25.11.25, 10:36
Bardzo wielu polskich studentow rezygnuje ze studiow na pierwszym roku. Oszczedzone sa kierunki medyczne i artystyczne. Takze wielu studentow jedzie studiowac za granica.

Przyczyn jest wiele, a jedna z nich jest pewnie skok mentalnosci ze szkoly sredniej na uniwersytet. Moze warto byloby prezentowac uniwerki w klasach maturalnych by te mentalnosc troche zblizyc?

PF
Obserwuj wątek
    • princesswhitewolf Re: Dropout 25.11.25, 11:45
      >Bardzo wielu polskich studentow rezygnuje ze studiow na pierwszym roku.

      Ale czy czasem to tak zawsze nie bylo? Ludzie sobie nie daja rady albo nie zdaja egzaminow po prostu. Mysleli ze bedzie latwiej. Poza tym przy ogromnej liczbie mlosych Ukraincow na atudiach okazuje sie nagle ze przerosly ich oczekiwania i mysleli ze bedize latwiej, do tego studia w j. polskim...no nie jest latwo
      • polski_francuz Re: Dropout 25.11.25, 12:31
        princesswhitewolf napisała:


        "Ale czy czasem to tak zawsze nie bylo? Ludzie sobie nie daja rady albo nie zdaja egzaminow po prostu. Mysleli ze bedzie latwiej. Poza tym przy ogromnej liczbie mlodych Ukraincow na studiach okazuje sie nagle ze przerosly ich oczekiwania i mysleli ze bedize latwiej, do tego studia w j. polskim...no nie jest latwo"

        Statystyk z lat 70 (moich lat studiow) nie mam. Ale wowczas, o ile pamietam, wylatywalo sie z ze studiow po oblanych egzaminach. Co do jezyka studiow? Hm, Polacy jada chetnie za granice by studiowac w innym jezyku. Podobnie z Ukraincami. Motywacja jest zatem. W koncu, moze rzeczywisci warto wyklady prowadzic po angolsku bo jest i literatura i ten jezyk stal sie miedzynarodowy. Pewnie Chinczycy sie nie zgodza...:)

        PF
        • j-k i owszem. 25.11.25, 17:07
          polski_francuz napisał:
          > Statystyk z lat 70 (moich lat studiow) nie mam.
          Ale wowczas, o ile pamietam, wylatywalo sie z ze studiow po oblanych egzaminach.


          na pierwszym roku studiow - istotnie - wylatywalo sie.

          - i jak ktos nie zdal egzaminow. - a uparl sie dany kierunek studiowac, musial ponownie zdawac egzamin wstepny.

          ale to zdarzalo sie raczej rzadko.

          delikwent - widzac, ze na dany kierunek sie nie nadaje - jesli juz - to zdawal na inny kierunek studiow...
          • 1.melord Re: i owszem. 25.11.25, 22:02
            Na Politechnice (kierunek mechaniczny) duzy dropout byl wsrod absolwentow liceum.
            Pierwsze dwa lata bylo duzo latwiejsze dla absolwentow Technikum mech...w duzej czesci rozwiniecie programu ktory przerabiali.Od trzeciego roku poziom sie wyrownal
            Na poczatek Statyka-kratownice dla licealistow dzungla,kreslarnia- dawali do przerysowania jakis gaznik /pompe paliwowa,tamci konczyli (wymagana czesc)w 1.5-2 godz. licealisci meczyli sie 3-4 wqfiajac asystenta ktory prowadzil zajecia, geometria wykreslna ,Samo kreslenie-grubosci linii ,pismo tech. i podobne, czego w liceum nie uswiadczyles.
            Kiedy rysunek byl skonczony? asystent sprawdzal,bledy zakreslal czesto czerwonym dlugopisem,z kartonu czasami udawlo sie wyciac zeletka,z kalki nie,trzeba bylo zaczynac od nowa az do skutku.
            Wszystko to pochlanialo duzo wiecej czasu niz tym po technikach plus stres , az doszli do wymaganego standardu

            Studenci Uniwesytetu,AM balowali w tym czasie licealisci Politechniki sleczeli nad deskami kreslarskimi lub sie poddawali.

            Moj kolega po drugim roku przeniosl sie na SGGW na kierunek zwiazany z drewnem?,bez egzaminu
            • boomerang Re: i owszem. 25.11.25, 23:15
              a to ciekawe, bo mnie się wydawało że na pierwszych dwóch latach nauczano intensywnie matematyki, fizyki i chemii, i jeszcze geometria wykreśla była. Absolwenci liceum mieli łatwiej.
              • 1.melord Re: i owszem. 25.11.25, 23:33
                boomerang napisał:

                > a to ciekawe, bo mnie się wydawało że na pierwszych dwóch latach nauczano inten
                > sywnie matematyki, fizyki i chemii, i jeszcze geometria wykreśla była. Absolwen
                > ci liceum mieli łatwiej.

                owszem w tych co wymieniles oprocz geometrii wykreslnej i rysunku technicznego
                fizyka w liceach nauczana byla b. ogolnie
                Statystka na poczatku sprawiala problemy(kratowniece) w technikach to przerabiali
                Kinematyka,dynamika juz tych problemow nie stwarzaly
                • boomerang Re: i owszem. 26.11.25, 00:09
                  statyka to raczej na architekturze, no a statystek to u nas nie było, a szkoda ;)
            • polski_francuz Pierwsze lata politechniki 26.11.25, 07:50
              1.melord napisał(a):

              " Na Politechnice (kierunek mechaniczny) duzy dropout byl wsrod absolwentow liceum. Pierwsze dwa lata bylo duzo latwiejsze dla absolwentow Technikum mech...w duzej czesci rozwiniecie programu ktory przerabiali.Od trzeciego roku poziom sie wyrownal"


              O ile pamietam na pierwszych latach mielismy duzo matmy. Czy sie wyklady roznily na roznych wydzialach? Pewnie tak, ale to zalezalo duzo od wykladowcow. Jedni wykladali lepiej inni mniej dobrze. Moi koledzy z mechanicznego byli tez po liceum. I czesto bylo tak, ze wybor wydzialu (i specjalnosci na wydziale) wynikal z rezultatow egzaminu wstepnego. Bylu wydzialy (i specjalnosc) bardziej popularne niz inne...

              PF
          • boavista4 Re: Trzeba studiować na opak 25.11.25, 22:16
            Jeden z polskich polityków najpierw zrobił doktorat, potem magistra, a teraz zapewne wziął sie do studiowania w gimnazjum. Tow. Bolek doktoratów ma na zasrał! Kwasniewski jest bardzo znanym magistrem, Polacy powinni brać przykład z Ameryki! Firmy nowojorskie zatrudniają dyplomowanych prawników , a potem musza ich szkolić w pisaniu i czytaniu, bo te dyplomowane profesjonalisty nie umieją czytać i pisać!

            A college senior who's completing her honors project on the
            topic of legal writing recently asked me to explain why so many
            lawyers struggle to write well.
            At first, I was flattered. Then I thought that her project was
            too ambitious and that others could give her better advice. After
            all, legal-writing experts such as Bryan Garner, Joseph Kimble,
            and Ross Guberman have dedicated careers to diagnosing the
            causes of poor legal writing.
    • manhu Koszt utrzymania 26.11.25, 00:45
      www.bankier.pl/wiadomosc/Studia-po-polsku-3979-zl-miesiecznie-na-utrzymanie-Najdrozsze-mieszkanie-i-jedzenie-9007732.html
      Jak widać za rządów PIS wzrost z 1574 na 3867 (o 146%). Jest to zasługa bańki mieszkaniowej (już 2 pisowskie 2x wzrost cen 2x), ale też ogólnej inflacji. Wg PIS to 43%, a realnie wszystkie moje towary w sklepach zdrożały o 100-140%.

      Osobna sprawa to poziom odsiewający, bo w samym założeniu wiele osób ma odpaść na starcie (nie 1-2%, ale dużo dużo więcej) i mają zostać wypchnięci na studia płatne gorszej jakości.
      • boavista4 Re: Nareszcie proste bezpieczeństwo! 26.11.25, 03:16
        Firma Microsoft Corporation ogłosiła dziś, że opracowała prosty nowy protokół uwierzytelniania 47-elementowego dla wszystkich komputerów obsługujących system Windows.

        "Dwa czynniki po prostu nie były wystarczająco bezpieczne," powiedział Wayne Parkington, dyrektor ds. relacji z mediami w Microsoft. "Więc zaprojektowaliśmy prosty, łatwy w obsłudze, 47-stopniowy protokół bezpieczeństwa, który każdy zapamięta."

        Od dziś użytkownicy będą musieli wpisać swoje nazwy użytkownika i hasła, aby się zalogować, a następnie otrzymać kod uwierzytelniający wysłany na ich telefon. "Potem," powiedziała Parkinson, "będą musieli wpisać tylko swoje adresy e-mail, ostatnie 4 cyfry numerów telefonów, panieńskie nazwiska matek, adresy uliczne, rozmiary butów, długość szwów, kolizje, które twierdzą, że ważą, rzeczywistą wagę, kolor włosów, kolor oczu, włosy w nosie, numery rejestracyjne, imiona pierworodnych, imiona pierworodnych, środkowe imiona pierworodnych, Numery ubezpieczenia społecznego, ulubione drużyny sportowe, recepty na lewe oko, preferowane marki pasty do zębów, ustawienia tosterów, numery kart kredytowych, kody PLU losowo wybranych owoców lub warzyw, średnie ocen ze szkoły średniej, nazwiska pierwszych pracodawców, zalecane ciśnienie w oponach w ich pojazdach, wiek zwierząt, historia medyczna rodziny, numery znanych podróżujących TSA, europejskie rozmiary butów, wzrost (w centymetrach), ulubione wersety biblijne, kolory ich pierwszych samochodów, Ulubione cytaty z filmów, wyniki kredytowe, grupy krwi, kolor skóry, najnowsze odczyty cholesterolu, najmniej lubiane dodatki do pizzy, imiona pierwszych zwierząt, ustawienia temperatury w lodówce, trzecie ulubione seriale telewizyjne, ulice, na których dorastali, daty ostatniego obcinania paznokci u stóp, średnie uderzeń w Little League oraz drugie imiona nauczycieli pierwszej klasy. I to wszystko."

        babylonbee.com/news/microsoft-introduces-convenient-new-47-factor-authentication
    • perla.roztocza Re: Dropout 26.11.25, 11:05
      polski_francuz napisał:

      > Bardzo wielu polskich studentow rezyg
      > nuje ze studiow na pierwszym roku
      . Oszczedzone sa kierunki medyczne i art
      > ystyczne. Takze wielu studentow jedzie studiowac za granica.
      >
      > Przyczyn jest wiele,

      przyczyna jest jedna - poziom studiów.
      Twoja matura PF to dzisiejszy doktorat, a może nawet profesura.
      Ani jedna polska uczelnia nie mieści się w 500 najlepszych szkół na świecie.
      I nic dziwnego skoro z ankiet wynika, że studenci nie znają tabliczki mnożenia, nie wiedzą z kim Polska graniczy i sądzą, że Czechy mają dostęp do morza.
      A elity typu posłowie twierdzą, że powstanie warszawskie wybuchło w 1989 roku.
      Uczelnie produkują nikomu nie potrzebne kierunki o dziwnych nazwach. Ale skoro rząd za to płaci to czemu nie robić biznesu.
      O biznesie myślą też studenci medycy i już na pierwszym roku uczą się norweskiego i niemieckiego.
      Ilekroć w Warszawie w kawiarni czy w salonie fryzjerskim obsługuje mnie młoda panienka to moje pierwsze pytanie jest - co pani studiuje.
      I zawsze trafiam w punkt.
      A gdy rozmowa się rozwinie to w zasadzie ich motywacja studiowania jest podobna - znaleźć w miarę normalnego chłopaka, zrealizować cel życiowy czyli wyjść za mąż i mieć bezpieczeństwo.
      Bo dziewczyny nie tyle lecą na pieniądze a lecą na bezpieczeństwo życiowe, co ma oczywiście związek też z pieniędzmi ale to tylko jeden z elementów ich bezpieczeństwa.
      I takie to studiowanie w Polsce jest właśnie.
      • polski_francuz Re: Dropout 26.11.25, 11:47
        perla.roztocza napisał(a):


        " przyczyna jest jedna - poziom studiów. Twoja matura PF to dzisiejszy doktorat, a może nawet profesura. Ani jedna polska uczelnia nie mieści się w 500 najlepszych szkół na świecie."

        Czy poziom studiow spadl? Moze zarobki tych dyplomowanych troche spadly. Mam wiele kontaktow z moja Alma Mater (PWr) i spadku poziomu doktorantow nie stwierdzilem. Co do kiepskiej pozycji polskich politechnik i uniwerkow w swiecie to ma cos wspolnego z niewystarczajaca liczba publikacji. Pewnie trzeba byloby zwiazac poprawe pozycji sluzbowej z te liczba. Moze tez jakos poprawic znajomosc angielskiego u pracownikow naukowo-badawczych by umieli pisac do zurnali naukowych.

        PF
        • perla.roztocza Re: Dropout 26.11.25, 12:19
          polski_francuz napisał:

          > Mam wiele kontaktow z moja Alma Mater (PWr) i spadku poziomu doktorantow nie stwierdz
          > ilem.

          uczelnie techniczne i wydziały fizyki jakoś się jeszcze trzymają.
          Ale polska nauka leży.
          Wystarczy zobaczyć co obecny rząd zrobił z instytutem Łukasiewicza.
          Wywalili prawdziwych naukowców, którzy porzucali dobrze płatne posady za granicą aby zrobić coś dla Polski, i wsadzili swoich nieudaczników z klucza partyjnego właśnie.
          • polski_francuz Wywalili? 26.11.25, 12:28
            perla.roztocza napisał(a):

            " uczelnie techniczne i wydziały fizyki jakoś się jeszcze trzymają. Ale polska nauka leży. Wystarczy zobaczyć co obecny rząd zrobił z instytutem Łukasiewicza. Wywalili prawdziwych naukowców, którzy porzucali dobrze płatne posady za granicą aby zrobić coś dla Polski, i wsadzili swoich nieudaczników z klucza partyjnego właśnie."

            Jak mozna wywalic profesora polskiej uczelni? Cos mi to brzmi jak fantazje...

            PF
            • perla.roztocza Re: Wywalili? 26.11.25, 12:41
              polski_francuz napisał:

              > Jak mozna wywalic profesora polskiej uczelni? Cos mi to brzmi jak fantazje...

              można, tym bardziej, że oni byli ściągani z zagranicznych instytutów, które tam nadal na nich czekały.
              Poczytaj sobie jak obecny rząd załatwił na amen badania nad AI właśnie.
              • polski_francuz Krytykowac czy zasuwac? 26.11.25, 13:10
                perla.roztocza napisał(a):

                " można, tym bardziej, że oni byli ściągani z zagranicznych instytutów, które tam nadal na nich czekały. Poczytaj sobie jak obecny rząd załatwił na amen badania nad AI właśnie."

                Zaczynalem naukowa kariere za komuny. I nikt mi nie przeszkodzil robic/badac to co uwazalem za interesujace. Raz jeszcze, niezbyt widze jak badaczowi rzad cos moze uniemozliwic. Moze wolnosc jest zbyt duza i ludzie wola krytykowac zamiast zasuwac?

                Idea by dawac profesorom etaty na zycie stad sie wziela. Niech mysli o tym co interesujace zamiast myslec od forsie na koniec miesiaca.

                PF
                • princesswhitewolf Re: Krytykowac czy zasuwac? 26.11.25, 13:54
                  >nikt mi nie przeszkodzil robic/badac to co uwazalem za interesujace. Raz jeszcze, niezbyt widze jak badaczowi rzad cos moze uniemozliwic

                  Rozumiem, że w PRL mogło wyglądać to inaczej, ale współczesna nauka naprawdę nie działa na zasadzie „badam, co chcę”.
                  Dziś praktycznie każda praca badawcza wymaga finansowania, a finansowanie wymaga grantów, zgód instytucji i spełnienia określonych kryteriów.

                  Niezależnie od tego, czy granty daje rząd, NCN, NCBiR, czy instytucje europejskie — to one decydują, co jest finansowane, a co nie. Jeśli projekt nie wpisuje się w priorytety instytucji finansującej albo nie przejdzie recenzji, to po prostu nie powstaje. Badacz może sobie wymarzyć dowolny temat, ale bez środków na sprzęt, odczynniki, publikacje, dostęp do baz czy nawet pensję — nic nie zrobi.

                  Dlatego mówienie, że „rząd nic nie może utrudnić badaczowi”, brzmi trochę jak wspomnienie z dawnych czasów, ale nie odpowiada realiom współczesnej nauki. Teraz to system grantowy w praktyce określa, czym naukowcy mogą się zajmować, nawet jeśli formalnie nikt im nie zakazuje innych tematów.
                  • polski_francuz Finansowanie vs. nauka 27.11.25, 09:23
                    princesswhitewolf napisała:


                    " Dziś praktycznie każda praca badawcza wymaga finansowania, a finansowanie wymaga grantów, zgód instytucji i spełnienia określonych kryteriów. Niezależnie od tego, czy granty daje rząd, NCN, NCBiR, czy instytucje europejskie — to one decydują, co jest finansowane, a co nie. Jeśli projekt nie wpisuje się w priorytety instytucji finansującej albo nie przejdzie recenzji, to po prostu nie powstaje. Badacz może sobie wymarzyć dowolny temat, ale bez środków na sprzęt, odczynniki, publikacje, dostęp do baz czy nawet pensję — nic nie zrobi. Dlatego mówienie, że „rząd nic nie może utrudnić badaczowi”, brzmi trochę jak wspomnienie z dawnych czasów, ale nie odpowiada realiom współczesnej nauki. Teraz to system grantowy w praktyce określa, czym naukowcy mogą się zajmować, nawet jeśli formalnie nikt im nie zakazuje innych tematów."


                    Zacznijmy od tego kto siedzi w komisjach? Czesto, gesto tez badacze czy tez byli badacze. Po drugie, jak rzad finansuje srodkami z naszych podatkow, to musi myslec o potrzebach placacych podatki. Czy to ogranicza wolnosc myslenia? Raczej nie. Jak masz ciekawy teamt to mozesz uczynic go popularnym piszac artykul przegladowy i starajac sie uczynic do popularnym. Nawet w dyktatorskich krajach jak rosja carska bylo wieu myslacych po swojemu i posuwajacych nauke wperiod! :)

                    PF
                    • princesswhitewolf Re: Finansowanie vs. nauka 27.11.25, 12:56
                      Ja mowie o badaniach a nie o pisaniu artykulow na podst wnioskow z palca wyssanych. Ja mowie o pracach badawczych na ktore sa potrzebne fundusze

                      Pracowałam 4 lata w NPL National Physical Laboratory. Jest tam dzial zajmujacy sie przyznawaniem grantów na prace badawcze. Proces jest bardzo szczegolowy w ktorym by dostac grant ( a konkurencja jest przeogromna) musi byc dokladnie rozpisany proces, koszta. To czy grant ktos otrzyma zatwierdzaja specjalisci. A jak juz otrzymaja to regularnie musza opisywac przebieg wykonanego planu i wyniki
                      • boavista4 Re: granty na pisanie watkow na FS 12.12.25, 03:48
                        Na pewno Pefcia zasługuję na takie granty! Popieram!

                        Wojsko USA przekonuje całą armię wenezuelską do kapitulacji, oferując im jedzenie

                        WENEZUELA — W niezwykłym dowodzie przewagi wojskowej, wojsko Stanów Zjednoczonych wymusiło bezwarunkową kapitulację całej armii wenezuelskiej tylko poprzez zaoferowanie im jedzenia.
                        Ci latynoscy chłopcy byli głodni — ledwie nasi tłumacze skończyli mówić "posypane sosem A-1", cała armia zaczęła klęczeć na ziemi z rękami w górze. Najpiękniejsza bitwa, jaką kiedykolwiek widziałem."
                        "Byliśmy przygotowani na Amerykanów z karabinami maszynowymi, ale nie na Amerykanów z cheeseburgerami? Nie mieliśmy szans."
                        Wesołych Swiat dla Pefci i FS,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka