalej LA ,Las Vegas,Kolorado...
          > Wycieczka z jakiejs w miare pobliskiej dziury(hotel) do Mount Rushmore to jede
          > n pelen dzien...kiedy odwalic kolejne 500 km tego samego dnia??


          Odpowiem krótko. Nie masz zielonego pojęcia o podróżowaniu samochodem i zwiedzaniu. Ale komuniści tak mają - nie wiele wiedzą ale dużo mówią.

          Ps. 500 km. to około 5 godz. jazdy a dzień(ta część widna i efektywnatwój mózg tego nie ogarnia jak rozu miem) ma przeciętnie licząc od godz. 7.00 do 20.00 - 13 godz. Wyjeżdżając z hotelu o godz. 8.00 można dojechać do celu około godz. 13.00. Zostaje 7 godz. na zwiedzanie, jedzenie, wypoczynek , . . . . !
          Twój mózg jednak tego nie ogarnia , . . . . . !
          Ja tak podróżuję również po Europie bo lubię jezdzić samochodem i jest to niezwykle wygodne narzędzie do zorganizowania efektywnego zwiedzania ale i poznawania regionu. Nie korzystam ze zorganizowanych wycieczek.
          • 1.melord Re: Mount Rushmore wtedy i teraz 08.07.20, 03:56
            czizus napisał:

            > Odpowiem krótko. Nie masz zielonego pojęcia o podróżowaniu samochodem i zwiedz
            > aniu.

            tu wyjatkowo masz racje...w 20 dni 11 tys.km to nie mam zielonego pojecia,gdyz przejechac taki dystans w tak krotkim czasie to to tylko wariat lub desperat potarfi zrobic...nazwac to zwiedzaniem to absurd

            > Ps. 500 km. to około 5 godz. jazdy a dzień(ta część widna i efektywnatwój mózg
            > tego nie ogarnia jak rozu miem) ma przeciętnie licząc od godz. 7.00 do 20.00 -
            > 13 godz. Wyjeżdżając z hotelu o godz. 8.00 można dojechać do celu około godz
            > . 13.00. Zostaje 7 godz. na zwiedzanie, jedzenie, wypoczynek , . . . . !

            500 km w piec godzin?? wyjezdzajac o 8 rano kiedy jest najwiekszy tlok na ulicach miast , highwayach,innych....ludzie jada do pracy,dzieci woza do szkol,ograniczenia szybkosci w miastach, max szydkosc to 70-80min/h(110-130 km/h) glownie jest poza aglomeracja miejska to nawet u Niemca nie pokonasz w tym czasie gdzie na niektorych odcinkach niema ograniczenia szybkosci ze wzgledu na tlok (traffic),mozliwe natomiast jedynie w Polsce gdzie szalency podobni jak ty gonia bezkarnie 200km/h na autostradach na ktorych max szybkosc to 140km/godz,przepedzajac wolniej jadacych klaksonami i swiatlami.

            Zwiedzic po lebku takie miasta w USA jak NY,Washington,Chicago,SF,LA to przynajmniej 2-3 dni na kazde.
            Wiec na te 5 miast musisz stracic przynajmniej 10 dni!!! (mniejsze pomijam) jesli mowimy o zwiedzaniu,nie przejechaniu i zrobieniu paru zdjec z okna samochodu

            Tracisz powiedzmy 10 dni na jazde-zwiedzasz..czyli w 10 dni nie 20 musisz zrobic 11 tys km ...absur i bzdura
            Gdybys napisal 5-6 tys km+ zwiedzanie(20 dni) ..od biedy do zrobienia

            Takie bajery i 3.14lenie to mozesz kolesiom w Grojcu nawijac smutasie

            btw.zawsze kiedy jade dluzszy dystans zatrzymuje sie co 150-200 km na kawe/cos zjesc/zapalic(15-20 min) gdyz najgorsza jest na autostradach monotonia..
            dosc czesto spotykane w AU haslo na drogach revive-survive ( odpocznij-przezyj)
            • czizus Re: Mount Rushmore wtedy i teraz 09.07.20, 15:35
              1.melord napisał(a):


              >
              > Takie bajery i 3.14lenie to mozesz kolesiom w Grojcu nawijac smutasie


              ja, sfrustrowany komuchu mieszkam 15 km od Wa-wy we własnym domu(180 m2) na działce(2000m2) z pięknym ogrodem i małym stawem. Wyjedz ciemniaku z tego swojego zapyziałego bloku w jakimkolwiek kierunku od Wa-wy to zobaczysz te wille i ogrody.

              Na inne uwagi nie odpowiadam bo to brednie.
    • felusiak1 Suchy mózg? 05.07.20, 21:11
      Szanowny pan kolega mazzini zadał pytanie. Pytanie tak idiotyczne, ze rece mi opadly do samej ziemi i podepralem sobie paluchy.
      Panie kolego szanowny pod nazwa mazzini. Przedstawilem panu jak dziala propaganda. I tak, jesli CNN pana lubi to jest pan piekny i pachnacy a kiedy pana nie lubi to jest pan pomarańczowy i zly.
      Ze slów CNN mozna wywnioskować, ze głowy w Mt. Rushmore zostaly niedawno wymienione i przedstawiaja innych prezydentow. Oto z 4 wielkich zostalo tylko dwoch a dwoch wymieniono na wlascicieli niewolnikow. Wyglada tez na to, ze ziemię na której jest Mt. Rushmore ukradziono indianom po 20 stycznia 2017 roku.
      • boavista4 Re: Suchy mózg? 06.07.20, 02:59
        Zobaczcie tlum niszczacy posag Kolumba w Baltimore. Niemal wszyscy sa biali.
        www.wbaltv.com/article/demonstrators-remove-christopher-columbus-statue-columbus-park-baltimore-little-italy/33183205#
      • mazzini890 Re: Suchy mózg? 06.07.20, 17:13
        A jak wasza za Foxa? Chłopcze jak działa wasza propaganda to ja wiem i to z obu stron. "Panie kolego szanowny pod nazwa mazzini. Przedstawilem panu jak dziala propaganda. I tak, jesli CNN pana lubi to jest pan piekny i pachnacy a kiedy pana nie lubi to jest pan pomarańczowy i zly." To samo Fox tylko w drugą stronę i to nie od dziś panie Felusiak. Jasne? I usiłuje nam pan wmówić,że tocząca się od dekad walka polityczna i medialna między republikanami a demokratami to jakaś manichejska walka dobra z złem "jedynie "dobrych" republikanów z "złymi "demokratami.
        htuuutps://pl.qwe.wiki/wiki/Fox_News_controversies
      • mazzini890 Re: Suchy mózg? 06.07.20, 17:17
        hthghghghghgtps://consent.yahoo.com/collectConsent?sessionId=3_cc-session_8cf16021-629e-4488-83e1-a81c44d02cac&lang=en-us&inline=false
        htsretps://www.thenation.com/article/society/fox-news-coronavirus/
        htyyytps://www.good.is/articles/fox-new-exec-admits-to-lying-about-obama-s-socialism
        I obie strony i ich media zachowują się tu jak świnie.
      • mazzini890 Re: Suchy mózg? 06.07.20, 17:20
        CNN i nie tylko ono ma też taką swoja podstronkę na wikipedii i CBS.
        Jest nawet i ogólna. htgfgfgfgftps://pl.qwe.wiki/wiki/Media_bias_in_the_United_States
      • mazzini890 Re: Suchy mózg? 06.07.20, 17:34
        Co do Obamy to słusznie zapytałem. Wszak wojna między mediami w USA trwa od lat przed Obamą i Trumpem. Fox i CNN prześcigają się od lat w promowaniu swoich. A pan i seniorytka od lat mówią a Obama to czy tamto nawet gdy nikt inny o nim nie wspomina. Wasz brak obiektywizmu w tej kwestii jest widoczny. I nie raz nie tylko ja na forum zwracałem wam na to uwagę. Wiec zapyeałem sie co ma z tm wspólnego Obama sam jako taki? Jakby pański post brzmiał "nie za Obamy" a w roku 2009" pytania o Obamę nie byłoby.
      • mazzini890 Re: Suchy mózg? 06.07.20, 17:36
        I na koniec o obydwu panach.
        hthhhtps://www.snopes.com/fact-check/obamas-50-lies/
        htgftps://www.forbes.com/sites/davidmarkowitz/2020/05/05/trump-is-lying-more-than-ever-just-look-at-the-data/#7b040c6c1e17
          • mazzini890 Re: Suchy mózg? 06.07.20, 18:55
            A twoje? I tyle dyskusji. Fanatyk który chce by wierzono tylko jego wizji. Przykro mi . Taka prawica jak wy z Trumpem na czele nie ocali Zachodu. Ani lewica czy liberałowie.. O takich fanatykach jak wy pisał kokikoki
            kokikoki
            przedwczoraj
            @mazzini890
            Próbujesz wytłumaczyć procesy ekonomiczne i socjologiczne kompletnym ignorantom. Oni nie ogarniaja prawa przyczyny i skutku, a na własną głupotę mają jeszcze glupsze odpowiedzi. Nie kumaja, ze Stany Zjednoczone zniszczyła ich prawicowa, neoliberalny polityka i żądza zysku za wszelka cenę elit. Dla nich wszystko ma jedną przyczynę - lewactwo. Oni nie czytają niczego poważnego z współczesnej nauki i nie mają elementarnej zdolności logicznego myślenia. To wszystko zastąpiła im ideologia." Co do ciebie pasuje to panie felusiak w pełni. I to także dzięki takim jak ty to tak znienawidzone przez ciebie "lewactwo" wygrywa. Nic bowiem poza swoją :wiarą" i bluzgami nie oferujecie ludziom. A to "lewactwo" chociaż to że coś daje, to chociaż udaje.
          • mazzini890 Re: Suchy mózg? 06.07.20, 18:58
            Oczywiście felusiak nie twierdze,że druga strona jest od wasz lepsza ale wy od niej wbrew waszemu własnemu i Trumpa ,mniemaniu też nie. Jakbyście nie próbowali tego ludziom wmówić. I dlatego piszczycie na forach,że was nie słuchają. Tylko Zachodu szkoda. No ale trudno.
            • felusiak1 Re: Suchy mózg? 06.07.20, 19:27
              Popatrz na siebie. Przedstawilem ci dwie relacje tej samej stacji odnośnie zbliżajacej się wizyty prezydenta. Widac golym okiem w co graja. Nie trzeba naukowych wywodow i ekspertow aby zauwazyć.
              Co ty robisz? Wybiegasz i wrzeszczesz Fox jest jeszcze gorszy i wklejasz linki majace to potwierdzić.
              Pomijajac, ze są niskiej jakości to w dodatku nie potwierdzaja.
              To co podał CNN bylo w news section. Gdyby to powiedzial zaproszony do studia gość to bylaby opinia i nie byloby w tym nic niedopuszczalnego. Gdyby to powiedział Cuomo albo Stelter albo Lemon albo Zakaria to wyrazaliby swoja opinię. Tak jak Hannity, Carlson albo Ingraham. Sammon wyrazil opinię.
              Ty w zyciu nie ogladałeś CNN i FoxNews.
              • mazzini890 Re: Suchy mózg? 06.07.20, 19:40
                Nie . Ja ci tylko pokazuje,że nie jesteś obiektywny.Oglądam czasem i NBC i CBS. Jeżeli sie da. I zauważ nie pochwaliłem tu CNN za jej gadki O Trumpie z Mount Rushmore. Ale to nie zmienia faktu. że brzydko grają obie strony w tym i fox i uczciwi ludzie powinni żądać poprawy od swoich i od tych drugich. A nie tylko od tych drugich. Zgodnie z mądrymi słowami Jezusa.:"
                (Łk 6,39-42)
                Jezus opowiedział uczniom przypowieść: Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj? Uczeń nie przewyższa nauczyciela. Lecz każdy, dopiero w pełni wykształcony, będzie jak jego nauczyciel. Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? Jak możesz mówić swemu bratu: Bracie, pozwól, że usunę drzazgę, która jest w twoim oku, gdy sam belki w swoim oku nie widzisz? Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka swego brata.

                Dzisiejszy fragment z Ewangelii można sprowadzić do prostej zasady: nawrócenie zawsze zaczynaj od siebie. Tymczasem łatwo jest pouczać innych...wskazywać im drogę, ale jednocześnie samemu nie świecić przykładem życia wzorcowego chrześcijanina. Jezus w przypowieści wskazuje kilka przypadków:"
                • felusiak1 Re: Suchy mózg? 06.07.20, 19:54
                  Ale ja nie żądam poprawy. Nie postuluję. Jedynie podaje do wiadomości.
                  Może zapoznaj się z Dan Rather i CBS. Albo z fabrykacjami Relotiusa w Der Spiegel.
                  A co powiesz o prokuratorze, ktory zmienia treść emailu powodując sledztwo i ciaganie niewinnego czlowieka tylko dlatego, ze nie lubi prezydenta.
                  • mazzini890 Re: Suchy mózg? 06.07.20, 19:59
                    htrrrtps://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,25996506,zamieszki-w-usa-biali-suprematysci-podszywajac-sie-pod-antife.html
                    Twórcy konta podszywającego się pod Antifę i podżegającego do przemocy to w rzeczywistości grupa białych suprematystów powiązana z neonazistowską organizacją - podaje CNN. Konto zostało już usunięte przez portal. Wcześniej syn Donalda Trumpa przywoływał je jako przykład tego, jak niebezpieczni są antyfaszyści.
                  • mazzini890 Re: Suchy mózg? 06.07.20, 20:04
                    A prawda jest panie felusiak taka ,że z chciwości Zachód i to cały rozwalił swoja klasę średnią, przestał się rozmnażać i oddał swój przemysł Dalekiemu Wschodowi i teraz masz kryzys bo to zaczęło wreszcie wychodzić. Owszem Trump myśli o naprawie i to jego plus ale nieudolnie bo nie słucha ekspertów. I masz kryzys nie pierwszy i nie ostatni w dziejach ludzkości. Oprócz pana Patersona poleca parę dobrych podręczników do Historii Rzymu i Rewolucji Francuskiej to zrozumiesz. Np Rewolucja Francuska Pierre Gaxotte,a.
              • mazzini890 Re: Suchy mózg? 06.07.20, 19:45
                Przeciwko temu też protestowałeś.
                hteetps://www.gazetaprawna.pl/artykuly/976697,donald-trump-przyznal-ze-prezydent-obama-urodzil-sie-w-ameryce.html
                "iedy Trump w 2011 r. wahał się, czy po raz pierwszy ubiegać się o nominację prezydencką, stanął na czele ruchu „birthers” (z ang. birth - urodzenie), czyli środowisk podważających oficjalną wersję urodzenia Obamy, który ubiegał się wówczas o reelekcję. W licznych wywiadach sugerował, że prezydent nie urodził się na Hawajach, lecz w Kenii.

                Biały Dom pokazał wtedy w telewizji kopię metryki Obamy, zaświadczającej, że urodził się 4 sierpnia 1961 r. w Honolulu na Hawajach.

                Mimo to Trump i inni zwolennicy spiskowej teorii nadal sugerowali, że to nieprawda, bo metryka jest sfałszowana."
                I dopiero potem
                "

                "W 2007 r. Hillary Clinton zaczęła kontrowersję z miejscem urodzenia Baracka Obamy. Ja położyłem temu kres. Prezydent Obama urodził się w Stanach Zjednoczonych. Kropka. Teraz wszyscy chcemy znowu skupić się na tym, by przywrócić Ameryce wielkość i siłę” - oświadczył kandydat Republikanów do Białego Domu w piątek rano (czasu lokalnego) w Waszyngtonie na spotkaniu w swoim nowo otwartym hotelu.

                Reklama

                Było to najkrótsze przemówienie Trumpa w całej jego dotychczasowej kampanii wyborczej.

                W czwartek wieczorem kandydat w wywiadzie dla dziennika "Washington Post" odmówił odpowiedzi, czy uważa już, że Obama urodził się w USA. „Nie chcę jeszcze odpowiadać na to pytanie” - oświadczył.

                Obwinianie przez niego Hillary Clinton za „rozpoczęcie kontrowersji” z urodzeniem prezydenta - jak podkreślają obserwatorzy – nie ma pokrycia w faktach.

                Zachowujące anonimowość osoby ze sztabu kandydatki Demokratów poinformowały, że Trump nawiązywał do kampanii Clinton w prawyborach w 2007 roku, kiedy walczyła ona o nominację prezydencką z Obamą. Jej wczesny doradca Mark Penn sugerował, żeby atakować Obamę jako polityka „ze słabymi korzeniami w Ameryce” – co Trump wtedy podchwycił.

                Rada Penna odnosiła się jednak do tego, że Obama urodził się na Hawajach – daleko od kontynentalnych Stanów Zjednoczonych - i część dzieciństwa spędził ze swoją matką w Indonezji. Penn podkreślił, że nigdy nie kwestionował miejsca urodzenia podawanego w jego oficjalnych biografiach.

                Kiedy Trump w 2011 r. wahał się, czy po raz pierwszy ubiegać się o nominację prezydencką, stanął na czele ruchu „birthers” (z ang. birth - urodzenie), czyli środowisk podważających oficjalną wersję urodzenia Obamy, który ubiegał się wówczas o reelekcję. W licznych wywiadach sugerował, że prezydent nie urodził się na Hawajach, lecz w Kenii.

                Biały Dom pokazał wtedy w telewizji kopię metryki Obamy, zaświadczającej, że urodził się 4 sierpnia 1961 r. w Honolulu na Hawajach.

                Mimo to Trump i inni zwolennicy spiskowej teorii nadal sugerowali, że to nieprawda, bo metryka jest sfałszowana.

                W czasie tegorocznej kampanii wyborczej sprawa urodzenia Obamy dotąd się nie pojawiała – aż Trump ponownie postawił ów znak zapytania w wywiadzie dla "Washington Post". Dopiero w piątek jednoznacznie stwierdził, że jest przekonany co do prawdziwości oficjalnej wersji."
                A ja się pytam dlaczego wolno krytykować Obamę a Trumpa według was nie wolno? I na odwrót też byłoby źle. CNN tu przegiął ale drugiej strony w niczym to nie usprawiedliwia.
                • felusiak1 Re: Suchy mózg? 06.07.20, 20:01
                  To nie mialo dla mnie najmniejszego znaczenia. Matka Obamy byla w momencie jego urodzenia obywatelką USA i to sprawia, ze Barack jest uwazany za urodzonego w USA. McCain urodzil sie w Panamie.
                  Natomiast nie jest prawdą, ze Obama urodzil sie w szpitalu w Honolulu. Ale to w kwestii prawnych kwalifikacji jest bez znaczenia.
                    • felusiak1 Re: Suchy mózg? 06.07.20, 20:59
                      Akt urodzenia ma numer. Numer nie pasuje do daty. A to oznacza, ze rejestracja nastapila jakiś czas po urodzeniu. Nie jest wykluczone, ze urodzil sie poza USA ale jak ci napisalem wczesniej to bylo, jest i bedzie bez znaczenia.
                      • mazzini890 Re: Suchy mózg? 06.07.20, 21:20
                        Może nie ma ale atak z strony republikanów i Trumpa był. Równie dobrze mógłbym ci napisać,że z dosłownego punktu widzenia CNN miało rację bo biali zabrali Amerykę w tym i Mt Rushmore Indianom a Waszyngton Jefferson i Lincoln mieli niewolników choć Abraham walczył o ich uwolnienie. A Jefferson oficjalnie był przeciw. Gdybym traktował sprawę dosłownie zapytałbym cie w czym tkwi problem skoro CNN powiedziało w teorii historyczna prawdę. Ale wiemy, że chodzi tu o kontekst.
              • mazzini890 Re: Suchy mózg? 06.07.20, 19:58
                Radykalne odłamy Black Lives Matter idą dalej niż jego główny nurt, bo wysuwają takie ekstremalne postulaty jak obalenie pomników Washingtona i Jeffersona – którzy, jak wszyscy ojcowie założyciele USA, byli właścicielami niewolników, chociaż stworzyli nowoczesną republikę bez użycia gilotyny – a także „odmowy funduszów” dla policji albo „otwartych granic”. Pomysły takie pojawiają się także w Partii Demokratycznej, zwłaszcza w jej lewym skrzydle pod wodzą Alexandrii Ocasio Cortez, ale jej kierownictwo – a także Biden – zdecydowanie się od nich dystansuje. Tymczasem główne hasła ruchu BLM – skończyć z dyskryminacją rasową i rozliczać policję za nadużycia siły – spotkały się z poparciem przeważającej większości Amerykanów.

                Przyprawiając wszystkim swoim przeciwnikom gębę „faszystowskiej lewicy”, która chce indoktrynować dzieci i rewidować historię, Trump apeluje oczywiście do najwierniejszych fanów ze skrajnej prawicy, mobilizując ich, żeby w listopadzie koniecznie zagłosowali. Odwołuje się także do jawnych i ukrytych ksenofobicznych i rasistowskich lęków białej większości, obawiającej się utraty dominacji, wątpiącej, czy nowa, wielokulturowa i wielorasowa Ameryka pozostanie wspólnotą, czy też będzie nadal pielęgnować konserwatywne wartości. Rozpalając celowo ogień wojny kulturowej, prezydent lekceważy, oczywiście, takie drobiazgi jak fakt, że Black Hills (Czarne Wzgórza), gdzie leży góra Rushmore, to terytoria indiańskiego plemienia Lakota, które zaprotestowało przeciw użyciu ich ziem, uważanych przez nie za święte, do tak politycznego wystąpienia.
    • mara571 Re: Mount Rushmore wtedy i teraz 06.07.20, 20:36
      To sie powszechie nazywa madrosc etapu.
      Ciekawa jestem jak bedzie wyglada ta madrosc w przypadku smierci bialej aktywistki BLM pod Seattle.
      Niemieckie media pisza wylacznie o wieku ofiary i sprawcy.
      Bez nazwisk i koloru skory.
      • senioryta13 Re: Mount Rushmore uratowany 08.07.20, 22:57
        felusiak1 napisał:

        > Polityczny komentator CNN, Don Lemon znalazl rozwiazanie kryzysu. Nalezy dodać
        > Obamę do wyrzeźbionej już czworki i wszystkie grzechy zostaną wybaczone.

        i jak tych ludzi traktowac powaznie, no, nie da sie.

        ---
        -caesar_pl: Polacy to zruszczeni Slowianie
        -boomerang: Póknij się w łeb, Cysorzu
    • jorl Re: Mount Rushmore wtedy i teraz 14.07.20, 17:25
      Ciekawe znalazlem o USA w blogu jednego Niemca ktory juz parenascie lat mieszka w Rosji. Jest jakims doradca finansowym czy cos podobnego, umie juz doskonale po rosyjsku i w przeciwienstwie do rusofobow Polakow mieszkajacych tez w Rosji deniska i swiblo jest za Putinem.
      Jeden jego artykul o USA, tych biezacych sprawach czyli murzyni i problemy.

      www.anti-spiegel.ru/2020/das-russische-fernsehen-ueber-die-lage-in-den-usa-feierliche-morde-und-praesidialer-pathos/
      Przytacza, tlumaczac, chyba dokladnie, rosyjska TV o tym.

      Cytat stamtad:

      Gleichzeitig war Thomas Jefferson absolut davon überzeugt, dass Weiße und Schwarze in Amerika auch nach der Abschaffung der Sklaverei nicht in der Lage sein würden, zusammenzuleben: „Es besteht kein Zweifel, dass diese Menschen dazu bestimmt sind, frei zu sein. Mit der gleichen Sicherheit kann gesagt werden, dass zwei gleich freie Rassen nicht in einem einzigen öffentlichen Rechtssystem existieren können. Es gibt unauslöschliche Unterschiede zwischen diesen Rassen in Bezug auf ihre Natur, ihren Gewohnheiten und Meinungen“, sagte Jefferson in den 1820er Jahren.


      Po hitlerowsku wiec w skrocie przetlumacze:
      Thomas Jefferson byl przekonany ze Biali i Czarni w Ameryce, po zniesieniu niewolnictwa, nie beda w stanie razem zyc. "bez watpienia jest ze ci ludzie sa przeznaczeni byc wolnymi. Ale napewno mozna powiedziec ze dwie wolne rasy w jednym systemie prawnym nie moga egzystowac. Sa nie do przeskoczenia roznice pomiedzy rasami w ich naturze, przyzwyczajeniach i pogladach" powiedzial Jefferson w 1820r.

      I dalej cytat:
      Aber wie wollte Thomas Jefferson das Problem lösen? Jefferson schlug vor, die befreiten Schwarzen einfach aus den USA nach Afrika abzuschieben. Er wollte sie mit der gleichen Gewalt abschieben, mit der sie ins Land geholt worden waren. Heute leben 50 Millionen Schwarze in den USA, aber zu Jeffersons Zeit waren es 1,5 Millionen. Das sind auch viele, aber immer noch 33 Mal weniger als heute. Also schlug Jefferson vor, ohne darauf zu warten, dass es so wird, wie heute, die Kinder von Sklaven, die nach einem bestimmten Datum geboren wurden, für frei zu erklären. Er wollte sie bei ihren Eltern lassen, bis sie das Erwachsenenalter erreichen und sie dann aus den Vereinigten Staaten deportieren. Er hat sogar alles berechnet:

      I znowu moje tlumaczenie:
      Jak chcial Jefferson ten Problem rozwiazac? On zaproponowal uwolnionych niewolnikow po prostu z USA wyslac do Afryki. Ta sama przemoca jak oni byli przywiezieni. Dzisiaj mieszka 50mil Czarnych w USA, ale w czasch jeffersona bylo ich 1,5 milion. Duzo ale 33 razy mniej jak dzisiaj. Jefferson zaproponowal, nie czekac jak jest teraz dzieci niewolnikow, ktorzy po konkretnej dacie sa urodzenia, jako wolnych oglosic. Chcial te dzieci zostawic przy ich rodzicach, az dorosna i z USA deportowac. On to nawet przeliczyl.

      I dalej:
      „Angenommen, der jährliche Anstieg wird 60.000 Neugeborene betragen. Fünfzig Schiffe mit einer Kapazität von 400 Tonnen im kontinuierlichen Einsatz werden, unter Berücksichtigung der kurzen Strecke, in der Lage sein, das jährliche Wachstum aufzunehmen. Die Älteren werden an natürlichen Ursachen sterben und ihre Zahl wird allmählich abnehmen, bis sie Null erreicht“, sagte Jefferson in den 1820er Jahren.

      Jeffersons Ideen über die Abschiebung befreiter Sklaven waren populär, und die „Menschlichkeit“ bestand darin, dass sie, wenn sie die Schwarzen nach Afrika zurückbringen, ihnen Jagdwaffen, Saatgut und andere notwendigen Güter mitgeben wollten. Aber sie abzuschieben, das sei unumgänglich.


      I znowu ja:
      "przyjmijmy rocznie bedzie 60tys nowonarodzonych. 50 statkow z pojemnoscia 400 ton w ciaglej pracy, przy uwzglednieniu krotkiej trasy, bylyby w polozeniu ten roczny przyrost pomiescic. Starsi beda w naturalny sposob umierali az ich liczba dojdze do ZERA.

      Jeffersona idee o wydaleniu uwolnionych niewolnikow byly popularne i "czlowieczenstwo" polegalo na tym, ze wysylanie czarnych do Afryki, dac im bron do polowania, ziarno siewne i inne konieczne dobra. Ale wyslac ich bylo koniecznscia.


      Ciekawi mnie to czy faktycznie te idee Jeffersona sa i teraz w USA znane, czy wogole faktycznie takie byly.
      Trzeba przyznac ze w ten sposob gwarantowanie byscie w USA juz tego BLM nie mieli.
      A ten problem jest i to powazny.


      • jorl Re: Mount Rushmore wtedy i teraz 14.07.20, 17:55
        Jeszcze jeden cytat z Jeffersona:
        Die Argumente des Gründervaters der Vereinigten Staaten waren: „Es geht darum, dass Menschen, die von Kindheit an nicht die Notwendigkeit spüren, zu denken oder den Lauf der Ereignisse vorauszudenken, in ihrem Geiste Kinder bleiben, die nicht in der Lage sind, sich um sich selbst zu kümmern und die junge Generation zu erziehen. Das kann mit Menschen jeder Hautfarbe passieren, aber in Bezug auf diese Hautfarbe wissen wir es sicher. Gleichzeitig werden sie aufgrund ihres Müßiggangs und der daraus resultierenden Empörung zu Geschwüren am Körper der Gesellschaft.“

        I moje tlumaczenie:
        Argumente Ojca Zalozyciela USA byly:"Chodzi o to ze ludzie ktorzy od dziecka nie czuja koniecznosci myslec i przyszlosc przewidziedz w swoim umysle pozostana dziecmi i nie sa zdolni zabiegac o siebie i mloda generacje wychowac. To moze kazdej rasie sie zdazyc, dowolnemu kolorowi skory ale w stosunku do koloru skory wiemy to juz napewno. Jednoczesnie z powodu zawisci i z tego powstajacego oburzenia stana sie rakiem spoleczenstwa"


        Czy wlasnie sobie w USA nie wychowaliscie tymi pomocami socjanymi dla Czarnych takich wlasnie?
        Cos dobrze Jefferson przewidywal czy nie?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka