Dodaj do ulubionych

Bush witał się w rękawiczkach

24.02.05, 10:06
W stosunku do ludzi, którzy wolą Putina, należy zachować najdalej idącą
ostrożność.
Prezydent w delikatny i dowcipny sposób dał do zrozumienia, co sądzi o
ludziach, dla których Putin jest idolem.
Obserwuj wątek
    • rafal_koko Re: Bush witał się w rękawiczkach 24.02.05, 10:19
      Właśnie, ruskie sługusy.
      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34180,2569513.html
      • czyzunia Re: Bush witał się w rękawiczkach 24.02.05, 10:24
        CHAM-CHAMEM.
        • schlagbaum Re: Bush witał się w rękawiczkach 24.02.05, 10:29
          czyzunia napisał:

          > CHAM-CHAMEM.


          A ja go rozumiem.
          Napewno juz w tym tygodniu myl rece i nie chcial ryzykowac, ze sie znowu
          zabrudza.
          Jak moglby pozniej wpychac w siebie chipsy ?
          Brudnymi rekami ?

          Wot kultura.
          • zigzaur do schlagbauma 24.02.05, 10:47
            Nie sądź innych według siebie.
            To USA mają pierwsze miejsce w świecie w zużyciu wody i mydła.
            A twoja ojczyzna ma ostatnie. Nawet za państwami Sahary.

            Nie wiem, czy George Walker Bush jada chipsy. W twojej ojczyźnie wykopuje się
            kartofle z kołchozowego pola po zasadzeniu i wcina bez obierania.

            Wot, dierżawa.
            • schlagbaum Re: do schlagbauma 24.02.05, 10:52
              zigzaur napisał:

              > Nie sądź innych według siebie.
              >

              artmine.tripod.com/cafe/trigger150.gif
              • zigzaur Re: do schlagbauma 24.02.05, 10:54
                Nie mam czasu na oglądanie lewackich rzygowin.
            • schlagbaum Re: do schlagbauma 24.02.05, 10:55
              zigzaur napisał:

              >>
              > Nie wiem, czy George Walker Bush jada chipsy


              Kazdy rednec je.
              Dla ciebie jednak moge zmienic na precelki.
              O tym, ze chloptys napycha sie precelkami musiales slyszec.
              Smial sie z tego "caly swiat"
              • zigzaur Re: do schlagbauma 24.02.05, 10:59
                Co to jest "rednec"? Przejście z bukw na alfabet europejski sprawia ci trudności.

                W twojej ojczyźnie w ogóle nie znają precelków, powyżej napisałem, jak się w
                twojej ojczyźnie jada.
                • schlagbaum Re: do schlagbauma 24.02.05, 11:04
                  zigzaur napisał:

                  > W twojej ojczyźnie w ogóle nie znają precelków,


                  To jednak slyszales.
                  Brawo, zawsze to lepiej niz nic.

                  Buzka pacynko.
                  • zigzaur Re: do schlagbauma 24.02.05, 11:10
                    Proszczaj.
      • zigzaur Re: Bush witał się w rękawiczkach 24.02.05, 10:41
        Amerykanie włożyli niemało pieniędzy i wysiłków w walkę z komunizmem a tutaj
        objawy sympatii dla Putina.

        Z prostytutką trzeba w prezerwatywie. Takie są zasady higieny.
        • eva15 Re: Bush witał się w rękawiczkach 24.02.05, 12:16
          A po co on wlasciwie jezdzi do "prostytutki"? Przeciez obok ma Polske, ta daje
          za darmo.
          • zigzaur Re: Bush witał się w rękawiczkach 24.02.05, 16:36
            Chodzi o uzdrowienie Słowacji z niewłaściwych sympatii.
            Albo po prostu trzeba się gdzieś było spotkać z Putinem a Putin jest w Polsce
            persona non grata.
          • zigzaur do evy 24.02.05, 16:37
            Nie wyrażaj się tak o Polsce, bo ktoś może spytać o twoją taryfę.
            Chyba w rublach.
            • yurek11111 zigzaur, ty musisz byc ALFONSEM... :-)))) 24.02.05, 19:54
              ...Masz tyle wiadomosci o prostytutkach....:-))))))))))))
              ***************************************************

              Odpowiadasz na :
              zigzaur napisał:

              > Nie wyrażaj się tak o Polsce, bo ktoś może spytać o twoją taryfę.
              > Chyba w rublach.


              • zigzaur Re: zigzaur, ty musisz byc ALFONSEM... :-)))) 25.02.05, 12:29
                Eee, tam.
                Podróżuje się w biznesie, sypia się w hotelach, to czasami ma się ochotę na
                rozrywkę.

                A ciebie nie stać ;-)))))))))))))))))))))
        • kera1 Re: Bush witał się w rękawiczkach 24.02.05, 14:32
          > Amerykanie włożyli niemało pieniędzy i wysiłków w walkę z komunizmem a tutaj
          > objawy sympatii dla Putina.
          >
          > Z prostytutką trzeba w prezerwatywie. Takie są zasady higieny.

          A jak jakiś amerykanin zdejmie majtki to należy go pocałować w d... i dziękować
          Panu Bogu, że taki wyrozumiały i wspaniały i zawsze pomoże w potrzebie nie
          pztrząc na swoje interesy.
          • zigzaur o kerze1 25.02.05, 12:32
            Ooo!
            Dopiero teraz odezwała się znawczyni protokołu dyplomatycznego.
            Wschodnioeuropejskiego, z czasów RWPG, tylko nie chodziło wtedy o Amerykanów.
    • zambezi Re: Bush witał się w rękawiczkach 24.02.05, 11:11
      A mi sie wydaje, ze raczej jest prosty...
      Taki kraj...
      A co powiesz o Clintonie, ktory wital sie z krolowa angielska trzymajac reke w
      kieszeni?
      • zigzaur Re: Bush witał się w rękawiczkach 24.02.05, 11:14
        Nie wiem, co sądzić o Clintonie.
        Może to, że rozpierał go temperament a w kieszeni była dziura i dłoń sięgała dalej.
        Przeciupciał 8 lat i teraz Bush musi po nim poprawiać.
    • indris "Wioski" ciągnięte za uszy 24.02.05, 11:15
      Przecież Bush powinien wiedzieć, że słowacki rząd należy do najbardziej
      prawicowych w Europie i braku proamerykańskosci na pewno zarzucić mu nie można.
      Sympatie do Putina są na Slowacji wśród innych ludzi, niż rząd słowacki. Chyba
      odpowiednie slużby informacyjne Busha poinformowały go o tym ?
      Myślę, że jest to normalny amerykański luz bez tzw. podtekstów. Ameryka jest od
      zawsze republiką i kwestie protokolarne nie były tam nigdy obiektem
      kultu,coakurat uważam za sympatyczne.
      • zigzaur Re: "Wioski" ciągnięte za uszy 24.02.05, 11:21
        Niemniej jednak skala sowieckiej infiltracji (nie tylko w okresie rządów
        Mecziara) jest duża.
        Trochę uśmiała mnie autorytatywna opinia specjalistki protokołu dyplomatycznego
        Słowacji, czyli państwa o niezbyt dużym doświadczeniu w polityce zagranicznej.
        Niech Słowacy uczą się protokołu dyplomatycznego od np. Estończyków, ci mają
        dłuższy staż.
        • eva15 Re: "Wioski" ciągnięte za uszy 24.02.05, 12:19
          Albo od Polakowq. Polska ma nawet staz nieco dluzszy niz Estonia - lacznie chyba
          36-37 lat w historii najnowszej.
      • gekon1979 Re: "Wioski" ciągnięte za uszy 24.02.05, 12:57
        ja nei podaje reki w rekawiczce, i nei przyjmuje dloni w rekawiczce
        jezeli sei z kims witasz to powiniens sciagnac rekawiczke, tak samo i on
      • gekon1979 Re: "Wioski" ciągnięte za uszy 24.02.05, 12:57
        ja nei podaje reki w rekawiczce, i nei przyjmuje dloni w rekawiczce
        jezeli sei z kims witasz to powiniens sciagnac rekawiczke, tak samo i on
      • kropekuk Jasne, ze tak - GW nie wie czego sie doczepic i 25.02.05, 02:50
        DAJE za Slowakami PLAME, kazac zdejmowac rekawiczki DAMIE: krolowa brytyjska
        TAKZE zawsze sie wita w rekawiczkach...
        • 2560a Re: Jasne, ze tak - GW nie wie czego sie-krepekuk 25.02.05, 21:37
          Co ma krolowa brytyjska to Bushowych rekawic? Czytales artykul?
    • toja3003 a czemu nie napisano, że ci co go witali też 24.02.05, 11:20
      byli w rękawiczkach? To co, miał zdjąć swoje?
    • eva15 Re: Bush witał się w rękawiczkach 24.02.05, 12:13
      No i po tym pokazie Slowacy dopiero polubia Busha a znienawidza Putina. Dobra
      droge wybral na pozyskanie ich sympatii.
      • zigzaur Re: Bush witał się w rękawiczkach 24.02.05, 16:34
        Na temat sympatii do Busha i Putina wypowiedział się właśnie Europejski Trybunał
        Praw Człowieka w Strassburgu.
    • old.european Bush to prostak i cham 24.02.05, 12:55
      A teraz buszmeni beda dorabiali "glebsze zamiary" do kolejnego faktu
      potwierdzajacego, ze Bush to prostak.
      • eva15 Bush to Mike Jackson 24.02.05, 13:06
        old.european napisał:

        > A teraz buszmeni beda dorabiali "glebsze zamiary" do kolejnego faktu
        > potwierdzajacego, ze Bush to prostak.

        Niestety "glebsze zamiary" jak najbardziej byly: po Brukseli i Niemczech Bush
        latal bez rekawiczek.
        Sprawa rekawiczek ma 2.dno tyle, ze niepolityczne. Po prostu Amis sa przekonani,
        ze wszystko co na wschod od dawnej RFN to niedomyta dzicz wschodnia. Dzicz ta
        kocha USA , trzeba ja wiec za to chwalic, ale ostroznie i z dala. Pewnie i
        jedzenie dla prezia doleci samolotem prosto z USA albo przynajmniej z
        niemieckiego McDonaldsa.
        Jeszcze troche a Bush jadac na wschod bedzie sie zachowywal jak inny rodak-swir
        Jackson. Oddzielenie sie kordonem od wielbicieli oraz rekawiczki juz sa. Brakuje
        juz tylko maski na gebie.
        • zigzaur parę słów o niemieckim McDonalds 24.02.05, 16:32
          Uwaga! Nie czytać przed obiadem!

          W książce "Ganz unten" Günter Wallraff opisuje, jak przebrał się za Turka i
          pracował na czarno (w BRD). Raz trafił do McDonald's, gdzie szef kazał mu myć
          stoły tą samą szmatą, co podłogi w toalecie. Można założyć, że ów szef uczył się
          gastronomii w Niemczech i tamtejszych zasad higieny.

          Dbałość, nawet przesadna, o higienę w krajach na wschód od Słowacji, jest
          zupełnie uzasadniona.
      • gieroy_asfalta a ty jesteś ełropejczyk... 24.02.05, 16:41
        kulturyj jesteś,jak się witasz, to zdejmujesz swą robociarską rękawicę, a nawet
        grabulkę o drelich wycierasz...
        • maruda.r Re: a ty jesteś ełropejczyk... 25.02.05, 08:28
          gieroy_asfalta napisał:

          > kulturyj jesteś,jak się witasz, to zdejmujesz swą robociarską rękawicę, a nawet
          >
          > grabulkę o drelich wycierasz...

          ***********************************

          Pracy nie należy się wstydzić. I żeby ją uszanować, trzeba robotnikowi
          zdejmującemu rękawicę podać rękę również zdejmując z niej rękawiczkę. W zasadach
          savoir-vivre'u jest wiele ciekawej symboliki.

    • homophob_and_racist Re: Bush witał się w rękawiczkach 24.02.05, 13:14
      ...Może w USA jest to normalne...

      Tak, jest, i co z tego ? Co kraj to obyczaj ! Mongolowie bekaja przy jedzeniu,
      Japonczycy jedza na podlodze.
      • czyzunia Re: Bush witał się w rękawiczkach 24.02.05, 14:25
        to tymu gamoniu na drugie jest walker?ja muy slałem że dablju.
        • zigzaur Re: Bush witał się w rękawiczkach 24.02.05, 16:38
          A ty myślisz?
      • maruda.r Re: Bush witał się w rękawiczkach 25.02.05, 08:36
        homophob_and_racist napisał:

        > ...Może w USA jest to normalne...
        >
        > Tak, jest, i co z tego ? Co kraj to obyczaj ! Mongolowie bekaja przy jedzeniu,
        > Japonczycy jedza na podlodze.

        *********************************

        I dlatego jadąc do nich w gości bekamy przy jedzeniu (ten akurat zwyczaj przyjął
        się w USA) i jemy na podłodze. Podstawową, internacjonalną, zasadą odwiedzin
        jest przestrzeganie reguł gospodarza. To jest w stanie zrozumieć nawet Papuas z
        Nowej Gwinei.

        Tu jesteśmy blisko wyjaśnienia przyczyn, dla których przeciętny Amerykanin
        postrzegany jest jako symbol chamstwa, arogancji i nieuctwa. To wynik braku
        szacunku dla czegokolwiek poza własną dupą.

        • 2560a Re: Bush witał się w rękawiczkach 25.02.05, 21:45
          maruda.r napisał:Tu jesteśmy blisko wyjaśnienia przyczyn, dla których
          przeciętny Amerykanin postrzegany jest jako symbol chamstwa, arogancji i
          nieuctwa. To wynik braku
          szacunku dla czegokolwiek poza własną dupą.
          -----
          Zgadzam sie z Toba ale nie calkiem. To nie brak szacunku u przecietnego
          Amerykanina czyni go w oczach innych czym czyni, ale raczej brak wiedzy ,ze
          gdzies moze byc inaczej niz w Ameryce. Amerykanin nie dopuszcza do siebie
          takiej alternatywy.Amerykanin zostal wychowany w przekonaniu ze swiat sie
          dzieli na Ameryke i reszte.Amerykanin jest przekonany ,ze Ameryka te reszte
          utrzymuje, ze tej reszcie zapewnia bezpieczenstwo.Amerykanin wierzy , ze jak
          gdzies jest inaczej, to znaczy ze jest tam zle i nalezy to zmienic tak by
          Ameryka byla zadowolona.
    • pablo.yabollo ja p***dole... 24.02.05, 15:02
      masakra, nie?
    • pankasztelan Re: Bush witał się w rękawiczkach 24.02.05, 15:15
      To jest naturalne zachowanie Amerykanow. Gdy chcialem podac rodowitemu
      Amerykaninowi reke na powitanie i sciagnalem rekawiczke, to facet sie zdziwil i
      powiedzial ze przeciez nie musze jej zdejmowac. Wytlumaczylem mu ze w moim
      kraju jest taki zwyczaj...
    • kosa6 Re: Bush witał się w rękawiczkach 24.02.05, 17:15
      no i to jest cala hameryka.. a dick cheney do oswiecimia przyjechal a
      la "narciarz". bo snieg padal...
    • mmm05 FREEDOM is on the march! (English only) 24.02.05, 18:25
      "The Bush speech was a bit limp - not because of the President, who I thought
      looked less tired and more engaged now that he's away from the suits at the EU -
      but because most Slovaks speak no English.

      So although they braved the snow to come and see him they had to wait for the
      translation before knowing which lines to applaud. It was all a bit disjointed.

      Made a big error of judgement this morning - leaving the warm embrace of the
      White House team to cross this snow covered city to get to a studio for an
      interview with the Today programme on Radio Four.

      All went fine till I tried to get back. I have seven passes (no really!) all
      with photos and official inscriptions. But none of them impress riot police
      schooled in the eastern European approach to public relations. "No," they
      say. "You go. You no come here today."

      I smile. I try to look important and official. Nothing works. Briefly I imagine
      being trapped here forever among the stony faced denizens of Bratislava (I have
      no passport: the White House whips them away on these trips and whisks you in
      and out of nations without need of it).

      Then a miracle. The secret service agent with whom I had been discussing
      hamburgers in Brussels passes by on the other side of the barricade. "Help," I
      shout!

      A small man in a sensible grey suit, he approaches the goons and says, "US
      Secret Service: I need him in here."

      They briefly consider clubbing us both to death there and then. Old habits die
      hard even when you've joined Nato.

      But my man in the grey suit is backed up by the greatest power ever seen on the
      face of the Earth: his identity card carries a menace which every security
      guard in every godforsaken corner of the globe understands and appreciates.

      If you are going to be an ally of America, you must let the secret service
      through roadblocks with whomsoever they choose to travel.

      And they did. Freedom is on the march.
    • canadol Po co nawet podaje reke? 24.02.05, 18:34
      Przecie te wszystkie wypierdki sovieckiego mamuta powinni sie nisko klaniac
      nowemu cysorzowi. Ha, ha, ha.............
    • maruda.r Chłopek z Teksasu 24.02.05, 21:40

      Chłopek z wiochy czasem wyjdzie, wiocha z chłopka nigdy.

    • 2560a Re: Bush witał się w rękawiczkach 24.02.05, 21:56
      O CO TEN KRZYK. W TEKSASIE NIE ZDEJMUJE SIE REKAWICZEK,NAWET WTEDY GDY W SAMO
      POLUDNIE SLONCE PRAZY. SPOCONE RECE MOGA POSLIZNAC SIE NA SPUSCIE CZYLI CYNGLU.
      --------
      TO AZ TYLE CZASU TRZEBA BYLO ZEBY NIEKTORZY ZAUWAZYLI ZE MAJA DO CZYNIENIA ZE
      ZWYKLYM PASTUCHEM=PROSTAKIEM?
    • seawolfie Re: Bush witał się w rękawiczkach 25.02.05, 02:45
      O słodki Jezu- nie zdjął rękawiczki! To temat na pierwsze strony gazeti
      kilkadziesiąt oburzonych wypowiedzi!

      Kolejna niesłychana zbrodnia imperialistów- faszystów- syjonistów- i kogo -
      tam - jeszcze!

      Do Hagi z nim! Rękawiczka jako dowód rzeczowy!
    • kropekuk Zadziwia mnie "europejska kultura" Slowakow: 25.02.05, 02:48
      dama NIGDY nie zdejmuje rekawiczek (chyba tylko by zaczerpnac wody swieconej w
      kosciele;), bo w lozku juz nie musi - moze byc bardziej pikantnie)
      • maruda.r europejska kultura Słowakow jest w porządku 25.02.05, 07:41
        kropekuk napisał:

        > dama NIGDY nie zdejmuje rekawiczek (chyba tylko by zaczerpnac wody swieconej w
        > kosciele;), bo w lozku juz nie musi - moze byc bardziej pikantnie)

        *****************************

        Nie zrozumiałeś tak krótkiego tekstu? Złamano protokół dyplomatyczny, którego
        szczegóły ustala się przed spotkaniem. Jeżeli Bush ma tak złe notowanie na
        Słowacji (podobnie jak w innych krajach UE z wyjątkiem Polski), to tylko
        utwierdził Słowaków w ich opinii.

        Gość przyjeżdżający z wizytą nie obraża gospdarza już u drzwi. To podstawa
        jakichkolwiek dywagacji o kulturze i obyciu. Ponadto również Bush miał
        rękawiczkę. Pani Bush nie jest głową koronowaną, a gdyby nawet, to i jej
        dotyczyłyby ustalenia protokółu dyplomatycznego.

        Tak więc mili goście z Ameryki: przyjeżdzając do kogos w odwiedziny nie
        krytykujemy gospodarzy, nie smarkamy na dywan, nie drapiemy się po kroczu i nie
        dłubiemy w zębach sztućami. To oczywiste zasady savoir-vivre'u.

        Szkoda tylko, że zasady te znane wszystkim starszym Polakom są zapominane przez
        młodzież gwoli ich chęci bezkrytycznego przytakiwania Amerykanom.

        • zigzaur do marudy 25.02.05, 12:33
          Będzie fajnie, jeśli udzielisz cennych swych porad politykom z Moskwy.
          Oni robili i robią rzeczy jeszcze ciekawsze od smarkania na dywan, że zacytuję.
    • transsybir .........Dlaczego George W. Bush to robi ? 25.02.05, 20:03


      Dlaczego George W. Bush to robi ?


      Bratysława 24.02.2005
      Wcześniej myślałem, że takie zdjęcia jak poniższe są Z A W S Z E zwyczajną
      manipulacją i są wstawiane do internetu przez rozmaitej maści "lewaków". Tak
      uważałem. Do wczoraj.
      Wczoraj jednak zobaczyłem jak po porannym przemówieniu do kilku tysięcy
      Słowaków w Bratysławie G.W. Bush zszedł z mównicy aby się z nimi przywitać.
      W pewnym momencie jakiś wesołek znajdujący sie blisko barierki zamiast podać
      mu rękę wykonał pewin znak. Bush nie pozostał obojętny - również pokazał dłoń
      ułożoną w ów charakterystyczny sposób. Oglądałem to na żywo na CNN. Niestety
      nie nagrałem, ale materiał prędzej czy później z pewnością pojawi się w
      internecie.


      Czy powodem takich zachowań jest tylko i wyłącznie niedojrzałość
      tego "dziwnego" człowieka? Czy może raczej przyznający się do
      chrzescijańskiej ortodoksji prezydent najpotężniejszego mocarstwa na świecie
      czyni satanistyczne gesty świadomie, intencjonalnie?


      _______________________________


      Nie wiem czy poniższe zdjęcia, które znalazlem w sieci są manipulacją, wiem
      jednak na pewno, że WCZORAJ w Bratyslawie G.W. Bush WYKONAL TAKI SAM ZNAK i
      to pod okiem kamer. CNN nie kłamie !!


      bush1

      bush2

      dyskusje internetowe









Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka