r306 03.02.05, 08:39 Rownia pochyla - proces slizgu rozpoczety. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pk74 Holandia: eutanazja dla zmęczonych życiem 03.02.05, 08:41 "Specjalna komisja pod kierownictwem wybitnego psychologa klinicznego orzekła, że tak" - wybitny psycholog stracil kontakt z rzeczywistoscia. W swiecie fast fudow, kazdy chce miesz wszystko jak najszybciej. Zadnej cierpliwosci, checi nabycia doswiadczenia, gotowosci do walki. Zle ci? Strzel sobie w glowe. Pierwsza kulka powinna znalezc sie w czaszce wybitnego hoolenderskiego psychologa. Odpowiedz Link Zgłoś
paulos32 Idee Hitlera wiecznie żywe 03.02.05, 09:31 Widzę, że tym samym Holandia buduje czyste społeczeństwo pozbawione jednostek wybrakowanych takich jak upośledzone fizycznie niemowlęta czy dzieci czy też nieodporni psychicznie Pewnie następnym krokiem będzie eutanazje umysłowo chorych i tak Hitler pośmiertnie w tym aspekcie zatriumfuje - niestety Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Re: jestes do tylu 03.02.05, 09:52 eutanazja umyslowo chorych juz idzie pelna para Odpowiedz Link Zgłoś
mis22 Kultura smierci obok kultury zycia 03.02.05, 14:27 Humanistyczne podejscie do ludzkiej smierci jest napewno szokujace dla wiekszosci Polakow. Wychowani w duchu katolickiego uwielbienia dla cierpienia - "cierpienie uszlachetnia", maja trudnosc zrozumiec, ze nie wszyscy ludzie chca i lubia cierpiec. Dla wielu Polakow kultura życia jest trudna do zaakceptowania, nie tylko kultura śmierci zwana tez smiercia z godnoscia. Ludzie znacznie wczesniej moga byc zmeczeni zyciem, nie tylko w wieku 86 lat jak senator Edward Brongersmie. Pisarz noblista Hemingway zastrzelil sie majac 60 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
juras_z_berlina Bzdury! 03.02.05, 14:54 mis22 napisał: > Humanistyczne podejscie do ludzkiej smierci jest napewno szokujace dla > wiekszosci Polakow. Wychowani w duchu katolickiego uwielbienia dla cierpienia - > "cierpienie uszlachetnia", maja trudnosc zrozumiec, ze nie wszyscy ludzie chca > > i lubia cierpiec. > > Dla wielu Polakow kultura życia jest trudna do zaakceptowania, nie tylko > kultura śmierci zwana tez smiercia z godnoscia. Ludzie znacznie wczesniej moga > byc zmeczeni zyciem, nie tylko w wieku 86 lat jak senator Edward Brongersmie. > Pisarz noblista Hemingway zastrzelil sie majac 60 lat. Pleciesz bzdury! Nie ma czegos takiego jak "katolickie uwielbienie cierpienia"! Chrzescijanstwo jest religia radosci i wlasnie DLATEGO tak bardzo broni zycia, bo traktuje je jako wspanialy dar Stworcy, ktorego nie wypada odrzucac! Powyzsza wykladnia (o zyciu jako darze) obowiazuje naturalnie jedynie ludzi wierzacych, ale skoro sie na ich temat wypowiadasz, powinnas sie w sprawach etyki chrzescijanskiej troche lepiej orietowac... Cierpienie MOZE uszlachetnic, ale moze tez odwiesc od wiary w Boga! Zlepek slowny "kultura smierci" jest odrazajacym przykladem liberalnej "nowomowy" i przez ludzi uwazajacych sie za humanistow, powinien byc uzywany wylacznie w znaczeniu absolutnie negatywnym... Pozdrowienia Juras Odpowiedz Link Zgłoś
the_real_kris Przestan zasmiecac forum... 03.02.05, 16:13 Pieprzysz trzy po trzy na tematy religijne jakby cie proboszcz sponsorowal... Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Przestan zasmiecac forum... 03.02.05, 16:56 Więcej kultury, oświecony ateisto. Kto tu zaśmieca? A jak wolisz real(ia), to czego szukasz w internecie? Odpowiedz Link Zgłoś
amakowicz Re: Przestan zasmiecac forum... 03.02.05, 18:26 Po pierwsze nie „pieprzy trzy po trzy”, tylko ma inne zdanie niż Ty. Po drugie jeżeli się nie zgadzasz się z czyimś zdaniem to wysuń jakieś logiczne kontrargumenty popierające Twój światopogląd. Odpowiedz Link Zgłoś
kotek.filemon Re: Kultura smierci obok kultury zycia 03.02.05, 16:28 > Pisarz noblista Hemingway zastrzelil sie majac 60 lat. O właśnie. Kluczem jest słowo ZASTRZELIŁ SIĘ. Nie potrzebował do tego lekarza. Teraz więc zmęczeni życiem nie będą musieli nawet planować samobójstwa - będzie można je kupić na wolnym rynku... Odpowiedz Link Zgłoś
m.jarosz Re: Holandia: eutanazja dla zmęczonych życiem 03.02.05, 09:30 Ten artykuł mną wstrząsnął. Czy eutanazja jest sposobem na eliminację psychicznego cierpienia? Przecież od tego są psychologowie i psychiatrzy. Kolejna granica została przekroczona, a to co dzieje się w Holandii przeczy zdrowemu rozsądkowi i elementarnej ludzkiej godności i prawu do życia. Już zezwolenie na eutanazję na małych dzieciach, które przecież nie mogą orzec czy chcą, czy nie chcą żyć uważam za nadużycie. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.musial Re: Holandia: eutanazja dla zmęczonych życiem 03.02.05, 09:36 primo: jestem aktualnie bardzo zmeczony zyciem i wszystkim co mnie otacza. Ale to stan, ktory wiem, ze jest do przezwyciezenia. mam tylko 23 lata, dlaczego mam umierac...? secudno: zostawmy na swiecie najlepiej tylko zdrowe, w pelni sil witalnych jednostki, ktore po 12h dziennie beda napedzac trybiki miedzynarodowych koncernow. reszte uspijmy, po co swiatu ludzie myslacy...? Odpowiedz Link Zgłoś
kociamama Re: Holandia: eutanazja dla zmęczonych życiem 03.02.05, 11:04 Primo: przeciez wyraznie w artykule jest zaznaczone, ze jest to indywidualna decyzja pacjenta, i wymaga duzo czasu. NIkt Cie przeciez nie zabije bez Twojej woli, ani z powodu 2-tygodniowej depresji. Secundo: usypia się własnie tych, ktorzy juz nie sa w stanie myslec z powodu nieuleczlnej choroby, bycia "warzywem", i zazwyczaj, (o ile to nie sa niemowleta) na wyrazne zyczenie pacjenta. Pozdrawiam, KOciamama. Odpowiedz Link Zgłoś
amakowicz Re: Holandia: eutanazja dla zmęczonych życiem 03.02.05, 11:32 Po pierwsze: Kto w takim czasie ustanowi przedział czasowy? Dwa tygodnie? Dwa lata? Może dwadzieścia lat? A może dwieście? Jeżeli już bym miał dany taki wybór, to jako próg czasowy dla takiej decyzji przyjąłbym dwa stulecia. Każdemu po takim czasie przejdzie ochota na śmierć. Jeżeli jesteśmy zwierzętami, to nie ma sprawy, można nas usypiać, kiedy się chce, nie zależnie jakie są motywy. Jeżeli jednak jesteśmy czymś więcej niż tylko zwierzętami, to trzeba już się porządnie zastanowić, czy to nie jest wykroczenie poza naszą jurysdykcję. Po drugie: Usypia się na wyraźne życzenie pacjenta, który z powodu nieuleczalnej choroby tj. bycia „warzywem” nie jest w stanie już racjonalnie myśleć? No to fajnie, wystarczy tymczasowa niepoczytalność spowodowana chorobą i przyjmowaniem leków, i już mogą mnie zabić. A na koniec mam do Ciebie pytanie Kociamamo, czy jeżeli ktoś by Ciebie poprosił o to żebyś go zabiła, to spełniłabyś to życzenie? Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: Holandia: eutanazja dla zmęczonych życiem 03.02.05, 11:47 > NIkt Cie przeciez nie zabije bez Twojej > woli, ani z powodu 2-tygodniowej depresji Heh, zbiorowe samobojstwa w sektach tez sa "za zgoda". Przemoc w rodzinie, to tez kwestia "przyzwolenia", wiekszosc ludzi po sakramentalny "TAK" i po pierwszym roku zycia razem czuje sie baaardzo zmeczona zyciem i chetnie ten dwojkowy uklad by rozwiazalo, a przeciez tez odbywalo sie to za ich ZGODA. > Secundo: usypia się własnie tych, ktorzy juz nie sa w stanie myslec z powodu > nieuleczlnej choroby, bycia "warzywem", i zazwyczaj, (o ile to nie sa > niemowleta) na wyrazne zyczenie pacjenta Jak ktos kto nie jest w stanie myslec, moze podejmowac decyzje???? Nie dostrzegasz sprzecznosci? To w jakich jeszcze sprawach ich nie dostrzegasz? Odpowiedz Link Zgłoś
the_real_kris Re: Holandia: eutanazja dla zmęczonych życiem 03.02.05, 16:16 mozna wole wyrazic wczesniej - zanim zostanie sie warzywem. twoje argumenty sa nieadekwatne. Odpowiedz Link Zgłoś
amakowicz Re: Holandia: eutanazja dla zmęczonych życiem 03.02.05, 18:30 A czy Ty wyraziłeś już wolę poddania się eutanazji? Może by podpisywać dokument umożliwiający jej przeprowadzenie bezpośrednio po osiągnięciu pełnoletności? Albo jeszcze lepiej, od razu wtedy się poddawać eutanazji. A tak w ogóle to śmiem wątpić, czy ktokolwiek zdrowy na ciele i umyśle by postanowił skończyć swoje życie, zanim by mu cokolwiek dolegało. Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Re: Holandia: eutanazja dla zmęczonych życiem 03.02.05, 13:55 kociamamo,przypadkiem napisalas to czego sie najbardziej obawiam. >i zazwyczaj, (o ile to nie sa >niemowleta) na wyrazne zyczenie pacjenta. diabel tkwi w szczegolach , w tym wypadku w tym drobnym slowku ZAZWYCZAJ, bo niestety JUZ zdazaja sie przypadki ,ze dzieje sie to BEZ zgody pacjenta , a nawet WBREW jego woli.Nie mowie tu tylko o niemowletach... Odpowiedz Link Zgłoś
the_real_kris Kto ci takich debilizmow naoopowiadal... 03.02.05, 16:17 mniejsza z tym - nie powtarzaj ich bo sie kompromitujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
kotek.filemon Re: Kto ci takich debilizmow naoopowiadal... 03.02.05, 16:32 Tobie też widocznie ktoś naopowiadał. Istnieją opracowania o tzw. "niedobrowolnej eutanazji" (swoją drogą przecudna zbitka słów w stylu Eco) czyli sytuacji w której lekarze odbierają życie powodowani niby to współczuciem, ale bez deklaracji woli. Mój kolega dokopał sie do źródeł pisząc magisterkę i zdaje się chodziło o 20% przypadków śmierci w holenderskich szpitalach. Nie mam niestety pod ręką źródła. Odpowiedz Link Zgłoś
the_real_kris No niestety - debilizmy... 03.02.05, 16:52 mylisz eutanazje z morderstwem - wedlug ciebie pielegniarz z Lodzkiego pogotowia dokonywal eutanazji... Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.musial Re: Holandia: eutanazja dla zmęczonych życiem 03.02.05, 09:40 primo: jestem aktualnie bardzo zmeczony zyciem i wszystkim co mnie otacza. Ale to stan, ktory wiem, ze jest do przezwyciezenia. mam tylko 23 lata, dlaczego mam umierac...? secudno: zostawmy na swiecie najlepiej tylko zdrowe, w pelni sil witalnych jednostki, ktore po 12h dziennie beda napedzac trybiki miedzynarodowych koncernow. reszte uspijmy, po co swiatu ludzie myslacy...???? Odpowiedz Link Zgłoś
hayek1 Re: Holandia: eutanazja dla zmęczonych życiem 03.02.05, 09:41 Tyle czasu broniłem kolejnych pomysłów Holendrów w rozmowach ze znajomymi... Ale teraz i mnie pozostaje tylko popukać się w czoło i załamać ręce. Ktoś ich tam musi powstrzymać! Odpowiedz Link Zgłoś
koglas Re: Holandia: eutanazja dla zmęczonych życiem 03.02.05, 09:53 rownia pochyla... w gore...? do nieba...? Odpowiedz Link Zgłoś
juras_z_berlina A wiec papiez mial jednak racje... 03.02.05, 10:07 ...zwracajac Holendorm uwage, ze ich eksperymenty ida stanowczo za daleko. Przeciez eutanazja ludzi zmeczonych zyciem, to juz nie tylko jakies tam przekroczenie ktorejs z kolei "bariery"; to absolutny horror i rzecz wrecz nie do pomyslenia! Najgorsze w tym wszystkim jest to, ze opinie taka wyglasza naukowiec w dziedzinie, ktora powinna takim "zmeczeniom zyciem" zapobiegac, powinna je tez leczyc! To wprost zdumiewajace! Wyobrazmy sobie absurd sytuacji, kiedy oddajemy do warsztatu naprawczego nasz samochod, a mechanik po inspekcji auta odpowiada nam, ze naprawa jest naturalnie mozliwa, ale jemu sie NIE CHCE auta naprawiac i w zwiazku z tym radzi nam ten samochod zlomowac! A w moim przykladzie mowa o glupich, martwych przedmiotach, ktore rzeczywiscie mozna posiadac lub nie. Ten "wybitny" idiota mowi natomiast o LUDZIACH, ktorymi nie warto sie zajmowac, bo sa "zmeczeni zyciem"... Ludziach, ktorym pomoc SLUBOWAL, skladajac przysiege lekarska! Przeciez nastepny "kroczek", to zupelnie juz "konsekwentne" pozbywanie sie przez spolecznosc wszystkich tych, ktorymi z jakichs tam powodow NIE WARTO sie zajmowac, ktorzy kosztuja, ktorzy nie spelniaja wymagan roznych "specjalistow" i "ekspertow" od aksjomatycznego okreslania szczescia na Ziemi... Na zasadzie: pasujesz do naszego wzorca - mozesz jeszcze sobie pozyc, nie pasujesz - masz niestety pecha, ale zapewnimy ci za to bezbolesne zejscie... Rece czlowiekowi opadaja! Pozdrowienia Juras Odpowiedz Link Zgłoś
juzekm Re: A wiec papiez mial jednak racje... 03.02.05, 15:10 Będą sie zabijać nawzajem, teraz od cierpiących a wkrótce będzie zabicie na życzenie i czy będziesz zdrowy czy chory twoje marzenia będą spełnione. Chory jest ten świat niestety,.... Ale człowiek ma zawsze dobra nadzieje, no tak jak niemen spiewal,..dziwny jest ten świat ale wierzy ze ludzie dobra jest więcej na tym świecie i dlatego ten świat przeżyje. Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 Po "Nie zabijaj" jest kropka. 03.02.05, 10:16 Nie zgadzam sie z sugerowaniem, ze eutanazja jest dobrem skoro tak, to wedle wszelkiej logiki, cos co nie jest dobrem musi byc zlem; nie rozumiem zatem dlaczego prawnie nalezaloby sankcjonowac zlo? Po "Nie zabijaj" jest kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
sara.l odpowiadam ogolnie 03.02.05, 10:25 NIE ZABIJAJ !!!!wykrzyknik -a moze by tak zatopic cala holandie, dziwny kraj , dziwni ludzie , to nie lekarze , to wybitnie skrzywieni psyhicznie ...brakuje slow Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 dziwni ludzie? ich nazwiska poproszę 03.02.05, 10:32 znam Holendra od pokoleń, który ma wiloletnią rodzinę, jedno dziecko mu zmarło, bo było ciężko chore inne jest ciężko upośledzone i oni się nim opiekują, starszy syn pracuje na misji w Afryce a ten człowiek żegna się przed każdym obiadem i krótko modli w restauracji na oficjalnym przyjęciu z firmy i jest oczywiście przeciwny eutanazji, więc nie mów ogólnie o Holandii jak jej nie znasz; ja też nie chcę żeby mówili o mnie, że jestem złodziejem samochodów jako Polak. Ja nie kradnę. Odpowiedz Link Zgłoś
amakowicz Re: dziwni ludzie? ich nazwiska poproszę 03.02.05, 11:23 Nie chodzi w tym cały ocenianiu i nazywaniu o konkretnych ludzi. Chodzi o to, jak Holandia i Holendrzy zostają postrzegani. Tworzy się nam nowy stereotyp w Europie. Za kilka lat może myśląc Holender, już nie będziemy myśleli o wiatrakach, lecz o Holocauście wszystkiego, co odbiega od jakiejś normy ustanowionej przez państwo. I rzeczywiście to pojęcie normy będzie się coraz bardziej zawężać. Każdemu państwu od początku powstania miał przyświecać jeden główny cel. Pomaganie w życiu swoim obywatelom i podtrzymywanie ich przy życiu. Po cóż innego ludzie zaczęli się łączyć w zorganizowane grupy? Jeżeli natomiast życie jednostki przestaje być najważniejszym priorytetem dla państwa, to po co takie państwa ma jeszcze istnieć. Człowiek ma niezbywalne prawo do życia. Ale czy to prawo może się ograniczać do chcenia, bądź też nie chcenia? Bardzo dużo osób ma problemy, i bardzo dużo osób myślało o samobójstwie. Jednak czy można działać pod wpływem impulsu? Nie. Nikt, kto jest zdrowy psychicznie, fizycznie nie podejmie decyzji o zakończeniu życia. Lekarze powinni jak najbardziej umożliwiać ŻYCIE bez cierpienia. Powinni jak najbardziej pomagać ludziom w ŻYCIU. A nie stwierdzać, że jeżeli komuś źle to mogą mu zapewnić ŚMIERĆ bez cierpienia. Chyba pomieszanie wartości tutaj nastąpiło. Powiadasz, że znasz dobrze Holendra. Nie wyznaję się za bardzo na temat wiedzy o Holandii, tego co tam się dokładnie dzieje etc. Mam więc pytanie. Czy ludzie, którzy się z tym wszystkim nie zgadzają, robią cokolwiek? Czy powstaje jakaś alternatywa dla tej koszmarnej polityki? Czy też po prostu wszyscy popierają, bądź milczą? A co stereotypu. Wyjeżdżając do Niemiec, mogę się spotkać z pojęciem Polak – złodziej. Nie mam jednak do nikogo o to żalu. Ponieważ widzę, co się i u nas dzieje. I na pewno nie jestem osobą bez winy. Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 masz sporo racji amakanowicz ale właśnie to mnie 03.02.05, 11:48 wkurza, że jak jestem w RFN to pewnie myślą tam o mnie: o Polak-złodziej! a ja z kolei w każdym Niemcu powinienem pewnie na zasadzie wzajemności widzieć byłego ss-mana, co zresztą jest fizycznie mało prawdopodobne, bo ilu jeszcze żyje ludzi powyżej 80-ki, którzy byli zbrodniarzami? Myśle, że powinniśmy walczyć ze stereotypami i dlatego jako przeciwnik eutanazji uważam, że potępianie w czambuł Holendrów nie jest właściwą drogą i nie pomaga tym, którzy tam też z tym walczą - a tak jest i możesz sobie znaleźć w internecie stosowne informacje na ten temat. Natomiast zgadzam się, że państwo holenderskie jest bardzo "do przodu", w negatywnym tego słowa znaczeniu w wielu dziedzinach i nawet pytałem paru Holendrów skąd im się ten skrajny liberalizm bierze i nie uzyskałem odpowiedzi - sami nie wiedzieli; wielu z nich padło ofiarą tolerancji. Slynna holenderska tolerancja okazala sie dla nich problemem. Dlaczego? Bo doskonala tolerancja musi oznaczac calkowita obojetnosc. Obojetnosc Holendrow z urodzenia wobec "obcych". A skoro obojetnosc to i brak kontaktow, brak drobnych a wspolnych radosci i trosk dnia codziennego. Wlasnie te wspolne troski, codzienne i naturalne konflikty tez sa wazne. Ucza umiejetnosci dyskusji, spierania sie. Troche jak w rodzinie gdzie ludzie sa razem, razem sie ciesza i placza, czasem sie kloca i godza. Tej wspolnotowosci w Holandii wyraznie zabraklo a w takiej sytuacji nawet niewielki problem moze eksplodowac. Owszem jest na to lekarstwo: magiczne slowo "integracja". W matematyce integral czyli calka to rodzaj sumowania, takze w zyciu do integrowania trzeba zawsze dwoch stron. Nie zanm sie na problematyce niemieckiej tak jak na poslkiej ale zdarzylo mi sie podrozowac przez Niemcy wiedzac, ze 10% mieszkajacych tam ludzi ma ciemniejsza skore wiec statystycznie musialbym widziec np. w niemieckich bankach 10% pracownikow o ciemniejszej skorze itp. Nic takiego nie mialo miejsca. Przypadek? A przeciez ci ludzie tez chodza do niemieckich szkol tyle, ze jesli izoluje sie ich spolecznie to jasne, ze zamykaja sie w swoim kregu. Obcemu na obcym terenie jest trudniej - pierwszy krok powinien zrobic gospodarz i to wlasnie radze Holendrom, Niemcom i nam Polakom. Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Re: masz sporo racji amakanowicz ale właśnie to m 03.02.05, 13:49 dzieki Toja za ciekawy tekst,przeczytalem z zainteresowaniem,bosam sie czesto zastanawialem -skad im sie to wzielo.Wyglada na to , ze ta oslawiona tolerancja ma swoje dwie strony. Jakby tak brac DOSLOWNIE , w jezyku potocznym tolerancja nie oznacza przeciez wartosci najwyzszej Mowi sie , "toleruje ciebie"- a to oznacza , ze nie zgadzam sie z toba,mam inne zdanie,nie chce miec z toba nic do czynienia-ale rob SOBIE co chcesz. To chyba niezbyt dobra baza do budowania nowej Europy pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
the_real_kris Nie rozumiesz... 03.02.05, 16:26 Panstwa zaczynaja w koncu szanowac wolna wole jednostki. To bardzo pozytywna zmiana - przestajesz byc niewolnikiem panstwa - przynajmniej w tym jednym aspekcie - masz wolna wole do dysponowania swoim zyciem i nikt nie moze twojej decyzji podwazyc ani zmienic. Jest jeszcze wiele obszarow w ktorych jestesmy niewolnikami panstwa - mam nadzieje ze predzej lub pozniej pozbedziemy sie tego opresyjnego bandyty narzucajacego nam swoja wole (a raczej wole jego zdebilalych urzednikow) oraz systematycznie rabujacego nas z owocow naszej pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
amakowicz Re: Nie rozumiesz... 03.02.05, 18:42 A mnie się wydaje, że w większości państw już od dłuższego czasu istnieje pojęcie wolności. Poza tym wolność nie wyraża się w tym, czy można przeprowadzać eutanazję czy nie. Wolność polega na tym, że możesz ŻYĆ tak jak masz ochotę. I tylko w ŻYCIU wszelka wolność może mieć miejsce. Prawo ma uniemożliwić możliwość wszelkiego unicestwiania ŻYCIA ludzkiego, a nie jeszcze propagować jego zniszczenie. Tutaj również powstaje zasadnicze pytanie o życie. Czy należy tylko do nas? Jeżeli tak, to czemu? Sami go nie zdobyliśmy. Jeżeli już to naszym życiem powinni rozporządzać Ci którzy nam je dali. Poza tym mimo wszystko jesteśmy jakoś zobligowaniu wobec innych ludzi. Nie możemy myśleć, że skoro jest to jakoby nasze życie to możemy nim szastać na lewo i prawo. Jeżeli natomiast komuś tak przeraźliwie przeszkadza życie w społeczeństwie, to niech je niezwłocznie opuści, a później popełnia samobójstwo ile tylko razy zechce, ale niech nie twierdzi, że człowiek może rozporządzać życiem, zarówno swoim jak i cudzym. Albowiem nic co posiadamy, tak naprawdę nie jest nasze. Nasze mogłoby być tylko wtedy, kiedy to my byśmy mogli sobie przyznać wszelką zasługę w osiągnięciu czegokolwiek i nikt nie brałby udziału w naszym dotychczasowym życiu. Odpowiedz Link Zgłoś
roza12 Re: odpowiadam ogolnie 03.02.05, 13:00 sara.l napisała: > NIE ZABIJAJ !!!!wykrzyknik -a moze by tak zatopic cala holandie, dziwny kraj , > dziwni ludzie , to nie lekarze , to wybitnie skrzywieni psyhicznie ...brakuje > slow Co NIE ZABIJAJ? Nie kazdy jest wierzacy. Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 a bądź sobie niewierzący i jak chcesz sobie palnąć 03.02.05, 13:37 w łeb - twoja sprawa ale nie żądaj wprowadzenia przepisów, które by kogoś (lekarza) zmuszały do palnięcia ci w łeb na życzenie i nie chciałbym trafić do szpitala gdzie istniałaby możliwość zabicia mnie w majestacie prawa tylko dlatego, że ktoś słałszował mój podpis na wniosku o zabicie. Odpowiedz Link Zgłoś
the_real_kris przestan macic... 03.02.05, 16:29 i dezinformowac. Nikt nikogo w szpitalu nie zabije tylko dlatego ze podrobil czyjs podpis. Zyj i daj innym umrzec jesli tego chca. Odpowiedz Link Zgłoś
the_real_kris tak... 03.02.05, 16:21 to bez watpienia postawa bardziej charakterystyczna (i godna) dla katolika - wymordowac caly kraj gdyz w tym kraju pozwalaja ludziom podejmowac decyzje co do swojego byc lub nie byc. Moze chcesz im rowniez zbudowac obozy koncentracyjne? A moze jestes za eutanacja niedobrowolna? Przynajmniej na to wskazywalyby twoje wypociny... Odpowiedz Link Zgłoś
pijiuzhuyizhe Nie ma 03.02.05, 10:31 Nie badzmy tacy pryncypialni; wiekszosc kosciolow chrzescijanskich dopuszcza lamanie tego przykazania w pewnych okolocznosciach wiec to zakaz absolutny nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
amakowicz Re: Nie ma 03.02.05, 11:35 Aż nie mogę się doczekać, kiedy to się dowiem jakież to znowu kościoły dopuszczają morderstwa. Może jeszcze dowiem się, że wszystkie przykazania, wymagania i reguły, które stanowią rdzeń kościoła są nie przestrzegane. PS. Do jakiego kościoła Ty należysz? Odpowiedz Link Zgłoś
juras_z_berlina "Naprawiacze" Dekalogu... 03.02.05, 10:41 toja3003 napisała: > Nie zgadzam sie z sugerowaniem, ze eutanazja jest dobrem > skoro tak, to wedle wszelkiej logiki, cos co nie jest dobrem musi byc > zlem; nie rozumiem zatem dlaczego prawnie nalezaloby > sankcjonowac zlo? > > Po "Nie zabijaj" jest kropka. Zupełnie się z Tobą zgadzam! Jako uzupełnienie mogę jedynie dodać, że wszystkie regulacje i normy prawne, które stoją z Dekalogiem w najmniejszej chociażby sprzeczności, w efekcie końcowym przynoszą ludziom więcej szkody niż pożytku. Szkoda ta jest naturalnie tym większa im bardziej prawo ‘ludzkie’ oddala się od Dekalogu. Oczywiście takie ‘skażone’ prawo ma swoje bezpośrednie ofiary, ale w nie mniejszym stopniu szkodzi ono również samym wykonawcom (egzekutorom), bez względu na fakt, czy zdają sobie z tego sprawę czy też nie. Oto kilka przykładów innych (nie holenderskich) "naprawiaczy" prawa wypływającego z przykazań ciagle aktualnego i obowiązującego Dekalogu: 1.‘Bohaterscy męczennicy’, terroryści-samobójcy, odpowiedzialni za smierć niewinnch ludzi w imię boga-molocha i ich „świętego prawa” do walki przeciw niewiernym (tutaj szkoda własna jest naturalnie absolutna i ostateczna), 2. przekonani o swoim posłannictwie przywódcy państw, wysyłający żołnierzy na śmierć w wojnie, której można było zapobiec, ale której wypowiedzenie zgodne było z obowiązującym prawem międzynarodowym, 3. posiadacze posesji np. w Virginii, strzelających do intruzów, wchodzacych na teren ich posesji bez zezwolenia, mordujący tych ludzi w majestacie prawa obowiązujacego w tym stanie, 4. rodzice i lekarze, decydujacy o przerwaniu „niepotrzebnego” życia, zgodnie z obowiązującym prawem „anty(!)aborcyjnym”, 5. rodzice, członkowie sekty tzw. świadków Jehowy, zabraniający zastosowania transfuzji krwi w wypadku własnego chorego dziecka, zgodnie z „prawem” obowiązującym w tej sekcie....itd, itp. Wszystkie w/w przykłady (podobnie jak holenderskie "nowinki") kolidują z piątym przykazaniem Dekalogu, które – jak słusznie zauważyłeś - nie przewiduje żadnych „późniejszych poprawek”, jakże charakterystycznych dla naszych ludzkich norm prawnych. A ponieważ poprawki takie mimo wszystko stopniowo wprowadzano, dysponowanie CUDZYM życiem, w imię ideologii, religii, interesu społecznego, ba, nawet SPRAWIEDLIWOŚCI (Virginia), stało się nagminne i nikogo już nawet nie dziwi... Śle pozdrowienia Juras Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 jurasie_z_berlina, dzięki za Twoje cenne i obszern 03.02.05, 11:51 e uzupełnienia, przeczytałem je z zainteresowaniem i wielką sympatią, więc właściwie powiedziałeś to co myślę i lepiej taktownie zamilczę. uprzejme pozdrowienia to ja Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: "Naprawiacze" Dekalogu... 03.02.05, 16:56 dużo wypiłes? Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
samsone Nie wydaje mnie sie ze ten van Gogh zmeczony zycie 03.02.05, 10:37 i ci co teraz musza pod ochrona chodzi zmeczeni zyciem sa. Odpowiedz Link Zgłoś
forest_kamil Re: Holandia: eutanazja dla zmęczonych życiem 03.02.05, 11:01 Popiepszyło was? Was, którzy myślą o zabijaniu? Odpowiedz Link Zgłoś
maymay Re: Holandia: eutanazja dla zmęczonych życiem 03.02.05, 11:17 Widzę, że pomimo tego, że większość Polaków jest za eutanazją z powodu choroby fizycznej, nikt nie ma już wątpliwości, że eutanazja ze względu na tak trudny określenia stan własnej kondycji psychicznej, jest przeciw. W Holandii chcą po prostu umożliwić legalne popełnianie samobójstwa. W dzisiejszych czasach Werter poszedł by sobie po zastrzyk. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: Holandia: eutanazja dla zmęczonych życiem 03.02.05, 11:34 > W Holandii chcą po prostu umożliwić legalne popełnianie samobójstwa. W > dzisiejszych czasach Werter poszedł by sobie po zastrzyk. Heh, smiac mi sie chce, gdy czytam, ze Holendrzy legalizujac to i owo wykazuja sie odwaga. Bzdura na resorach. Idac sciezka rozumowania, ze pewne praktyki, gdy zaistnieja, wymagaja legalizacji, to moze dojdziemy i do legalizacji gwaltow, pedofilii... No bo przeciez maja miejce regularnie, trzeba ujac wiec je w ramy prawne. Jak zgalci dziecko za lizaka pojdzie do pudla, jak za wate cukrowa - nie pojdzie siedziec. A Werter nalad moze isc po strzykawke jak tak bardzo chce - idzie, kupuje przyslowiowy "zloty strzal" od dilera i po klopocie. Legalizacja takich praktych zawsze sluzy jednemu - USPRAWIEDLIWIENIU wlasnego grzechu. Proponuje poczytac "Zbrodnie i kare" - to do niczego nie prowadzi. Odpowiedz Link Zgłoś
bugaga Re: Holandia: eutanazja dla zmęczonych życiem 03.02.05, 11:36 > W Holandii chcą po prostu umożliwić legalne popełnianie samobójstwa. W > dzisiejszych czasach Werter poszedł by sobie po zastrzyk ja w ogole nie widze problemu - pokaz mi jakikolwiek kraj w ktorym samobojtwo jest nielegalne ;) IMHO - dla mnie problemu eutanazji da "zmeczonych zyciem" w ogole nie ma - JESTES ZMECZONY ZYCIEM? PALNIJ SOBIE Z LEB LUB SIE POWIES! FINITO KOMEDYJA! po kiego angazowac osoby trzecie - BA! malo tego chcialabym zauwazyc, ze tego zabojstwa dokonuja... LEKARZE! zreszta, co tu duzo gadac, wszystko czarno-na-bialym... szkoda slow i czasu... pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Holandia: eutanazja dla zmęczonych życiem 03.02.05, 11:14 A ja myślałam, że prima aprilis dopiero za 2 miesiące... Ten artykuł jest tak absurdalny, że aż trudno mi uwierzyć w jego prawdziwość. Czy niedługo wprowadzą eutanazję dla cierpiących z powodu nadwagi czy zdrady małżeńskiej? Ale poważnie - jasne, że zaburzenia w sferze psychicznej trzeba leczyć, a jak ktoś nie chce poddać się terapii, zawsze może popełnić samobójstwo. Po co angażować w to osoby trzecie i całą machinę prawną? Odpowiedz Link Zgłoś
areko22 Re: Holandia: eutanazja dla zmęczonych życiem 03.02.05, 11:41 Warto odpowiedzieć sobie na następujące pytanie. Czy warto żyć zawsze, absolutnie bez względu na okoliczności? Wydaje mi się, że nie. Jeżeli uznaje się, że fizyczna choroba uniemożliwiająca normalne funkcjonowanie człowieka sankcjonuje podjęcie decyzji o śmierci osobie zainteresowanej sprawą oczywistą jest dla mnie to, że osoba w beznadziejnej kondycji psychicznej, bez jakiejkolwiek szansy na poprawę (nie mówcie mi, że można pomóc każdej osobie "zmęczonej życiem) powinna mieć możliwość bezbolesnego i bezstresowego odejścia niż uciekania się do sznurka czy innych barbarzyńskich metod. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: Holandia: eutanazja dla zmęczonych życiem 03.02.05, 11:51 Poczytaj troche o fizjologii - zobaczysz ile jest powszechnie dostepnych metod na bezbolesne opuszczenie tego swiata. Po co szukasz usprawiedliwienia dla swojego samobojstwa w aktach prawnych i gescie osoby trzeciej? A najbardziej rozsmieszylo mnie to "bezstresowe". Depresja to jest stan wlasnie poglebionego stresu, wiec o czym Ty bajdurzysz? Kompletnie zestresowany czlowiek bezstresowo odchodzi z tego swiata he he he. Odpowiedz Link Zgłoś
amakowicz Re: Holandia: eutanazja dla zmęczonych życiem 03.02.05, 11:54 Warto odpowiedzieć sobie na następujące pytanie. Czy życie samo w sobie przedstawia jakąś wartość? Czy też może jest jak samochód? Jak jest nowy i sprawny to w porządku. A może jak mebel? Jak się znudzi, bądź zużyje należy wyrzucić? Życie nie mieści się w kryteriach przedmiotowych. Zabijając kogoś, komu pomagamy? Firmom ubezpieczeniowym? Ministerstwu finansów? Na pewno nie osobie chorej. Raczej śmierć w niczym nie pomoże nikomu, ponieważ na pewno nie stanowi poprawy jakiejkolwiek kondycji człowieka. I czym jest to normalne funkcjonowanie? Czy jeżeli ktoś straci rękę to już nie może normalnie funkcjonować? A może jak straci palec? Czy też może się skaleczy w niego? No nie może normalnie pisać na klawiaturze z owiniętym w bandaż palcem. Nie może normalnie funkcjonować. Więc należy mu zaproponować możliwość spotkania się z mordercą, który mu „pomoże”. Choroba nie daje żadnych szans na poprawę... Więc wszystkie osoby chore na raka i AIDS powinny w tym właśnie momencie popełnić zbiorowe samobójstwo, o to Ci chodzi? No i tak. Mówimy tutaj o pozwoleniu na zbiorowe morderstwa. O żadnym barbarzyństwie nie ma mowy. Może nawet przed śmiercią można dostać czekoladkę na osłodę ostatniej drogi? Odpowiedz Link Zgłoś
scand Re: co dalej ? Zbiorowe samobójstwa ? 03.02.05, 14:57 Ciekawe czy zalegalizowaliby tez organizacje ktorych celem byłoby po prostu propagowanie "dobrowolnego" samobojstwa jako wyjscia z męczącego życia ? Znając ich logikę chyba tak. Takie organizacje organizowałyby sesje samobójcze dla chętnych. W grupie umierałoby się im łatwiej, mniej by to męczyło i koszty byłyby mniejsze co dla oszczędnych Holendrów nie jest pewnie bez znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk Moze SAMA przedawkowac tabletki nasenne. Albo -co 03.02.05, 12:29 w Holandii nie problem - zalatwic sobie ostateczny odlot przy pomocy heroiny i butelki wodki Odpowiedz Link Zgłoś
falcon87 Re: Holandia: eutanazja dla zmęczonych życiem 03.02.05, 15:47 Tak się składa, że jeszcze niedawno sam się zastanawiałem nad zakończeniem swojego życia. Są nie-barbarzyńskie metody i w internecie nie ma problemu z ich znalezieniem i praktycznymi poradami. To jedno. Po drugie - lekarze są powołani do ratowania zdrowia i życia ludzkiego, wśród nich są też psychiatrzy. Dzięki nim teraz jestem jeszcze tutaj i mogę napisać, że uważam ten holenderski pomysł za debilny i zastanawiam się dokąd jeszcze zaprowadzi ich taka postawa ... Spędziłem wiele czasu czytając w internecie i rozmawiając z różnymi ludźmi (np. www.przyjaciele.org) nt. samobójstwa i cierpienia psychicznego. Nie wierzę w coś takiego jak 'beznadziejna kondycja psychiczna bez jakiejkolwiek szansy na poprawę'. Przyjaźń, pomoc i serce ludzkie zawsze będą silniejsze od 'cywilizacji śmierci' a IMHO Holendrzy zaczynają zjadać swój własny megalomański ogon ... Odpowiedz Link Zgłoś
asfalt Re: Holandia: eutanazja dla zmęczonych życiem 03.02.05, 12:16 Wiekszosc z was oczywiscie przeciwna takiej eutanzji... ale jak pomoc komus takiemu to nikogo chetnego - tylko psy wieszacie. Hipokryci. Odpowiedz Link Zgłoś
bugaga Re: Holandia: eutanazja dla zmęczonych życiem 03.02.05, 12:22 asfalt napisała: > Wiekszosc z was oczywiscie przeciwna takiej eutanzji... ale jak pomoc komus > takiemu to nikogo chetnego - tylko psy wieszacie. Hipokryci. pomoc mowisz? w taki sposob w jaki pomagaja holenderscy "lekarze"? zapomnij... i snij dalej... Odpowiedz Link Zgłoś
asfalt Re: Holandia: eutanazja dla zmęczonych życiem 03.02.05, 18:04 bugaga napisała: > pomoc mowisz? > w taki sposob w jaki pomagaja holenderscy "lekarze"? > zapomnij... > i snij dalej... To prosze powiedz mi jak ty pomagasz, oprocz nakazywania innym ze maja zyc, nawet gdy jest to wbrew ich woli? Opiekujesz sie takimi ludzmi? Utrzymujesz ich? troszczysz sie? czy tylko glupoty potrafisz wypisywac na necie? Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk Niech sie SAM zabija, PO CO wciagac w to osoby 03.02.05, 12:30 trzecie??? Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk IDIOTYZM; niech taki"zmeczony"na wlasny rachunek 03.02.05, 12:24 popelnia samobojstwo - stan fizyczny mu w tym przeciez nie przeszkadza... Odpowiedz Link Zgłoś
roza12 Re: Holandia: eutanazja dla zmęczonych życiem 03.02.05, 12:36 Moja zycie - moja sprawa. Dlaczego ktos inny ma miec wiecej do powiedzenia w sprawie MOJEGO zycia niz ja sama. Jesli ja nie chce zyc jakim prawem ktos inny ma mi kazac zyc?? Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: Holandia: eutanazja dla zmęczonych życiem 03.02.05, 13:24 > Moja zycie - moja sprawa. Bhehehehe, a guzik tam Twoje. Najpierw Twoja mama, z narazeniem swojego zycia i zdrowia Cie urodzila, pozniej Twoi rodzice niemalym nakladem zdrowia i pieniedzy Cie wychowali, nastepnie panstwo, czyli jego podatnicy, w tym i ja, lozylismy na Twoje wyksztalcenie. Pozniej, Twoj pracodawca, wkladajac kase w Twoje przeszkolenie, chce miec w Tobie dobrze funkcjonujacego pracownika, ktory pomoze jego firmie w osiagnieciu sukcesu na rynku. Jestes tylko malym trybikiem, ktory ma niewiele tak na dobra sprawe do powiedzenia. A jak juz tak bardzo chcesz popelnic to samobojstwo, to idz i sie gdzies po ciuchu utop. Na tyle cicho, zebymsmy o tym nie slyszeli. OK? Nikt Ci tego nie zabroni. Odpowiedz Link Zgłoś
the_real_kris wlasnie taki pajac jak ty nigdy tego nie zrozumie 03.02.05, 16:39 moje zycie jest moje, nie mamy, nie zony, nie moich dzieci a juz na pewno nie spoleczenstwa. Podazajac twoim madrym tokiem rozumowania pracownik przeszkolony przez pracodawce staje sie jego niewolnikiem i nie ma prawa odejsc z firmy... I jeszcze jedno - dla ciebie pajacyku byc moze ktos jest malym trybikiem ktory ma niewiele do powiedzenia. Naprawde godna postawa - totalitaryzmy rosna wlasnie dzieki takim przyglupom. Dla mnie ten trybik ma wszystko do powiedzenia na temat tego co dotyczy tego trybika, dodatkowo ma wolna wole ktorej pajacom takim jak ty nie wolno ograniczac (o ile trybik nie szkodzi znaczaco innym). Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Kogo nazywasz pajacem? 04.02.05, 08:25 Czlowieku, zastanow sie - rzucasz na tym forum samymi obelgami, wiec nie masz szacunku do innych ludzi, a wypisujesz cos o uwielbieniu dla wlasnego JA. I to mnie zarzucasz totalitaryzm? Idz do szkoly i doucz sie, co to jest totalitaryzm. Bez tych "tybikow w maszynie" nie mialbys teraz ani komputera, ani Internetu, ani wody w kranie... Smiesza mnie ludzie zachwalajacy swoja niezaleznosc i jednoczesnie korzystajacy z dobr wytworzynych przez innych. Idz na pustynie, zamiszkaj tam i wowczas dopiero uzyskasz merytoryczne prawo do takiej argumentacji. Odpowiedz Link Zgłoś
juras_z_berlina Holandia: zabijanie zmęczonych życiem 03.02.05, 14:12 roza12 napisała: > Moja zycie - moja sprawa. Dlaczego ktos inny ma miec wiecej do powiedzenia w > sprawie MOJEGO zycia niz ja sama. Jesli ja nie chce zyc jakim prawem ktos inny > ma mi kazac zyc?? Twoje prawo do decydowania o wlasnym zyciu nikt nie podwaza! Nawet sam Bog, w ktorego istnienie nie wierzysz, pozostawil czlowiekowi wszelkie decyzje w tej sprawie, gdyz respektuje bezkompromisowo darowana nam wolnosc. RESPEKTOWANIE czegos nie oznacza jednakze AKCEPTACJI, a Bog chyba wie nawet, ze "usamodzielniajac sie" etycznie, sama sobie szkodzisz, no bo przeciez nie Jemu! Naturalnie nie jest Mu to zapewne obojetne, bo bardzo Cie kocha, ale nie zmusza Cie brac tego pod uwage... Tak wiec Ty, jesli tylko przyjdzie Ci kiedys ochota opuszczenia tego swiata, nie bedziesz potrzebowala holenderskich lekarzy i w Polsce dasz sobie doskonale sama rade, mysle... Wiekszosci z nas na tym forum (bez wzgledu na wyznawany swiatopoglad) chodzi o cos zupelnie innego, a mianowicie o niedopuszczalne prawne usankcjonowanie zabijania, co stwarza z kolei mozliwosci niewyobrazalnych naduzyc... Jesli do tego pomysly takie rodza sie w glowach LEKARZY, to mamy dodatkowo do czynienia z dialektycznym "poplataniem z pomieszaniem", bo wedlug mnie lekarz to najwiekszy WROG smierci, ktorej bezwzgledne zwalczanie (poprzez LECZENIE) przysiegal, rozpoczynajac wykonywanie zawodu. Ale oczywiscie Ty masz prawo miec inny poglad na cale zagadnienie... Radzilbym Ci jednak pomyslec "do konca" koncepcje takiego liberalnego "nadopiekunczego" panstwa, ktore poprzez stworzone prawo, mogloby bez problemow pozbywac sie nie pasujacych do okreslonego wzorca obywateli... Pisze "bez problemow", bo fakt, ze mowa NARAZIE jedynie o "ochotnikach" nie tylko nie wyklucza naduzyc, ale "przyzwyczaja" spolecznosc do kolejnych krokow w tej smiercionosnej "liberalizacji" i jeszcze szerszego opiniowania o ewentualnym spelnieniu kryteriow kandydata do smierci... Pozdrowienia Juras Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Holandia: zabijanie zmęczonych życiem 03.02.05, 14:21 Masz rację, w sprawie eutanazji powinna działać zasada drzwi zamkniętych na głucho. Uchylisz o centymetr, to ktoś potem otworzy je na oścież. Odpowiedz Link Zgłoś
the_real_kris O jakim bogu ty mowisz? 03.02.05, 16:42 gdzie ty zyjesz? w starozytnej grecji czy w sredniowieczu? Gdzie ten twoj bog jest - Olimp juz sprawdzilismy - Zeusa brak. W niebie tez niektorzy juz byli i raczej bogow tam z nimi nie bylo... Czas zaczac zyc realiami a nie bajkami. Odpowiedz Link Zgłoś
juras_z_berlina Oj, chyba to zbyt trudne dla ... bakterii 03.02.05, 17:52 the_real_kris napisał: > gdzie ty zyjesz? w starozytnej grecji czy w sredniowieczu? Gdzie ten twoj bog > jest - Olimp juz sprawdzilismy - Zeusa brak. W niebie tez niektorzy juz byli i > raczej bogow tam z nimi nie bylo... > > Czas zaczac zyc realiami a nie bajkami. Na milimetrze kwadratowym skóry Twojego czółka żyją miliony bakterii i wirusów, które nawet nie zdaja sobie sprawy z faktu Twojej nędznawej egzystencji, nie wiedzą biedaki, że w ogóle istniejesz... Mało tego, gdybyś zamiast wystukiwać prymitywne ataki i ordynarne wyzwiska na tastaturze komputera, dla odmiany stuknął się palcem w ten milimetr kwadratowy własnego czoła, to mógłbyś „zlikwidowac” ten ich mikroświat, a oni dalej nie wiedzieliby, jakiemu prostaczkowi zawdzięczają tą swoją apokalipsę. Wystarczy wznieść się ponad ziemie na jakieś 15-20 kilometrów, żeby wszystkie argesywne „real-krisy” stały się niewidoczne, żeby razem ze swoją bezczelnością i agresją „przestali istnieć”, upodobnili się do tych bakterii na milimetrze kwadratowym własnego czoła i to nie tylko ze względu na podobny poziom „inteligencji”, który nakazuje im wierzenie tylko w to, co powąchają, namacają, posmakują... Żal mi Ciebie, mała prymitywniutka ludzka bakterio... Juras Odpowiedz Link Zgłoś
amakowicz Re: O jakim bogu ty mowisz? 03.02.05, 18:53 Po przeczytaniu tego myślałem, że pęknę ze śmiechu. Jakbym czytał relację Gagarina. Wylatuje ponad chmury i łączy się z Moskwą stwierdzając: Boga niet. A w Moskwie wszyscy podskakują z radości ponieważ udowodniono, że Bóg nie istnieje. Aż przykro mi się robi, kiedy coś takiego czytam. Myślałem, że od czasów Sokratesa i Platona ludzie choć trochę zmądrzeli. Jednak ciemnota jak była, tak nadal jest wielkim przekleństwem ludzkości. Mam dla Ciebie wielką niespodziankę. Bóg nie jest kolesiem, który wyjdzie za rogu bloku i zdzieli Ciebie po łepetynie. Jest transcendentny do świata. Jeżeli chcesz coś krytykować, to najpierw się dowiedz co krytykujesz. I przestań w końcu żyć bajkami, które są nadal powszechne. Ja nie widzę Twojego rozumu, czy więc go nie ma? Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Holandia: eutanazja dla zmęczonych życiem 03.02.05, 14:17 No właśnie - jak uważasz, że Twoja sprawa, to zrób z nim, co chcesz, ale dlaczego cudzymi rękami? Jeżeli to Twoja sprawa, to po co angażować psychologa, lekarza, a może jeszcze księdza i prokuratora? Parę lat temu powiesił się proboszcz sąsiedniej parafii, który cierpiał na głęboką depresję. Załatwił sprawę po męsku z panem Bogiem, bez żadnych pośredników i zamieszania, i sam się z tego przed nim na sądzie wytłumaczy. I to było w porządku, parafianie byli smutni, ale rozumieli, że ksiądz też człowiek i ma prawo do słabości czy desperacji. W kwestii eutanazji najbardziej brzydzi mnie właśnie rozmywanie odpowiedzialności. "Chory" za to nie odpowiada, bo przecież lekarz daje zastrzyk, lekarz też nie, bo mu kazali. Wychodzi na to, że znika człowiek i wiadomo, kto ma to wziąć na swoje sumienie. Może do eutanazji angażować pluton egzekucyjny, by każdy mógł się pocieszać, że ślepa kula była właśnie w jego broni? Niesmaczne. Odpowiedz Link Zgłoś
polaorne Re: Holandia: eutanazja dla zmęczonych życiem 03.02.05, 12:37 wyobrazam sobie teraz taka oto sytuacje: oto policja informuje pobliski szpital i prosi o gotowosc, jak rowniez o psychologa, gdyz na oddalonym o piecdziesiat kilometrow moscie, na barierce stoi czlowiek i rozpaczliwie walczy ze swoja choroba, ktora kaze mu skoczyc w dol, podczas kiedy jego jestestwo jak rowniez inspektor policji blaga o zejscie z barierki. dyspozytorka pogotowia przyjmuje ze stoickim spokojem zgloszenie, po czym szpital wysyla lekarza, ktory na miejscu, po wstepnym nawiazaniu kontaktu z potencjalnym samobojca, mowi do policji: "przykro mi, ten pan cierpi i chce umrzec, nie widze przeszkod." zas do desperata wola: "skacz pan! " *** prawie jak czeska komedia ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
zeter1 Re: Holandia: eutanazja dla zmęczonych życiem 03.02.05, 14:01 Nie moge się z toba zgodzic. otóż w myśl nowej etyki holenderskiej czyn niedoszłej ofiary byłby nielegalny, a wiec sprzeczny z prawem. I policja miałaby swiete prawo zdjąć go z barierki. Dopiero po ściągnieciu z barierki osoba taka musiałaby wypełnic formularz i złozyc podpis. Wtedy dopiero, przy asyście policji i lekarza, mogłaby wejsć z powrotem na barierkę mostu /może nawet przy życzliwej pomocy stojacych obok.../ i skoczyć... Odpowiedz Link Zgłoś
juras_z_berlina Trafiles w dziesiatke! 03.02.05, 14:26 polaorne napisała: wyobrazam sobie teraz taka oto sytuacje: oto policja informuje pobliski szpital i prosi o gotowosc, jak rowniez o psychologa, gdyz na oddalonym o piecdziesiat kilometrow moscie, na barierce stoi czlowiek i rozpaczliwie walczy ze swoja choroba, ktora kaze mu skoczyc w dol, podczas kiedy jego jestestwo jak rowniez inspektor policji blaga o zejscie z barierki. dyspozytorka pogotowia przyjmuje ze stoickim spokojem zgloszenie, po czym szpital wysyla lekarza, ktory na miejscu, po wstepnym nawiazaniu kontaktu z potencjalnym samobojca, mowi do policji: "przykro mi, ten pan cierpi i chce umrzec, nie widze przeszkod." zas do desperata wola: "skacz pan! " *** prawie jak czeska komedia ;)))) SWIETNE! Ten przyklad oddaje absolutnie cale meritum sprawy! Jest niezwykle trafny takze dlatego, ze nawet nic nikomu nie "imputuje", nie "wybiega wprzod" i nie musi poslugwac sie argumentem ewentualnego naduzycia! Pozdrowienia Juras Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Paranoja 03.02.05, 14:26 Niedługo jedynym co Holendrzy będą potrafili wyleczyć będzie śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową. Nie chciałbym by nas spotkała taka służby "zdrowia". A jestem liberalnym lewicowcem i socjalistą. Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz poprawka 03.02.05, 14:28 ateistą miało być. Człowiek się nie wyspał to bredzi.. Odpowiedz Link Zgłoś
belos Re: Holandia: eutanazja dla zmęczonych życiem 03.02.05, 15:32 Mieszać w to lekarzy, moim zdaniem, nie powinno się. Natomiast sam pomysł na ucywilozowanie samobójstwa popieram. Nie każdy chce żyć, a jak będzie miał możliwość odejścia bez "rozgłosu" to pogotowie, policja, straż pożarna będą miały mniej nieprzyjemnej pracy, a zwykli ludzie mniej stresu, gdy zobaczą "skoczka" na betonie, topielca na plaży itp. Proponuję Holenrom następujące rozwiązanie (jak ktoś ma znajomego w Holandii - może mu podsunąć ten pomysł): sieć truciznomatów (analogicznie do bankomatów :-). Ludek cierpiący z powodu życia, z kartą bankomatową, podchodzi do truciznomatu. Wkłada kartę. Online sprawdzne jest, czy jest pełnoletni. Następnie z truciznomatu wychodzi pismo z informacją, skąd może uzyskać pomoc (adresy, numery telefonów) oraz wyjaśnienie, że strzykawę z płynem dostanie, jeśli nie zmieni decyzji, po tygodniu. Teraz delikwent ma czas na ewentualną zmianę decyzji (cywilizowane, nie?). Jeśli po tygodniu znowu wepcha swoją kartę do truciznomatu, ten wypluje mu strzykawę z płynem i potrąci z konta trochę szmalu. Gościu wróci do domu, wrąbie sobie strzykawę i po krzyku. Policja po otrzymaniu informacji o samobójstwie, sprawdzi tylko, czy delikwent rzeczywiście skorzystał z truciznomatu i po sprawie. Podoba się? Jeziora byłyby czystsze (mnie byłoby topielców), chodniki równiejsze (mniej skoczków) itd. Same korzyści! Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Holandia: eutanazja dla zmęczonych życiem 03.02.05, 16:50 Odejście bez odgłosu to już jeden zespół rockowy proponował: "No alarms and no surprises, please". Odpowiedz Link Zgłoś
the_real_kris bardzo slusznie... 03.02.05, 16:50 i na tym mniej wiecej polega idea, aczkolwiek aby nie dochodzilo do naduzyc nie moze byc to truciznomat tylko caly proces musi byc pod kontrola czlowieka i to najlepiej takiego ktory zna osobe chcaca odejsc. Proces musi trwac znacznie dluzej niz tydzien - zapewne okolo 3 lat (tyle karencji wymagaja firmy ubezpieczeniowe by wyplacic odszkodowanie uposazonym prze osobie ktora popelnila samobojstwo). To tyla I jeszcze jedno - nie starajcie sie byc takimi ograniczajacymi innych burakami - naprawde przyda sie wam duzo, duzo tolerancji. Odpowiedz Link Zgłoś
silesius.funkulo Eee tam, to po prostu taki swoisty defetyzm 03.02.05, 16:25 Niderlandczykow, majacych swiadomosc, ze za kilkadziesiat lat, z racji geograficznego ulokowania ich kraju, i tak znikna z powierzchni ziemi. Wiec wyrzynaja sie zawczasu aborcjami, eutanazjami, hamujac jednoczesnie przyrost monoplciowymi malzenstwami. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Holandia: eutanazja dla zmęczonych życiem 03.02.05, 16:45 r306 napisał: > Rownia pochyla - proces slizgu rozpoczety. ten proces trwa juz dobrą chwilę. I po pokonaniu pierwszych oporów wyraźnie zaczyna przyspieszac. Miektórzy przestrzegali przed takim jego rozwojem już jakiś czas temu. Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
epablito a może tak "trupy na falach"? 03.02.05, 17:32 wystarczy kupić statek, wyposażyć w poradnię psychologiczną i gabinet zabiegowy, pływać sobie od portu do portu i uśmiercać staruszków "zmęczonych życiem" na życzenie niecierpliwej rodziny. za drobną opłatą rzecz jasna. przy okazji można szerzyć wiedzę i uświadomiać ludzi o korzyściach płynących z dostępności eutanazji. trupy można od razu obciążyć złomem i zatapiać w morzu, gdzie stanowić będą kaloryczne pożywienie dla rybek. Odpowiedz Link Zgłoś