rattler
11.03.05, 23:56
Na miejscu tej swiatyni wzniesiono baseny kapielowe i nic wiecej. Swiatynia
zostala zburzona wylacznie dlatego, ze byla ona SYMBOLEM chrzescijanskiego
panstwa - którym wladze zagarneli Chazarowie.
Drugim widocznie dzielem "chana" bylo wyniszczenie najlepszej czesci
poludniowo-rosyjskiego (ukrainskiego ) chlopstwa, przeprowadzone pod
pretekstem "rozkulaczania". Rezultatem tego byl straszliwy glód i
smierc milionów ludzi. Podpis "chana" pod przedsiewzieciem mozna wyjasnic
tylko tym, ze jako rytualna ofiara ten pogrom Ukrainy byl spózniona o cale
tysiaclecie zemsta Chazarów, których ksiaze Swietoslaw tak okrutnierozgromil
Bylo to spelnienie zemsty na odwiecznym wrogu. Dla tych, którzy maja
watpliwosci, ze takie sprawy sa mozliwe w dwudziestym wieku, przypomne
jeszcze raz, ze rozproszeni po calym swiecie Chazarowie od
tego czasu swiecie przestrzegaja prastarych rytualów uboju zwierzat,
których mieso spozywaja. Zydzi Ameryki uwazaja sie za najbardziej kulturalna,
postepowa i wolnomyslna etniczna grupe tego kraju. Jednakze, jak juz bylo
powiedziane wyzej, ci "liberalowie" i bardzo czesto ateisci uporczywie
stosuja sie do archaicznych przepisów religijnych odziedziczonych po
stepowych przodkach, którzy przeszli na judaizm wiele setek lat temu.
Jak Koestler potwierdza w swojej ksiazce, Chazarom, to jest Zydom wschodniej
Europy nie byly obce mordy rytualne. Co ciekawsze, ta
"krwawa obmowa" ("blood lible" przyp. ww) doprowadza zawsze Zydów do dzikiej
wscieklosci i zastraszeni przez nich goje bardzo rzadko waza sie teraz
poruszac to zagadnienie.
Bestialskie wymordowanie wspólpracowników Lenina i czystka wsród kadry
wojskowej umocnily w znacznym stopniu wladze zydowskiego drobnomieszczanstwa
w Zwiazku Sowieckim. W ogólnym zarysie obraz aparatu administracyjnego w
kraju przed druga wojna swiatowa byl nastepujacy: W zawoalowanej formie,
najwyzsza wladza spoczywala w rekach KAGANA -Kaganowicza i jego najblizszego
zydowskiego otoczenia. Wladza wykonawcza nalezala do jego BEKA tj.
Dzugaszwili który sluzyc mial równiez jako "koziol ofiarny" w razie potrzeby.
Zadnych waznych samodzielnych decyzji podejmowac on NIE MÓGL, a jego
bezgraniczny "despotyzm" byl tylko iluzja dla "maluczkich" - Nieograniczona
wladza KAGANA opierala sie w calosci nie na partii komunistycznej i nie na
jej Komitecie Centralnym, które spelnialy role parawanu - co prawda dosc
przejrzystego - a na niesamowicie zlozonej i silnej organizacji organów
bezpieczenstwa wewnetrznego, których glówny sztab znajdowal sie w ogromnym
bloku nalezacym wczesniej do towarzystwa ubezpieczeniowego przy ulicy
Lubianskiej w Moskwie, w poblizu Kremla.
W ciagu szesnastu lat na czele tego aparatu bezpieczenstwa stal gruzinski
pól-Zyd, Lawrientij Beria, którego, jak powiedzial pewnego razu Deutscher,
nienawidzil i bal sie caly kraj. Mozna powiedziec z pelna odpowiedzialnoscia,
ze w calej historii ludzkosci nikt i nigdzie nie potrafil utworzyc czegos
podobnego do sowieckiego systemu tajnej policji, która przenikala do
wszystkich zakamarków zycia i miala swoich agentów, tak zwanych "sekcyjnych",
w kazdej komórce aparatu panstwowego.
W zarzadzie tej policji znajdowali sie równiez wszyscy pracownicy
przymusowych obozów pracy w Zwiazku Sowieckim, w których tak skutecznie
mielono zywa, biologiczna sile kraju i lamano ludzkie dusze.
Wynalezienie tych znakomitych obozów jest "zasluga" Zyda Frenkiela, co o
dziwo pisma zachodnie skromnie przemilczaja. Miedzy Bogiem a prawda
nalezaloby przyznac pokojowa nagrode Nobla takze Frankielowi zasluzyl on na
nia nie mniej niz jego ziomek i kolega po fachu Henry Kissinger, który
zgotowal wielu ludziom Azji smierc i obozowe zycie, czyli skazal na stopniowe
zniszczenie miliony ludzi...
Cala etniczna grupa Zydów oczywiscie znajdowala sie po stronie "naszego"
rzadu i okazywala mu pelne poparcie i pomoc polegajaca glównie na tym,
ze jej czlonkowie prowadzili gorliwie obserwacje gojów i donosili na nich
kierownictwu, jesli spostrzegli cokolwiek podejrzanego w ich postepowaniu.
W kazdym razie, jakby "super-paradoksalnie" to nie brzmialo, wschodni
Zydzi postanowili zrekonstruowac w polowie XX wieku system rzadzenia panujacy
w ich ojczystej Chazarii okolo X wieku naszej ery, lecz pod plaszczykiem
rosyjskiego quasi-komunizmu! Caly kosciec tej wladzy juz istnial, lecz tylko
zostal obciagniety w czerwona skóre: Kagan, jako najwyzsza, prawie
nieograniczona wladza, za nim Bek, wykonawca jego woli. Chanska gwardia pod
kierownictwem wspólpracownika Kagana i "wdzieczni mieszkancy" wspierajacy
swojego chana przeciw ujarzmionym obcoplemiencom.
* Arthur Koestler (1905-1983) znany pisarz i dziennikarz angielski, w
mlodosci sympatyk komunizmu, bierze udzial (po stronie czerwonych) w
hiszpanskiej wojnie domowej. Pózniej demaskator komunizmu, w swej
glosnej ksiazce "Ciemnosc w poludnie" (Wyd. polskie: Instytut Literacki,
Paryz 1949, a nastepnie liczne wydania krajowe) opisuje zabawne dialogi
oprawcy z ofiara o "filozofii dziejów" w sowieckiej celi (zabawne -
przynajmniej dla polskiego czytelnika, który system sowiecko-zydowskiej
bezpieki mógl poznac niejako na "wlasnych plecach"). Te "idyllicznosc" tej
ksiazki Koestlera mozna tlumaczyc tylko tym iz powstala w 1940 roku, w czasie
gdy komunizm, trockizm i inne masonsko-lewicowe zboczenia panowaly na
europejskich (a raczej swiatowych) intelektualnych salonach, a batiuszka
Stalin nie zdazyl pokazac jeszcze wszystkich swoich klów ...