Dodaj do ulubionych

Jeszcze o "Spowiedzi" Perechodnika

04.12.04, 09:20
Wywiad ze Zbigniewem Gluzą, prezesem Ośrodka Karta [wydawca poprzedniej wersji książki Perechodnika, pt. "Czy ja jestem mordercą?"].

www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_041204/plus_minus_a_8.html
Obserwuj wątek
    • abstrakt2003 Re: Jeszcze o "Spowiedzi" Perechodnika 04.12.04, 12:44
      Karta jest także wydawcą niezniekształconej relacji Perechodnikia pt"Spowiedź"
      • cpe Re: Jeszcze o "Spowiedzi" Perechodnika 04.12.04, 12:59
        abstrakt2003 napisał:

        > Karta jest także wydawcą niezniekształconej relacji Perechodnikia pt"Spowiedź"
        >

        Co oczywiście wynika z treści wywiadu. Ale dzięki. Ścisłość nade wszystko.
        • dana33 Re: Jeszcze o "Spowiedzi" Perechodnika 05.12.04, 00:06
          nu, z tego wywiadu wynika, ze nie bylo, jak pisz tu niektorzy, setki tysiecy
          polakow, ktorzy ratowali zydow, nie?
          "...że postawa gotowości Polaków do niesienia bezinteresownej pomocy Żydom
          występowała w proporcji jak jeden do dziesięciu tysięcy."

          natomiast moja mama twierdzi w przeciwienstwie do perechodnika, ze wlasnie
          szkoda, ze nie bylo wiecej "obojetnych" polakow.... wg niej, jesli bylo by
          wiecej obojetnych, to wiecej zydow moznaby bylo uratowac, albo mogliby sie sami
          uratowac..... o tym tez polacy powinni pomyslec....
          cep, znow prowokujesz....
          • Gość: Cep Re: Jeszcze o "Spowiedzi" Perechodnika IP: *.aster.pl 05.12.04, 00:18
            Dana,

            O co znów chodzi, co masz z tym prowokowaniem?

            Czy to ja przeprowadziłem ten wywiad? Ja go udzielałem? Ja napisałemn książkę? Może to ja byłem policjantem w getcie?

            Wiesz co, wkurzyłaś mnie. Przecież to już nie do wytrzymania. Nie rozumiesz tego? Czepiasz się i czepiasz, nawet jak nie ma o co.


            • dana33 Re: Jeszcze o "Spowiedzi" Perechodnika 05.12.04, 00:26
              nie ty przeprowadziles wywiad, nie ty go udzielales, nie ty napisales ksiazke,
              nie ty byles policjantem w getcie. ty prowokujesz zamieszczaniem ciagle i bez
              przerwy takich artykulow. i tylko takich artykulow zydowsko-israelskich. nigdy
              nie arabsko-terrrorystycznych. nigdy nie arabsko-obyczajowych. poprowokuj
              troche islamistow na tym forum. tez mnie to wkurza. na twoj inny prowokujacy
              post to nawet nikt nie odpowiedzial juz. ja sie zastanawialam, czy mam cos
              odpowiedziec na ten. ty sie lepiej zastanow. moze bedziesz mial jakies wyniki.
              • puls.usa pomoge tobie dana bo sie ociagasz!! 05.12.04, 00:45
                W tekscie jest wypowiedz ze " jeden na dziesiec tys." pomagal zydom.
                Reszte ignoruj skoncentruj sie na tej wypowiedzi a bedziesz miala temat -rzeka.
                Wiec do roboty pracodawcy twoi czekaja.

                ps.szkoda ze twoi "asystenci"poszli spac :fredzio,zyd ne telus,z daleka i inni
                mialabys wsparcie.
                • kropekuk JEDEN na 10.000 - toz to hanba narodowa, POLACTWO! 05.12.04, 01:04

              • Gość: Cep Prowokacja? Czyja? IP: *.aster.pl 05.12.04, 00:54
                A co miał ten drugi wątek niby prowokować? Nie do Ciebie był skierowany. Dobrze wiesz, do kogo. Ale ten adresat akurat Ciebie nie drażni ani nie prowokuje. A ja uznałem, ze skoro się znów pojawił i znów zaczyna snuć swoje kretyńskie teorie, trzeba mu przypomnieć ostatnią. Ten szajs, po którym nawet nie umył gęby. Ale Ty - oczywiście, uznajesz, że to, co on napisał to prowokacja z mojej strony.

                O nie, droga Dano, to co przypomniałem, to było draństwo - ale nie mojego autorstwa.

                Nie widzisz, jakie to wszystko pokrzywione?
                • dana33 Re: Prowokacja? Czyja? 05.12.04, 13:42
                  owszem widze. widze, ze twoja zemsta nie ma granic. jak ci ktos nadepnal na
                  odcisk, to twoje zemstewki nie maja konca i nie maja granic. zawsze, ciagle,
                  przy kazdej okazji.
                  • Gość: Cep Re: Prowokacja? Czyja? IP: *.aster.pl 05.12.04, 14:25
                    Ty to nazywasz nadepnięciem na odcisk?

                    Widzisz, różnica polega na tym, że ja na tym Forum celowo nie kłamię. Nie przeinaczam niczyich słów, nie usiłuję wmawiać nikomu intencji. A ten gość robi to wszystko. Kłamie, przeinacza, wmawia.

                    Dlaczego miałbym takiego typa oszczędzać? Niby z jakiego powodu? A najśmieszniejsze jest to, że on swoje wypociny adresuje nie do mnie, bynajmniej nie -
                    • dana33 Re: Prowokacja? Czyja? 05.12.04, 23:01
                      on moze kierowac swoje posty cep, do kogo on chce. ty nie klamiesz, ty
                      insynuujesz. nie musisz nikogo oszczedzac. najwyzej siebie. bo te twoje reakcje
                      na posty owego (J) sa out of place. jakbys mial 15 lat, to tez bym sie dziwila,
                      ale nie az tak bardzo. ale zdaje sie, ze masz wiecej niz 15. i te twoje posty
                      pelne wscieklosci i natychmiastowe dopisanie sie do watku mendowskiego duzo mi
                      mowi.
                      natomiast ja pisze do kazdego, do ktorego chce pisac. bez wzgledu na to, czy mi
                      mowia ze mam, czy ze nie mam z kims rozmawiac. decyzja jest moja, i jak
                      widzisz, nie przestalam rozmawiac z toba. natomiast to co ty piszesz, to u
                      zydow wywoluje uczucie, ze jestes antysemita i reaguja odpowiednio, a u
                      antysmitow takich jak split, mirmilek czy totyle wywoluja czucie, ze ty "ich"
                      czlowiek, jak to sie mowi. wiec moze, jesli uwazasz sie za neutralnego i
                      chcesz, zeby takim cie widziano, zastanow sie nad sposobem wyrazania sie w
                      twoich postach. natomiast jeli uwazasz, ze wyrazasz sie tak, jak uwazasz za
                      sluszne, to zastanow sie, dlaczego twoje posty sa odbierne albo jako
                      antysemickie, albo jako " w porzadku" przez antysemitow, ale nigdy nie sa
                      odbierane jako posty neutralne.
                      • Gość: Cep Re: Prowokacja? Czyja? IP: *.aster.pl 05.12.04, 23:15
                        Co do pierwszego. Nie.

                        Co do drugiego. Masz rację. Ale chyba tak zostanie. Nie potrafię inaczej.

                        Dalej nie w tym wątku. OK?
            • kropekuk Jak to nie ma? POLACTWU z geby smierdzi, gdy 05.12.04, 01:07
              tylko ja rozdziawia. I jak ten smrod spokojnie wytrzymac?
          • puls.usa Nu dana konserwo do roboty-masz temat!! 05.12.04, 00:23

            oczywiscie przeterminowana!!! konserwo

            dana33 napisała:

            > nu, z tego wywiadu wynika, ze nie bylo, jak pisz tu niektorzy, setki tysiecy
            > polakow, ktorzy ratowali zydow, nie?
            > "...że postawa gotowości Polaków do niesienia bezinteresownej pomocy Żydom
            > występowała w proporcji jak jeden do dziesięciu tysięcy."
            >
            > natomiast moja mama twierdzi w przeciwienstwie do perechodnika, ze wlasnie
            > szkoda, ze nie bylo wiecej "obojetnych" polakow.... wg niej, jesli bylo by
            > wiecej obojetnych, to wiecej zydow moznaby bylo uratowac, albo mogliby sie
            sami
            >
            > uratowac..... o tym tez polacy powinni pomyslec....
            > cep, znow prowokujesz....
          • Gość: Cep Re: Jeszcze o "Spowiedzi" Perechodnika IP: *.aster.pl 05.12.04, 01:23
            dana33 napisała:

            > nu, z tego wywiadu wynika, ze nie bylo, jak pisz tu niektorzy, setki tysiecy
            > polakow, ktorzy ratowali zydow, nie?
            > "...że postawa gotowości Polaków do niesienia bezinteresownej pomocy Żydom
            > występowała w proporcji jak jeden do dziesięciu tysięcy."

            A ten Perechodnik to oczywiście przeliczył. To on produkował fałszywe metryki, umieszczał dzieci w sierocińcach, kombinował jedzenie dla ukrywanych. To on robił Żegotę. I stąd on wiedział. I jeszcze w przerwie wysyłał swoich do piekła.

            Wybacz, ale pan P. moim autorytetem moralnym z pewnością się nie stanie. Wolę jakoś panią Sendlerową. Ona nie gadała, nie pisała, tylko robiła to, co trzeba. I akurat ona sama tylko uratowała tyle ludzkich istnień, ile narodowi polskiemu wyznaczył <nieobojętnych> Perechodnik - tj. 2500 osób. Przelicz tylko: 25 000 000 : 10 000 to jest dokładnie 2500 osób.

            No nic.
            • dana33 Re: Jeszcze o "Spowiedzi" Perechodnika 05.12.04, 13:50
              nikt tutaj cepie nie podwaza nawet na jedna sekunde bohaterstwa pani
              sendlerowej. natomiast ty nie jestes i nie bedziesz w stanie pojac ani
              perechodnika, ani wielu innych takich, ktorzy bedac sciganymi, mordowali
              wlasnymi rekoma wlasne dziecko, ktore moglo swoim placzem zdradzic ich kryjowke.
              nie jestes w stanie wczuc sie w tych ludzi, nie jestes w stanie zrozumiec ich
              tragedii, ktora towarzyszyla potem calemu ich zyciu. nie jestes w stanie
              zrozumiec tej zupelnie strasznej sytuacji, w ktorej ludzie zmuszeni byli
              wysylac wlasna rodzine do obozow, mordowac wlasne dzieci. ty z twoja
              moralnoscia umiesz doczepic sie do niedokladnego tlumaczenia jakiegos
              forumowicza, a nie jestes w stanie potepic tych, ktorzy skazuja 14 letnia
              dziewczynka na ukamieniowanie.
              jak dlugo sam nie byles w podobnych sytuacjach, tak dlugo nie masz prawa
              krytykowac takiego perechodnika. watpie rowniez, czy zachowalbys sie jak sie
              zachowala pani sendlerowa. razem z twoja wysoka moralnoscia.
              • superspec Jednym słowem cepowi brak 05.12.04, 13:58
                pl.wikipedia.org/wiki/Empatia
                • Gość: Cep Re: Jednym słowem cepowi brak IP: *.aster.pl 05.12.04, 14:50
                  Dobre. Sam na to wpadłeś?
                  • superspec Odpowiedzi dla cepa 05.12.04, 15:23
                    1. Nie Mossad (czy jak to się tam zwie)

                    www.tlio.demon.co.uk/mossad.jpg
                    2. Podpowiedziała mnie mama po wypraniu moich skarpetek.

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=18279754&a=18282496
                    3.Odpowiem pytaniem na pytanie:
                    A co nie wolno Superspecowi pisac na forum? I wpadac na różne rzeczy?
                    • Gość: Cep Re: Odpowiedzi dla cepa IP: *.aster.pl 05.12.04, 15:27
                      Absolutnie wolno.

                      To ze skarpetkami podobało mi się.

                      Ale pozostaje - jak to mówią Anglicy - nagging doubt. Nie pierzesz skarpetek sam? O co chodzi?
              • Gość: Cep Re: Jeszcze o "Spowiedzi" Perechodnika IP: *.aster.pl 05.12.04, 14:49
                Dano,

                Masz rację -
                • superspec Re: Jeszcze o "Spowiedzi" Perechodnika 05.12.04, 15:25
                  >Myślę, że zrobiłbym to samo.

                  Gdyby ciocia miała wąsy byłaby wujaszkiem.
                  • Gość: Cep Re: Jeszcze o "Spowiedzi" Perechodnika IP: *.aster.pl 05.12.04, 15:35
                    Możesz jeszcze się pośmiać. Czemu nie?

                    PS. Znałem paru takich, co się w latach pięćdziesiątych przyznali. Mieli powody. I zawsze mówili - ci, którzy potępiaja, nie wiedzą. I znałem też takich, którzy się nie przyznali. Też mieli najwidoczniej jakieś powody.

                    Czy wg Ciebie bycie z rodziną do końca to słaby powód? Szkoda, że nazwiska tych, którzy nie opuścili rodzin, pójdą w zapomnienie. A nazwisko tego, który rodzinę zdradził, zostało utrwalone. Ale tą uwagą się nie przejmuj. To tylko tak, na marginesie.
                    • Gość: Superspec Na szczęście jest rok 2004 IP: *.lublin.mm.pl 05.12.04, 19:36
                      Mieszkam w wolnej i demokratycznej Polsce i nie musze podejmowac trudnych
                      wyborów. I to jest piękne i chciałbym by jak najdłużej trwało.
                      Nie mieszkam w Izraelu nie jestem Żydem (chociaż wielu tak twierdzi), który
                      stoi na punkcie kontrolnym i zbliża się do niego nie wiadomo kto i musi ocenic
                      w ułamku sekundy stopień zagrożenia.
                      Nie mieszkam w okupowanej Polsce. I nie musze myślec czy pomóc Żydom czy
                      ratowac własny tyłek.
                      Nie mieszkam w Polsce lat pięcdziesiątych. I nie musze wybierac wydac kogoś czy
                      nie wydac.
                      Teraz musze dokonywac "poważnych" wyborów: Zezwolic na związki partnerskie czy
                      nie?
                      Także Vivapolonia ad 2004
                  • dana33 Re: Jeszcze o "Spowiedzi" Perechodnika 05.12.04, 23:10
                    spec, nie czepial sie... :)
                    cep napisal "mysle", nie napisal, ze "wiem napewno". i to jest ok. ja moze tez,
                    ale nie jestem pewna. wiec....
                    ja mysle, ze my wszyscy mamy wiecej niz zwykle szczescie, ze nie zylismy w
                    tamtych czasach i nie bylismy zmuszeni do podejmowania takich decyzji. to jest
                    generacja, ktora zasluguje tylko na slowa podziwu, na slowa milosci i poparcia.
                    i pani sendlerowa i perechodnik i jeszcze wielu, wielu innych. a my powinnismy
                    wiedziec, uczyc sie i nie zapominac nawt na chwilke. i milczec.
                    • krystian71 Re: Jeszcze o "Spowiedzi" Perechodnika 06.12.04, 11:20
                      Danusiu,wlasnie postawilas znak rownosci miedzy p.Sendlerowa a Pierechodnikiem.
                      Ona -nie musiala,a zrobila
                      On,powinien a nie zrobil.
                      Czy gdyby ona tez byla Zydowka-twoje uczucia do nich bylyby te same i takie same?
                      Czy to wlasnie mialas na mysli.
                      Wybacz,ale w tej sytuacji musze stwierdzic,ze nigdy nie zrozumiem zydowskiej duszy i wszystkie moje wysilki skazane sa na niepowodzenie
                      • dana33 Re: Jeszcze o "Spowiedzi" Perechodnika 06.12.04, 20:01
                        dopiero teraz zobaczylam twoj post. nie stawialam zadnego znaku rownania miedzy
                        pania sendlerowa a perechodnikiem. kazdy zachowal sie inaczej, dla pani
                        sendlerowej mam tylko i wylacznie slowa podziwu i admiracji, jak dla wszystkich
                        tych, ktorzy ratowali zydow, wszystko jedno, czy blo to 2500 cz tylko jeden.
                        dla perechodnika mam wyrazy wspolczucia, zalu, i owszem rowniez litosci, bo nie
                        zycze mojemu najwiekszemu wrogowi, zeby znalazl sie w takiej sytuacji i
                        podejmowal takie decyzje. i nam nie wolno zapominac ani o wszystkich
                        sendlerowych, ani o wszystkich perechodnikach. to wszystko. ze nie rozumiesz
                        duszy zydowskiej? krystianku, pociesz sie, nie jestes jedyny.
                • moskowit Re: Dla mnie ty, cep, jestes tchurzem.... 06.12.04, 12:11
                  Nu, piszesz w innym miejscu, ze ktos ci zarzuca: "...że ja na tym Forum celowo
                  nie kłamię.".... a mozna klamac niecelowo?

                  A powyzej: "Nie wiem tego wszystkiego. Natomiast wczuć się w sytuację mogę.
                  Rozumiem kolegę Perechodnika. Tego, który zrezygnował z tymczasowej ochrony i
                  poszedł do transportu z rodziną. Myślę, że zrobiłbym to samo. Nawet jestem tego
                  pewien."....
                  Nie cep, ty nie jestes niczego pewien, nu chociazby z tej prostej przyczyny, ze
                  nigdy nie byles w podobnej sytuacji.... Dla wielu ludzi "Postawa Perechodnika
                  nie jest mi obca.". Nie *wystarczy*, jak piszesz - "Znałem takich jak on, w
                  paru różnych krajach."....

                  Kiedy czekisci przyszli po mojego dieda, babuszka stala 'jak skamieniala, a
                  trwalo to pare godzin, bo robili rewizje. Dopiero po ich wyjsciu, po jakims
                  czasie oprzytomnialam i zaczelam myslec o tym co sie stalo'.... To jest
                  (prawie) cytat jej opowiadania mi swojego przezycia.... Babuszka nie byla z
                  tych zastraszonych ruskich bab, co to poddawaly sie 'wladzy' bez protestu....
                  Do samej smierci nie mogla zrozumiec swojego owczesnego stanu, stanu
                  oszolomienia, nie mogaca zaprotestowac, pokrzyczec, poryczec.... jak mowila -
                  w stanie szoku, jakby ja zaczarowano....
                  Nu o takich 'stanach' w podobnych sytuacjach, slyszala potem wiele razy od
                  wielu osob....

                  Ja uwazam, ze Pierechodnik nie byl tchurzem....
                  Mysle, ze wrecz przeciwnie, bo opisac o swoim 'tchurzostwie' trzeba miec
                  odwage.... i wcale nie chodzi tu o to, co i czym w czasie ukrywania sie
                  zajmowal.
                  A twoja kretynska 'ironia' o ludziach, ktorym grozila smierc *w kazdej
                  chwili*.... nu, mowiac delikatnie, albo twoim slownictwem - jest nie na
                  miejscu. Ponial, durak? Nu wot!

                  Ciebie, cep, ja uwazam za tchurza.... Dales temu dowod wiele razy na tym forum.
                  Ile to razy, przy nie wygodnej dla ciebie sytuacji, 'uciekales' tlumaczyles sie
                  brakiem czasu, albo akurat 'nie potknales' o 'to'?
                  Dla mnie jestes i pozostaniesz tchurzem.... Odwaznym tylko i wylacznie tam,
                  gdzie TOBIE to odpowiada....
                  Dla mnie jestes i pozostaniesz kretaczem i manipulatorem....

                  Nu, ja dumaju ty mienia ponial.... Prawda wied'? Nu wot!

                  • moskowit Re: Dla mnie ty, cep, jestes tchurzem....PS. 06.12.04, 12:18
                    Nu mialo byc, ze jestes 'manipulantem', a nie 'manipulatorem'.... ale i tak
                    wiesz o co mi chodzi....

                    Prawda, durak? Nu wot widisz!

                  • Gość: Cep A dla mnie ty, moskowit, IP: *.aster.pl 06.12.04, 12:28
                    jesteś bałwanem.

                    Albo nie potrafisz rozumieć tego, co napisane po polsku. Albo jedno i drugie.

                    Przeczytam książkę. Będę wiedział więcej. Na razie utkwiło mi w pamięci, że policjant Perechodnik miał kolegę. I ten kolega rzucił tę swoją pracę i poszedł do transportu ze swoją rodziną. Perechodnik nie. Który z nich zachował wolność?

                    Ale to pytanie prawdopodobnie nie do ciebie.

                    Twoje pozostałe uwagi dotyczące mojego charakteru podsumuję jednym stwierdzeniem: nie pisze się <tchurz>. Nalezy pisać <tchórz>. Poniał? Wot i charaszo. Nu, maładiec.
                  • krystian71 Re: Dla mnie ty, cep, jestes tchurzem.... 06.12.04, 12:42
                    zly przyklad Mosco,babuszke zamurowalo,bo pewnie w domu dzieciska zostaly i nic dziwnego,ze nie wiedziala co czynic.W takiej sytuacji jak znalazl sie Pierechodnik czy jego kolega reaguje sie intuicyjnie-tak jak zareagowal dr.Korczak,ktory zostal ze swymi dziecmi do konca,choc mial rzeczywista szanse na ratunek
                  • dana33 do moskowita 06.12.04, 20:06
                    wiesz, ja sie kiedys pytalam mojej mamy, jak to moglo byc, ze kobiety z dziecmi
                    na reku, ktore staly w kolejce do selekcji w oswiecimiu (moja mama tam byla)
                    nie robily absolutnie nic w momencie, jak im hitlerowiec wyrywal dziecko z
                    ramion. chcialam wiedziec dlaczego, bo przeciez, jak uwazalam, ja bym w zyciu
                    nie oddala swojego ot tak bez zadnego protestu. moja mama mi wtedy powiedziala,
                    ze nikt, ale to nikt kto tam nie byl, nie jest w stanie wyobrazic sobie tego
                    uczucia absolutnego otepienia i utraty wszelkich uczuc, jakie ogarnelo tych
                    ludzi w kolejce. ja mysle, ze twoja babuszka i moja mama to by sie dobrze
                    rozumialy.....
              • bam_buko Re: Jeszcze o "Spowiedzi" Perechodnika 05.12.04, 23:32
                dana33 napisała:

                > nikt tutaj cepie nie podwaza nawet na jedna sekunde bohaterstwa pani
                > sendlerowej. natomiast ty nie jestes i nie bedziesz w stanie pojac ani
                > perechodnika, ani wielu innych takich, ktorzy bedac sciganymi, mordowali
                > wlasnymi rekoma wlasne dziecko, ktore moglo swoim placzem zdradzic ich
                kryjowke
                > .
                > nie jestes w stanie wczuc sie w tych ludzi, nie jestes w stanie zrozumiec ich
                > tragedii, ktora towarzyszyla potem calemu ich zyciu. nie jestes w stanie
                > zrozumiec tej zupelnie strasznej sytuacji, w ktorej ludzie zmuszeni byli
                > wysylac wlasna rodzine do obozow, mordowac wlasne dzieci. ty z twoja
                > moralnoscia umiesz doczepic sie do niedokladnego tlumaczenia jakiegos
                > forumowicza, a nie jestes w stanie potepic tych, ktorzy skazuja 14 letnia
                > dziewczynka na ukamieniowanie.
                > jak dlugo sam nie byles w podobnych sytuacjach, tak dlugo nie masz prawa
                > krytykowac takiego perechodnika. watpie rowniez, czy zachowalbys sie jak sie
                > zachowala pani sendlerowa. razem z twoja wysoka moralnoscia.

                Dana rozne bzdury na tym forum wypisywalas na przestrzeni ostatnich dwoch lat,z
                jednych mozna bylo sie smiac nad drugimi plakac.Krotko mowiac pisalas co tobie
                do glowy wpadlo jak kazdej kobiecie ktora sie nudzi i nie ma co robic.

                W tym poscie przekroczylas juz wszystkie granice.Probujesz nam wszystkim(nie
                zydom) wmowic ,ze nie jestesmy w stanie zrozumiec ,ze nawet w ekstremalnych
                przypadkach mozna WLASNE dziecko zabic,czy swiadomie wyslac na smierc.
                Tak NIE jestesmy w stanie tego zrozumiec!!!!!!!
                Ty dana to rozumiesz!!!-taki jest wniosek z tego tekstu-przerazajace!!!

                Zdarza sie to czasami wsrod zwierzat,ze zabijaja mlode kiedy brak pokarmu i
                robia to z reguly samce ktore nie posiadaja instynktu macierzynskiego.

                Dana pomimo mowiac oglednie roznych pogladow jakie mamy na rozne sprawy
                absolutnie nie moge zrozumiec jak TY jako matka moglabys zabic wlasne dziecko!!!
                zeby ochronic za przeproszeniem wlasna d.. i wymagac od innych zrozumienia.
                • dana33 Re: Jeszcze o "Spowiedzi" Perechodnika 05.12.04, 23:40
                  bambuczku pustowaty. to byla odpowiedz do cepa, dlatego byla uzyta forma "ty".
                  natomiast pisalam na tym forum niejednokrotnie, ze nikt z nas, zydow i nie
                  zydow, ktorzy nie przezyli tego piekla, nie mamy prawa osadzac tych ludzi, jako
                  nie wie wiemy, jakbysmy my sie zachowali w takiesj sytuacji. jesli ty uwazasz,
                  ze wiesz, jak ty bys sie zachowal, to to najlepszy dowod na to, ze nie jestes w
                  stanie zrozumiec, co sie wtedy dzialo.
                  glupi byles i glupi pozostaniesz.
                  cep zrozumial o co mi chodzi. i to mi absolutnie wystarczy.
                  a ty akurat nalezysz do grupy splitowej. tak ze idz do rozlupanca na podworko i
                  pobawcie sie razem.
                  • bam_buko Re: Jeszcze o "Spowiedzi" Perechodnika 06.12.04, 00:01
                    dana33 napisała:

                    > bambuczku pustowaty. to byla odpowiedz do cepa, dlatego byla uzyta forma "ty".
                    > natomiast pisalam na tym forum niejednokrotnie, ze nikt z nas, zydow i nie
                    > zydow, ktorzy nie przezyli tego piekla, nie mamy prawa osadzac tych ludzi,
                    jako
                    >
                    > nie wie wiemy, jakbysmy my sie zachowali w takiesj sytuacji. jesli ty
                    uwazasz,
                    > ze wiesz, jak ty bys sie zachowal, to to najlepszy dowod na to, ze nie jestes
                    w
                    >
                    > stanie zrozumiec, co sie wtedy dzialo.
                    > glupi byles i glupi pozostaniesz.
                    //// jesli chcesz mnie sprowokowac jestes na najlepszej drodze ulomna kobieto

                    > cep zrozumial o co mi chodzi. i to mi absolutnie wystarczy.
                    > a ty akurat nalezysz do grupy splitowej. tak ze idz do rozlupanca na podworko
                    i
                    >
                    > pobawcie sie razem.

                    danusku ja sie odnioslem do tego co AKTUALNIE napisalas a nie do tego co
                    pisalas podobno KIEDYS. Co cep zrozumial to jego sprawa.
                    Przeczytaj jeszcze raz WLASNY post w ktory wyraznie piszesz WY tego nie
                    zrozumiecie!!!!! wiec logiczny wniosek TY to rozumiesz i to jest przerazajace!!!

                    ps.i prosze nie mieszaj innych i nie probuj manipulowac wlasna tfurczoscia.
          • Gość: sp;lit Re: Jeszcze o "Spowiedzi" Perechodnika IP: *.nas30.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 05.12.04, 20:21
            Dana , kiedys cie prosilem i ponawiam prosbe - Daj mi jeden , racjonalny
            powod , dlaczego sp;lit mialby byc jednym z tych 10-ciu tysiecy , ryzykowac
            wlasnym zyciem i rodziny , zeby ratowac twoje ???

            Druga opcja , to samo pytanie w kontekscie tego jak wy dzisiaj traktujecie
            ludzi pod wasza okupacja ?

            uklony

            ==============================================================================

            "...że postawa gotowości Polaków do niesienia bezinteresownej pomocy Żydom
            występowała w proporcji jak jeden do dziesięciu tysięcy."
            • dana33 Re: Jeszcze o "Spowiedzi" Perechodnika 05.12.04, 23:21
              nie musiales miec zadnego powodu i nie musiales ratowac. powtarzam to po raz
              nie wiem ktory: nie potepiam nikogo, kto nie ratowal zydow i nie pomagal im.
              wiemy wszyscy dobrze czym to grozilo. i pisalam nie raz i nie dwa, ze sama nie
              jestem pewna, dzisiaj, majac dzieci, czy bylabym gotowa ryzykowac ich zyciem,
              zeby ratowac jakiegos obcego czlowieka, zyd czy nie zyd. najprawdopodobniej nie
              bylabym gotowa. ale absolutnie i bez zadnego ociagania potepiam szamlcownikow i
              tych, ktorzy wydawali zydow niemcom, nie znajdujac sie w sytuacji, w ktorej
              smierc grozila jemu czy jego rodzinie. tych potepiam. o tych moja matka wlasnie
              mowi, ze szkoda ze nie byli obojetni.
              a ty, rozlupaniec, sadzac po tym co i jak piszesz o zydach na tym forum, w
              sytuacji, w ktorej nic ani tobie ani twojej rodzinie nie zagraza, ty bylbys w
              tamtych czasach wlasnie albo szmalcownikiem, albo takim co wydawal zydow tylko
              i wylacznie dlatego, zeby zlikwidowac ta rase. teraz ty farsztejst? git.
              • Gość: sp;lit Re: Jeszcze o "Spowiedzi" Perechodnika IP: *.nas32.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 08.12.04, 09:18
                Odpowiedz godna jej autorki - Mimo wszystko wyczerpujaca i jesli ktos na tym
                forum zastanawial sie kiedys nad tym pytaniem , to po przeczytaniu twojej
                riposty w formie tej "wyczerpujacej" odpowiedzi z pewnoscia wyzbedzie sie na
                zawsze jakichkolwiek watpliwosci .

                Hutzpa zio-nazistki nie zna granic - Moge spac spokojnie , it works every time ,
                you can bet on it :)

                uklony

                ==============================================================================
                a ty, rozlupaniec, sadzac po tym co i jak piszesz o zydach na tym forum, w
                sytuacji, w ktorej nic ani tobie ani twojej rodzinie nie zagraza, ty bylbys w
                tamtych czasach wlasnie albo szmalcownikiem, albo takim co wydawal zydow tylko
                i wylacznie dlatego, zeby zlikwidowac ta rase. teraz ty farsztejst? git.
                ==============================================================================

                Dana , kiedys cie prosilem i ponawiam prosbe - Daj mi jeden , racjonalny
                powod , dlaczego sp;lit mialby byc jednym z tych 10-ciu tysiecy , ryzykowac
                wlasnym zyciem i rodziny , zeby ratowac twoje ???

                Druga opcja , to samo pytanie w kontekscie tego jak wy dzisiaj traktujecie
                ludzi pod wasza okupacja ?

                uklony

                ==============================================================================

                "...że postawa gotowości Polaków do niesienia bezinteresownej pomocy Żydom
                występowała w proporcji jak jeden do dziesięciu tysięcy."





    • kropekuk I widzisz, Cepie nad cepami: Yad Vashem ... A pare 05.12.04, 00:48
      dni temu, ciemnoto, chciales mnie uczyc, ze na "polskim forum" powinno byc Jad
      Waszem. Hahahaha....
      www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_041204/plus_minus_a_8.html
      • Gość: Cep Re: I widzisz, Cepie nad cepami: Yad Vashem ... A IP: *.aster.pl 05.12.04, 01:10
        Jak widać <every dog has its day>. A wszystko stąd, że musi to na Rusi, a w Polsce jak kto chce.

        A w związku z musi. Patelnia jesteś, bo nawet w takiej drobnej sprawie nie potrafisz się powstrzymać od łgania w żywe oczy. Nie mówiłem, że powinno. Mówiłem, że poprawnie po polsku jest Jad Waszem. I tej formy trzyma się IPN. A facet, który przeprowadzał wywiad jest jak widać zwolennikiem hiperpoprawności. Tacy jak on, jak piszą z Ameryki to już New Yorku, gdzxie by tam z Nowego Jorku. A jak pisze urzędowe pismo, to pisze, że udziela nagany panu Janowi Nowak.

        A w ogóle to nie próbuj ze mną gadać. Bo też mnie wkurzasz.
        • kropekuk Typowy Polacze:zlapany na klamstwie i arogancji 05.12.04, 04:06
          lga dalej w zywe oczy. Smieszne scierwo jestes, Cepie, komuna przesaczone do
          szpiku kosci...
        • Gość: Cep Do budy, merdasie ! IP: *.aster.pl 05.12.04, 10:27
          No mówiłem ci, żebyś ze mną nie gadało. Ile razy mam powtarzać, żebyś wróciło do budy? Czyli do:

          www.stormfront.org
          Tam masz dobre towarzystwo. Możesz sobie pomerdać w stronę Lindbergha Jra ogonkiem i pokwilić Oi! Oi! Oi!
          • klonica Re: Do budy, merdasie ! 05.12.04, 19:47
            Podstarzaly nazisto: zal mi Cie.Naprawde.
            • Gość: Cep Re: Do budy, merdasie ! IP: *.aster.pl 05.12.04, 20:56
              klonica napisał:

              > Podstarzaly nazisto: zal mi Cie.Naprawde.

              Nie przyjmuję wyrazów żalu od osób poszkodowanych na umyśle.
    • abstrakt2003 Do dany33 05.12.04, 15:36
      Dana byłem w tej księgarni. Niestety mają juz tylko nowe wydanie.
      To tyle.
      • dana33 Re: Do dany33 05.12.04, 23:22
        dzieki za informacje... beda mi szukac w antykwariatach... :)
        • Gość: michal Re: Do dany33 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.12.04, 00:58
          Jezeli chodzi o "Czy ja jestem morderca?" to jest tutaj:
          www.ksiegarnia.wysylkowa.pl/index.phpPHPSESSID=1102289275a9780e03214&c=1&restart=1&fraza=perechodnik&kat=

          Jezeli nie, to przepraszam.
          • dana33 Re: Do dany33 06.12.04, 10:48
            nie przepraszaj, bo wlasnie dzieki ogromne, tylko ze..... link sie nie otwiera.
            mozesz sprawdzic i napisac go jeszcze raz??? dzieki ogromne.
            • Gość: michal Re: Do dany33 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.12.04, 11:38
              Rzeczywiscie nie dziala. Moze sprobuj tak:

              www.wysylkowa.pl/
              Na tej stronie jest wyszukiwarka. Wpisz "perechodnik" i kliknij "znajdz".
              Powinna wyswietlic sie strona, na ktorej bedzie ta jego ksiazka. Po przecenie
              za jedyne 7,80 zl.

              Na stronie glownej jest regulamin i rozne wyjasnienia na temat szczegolow
              dotyczacych zakupow. Powodzenia i daj znac jak cos znowu nie zagra.
              • dana33 Re: Do dany33 06.12.04, 12:35
                dzieki ogromne, michal, wszystko zadzialalo.... i kupilam. ksiazki ciagle
                jeszcze tanie w polsce w porownaniu z cenami u nas.... :)
    • antek_cukierman Re: Jeszcze o "Spowiedzi" Perechodnika 05.12.04, 20:07
      Zbigniew Gluza za Rzeczpospolita z Twego linku:
      ......Rzecz w tym jednak, że o istnieniu autorskiego rękopisu nie
      wiedzieliśmy....

      Posłowie do wydania 1993:
      .....U Wladyslawa Blazewskiego, "Magistra" tekst doczekal do konca okupacji.
      Zaraz po wojnie przeszedl w rece Pejsacha Perechodnika. Wkrotce potem,
      maszynowa kopia kopia tych zapiskow - wraz z zezwoleniem na druk, co bylo
      ostatnia wola autora - zostala przekazana Centralnej Komisji Historycznej Zydow
      w Polsce... itd.... Rekopis zas, o ile wiadomo, zlozono w archwium Yad Vashem w
      Jerozolimie. (pisownia oryginalna za Osrodkiem Karta - dla kropki UK!)

      Czy nie jest obowiazkiem wydawcy opracowan stricte historycznych zbadac to
      ... "o ile wiadomo"....?

      Nowe wydanie pamietnika Perechodnika, wzmocnione o tysiace tych obojetnych,
      usluznych dla Niemcow a podlych Polakow, kolaborantow czy zwyklych hien nie
      jest dokumentem dla wyznajacych historie a la Nowak, Pajak czy Pogonowski.
      Nie jest rowniez dla tych, ktorzy dalej wierza, ze w Jedwabnem Zydzi sami sie
      podpalili w stodole. Nie jest to ksiazka wpatrzonych w ikone Sendlerowych.
      To rzecz o zezwierzeceniu czasow i koniecznosci (glownie, jesli nie wylacznie
      dla Zydow) dokonywania wyborow : zycie lub smierc.
      Nie kupuj tego, Cep, nie jest to ksiazka dla "intelektualnych" antysemitow.
      Moglbys (ale nie musisz) zrobic sobie krzywde.

      PS. Wg poslowia prof. Engela do nowego wydania i wedle jego kwerendy
      Perechodnik wzial udzial w Powstaniu Warszawskim w szeregach AK. Piekna pointa.

      Pointa nie dla nie-antsymitow, powtarzam jeszcze raz.
      Nie jestem przekonany, czy bedzie mi sie chcialo dalej z Toba dyskutowac.
      • Gość: Cep Re: Jeszcze o "Spowiedzi" Perechodnika IP: *.aster.pl 05.12.04, 20:29
        antek_cukierman napisał:


        > Nie kupuj tego, Cep, nie jest to ksiazka dla "intelektualnych" antysemitow.
        > Moglbys (ale nie musisz) zrobic sobie krzywde.

        Słyszałem o "ekonomicznych" antysemitach, o "intelektualnych" jeszcze nie. Książkę mimo to kupię. I dziękuję za ostrzeżenie. Zawsze to dobrze, kiedy obok jest przyjazna dusza, gotowa udzielić przestrogi.

        >
        > PS. Wg poslowia prof. Engela do nowego wydania i wedle jego kwerendy
        > Perechodnik wzial udzial w Powstaniu Warszawskim w szeregach AK. Piekna pointa.
        >
        > Pointa nie dla nie-antsymitow, powtarzam jeszcze raz.

        Nie wiem czemu pomyślałem sobie w tej chwili o św. Maksymilianie Kolbem. To też jakaś pointa. Tylko dla kogo?

        > Nie jestem przekonany, czy bedzie mi sie chcialo dalej z Toba dyskutowac.

        Podzielam to odczucie. Choć przyznam, że z żalem.
      • Gość: kuk Re: Jeszcze o "Spowiedzi" Perechodnika IP: 207.7.206.* 05.12.04, 20:39
        A dlaczego do k.... nedzy "ratowanie rzydow" mialoby byc wazniejsze od
        wszystkich innych?

        A ilu Palestynczykow uratowaly do dzisiaj te rzydy?

        Po przeczytaniu pamietnikow Frank, lekturze innych zrodel dot Zydow w czasie
        wojny, zdjecie tego chlopca z podniesionymi raczkami, miewalem takie mrzonki, ze
        ratuje jakiegos zydowskiego chlopaka czy dziewczyne...albo ze ta czapka jest
        czapka niewidka.To siedzi we mnie do dzisiaj i walcze o to,zeby mi doniesienia z
        Palestyny, Katyn nie pochlonely tego.

        Dzisiaj wide male irackie dzieci, tez z podniesionymi rekami, albo dzieci
        palestynskie zamordowane w klasach, swoich domach, na podworkach....

        Jednak dzisiaj, ratujac jakiegos rzyda, czy Zyda chcialbym wiedziec o nim nim
        wiecej.
        • antek_cukierman Re: Jeszcze o "Spowiedzi" Perechodnika 05.12.04, 20:55
          Na lewo, za rogiem, jest budka z piwem. Skocz po trzy wzmocnione portery, dwa
          dla siebie, trzeci dla hauptmanna watku. "I tego".
          • Gość: Cep Cukierman, weź i IP: *.aster.pl 05.12.04, 21:03
            wyłóż kawa na ławę, co Ty właściwie do mnie masz? Może się dowiem czegoś o sobie, co warto byłoby zmienić. Z drobnych aluzji raczej niewiele wynika.

            Co do wątku: gdyby Admin czuwał, mógłby wyciąć to i owo. Nie miałbym absolutnie żalu.
            • antek_cukierman Re: Cukierman, weź i 05.12.04, 21:52
              Ja do Ciebie, Cep, nic nie mam, tak jak nie mam do nikogo z tego Forum. Nasze
              mysli, nasze doswiadczenia, nasze wybory, wspolna literatura i zrodla, rozne
              wnioski. Nasze pisanie, nasza obiektywnosc, nasza kompromitacja, nasz poklask.
              Znajdz swoje miejsce.
              By w temacie pozostac mam do siebie pytanie - jakbym sie zachowal w tamtych
              czasach, zeby nie splunac sobie w pysk? Tego nie wiem. Dlatego jestem ostrozny
              w ocenie tych, ktorzy byli ex-definitione skazani na anihilacje, a ostry dla
              tych, ktorzy zyli nic nie robiac itd, itd.- znane sprawy. To posrednio
              odpowiedz myslicielowi p/n "kuk".
              Doprecyzuje do nowego wydania Perechodnika - wydawca ma dylemat co do akronimu
              T.Z. na stronie tytulowej pamietnika. Jedni historycy mowia, ze to "Tchorzostwu
              Zydow", inni pisza "Tragedii Zydow". Autor nieobecny.
              Kolbe - coz ci odpowiedziec? Siedzial z nim w tym samym czasie moj ojciec,
              pamietal go. Ojciec moj wyszedl, wcale nie Kolbem. Przezyl zycie jak swiety.

              • Gość: Cep Re: Cukierman, weź i IP: *.aster.pl 05.12.04, 22:39
                Dzięki za odpowiedź.

                Jest o czym pomyśleć.
      • abstrakt2003 Do antka_cukiermana 06.12.04, 18:03
        Czy przeczytałeś mój post do ciebie skierowany?
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=18106994&a=18160466
    • Gość: m Podsumowanie ktore tepy podpuszczacz Cep nie zroz IP: 5.5R* / *.inter.net.il 06.12.04, 11:45
      zrozumial:
      W jej wyniku Polacy w znacznej liczbie uznali za prawdziwy fakt, że mordu na
      Żydach w Jedwabnem, Radziłowie i w Wąsoszu dopuścili się nasi rodacy. Ale na
      tym wyczerpała się gotowość do konfrontacji z żydowskimi relacjami o Zagładzie
      i o stosunku do niej ówczesnych i współczesnych Polaków.

      Jakie przesłanie wynika dla nas ze świadectwa Perechodnika? Wielka skala
      obcości i obojętności Polaków, braku współczucia i żałoby. Zapewne Perechodnik
      przesadza, ale napisał, że postawa gotowości Polaków do niesienia
      bezinteresownej pomocy Żydom występowała w proporcji jak jeden do dziesięciu
      tysięcy. Przez swą obojętność i niechęć, jak twierdzi, Polacy odebrali Żydom
      nadzieję. Myślę, że jeśli uda się nam w większej liczbie odczytać to
      przesłanie, to będzie to wielki sukces współczesnej Polski.

      • Gość: Cep Re: Podsumowanie ktore tepy podpuszczacz Cep nie IP: *.aster.pl 06.12.04, 12:02
        Próbuję odczytać sens w tym, co napisałeś, i jakoś nie daję sobie rady.

        Najpierw: dlaczego podpuszczacz? Czy dlatego, że podałem link do wywiadu z wydawcą nowej wersji książki Perechodnika? To ma być podpuszczanie? Podpuszczanie kogo? I do czego? Chcesz mieć, kolego, monopol do podawania takich informacji? A niby z jakiej to racji?

        I dwa inne pytania.

        Czy uważasz, że Polska po największej klęsce wojennej w historii i pod okupacją była normalnym krajem? Ja wiem, że nie była.

        Drugie pytanie: skąd masz pewność, że owi ludzie przyglądający się likwidacji getta i wywózce, to byli "obojętni gapie"? Sam tego nie widziałem. Ale kilka osób z mojej dalszej rodziny - tak. Opisywali to. Opisywali własną bezradność. Wstyd, poczucie hańby, że byli bezsilni. Nie kiwnęli palcem. Nie. I nic nie zrobili też wywożeni. Wśród których nie brakowało silnych mężczyzn.
        • dana33 Re: Podsumowanie ktore tepy podpuszczacz Cep nie 06.12.04, 12:57
          wsrod wywozonych byli "silni mezczyzni"????? z czego mieli byc tacy silni? z
          tego glodu, ktory panowal w getcie?
          napewno byli tacy, ktorzy patrzeli i opisywali wlasna bezradnosc. ale byli
          rowniez inni. moj ojciec, ktoremu udalo sie uciec z getta warszawskiego, stal
          tam tez. tez bezradny. i slyszal takich, ktorzy z zadowoleniem mowili, ze
          hitler robi za nich brudna robote.
          sluchaj cep, byli tacy i byli tacy. byli tacy co ratowali i tacy co wydawali.
          byli tacy, ktorzy odczuwali wstyd za wlasna bezradnosc, bo rzeczywiscie byli
          bezradni, ale byli rowniez i tacy, ktorzy sie cieszyli. niestety, tych
          ostatnich, tych szmalcownikow, tych wydajacych bylo duzo wiecej, niz takich jak
          pani sendlerowa. w polsce przed wojna bylo ponad 3 miliony zydow. wiesz ilu
          zostalo. nie, polacy zamordowali 3 miliony. postaral sie o to hitler. ale bylo
          wielu, ktorzy przylozyli sie do dziela. jak dlugo bedziesz zamykal oczy przed
          tym faktem, tak dlugo nie zaakceptujesz tych zydow, ktorzy maja ciezki zal do
          polakow. i powiem wiecej: dzisiaj w polsce sa polacy, ktorzy nie tylko widza ta
          prawde, ale jeszcze szukaja tez zydowskiej historii polski, badaja zydowska
          historie swoich miast czy miasteczek, pragna zachowac wspomnienia, historie,
          wspolne zycie polakow i polskich zydow. znam kilku takich. chwala im za to. to
          wlasnie ci, ktorzy nie daja mi zwatpic w to, ze nie cala polska jest
          antysemicka, ze nie split, mirmilek, strange i reszta tej forumowej bandy, to
          przestawiciele dzisiejszej polski. i wychodzac z tego, ze ich dzieci
          oddziedzicza to samo nastawienie, to moze za 2-3 pokolenia miedzy polakami a
          zydami nareszcie zapanuja normalne stosunki, bez wypominan, wyliczen i
          licytacji, bez pretensji i zalow.
          • Gość: Cep Re: Podsumowanie ktore tepy podpuszczacz Cep nie IP: *.aster.pl 06.12.04, 13:30
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=18106994&a=18143093
            • dana33 Re: Podsumowanie ktore tepy podpuszczacz Cep nie 06.12.04, 14:54
              nu, widzisz, w koncu znalezlismy wspolne zdanie. dokladnie tak. i tak jak ci,
              ktorzy w polsce troszcza sie o zachowanie wspomnien o historii zydowskiej w
              polsce, tak i w israelu sa tacy, ktorzy mowia o polsce i zyciuw niej w cieplych
              slowach, z dobrymi wspomnieniami, ze smiechem o figlach robionych w szkole,
              teskniacych do tego krajobrazu, muzyki, zapachow.... i tez przekazuja swoim
              dzieciom te wspomnienia. i miejmy nadzieje, ze po obu stronach bedzie takich
              wiecej.
        • Gość: eres Re: Podsumowanie ktore tepy podpuszczacz Cep nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 21:57
          [...]
          Cep: Drugie pytanie: skąd masz pewność, że owi ludzie przyglądający się
          likwidacji getta i wywózce, to byli "obojętni gapie"? Sam tego nie widziałem.
          Ale kilka osób z mojej dalszej rodziny - tak. Opisywali to. Opisywali własną
          bezradność. Wstyd, poczucie hańby, że byli bezsilni. Nie kiwnęli palcem. Nie.
          eres: Pozwolę sobie włączyć się do dyskusji.
          Jako rodowity warszawianin byłem przez lata okupacji świadkiem dramatów tamtych
          lat, także świadkiem okupacyjnej niedoli, zagłady Żydów.

          Cep: I nic nie zrobili też wywożeni. Wśród których nie brakowało silnych
          mężczyzn.
          eres: W obławach na całym obszarze GG, a zwłaszcza w łapankach na ulicach
          Warszawy; ofiarami terroru padali z reguły mężczyźni - także, a właściwie
          najczęściej, ci SILNI. Ba, wielu z nich było przeszkolonymi i zaprawionymi w
          walce z okupantem bojowcami zbrojnego podziemia. Także i oni NIC NIE ZROBILI,
          bez oporu trafiali na Pawiak, a ci nieliczni, próbujący ucieczki, byli zabijani
          na miejscu. Owi "zakładnicy" z łapanek byli później bez oporu rozstrzeliwani na
          ulicach Warszawy albo także bez oporu trafiali do obozów koncentracyjnych,
          gdzie także - najczęściej bez oprou - ginęli. Także NIC NIE ZROBILI
          warszawianie z dzielnicy Wola, którzy w czasie powstania, w akcjach
          pacyfikacyjnych masowo mordowani byli przez esesmanów niemieckich i rosyjskich.
          Tak, bez oporu, bo wobec brutalnego terroru okupanta opór w takich
          okolicznościach był niemożliwy.
          Ale byłem i świadkiem innych ponurych wydarzeń: Oto na pędzonych w karnych
          kolumnach Żydów z terenu Getta na przymusowe roboty sypią się ze strony nie-
          żydowskich przechodniów szydercze, zaczerpnięte z okupacyjnych szmatławców
          wierszyki i wyzwiska-"kamienie", a czasem nie tylko werbalne kamienie.
          Oto inne trwale tkwiący w mojej pamięci zaobserwowany incydent przy murze
          getta, w bliskości bazaru. W trakcie oczekiwania na znajomego (handlarza
          mającego odebrać przywiezione przeze mnie na handel okupacyjne „szprotki”,
          czyli kiełbie wiślane á la szproty), zauważyłem wychylającą się z otworu u
          podstawy muru getta, tuż przy samym chodniku, kędzierzawą głowę dziecka (otwory
          takie były bardzo liczne i to na wielu odcinkach murów getta, były one wykute
          przez Żydów celowo i tylko prowizorycznie wypełnione luźno ułożonymi cegłami.
          Raptem pojawił się polski policjant granatowy i z siłą uderzył pałką w tę
          główkę. Dziecko straciło przytomność, ktoś wciągnął je z powrotem do wnętrza
          getta i śpiesznie zastawił otwór cegłami. Policjant po tej „akcji” oddalił się
          spokojnym krokiem. Paru przechodniów przypatrywało się temu z obojętnością, a
          niektórzy z ironicznym uśmiechem, jakby błahemu wydarzeniu. Po niedługim czasie
          cegły w otworze znów znikły, ta sama główka ponownie wychynęła i po chwili
          dzieciak wysunął się z otworu, a w ślad za nim kilkoro innych małych
          obdartusków w wieku ok. 5 - 6 lat. Poczym wszystkie te odziane w brudne nędzne
          szmaty dzieciaki pobiegły w stronę bazaru.
          O stosunkach polsko-żydowskich tamtych lat lapidarnie i bardzo trafnie wyraził
          się Sławomir Mrożek: „To, co się działo podczas okupacji z Żydami nie budziło w
          moim otoczeniu uciechy, budziło zgrozę, ale była to zgroza wkomponowana w
          ogólną grozę wojenno-okupacyjną. Ostatecznie to, co się działo między Niemcami
          a Żydami, to była sprawa między Niemcami a Żydami. Nie nasza, a więc nic nam do
          niej. Nieprzyjemna, więcej nawet niż nieprzyjemna, może nawet straszna, kiedy
          jej się przypatrzeć, ale nie nasza”.
          Żaden naród w Europie nie został skazany na karę świadectwa w stopniu równie
          straszliwym, co Polacy, którzy sami żyjąc w piekle musieli na co dzień oglądać
          niższe, jeszcze straszniejsze kręgi piekielne, niższe poziomy dna.
          • dana33 Re: Podsumowanie ktore tepy podpuszczacz Cep nie 07.12.04, 22:08
            dzieki erez za ten post.
            nie mysle ze split, bambuko, krystian czy nawet cep zareaguja.
            ale ja ci dziekuje.
            • bam_buko Re: Podsumowanie ktore tepy podpuszczacz Cep nie 07.12.04, 23:02
              dana33 napisała:

              > dzieki erez za ten post.
              > nie mysle ze split, bambuko, krystian czy nawet cep zareaguja.
              > ale ja ci dziekuje.

              W swoim poscie nie polemizowalem z cep tylko odpwiedzialem na twoj post.
              Przeczytaj swoja TFURCZOSC jeszcze raz(wyzej) gdzie twierdzisz ze WY tego nie
              rozumiecie!! ty natomiast TAK !!
              Napisalem wyraznie ze NIE rozumiem jak ty jako matka poswiecilabys wlasne
              dziecko zeby ratowac wlasna d..
              Nie powoluj sie wiec na post eres bo nie posiadasz nawet czastki jego intelektu.
              Jesli juz to wez przyklad jak kulturalnie mozna napisac post(nie wszyscy musza
              zgadzac sie z trescia) w przeciwienstwie do twojego belkotu ktory tylko wyzwala
              reakcje zwana przez ciebie antysemityzmem.
              Wiekszosc twoich postow to manipulacja,zmiana niewygodnego tematu(po cholere
              sie wlaczasz)a kazdego adwersaza okrzykujesz antysemita !!

              ps.coraz czesciej wyzywasz ludzi od glupich idiotow ........kiedy zabraknie
              tobie argumentow,lub jak w tym przypadku kiedy twoja tfurczosc wymknie sie spod
              kontroli odruchow czlowieczenstwa-kobiety/matki.
            • krystian71 Re: Podsumowanie ktore tepy podpuszczacz Cep nie 07.12.04, 23:21
              a na coz mam reagowac Dano,nic w tym poscie nie ma takiego z czym bym sie nie zgodzil
              Eres opowiada o SWOICH przezyciach i wrazeniach i choc opowiesci i historia moich bliskich jest inna,musze mu wierzyc.Zwyczajnie,bylo tak i tak-obojetnosc ,wrogosc i wspolczucie.Kolaboracja,biernosc i czynny opor.
              • dana33 Re: Podsumowanie ktore tepy podpuszczacz Cep nie 07.12.04, 23:22
                nu krystianku, twoje "bylo tak i tak" juz jest wielkim postepem....
                • krystian71 Re: Podsumowanie ktore tepy podpuszczacz Cep nie 07.12.04, 23:30
                  eh,jak juz ty podsumujesz!
                  I coz takiego wyczytalas u eresa.Granatowy policjant przylozyl dziecku,a ono pobieglo na targ,gdzie prawdopodobnie ktos mu dal lub sprzedal pare ziemniakow czy kawalek chleba
            • Gość: Cep Re: Podsumowanie ktore tepy podpuszczacz Cep nie IP: *.aster.pl 08.12.04, 05:07
              Moja reakcja jest taka:

              Przekonaliście mnie. Ogromna większość Polaków z obojętnością lub z trudem skrywaną uciechą przyglądała się zagładzie żydowskich sąsiadów. Sami Polacy tymczasem oddawali się jedzeniu lodów w wytwornych kawiarniach i fotografowaniu swych dzieci w bluzeczkach z marynarskimi kołnierzami i kokardami w warkoczykach. Tak to było. Wszystko o tym świadczy. Są nawet zdjęcia.

              Fakt, że podczas wojny umarło z niedozywienia moje młodsze rodzeństwo (a moja Matka zaraz po z gruźlicy), czy że w 1943 zabito moją rodziną wieś, nie ma tu znaczenia. To drobne, indywidualne wyjątki, potwierdzające regułę. (Zresztą - skąd mogę wiedzieć, czy moja Matka też nie odczuwała skrywanej radości? W końcu nie miałem okazji, żeby z nią o tym porozmawiać. Umarła, zanim mogłem to zrobić. A przecież mogło być różnie, prawda?) Także fakt, że ofiary po polskiej stronie sięgnęły 3 milionów ludzi nie ma specjalnego znaczenia. Bo to są tylko zsumowane indywidualne losy. Indywidualne.
              • Gość: OSKAR Re: Podsumowanie ktore tepy podpuszczacz Cep nie IP: *.cablep.bezeqint.net 08.12.04, 12:35
                CEP, NOWE, NIEZNANE DLA NAS, REFLEKSJE. PELNA OCENA PO TWOJEJ STRONIE.
                • Gość: Cep Re: Podsumowanie ktore tepy podpuszczacz Cep nie IP: *.aster.pl 08.12.04, 13:02
                  A co innego mogę powiedzieć - ja, tępy podpuszczacz?

                  Co mogę na to poradzić, że jest mi dziwnie, kiedy widzę, jak odmiennie traktowani są ludzie, którzy przeżyli wojnę? Jeden po wyjściu z KL-u staje się Ocalonym z Holokaustu, drugi, też po wyjściu - tylko ofiarą wojny.

                  Ja, Oskarze, wewnętrznie nie mogę się pogodzić z wyjmowaniem Holokaustu z ram wojny. W tym chyba problem. Holokaust nie jest dla mnie czymś odrębnym. On jest elementem europejskiej wojny, nieodłączną częścią II Wojny Światowej. Tylko tak mogę do tego zjawiska podejść, na swój sposób zmierzyć się z nim, starać się go zrozumieć, we wszystkich jego aspektach. Przykro mi, że w tej perspektywie los ofiar z Jedwabnego zostaje zrównany z losem palonych żywcem białoruskich wieśniaków z setek wsi niszczonych ogniem przez Niemców. Ktoś tu napisał o braku żałoby. Niech cię nie rozśmieszy, co zaraz napiszę. We mnie ta żałoba jest, od kiedy pamiętam. Ale jest nie większa niż poczucie żałoby i utraty, kiedy czytałem o i oglądałem miejsca masowych mordów popełnianych przez ludzi w różnych mundurach podczas wojny. Wywołane przez wojnę (a może tylko ujawnione dzięki niej)ludzkie upodlenie nie kierowało się jedynie przeciwko Żydom. Pisze się tutaj o szmalcownikach. Ale możesz być przekonany, że poza nimi działali również, anonimowo, bardziej niż liczni donosiciele, starający się użyć nierozeznania nowych władz w lokalnych warunkach jako instrumentu do załatwienia zadawnionych sporów. O miedzę, o cokolwiek. W donosie mogła być informacja o nielegalnym uboju, ale mogła byc też o przechowywaniu Żydów, czy kontaktach z partyzantką. Te donosy nie miały charakteru antysemickiego. Miały cel praktyczny - pognębić rywala. Zniszczyć go. Za wszelką cenę.

                  Rozpisałem się. Muszę jechać do pracy.

                  C.
                  • Gość: OSKAR Re: Podsumowanie ktore tepy podpuszczacz Cep nie IP: *.cablep.bezeqint.net 08.12.04, 16:38
                    ZDARZYLO MI SIE NA FS, GDY DALEM NALEZNY, W PEWNYM MOMENCIE, KOMPLEMENT, ZE
                    DYSKUTANT SIE CIUT CIUT PRZESTRASZYL SAMEGO SIEBIE I ZROBIL JEDEN KROCZEK
                    WSTECZ... TO TEZ LUDZKIE, SZCZEGOLNIE GDY NASZE POSTY CZYTAJA TEZ CI, KTORZY
                    NIE UCHODZA ZA NASZYCH RYWALI... JA OSOBISCIE CENIE CZLOWIEKA NAWET WTEDY GDY
                    JEST JEDNORAZOWYM NONKORFOMISTA. A WIEC ZOSTAJE PRZY SWOIM, TZN. MOJ
                    KOMPLEMENT NIE ZOSTAL UNIEWAZNIONY...

                    JASNE, ZE CZLOWIEK SIE ZACHOWUJE, NA OGOL, INACZEJ W NORMALNYCH WARUNKACH I
                    INACZEJ W CZASIE WOJNY. PODLOSC ZARAZA... WSPOLPRACA Z WROGIEM-OKUPANTEM TO TEZ
                    NIE NOWOSC. ALE STAWIAC NA TYM SAMYM POZIOMIE BIALORUSKICH (TRAGEDIA W SAMEJ
                    SOBIE) WIESNIAKOW I ZYDOW W JEDWABNEM TO, WYBACZ, PRZESADA. CI I TAMCI ZGINELI
                    W PLOMNIENIACH, ALE W PIERWSZYM WYPADKU BYLI SPRAWCAMI NOWOPRZYBILI OKUPANCI,
                    KTORZY CHCIELI ODRAZU POKAZAC CO CZEKA INNYCH NIEPOSLUSZNYCH WIESNIAKOW, A NIE
                    ICH SASIEDZI. W DRUGIM WYPADKU ZROBILI TO WLASNIE SASIEDZI, PRAWDA NA TLE
                    BEZPANSTWA POCZATKU WOJNY ROSYJSKO-SOWIECKIEJ, ZUPELNIE BEZ MUSU. CYNICY
                    POWIEDZA: "I TAK ZYDZI NIE MIELI WTEDY RACJI BYTU". JA TEZ COS CZYTALEM, ZE
                    MIASTECZKO MIALO JAKIS RORACHUNEK Z ZYDAMI (CI W SLUZBIE SOWIETOW). ALE ONI
                    SPALILI ZYWCEM WSZYSTKICH TUBYLCZYCH ZYDOW, MOZE POD OKIEM NIEMCOW, LECZ NIKT
                    ICH NIE ZMUSIL DO TEGO. JEST ZLO I...JESZCZE WIEKSZE ZLO. NIE, TU NAWET NIE
                    BYLO UPODLENIA W CELACH PRAKTYCZNYCH. W TEJ OHYDNEJ WOJNIE BYLO DUZO ZADZY
                    KRWI. NIESTETY NIE TYLKO ZE STRONY OKUPANTA. A O OBOJETNOSCI WOBEC ZNIKAJACEGO
                    NARODU JUZ WCALE NIE MOWIE. Z GORY WYKRESLAM TU TYSIECY POLAKOW, KTORZY
                    RATOWALI ZYDOW, CZESTO Z ZAGROZENIEM SWEGO WLASNEGO ZYCIA. TRAGEDIA PIERWSZEJ
                    POLOWY XX WIEKU NIE BYLA WYLACZNIE ZYDOW, ALE ZADEN NAROD POD NAZISTOWSKA
                    OKUPACJA, ZA WYJATKIEM CYGANOW, NIE BYL POD STALA KARA SMIERCI. FABRYKI SMIERCI
                    POWSTALY PRAWIE WYLACZNIE DLA WYPELNIENIA SZATANSKIEGO "JUDENREINU". ZEBY PIECE
                    KREMATORYJNE NIE PRZESTALY PRZEZ CHWILE PRACOWAC, ZNALEZLI SIE TAM CZESCIOWO
                    TEZ INNE NARODY. WOBEC ZYDOW I CYGANOW, KATAKLIZM BYL ZUPELNY I NIE WOLNO TEGO
                    ZAPOMINAC.
                    POZDROWIENIA

                    • Gość: Cep Do Oskara. 2 pytania IP: *.aster.pl 08.12.04, 19:23
                      Ależ ja tego nie zapominam, Oskarze. Tyle tylko, że palony żywcem człowiek ciepi tak samo niezależnie od tego, czy jest Żydem czy Białorusinem, i niezależnie od tego, czy palą go obcy czy niby-swoi. Jeśli zrobię między tymi ofiarami rozróznienie, cierpienie jednego nabierze sensu i nie zostanie zapomniane, ciepienie drugiego zostanie zbanalizowane. Ot - ofiara wojny. Był i go nie ma. No cóż -
                      • Gość: OSKAR Re: Do Oskara. 2 pytania IP: *.cablep.bezeqint.net 08.12.04, 23:03
                        DOBRZE, ZE PAMIETASZ. TO MI ULATWIA DYSKUSJE. CO DO SCISLEGO ZNACZENIA PALONYCH
                        ZYWCEM LUDZI (Z OBU WYMIENIONYCH STRON) NIE MAM ZADNEGO ZASTRZEZENIA.

                        PRZEJDZMY DO TWOICH PYTAN:

                        1. NIE MYSLE, ZE SAM NIEMIECKO-EUROPEJSKI ANTYSEMITYZM BYL PRZYCZYNA ROZPETANIA
                        WOJNY. HITLER I CALA CZOLOWKA NAZISTOWSKA KONSEKWETNIE DEMONIZOWALI ZYDOW I ICH
                        PROPAGANDA OSKARZALA SWIATOWE ZYDOWSTWO O PODZEGANIE TEGO ZYDOWSTWA DO AGRESJI
                        PRZECIWKO NIEMCOM - A EUROPEJSCY ZYDZI, WEDLUG TEJ TEORII, STALI W TYM CZASIE
                        NA CZELE PODZEGANIA DO WOJNY - ALE TO BYL JEDEN Z PRETEKSTOW I ZUPELNIE
                        DRUGORZEDNY. CO WLASCIWIE ZACHECALO HITLERA DO WOJNY, TO KAPITULACJA EUROPY W
                        STOSUNKU DO AUSTRII I CZECHOSLOWACJI. ON WIDZIAL W TYM SLABOSC EUROPY - A
                        EUROPA BYLA WTEDY DOPRAWDY PANICZNIE BEZWLADNA I CHCIALA RATOWAC CO MOZNA - I
                        BYL PEWNY PRZEZ TO, ZE PADNIE JAK DOJRZALY OWOC. CO SIE WLASCIWIE STALO OPROCZ
                        WYSP ANGIELSKICH. ZAS WOJNA FINSKO-SOWIECKA, W KTOREJ CZERWONA ARMIA WYKAZALA
                        NEDZNE MOZLIWOSCI, BYLA BODZCEM NA "DRANG NACH OSTEN". PRZYZNAJE, ZE TO NIE
                        TYLKO MOJE ZDANIE.

                        2. CZY HOLOCAST MOGLBY NASTAPIC BEZ WOJNY? MOGLBY, ALE TYLKO W SAMYCH
                        NIEMCZECH. PO PROBIE WYGNANIA NIEMIECKICH ZYDOW W PRZEDEDNIU WOJNY - CZY KTOS
                        JESZCZE PAMIETA TE STATKI KRAZAJACE PO MORZACH I OCEANACH BEZ AZYLU I BEZ
                        LITOSCI OBOJETNEGO SWIATA? - TYLKO JEDYNE MIEJSCE NA GLOBIE BYLO GOTOWE
                        OTWORZYC SWOJE WROTA NIEMIECKIM ZYDOM, A TO MIEJSCE NAZYWA SIE DZIS IZRAEL. ALE
                        BRYTYJSKO-MANDATOWY RZAD TRZYMAL SIE KURCZOWO BIALEJ KSIEGI (KROPELKOWA KWOTA
                        IMIGRANTOW ZYDOWSKICH DO PALESTYNY) I NIE DAL ZADNEMU STATKU UCIEKINIEROW
                        RZUCIC KOTWICE W ZADNYM PALESTYNSKIM PORCIE. KONKLUZJA: GDYBY NIE BYLO WOJNY,
                        NIE BYLABY OGOLNA ZAGLADA ZYDOW; GDYBY NIE BYLO WOJNY I WTYM CZASIE BY MIELI
                        ZYDZI SWOJE PANSTWO, NIE BYLOBY ZAGLADY NIEMIECKICH ZYDOW. WIECEJ, GDYBY TO
                        PANSTWO ISTNIALO W CZASIE NAPADU HITLERA NA EUROPE, ON BY SIE NIE OSMIELIL, TAK
                        MOWI LOGIKA, POPELNIC TOTALNEGO LUDOBOJSTWA NA TERENIE "GENERALNEJ GUBERNI".
                        PZDR.
                        • Gość: sp;lit Re: Do Oskara. 2 pytania IP: *.nas31.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 09.12.04, 00:57
                          Oskar , dopoki bedziecie oskarzac wylacznie nazistow o zbrodnie na Zydach i
                          przemilczac , albo wybielac wlasnych kolaborantow w zbrodni przy okazji
                          prowadzac rownolegle polityke exterminacji (w zwolnionym tempie) na
                          Palestynczykach to mozecie sobie wypluc pluca z rezultatem podobnym jak
                          ostatnio wykazal sadaz opinii publicznej w Niemczech ,...

                          Nie tylko tracicie wiarygodnosc , ale tracicie ja wsrod tych ktorzy wam byli do
                          tej pory przychylni .

                          Stare chinskie przyslowie poucza ; Albo chcesz zjesc jablko , albo chcesz miec
                          jablko , jedno wyklucza drugie i trzeba wybierac ,...

                          Zaden szanujacy sie Polak , nie wezmie powaznie zarzutu "szmalcownika" znajac
                          przekret Kastnera i reakcji syjonistow (waszej rowniez) na glosy domagajace sie
                          sprawiedliwosci tych co przezyli ten do niedawna skrzetnie ukrywany przed
                          opinia innych nacji , niechlubny dla Zydow epizod . Nie w dobie internetu i
                          satelitarnie przesylanych informacji . Czas zmienic taktyke ,...

                          uklony

                          ==============================================================================

                          "Research by the Jewish writer Morgenstern, which was published by some Israeli
                          papers in the early 1970s, has shown that the Zionists leaders' goals were
                          never to save Jews from the death camps."

                          "Morgenstern revealed that the chairman of the 'Salvation Committee' and member
                          of the presidency of the Jewish Agency, Jrenbour, stated that the money of the
                          Jewish National Fund must be dispensed forth with to carry out the Zionist
                          project in Palestine. Furthermore, [he stated] there is no need to spend money
                          to save Jews from Nazis...!"

                          "In some cases Zionists did not allow chosen emigrants to enter Palestine. They
                          sentenced those emigrants to death without hesitation. Then they waged a huge
                          propaganda campaign to play on the blood of their victims."

                          "To illustrate this, when the ship "Patria" reached Haifa harbor in 1942 its
                          cargo was hundreds of Jewish emigrants. But the British officials would not
                          allow them to disembark [instead] offering them passage to Madagascar. The
                          Zionists, having failed in their quest to persuade the British authorities,
                          blew up the ship with all the emigrants on board. In the wake of that blast,
                          they launched a hostile propaganda campaign, alleging that the emigrants
                          carried out a mass suicide pact similar to the pact the Zionist gangs made with
                          the passengers of the ship 'Struma' ship which met the same fate."*

                          "One of the best known and most notorious Gestapo Zionist agents was Dr. Rudolf
                          Kastner the [Hungarian] permanent envoy of the World Jewish Council..."

                          "German writer Julius Madir affirmed that there is a long list of Zionist
                          leaders who strongly collaborated with Nazis. Their names fill 16 pages.
                          Amongst those were a number of top officials in 'Israel' for example, Chaim
                          Weizman [sic], Moshe Sharet [sic], David Ben-Gurion, Yitzhak Shamir and others."

                          "The most important Nazi friends of the Zionists were Kurt Becher and Adolf
                          Eichman..."

                          "The [Jewish] terrorist organization 'Irgun' also expressed its desire to take
                          part in the battles on Germany's side."

                          • Gość: OSKAR Re: Do Oskara. 2 pytania IP: *.cablep.bezeqint.net 09.12.04, 10:06
                            SPLITKU, PRZECIEZ NA TEN TEMAT MOWILISMY KILKA RAZY. TY JESTES PEWNY, ZE CALA
                            RACJA PO TWOJEJ STRONIE; JA - ZE SIE MYLISZ I TO KOLOSALNIE, CHOC LINKUJESZ
                            NADAL OBFICIE. CZY TAK NIE PRZYSZLO CI NA MYSL, ZE KAZDY GARNEK MA SWOJE
                            SZCZELNE NAKRYCIE?... FORUMOWY TITUS (CIEKAWE DLACZEGO ZNIKNAL Z FS) TEZ BYL
                            PEWNY, ZE PRAWDA PROF. NOWAKA JEST TEZ JEGO PRAWDA... CO SIE ROBI GDY NIE MOZNA
                            PRZEKONAC PRZEKONANYCH? CHYBA SAM WIESZ... CO TAM BYLO W NIEMIECKIM SONDAZU NIE
                            WIEM, ALE CHETNIE USLYSZE.
                            PZDR.
              • Gość: H Re: Podsumowanie ktore tepy podpuszczacz Cep nie IP: *.dip.t-dialin.net 09.12.04, 00:33
                Przed paroma latami przeczytalem "Czy ja jestem morderca" , po jakims czasie
                niemiecka wersje "Bin ich ein Mörder". Teraz chetnie przeczytal "Spowiedz".
                Moze zniknie moj metlik myslowy :-)
                A tak wogole, to mam pytanie/prosbe. Moze ktos z was zna jakies opracowania na
                temat tej ksiazki, albo o jej autorze i moglby je nazwac.

                Pozdrowienia...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka