felusiak1
11.01.21, 20:31
Własnie odpowiedziałem na wpis i zanim kliknałem"Wyslij" post został skasowany.
Nie bylo w nim nic sprzecznego z regulaminem. Był napisany w cywilizowany sposób.
Widocznie cenzura kieruje się innymi wytycznymi i swoimi emocjami
Mówią, ze polityka i religia to tematy, które nie pozwalaja na milą rozmowę. Emocje biorą górę i robi się nieprzyjemnie. To dwa tematy, których unika sie w rozmowach w Ameryce.
kolegę (nazwisko ukryte) opanowała z jedej strony niepohamowana nienawiść do "Hitlera" a z drugiej strony euforia zwyciestwa i chęc dokopania lezacemu. Niski instynkt ale calkowicie zrozumiały dla kogoś kto zna to co nazywamy "ludzka naturą". Problem jest jednak wiekszy i bardzo groźny. Inną rzeczą jest żywienie awersji do polityków a zupelnie inna do ludzi, którzy ich popieraja lub na nich głosowali.
Ja głosowalem na Trumpa w 2016 i 2020 i zagłosowalbym jeszcze raz. Nie dlatego, ze zapałałem milością do niego. Mnie odpowiadala jego polityka chociaż jego retoryka budziła niejednokrotnie niesmak. Z drugiej strony retoryka Clintona po 1994 roku byla znakomita chociaż jego polityka nie lezala mi. Ale suma sumarum był zupelnie dobrym prezydentem.
A kolega (nazwisko ukryte) może być zupełnie przyjemnym czlowiekiem tak dlugo jak nie rozmawia się o polityce.