Dodaj do ulubionych

Damn you Americans!

IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 03.11.04, 20:28
(Kropka, prosze nie wycinac - jest po angielski bo odnosi sie do
angielkomowiacej forumowej trzody z US< ok?)

There are no more excuses for you! You can't say; 'It's our halfwit
president!', you can't say: 'it's the neocons!', 'you can't say; 'It's not my
fault, I'm against it,' because by your vote the blood is on your hands.
You've given this raging lunatic the mandate to continue with murdering
innocent people in the Middle East, to back up the fascist regime of Israel
and to destroy what's left of peace on this planet. By you vote (or lack of
it) you have sealed all his previous crimes: the 9/11, Afganistan, Iraq, the
march of death and destruction. These are now YOUR crimes. Your nation is
damned.
And don't you try and say that Kerry had the same political line, because
that's your fault, too. What sort of society is unable to produce an
alternative to war, killing and stealing? All you were able to produce was a
pastel replica to the evil represented by neocons and Bush - Kerry. He had
the same objectives as Bush, he's Bush's younger brother in arms, he's the
same shit, only the wrapper is different. What sort of nation would be so
single minded in their policy of world destruction that it couldn't create a
sensible, peacful alternative to greed and violence which goes by the name of
their President, their leader? Shame on you!
And good luck to you! You're now on a road to hell. You still have Iraq to
reckon with but are already sharpening your claws to go against Iran. It'll
all cost you. Hopefully your country is bankrupted soon enough and then
legions of poor, hungry Latinos from South America and other neighbouring
poverties swoops on you, loots what's left of you, tears you to pieces, and
leaves no stone unturned. Just like the barbarians devoured Rome. And that
will at last be the end of you and your murderous pax americana. YOu, no one
else, will be author of your fate (which will be well deserved).
And there will be PEACE ON EARTH.
Obserwuj wątek
    • Gość: rachelka Re: Damn you Americans! IP: *.twcny.rr.com 03.11.04, 20:36
      nu abe co robic. swiat idzie do przodu i jak nigdy w tych wyborach nie ma
      zwyciezcy. kazdy pionek bylby ten sam. partia demokratyczna musi skonczyc z
      klanianiem sie skrajnym lewakom,jesli chce przejac wladze. za dlugo ignorowali
      zwyklych ludzi, i przypominali partie skrajnie lewacka. to przecietnego Joe nie
      podnieca. republikanie mieli wieksza sile przebicia i wielkie poparcie
      zydow,stad zwyciestwo.
      • Gość: ABE Re: Damn you Americans! IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 03.11.04, 20:39
        No to: "roll over and play dead"? Rachelko, wasze partie nie biora swoich
        programow z powietrza, ale graja w reke wiekszosci wyborcow. Sa takie i maja
        takie programy to to WY AMERYKANIE TAK MYSLICIE. WSTYD!
        • Gość: rachelka Re: Damn you Americans! IP: *.twcny.rr.com 03.11.04, 20:44
          Gość portalu: ABE napisał(a):

          > No to: "roll over and play dead"? Rachelko, wasze partie nie biora swoich
          > programow z powietrza, ale graja w reke wiekszosci wyborcow. Sa takie i maja
          > takie programy to to WY AMERYKANIE TAK MYSLICIE. WSTYD!
          amerykanie nie sa jedynymi co tak robia i czynia. w koncu wszedzie wyborcow sie
          kupuje. niestety wladza i pieniadze wszedzie deprawuja ludzi, szczegolnie w
          kraju gdzie szkolnictwo jest tragiczne. co do wstydu to niech kazdy sie wstydzi
          za siebie,ja jako jednostka robie co moge,aby zyc zgodnie z moimi wartosciami.
          jak dotad to mi sie udaje. niech sie wstydzi ten kto kradnie i kupuje towar
          skradziony,ja do nich nie naleze.
          • Gość: ABE Re: Damn you Americans! IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 03.11.04, 20:48
            Nie pilam, rachelko, bezposrednio do ciebie. Zla jestem na glupote tych ktorzy
            przeforsowali neoconow i wojne spowrotem do wladzy, i zla jestem na
            komformistow, ktorzy na to pozwolili.
            Zal mi tych co protestowali, ale ich glosy zginely w wrzawie
            • Gość: rachelka Re: Damn you Americans! IP: *.twcny.rr.com 03.11.04, 20:54
              Gość portalu: ABE napisał(a):

              > Nie pilam, rachelko, bezposrednio do ciebie. Zla jestem na glupote tych ktorzy
              > przeforsowali neoconow i wojne spowrotem do wladzy, i zla jestem na
              > komformistow, ktorzy na to pozwolili.
              > Zal mi tych co protestowali, ale ich glosy zginely w wrzawie
              no niestety wszystko zaczyna i konczy sie na oswiacie,a ta jest tu straszna. co
              do 2 partii,to one naprawde nie roznia sie wiele, co niestety napawa smutkiem.
              ja mam wielki zal do demokratow za forsowanie Kerrego,ktory to byl bardzo slabym
              kandydatem ,ultra lewicowym i nie mial wiele poparcia u normalnych ludzi.zwykle
              tak jest,ze aby zrozumiec prawde czlowiek musi upasc na kolana,albo dobrze
              rozumiec swiat, ani jedno,ani drugie nie ma miejsca w stanach. ja mysle,ze my
              przetrwamy i mam nadzieje na otrzezwienie,ale to trudne jak masz dzika emigracje
              ludzi,ktorzy sa analfabetami,a ktorych glosy sie kupuje na wage.
              • Gość: ABE Re: Damn you Americans! IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 03.11.04, 21:04
                aby zrozumiec prawde czlowiek musi upasc na kolana,albo dobrze
                > rozumiec swiat,
                Cos w tym jest, chociaz jak sie ma dobrych przywodcow to nie pozwola oni ci
                pasc na kolana, zawsze cie przed tym uchronia. Wasz przywodca mysli ze zwalil
                na kolana Swiat, ale tak naprawde to wlasnie Wy zwaleni jestescie z nog.

                ja mysle,ze my
                > przetrwamy i mam nadzieje na otrzezwienie,ale to trudne jak masz dzika
                emigracj
                > e
                > ludzi,ktorzy sa analfabetami,a ktorych glosy sie kupuje na wage.
                A co na temat waszych ultra-konserwatywnych farmerow z Ohio? Tez sa
                analfabetami? Latwo jest winic cudoziemcow, ale WASZ wybor pozostaje WASZYM
                wyborem.
                • Gość: rachelka Re: Damn you Americans! IP: *.twcny.rr.com 03.11.04, 21:14
                  Gość portalu: ABE napisał(a):

                  > aby zrozumiec prawde czlowiek musi upasc na kolana,albo dobrze
                  > > rozumiec swiat,
                  > Cos w tym jest, chociaz jak sie ma dobrych przywodcow to nie pozwola oni ci
                  > pasc na kolana, zawsze cie przed tym uchronia. Wasz przywodca mysli ze zwalil
                  > na kolana Swiat, ale tak naprawde to wlasnie Wy zwaleni jestescie z nog.
                  >
                  > ja mysle,ze my
                  > > przetrwamy i mam nadzieje na otrzezwienie,ale to trudne jak masz dzika
                  > emigracj
                  > > e
                  > > ludzi,ktorzy sa analfabetami,a ktorych glosy sie kupuje na wage.
                  > A co na temat waszych ultra-konserwatywnych farmerow z Ohio? Tez sa
                  > analfabetami? Latwo jest winic cudoziemcow, ale WASZ wybor pozostaje WASZYM
                  > wyborem.

                  abe ameryka to jest kraj cudzoziemcow, wiec niestety glownie dzieki ultra
                  lewakom, tak ta emigracja wyglada. to oni podnosza wrzask jak jakiegos
                  czarnego,czy meksykanina sie nie wpusci, bo tradycyjnie wlasnie ci ludzi
                  glosowali za nimi. nie pisz mi ciagle wasz, bo to nie moj pomysl,ja jak wielu
                  ludzi normalnych poprostu tu mieszkam,place podatki i nie popieram takiej czy
                  innej polityki,ale jestem w mniejszosci. to co moge robic i robie to nie
                  glosowac ani na jedna ani na druga partie,ani nie dawac ich kadydatom
                  poparcia-to czynie. jak w kazdym kraju jesli nie zgadzasz sie z polityka partii
                  rzadzacej robisz cos sam,aby to zmienic-to czynie,ale nie mozesz winic calego
                  spoleczenstwa za czyjes grzechy. w koncu nie kazdy niemiec popieral hitlera, i
                  nie kazdy amerykanin-busza. to,ze wygral -tak chciala wiekszosc i ja to musze
                  przyjac,na pewno nie pojde go zastrzelic. jesli ktos tam ma ochote na zbrojne
                  przewroty niech to czyni,ja tego nie pochwalam. ja rowniez winie wiele panstw na
                  swiecie za bierna postawe i przytakiwanie ameryce i izraelowi. jak winic to
                  wszystkich,tylko nie ogolnikowo i sloganowo,to niczemu nie sluzy.
                  • Gość: ABE Re: Damn you Americans! IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 03.11.04, 21:23
                    bo to nie moj pomysl,ja jak wielu
                    > ludzi normalnych poprostu tu mieszkam,place podatki i nie popieram takiej czy
                    > innej polityki,ale jestem w mniejszosci. to co moge robic i robie to nie
                    > glosowac ani na jedna ani na druga partie,ani nie dawac ich kadydatom
                    > poparcia-to czynie.
                    To co robisz, w latach 30' w Niemczech nazywalo sie "emigracja wewnetrzna". W
                    zwyklym jezyku to adoptowanie metody strusia. W moim zrozumieniu to cicha
                    akceptacja zla.
                    Pozdrowienia
                    • Gość: rachelka Re: Damn you Americans! IP: *.twcny.rr.com 03.11.04, 21:33
                      Gość portalu: ABE napisał(a):

                      > bo to nie moj pomysl,ja jak wielu
                      > > ludzi normalnych poprostu tu mieszkam,place podatki i nie popieram takiej
                      > czy
                      > > innej polityki,ale jestem w mniejszosci. to co moge robic i robie to nie
                      > > glosowac ani na jedna ani na druga partie,ani nie dawac ich kadydatom
                      > > poparcia-to czynie.
                      > To co robisz, w latach 30' w Niemczech nazywalo sie "emigracja wewnetrzna". W
                      > zwyklym jezyku to adoptowanie metody strusia. W moim zrozumieniu to cicha
                      > akceptacja zla.
                      > Pozdrowienia
                      tu musze sie z toba nie zgodzic. strusie chowaja glowe w piasek abe,ja jej nie
                      chowam, nigdy nie popieralam zla ani tez tego czynic nie bede,ale nie mysle,ze
                      dobrze mnie katalogujesz,chociaz masz do tego takie prawo.jak mowie zasada
                      demokracji jest akceptacja wybory wiekszosci glosow,to jedyne co mi
                      pozostalo,jak rowniez zycie w zgodzie z moim sumieniem-co czynie. w koncu abe ja
                      wyrastalam w komunizmie,a to byl znacznie gorszy bo dlugi i krwawy sytem
                      spoleczny, przezylam go walczac o prawde i nigdy sie nie splamilam
                      kolaboracja.roznica miedzy komunizmem a systemem amerykanskim jest duza,tam nie
                      mielismy wizji swiatla co 4 lata,tu mamy i to sobie cenie. a co do wskazywania
                      palcem to abe caly cywilizowany swiat jest winien temu co na nim sie dzieje, nie
                      pokazuj tylko jednego kierunku, to nie jest prawdziwy i obiektywny obraz,jak
                      rowniez "emigracja wewnetrzna" nie odpowiada prawdzie,bo ludzie czynnie sa
                      zangazowani w wielu organizacjach,ale kazda zmiana jest czasochlonna.
                      pozdr.
                      • Gość: ABE Re: Damn you Americans! IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 03.11.04, 21:46
                        Nie chce sie klocic z osoba, ktora akurat nie jest przykladem zapyzialego
                        amerykanskiego bigota z Ohio, ale tylko jedno pytanie:
                        caly cywilizowany swiat jest winien temu co na nim sie dzieje, ni
                        > e
                        > pokazuj tylko jednego kierunku, to nie jest prawdziwy i obiektywny obraz"
                        Czy twoj odpowiednik w Indiach czy Afganistanie ma jakis wplyw na to w jakim
                        kierunku potocza sie losy tej planety?
                        • Gość: rachelka Re: Damn you Americans! IP: *.twcny.rr.com 03.11.04, 21:55
                          Gość portalu: ABE napisał(a):

                          > Nie chce sie klocic z osoba, ktora akurat nie jest przykladem zapyzialego
                          > amerykanskiego bigota z Ohio, ale tylko jedno pytanie:
                          > caly cywilizowany swiat jest winien temu co na nim sie dzieje, ni
                          > > e
                          > > pokazuj tylko jednego kierunku, to nie jest prawdziwy i obiektywny obraz"
                          > Czy twoj odpowiednik w Indiach czy Afganistanie ma jakis wplyw na to w jakim
                          > kierunku potocza sie losy tej planety?
                          absolutnie,powinien wywierac wplyw na tych co rzadza w danym kraju, to jego
                          obowiazek, a jego kraj to czesc planety. kraje tzw wspolnot maja rowniez duzo
                          wieksza sile,ktora powinni uzywac lepiej niz to robia. wiele nacji chowa glowe w
                          piasek, bo nie chce sie narazic. widza,ze jak zaczna skakac to bedzie odwet
                          gospodarczy i tego nie robia. wszystko sprowadza sie do pieniadza i kupowania
                          wyborcow
                          • Gość: rachelka Re: Damn you Americans! IP: *.twcny.rr.com 03.11.04, 22:01
                            i jeszcze jedno abe,jesli w nz wygralby kandydat,ktory tobie lub mnie by sie nie
                            podobal to nie wyzywalbym calego spoleczenstwa od najgorszych. ty rowniez
                            mialabys powod do powiedzenia:to nie jest moj kandydat,ja na niego nie
                            glosowalam,ale mieszkam w tym kraju wiec bede sie starac,aby nastepny wybor byl
                            lepszy. czynnie czy biernie,mozna byc zaangazowanym w polityke, bez
                            ostentacji,czy oskarzania wszystkich. spoleczenstwo to nie monolit, a prezedent
                            reprezentuje tylko jego czastke, nie wszystkich.
                            • Gość: ABE Re: Damn you Americans! IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 03.11.04, 22:19
                              W NZ nigdy nie doszloby do tego azeby kandydaci z planami zaglady swiata mieli
                              jakiekolwiek poparcie inaczej niz w paru domach mentalnych. Nasze spoleczenstwo
                              jest znacznie bardziej 'sophisticated' i ma dobrze rozwinieta swiadomosc i
                              sumienie polityczne. To wlasnie dzieki tym charakterystykom naszego
                              spoleczenstwa jednostki z morderczo-faszystowskimi zapedami nie maja szans.
                              • Gość: rachelka Re: Damn you Americans! IP: *.twcny.rr.com 03.11.04, 22:25
                                Gość portalu: ABE napisał(a):

                                > W NZ nigdy nie doszloby do tego azeby kandydaci z planami zaglady swiata mieli
                                > jakiekolwiek poparcie inaczej niz w paru domach mentalnych. Nasze spoleczenstwo
                                >
                                > jest znacznie bardziej 'sophisticated' i ma dobrze rozwinieta swiadomosc i
                                > sumienie polityczne. To wlasnie dzieki tym charakterystykom naszego
                                > spoleczenstwa jednostki z morderczo-faszystowskimi zapedami nie maja szans.
                                abe nz to nie usa,zobacz ile jest ludzi,jaki jest przekroj spoleczestwa,ile i
                                jaka macie emigracje? nie porownuj jablek z pomaranczami. w koncu jak bedziesz
                                miala 1 pas na autostradzie i o milion za duzo samochodow to o wypadek
                                latwo,nawet w twojej spokojnej NZ. musisz porownac liczby,nie nazwy.
                                • Gość: rachelka Re: Damn you the world IP: *.twcny.rr.com 04.11.04, 01:38
                                  prosze ile nacji jest z us.gdzie potepienie,a moze ta dzielna europa,czy
                                  azja,czy australia mowi o ofiarach i wojnie. kazdy z wielkich liderow spieszy z
                                  gratulacjami dla naszego busza. czy nikogo to nie mierzi,nie napawa oburzeniem.
                                  to nie ameryka,ale swiat sie stacza ku dolowi,kazdy tylko kopiuje co zle i chce
                                  sie przescignac w dobiegnieciu do mety.jak pokazywac palcem to wszystkie
                                  kraje,gdzie korupcja kwitnie ,gdzie kupuje sie glosy,gdzie wolnosc jednostki nic
                                  nie znaczy. jedyne co sie liczy to pieniadze i wladza.us nie jest wyjatkiem to
                                  jeden z wielu pionkow w tym tearze swiatowej demoralizacji.
                                  www.cnn.com/2004/ALLPOLITICS/11/03/election.world.reaction/index.html
                              • Gość: lesio Re: Damn you Americans! IP: *.usouthal.edu 03.11.04, 22:33
                                Moj przyjaciel z NZ nie tak jednoznacznie dobrego zdania o tamtejszym
                                spoleczenstwie. I walczy z przejawami socjalizmu.
        • Gość: nat Wstydz sie za siebie. IP: *.jdover01.nj.comcast.net 03.11.04, 20:45
          Ale czy twoja reaklcje nie jest typowym zachowniem sie czlowieka ktory wlasnie
          dostal w dupe?

          I TO JAK

          Bush wygral ale to nie wszytsko. Republikanie maja teraz 8 glosowa przewage w
          senacie co ulatwi Bushowi rzadzenie krajem.



          • Gość: ABE Re: Wstydz sie za siebie. IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 03.11.04, 20:49
            Moja dupa ma sie dobrze. Ale jako obywatel tego swiata jestem obruszona.
            Ty swoja decinade o dupobiciu mozesz sobie wsadzic dokladnie DO DUPY
    • Gość: zaza BUSHA FASZYZM SIE NARODZIL. IP: 67.19.163.* 03.11.04, 20:40
      BUSHA FASZYZM SIE NARODZIL.

      W LATACH TRZYDZIESTYCH ADOLF HITLER POWIEDZIAL:
      "DAJCIE MI WLADZE I JA WAS URZADZE".
      ONI DALI MU WLADZE I ON ICH URZADZIL.

      KIEDY SWIAT POSTANOWIL ROZPRAWIC SIE Z HITLEROWSKIM
      FASZYZMEM, NIKT NIE WINIL TYLKO HITLERA, CALE NIEMIECKIE
      SPOLECZENSTWO MUSIALO ZAPLACIC ZA HITLEROWSKI FASZYZM.

      W OSTATNICH MIESIACACH BUSH KLEPAL BEZ PRZERWY,
      DAJCIE MI WLADZE I JA WAS URZADZE.

      2-go LISTOPADA DALI MU WLADZE, I NIKT Z PRZECIETNA
      INTELGENCJA NIE MA WATPLIWOSCI ZE ON ICH URZADZI.

      CIEKAWE TYLKO KTO BEDZIE MUSIAL PLACIC ZA
      BUSH'owski FASZYZM.

      JA PRZEWIDUJE ZE PIEKLO NIEDLUGO ZACZNIE
      SIE OTWIERAC.

      • Gość: ABE Re: BUSHA FASZYZM SIE NARODZIL. IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 03.11.04, 20:45
        KIEDY SWIAT POSTANOWIL ROZPRAWIC SIE Z HITLEROWSKIM
        > FASZYZMEM, NIKT NIE WINIL TYLKO HITLERA, CALE NIEMIECKIE
        > SPOLECZENSTWO MUSIALO ZAPLACIC ZA HITLEROWSKI FASZYZM.
        >
        Probowali Niemcy sianem sie wykrecac, ze to niby nie oni, ze to niby oni nie
        wiedzieli co sie tam wyrabialo w tej Europie, ale masz racje, Historia ich
        potraktowala sprawiedliwie - bo to oni wybrali Hitlera po wysluchaniu jego
        przemow i przeczytaniu Mein Kampf, i to oni przystepowali masowo do jego
        partii, przesladowali i donosili na mniejszowsci, to ich synowie walczyli na
        frontach Europy spiewajac "Deutschland, Deutchland uber alles!'
        Amerykanie moga skonsultowac podreczniki historii aby dowiedziec sie jaka czeka
        ich przyszlosc. Szklane kule nie potrzebne.
        • Gość: stasiek Zapominasz o jednym IP: *.dip.t-dialin.net 03.11.04, 20:54
          za glupote Niemcow, ich bezgraniczne i irracjonalne oddanie zaplacili nie tylko
          Niemcy ale i wielu, wielu innych.

          Nie inaczej pewnie bedzie teraz. Amerykanie i tutejsze przyglupy podazaja za
          Bushem-Führerem z tych samych pobudek: fascynacji sila karmiona wlasna
          slaboscia, strachu i niezdolnosci do samodzielnego myslenia i postepowania.
          • Gość: ABE Re: Zapominasz o jednym IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 03.11.04, 20:59
            Tak, niestety to prawda. Zaplacimy teraz wszyscy bo pozwolilismy temu potworowi
            rozrosnac sie i wzmocnic, a teraz jest za duzy zeby go przeoczyc. Tak jak
            Europa siedziala i przypatrywala sie Hitlerowi. Za wszystko jest cena do
            zaplacenia.
        • Gość: Ola Viva prez. Bush IP: 69.111.64.* 03.11.04, 20:55
          Jestem dumna ze zyje w tak wspanialym Kraju - USA. Glosowalam za prez. Bush i
          madrosc ludu zwyciezyla.
          Europa moze pluc, tupac i histetyzowac ale jak bieda to biegnie po ratunek do
          USA. Kotlujcie sie w swoim starym grajdole.
          Peace on Earth !!!!
          • Gość: ABE Ola, idz do przedszkola n/t IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 03.11.04, 21:00
            • Gość: jarek-Zyd ne telus ABE Bush cie pozdrawia.-osobiscie IP: *.fastres.net 03.11.04, 21:53
              www.bt.dk/nyheder/artikel:aiid=318866:img=0/
              i jeszcze przez 4 latra bedziesz z nim zyla...
              • Gość: ABE Re: ABE Bush cie pozdrawia.-osobiscie IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 03.11.04, 22:04
                Jareczku, przeciez Bush to arab
                • Gość: jarek-zyd ne telus A szczegolnie SSarafata kocha i jego zdjecie nie IP: *.fastres.net 03.11.04, 22:12
                  mozna w Iranie ogladac, moze tam wyjedziesz...
    • Gość: jarek-zyd ne telus To posle ci zdjecie twojego najwiekszego IP: *.fastres.net 03.11.04, 21:18
      przyjaciela.www.bt.dk/nyheder/artikel:aiid=318866:img=0/
    • Gość: lesio Re: Droga ABE IP: *.usouthal.edu 03.11.04, 21:18
      Nie jestem Amerykaninem, ale przeczytalem uwaznie co napisalas i znajac ich
      troche, moge Ci napisac jaka bylaby ich odpowiedz (zakladajac, ze komukolwiek
      chcialoby sie czytac Twoje lamenty i naiwne "wnioski"). Odpowiedz ta bylaby
      krotka i brzmialaby "Fuck you". I chociaz nie jestem zwolennikiem tzw. "mocnego
      jezyka" w publicznych dyskusjach, bylaby ta odpowiedz w moich oczach w pelni
      zrozumiala i w pelni przez Ciebie zasluzona. Pozdrowienia.
      • Gość: ABE Re: Droga ABE IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 03.11.04, 21:21
        "FUck you" jest odpowiedzia jaka Ameryka ma dla calego Swiata.
        I nawzajem.
        • Gość: lesio Re: Droga ABE IP: *.usouthal.edu 03.11.04, 21:28
          Zamiast sie tak wzbudzac, zastanow sie. Chcialabys, zeby Amerykanie wybierali
          kandydata A zamiast B, bo B Ci sie nie podoba. A jesli tak nie zrobia, to
          czujesz sie tak oszukana, ze jestes gotowa ich wszystkich przeklac. I uwazasz
          ze to jest w porzadku. To Twoja postawa raczej niz Amerykanow jest przyczyna
          braku "pokoju na swiecie", o ktory tak zabiegasz. To Twoje slowa polaryzuja
          swiat na "nas" i "ich" (ktokolwiek to jest) i w koncu doprowadzaja do eskalacji
          nieporozumien, zabijania i wojen. I zdajesz sie wcale tego nie dostrzegac.
          • Gość: ABE Re: Droga ABE IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 03.11.04, 21:37
            Mnie naprawde nie zalezalo specjalnie na kandydacie B. Mozesz sobie poczytac
            wczesniejsze postu, gdzie wyraznie twierdzilam ze Kerry nie odbiega w swoim
            programie od Busha na tyle azeby dostrzegalana byla jakas roznica na arenie
            miedzynarodowej. Ale uwazalam, ze wybor Kerry'ego bylby przynajmniej sygnalem
            Amerykanie wysla do reszty swiata ze maja sprawe pod kontrola. Niestety, widac,
            ze nie tylko ich prezydent ale i caly narod amerykanski stracil kontrole.
            Ja nie ruszam z czolgami i rakietami na Ameryke, ja ja tylko potepiam. Czy dla
            ciebie jedynym rozwiazaniem jest akceptacja poczynan US bez protestu, aby
            uniknac eskalacji nieporozumien???? To jest ciche przyzwolenie na tyranie,
            wojne, i smierc niewinnych ludzi. Pokoj za cene poddania sie tyranowi nie jest
            pokojem.
            • Gość: lesio Re: Droga ABE IP: *.usouthal.edu 03.11.04, 21:56
              Jesli interesuje Cie moje zdanie, prosze bardzo: nie widze powodu, zeby rwac
              szaty i drzec sie w nieboglosy. Nie jestem zachwycony Bushem, jeszcze bardziej
              nie podobal mi sie Kerry. Nie sadze, bysmy byli swiadkami jakichs dramatycznych
              zwrotow w amerykanskiej polityce; nie byloby ich rowniez gdyby wygral Kerry.
              Wybor prezydenta w celu "wyslania sygnalu do swiata" to dziecinada. Co wiecej,
              jesli "swiat" popiera tzw. "demokracje", powinien z szacunkiem przyjac wole
              wiekszosci uwazajacej ze z z tych dwoch kandydatow Bush bedzie lepszym dla nich
              prezydentem.
              Krotko mowiac, strzel sobie ulubionego drinka (obojetnie z zalu czy radosci) i
              uspokoj sie. Swiat sie nie zawali i nie ma potrzeby dolaczac do choru fanatykow
              jednej czy drugiej strony. Na zdrowie.
              • Gość: ABE Re: Droga ABE IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 03.11.04, 22:10
                Nie sadze, bysmy byli swiadkami jakichs dramatycznych
                >
                > zwrotow w amerykanskiej polityce
                Drogi lesiu,
                Taki zwrot byl absolutnie niezbedny! Kerry by go chociaz zainicjowal o 0.5
                stopnia, Bush tylko nabierze tempa na drodze do zniszczenia. Wyobraz sobie, ze
                mnie to przeszkadza.
                jesli "swiat" popiera tzw. "demokracje", powinien z szacunkiem przyjac wole
                > wiekszosci uwazajacej ze z z tych dwoch kandydatow Bush bedzie lepszym dla
                nich
                >
                > prezydentem
                WOla wiekszosci??? O wolnej woli mowic mozna jak ktos ma swiadomy, niczym nie
                skrepowany wobor. Ameryka zostala przekupiona. O jakiej woli wiekszosci ty
                piszesz i z ktorej planety przybywasz???
                • Gość: lesio Re: Trudno z Toba dyskutowac, IP: *.usouthal.edu 03.11.04, 22:29
                  glownie dlatego, ze STEAM zaparowal Twe okulary i nie masz klarownego
                  spojrzenia.
                  Kerry niczego by nie zainicjowal. Nie zgrzeszyl jedna jasna odpowiedzia na
                  jakiekolwiek pytanie co zamierzal robic (poza wzrostem podatkow) - wszystko
                  czym dysponowal to ogolniki, frazesy i krytyka. Nie jestem wiec zaskoczony - w
                  przeciwienstwie do Ciebie - wynikiem wyborow. A glowna miedzy nami roznica jest
                  taka, ze wybor Kerrego nie spowodowalby u mnie erupcji adrenaliny.
                  Do tego wydajesz sie nie rozumiec, ze kazde panstwo na swiecie dba o swoje
                  interesy przede wszystkim. Francuzi np. utopia Niemcow w lyzce wody, jezeli nie
                  bedzie im z nimi po drodze - i odwrotnie, choc tacy przyjaciele.
                  Tutaj rowniez jest tez gruba niekonsekwencja w Twoich wypowiedziach: z jednej
                  strony nawolujesz do miedzynarodowej wspolpracy pod haslem "kochajmy sie" a z
                  drugiej zyczysz USA zniszczenia przez Latynosow.
                  Z Twoim komentarzem nt. przekupienia Ameryki nie bede polemizowal, bo za bardzo
                  ociera sie on o przemyslenia niejakiego p. Watto.
    • Gość: igor You've gave more reasons to kick the ass where it IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 03.11.04, 21:24
      asks for. And now my dear friend, what can you do against it. Well. After I've
      thought about it I cannot help you with any advice. There is nothing that you
      and anybody else can do about the only global superpower. America does, and is
      going to do as she thinks is needed to perpetuate herself as the first power in
      the world. The only advice I can think of my good man, is to pray to your
      Allah. Get ready to be pretty soon in the paradise with virgins. Goog luck, boy!
      • Gość: Borek Kiedy na marsa? IP: *.h.pppool.de 03.11.04, 21:27
        www.cartoonweb.com/images/marsmissions/marsmissions14.gif
        • Gość: igor Odpisuje bo zal mi glupoty niektorych Polakow. IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 03.11.04, 21:45
          Autentycznie i szczerze, zal mi Polski, ze wyadje ciagle, skads z zacofanych
          dziur, durniow. Na tym samym poziomie intelektualnym jak islamcy. Glupkowatych
          filozofow wiejskich, ktorzy rodza sie glupi z nieswojej winy, ale pozostaje
          glupi juz na swoim koncie niedouctwa. Zal mi bo Polska ma wieksze szanse
          wybicia sie niz inni w Europie pokomuchowej. Zal mi, bo widze z odwidzin w
          Polsce jak niewielu ludzi zrozumialo, ze jest okazja wykorzystania polskiego
          indywidualizmu.
          A zartobliwie: Kto myslisz, moze wydac 100 miliardow dolarow na podroz do
          Marsa. Francja, my enfant terrible?
          • Gość: Borek Re: Odpisuje bo zal mi glupoty niektorych Polakow IP: *.h.pppool.de 03.11.04, 21:46
            bc.univali.br/~emarquetti/bush_01.jpg
        • marcus_crassus Re: Kiedy na marsa? 03.11.04, 22:10
          no to pppool zostalo ci wklejanie obrazkow nastepna kadencje :))))
      • Gość: ABE Re: You've gave more reasons to kick the ass wher IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 03.11.04, 21:30
        Igor, my dear americanised Bolshevik, there is nothing I need to do. You shall
        self-destruct without anybody's help. To give you a metaphore: you can only
        blow up a balloon to a certain point, after that it pops with a BANG
    • Gość: Walec Re: Damn you Americans! IP: *.arc.nasa.gov 03.11.04, 21:28
      mozesz tupac ze zlosci, piane z ust puszczac i nic nie zrobisz.
      Fajnie czytac lewackie bzdury - masz wiecej humoru na dziesiaj?

      • Gość: ABE Re: Damn you Americans! IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 03.11.04, 21:40
        Dowcip stulecia - Przyglup z IQ92 na Prezydenta! Przynajmniej swojsko wam.
        • Gość: igor odkryto test IQ na Yale: Kerry 113; Bush 127. ABE IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 03.11.04, 21:51
          piszesz jak idiota i pewnie jestes. Szukasz pracy? Jakie masz wyksztalcenie.
          Jesli znasz jezyki obce a szczegolnie z Bliksiego Wschodu i nie jestes starszy
          niz 45 mozesz dostac bardzo dobra prace w ameykanskich instytucjach rzadowych.
          Moze bys skonczyl ta samobojcza linie wpedzania siebie w kompleksy
          antyamerykanskie. Wiesz chyba, ze jednym z plusow USA jest to, ze Amerykanie
          maja wszystkich w 'glebokim powazaniu'. Nie interesuja sie swiatem zbytnio, bo
          nie maja do niego szacunku i tyle. Obecnie, kiedy nawet przecietny Joe w Iowa
          wie, ze zyje w supermocarstwie, narasta nawet pewna pogarda dla Chiracow,
          Shroederow, Arafatow itd. swiata. Zmien sie synu bo mozesz dostac ataku serca.
    • rattler Re: Damn you Americans! 03.11.04, 21:46
      Mnie do tej wiekszosci nie zaliczaj - Jest jeszcze nadzieja , iracka lajba
      nabiera wody , jeszcze troche i zydy , tfu , rats , zaczna pierwsi spie/dalac z
      tonacej lajby ich miejsce zajma inni , madrzejsi . Moze mu tate przypomni jak
      jego wykolegowali (fu/k them , they don't vote for us anyway , pamietasz) moze
      wtedy nasz dablia wreszcie przejrzy na oczy i zrobi porzadek .

      Obserwuj Powell , nie wydaje mi sie , zeby zrezygnowal z wlasnych ambicji ,
      balast Iraq'u , nie jest mu na reke .

      W '08 roku spodziewaj sie Hillary (D), Powell (R) :))) A tak na marginesie , to
      nie Kerry przegral , to Slick Willi oddal walkowerem za kulisami . Kerry w
      duecie z Gephardt , napewno wygral by Missouri i prawie pewne wygral by w Iowa ,
      W duecie z Edwards , przerznal nawet N Carolina , podobnie jak 4 lata temu Gore
      przerznal wlasny Stan i w rezultacie , Bialy Dom .

      Dean mial cos do sprzedania , prawdopodobnie dal bym mu szanse i nie tylko ja ,
      ale Clinton wiedzial o tym i dlatego inner-Demo-clika podlozyla mu swinie .

      Zostaje jeszcze jeden punkt - W drugiej kadencji , prezydent koncentruje sie na
      legacy i tu tez jest jakas nadzieja .

      narazie
      • Gość: ABE Re: Damn you Americans! IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 03.11.04, 22:02
        No, nie wiem rattler. Zyd sie bedzie brzytwy trzymal jak wyniucha geszeft, a w
        Iraku ciagle duzy geszeft z ropa do zrobienia. Trzeba tylko masy spacyfikowac
        cudzymi rekami.

        Powell jest skompromitowany - to on jezdzil do ONZ i przedstawial "dowody" o
        WMD. To mu wyjdzie jak tylko mysl mu przejdzie przez glowe, zeby kandydowac.
        Bush mogl bo glupiemu wiele sie wybacza.

        Jestes optymista myslac juz o '08. Wielki optymista bo przez czteru kupa zla
        sie wydarzy. Oby was to nie przywalilo.

        Hillary, scorned wife of a compromised ex-president? Kto by sie z nia
        identifikowal oprocz paru grup feministycznych? A kogo jeszcze demokraci maja?
        A tak wogole to jaki oni maja program zeby masy za soba pociagnac?

        Legacy? Bush juz ma takie legacy, ze sobie nim droge do piekla wybrukowal.
        Nawet jakby wstapil do zakonu i nafte zaczal biednym beczkowozami rozdawac, to
        juz nic tej legacy nie zmieni. Widac jednak, ze wiekszosci amerykanow taka
        legacy bardzo imponuje.
      • Gość: sp;lit Re: Damn you Americans! IP: *.nas33.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 03.11.04, 22:18
        A cos ty taki optymistyczny , ryba bierze ?

        Legacy my friend , oczywiscie ,... Burdel w Iraq'u , most powietrzny z trumnami
        bin Laden nie tylko zyje , ale ma sie dobrze i mimo nagrody , $25 milionow za
        dead or alive , grozi .

        W Rosji naukowcy przechowuja materialy potrzebne do produkcji WMD , w garazach

        O dlugu nie wspominam , bo musial bym sie upic . Jedno jest pewne ,... America
        nie jest jeszcze gotowa na zydowke w bialym domu i jest nadzieja :)

        uklony
      • romulus.i.remus legacy buszystow- III wojna swiatowa 04.11.04, 01:18
        i zalanie napalmem calego bliskiego wschodu, a moze i Chin. mam nadzieje, ze te
        istatnie sie nie dadza.
    • marcus_crassus abus,to dla ciebie :)) 03.11.04, 22:02
      kiss my asshole :)
      • Gość: ABE A oto wypelzla gnida z czelusci IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 03.11.04, 22:14
        i swietuje. Siedzialo to to cicho, modlac sie do samego belzebuba zeby mu na
        gwiazdke wujka busholoma sprawil, i sie stalo. A wize ci wujek dal czy wciaz
        sie musisz szmuglowac z innymi wszami pod pokladem?
        • Gość: stasiek To nie bylo tak ABE IP: *.dip.t-dialin.net 03.11.04, 22:24
          buszolomy siedzialy pod podloga i kombinowaly, co powiedza, gdy wygra Kerry.
          Niektorzy nawet sie pokazali i mowili, ze nic sie w gruncie rzeczy w USA nie
          zmieni. I nawet mieli racje....

          USA tak gleboko tkwi w gownie, ze Kerry i tak niewiele moglby zmienic.
    • Gość: Gucio Stado pedzi tam, gdzie nakazuje im World IP: *.bmts.com / 63.105.65.* 03.11.04, 22:25
      > Govenment, ABE!

      > Do Was sie tez pchaja po falszywe paszporty i sobie groby desekruja, wiec
      powinnac zaczac rozumiec jak to wszystko dziala.
      • Gość: totyle Re: Stado pedzi tam, gdzie nakazuje im World IP: *.176.6.13.Dial1.Phoenix1.Level3.net 03.11.04, 22:41
        Yep!.Ja mysle ze ABE wie jak to dziala jednakze wyjatkowo myslala ze moze w USA
        dziala jednak inaczej lub moze myslala ze amerykanin jest "educated voter"lub
        demokratyczniej zakladajac ze wiemy co to demokracja w tym przypadku.
        ABE jednak musisz przyjac do wiadomosci ze akcja oglupiania narodu tutaj juz
        sie rozpoczela dawno temu ale dopiero teraz przynosi spodziewane rezultaty.
        Widzisz kiedys w Polsce nam nie dawano nic prawie na polki abysmy czasem nie
        chodzili syci i nie zaczeli myslec o czym innym niz zaspokojenie glodu.
        W USA wprowadzono psychoze strachu,obywatel ma sie bac ze jest zagrozony
        caly czas wtedy nie mysli o polityce i swiecie lecz o tym jak tu spac
        bezpiecznie jak juz zoladek nasycony.Tam nas zmuszali glodem tutaj nas zmuszaja
        strachem.
        Oczywiscie mowie o przecietnych joe's a takich to prawie caly elektorat-czyli
        ciemne masy.
        • Gość: Gucio A swoja droga to jest ostatnie... IP: *.bmts.com / 63.105.65.* 03.11.04, 22:48
          > skurwesynstwo co sie tu dzieje i jak Swiat i cala ludzkosc za to przyplaca
          zdrowiem, pieniadzem i niewyobrazalna przyszloscia dla naszych dzieci i dalej...

          > Jeszcze jeden argument dla tych, ktorzy twierdza ze czlowiek jest tworem i
          odbiciem....Szatana!
          • romulus.i.remus przygotwac sie na III wojne swiatowa! 04.11.04, 01:14
    • Gość: chala ABE's logic. IP: 68.214.178.* 04.11.04, 02:16
      "By you vote (or lack of
      it) you have sealed all his previous crimes:" These are the words that Abe
      wrote.
      ABE accuses Americans because they simly are. For their deeds,irrespective of
      what they are( whether it be a vote for or against Bush), but also for NO vote!
      ABE accuses Americans for NOT doing anything, without exploring why. Just
      because they are American, they stand accused.
      An interesting legal doctrine is posited here by this hater of all things
      American. Has Hitler taught you legal thinking?
      • Gość: totyle chaly chaltura IP: *.176.6.13.Dial1.Phoenix1.Level3.net 04.11.04, 02:31
        Znalazl sie filozof za piatke."By your vote or lack of it" ciolku odnosi sie do
        tych amerykanow co glosowali na giorgzia lub wcale nie glosowali.Poniewaz
        prze4szedl giorgz ciolku to wiadomo ze swa kryteke kieruje pod adresem
        amerykanow buszolomow ktorych tu pelno.Zas jak ci wiadomo nie oddanie zadnego
        glosu tez giordziowi pomoglo w reelekcji.Czy 100% uprawnionych glosowalo?
        Byc moze ze byli tacy jak ja ktorzy nie widzieli w zadnym uczciwego czlowieka
        jak rep.narodu amerykanskiego,wiec i do takich ten list sie odnosi ze nie
        potrafia wylonic lub wplynac na wylonienie osoby lubianej w swiecie.Wszak to o
        opinie swiata chodzi pajacu jakbys sie glebiej zastanowil.
        • Gość: Gomulka Re: chaly chaltura IP: *.arc.nasa.gov 04.11.04, 03:09
          >Wszak to o
          > opinie swiata chodzi pajacu jakbys sie glebiej zastanowil.

          A czy Ameryke ma akurat obchodzic twoje zdanie pajacu czy swiata?
          "Lubiany w swiecie"? Ale mi dowcip. Pamietam jak Reagana "lubili" europejskie
          lewaki jak obstawial Europe pociskami Pershing - a jak umarl - wszyscy placza i
          lzy leja ze taki byl wielki maz stanu. Zobaczymy jak bedzie z tym "nielubianym"
          Bushem.
          • Gość: totyle Re: chaly chaltura IP: *.176.6.13.Dial1.Phoenix1.Level3.net 04.11.04, 03:21
            O opinie swiata chodzi ciolku i nie rob z siebie wiekszego duraka niz jestes.
            Swiat chyba Ameryke zbudowal-nieprawdaz?Ale Ameryka sie dala uprowadzic
            zwyrodnialej garstce syjonazioli i robia z Ameryki neofaszystowskie
            panstwo.Jezeli w tym nie widzisz zadnych korelacji to szkoda klawiszy.Czyli
            jednym slowem szkoda ci tego muru w Berlinie.
            Za sam nick juz ci sie w morde nalezy.
            • Gość: Gomulka Re: chaly chaltura IP: *.arc.nasa.gov 04.11.04, 03:29
              >Ale Ameryka sie dala uprowadzic
              > zwyrodnialej garstce syjonazioli i robia z Ameryki neofaszystowskie

              Tak, w twojej glupiej lewackiej glowie.

              I odpieprz sie od mojego nicka ty suki-nu. Ja chociaz robie to dla dowcipu
              natomiast ty pewnie ukrywasz swoja PZPR-owskie kolorki.
            • Gość: ABE Re: chaly chaltura IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 04.11.04, 03:31
              Totyle, czemu was tak malo w US??? Czemu tak malo ludzi z poczuciem
              odpowiedzialnosci?!
              • Gość: totyle Re: chaly chaltura IP: *.176.6.96.Dial1.Phoenix1.Level3.net 04.11.04, 03:46
                Ja mam wielu przyjaciol Polakow ktorzy sa podobnego zdania jak ja.Mamy za soba
                jak wiesz doswiadczenia komunizmu i nas jest trudniej otumanic.Upatrzeli wiec
                sobie syjonaziole Ameryke jako panstwo gzdie jeszcze najmniej na swiecie ludzie
                maja doswiadczenia z rezymami wiec ten rezym im sie tu latwo
                zaprowadza.Psychoza strachu i juz maja przecietnego joe ktory bedzie sie bal i
                na buszolomow glosuja bo sie czuje bezpiecznie bo mu buszolom obiecal.

            • Gość: chala to tyle glupoty IP: 68.214.178.* 04.11.04, 04:21
              i ciebie tez ABE oskarzyla. ale za glupis by to wydedukowac. ty jestes synem
              komuny i masz objawy zaniku mozgu. Czego nie pojmiesz, to po robotniczemu
              nazwiesz folozofia.
    • Gość: earthman Ironia losu będzie czymś pięknym... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 03:40
      W ciągu najbliższego roku, dwóch w Ameryce dojdzie do takiego zamachu, że WTC
      to będzie mały pikuś przy tym. Wtedy skończy się pieprzenie o "wielkim
      przywódcy" i "poczuciu bezpieczeństwa". Dopóki Bush junior nie został
      prezydentem, Polską częściej interesowało się UFO niż terroryści. Ale to już
      historia. Czekamy na nasz 11 września, czy 11 marca - i dzisiaj szanse, że się
      doczekamy, wzrosły. I co wtedy zrobi Bush? Poklepie nas po ramieniu? Bush
      zwyciężył(by) tylko w dwóch krajach - USA i Polsce. Dwóch najbardziej
      kołtuńskich krajach kręgu cywilizacji zachodniej. To wiele wyjaśnia.
      • Gość: . Masz racje: szanse na zamach w Europie rosna... IP: *.range81-156.btcentralplus.com 04.11.04, 03:41
        • Gość: totyle Re: Masz racje: szanse na zamach w Europie rosna. IP: *.176.6.96.Dial1.Phoenix1.Level3.net 04.11.04, 03:50
          Mosadd juz dopracowywuje ostatnie szlify.
          Oczywiscie bedzie to 100%terrorysta arabski.
          Zydowska logistyka-panowie i panie.
          • Gość: earthman Re: Masz racje: szanse na zamach w Europie rosna. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 04:01
            Dokładnie. Tak jak 11 września. Weszli we czeterech do samolotu ze 150
            pasażerami i 10 członkami załogi i opanowali go za całą broń mając... noże do
            papieru. Śmiać się czy płakać?
            • Gość: totyle Re: Masz racje: szanse na zamach w Europie rosna. IP: *.176.6.96.Dial1.Phoenix1.Level3.net 04.11.04, 04:05
              I smiac i plakac.Ale jakos wyszlo i wiekszosc baranow uwierzyla.
      • Gość: chala polskie myslenie IP: 68.214.178.* 04.11.04, 04:27
        udawac ze rzeczywistosci nie ma , albo jest niewazna. I GDYBAC! co za debile!!!
        9/11 bylo i trezba z tym zyc i przenieslismy wojne do wroga. A ty, mala pchlo
        znikad, zyj w swoim glabiastym kraiku przegrancow. W 39 tez udawaliscie ze nic
        nie bylo za hotyzontem. Zaolziem sie onanizowaliscie, debile.
        • Gość: Gerard Jakie to ma znaczenie co wy tu myslicie? Zadne. IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 04.11.04, 05:11
          Bush wygral bo Amerykanie mysla w odroznieniu od Europy. Poczekajcie troche a i
          w Polsce zaczna islamcy rznac waszych tworcow jak Theo w Holandii. Fakt jest,
          ze od 9/11 nie bylo zadnej akci islamcow w USA. Kopie sie ich wszedzie,
          wszedzie tez maja male sukcesy ale nie w USA. I dlatego Bush jest wybrany. A
          teraz Syria, Iran i KRLD. Swiat moze generalnie sie tylko przygladac. Mozna tez
          bedzie wojska tzw. sojusznikow wycofac z Iraku. Bush juz ich nie potrzebuje aby
          wygrac. Marines sa zmeczeni pilnowaniem sojusznikow przed terrorystami.
          Wreszcie zrobi sie porzadek. I kto naskoczy Ameryce? Francja, oni nawet wojska
          juz nie maja. Jedyny porzadny kraj z zawodowym wojskiem w Europie to UK.
          Reszta - banda pedalow placzacych nad grobem van Gogha. Zrobia cos z zabojca?
          Tyle co z Miloseviciem. Sprawiedliwosc miedzynarodowa to zart na skale Kafki.
      • Gość: Gerard Lubie poskich politologow z Sokolki. Wiesz, ze IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 04.11.04, 05:20
        zamachu nie bedzie. po co strzepisz jezor. Przeciez byles pewny, ze Kerry
        wygra. Masz zdolnosc przewidywania przyszlosci jak Burek jazde pijanego
        kierowcy. Amerykanie nie potrzebuja pomocy od tchorzy ani wsparcia od
        falszywych przyjaciol. Teraz beda wybory w Iraku. Kolejno zalatwi sie sprawe
        wspierania terroru przez Syrie. Syria zreszta wyciagnela juz wnioski z Iraku i
        chce pokoju z Izraelem. Zostanie wiec Iran i KRLD.
        Swiat moze naskoczycc Ameryce. Uswiadom sobie durniu, ze produkcja Ameryki to
        tyle co suma siedmiu kolejnych poteg przemyslowych. O czym Ty piszesz? Myslisz,
        ze islamcy nie chcieli zaszkodzic Ameryce w ciagu trzech lat po 9/11? Co za
        glupiec. Wierzy biedny islamiec, ze paru jaskiniowcow moze zniszczyc
        cywilizacje. Przeciez tam glod sie zacznie niedlugo od Maroka do Indonezji.
        Dlatego tak zwiewaja do innych bohaterze Allaha.
        Dawno sie nie ubawilem jak po tym poscie.
        • Gość: dana33 lubie czytac posty tozero..... IP: *.bb.netvision.net.il 04.11.04, 07:37
          wszystko ma tak ladnie ulozone i uporzadkowane. a najbardziej spodobalo mi sie
          opisanie przez tozero amerykanskiego narodu: "przecietny joe..." "prawie caly
          elektorat - ciemne masy".... no i ten cymesik "swiat zbudowal ameryke"...
          fantastyczne nie? a to przyjechal ci wielki inteligent z polski, ktorego tam
          nie doceniono i ktory zyl tam w nedzy. nu i wybudowal sobie w tej ameryce,
          ktora swiat zbudowal, a nie wlasnie ten przecietny joe i ciemne masy, taki
          "sliczny domek" i jak widac nie zyje juz w polskiej nedzy tylko w dobrobycie
          tej ameryki pelnej buszolomow.... ale jakby tak powiedziano naszemu tozero,
          zeby zwijal manele i pojechal wszystko jedno dokad, nu, to by wrzeszczal,
          protestowal, ze przeciez on w wolnym kraju i on tylko i wylacznie chce zyc i
          dzieci wychowywac w ameryce, w srodku tych ciemnych mas i przecietnych joe's,
          ktorzy wlasnie wybudowali ameryke ciezka praca i krwia, bo nie pamietam
          dokladnie, ze swiat maczal w tej budowie rece...
          hmmm, tak sobie mysle, ze moze jednak ten przecietny joe i te ciemne masy
          zrobily niezla robote i robia ja dalej, jesli taka masa tych zerowych pcha sie
          do tego kraju pelnego buszolomow, a nie do jakiegos innego.... no i oczywiscie
          moga spokojnie pluc w reke, ktora im umozliwila decent life i ladne domki....
          jakby immigration zainteresowala sie takimi zerowymi i zazadala wyjasnien, to
          fajnie byloby w tym momencie zobaczyc tych zerowych, jak sie zwijaja i z mina
          poddanczego psa wyjasniaja, ze to nie tak, ze to tylko dla picu pisza takie
          historie na polskich forach, ze tak naprawde to usa to jedyny kraj w ktorym
          chca zyc i kochaja to ameryke i te ciemne masy ponad wszystko.... bylaby fajna
          scenka, nie?
    • Gość: kovalsky Re: Damn you Americans! IP: *.client.comcast.net 04.11.04, 09:42
      Abe,

      As much as i sympathize with your passionate lament, you need to STFU, chill out
      and stop being such a righteous little prat. Didn't NZ send a contingent to
      Iraq? Why don't you get indignant about the stupidity of the Kiwis for going
      along w/ Mr. Jackass's little war? You think you're all different and safe on
      the other end of the globe? If it wasn't for the grand anglosaxon special
      relationship, you'd be a chinese protectorate.

      it's your fucking planet too, buddy boy, so if you care about it, you better
      think about how to try to help america out of its psychosis, and not curse her.
      Like it or not, this is where the furute of the world will be decided.

      peace on earth.
    • Gość: Sentencius pierwsze koty za ploty IP: *.introweb.nl / *.introweb.nl 04.11.04, 15:07
      Nie bardo rozumiem rozmiarow "tragedii" jaka rzekomo miala spotkac Stany i
      swiat po reelekcji Busha.Hipoteze,ktora chce tu przedstawic zilustruje
      przykladem z innego podworka-z Rosji.Pamietam,jak Jelcyn odwolal -bodajze -
      Czernomyrdina i mianowal na stanowisko premiera innego faceta.Ludzie na
      moskiewskiej ulicy zapytywani przez zachodniego reportera o prognozy,machali z
      rezygnacja reka mowiac , "wsio ryba" i nic sie nie zmieni.Jednak znalazl sie
      jeden ,ktory twierdzil wrecz cos przeciwnego,zaciekawiony reporter podetknal mu
      mikrofon pod nos,a ten przedstawil swoja teorie.Otoz ekipa rzadzaca w Rosji
      pierwsze pol roku zajmuje sie napychaniem sobie kabzy ,a dopiero potem zajmuja
      sie panstwem i narodem.Czernomyrdin ktory rzadzil raptem 6 miesiecy i wlasnie
      zabieral sie za prawdziwe rzadzenie zostal nagle odwolany i teraz znowu trzeba
      czekac nastepne 6 miesiecy zanim nowa ekipa sie nakradnie.Podajac to wydarzenie
      nie sugeruje,ze Bush dopuscil sie malwersacji,ale w Stanach kazdy prezydent
      swoja pierwsza kadencje poswieca na zapewnienie sobie powtornego wyboru.Dopiero
      po osiagnieciu tego celu ,juz w drugiej kadencji ,bez psychicznego balastu
      pokazuje swoje prawdziwe oblicze ,wiec nie nalezy naprzod wyrokowac,bo Bush
      moze wszystkim sprawic wielkiego psikusa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka