borrrka
09.03.25, 16:29
Sam często "dyskutowałem" z forumowymi czekistami.
Ale to było dawno i nie wiązało się jeszcze z regularną wojną.
To, że dziennie batalion bohaterów odchodzi na "partę gieroja" (do Lenina idzie) nie kompensuje strat wśród cywilów - tu nie ma miejsca na żarty.
A dyskusja ..o czym niby chcecie dyskutować z takim Igorkiem , na miły Bóg?
Czyżbyście mieli wątpliwości, kto na kogo napadł?
Rzadko rzeczywistość jest tak czarno-biała.
Strata czasu, a web-brygadziście daje poczucie wypełnienia zadania i dodatek do emerytury.