Dodaj do ulubionych

Bratni Rajch do wora?

16.11.24, 12:23
Trochę śmieszy nastawienie jakiejś części polskiej opinii publicznej, że niby Rajch do wora, a teraz Bolanda pokaże Jewropie.
Bolanda pokaże, ale , sądzę, nie przeciw bratniemu Rajchowi, ale razem z nim .
Bo ten słowiańsko-celtycko-germański twór jest nam bliższy, niż się wydaje i ciągle możemy się wiele od nich nauczyć.
Sukcesy polityczne i gospodarcze Polski, to po prostu powrót na właściwe miejsce po latach komunistycznego nieszczęścia.
Niemcy płacą dziś za błędną kalkulację "klenkariert" elit, że 'wielki rynek", gaz za friko i bratni iwan kupi wszystko, aby z Rajchu:)
Mają też ca 5 mln importów z kacapstanu, wiernych putinowi i Łubiance.
A i NCO (inżynierowie somalijscy) nie znikną z dnia na dzień.

Ale to ciągle Kraj wspaniałej kultury, wysokiej cywilizacji i Kraj, co stworzył moją branżę zawodową.
Obserwuj wątek
    • de_oakville Re: Bratni Rajch do wora? 16.11.24, 13:44
      borrrka napisał:

      > Trochę śmieszy nastawienie jakiejś części polskiej opinii publicznej, że niby R
      > ajch do wora, a teraz Bolanda pokaże Jewropie.

      Ogromny przerost dumy nad wartością. Ciołki-matołki. Z perspektywy kazdego innego miejsca na swiecie, poza Polską, Niemcy to nadal "bernardyn" a Poska to nadal "jamnik". Jamnik czysty, dobrze odżywiony, zdrowy i z siebie coraz bardziej zadowolony, ale nie bernardyn. Ciekawe, ze w Niemczech nacjonalizm osiagnal zenit, kiedy kraj byly duzo biedniejszy niz wczesniej, po 1-szej Wojnie Swiatowej na skutek reparacji wojennych i zemsty Francuzow za wlasne ponizenie i kleske w roku 1871. W Polsce lub w Rosji - odwrotnie. Nacjonalizm osiaga zenit wtedy, kiedy w kraju jest duzo lepiej niz kiedykolwiek, moze najlepiej w historii. I co paradoksalnie, lepiej w duzej mierze dzieki Europie i jej gospodarczej "lokomotywie" jaka byly i nadal sa Niemcy. Polska nie chce byc w zjednoczonej Europie jakas "Pensylwania". Chce byc albo "Waszyngtonem DC", a jesli jej nie dadza, bo ja "dyskryminuja" to woli zostac "Nikaraguą", ktora stawia tylko na jedna karte - na przyjazn z USA i z nikim wiecej.
      • caesar_pl Re: Bratni Rajch do wora? 16.11.24, 14:37
        Turcy uważają się za Übermenschen nie dlatego ze tacy sa lecz dlatego ze maja odpowiednia propagande w swoim kraju.
        • de_oakville "Die Türkei über alles" 16.11.24, 18:51
          caesar_pl napisał:

          > Turcy uważają się za Übermenschen nie dlatego ze tacy sa lecz dlatego ze maja
          > odpowiednia propagande w swoim kraju.

          Turcja byla kiedys wielkim imperium muzulmanskim, wladajacym cala polnocna Afryka. Gospodarczo jednak "gów...nym" i trzymajacym sie przed 1-sza Wojna Swiatowa poteznych i nowoczesnych Niemiec tak jak "dziecko matczynej sukni". Niemcy jednak przegraly, a Turcja wraz z nimi. Ale Turcy sie nie dali aliantom zupelnie wykonczyc, wrecz przeciwnie, zadali im wielka kleske pod Gallipoli, co bylo rowniez wielka osobista kleska wspanialego pozniej Churchilla i wielkim osobistym zwyciestwem Kemala Paszy Atatürka. Turcja przetrwala. Jeszcze w latach 50-tych ta "resztka" imperium tureckiego liczyla mniej mieszkancow od Polski, a jej najwieksze miasto Stambuł byl nieco mniej ludny od Warszawy. Ale w Turcji caly czas trwal wielki "boom" demograficzny - dzis panstwo to ma tyle mieszkancow co Niemcy, a moze i wiecej (nie sprawdzalem). A Stambuł jest najwiekszym miastem w Europie (jesli liczyc obie czesci), mniej wiecej tak ludnym jak Moskwa, z tym, ze Stambuł to miasto "morskie", a Moskwa ladowe. Dlatego to najwieksze miasto Turcji jest dzis rodzajem europejskiego "Nowego Jorku" wzbogaconego o meczety i minarety, polozonym nad waznymi drogami morskimi (a na przyklad taki Petersburg lezy tylko na "peryferiach" Bałtyku). Turcja ma dzis wiele milionowych wielkich miast, bo nawet dziesiate co do wielkosci liczy mniej wiecej tyle mieszkancow co Warszawa. Gdybym zobaczyl ich "skyline" w roku 1960, to pomyslalbym, ze to Ameryka. Tak wiec Polska dokonala ostatnio wielkiego postepu, ale na swiecie jest wiele krajow, ktore dokonaly podobnego "skoku", a nierzadko znacznie wiekszego. Nie mozemy rownac sie z Turcja, spojrzmy jakiego postepu dokonal np. Wietnam, Indonezja, Katar czy Zjednoczone Emiraty Arabskie.
          "Swoje kochaj, cudze szanuj" i nie wywyzszaj sie nad nikim. Kuchnia polska jest wspaniala, ale kuchnia turecka rowniez. Zamiast "roztrzasac", ktora jest lepsza, jedz obficie i z jednej i z drugiej i ciesz sie z dobrego i oryginalnego smaku potraw. To kuchnie nieporownywalne.
          • augustus_pl Re: "Die Türkei über alles" 16.11.24, 19:21
            Rosjanie sa w wiekszosci dumni ze sa Rosjanami,Polacy ze Polakami takze ale Niemcy sa w mniejszosci dumni.Podobnie Japonczycy tez nie sa dumni ze sa Japonczykami.Albanczycy sa jenym z bajbardziej dumnych narodow.W Niemczech uwazania za ostatnie dziadostwo.
            • vermieter Re: "Die Türkei über alles" 16.11.24, 19:36
              augustus_pl napisał:

              > Rosjanie sa w wiekszosci dumni ze sa Rosjanami,Polacy ze Polakami takze ale Nie
              > mcy sa w mniejszosci dumni.Podobnie Japonczycy tez nie sa dumni ze sa Japonczy
              > kami.Albanczycy sa jenym z bajbardziej dumnych narodow.W Niemczech uwazania za
              > ostatnie dziadostwo.

              Wszystko wskazuje na to, że to ty przeprowadziłeś badanie.
              • augustus_pl Re: "Die Türkei über alles" 16.11.24, 20:11
                vermieter napisał(a):

                > augustus_pl napisał:
                >
                > > Rosjanie sa w wiekszosci dumni ze sa Rosjanami,Polacy ze Polakami takze a
                > le Nie
                > > mcy sa w mniejszosci dumni.Podobnie Japonczycy tez nie sa dumni ze sa Ja
                > ponczy
                > > kami.Albanczycy sa jenym z bajbardziej dumnych narodow.W Niemczech uwazan
                > ia za
                > > ostatnie dziadostwo.
                >
                > Wszystko wskazuje na to, że to ty przeprowadziłeś badanie.



                Was ist das Land mit den meisten Stolzen?
                Eine Studie aus dem Jahr 2011 verglich den Patriotismus in 53 Staaten in den Jahren 1980 bis 2001 anhand der Frage, ob man stolz auf sein jeweiliges Land sei. Deutschland hatte danach noch hinter Japan den geringsten Grad an Patriotismus weltweit, den höchsten Grad erreichte Venezuela.

                Po polsku;

                Jaki kraj jest najbardziej dumny?

                W badaniu z 2011 r. porównano patriotyzm w 53 krajach w latach 1980–2001 na podstawie pytania, czy ludzie byli dumni ze swojego kraju. Następnie Niemcy miały najniższy poziom patriotyzmu na świecie, za Japonią, a Wenezuela osiągnęła najwyższy poziom.

                Mozesz sam poszukac mlodsze dane.Ale zaloze sie ze malo co sie zmienilo.
            • de_oakville Re: "Die Türkei über alles" 17.11.24, 01:53
              augustus_pl napisał:

              > Rosjanie sa w wiekszosci dumni ze sa Rosjanami,Polacy ze Polakami takze ale Nie
              > mcy sa w mniejszosci dumni.Podobnie Japonczycy tez nie sa dumni ze sa Japonczy
              > kami.Albanczycy sa jenym z bajbardziej dumnych narodow.W Niemczech uwazania za
              > ostatnie dziadostwo.

              "Dumny" to negatywna cecha z punktu widzenia otoczenia, bo czlowiek dumny, to taki, ktory patrzy na innych "z góry". A poniewaz kazdy czlowiek to w gruncie rzeczy tylko "proch mizerny", zyjacy "ulamek sekundy" w stosunku do wiecznosci ("z prochu powstales, w proch sie obrócisz") to dla wielu ludzi bardziej wnikliwych bycie ostentacyjnie "dumnym" jest rownoznaczne z byciem glupim. Chodzi przeciez o cos innego. O to, ze sie akceptuje to kim sie jest i jest nam z tym dobrze, czyli komfortowo i fizycznie i psychicznie. I to wystarczy. Prostakom chodzi jednak o cos innego - o to, zeby pokazac, ze oni maja wieksze powody do dumy od innych, co jest szczegolnie zalosne, kiedy tych innych zupelnie nie znaja, albo znaja ich tylko z propagandy, ktorej chetnie i z przyjemnoscia sluchaja poniewaz "gladzi" ona ich wlasne prostackie ego.
              • boomerang Re: "Die Türkei über alles" 18.11.24, 02:38
                > "z prochu powstales, w proch sie obrócisz"

                To depresyjny judeochrześcijański koncept. Aryjsko-buddyjski jest inny, bardziej pozytywny. Jesteś tu po to żeby doskonalić siebie, a przez to doskonalić otoczenie, i wrócić tu w doskonalszej postaci. Azjaci są wciąż uśmiechnięci, czego judeochrześcijański Europejczyk nie potrafi. Choć też nie wszyscy Azjaci, bo np. Chińczyków zepsuli najpierw Anglicy, a potem komunizm. Hindusów też Anglicy uszkodzili w dużym stopniu.
      • borrrka Nie zgadzam się z alternatywą bernardyn v. jamnik 16.11.24, 21:58
        Inne role przypisala nam historia i tak to widzę:
        Bolanda polsko-rusińska setki lat trzymała na dystans kacapstańską dzicz, gwarantując rozkwit (względny) 300 niemieckich ksiąstewek Gerolstein.
        I Niemcy mogli komponować ładną muzykę, co im zresztą przeszło.
        • de_oakville Re: Nie zgadzam się z alternatywą bernardyn v. ja 17.11.24, 12:45
          borrrka napisał:

          > Inne role przypisala nam historia i tak to widzę:
          > Bolanda polsko-rusińska setki lat trzymała na dystans kacapstańską dzicz, gwar
          > antując rozkwit (względny) 300 niemieckich ksiąstewek Gerolstein.
          > I Niemcy mogli komponować ładną muzykę, co im zresztą przeszło.
          >


          Takie porównanie zaczerpnalem z ksiazki niemieckiej autorki Stephanie Zweig pt. "Nirgendwo in Afrika".
          Nie chodzilo w nim jednak o Polske i o Niemcy, tylko o niemiecko-zydowskich emigrantow w Kenii podczas
          II-giej Wojny Swiatowej ([b]"Jeder Dackel war vor der Emigration ein Bernhardiner"[/n]). Wracajac do tematu, to o "polskim przedmurzu" cywilizacyjnym niewielu zwyklych ludzi na swiecie, poza Polska, wie. Zreszta sami Niemcy takie "przedmurze" rowniez stanowili zatrzymujac pochod Wegrów na zachod (zostali nad Dunajem, ale nie przeszli przez Austie) oraz pochod Turków (dzialajac wraz z Sobieskim). W tym porownaniu chodzilo o to, ze najwazniejsze kraje na swiecie, np. Niemcy lub Japonia, posiadaja twałą "renomę", ktora sobie przez wieki na trwale wyrobily. Wiadomo powszechnie, ze kraje slowianskie, takie jak Polska czy Rosja maja wspanialych pisarzy, aktorow i tancerzy, wspaniale baletnice. Ale Niemcy posiadaja dla odmiany znakomitych badaczy, wynalazcow i konstruktorow. Przeciez zasluga Niemcow jest silnik elektryczny, spalinowy,
          dieslowski i odrzutowy, a nawet rakietowy. To jest bardziej domena krajow germanskich, rowniez Anglikow, Holendrow (mikroskop, zjawisko nadprzewodnictwa) czy Szwedow. W Azji takim krajem, ktory ma renome podobna do Niemiec byla Japonia. I teraz wyobrazmy sobie, ze taki np. Wietnam "wstaje z kolan" i mowi "Japonia do wora", teraz my "pokazemy Azji". Aby nie bylo nieporozumien swiat lubi i docenia Wietnam. Ale takie zachowanie nie przysporzy mu sympatii na swiecie, tylko narazi na smiesznosc. Przeciez takie "obalanie" autorytetow i poteg lezy doskonale w naturze bolszewickiej ("Dziś ja subiektem, a jutro ścieram cesarstwa z mapy" - Majakowski). Niemcy bardzo przed I-sza Wojna Swiatowa pomogli swojemu sojusznikowi Turcjii. To Niemcy wybudowali kolej Istambuł - Bagdad i chyba w wiekszosci ja ukonczyli. To bardzo niepokoilo Anglikow, ktorzy czuli zagrozenie dla swoich wplywow w tamtym regionie. Dzialal wtedy slynny agent angielski Lawrence of Arabia, ktory przebrany za Araba i swietnie wladajacy jezykiem arabskim organizowal arabska partyzantke przeciwko Turkom. To oni podkladali ladunki wybuchowe pod tory niemiecko-tureckiej kolei do Bagdadu
          wysadzajac pociagi i transporty wojskowe. Anglicy dopieli wtedy swego - poroznili jednych Muzulmanow (Turkow) i drugich (Arabow) dla wlasnych korzysci. Niemiec Marcin Luter byl prekursorem protestantyzmu uznajac, ze w stosunkach czlowieka z Bogiem nie sa potrzebni zadni "posrednicy" (Papież, katoliccy ksieza uznawani nieraz przez lud za "pół-bogów"). Polska doczekala sie swojego "Lawerece'a of Arabia" w sutannie ("Aleluja i do przodu", "A któż nie ma pokus"), ktory ma nadajniki w Rosji i w kazaniach, miedzy wierszami, nastawia wrogo jednych Europejczykow przeciwko innym, ku uciesze Rosji.

          • borrrka Czy ktoś ma świadomość, czy nie.. 17.11.24, 12:57
            Rzeczpospolita polsko-ukraińska takim przedmurzem była.
            Jak ktoś nie wie, to jego problem edukacyjny.
            Niewiedza Zachodu jest często żenująca - mnie kiedyś (skąd inąd nader życzliwa) panienka z Rajchu pytała "czy istnieje jakiś język polski?"
            • borrrka PS. Mówiąc całkiem brutalnie 17.11.24, 13:02
              Ignorancja Zachodu mało mnie martwi.
              "Nie mój cyrk, nie moje małpy!"

              Jam człowiek Wschodu - swąd palonych chutorów, wrzask gwałconych mołodyci, to nasz świat w Kongresówce.
              • de_oakville Re: PS. Mówiąc całkiem brutalnie 17.11.24, 14:25
                borrrka napisał:

                > Jam człowiek Wschodu - swąd palonych chutorów, wrzask gwałconych mołodyci, to n
                > asz świat w Kongresówce.

                Mnie taki swiat zawsze bardziej przerażał niż ekscytował. Traktujac Rosje z czysto turystycznego punktu widzenia, zawsze uwazalem, ze to bardzo interesujacy kraj. I Moskwa i Sankt Petersburg i Kolej Transsyberyjska. Zawsze chcialem to "zaliczyc". Ale jako ktos zupelnie obcy, jak ktos z Argentyny lub z Nowej Zelandii. A nie jako
                poddany albo pół-poddany owych carów czy "sybiraków" z ktorymi mentalnie nie mam nic i nigdy nie chcialem miec cokolwiek wspólnego.
    • borrrka Wielka koalicja? 16.11.24, 21:49
      Ptaszki śpiewają, że to koalicja CDU/SPD przejmie władzę w Niemczech, eliminując polityczne zboczenia naszych czasów.
      CDU/SPD mają piękną tradycję uwzględniania opinii amerykańskich wojsk okupacyjnych, co gwarantuje minimum zdrowego rozsądku.
      Ja nie lubię ani zbyt prawo, ani zbyt lewo.
      Zawsze popieram liberałów, więc i tym razem mam nadzieję, że dołączą.

      Tylko ... Kto znajdzie bat na 5 mln Volgadojczów i im podobnych patriotów kacapstanu?
      • polski_francuz Zapoznieni w rozwoju 17.11.24, 10:56
        borrrka napisał:


        " Tylko ... Kto znajdzie bat na 5 mln Volgadojczów i im podobnych patriotów kacapstanu?"

        Problemem jest zbyt malo dzieci. Dlaczego Niemcy nie plodza? Dlugi czas sadzilem, ze to ze wstydu za mordy masowe podczas 2 ws. Teraz sadze, ze im sie zylo dobrze bez dzieci. Jorl jest tu przykladem. I tu jest pies pogrzebany...

        PF
    • boomerang Re: Bratni Rajch do wora? 17.11.24, 02:10
      > Kraj, co stworzył moją branżę zawodową.

      silniki spalinowe chłodzone powietrzem?
      • borrrka Noble, to przykład dominacji Anglosasów 17.11.24, 10:15
        Wymuszonej powojennymi restrykcjami.
        Ale prawda sie obroni - nigdy nie zapomnę zestawienia literatury mojej pracy dyplomowej: niemal wyłącznie Breslau.
        Byłem wtedy młodym i rokującym, więc szybko zrozumiałem.
        • polski_francuz Breslau? 17.11.24, 10:52
          borrrka napisał:

          " Ale prawda sie obroni - nigdy nie zapomnę zestawienia literatury mojej pracy dyplomowej: niemal wyłącznie Breslau. Byłem wtedy młodym i rokującym, więc szybko zrozumiałem."

          >
          Dyplom z nauk inzynieryjnych? Moja Polibuda byla juz niezla za niemieckich czasow:) I chyba miala kilka noblistow

          PF
          • walgierz przyszła noblistka z "Breslau" w Chinach 17.11.24, 12:01
            przyszła niemiecka noblistka z "Breslau" humiliowana w Chinach

            www.youtube.com/shorts/Ackg2i8dKtw
          • borrrka Breslau był wiodącym ośrodkiem akademickim Rajchu 17.11.24, 12:20
            I udawanie, że stanowił piastowski, niemal prapolski gród, to czysta obłuda.
            Można postawic, jak za komuny tysiące "słowiańskich" bałwanów przy drogach i niczego to nie zmieni.
            To kara, jaką Naród Niemiecki poniósł za zbiorowe szaleństwo pod wodzą pewnego Austriaka.
            Przy okazji my straciliśmy polskie Wilno i polski Lwów rownie ważne dla naszej kultury, jak Wrocław dla niemieckiej.
            Nie ma miejsca na rewizjonizm, ale obłuda byłaby fatalna.
            Sumienie mamy czyste, bo Polska nie miała nic do gadania.
            Ale wroclawskie mury po polsku nie przemówią.
            Przemówią dolnośląskim plattem, bo dokładnie zrekonstruowane:)
            • borrrka Dämmert's jetzte, Du Usinger!? 17.11.24, 13:30
              Po starej znajomości napisałem po "wrocławsku":)
              Może kulawo, bo jeśli już, to z racji pochodzenia winienem znać raczej dialekty z Prus Środkowych:)
              Z Korytarza.
            • walgierz Wrocław był wiodącym ośrodkiem nauki w XI wieku 17.11.24, 14:18
              borrrka napisał:

              > I udawanie, że stanowił piastowski, niemal prapolski gród, to czysta obłuda.
              > Można postawic, jak za komuny tysiące "słowiańskich" bałwanów przy drogach i ni

              Pomoskiewski pacanie przestań bredzić tu cytat "Księga Rogera" źródło arabsko-włoskie, Wrocław (Ratisław) wspomniany na przełomie XI/XII wieku bez W -r(a)t(i)-slaba, w XIV wieku, było to cały czas miasto w większości etnicznie polskie, w XVI uległo już europeizacji, mieszkańcy Śląska uważali się za Europejczyków są na to długie opisy z tegoż wieku, a nie Niemców zgermanizował ich najazd pruski. większość starówki pochodzi właśnie z XIV wieku, wy******** z tą swoją propagandą niemieckiego użytecznego idioty, może wystarczającą na analfabetów.

              Wrocław w czasie II jako festung został zburzony w 60% śródmieście zostało odbudowane tak samo jak warszawski MDM, nic tu niemieckiego nie ma.

              Co się tyczy ziemi B(u)luniia, która jest krajem wiedzy i mędrców rumijskich (ar-Rum)[a], wspomnieliśmy ją już poprzednio. Jest to kraj o pięknej ziemi, urodzajny, obfitujący w źródła i w rzeki, o ciągnących się bez przerwy prowincjach i dużych miastach, bogaty we wsie i domostwa... Posiada on winnice, oliwki i mnogie drzewa różnych gatunków owoców. Do miast jego należą: Ikraku, G(i)nazna, -r(a)t(i)-slaba, S(i)rad(i)ja, N(u)grada, S(i)tnu[b][4] Wszystkie one są sławnymi stolicami i silnymi centrami, w których zebrane są dostatki rozmaitych krajów. Prócz tego zażywają one szacunku, ponieważ przebywają w nich uczeni wykształceni w dziedzinach nauk i zaznajomieni ze swymi zawodami. Co się tyczy miasta (I)kraku, miasta G(i)nazna i reszty jej (Bulunji) wspomnianych miast, są to miejscowości o blisko siebie stojących budowlach... Ze wszystkich stron otaczają ją góry ciągnące się nieprzerwanie i oddzielające ją od kraju S(a)sun(i)ja (Saksonia), kraju B(u)amija (Bohemia – Czechy) i kraju ar-Rusija (Ruś).

              Księga Rogera
              • stefan4 Re: Wrocław był wiodącym ośrodkiem nauki w XI wie 20.11.24, 15:08
                walgierz:
                > Wrocław (Ratisław) wspomniany na przełomie XI/XII wieku [...] , w XIV wieku było
                > to cały czas miasto w większości etnicznie polskie

                Co to znaczy ,,w XIV wieku było to cały czas''? Jaki ,,cały'' ? Że niby od XI/XII wieku?

                Etniczność polska kształtowała się powoli, z trudem oddzielała się od przemożnych wpływów czeskich. Jeszcze przecież w XVI wieku niejaki Rej Mikołaj uważał za stosowne podkreślanie odrębności polszczyzny od czeszczyzny (Polacy nie gęsi = Polacy nie są od Husa; hus  to gęś). Polska etniczność czegokolwiek w wiekach XI-XIV to coś jak język programowania Java w starożytnym Rzymie.

                - Stefan
                • caesar_pl Re: Wrocław był wiodącym ośrodkiem nauki w XI wie 20.11.24, 21:21
                  Wroclaw byl etnicznie czeski.Pierwsze polskie zdanie bylo po czesku,13 wiek.Niemcy juz w 8 wieku pisali czytym niemieckim.
                  • boomerang Re: Wrocław był wiodącym ośrodkiem nauki w XI wie 20.11.24, 21:44
                    > Niemcy juz w 8 wieku pisali czytym niemieckim

                    Pisano wtedy po łacinie.
                    • stefan4 Re: Wrocław był wiodącym ośrodkiem nauki w XI wie 21.11.24, 10:09
                      boomerang:
                      > Pisano wtedy po łacinie.

                      Nie tylko. Wiki:
                          ,,Als Merseburger Zaubersprüche (MZ) werden zwei althochdeutsche  Sprüche
                          zur Befreiung Gefangener und gegen Fußverrenkung bezeichnet [...]''
                      (kursywa pochodzi ode mnie).

                      To teraz co to znaczy w przełożeniu na daty? Wiki :
                          ,,Als althochdeutsche Sprache oder Althochdeutsch (abgekürzt Ahd.) bezeichnet man
                          die älteste schriftlich überlieferte Sprachstufe des Deutschen, die etwa zwischen 750
                          und 1050 gesprochen wurde.''

                      Więc pisano po niemiecku. Od VIII wieku.

                      - Stefan
                      • boomerang Re: Wrocław był wiodącym ośrodkiem nauki w XI wie 21.11.24, 11:07
                        > Więc pisano po niemiecku. Od VIII wieku.

                        Zakrawa mi to na klasyczne niemieckie kłamstwo.
                      • borrrka Pisano, to mocna przesada 21.11.24, 11:12
                        Raczej pisywano.
                        Ale nie ulega to wątpliwości.
                        Może bardziej wątpliwa wydaje się "niemieckość" germańskich narzeczy w VIII wieku.
                        Na siłę to do gockiego tłumaczenia Biblii można wrócić:)
                        • boomerang Re: Pisano, to mocna przesada 21.11.24, 11:15
                          > Na siłę to do gockiego tłumaczenia Biblii można wrócić:)

                          To było tłumaczenie Wulfili, a nie gockie.
                      • boomerang Re: Wrocław był wiodącym ośrodkiem nauki w XI wie 21.11.24, 11:13
                        Sprachstufe des Deutschen, die etwa zwischen 750 und 1050 gesprochen wurde.''
                        Tam jest mowa o języku mówionym, a nie pisanym.
                        • stefan4 Re: Wrocław był wiodącym ośrodkiem nauki w XI wie 21.11.24, 11:52
                          boomerang napisał:

                          > Sprachstufe des Deutschen, die etwa zwischen 750 und 1050 gesprochen wurde.''
                          >
                          > Tam jest mowa o języku mówionym, a nie pisanym.

                          Przeczytaj jeszcze raz, ale zacznij 4 słowa wcześniej:
                              ,,die älteste schriftlich überlieferte Sprachstufe''

                          ,,Schriftlich überlieferte'' to znaczy ,,pisemnie przekazana''.

                          - Stefan
                      • petronella.kozlowska Re: Wrocław był wiodącym ośrodkiem nauki w XI wie 21.11.24, 13:54
                        stefan4 napisał:

                        >
                        > Więc pisano po niemiecku. Od VIII wieku.
                        >
                        > - Stefan


                        było tylko kilka tekstów Althochdeutsch


                        Die zwei Zauberformeln gehören neben dem Hildebrandslied zu den wenigen auf Althochdeutsch überlieferten Texten mit Bezug auf Themen und Figuren der vorchristlichen germanischen Mythologie.

                        de.wikipedia.org/wiki/Merseburger_Zauberspr%C3%BCche#:~


                        Najstarszy dokument to Codex powstały przed rokiem 800

                        de.wikipedia.org/wiki/Codex_Sangallensis_911
                        • stefan4 Re: Wrocław był wiodącym ośrodkiem nauki w XI wie 21.11.24, 16:28
                          petronella.kozlowska:
                          > było tylko kilka tekstów Althochdeutsch
                          >
                          > Die zwei Zauberformeln gehören neben dem Hildebrandslied zu den wenigen auf Althochdeutsch
                          > überlieferten Texten mit Bezug auf Themen und Figuren der vorchristlichen germanischen
                          > Mythologie.

                          Kilka tekstów, które
                              • przetrwały (überliefert wurden), oraz
                              • dotyczą tematów i postaci z przedchrześcijańskiej germańskiej mitologii.

                          Ile było tekstów w Althochdeutsch, które któregoś z tych warunków nie spełniają, ten cytat nie ujawnia.

                          - Stefan
                          • petronella.kozlowska Re: Wrocław był wiodącym ośrodkiem nauki w XI wie 21.11.24, 17:12
                            stefan4 napisał:


                            Antologia tekstów w Althochdeutsch

                            musisz kliknąć na Inhaltsverzeichnis


                            www.reclam.de/detail/978-3-15-018491-2/Althochdeutsche_Literatur
                            pod nr XI 4 mamy np. błogosławieństwo dla koni z Trewiru - trzy zdania


                            althochdeutsch.fandom.com/de/wiki/Trierer_Segensspr%C3%BCche#Der_%22Trierer_Pferdesegen%22
                            Der Text des "Trierer Pferdesegens":

                            Incantatio contra equorum egritudidem quam nos dicimus spurihalz: Quam Krist endi sancte Stephan zi ther burg zi Saloniun; thar uuarth sancte Stephanes hros entphangen. Soso Krist gibuozta themo sancte Stephanes hrosse thaz entphangana, so gibuozi ihc it mid Kristes fullesti thessemo hrosse. Paternoster.
                            Uuala Krist thu geuuertho gibuozian thuruch thina gnatha thessemo hrosse thaz antphangana antha thaz spurialza, sose thu themo sacte Stephanes hrosse gibouztos zi thero burg Saloniun. Amen.
                            Übersetzung:

                            Spruch gegen die Pferdekrankheit die wir Spurihalz ["Lahmen"] nennen: Christus und Sankt Stephan kamen zur Stadt Saloniun; da zog sich das Ross Sankt Stephans eine Erkrankung zu. So wie Christus dem Ross Sankt Stephans die Erkrankung heilte, so heile ich mit der Hilfe Christi diesem Ross die Erkrankung. Vater unser.
                            Wohlan, Christus, mögest du durch deine Gnade diesem Ross die Erkrankung oder die Lähmung heilen, wie du das Ross Sankt Stephans bei der Burg Saloniun geheilt hast. Amen.
                          • boomerang Re: Wrocław był wiodącym ośrodkiem nauki w XI wie 21.11.24, 20:37
                            > dotyczą tematów i postaci z przedchrześcijańskiej germańskiej mitologii.

                            Nie było germańskiej mitologii. Germania to wymysł rzymski z I wieku naszej ery. Przedchrześcijańskie mitologie to były aryjska, grecka, celtycka, ewentualnie skandynawska.
                        • boomerang Re: Wrocław był wiodącym ośrodkiem nauki w XI wie 21.11.24, 20:41
                          To są wszystko niemieckie fałszywki w internecie rozpropagowane tylko po niemiecku. Niemcy w fałszerstwie historii przebijają samych Żydów. Narody wybrane tak mają.
                          • stefan4 Re: Wrocław był wiodącym ośrodkiem nauki w XI wie 21.11.24, 22:18
                            boomerang:
                            > Nie było germańskiej mitologii.

                                — Żaden Homer nigdy nie istniał.
                                — To kto napisał Iliadę?
                                — Całkiem inny Grek o tym samym nazwisku.

                            boomerang:
                            > To są wszystko niemieckie fałszywki w internecie rozpropagowane tylko
                            > po niemiecku.

                            Najwyższy czas, żebyś surowo przestrzegł Francuzów, Hiszpanów, Rosjan, Anglosasów i jeszcze wielu innych przed pisaniem tylko po niemiecku.

                            - Stefan
                            • boomerang Re: Wrocław był wiodącym ośrodkiem nauki w XI wie 21.11.24, 22:42
                              Iliada i Odyseja to imponujące zabytki europejskiego piśmiennictwa. Starsze od Biblii.

                              > Najwyższy czas, żebyś surowo przestrzegł Francuzów, Hiszpanów, Rosjan, Anglosasów i jeszcze wielu innych przed pisaniem tylko po niemiecku.

                              Jeśli piszą tylko po niemiecku, to coś z nimi nie teges.
            • j-k w 18.tym wieku na wsiach podwroclawskich 17.11.24, 15:28
              mowilo sie jeszcze po polsku.

              pelna germanizacja Dolnego Slska nastapila dopiero z poczetkiem 19.go wieku.

              ale o tym nie za bardzo chcesz wiedziec.

              bo oczywisicie bardziej imponuje Ci "akademickosc" Wroclawia, ktory istotnie byl jednym

              z glownych osrodkow akademickich kajzerowskich Niemiec

              • de_oakville Re: w 18.tym wieku na wsiach podwroclawskich 17.11.24, 16:07
                j-k napisał:

                > mowilo sie jeszcze po polsku.
                >
                > pelna germanizacja Dolnego Slska nastapila dopiero z poczetkiem 19.go wieku.

                A nie po czesku? Przeciez Dolny Śląsk nalezal wczesniej od Austrii, ktorej odebral go potem dla Prus Fryderyk Wielki. W ten sposob przestal byc krolem tylko "piaskownicy" (Brandenburgia i Prusy) a stal sie posiadaczem rowniez bogatszych ziem, co miedzy innymi, pomoglo bardzo temu krajowi w przyszlosci. Kiedy Berlin zaczal rosnac "jak grzyb po deszczu" to wielu jego nowych mieszkancow przybylo wlasnie z Dolnego Śląska. Po Śląsku Fryderyk mial rowniez chrapke na nastepna posiadlosc Austrii, czyli Czechy, ale to mu sie juz nie udalo.
                • borrrka Pierwsze pytanie-co różniło wtedy te języki? 17.11.24, 16:27
                  W tych czasach polityka dynastyczna była podstawą podziału "narodowego".
                  Norman Davies pisze dość zdecydowanie o "czeskości" Wrocławia, ale to wszystko razem wzięte, trochę tak, jak dowodzenie, że Berlin jest polski, bo Jaxa z Kopanicy nie potrzebował w Krakowie tłumacza:)

                  Te wywody do złudzenia przypominają argumenty na litewskość(!) Wilna i ukraińskość Lwowa.
                  Jak mawiał Führer, na tym "śmietniku małych narodów" porządek zaprowadzi albo Rajch (tysiącletni), albo Unia Europejska dopilnowana przez Jankesów.
                  • de_oakville Re: Pierwsze pytanie-co różniło wtedy te języki? 17.11.24, 17:02
                    Jezeli niewiele je różniło (a pewnie tak było) to otwiera to "szerokie wrota" do dyskusji o języku śląskim. Najpewniejszym "papierkiem lakmusowym" jest zapytać sie mowiących danym jezykiem kim się czują. Kim się czuli Słowińcy na Pomorzu, których element napływowy po wojnie uznal "bez pytania" za Niemców, wiec niemal wszyscy wyemigrowali w koncu do Niemiec. Wyczuli na wlasnej skórze, ze przecietny Niemiec, pomimo swych wad, jest bardziej tolerancyjny dla odmiennosci niz taki Polak, ktorego wtedy bezposrednio z bliska poznali (przewodzil tej dyskryminacji jakis "ubek" z MO). Niemiec "nie czepia" sie do dialektu (bo w samych Niemczech mnostwo dialektow), "czepia sie" do braku lojalnosci wobec panstwa. Polak (no taki, "ze wsi", odpowiednio "podbudowany" przez kler) czepia sie do wszystkiego, co nie jest podobne do jego wlasnych cech i ideałów.
                    • borrrka Naprzełomie tysiącleci języki zachodniosłowiańskie 17.11.24, 18:14
                      Różniły się , jak dziś "krakowski" i "warszawski".
                      Czynnikiem różnicującym był władca i religia.
                      • borrrka Nawet, teoretycznie wschodniosłowiański, 17.11.24, 18:21
                        ruski/rusiński, był zrozumiały.
                        Obrońcy Kijowszczyzny krzyczeli do Chrobrego:
                        Chodź tu, rozerżniemy ci ten gruby brzuch!
                  • walgierz Re: Pierwsze pytanie-co różniło wtedy te języki? 17.11.24, 17:18
                    borrrka napisał:

                    > W tych czasach polityka dynastyczna była podstawą podziału "narodowego".

                    Wypowiedział się głupi i głupszy, no klasyczny ugrofin Ilja Muromiec bohater Wołgarów, bredzący przeciwko Świętym Górom, słyszałeś o powstaniach śląskich, o plebiscytach na górnym Śląsku, do jakiego państwa miały te tereny przynależeć po plebiscytach, albo Polski, albo Niemiec pajacu, byli jacyś Czesi na Śląsku czeskim koło Ołomuńca i tyle, a na Łużycach przyznanych Polsce Serbowie.

                    > Jak mawiał Führer, na tym "śmietniku małych narodów" porządek zaprowadzi albo
                    > Rajch (tysiącletni), albo Unia Europejska dopilnowana przez Jankesów.
                    >

                    Nie dość, że g0wn0 hakaty we łbie, to jeszcze hitlerowskie, dlatego jestem przeciwko UE, te łby z tym g0wnem należałby jednak poobcinać, tu żadna reedukacja nie pomoże. Niemcy to mały naród, to coś jak Izrael wśród Arabów.

                  • boomerang "śmietnik małych narodów" 17.11.24, 21:08
                    Śmietnikiem małych narodów byli przede wszystkim Niemcy.
                • j-k nie , po polsku 21.11.24, 20:40
                  de_oakville napisał:

                  > A nie po czesku?

                  nie,

                  po polsku.
            • de_oakville Re: Stracilismy bardzo wiele 17.11.24, 21:10
              borrrka napisał:

              > Przy okazji my straciliśmy polskie Wilno i polski Lwów rownie waż
              > ne dla naszej kultury, jak Wrocław dla niemieckiej.

              Stracilismy w duzej mierze rowniez i sama Warszawe, jej w pelni polski charakter, przez zemste krwawego Adolfa za powstanie. Bo po wojnie postawiono w niej "mala Moskwe" czyli PKiN, dominujacy przez wiele lat nad miastem i nie majacy zadnego konkurenta. Dla mnie do dzis "pepek Warszawy" to Plac Konstytucji, bo Rondo Dmowskiego ma sporo pustej przestrzeni z perspektywa widokowa na ów PKiN, choc juz w bardzo bogatym towarzystwie wiezowcow o pieknej "kosmopolitycznej" architekturze. Przed wojna tu byl "pepek miasta" z gesta zabudowa. A Plac Konstytucji to architektonicznie piekny przyklad z czasow "przodownikow pracy", czyli rowniez jakos z ZSRR sie kojarzy, choc tak samo jak PKiN jest w gruncie rzeczy ładny. Ale to nie jest "polskosc" w 100%, a moim zdaniem, byc powinna. Jak Mokotów albo Gdynia. Z wiekszych osrodkow pozostal nam, dzieki Bogu, jedynie w pelni polski, niezniszczony Kraków, ale na kraj tej rangi i wielkosci co Polska, to bardzo malo. Nadal jednak "toniemy" w poniemieckiej spósciźnie materialnej, ktorej obecnosci nie da sie ukryc. Moze to bardzo dobrze "fizycznie", ale "kula u nogi" mentalnie. Tym bardziej, ze chcemy "przewyzszyc Niemcy" nie tylko dzieki "skyline" jednego miasta ale ogolnie biorac!

              • jorl11 Re: Stracilismy bardzo wiele 17.11.24, 22:04
                de_oakville napisał:


                > Stracilismy w duzej mierze rowniez i sama Warszawe, jej w pelni polski charakte
                > r, przez zemste krwawego Adolfa za powstanie.

                To byla zemsta Hitlera za zniszczenia miast w Niemczech. Z tym ze Warszawe niszczono jak juz ludzi w niej nie bylo, humanitarnie, samoloty aliantw niszczyli miasta jak ludzie w nich byli. A wiec nie tylko niszczono budynki w miastach niemieckich a zabijano ludzi.
                Polsca piloci wiecej zniszczyli niemieckich budynkow itd jak w Warszawie Niemcy zniszczyli ich.

                Tez miano zniszczyc Paryz, taki byl rozkaz Hitlera, wlasnie za zniszczenia miast niemieckich no ale do tego nie doszlo.

                Wiec nie klam de_o dlaczego warszawe Niemcy zniszczyli.
          • boomerang Re: Breslau? 17.11.24, 16:08
            > Moja Polibuda byla juz niezla za niemieckich czasow:) I chyba miala kilka noblistow

            Noblistów miał Uniwersytet, a nie Technische Hochschule.
            • polski_francuz N.p. Ehrenstein 17.11.24, 17:04
              boomerang napisał:

              " Noblistów miał Uniwersytet, a nie Technische Hochschule."

              M.R. Ehrenstein dostal Nobla w 1928 roku za witamine D a zaczal pracowac jako asystem w 1923 w TH Breslau/Wroclaw wlasnie.

              PF
              • polski_francuz Sorry 17.11.24, 18:03
                polski_francuz napisał:


                " M.R. Ehrenstein dostal Nobla w 1928 roku za witamine D a zaczal pracowac jako asystem w 123 w TH Breslau/Wroclaw wlasnie.

                Nagrode w 1928 dostal Adolf Windaus a nie Ehrenstein. Ten ostatni pracowal u Windausa.

                PF
                • polski_francuz Wroclaw a nagrody Nobla 17.11.24, 18:28
                  polski_francuz napisał:


                  " Nagrode w 1928 dostal Adolf Windaus a nie Ehrenstein. Ten ostatni pracowal u Windausa. "

                  Ale, ale 10 noblistow urodzilo sie i uczylo sie we Wroclawiu. Cos to miasto mialo i ma:)

                  PF
                  • vermieter Re: Wroclaw a nagrody Nobla 17.11.24, 19:03
                    polski_francuz napisał:

                    > polski_francuz napisał:
                    >
                    >
                    > " Nagrode w 1928 dostal Adolf Windaus a nie Ehrenstein. Ten ostatni pracowal
                    > u Windausa. "

                    >
                    > Ale, ale 10 no
                    > blistow urodzilo sie i uczylo sie we Wroclawiu
                    . Cos to miasto mialo i ma:
                    > )
                    >
                    > PF


                    Nie kłam! We Wrocławiu nie urodził się żaden noblista.
                    Ci, których próbujesz przywłaszczyć, urodzili się i byli związani z miastem BRESLAU.
                    Kłamstwo ma krótkie nogi.
                    • boomerang Re: Wroclaw a nagrody Nobla 17.11.24, 20:29
                      > Nie kłam! We Wrocławiu nie urodził się żaden noblista.

                      Ty też nie kłam, bo we Wrocławiu urodził się ojciec mechaniki kwantowej i zarazem dziadek Olivii Newton-John - Max Born, który studiował na uniwersytecie w Breslau. We Wrocławiu urodził się też Fritz Haber (ukończył tam też szkołę średnią, ale studiował gdzie indziej), ojciec broni chemicznej użytej w 1 WŚ - chodzi o iperyt. Jego też prace posłużyły do stworzenia Cyklonu B, którym zgładzono potem jego rodzinę.
                      • boomerang Re: Wroclaw a nagrody Nobla 17.11.24, 20:58
                        Breslau to przetłumaczona na niemiecki nazwa Wrocław. Miasto to zostało założone jako Wrocław. Piszący po łacinie saksoński kronikarz Thietmar na początku XI wieku podał nazwy Wrotizlaensem i Wortizlava. Jego przodkowie podbijali ziemie Słowian połabskich, jego ojciec walczył pod Cedynią przeciwko Mieszkowi I.
                      • jorl11 Re: Wroclaw a nagrody Nobla 17.11.24, 21:21
                        boomerang napisał:


                        > We Wrocławiu urodził się też Fritz Haber (ukończył tam też szkołę średni
                        > ą, ale studiował gdzie indziej), ojciec broni chemicznej użytej w 1 WŚ - chodzi
                        > o iperyt. Jego też prace posłużyły do stworzenia Cyklonu B, którym zgładzono p
                        > otem jego rodzinę.

                        No wlasnie ten Cyklon B. Po co on byl stworzony? Jak sie slyszy to aby zabijac Zydow w Oswiecimiu. Tylko.

                        A wiec ja mieszkalem w czasie studiow na Politechnice Gdanskiej w akademiku tamze. I jednego roku pojawilo sie u nas cholerne robactwo ktore w nocy gryzlo nas. Na szczescie bylo to juz krotko przed wakacjami letnimi, akademik zamknieto i wytruto to swinstwo jakims gazem. Mysmy sie smiali ze to byl Cyklon B ale do konca nie wiedzielismy tak naprawde. Napewno bylos co w tym rodzaju. I skuteczne.

                        Ja przed kilku laty bylem w Oswiecimiu. Tam mi opowiadziano ze tych komor gazowych nie ma, Niemcy zniszczyli. I oczywiscie ze cykln B byl uzywany (tylko) do zabijania ludzi.
                        Jednoczesnie jest tam sala, za szklem, gdzie mozna zobaczyc mnostow ubran, walizek z tamtych czasow. Faktycznie bylo jednoznaczne ze z tamtych czasow. I opowiedziano ze tym ktorych przywozono do Oswiecima mowiono ze jada gdzies do fajnego miejsca i zeby wzieli ze sobo dobre rzeczy. Ubrania itd. Potem im to wszystko zabierano i dostawali to mieszkancy Niemec ktorym naloty bombowe aliantow zniszczyly mieszkania i ich wlasnie ubrania obowie itd.
                        Trzeba tez wiedziec jak wygladaly sprawy zdrowotne wtedy. Ludzie mieli wszy, pchly, pasozyty zwlaszcza ze byla wojna ale i bez niej bylo z tym paskudnie wtedy, to nie dzisiaj. I te obrania przed wysylka dla tych wybombordowanych musily byc jakos wydezyfikowane. I gwarantowanie robiono to wlasnie cylkonem B w Oswiecimiu co bylo skuteczne tak jak w naszym akademiku w Gdansku.
                        Jakos tego aspektu uzywania Cyklonu B nigdzie nie spotkalem zeby byl omowiony a przeciez wlasnie tak musialo byc bo w tamtych warunkach bylo to logiczne i potrzebne. To niemowienie juz mi wyglada na celowe oklamywanie ludzi, a ze ludzie sa bezmyslni, latwo ich oklamac.

                        To ze oprocz dezynfekcji ubran itd truto tez ludzi Cyklonem B ale nie tylko ludzi napewno.

                        Jak bylo dokladnie to jakos te komory gazowe w Oswiecimiu zniknely i nie bardzo mozna z tego jak byly zbudowane wnioskow wyciagnac. Oczywiscie przypadek, jakzeby inaczej.
                        • boomerang Re: Wroclaw a nagrody Nobla 17.11.24, 21:32
                          > Trzeba tez wiedziec jak wygladaly sprawy zdrowotne wtedy. Ludzie mieli wszy, pchly, pasozyty zwlaszcza ze byla wojna ale i bez niej bylo z tym paskudnie wtedy, to nie dzisiaj. I te obrania (...) musily byc jakos wydezyfikowane. I gwarantowanie robiono to wlasnie cylkonem B

                          Bo nie zapominajmy że Auschwitz to było sanatorium, do którego zwożono zainfekowanych biedaków z całej Europy.
                          • jorl11 Re: Wroclaw a nagrody Nobla 17.11.24, 21:51
                            boomerang napisał:


                            > Bo nie zapominajmy że Auschwitz to było sanatorium,

                            Pizdzisz jak zwykle boom, wiem ze nie potrafisz juz inaczej


                            >do którego zwożono zainfeko
                            > wanych biedaków z całej Europy.

                            Wszyscy byli zawszeni zapchleni itd.
                            • boomerang Re: Wroclaw a nagrody Nobla 17.11.24, 22:01
                              W Auschwitz mieli też basen, w którym pensjonariusze mogli się kąpać, a także agencję towarzyską, jakbyśmy to dzisiaj nazwali, dla wyróżniających się pensjonariuszy.
                              • jorl11 Re: Wroclaw a nagrody Nobla 17.11.24, 22:05
                                boomerang napisał:

                                > W Auschwitz mieli też basen, w którym pensjonariusze mogli się kąpać, a także a
                                > gencję towarzyską, jakbyśmy to dzisiaj nazwali, dla wyróżniających się pensjona
                                > riuszy.

                                Bylem w Oswiecimiu i wiem ze chodzili wiezniowie do roboty w wielkich zakladach chemicznych tamze.
                                • boomerang Re: Wroclaw a nagrody Nobla 17.11.24, 22:16
                                  Za późno się urodziłeś, bo mógłbyś ich wiele nauczyć.
                      • vermieter Re: Wroclaw a nagrody Nobla 17.11.24, 22:15
                        boomerang napisał:

                        > Oni wszyscy urodzili się w Breslau
                        • boomerang Re: Wroclaw a nagrody Nobla 17.11.24, 22:17
                          Gdybyś ty się urodził w Breslau to też miałbyś w Rajchu łatwiej.
                          • vermieter Re: Wroclaw a nagrody Nobla 17.11.24, 22:31
                            boomerang napisał:

                            > Gdybyś ty się urodził w Breslau to też miałbyś w Rajchu łatwiej.


                            nie wstydzisz się wypisywać takie idiotyzmy?
                • vermieter Re: Sorry 17.11.24, 19:27
                  polski_francuz napisał:

                  > Nagrode w 1928 dostal Adolf Windaus a nie Ehrenstein. Ten ostatni pracowal u Wi
                  > ndausa.
                  >
                  Windausa nic nie łączy z Breslau, Ehrenstein był tam (Breslau) niecały rok.
                  • boavista4 Re: Sorry 17.11.24, 20:53
                    guten abend. camaraden.
    • jorl11 Re: Bratni Rajch do wora? 17.11.24, 21:00
      borrrka napisał:


      > Sukcesy polityczne i gospodarcze Polski, to po prostu powrót na właściwe miejsc
      > e po latach komunistycznego nieszczęścia.

      Fakt, sukcesy Polski. W 1938r Niemcy mialy 3 razy wiekszy PKB/leb jak Polska wtedy a teraz w 2023 tylko 2,5 razy wiekszy. O trosze sie ta przepasc pomiedzy Niemcami a Polska zmniejszyla, z 3 razy na 2,5 raza. Zalaczam obydwa.
      1938r nie miala komuny w Polsce pr6zedtem, w 2023 mial komune przedtem ale sytuacja jakos nie obala.
      Oczywiscie tez dlatego sie zmniejszysza ta przepasc z 3 na 2,5 raza bo Polsce narzucono system prawny poprzez asocajacie do EU bo inaczej byloby teraz moze 4 razy stosunek PKB/leb w Niemczech do Polski.

      Dla wyjasnienia biore PKB nie w tych smiesznych PPP a normalnych. W tych jakie sie bierze pod uwage dla obliczanie subwencji w Unii. Bo ci ponizej sredniej a jest ona, tez widac z zalaczonego obrazku ze Statisty prawie 2 razy wiekszy jak w Polsce i wlasnie dlatego Polska te subwencje dostaje. To znaczy powinna dostawac ale ostatnio nie dostaje. W 2022 mialy 12 miliardow€ netto w 2023 juz obcinano Kaczynskiemu i bylo 8 miliardow € netto a teraz obcina sie Tuskowi i do wrzesnia uzbieralo sie tylko ca 2 miliardow € netto . No ale to dlatego zescie paskudni bo z liczenia waszej biedy powinniscie te ponad 10 miliardow na rok teraz dostac
      • boomerang Re: Bratni Rajch do wora? 17.11.24, 21:25
        > W 1938r Niemcy mialy 3 razy wiekszy PKB/leb jak Polska

        Nic dziwnego, cały zachodni świat im pożyczał i mobilizował do wojny przeciwko ZSRR.
        • jorl11 Re: Bratni Rajch do wora? 17.11.24, 21:50
          boomerang napisał:

          > > W 1938r Niemcy mialy 3 razy wiekszy PKB/leb jak Polska
          >
          > Nic dziwnego, cały zachodni świat im pożyczał i mobilizował do wojny przeciwko
          > ZSRR.


          Pieniadze nie produkuja broni itd, bronie produkuja ludzie a przedtem inzynierowie je opracowywuja. I jak byly embarga na Niemcy a byla przed wojna juz okazalo sie ze Niemcy potrafia swoimi silami, swoim przamyslem opracowywac i produkowac bronie i zeby Niemcy pokonac trzeba bylo mobilizacji reszty Swiata na nich.

          Polsce zato dano, jak tak lubisz pieniadze drogi boom, piekny zrodlo wlasnie dla pieniedzy. Zagranicznych tzw walut jak w PRLu. A to bylo oddzielenie Prus od Niemiec i tranzyt byl przez Polske chodzby i dlatego ze flote cala, handlowa tez podpierdolono Niemcom.

          Slyszalem ze 1/4 budzetu Polski wtedy byla z tego tranzytu, fakt budzety panstw wtedy nie byly tak duzym % w PKB krajow jak jest teraz ale tez byly.
          • jorl11 Re: Bratni Rajch do wora? 17.11.24, 21:53
            Dodam ze Niemcy placily ciagle ogromne kontrybucje wtedy wiec te Twoje ulubione pieniadze wypywaly netto z Niemiec. A nie wplywaly.
            • boomerang Re: Bratni Rajch do wora? 17.11.24, 22:07
              Bo Niemiec potrafi, gdyż Niemiec to wzorowy niewolnik, co odziedziczył po cesarstwie rzymskim.
              • jorl11 Re: Bratni Rajch do wora? 17.11.24, 22:25
                boomerang napisał:

                > Bo Niemiec potrafi, gdyż Niemiec to wzorowy niewolnik, co odziedziczył po cesar
                > stwie rzymskim.

                Jak zwykle pizdzisz. Niewolnictwo jest zaprzeczeniem kapitalizmu, a Niemcy se kapitalizmem rozwinely to jedyna sluszna droga, i to wlasnie Polska poprzez trzymanie sie polniewolnictwa, panszczyzna, tak sie wykonczyla ze w 18w Polacy sobie powiedzieli "przyjdzcie i wezcie nas bo my nie potrafimy sie gospodarzyc"
                • razdwanic Re: Bratni Rajch do wora? 17.11.24, 22:37
                  > a Niemcy se kapitalizmem rozwinely to jedyna sluszna droga

                  czym był kapitalizm zauważył Niemiec Karl Marx, pisząc kilka tomów "Kapitału"
                  • jorl11 Re: Bratni Rajch do wora? 17.11.24, 22:48
                    razdwanic napisał:

                    > > a Niemcy se kapitalizmem rozwinely to jedyna sluszna droga
                    >
                    > czym był kapitalizm zauważył Niemiec Karl Marx, pisząc kilka tomów "Kapitału"

                    Nastepny madry inaczej.
                    Moze uwazasz ze prywatna kapitalistyczna gospodarka, gdzie kazdy ma wolnsc gospodarcza i rzadzi rynek jest zla? Wyglada na to ze tak. Czyli jestes za komuna czyli gospodarka planowa.

                    A pisanie Marksa to moze nie bylo az tak glupie. Z tym ze wycigniecie wnioskow z Marxa ze trzeba kapitalistow wyrzucic bylo ogromnym bledem ktory popelnili palanty jak Leniny i inne Trockie.

                    Do tego ta czulosc Marxa na ta "niesprawiedliwosc" w Kapitalizmie wynikala tez ze tego ze byl Zydem. A Zydzi byli nielubianie, nawet przesladowani, w srodowiskach krajow w ktoryczh mieszkali wiec dazyli do jakis tam sprawiedliwosci. Stad tylu Zydow bylo komunistami. Tzw zydokomuna faktycznie byla dosc bliska prawdy.

                    A "niesprawiedliwosc" kapitalizmiú daje wlasnie ta produktywnosc tego systemu duzo lepsza jak wszystkich innych dotychczasowych. Czy niewolnictwa czy panszczyzny czy planowej komunistycznej.

                    Ale to za trudne dla tutejszych palantow i tak.
                    • boomerang Re: Bratni Rajch do wora? 17.11.24, 23:16
                      > wycigniecie wnioskow z Marxa ze trzeba kapitalistow wyrzucic bylo ogromnym bledem ktory popelnili palanty jak Leniny i inne Trockie.

                      Nie. Sam Marx to zasugerował w "Manifeście komunistycznym", który napisał wraz z kapitalistą Engelsem, że kapitalistów należy okraść (w podtekście: zamordować). Engels był ciekawym osobnikiem. Był synem kapitalisty i sam był kapitalistą, ale ożenił się z analfabetką alkoholiczką, żeby być bliżej klasy robotniczej, a po jej śmierci ożenił się z jej siostrą, też analfabetką i alkoholiczką.


                      > Do tego ta czulosc Marxa na ta "niesprawiedliwosc" w Kapitalizmie wynikala tez ze tego ze byl Zydem.

                      Był Żydem, który nienawidził Żydów. Dziś nazwalibyśmy go antysemitą.
          • vermieter Re: Bratni Rajch do wora? 17.11.24, 22:12
            jorl11 napisał:

            dlatego ze flote cala, handlowa tez podpierdolono Niemcom.
            >
            > NIEPRAWDA!!!
            • jorl11 Re: Bratni Rajch do wora? 17.11.24, 22:14
              vermieter napisał(a):

              > jorl11 napisał:
              >
              > dlatego ze flote cala, handlowa tez podpierdolono Niemcom.
              > >
              > > NIEPRAWDA!!!


              Dobra, podpierdolono przytlaczajaca wiekszosci floty niemieckiej. Lepiej?
              • vermieter Re: Bratni Rajch do wora? 17.11.24, 22:18
                jorl11 napisał:

                >
                > Dobra, podpierdolono przytlaczajaca wiekszosci floty niemieckiej. Lepiej?
                >
                >Ani jeden niemiecki statek nie znalazł się u polskich armatorów
                >
                • jorl11 Re: Bratni Rajch do wora? 17.11.24, 22:22
                  vermieter napisał(a):


                  > >Ani jeden niemiecki statek nie znalazł się u polskich armatorów
                  > >


                  Zaraz, zaraz, przeciez nie powiedzialem z Polska podpierdolila statki niemieckie po 1 WS!
                  Podpierdolili alianci ale wspomnialem o statkach bo Niemcy byly przez brak statkow skazani na polaczenia kolejowe z Prusami przez terytorium Polski ktora dzieki temu mila wielki dochod za ktory mogla kupowac towary z zagranicy. To ulubione pieniadze booma
                  • razdwanic Re: Bratni Rajch do wora? 17.11.24, 22:39
                    > polaczenia kolejowe z Prusami przez terytorium Polski ktora dzieki temu mila wielki dochod

                    To haracz jaki Niemcy płacili Polsce za to że król Zygmunt Stary dał pozwolenie na państwo pruskie
                    • jorl11 Re: Bratni Rajch do wora? 17.11.24, 22:50
                      razdwanic napisał:


                      > To haracz jaki Niemcy płacili Polsce za to że król Zygmunt Stary dał pozwolenie
                      > na państwo pruskie

                      Janosiki do niczego nie dochodza, do dobrych wynikow dochodza tacy co potrafia dobrze, inteligentnie pracowac.
                      Niemcy po 1WS placili ogromne kontrybucje, byli prze7 to duzo biedniejsci czyli mniej konsumowali jak produkowali ale rozwineli swoj przemysl wlasnie po to aby kontrybucje placic.

                      Stara zasada , kradzione nie tuczy no ale tacy z Kongresowki/Kresow tego nie rozumieja.
                      • boomerang Re: Bratni Rajch do wora? 17.11.24, 23:23
                        >kradzione nie tuczy no ale tacy z Kongresowki/Kresow tego nie rozumieja.

                        Niemcy tego nie rozumieli, wywołując wojnę żeby okradać świat.
    • de_oakville Strach przed prawdą 22.11.24, 01:18
      Wielu uczestników tego forum ogólnie, a tego wątku w szczególności lubi bez przerwy powtarzać frazesy o "niemieckich kłamstwach" jakby to Słowianie mieli mniejszy talent do kłamstw i krętactw od narodów germańskich (Duńczyków, Holendrów, zwyklych Niemców również, Goebbels był wyjątkiem). Żyję już dostatecznie długo na świecie, żeby uwazać że jest raczej odwrotnie, czego nasi "słowiańscy bracia"
      na wschodzie są najlepszym przykładem, a i my Polacy pod tym względem również nie "wypadliśmy krowie spod ogona". A prawda jest taka, że w wyniku II-giej Wojny Światowej Polska otrzymała Ziemie Zachodnie, na których przez wieki istniała kultura niemiecka, duchowa i materialna należąca do przodujących na świecie wraz z angielską i francuską, a nie z serbską albo z albańską. Polska pod względem cywilizacyjnym byla również w stosunku od Niemiec zacofana (zabór rosyjski), a jej najbardziej cywilizowane rejony należały przed 1-szą Wojną Światową do Niemiec. Niemieckich mieszkańców Ziem Zachodnich wyrzucono z ich mieszkań, nie zabrali jednak ze sobą swoich zmarłych bliskich ze cmentarzy, z których większość została potem zdewastowana przez "hieny cmentarne", reprezentantów polskich "nizin społecznych", choć o nich nie pamiętamy, szczycąc się tylko polskimi "ludzmi kultury". A to wszystko stało się za sprawą Sowjetów i ich "ukochanego" zamordysty Stalina.
      Gdyby nie zabrał Polsce ziem na wschodzie i nie dał nam swoich ziemskich łupów w centralnej Europie, to dziś z czystym sumieniem moglibyśmy domagać się od Niemiec odszkodowań i za te niemałe pieniądze odbudować Polskę po swojemu i we własnym stylu, bez łamania sobie głowy do kogo Wrocław przed 1000-cem lat należał. Bo z punktu widzenia Niemca (przecież nie wszycy byli winni, np. starcy i dzieci), wyrzuconego ze swojego mieszkania w roku 1945 wyglądamy pewnie teraz tak jak ów bohater kawału o "szczycie bezczelnosci", który słyszalem kiedyś w Polsce, jeszcze jako dziecko.

      "Jaki jest szczyt bezczelności?"
      - Wypróżnić się komuś przed drzwiami na wycieraczce, zapukać i jeszcze o papier poprosić."


      Oczywiście, że podczas wojny Niemcy to byli "okrutni mordercy", ale Polacy zawsze pretendowali do wyższych standardów moralnych. Przynajmniej w literaturze i w piosence, reprezentowanej przez rodzimych "ludzi kultury", a nie "niziny społeczne", które też są cześcią narodu i "zapracowują" ciągle na opinię o nim.
      • jorl11 Re: Strach przed prawdą 22.11.24, 11:52
        de_oakville napisał:



        > Polska pod względem
        > cywilizacyjnym byla również w stosunku od Niemiec zacofana (zabór rosyjski), a
        > jej najbardziej cywilizowane rejony należały przed 1-szą Wojną Światową do Nie
        > miec.

        Jak zwykle jestes kretacz de_o. Byla 3 tzw zabory. Niemiecki, rosyjski i austriacki. Poziom cywilizacyjny zaboru austriackiego byl podobny jak rosyjskiegp. Dlaczego tego nie wspomniales? Bo zwalasz na Rosje tylko. A Galicja austriacka byla nedzna dlatego ze w AustroWegrach panowala duza samodzielnosc po prostu. Polacy sami sie praktycznie rzadzili i wyniki tego rzadzenia byly podobne jak tych w Rosji. Polnische Wirtschaft po prostu.
        Tylko Polacy pod panowaniem niemieckim sie duzo wyzej rozwineli jak z tych pozostalych dwoch a to dlatego ze byli przez Niemcow zmuszani do tego. Znany bunt we Wrzesni byl przykladem oporu Polakow przed rozwojem cywilizacyjnym, na szczecie dla Polakow stlumiony przez Niemcow sila.
        Inaczej i niemiecki zabor bylby na podobnym poziomie cywilizacyjnym jak rosyjski i austriacki. Jakby Polakow nie zmuszano wbrew ich woli.






        >Niemieckich mieszkańców Ziem Zachodnich wyrzucono z ich mieszkań, nie zab
        > rali jednak ze sobą swoich zmarłych bliskich ze cmentarzy, z których większość
        > została potem zdewastowana przez "hieny cmentarne", reprezentantów polskich "ni
        > zin społecznych", choć o nich nie pamiętamy, szczycąc się tylko polskimi "ludzm
        > i kultury". A to wszystko stało się za sprawą Sowjetów i ich "ukochanego" zamor
        > dysty Stalina.
        > Gdyby nie zabrał Polsce ziem na wschodzie i nie dał nam swoich ziemskich łupów
        > w centralnej Europie,

        Nikt nie kazal Polsce podpoerdalac tzw Ziem Zachodnich. Gadanie ze w zamian za Ziemie Wschodnie to pieprzenie. Te Ziemie Wschodnie slusznie sie Polsce nie nalezyly, Anglciy mieli racje jak chceli Polsce dac iylko do lini Curzona czyli tak mniej wiecej jak jest teraz. No ale Polacy chcieli miec dalej polniewolnikow nie Polakow tam te dworki na Wschodzie i z uwagi na wojne domowa Rosji udalo sie Polsce je na te 20 lat podpierdolic.

        A gadanie ze bez Ziem Zachodnich po utracie i do tego slusznej Ziem Wschodnich Polska bylaby za mala to bzdury. Ilosc ludzi na km^2 w Polsce jest 2 razy mniejsza jak w Niemczech. Bylby moze 70% tego jak jest w Niemczech. A w Nemczech idzie przeciez takie miec zageszczenie.






        >to dziś z czystym sumieniem moglibyśmy domagać się od Nie
        > miec odszkodowań i za te niemałe pieniądze odbudować Polskę po swojemu i we wła
        > snym stylu,

        Przeciez 2 WS byla efektem podpierdalania Ziem Niemieckich przez Polske w duzej mierze. Nie trzeba bylo podpierdalac w 1918r nie byloby Hitlera Zydzi by zyli wina Polski za 2 WS jest ogromna. Wiec za co odszkodowania?

        Poza tym nastepny co pieniadze liczy. Pieniadze niczego nie buduja. Buduja ludzie w zorganizowanej gospodrace. Lepiej buduja jak jest lepsza gospodraka. Taka Francja brala ogromne kontrybucje o Niemiec po 1 WS i co? Przemysl sobie zepsula bo dostawala parowozy maszy wegiel itd za darmo.

        Skad sie takie palanty biora?
        • jorl11 korekta 22.11.24, 12:21
          jorl11 napisał:


          > Jak zwykle jestes kretacz de_o. Byla 3 tzw zabory. Niemiecki, rosyjski i austri
          > acki. Poziom cywilizacyjny zaboru austriackiego byl podobny jak rosyjskiegp. Dl
          > aczego tego nie wspomniales?

          Nie jaks tam poziom cywilizacyjny a po prostu PKB/leb wytwarzany. Czyli gospodarka. cywilizacyjny poziom to cos nieokreslonego, np. kto mial lepszego Sienkiewicza itd. Mi chodzi tylko o poziom rozwoju gospodarczego a on w PKB/leb jest najlepiej zoobrazowany.
      • borrrka Mam z tą problematyką do czynienia na co dzień 22.11.24, 13:27
        Prowadzę online indoktrynację zstępnych w Rajchu.
        Negowanie osiągnięć kulturowych i cywilizacyjnych Niemców, tudzież ich wielosetletniej obecności na Zachodzie Polski jest głupie i kłamliwe.
        Taka była historia europejska i z Akwizgranu bliżej do korzeni cywilizacji europejskiej.
        Czyli Rzymu
        Stąd takie Karole Wielkie i inne Bismarcki.
        Tudzież Kanty.
        Polsce przypadła rola obrony (do spółki z Rusią) przed kacapstańskim zagrożeniem i do 17 ...18 wieku nieźle nam szło, ale cywilizacji nie budowało.
        Dziś widać to lepiej, niż kiedykolwiek, co ta moskalska dzicz robi.
        • stefan4 Re: Mam z tą problematyką do czynienia na co dzie 22.11.24, 14:26
          borrrka:
          > do 17 ...18 wieku nieźle nam szło

          W XVII wieku — hmmm..., może, chociaż mieliśmy wtedy znacznie większe problemy ze Szwedami niż z Moskalami.

          W XVIII wieku — to już palnąłeś. Sobieski pod Wiedniem usunął ostatnią przeszkodę Rosji i Austrii do panowania w Polsce, mianowicie Turcję, której zagrażały dokładnie te same dwie rosnące potęgi. Trzeba było starać się o sojusz z Turcją, ale w tym celu trzeba było być politykiem, a nie żołdakiem.

          To, że od czasu tej wiedeńskiej ,,wiktorii'' przestaliśmy się liczyć w Europie, okazało się już w 1697, kiedy królem polskim został, wybrany przez większość szlachty, 12-letni François Louis de Bourbon-Conti. Ale Rosja, Austria i Branderburgia wolały na polskim tronie Niemca niż Francuza: królem został więc (wbrew wynikom elekcji) August II der Starke, a Contiego przepędzono. I nikt nie zaprotestował. Już wtedy nie mieliśmy sił na protestowanie.

          W 1700-1721 na polskich ziemiach toczyły ,,III wojnę północną'' z jednej strony Francja i Szwecja, z drugiej strony Rosja, Dania, Prusy i Saksonia. Aż do 1704 Polska była ,,neutralna'', to znaczy była tylko polem bitew, a nie ich uczestnikiem. Jakie państwo naprawdę istniejące pozwala na coś takiego?

          W 1733-1735 doszło do t.zw. wojny o ,,sukcecję polską''. Tym razem toczyły ją z jednej strony Francja, Hiszpania i Bawaria, z drugiej strony Rosja, Dania, Prusy i Austria. Wtedy niejaki Stanisław Leszczyński (umieszczony na polskim tronie przez Francuzów) przypomniał sobie o Turcji i wszczął starania o jej pomoc. Jednak Turcy mieli zbyt dobrą pamięć.

          Wiek XVIII, kiedy Polska istniała tylko formalnie, zdecydowanie nie był nasz...

          - Stefan
          • borrrka Źle się wyraziłem 22.11.24, 15:11
            Miałem na myśli przełom 17/18 wieku.
            Sam 18 był oczywiście ruiną.
            • stefan4 Re: Źle się wyraziłem 22.11.24, 15:57
              borrrka:
              > Miałem na myśli przełom 17/18 wieku.

              Wiek XVII był bardzo zły: wojny, szwedzka agresja, epidemie, powstania ludowe. Polska była coraz bardziej zniszczona — tyle, że sąsiedzi też byli w kiepskim stanie. Ale wychodzili z niego mądrzej. Napaść Sobieskiego na Turków zużyła resztkę sił Rzeczypospolitej. Już wtedy, czyli na 17 lat przed przełomem wieków XVII/XVIII, Polska przestała być obrońcą Europy przed Wschodem.

              Dobry to może był jeszcze wiek XVI, czyli 500 lat temu. Dobry, oczywiście, tylko dla magnaterii i części szlachty.

              - Stefan
              • borrrka Zły dla wszystkich 22.11.24, 16:52
                Piszemy o zagrożeniu wschodnim, a nie północnym, choć to właśnie to ostatnie zniszczyło Polske w stopniu z niczym nieporównywalnym.
                Natomiast z rosją Rzeczpospolita ciągle, o dziwo, sobie radziła.
                Bo to jeszcze nie było zagrożenie w senesie możliwości militarnych.
                Po staremu, chorągiew husarska rozpędzała stada kacapstańskich bohaterów.
                • stefan4 Re: Zły dla wszystkich 23.11.24, 11:33
                  borrrka:
                  > Po staremu, chorągiew husarska rozpędzała stada kacapstańskich bohaterów.

                  ... jeśli akurat zechciało jej się wstać od strawy obficie roszonej węgrzynem i miodami pitnymi.

                  - Stefan
      • petronella.kozlowska de_oakville napisał: 22.11.24, 15:10
        Granice uregulował w 1945 Układ Poczdamski



        700 lat - zagarnięty przez Wacława Czeskiego - nielegalnie



        bez łamania sobie głowy do kogo Wrocław przed 1000-cem lat należał.



        • hadrian_pl Re: de_oakville napisał: 23.11.24, 00:04
          Zauwazyliscie jak odpowiada petronella.kozlowska?
          Po niemiecku,krotko i zdyscyplinowanie.

          Tak

          Nie

          Oczywiscie

          za pozno

          wtedy

          itd.....
          • petronella.kozlowska hadrian_pl napisał: 23.11.24, 00:54
            Wyszłam za mąż latem i w niedziele konsumujemy knedele z czerwoną kapustą.
        • de_oakville Konferencja w Poczdamie 23.11.24, 13:35
          petronella.kozlowska napisała:

          > Granice uregulował w 1945 Układ Poczdamski

          Konferencja w Poczdamie to byly trzy osoby: Stalin, Truman i Churchill (później Attlee) oraz ich decyzje.
          Granica na Odrze i Nysie to był pomysł Stalina, który działał nie w interesie Polski tylko w interesie własnym.
          Stalin wjechał do Poczdamu "po górze trupów", głównie własnych, i to dało mu "legitymację" do żadąnia satysfakcji, na co dwaj pozostali uczestnicy, się zgodzili. Tylko Churchill miał jakies obiekcje na początku kiedy powiedział:


          "Będzie źle, jeśli nakarmimy polską gęś taką ilością niemieckiego jedzenia, że zdechnie na niestrawność".
          ("It would be a pity to stuff the Polish goose so full of German food that it got indigestion.")


          Tak wiec te trzy decydujace osoby to byli Józef, Dżugaszwili i Stalin
          • petronella.kozlowska Re: Konferencja w Poczdamie 23.11.24, 13:50
            de_oakville napisał:

            > Konferencja w Poczdamie to byly trzy osoby: Stalin, Truman i Churchill (później
            Attlee) oraz ich decyzje. Granica na Odrze i Nysie to był pomysł Stalina, który działał nie w interesie Polski tylko w interesie własnym. Stalin wjechał do Poczdamu "po górze trupów", głównie własnych, i to dało mu "legitymację" do żadąnia satysfakcji, na co dwaj pozostali uczestnicy, się zgodzi li. Tylko Churchill miał jakies obiekcje na początku kiedy powiedział:



            de_oakville napisał:

            22.11.24, 01:18
            A prawda jest taka, że w wyniku II-giej Wojny Światowej Polska otrzymała Ziemie Zachodnie,
      • boomerang Re: Strach przed prawdą 24.11.24, 03:10
        > Wielu uczestników tego forum ogólnie, a tego wątku w szczególności lubi bez przerwy powtarzać frazesy o "niemieckich kłamstwach" jakby to Słowianie mieli mniejszy talent do kłamstw i krętactw od narodów germańskich

        Jeśli o kłamstwa historyczne chodzi to Słowianie do pięt nie dorastają niemieckim mistrzom. Weźmy t.zw. Biblię Gocką, rzekomy rękopis z rzekomo VI wieku. Już na pierwszy rzut oka można zawyrokować że to nie fałszerstwo, ale bezczelne fałszerstwo. Tak nie wyglądają rękopisy z VI wieku. To tłumaczenie Biblii na rzekomy język gocki znaleziono w XVI wieku dopiero, w niemieckim klasztorze. Przez ponad 1000 lat nikt o tym nie wzmiankował. Ponadto nie wygląda ten "rękopis" na rękopis ale na druk. Język gocki w VI wieku musiał siłą rzeczy mieć więcej wspólnego ze słownictwem słowiańskim niż niemieckim.
        • boomerang Re: załącznik 24.11.24, 03:43
          rzekomy rękopis z VI wieku
          • boomerang Re: załącznik 24.11.24, 09:22
            To jest rzekomy odpis oryginału tłumaczenia biblii na język gocki jakiego 200 lat wcześniej dokonano pod przewodnictwem niejakiego Wulfili. W IV wieku język gocki mógł mieć tylko nieliczne naleciałości niemieckie (nie mówię germańskie, bo to słowo znaczy dziś co innego niż wtedy).
            • hadrian_pl Re: załącznik 24.11.24, 09:26
              boomerang napisał:

              > To jest rzekomy odpis oryginału tłumaczenia biblii na język gocki jakiego 200 l
              > at wcześniej dokonano pod przewodnictwem niejakiego Wulfili. W IV wieku język g
              > ocki mógł mieć tylko nieliczne naleciałości niemieckie (nie mówię germańskie, b
              > o to słowo znaczy dziś co innego niż wtedy).
              Tekst Ojcze Nasz po gocku Niemiec częściowo zrozumie, gdyż zawiera niemieckie słowa, Polak nie zrozumie ani słowa.
              • boomerang Re: załącznik 24.11.24, 09:36
                Myślę że ani jeden, ani drugi, prawie nic nie zrozumie.
                • boomerang Re: załącznik 24.11.24, 09:38
                  a poza tym ten dokument nie jest z wieku VI ale XVI, kiedy został zmanipulowany przez Niemców
                • hadrian_pl Re: załącznik 24.11.24, 10:04
                  boomerang napisał:

                  > Myślę że ani jeden, ani drugi, prawie nic nie zrozumie.

                  Pierwsze zdanie Ojcze Nasz po gocku:
                  Atta unsar þu in himinam Vater unser,du im Himmel
                  weihnai namo þein weihe name deine
                  • boomerang Re: załącznik 24.11.24, 10:07
                    w XVI wieku wiedzieli co robią i po co
        • hadrian_pl Re: Strach przed prawdą 24.11.24, 09:05
          Abrogans, a dokładniej Abrogans German, także Codex Abrogans, to łacińsko-staro-wysoko-niemiecki słownik, którego kopia (Codex Sangallensis 911), przechowywana w Bibliotece opactwa St. Gallen, jest uważana za najstarszą zachowaną książkę w języku niemieckim.
          de.wikipedia.org/wiki/Abrogans
          Najlepszym, choć okaleczonym, rękopisem jest bezpośrednia kopia archetypu, która powstała prawdopodobnie około 810 roku w klasztorze w Murbach dla Karola Wielkiego (czyli Baesecke) lub w Regensburgu za biskupa Baturicha (czyli Bernharda Bischoffa).

          Natomiast najstarsze zdanie, zapisane po polsku pochodzi z łacińskojęzycznej Księgi Henrykowskiej. Jest to kronika założenia opactwa cystersów w miejscowości Henryków, spisana po 1268 roku.

          Longobardowie, Langobardowie (łac. Langobardi, gr. οἱ Λαγγοβάρδοι), starsza nazwa Winnilowie (Winilowie, Wannilowie) – lud zachodniogermański, który w VI wieku stworzył w północnej Italii Królestwo Longobardów. Od tego ludu pochodzi nazwa Lombardii we Włoszech.

          Język longobardzki miał istotny wpływ na powstanie dialektów północnowłoskich, od niego też zapewne pochodzą istniejące w języku włoskim germanizmy. Od Longobardów pochodzi nazwa Lombardii – krainy historycznej w Północnych Włoszech, której stolicą jest Mediolan.
          • boomerang Re: Strach przed prawdą 24.11.24, 09:34
            Najstarsze zapisy po niemiecku i polsku były spisane pismem runicznym, które było nielegalnym pismem pogańskim. Te dokumenty zostały przez kościół skrzętnie zniszczone, ale mogły zachować się monety. Na aktualnym polskim banknocie 10 zł, mamy monetę z czasów Mieszka (mówią że I-go, ale ja myślę że II-go, tego którego bracia Czesi wykastrowali) z imieniem MIESZKO zapisanym pismem runicznym.
            • borrrka Tfórcza polemika 24.11.24, 09:53
              Takie "popłuczyny Kossinny" serwują foxom z Oberschlesien w broszurkach Vertriebebenenvereinów.
              A wystarczy na mapę popatrzeć i ocenić dystans Rzym-Akwizgran, powiedzmy, versus Rzym Sochaczew.
              Ot, cała tajemnica kulturtraegerów z familoków:)
              • borrrka Wyjaśniam i pouczam 24.11.24, 10:01
                Ranking cywilizacyjny Średniowiecza jest funkcją wyłącznie odległości od porzymskich centrów kulturowych Europy.
                W km odległości i zarówno pier.olenie o kulturotwórczej roli wyjątkowych bandytów z Południowej Skandynawii (tzw.Wikingów), jak i legendarnej i tylko legendarnej "Lechii" to xuy. żopa i kamieni kopa.
                • boomerang Re: Wyjaśniam i pouczam 24.11.24, 10:10
                  > Ranking cywilizacyjny Średniowiecza jest funkcją wyłącznie odległości od porzymskich centrów kulturowych Europy.

                  Przykładem uniwersytet w Pradze założony 16 lat wcześniej niż w Krakowie.
                • de_oakville Barbarzyństwo barbarzyństwu nierówne 24.11.24, 16:12
                  borrrka napisał:

                  > Ranking cywilizacyjny Średniowiecza jest funkcją wyłącznie odległości od porzym
                  > skich centrów kulturowych Europy.
                  > W km odległości i zarówno pier.olenie o kulturotwórczej roli wyjątkowych bandyt
                  > ów z Południowej Skandynawii (tzw.Wikingów), jak i legendarnej i tylko legendar
                  > nej "Lechii" to xuy. żopa i kamieni kopa.

                  "Barbarzyństwo skandynawskie" (Wikingów) tym się miedzy innymi od zarania charakteryzowało, ze kobiety i mężczyźni byli w nim całkowicie równouprawnieni. I to pozostało "we krwi" tych północnych krajów do dziś. Nie porównujmy go z barbarzyństwem tzw. "swołoczy", gdzie tylko "rozbestwiona siła" miała zawsze rację bytu, a "słabosc" fizyczna była deptana, niezależnie od tego, czy wynikała z rzeczywistych fizycznych warunków walczących syberyjskich "herkulesów" czy z tylko biologicznej różnicy płci. "Rozbestwioną siłę" zachodnia cywilizaja musi "utemperować" za wszeką cenę, niezależnie od kosztów, bo sukcesy rozbestwiają ją coraz bardziej. Ci, co ją "temperują" muszą mieć zawsze cyjanek w pogotowiu, aby odejść z tego swiata zanim zostaną wbici na pal, rozstrzelani z armaty, albo pozbawieni (przez obcięcie) za życia nosa, piersi lub innego członka.


                  • boomerang Re: Barbarzyństwo barbarzyństwu nierówne 25.11.24, 02:50
                    > "Barbarzyństwo skandynawskie" (Wikingów) tym się miedzy innymi od zarania charakteryzowało, ze kobiety i mężczyźni byli w nim całkowicie równouprawnieni.

                    To równouprawnienie Wikingowie mieli po Słowianach (Sarmatach, Scytach), z których się wywodzili.
                    • stefan4 Re: Barbarzyństwo barbarzyństwu nierówne 25.11.24, 09:41
                      boomerang:
                      > To równouprawnienie Wikingowie mieli po Słowianach (Sarmatach, Scytach),
                      > z których się wywodzili.

                      Ciekawe... A dlaczego potem u Słowian tak zanikło, że jeszcze dzisiaj panie muszą się dopominać pod parasolkami?

                      I w ogóle to kiedyś dzieci zadawano logopedyczne pytanie ,,Cy tato cyta cytat Tacyta o Scytach?''. Dzisiaj to już nie działa, bo dzieci już nie wiedzą, ani kto to Tacyt, ani co to Scyt, ani nawet do to cytat (ale wiedzą, kto to tato). Ale właściwie, to po co miałyby znać tamte zmurszałe symbole nie wiadomo czego?

                      - Stefan
                      • hadrian_pl Re: Barbarzyństwo barbarzyństwu nierówne 25.11.24, 09:52
                        Głuchoniemcy (niem. Taubdeutsche, Walddeutsche)[2][3] – termin występujący w polskim oraz niemieckim[4][5] piśmiennictwie etnograficznym dla określenia grupy etnograficznej ludności niemieckojęzycznej, pochodzenia niemieckiego, bądź połabskiego osadzonej w późnym średniowieczu w Karpatach polskich, między Wisłoką a Sanem, w niektórych publikacjach między Dunajcem[6][7][8] a Sanem

                        A dlatego je (Niemców) Bolesław tam osadzał, aby bronili granic od Węgier i Rusi; ale że był lud gruby, niewaleczny, obrócono je do roli i do krów, bo sery dobrze czynią, zwłacza w Spiżu i na Pogórzu, drudzy też kądziel dobrze przędą i przetoż płócien z Pogórza u nas bywa najwięcej[10].

                        Niemcy na Pogórzu osadzeni – Roku zaś 1355, Kazimierz król widząc Pogórskiej Rusi krainy dla częstych najazdów Litewskich zburzone i puste, Niemieckiego narodu ludzi w krainach tamtych osadził, którzy jeszcze i dziś po wsiach mieszkają około Przeworska, Przemyśla, Sanoka i Jarosławia, a jakom sam widział, są ossobliwi gospodarze.

                        W roku 1632 podobną opinię wyraził Szymon Starowolski w dziele Polonia[12]:

                        Następnie idzie Łańcut (…) i Rzeszów (…) ; mleka tu i płócien lnianych wielka jest zwykle obfitość, ponieważ wioski na całym tym obszarze zamieszkują potomkowie niemieckiego plemienia, wzięci na jakiejś wojnie przez Kazimierza Wielkiego, króla Polski, lub sprowadzeni z Saksonii, z dziećmi i żonami, aż w te okolice. Ci przeto o bydło i uprawę lnu troszczą się wielce i w porze jarmarków tak do innych okolicznych miast wymieniane towary zwożą na sprzedaż, jak przede wszystkim do Rzeszowa i Jarosławia

                        „Lud tutejszy nie grzeszy zbytnią urodą, ale jest rosły, silny i wytrwały w pracy, a przytem uczciwy i moralny, w czem przedstawia zupełne przeciwieństwo z sąsiadującymi z nim ludnością ruską i mazurską, która nie posiada w tym stopniu żadnej z powyższych zalet, choć pod zewnętrznym względem przedstawia typ o wiele idealniejszy. Iwoniczanin, osiadły w górach przejął zwyczaje ludu górskiego; zamieszkuje on jak oni kurne chaty i ciężkim trudem około jałowej roli zdobywa sobie kęs chleba…”
                        Władysław Bełza. Iwonicz i jego okolice. 1885.

                        Oskar Kolberg wyraził przypuszczenie, „Zdaje nam się, że takie wmieszanie między ludność polską na wielkich obszarach kilkudziesięciu tysięcy Niemców było tym dla postępu rękodzieł, przemysłu i cywilizacji rolniczej, czym jest dla stanu zdrowia ospy szczepienie”[25]

                        Kto od kogo sie uczyl?
                        • boomerang Re: Barbarzyństwo barbarzyństwu nierówne 25.11.24, 10:05
                          > Lud tutejszy nie grzeszy zbytnią urodą

                          Podobno brzydkie te Niemry były nad wyraz.
                          • hadrian_pl Re: Barbarzyństwo barbarzyństwu nierówne 25.11.24, 11:32
                            boomerang napisał:

                            > > Lud tutejszy nie grzeszy zbytnią urodą
                            >
                            > Podobno brzydkie te Niemry były nad wyraz.
                            Do dzis Gemanie a nie tylko Niemcy sa brzydsi niz Slowianie.Szczegolnie kobiety brzydsze niz Slowianki.
                            Ale Slowianie sa leniwsi niz Germanie.Jak i setki lat temu.
              • hadrian_pl Re: Tfórcza polemika 24.11.24, 10:10
                borrrka napisał:

                > Takie "popłuczyny Kossinny" serwują foxom z Oberschlesien w broszurkach Vertrie
                > bebenenvereinów.
                > A wystarczy na mapę popatrzeć i ocenić dystans Rzym-Akwizgran, powiedzmy, versu
                > s Rzym Sochaczew.
                > Ot, cała tajemnica kulturtraegerów z familoków:)

                Chyba aż tak daleko nie było, gdyż królowie niemieccy jeździli do Rzymu, by się koronować na cesarzy.
                • boomerang Re: Tfórcza polemika 24.11.24, 10:31
                  ci cesarze to były same niewypały
                • boomerang Re: Tfórcza polemika 24.11.24, 10:46
                  Prawdziwym cesarzem to był dopiero Napoleon Bonaparte, ale on nie był Niemcem, ale włoskim Żydem.
                  • polski_francuz Prowokacja! 24.11.24, 10:49
                    boomerang napisał:

                    " Prawdziwym cesarzem to był dopiero Napoleon Bonaparte, ale on nie był Niemcem, ale włoskim Żydem."


                    Ales Ty prowokator, francuskiego bohatera narodowego tak wynarodowic i jeszcze przechrzcic...

                    PF
                    • boomerang Re: Prowokacja! 24.11.24, 11:23
                      > francuskiego bohatera narodowego tak wynarodowic i jeszcze przechrzcic...

                      Ilekroć wypijam butelkę Cognac z podobizną Napoleona to mi się rozjaśnia.
                    • stefan4 Re: Prowokacja! 24.11.24, 18:36
                      polski_francuz:
                      > Ales Ty prowokator, francuskiego bohatera narodowego tak wynarodowic i jeszcze
                      > przechrzcic...

                      Czy ten krwawy zbój międzynarodowy i pogromca rewolucji francuskiej jest ciągle uważany za francuskiego bohatera narodowego?! Ça me donne du mal de tête et je ne peux pas y croire...

                      - Stefan
                      • polski_francuz Re: Prowokacja! 24.11.24, 19:42
                        stefan4 napisał:


                        " Czy ten krwawy zbój międzynarodowy i pogromca rewolucji francuskiej jest ciągle uważany za francuskiego bohatera narodowego?! Ça me donne du mal de tête et je ne peux pas y croire..."


                        Masz duzo racji. Osoba Napoleona jest znana ale nie na oltarzu. N.p. nie ma wielu ulic z jego imieniem i nazwiskiem. Moze na Korsyce jest inaczej. Bohaterem narodowym jest raczej de Gaulle.

                        PF
                  • hadrian_pl Re: Tfórcza polemika 24.11.24, 10:51
                    boomerang napisał:

                    > Prawdziwym cesarzem to był dopiero Napoleon Bonaparte, ale on nie był Niemcem,
                    > ale włoskim Żydem.
                    Mieszko został ochrzczony przez Niemców.

                    Zjazd gnieźnieński – inaczej nazywany też synodem gnieźnieńskim. Była to pielgrzymka cesarza Ottona III do grobu św. Wojciecha, a także spotkanie z księciem Polski Bolesławem w ówczesnej stolicy państwa – Gnieźnie. Zjazd odbył się w marcu 1000 roku.
                    Cele zjazdu
                    Sclavinia, Germania, Galia i Roma składają hołd Ottonowi III, fragment Ewangeliarza Ottona III z ok. 1000 roku

                    Otton III przybył do Gniezna, aby pomodlić się przy grobie pierwszego polskiego męczennika – św. Wojciecha, który zginął trzy lata wcześniej z rąk pogańskich Prusów[1]. Cesarz spotkał się tam również z księciem Bolesławem – ówczesnym władcą Polski. Celem tego spotkania było pozyskanie przez cesarza przychylności i poparcia księcia do utworzenia zachodniego cesarstwa uniwersalistycznego, na które miały złożyć się prowincje, każda z królem, podlegającym cesarzowi: Galia, Italia, Germania, Słowiańszczyzna.

                    Najdonioślejszym efektem zjazdu było utworzenie metropolii gnieźnieńskiej – pierwszej metropolii kościelnej w Polsce podległej wyłącznie papieżowi, na czele której postawiono brata św. Wojciecha – Radzima Gaudentego. Wraz z powstaniem nowej metropolii utworzono podległe Gnieznu nowe biskupstwa - sufraganie: krakowską z biskupem Popponem, kołobrzeską z biskupem Reinbernem i wrocławską z biskupem Janem. Biskupstwo poznańskie pozostało poza metropolią gnieźnieńską aż do śmierci biskupa Ungera.
                    • boomerang Re: Tfórcza polemika 24.11.24, 11:19
                      Rzym używał wtedy niemieckich frajerów do swoich celów.
                  • borrrka E tam! 24.11.24, 10:54
                    Wcześniejsi cesarze niemieccy (?) byli w dużej mierze ludźmi z wizją i "wyrastającymi" ponad epokę.
                    Ot, Karol Wielki chociażby, przerastał zdegenerowanych (późnych) cesarzy rzymskich, o tych z "Istambułu" nie wspominając nawet.
                    Gość był.
                    • boomerang Re: E tam! 24.11.24, 11:26
                      Słowianom jednakże nie dał rady.
                      • hadrian_pl Re: E tam! 24.11.24, 11:31
                        boomerang napisał:

                        > Słowianom jednakże nie dał rady.

                        Jakim Slowianom?Czesi byli juz w 10 wieku czescia Swietego Cesarstwa pod panowaniem niemieckiego cesarza.Uniwersytet w Pradze to pierwszy niemiecki uniwersytet.Panstwo polskie tracilo tereny zachodnie i przesuwalo sie na wschod.
                        • boomerang Re: E tam! 24.11.24, 22:31
                          > Panstwo polskie tracilo tereny zachodnie i przesuwalo sie na wschod.

                          Polakom niekoniecznie popłacało okazywanie Niemcom nieodwzajemnionego chrześcijańskiego miłosierdzia.
          • petronella.kozlowska Re: Strach przed prawdą 24.11.24, 10:02
            hadrian_pl napisał:

            Codex Abrogans, to łacińsko-staro-wysoko-niemiecki słownik, którego kopia (Codex Sangallensis 911),


            > Natomiast najstarsze zdanie, zapisane po polsku pochodzi z łacińskojęzycznej Księgi Henrykowskiej. Jest to kronika założenia opactwa cystersów w miejscowości Henryków, spisana po 1268 roku.



            Abrogans - słownik z klasztoru dla mnichów uczących się łaciny. Księgi pisane pojawiły się z rozpowszechnianiem chrześcijaństwa.
            Terytorium Rzeszy leżało w pewnej części na terytorium byłego Imperium Rzymskiego, dlatego też inkunabuły na terytorium Rzeszy pojawiły się wcześniej niż w Polsce.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka