100krotki
22.11.04, 05:41
witam nie wszystkich tu zaglądających.
nie wymianię tu tych, których nie witam, bo i po co?
nie wymienię tych, których witam, bo ci wiedzą i tak, że moje powitanie ich
dotyczy
ale WITAM z imienia Danę, bo z tego co wiem, jedynie Dana jak i ja
występujemy na tym forum pod swoim własnym imieniem nadanym nam przez naszych
rodziców i nie mamy powodu ani się naszych imion wstydzić, ani je ukrywać
przed światem.
Dana, Danuśka, Danuta-to bardzo staropolskie imię
imię nadane nam przez naszych rodziców, którzy cudem ocaleli po prześciu
Shoach przez tereny Polski
Los zdarzył, że Dana zamieszkała w Izraelu, a ja uparcie, jak 100krotki chcę
sobie dalej rosnąć na polskiej ziemi
i czy to się komuś podoba, czy nie, nikt ztych, których nie witam tego
poranka nie jest w stanie zabronić, aby 100krotki rosły nie tylko na polskiej
ziemi, ale także ozdobiły krainę zielonego Kaananu
świat bez tysięcy 100krotkek byłby o te tysiące 100krotek tak ubogi, że Panu
Bogu nie zechciałoby się spacerować po polskich, czy izraelskich, czy
jakikolawiek innych łąkach.
kiedyś, dawno temu, i może to nieprawda, ale Sienkiewicz tak to opisał
w "Krzyżakach".
Kiedy Zbyszkowi z Bogdańca groziła śmierć z ręki kata, to Danuśka właśnie
zarzucając nałęczkę na głowę Zbyszka i mówiąc "mój co on" uratowała Zbyszka
od ostrza siekiery nad jego głową, a potem Zbyszko z Bogdańca walczył
dzielnie z Zakonem Krzyżackim.
dziś kto inny i gdzie indziej ucina ostrzem noża jakieć głowy i ogłasza z
radością o tym fakcie na cały świat.
i nie ma tam żadnej Danuśki, która zarzuciłaby nałęczkę na głowę skazańca i
krzyknęła -"Mój Ci On".
i dlatego nie witam tych, którym takie opowieści są obce, choć pisane we
wszystkich językach świata
100krotki już bez nałęczki ale...Nałęczów jednak jest w Polsce!