Dodaj do ulubionych

Krzyż w szkole

04.04.05, 21:46
Krzyż w szkole



Po 1989 roku wyzwalający się ze zniewolenia polski naród
upomniał się o miejsce krzyża w polskiej szkole. Proces powrotu
tego symbolu wiary i zarazem naszego narodu trwa. W
zdecydowanej większości placówek oświatowych wisi on już obok
orła w koronie i flagi biało-czerwonej. Niektórzy mieszkańcy
Polski zadają czasami pytanie, dlaczego krzyż
jest wieszany w szkołach będących placówkami publicznymi? Czy
szkoła nie powinna być neutralna religijnie? W dyskusjach
prowadzonych czasami padają różne argumenty od aksjologicznych
po tetyczne. Jako historyk nie tylko z zamiłowania widzę i
podnoszę następujące. Krzyż na skutek dziejów naszego narodu
pełni już od stuleci funkcję symbolu narodu polskiego(nie jest
to nasza tylko polska specyfika-wystarczy popatrzeć na symbole
innych nacji europejskich jak choćby flagi wielu państw).Funkcja
ta w sposób wyraźny jest widoczna od XVII stulecia, gdy
Rzeczpospolita zaczęła pełnić w świadomości szlachty rolę
przedmurza chrześcijańskiego. Zniewolenie i upadek Polski
widoczny przez cały wiek XVIII wzmocnił ten związek z symbolem
męki Zbawiciela. XIX wieczna walka i cierpienie związane z nią w
miesiącach powstań narodowych umocniły tą relację.Proces
identyfikowania się narodu z Krzyżem osiągnął swoje apogeum w
przededniu i w trakcie Powstania Styczniowego. Dobitnym tego
przykładem są wydarzenia w Warszawie z kwietnia 1861 roku gdy
młody żyd M. Ladny pochwycił krzyż upuszczony przez rannego
rzemieślnika uczestniczącego w demonstracji antyrosyjskiej.
Druga salwa rosyjskiej żandarmerii śmiertelnie rani owego
żydowskiego bohatera.Do śmierci Ladnego nawiązał współczesny
wydarzeniom poeta ,, W dziejach świata ,o
wrogowie !
Wieczna
wam zgroza i wstyd
Że gdy
krzyż tłukli carowie.
Bronił go -
Żyd ��
Ten poetycki zapis odległej przeszłości jest
odzwierciedleniem pewnego procesu, który już wówczas się
dawno dokonał .Proces utożsamienia krzyża z Polską jest
widoczny w postawie bohatera żydowskiego. Dla niego krzyż, który
upadał niewątpliwie nie był symbolem męki Chrystusa, lecz
oznaczał Polskę. Od tego przełomowego dla mnie momentu do
symboli kształtującego się nowoczesnego polskiego narodu dołącza
krzyż. Takie też odbieranie tego symbolu zauważyłem w latach
stanu wojennego. Odbywające się cyklicznie nabożeństwa za
Ojczyznę, w których osobiście uczestniczyłem są tego dowodem.
Brali w nich udział ludzie o różnym światopoglądzie,lecz
trzymali wysoko w swych rękach krzyże i wypowiadali dla wielu z
nas święte wówczas i teraz słowa,, Tyko pod tym krzyżem tylko
pod tym znakiem Polska jest Polską a Polak Polakiem� Czy to
oznacza dawne endeckie hasło Polak �katolik? Myślę, iż nie!
Krzyż poprzez niełatwą historię naszego narodu posiadł, co
najmniej dwa znaczenia: symbol Boga a także obok orła w koronie
i flagi biało-czerwonej symbol Ojczyzny.

kecaw

Obserwuj wątek
    • kecawy Re: Krzyż w szkole 04.04.05, 21:54
      Do orła w koronie ,flagi biało-czerwonej i krzyża doszedł nam jeszcze Jan Paweł
      II Papież - tym sposobem mamy dodatkowy symbol Polski na trwałe złączonej z
      Chrystusem


      kecaw

      • kropekuk Jezu Maryja... I na bisurmana!!! Rysia, mosci 04.04.05, 21:59
        panowie, rysia!
        • kecawy Re: Jezu Maryja... I na bisurmana!!! Rysia, mosci 04.04.05, 22:01
          serdecznie pozdrawiam i za wyrażenie swoich poglądów dziękuję
          kecaw
          • kropekuk Podziwiam twa stalosc pogladow od XVI wieku ;) 04.04.05, 22:02

            • kecawy Re: Podziwiam twa stalosc pogladow od XVI wieku ; 04.04.05, 22:04
              Krzyż pojawił się nie w czasach odrodzenia ale o wiele stuleci wcześniej .Nie
              zmienisz historii nie wyprzesz się matki i ojca

              serdecznie pozdrawiam i spokojnej nocy Twój brat w Chrystusie kecaw
              • kropekuk A pierwotnym znakiem byla RYBA... 05.04.05, 19:52

    • t0g Drogi Panie Kecawy - dziekuje! 04.04.05, 22:43
      Widzi Pan, ja w czasie stanu wojennego, jak to sie mowilo, "wybralem wolnosc" i
      nie powrocilem ze stypendium w USA.

      Zapuscilem niby korzenie w USA, ale czesto jednak mnie nachosdza takie
      frustracje: "czy ja, Polak, nie powinienem jednak wrocic do Kraju? Czy dobrze
      robie, tkwiac w tej Ameryce?"

      Otoz, widzi Pan, po przeczytaniu takich wypowiedzi, jak ten Panski post
      otwierajacy watek, wszystkie tego rodzaju rozterki przechodza mi, jak reka
      odjal. Wszelkie mysli o powrocie mi gwaltownie przechodza.

      Wiec dziekujePanu, Panie Kecawy, ze Pan jest taki mily i mysli o zapewnianiu mi
      komfortu psychicznego.

      Z uszanowaniem, t0g.


      • krystian71 Re: Drogi Panie Kecawy - dziekuje! 04.04.05, 22:55
        to bardzo dobrze , i tak trzymac i sie z daleka trzymac, kecaw tez pozytywna
        role odprawia...
        • j-k nie podniecaj sie, hloopcze 04.04.05, 23:00
          wielu mysli dokladnie odwrotnie...
        • i-love-2-bike Re: Drogi Panie Kecawy - dziekuje! 05.04.05, 19:47
          krystian71 napisała:

          > to bardzo dobrze , i tak trzymac i sie z daleka trzymac, kecaw tez pozytywna
          > role odprawia...
          wlasnie wlasnie i kto krzyczy najbardziej przeciwko wieszaniu krzyzy to taki pan
          Ceesio z little Harvard on the Hill in the great USA,gdzie na Biblie sie
          przysiega w sadach,gdzie banknoty maja religijne wyrazenia,gdzie prezydent sie
          modli i nawoluje do zachowania wiary i przysiega sie na wiare Boga,gdzie
          najlepszym przyjacielem jest panstwo izrael,gdzie symbol religijny ma nawet ich
          flaga. to panu profowi nie przeszkadza,ale krzyz w polskiej szkole jest powodem
          dla ktorego pozostanie w USA. oby wytrzymal,gdyz takich asow Polsce nie
          trzeba,niech sie z nimi USA mexicana meczy.
      • kecawy Re: Drogi Panie Kecawy - dziekuje! 04.04.05, 23:00
        Moj szanowny rozmówca nie zrozumiał tego postu. Ja opisuję fakty jakie to
        zaistniały w przeszłośći. Podobne kiedyś fakty doprowadziły do tego że niekture
        państwa mają flagi w których jest symbol męki zbawiciela .Ponadtto informuję że
        krzyż w symbolice Europy jest symbolem zmartwychwstania , miłości i nadziei .
        Jan Paweł II będąc w Polsce upominał się o ten symbol w szkole .

        serdecznie pana pozdrawiam i szczęścia w Ameryce Twój brat w Chrystusie kecaw
        • borrka1 Re: Drogi Panie Kecawy - dziekuje! 05.04.05, 19:10
          kecawy napisał:

          > Moj szanowny rozmówca nie zrozumiał tego postu. Ja opisuję fakty jakie to
          > zaistniały w przeszłośći. Podobne kiedyś fakty doprowadziły do tego że niektur
          > e
          > państwa mają flagi w których jest symbol męki zbawiciela .Ponadtto informuję
          że
          > krzyż w symbolice Europy jest symbolem zmartwychwstania , miłości i nadziei .
          > Jan Paweł II będąc w Polsce upominał się o ten symbol w szkole .
          >
          > serdecznie pana pozdrawiam i szczęścia w Ameryce Twój brat w Chrystusie kecaw



          szanowny Panie Kecawy,a po co to pie..nie glupka za pomoca slupka!
          nie lepiej odrazu powiedziec,mamy w dupie innych z ich wyznaniami,przekonaniami
          i ich religia,nas jest wiecej,my katolicy a reszta morda w kubel a jak nie to
          go krzyzem!Mnie akurat krzyz nie przeskadza jako wierzacemu,ale inne symbole by
          mnie niezle wkurzaly(sadze ze i wiekszosc poprawnych katolikow)gdybym widzial
          ich wszedzie i zawsze!To sie nazywa nieliczenie sie z innymi i unizanie ich
          godnosci i religii.
          Dlatego albo wszystkie albo wcale!
    • read1 Re: Krzyż w szkole 04.04.05, 23:33
      Cieszy mnie, że ktoś to tak spójnie ujął.
      Jako ignorantowi historycznemu brakowało mi odwołania do konkretnych faktów,
      choć moje myślenie pokrywa się z powyższym tekstem.
      Jako ateiście mówienie o krzyżu byłoby odebrane jako ciężki dowcip.

      A historii już się nie zmieni i nie zmieni się też tego, że w ostatnich dniach
      na ulice Polski wyszły miliony ludzi. Ludzi określanych przez niektórych jako
      fanatycznych katolików, którym jednak do fanatyzmu o lata świetlne dalej niż
      zrównoważonym lewackim reformatorom. Ludzi w kraju w którym inkwizycja tak
      szlała, że stał się enklawą dla przśladowanych wyznawców innych religii i gdzie
      żydzi byli tak tępieni, że liczyli przed WWII mniej więcej tyle ile obecnie
      państwo Izrael.

      Trzeba akceptować fakty i nie walczyć o niedyskryminowanie Sighów w Drezdenku...
    • ziutek75 Krzyż w szkole przyczyna upadku Rzeczypospolitej. 05.04.05, 19:17
      > Funkcja
      > ta w sposób wyraźny jest widoczna od XVII stulecia, gdy
      > Rzeczpospolita zaczęła pełnić w świadomości szlachty rolę
      > przedmurza chrześcijańskiego.

      I od tego czasu Polska zaczela podupadac !!!
      Fanatyzm i glupota "prawdziwych katolików" i ich Targowica dokonczyly rozkladu
      naszego pieknego wieloetnicznego i wieloreligijnego kraju...
      To wojenka o "krzyze" katolickie i warcholstwo kontrreformacji doprowadzilo do
      rozbiorow...
      Takie sa "zaslugi" katolikow....

      Jezeli Ty "historyk" o tym nie wiesz, tos jest tylko pseudohistoryk i serwujesz
      nam tu "klamstwa katolickie"...
      • i-love-2-bike Re: Krzyż w szkole przyczyna upadku Rzeczypospol 05.04.05, 20:29
        ziutek75 napisała:

        > > Funkcja
        > > ta w sposób wyraźny jest widoczna od XVII stulecia, gdy
        > > Rzeczpospolita zaczęła pełnić w świadomości szlachty rolę
        > > przedmurza chrześcijańskiego.
        >
        > I od tego czasu Polska zaczela podupadac !!!
        > Fanatyzm i glupota "prawdziwych katolików" i ich Targowica dokonczyly rozkladu
        > naszego pieknego wieloetnicznego i wieloreligijnego kraju...
        > To wojenka o "krzyze" katolickie i warcholstwo kontrreformacji doprowadzilo do
        > rozbiorow...
        > Takie sa "zaslugi" katolikow....
        >
        > Jezeli Ty "historyk" o tym nie wiesz, tos jest tylko pseudohistoryk i serwujesz
        > nam tu "klamstwa katolickie"...

        ciekawe,ze widzisz do czego komunizm doprowadzil Polske,gdyz podobno w tym
        czasie zyles. a moze ty jestes jednym z tych co placza po stalinie?
    • aron2004 a na Giewoncie ci nie przeszkadza? 05.04.05, 19:47
      a krzyż na Giewoncie Ci nie przeszkadza? Przecież to własność publiczna.

      a nie przeszkadza Ci Mieszko I na banknocie? Człowiek który zastał Polskę wolną, a zostawił katolicką.
      • quan-ti Re: a na Giewoncie ci nie przeszkadza? 05.04.05, 19:58
        Jaki ty wyrafinowany i przebiegły. Szkoda, że równie żałosny...
        • i-love-2-bike Re: a na Giewoncie ci nie przeszkadza? 05.04.05, 20:02
          quan-ti napisał:

          > Jaki ty wyrafinowany i przebiegły. Szkoda, że równie żałosny...

          tak samo zalosny jak ty,ciekawe czy przeszkadza ci biblia w sadach
          amerykanskich,albo przysieganie na boga w konstytucji,lub symbole religijne na
          monetach,czy flagach innych panstw?
          • quan-ti Re: a na Giewoncie ci nie przeszkadza? 05.04.05, 20:10
            > tak samo zalosny jak ty,ciekawe czy przeszkadza ci biblia w sadach
            > amerykanskich

            Nie mieszkam w Ameryce więc wisi mi to co oni tam sobie wyprawiają

            >albo przysieganie na boga w konstytucji,

            A co byś się bała zkłamać ?

            lub symbole religijne na
            > monetach,czy flagach innych panstw?

            Zupełnie mi nie przeszkadza. Mogły by być nawet sfastyki i pentagramy byle by
            nie na banknotach Polskich.
            • i-love-2-bike Re: a na Giewoncie ci nie przeszkadza? 05.04.05, 20:15
              quan-ti napisał:

              > > tak samo zalosny jak ty,ciekawe czy przeszkadza ci biblia w sadach
              > > amerykanskich
              >
              > Nie mieszkam w Ameryce więc wisi mi to co oni tam sobie wyprawiają
              >
              > >albo przysieganie na boga w konstytucji,
              >
              > A co byś się bała zkłamać ?
              >
              > lub symbole religijne na
              > > monetach,czy flagach innych panstw?
              >
              > Zupełnie mi nie przeszkadza. Mogły by być nawet sfastyki i pentagramy byle by
              > nie na banknotach Polskich.

              ktos kto nie toleruje symboli religijnych w zyciu oznacza sie sam brakiem
              tolerancji,jak rowniez brakiem wiedzy. wiara byla,jest,bedzie i wazna czescia
              zycia wielu ludzi na swieci,a w polsce tak czy tak wiekszosc ludzi jest
              wierzaca. nigdzie nie znajdziesz miejsca na ziemi,gdzie kazdy dzieli twoj
              swiatopoglad i wszyscy mysla tak jak ty,dlatego trzeba sie dopasowac do ogolu, a
              w swoim domu robic to na co masz ochote.
              • quan-ti Re: a na Giewoncie ci nie przeszkadza? 05.04.05, 20:23
                > ktos kto nie toleruje symboli religijnych w zyciu oznacza sie sam brakiem
                > tolerancji

                To prawda nie jestem tolerancujny, ( zbytnio ) widocznie nie potrafiłem
                wyciągnąć wniosków ze słów Papeża. Może za dobry był jak dla mnie.

                dlatego trzeba sie dopasowac do ogolu,
                > a

                To mnie zawsze najbardzie bolało i będzie boleć.
                • i-love-2-bike Re: a na Giewoncie ci nie przeszkadza? 05.04.05, 20:26
                  quan-ti napisał:

                  > > ktos kto nie toleruje symboli religijnych w zyciu oznacza sie sam brakiem
                  > > tolerancji
                  >
                  > To prawda nie jestem tolerancujny, ( zbytnio ) widocznie nie potrafiłem
                  > wyciągnąć wniosków ze słów Papeża. Może za dobry był jak dla mnie.
                  >
                  > dlatego trzeba sie dopasowac do ogolu,
                  > > a
                  >
                  > To mnie zawsze najbardzie bolało i będzie boleć.

                  chyba nigdzie na ziemi nie masz szans na to,aby zbudowac tylko swoj swiat i sie
                  nim otaczac,zycze szczescia abys to eldorado znalazl,gdyz mnie sie to nigdzie
                  nie udalo jedynie w mym wlasnym domu,jak szczelnie zamkne drzwi.a mysle,ze
                  Papiezowi udalo sie wiele sadzac po rekcji ludzi na swiecie a to mnie bardzo cieszy.
                  • quan-ti Re: a na Giewoncie ci nie przeszkadza? 05.04.05, 20:46
                    > Papiezowi udalo sie wiele sadzac po rekcji ludzi na swiecie a to mnie bardzo
                    ci
                    > eszy.

                    Jest to rzeczywiście ładne ale będzie to prawdopodobnie trwało maksimum do 10
                    dni. Gyby czas ten przedłużył się do okresu roku achh tylko pomarzyć. Sam przez
                    te symboliczne 5 dni obiecałem sobie więcej tolerancji. Najwyraźniej mi to nie
                    wychodzi.
                    • i-love-2-bike Re: a na Giewoncie ci nie przeszkadza? 05.04.05, 21:32
                      quan-ti napisał:

                      > > Papiezowi udalo sie wiele sadzac po rekcji ludzi na swiecie a to mnie bar
                      > dzo
                      > ci
                      > > eszy.
                      >
                      > Jest to rzeczywiście ładne ale będzie to prawdopodobnie trwało maksimum do 10
                      > dni. Gyby czas ten przedłużył się do okresu roku achh tylko pomarzyć. Sam przez
                      >
                      > te symboliczne 5 dni obiecałem sobie więcej tolerancji. Najwyraźniej mi to nie
                      > wychodzi.

                      trwa to od 27 lat. mysle,ze nie urodziles sie wczoraj i widziales ile ludzi ten
                      czlowiek zdolal przyciagac gdziekolwiek nie pojechal. tego typu uczucia nie da
                      sie kupic falszem i chwala Mu za to,ze zawsze byl prawdziwy.
                      • quan-ti Re: a na Giewoncie ci nie przeszkadza? 05.04.05, 21:42
                        trwa to od 27 lat. mysle,ze nie urodziles sie wczoraj i widziales ile ludzi ten
                        > czlowiek zdolal przyciagac gdziekolwiek nie pojechal. tego typu uczucia nie da
                        > sie kupic falszem i chwala Mu za to,ze zawsze byl prawdziwy.

                        Taaak ale mi chodziło o wybitne jak od jego śmierci polepszenie się stosunków
                        między ludźmi . Nie mówię o innych krajach, które jak dla mnie bardziej czynią
                        to na pokaz ( west ) tylko o Polsce. Sam fakt, że kibole potrafili się pojednać
                        i odpuścić sobie bezsensowne rozruby w imię klubu. Chociaż przez te symboliczne
                        5 dni jest przyjemny.

                        Jeżeli gdzieś zjadło literki to jest to wina stanu mojego komputera :)
                        • i-love-2-bike Re: a na Giewoncie ci nie przeszkadza? 05.04.05, 21:44
                          quan-ti napisał:

                          > trwa to od 27 lat. mysle,ze nie urodziles sie wczoraj i widziales ile ludzi te
                          > n
                          > > czlowiek zdolal przyciagac gdziekolwiek nie pojechal. tego typu uczucia n
                          > ie da
                          > > sie kupic falszem i chwala Mu za to,ze zawsze byl prawdziwy.
                          >
                          > Taaak ale mi chodziło o wybitne jak od jego śmierci polepszenie się stosunków
                          > między ludźmi . Nie mówię o innych krajach, które jak dla mnie bardziej czynią
                          > to na pokaz ( west ) tylko o Polsce. Sam fakt, że kibole potrafili się pojednać
                          >
                          > i odpuścić sobie bezsensowne rozruby w imię klubu. Chociaż przez te symboliczne
                          >
                          > 5 dni jest przyjemny.
                          >
                          > Jeżeli gdzieś zjadło literki to jest to wina stanu mojego komputera :)

                          tak jest zawsze w obliczu wielkiej tragedii i majestatu smierci i jest
                          spontaniczne,piekne i jak mowisz szkoda,ze trwa tak krotko. moze tym razem
                          bedzie inaczej,moze w koncu cos tam w kims zakielkuje.. oby.
              • aron2004 a na Węgrzech jest Biblia w hotelu! 05.04.05, 20:44
                spałem na Węgrzech w miejscowości Szazhalombatta w hotelu i tam była BIBLIA w pokoju, wprawdzie po węgiersku tak że nie poczytałem, ale czy to nie jest dyskryminacja ateistów?

                czy ateista nie powinien czuć się oburzony że wynajmuje pokój w hotelu a tam Biblia o którą nie prosił?

                czy Węgry to też katoland?

                • quan-ti Re: a na Węgrzech jest Biblia w hotelu! 05.04.05, 21:02
                  Jezu cóż za godne pożałowania chamstwo. Powinni byli wypieprzyć księge za okno
                  wraz z łóżkiem, tynkiem z ściany i innymi rzeczami . Przecież nie prosiłeś o te
                  bezużyteczne węgierskie rzeczy. Głupota niektórych ludzi czasem mnie zadziwia.

                  Wiesz mój kolega ateist rzeczytał biblię i był z tego zadowolony.
              • aron2004 a w Grecji 05.04.05, 20:47
                A w Grecji premier nowo powołanego rządu składa w parlamencie przysięgę przed... patriarchą Greckiego Kościoła Prawosławnego

                czy ktoś sobie wyobraża żeby w Polsce Belka składał przysięgę przed Prymasem Glempem w Sejmie?
                to by były krzyki że katoland a Grecja - proszę bardzo.



    • ebenezum Ma być i basta! Krzyż to symbol chrześcijańskiej 05.04.05, 20:29
      cywilizacji europejskiej; pierwszej i jedynej w dziejach świata, która zamiast
      upaść, jak to uczyniłu WSZYSTKIE poprzedniczki, stworzyła zjednoczony świat i
      stały postęp.
      • ziutek75 Chrzescijanstwo w ocenie fachowców... 05.04.05, 20:30
        "Chrześcijaństwo we wszystkich swych odmianach jest religią, w której fanatyzm,
        prześladowanie ludzi inaczej myślących - w sposób bezwzględny, bez cofania się
        przed najgorszym okrucieństwem - stały się i pozostają dominantami mającymi
        większe znaczenie niż w którejkolwiek innej religii."
        Eduard Meyer
        • manny_ramirez ziutek 05.04.05, 20:31
          kto spowodowal wieksza hekatombe
          Inkwizycja czy komunizm i nazizm??
          Pomyslales o tym kiedys??
          • ziutek75 Re: ziutek 05.04.05, 20:35
            > Inkwizycja czy komunizm i nazizm??

            Odpowiedz jest prosta:

            Kosciol i Inkwizycja

            Po wspanialosciach Cywilizacji rzymsko-greckiej wpadlismy w totalna cemnote i
            brud Sredniowiecza...
            Dopiero Odrodzenie i Reformacja zaczelo odbudowe naszej Cywilizacji...

            Jezeli chodzi o liczbe zamordowanych w imie... to Kosciol tez przoduje... :-)
            • ebenezum Nie znajduję sposobu do dyskusji z Panem - nie 05.04.05, 20:42
              zwykłem rozmawiać przy pół litra i śledziu w knajpie.
            • manny_ramirez bzdura absolutna 05.04.05, 20:43
              swiadczaca o niczym innym tylko ignorancji
              • ebenezum Masz rację - właściwie nie ma z czym polemizować - 05.04.05, 20:51
                ot, bojówka LSD (Sorry - SLD) srająca pod siebie ze strachu przed wyborami...
              • ziutek75 Re: bzdura absolutna 05.04.05, 20:52
                > swiadczaca o niczym innym tylko ignorancji

                Czyjej ignorancji?
                Naocznego swiadka "nawracania" na "jedynie sluszna wiare"?
                • ebenezum Efekty, małolacie. 05.04.05, 20:56
          • ziutek75 Wywiad z nieobecnym... 05.04.05, 20:42
            wywiad z nieobecnym

            Normalny, choć biskup

            Szaleniec? Święty? A może po prostu przyzwoity człowiek? Oceńcie sami, kim jest
            nasz rozmówca – rzymskokatolicki biskup Bartolomé de Las Casas, który otwarcie
            potępił chrześcijan i stanął w obronie tzw. pogan.

            – Naszą rozmowę zacznijmy od przypomnienia, jakie nowe ziemie zostały opanowane
            przez Hiszpanów.

            – Pierwszą ziemią, na którą wkroczyli, aby się na niej osiedlić, była wielka i
            szczęśliwa wyspa Hispaniola, mierząca sześćset mil obwodu. Wokół niej leżą
            niezliczone i rozległe wyspy; widzieliśmy je wszystkie tak gęsto zaludnione, jak
            to tylko być może i pełne pierwotnych mieszkańców, Indian.

            – Co wiadomo o rdzennej ludności? Jakie cechy ją charakteryzują?

            – Bóg stworzył te rozmaite niezliczone ludy pełne prostoty, nie znające złości
            ni obłudy, bardzo posłuszne, niezwykle wierne swoim prawowitym panom i
            chrześcijanom, którym służą, najcichsze, najcierpliwsze, najbardziej w świecie
            pokojowo usposobione, nieskłonne do sprzeczki, zamieszek, kłótni, bójki, nie
            chowające uraz, nie żywiące nienawiści ani mściwości. Są to jednocześnie ludzie
            bardzo ubodzy, najmniej posiadający i nie pragnący posiadać dóbr doczesnych, a
            przez to nie pyszni ani żądni wyniesienia, ani chciwi.

            – Kontakty z tak pokojowo nastawionymi mieszkańcami powinny przebiegać
            bezkonfliktowo, a tymczasem…

            – Między te łagodne owce, obdarzone przez Stwórcę wspomnianymi zaletami, weszli
            Hiszpanie, a skoro tylko je poznali, stali się jak wilki i tygrysy, i lwy
            najsroższe, wygłodniałe od wielu dni. I od czterdziestu lat do dziś ćwiartują
            ich, zabijają, niepokoją, gnębią, męczą i niszczą mnóstwem dziwnych, nowych,
            różnorodnych, nigdy niewidzianych i niesłyszanych sposobów i okrucieństw.

            – Ależ takie metody postępowania z tubylcami muszą prowadzić do licznych tragedii!

            – Przyjmujemy za słuszne obliczenie, że w ciągu czterdziestu lat tyrańskim
            sposobem postępowania i piekielnymi zbrodniami chrześcijanie zabili niesłusznie
            i okrutnie przeszło dwanaście milionów ludzi – mężczyzn, kobiet i dzieci – a
            sądzę, że się nie pomylę, mówiąc, iż było ich przeszło piętnaście milionów.

            – Co stanowi motywację do tak bezgranicznego okrucieństwa?

            – Chrześcijanie zabili i wytracili tylu wartościowych ludzi, wprost nieskończoną
            ich ilość, jedynie z tej przyczyny, by zawładnąć ich złotem.

            – Złoto… Indianie szybko zrozumieli, jak wielką wartość ma ono dla najeźdźców.
            Doskonale wyraził to wódz Hatuey, gdy przemawiał do swojego ludu.

            – Miał ze sobą koszyczek pełen złota i klejnotów i rzekł: „Tu widzicie boga
            chrześcijan, jeśli chcecie, odprawmy przed nim areytos (tak się nazywają tańce i
            pląsy), a może mu się przypodobamy i rozkaże im, aby nie robili nam nic złego”.
            Wszyscy głośno zawołali: „Dobrze, dobrze”. Tańczyli przed nim do upadłego. Potem
            Hatuey powiedział: „Pomyślcie, co będzie, jeśli go zatrzymamy. Przecież nas
            zabiją, aby go odebrać, wrzućmy go lepiej do rzeki”. Wszyscy byli za tym, żeby
            tak zrobić i wrzucili złoto do wielkiej rzeki, która płynęła nieopodal.

            – Niestety, wódz Hatuey został pojmany przez Hiszpanów i żywcem spalony na
            stosie. Jednakże sposób, w jaki umierał, przeszedł do historii. Czy moglibyśmy
            przypomnieć tę sytuację?

            – Gdy był przywiązany do pala, pewien mnich z zakonu św. Franciszka, świątobliwy
            mąż, który był przy tym, mówił mu o Bogu i naszej wierze, o której tamten nigdy
            nie słyszał. W czasie udzielonym przez katów zakonnik opowiadał skazanemu, że
            jeśli zechce uwierzyć w jego słowa, pójdzie do nieba, gdzie jest chwała i
            wieczny odpoczynek, a jeśli nie – pójdzie do piekła znosić wieczne kary i męki.
            Skazany, pomyślawszy chwilę, zapytał, czy chrześcijanie idą do nieba. Zakonnik
            powiedział, że tak, ale tylko dobrzy. Na to kacyk – nie namyślając się dłużej –
            rzekł, że nie chce iść do nieba tylko do piekła, aby nie spotkać się z nimi i
            nie widzieć tych okrutnych ludzi. Taką to chwałę i sławę pozyskał Bóg i nasza
            wiara dzięki chrześcijanom.

            – Rzeczywiście – trudno o gorszą opinię. Nic dziwnego, że traktowani w ten
            sposób Indianie postanowili bronić się przed agresorami.

            – Zaopatrzyli się w broń słabą, mało wytrzymałą i nie bardzo zdatną do ataku, a
            tym mniej do obrony – z tego powodu ich wojny niewiele groźniejsze są od naszej
            bijatyki na kije. Chrześcijanie za pomocą swych koni, mieczy i włóczni,
            rozpoczęli rzeź i wymyślne okrucieństwa. Wchodzili do wiosek i nie przepuszczali
            dzieciom, starcom ani kobietom ciężarnym czy położnicom, ale rozpruwali im
            brzuchy i ćwiartowali, jak gdyby natknęli się na baranki zamknięte w swych
            zagrodach. Zakładali się o to, który z nich jednym cięciem przetnie człowieka
            przez pół albo odetnie mu głowę jednym pchnięciem włóczni, albo obnaży
            wnętrzności. Odrywali za nóżki niemowlęta od piersi matek i roztrzaskiwali im
            głowy o skały. Robili długie szubienice i wieszali po trzynastu na każdej – na
            cześć i chwałę naszego Zbawiciela i dwunastu apostołów – tak że wisielcy prawie
            dotykali nogami ziemi, a podkładając drzewo i ogień palili ich żywcem.

            – Obawiam się, że wiele osób uzna tę relację za zbyt koszmarną, aby mogła być
            prawdziwa.

            – Zastrzegam się wobec Boga i własnego sumienia, że jak sądzę i pewien jestem,
            tak wiele jest tych strat, krzywd, zniszczeń, wyludnień i zagłady, śmierci i
            wszelkich straszliwych okrucieństw, bardzo ohydnych w swych odmianach, gwałtów,
            niesprawiedliwości, rabunków i rzezi, które na tamtych ziemiach względem tamtych
            ludów popełniono, że to co powiedziałem, i sposób, w jaki je przedstawiłem, nie
            obejmuje ani co do ilości, ani co do jakości nawet jednej dziesięciotysięcznej
            części rzeczy, które się działy i dzieją.


            SEBASTIAN TOLL


            Wszystkie odpowiedzi zostały zaczerpnięte z „Krótkiej relacji o wyniszczeniu
            Indian”, sporządzonej przez bpa Bartoloméa de Las Casas.

            www.faktyimity.pl/
            • ebenezum Gułag, gułag, gułag! Lewaku! 05.04.05, 20:43
              • ziutek75 Zabrac dzieciom mit... 05.04.05, 20:49
                Zepsulem ci mit o powszechnej milosci braterskiej promieniujacej z KK? :-)
                • ebenezum Karmisz dzieci mitem ludożerstwa? Nie będę płakał, 05.04.05, 20:52
                  jak cię zeżrą, Tomson.
            • ebenezum P.S. "Bartholome" - "h" to merytoryczny składnik! 05.04.05, 20:45
          • scept89 liczenie trupow 05.04.05, 20:58
            manny_ramirez napisał:
            > kto spowodowal wieksza hekatombe
            > Inkwizycja czy komunizm i nazizm??

            A czy Ty pomyslales ze przeinaczasz fakty? Nie mam pojecia o rzeczywistych
            pogladach religijnych Hitlera, ale cos mi sie zdaje ze on byl blizej mistycyzmu
            niz ateizmu. "Gott mit uns" na paskach Wermacht'u jakos nie pasuje do ateizmu,
            nie sadzisz? Ja rozumiem potrzebe przerzucanie zgnilych jablek na druga strone
            (jesli postepowal OK => chrzescijanin prawdziwy, lotr i zabojca => ateista
            zatwardzialy) ale doprawdy patrz co przerzucasz.

            Poza tym utozsamiasz ateizm z komunizmem. Fakt, kazdy prawdziwy komunista to
            ateista ale zdecydowanie nie odwrotnie!





        • i-love-2-bike Re: Chrzescijanstwo w ocenie fachowców... 05.04.05, 20:37
          ziutek75 napisała:

          > "Chrześcijaństwo we wszystkich swych odmianach jest religią, w której fanatyzm,
          > prześladowanie ludzi inaczej myślących - w sposób bezwzględny, bez cofania się
          > przed najgorszym okrucieństwem - stały się i pozostają dominantami mającymi
          > większe znaczenie niż w którejkolwiek innej religii."
          > Eduard Meyer

          chrzescijanscy fanatycy niczym nie roznia sie od takiego fanatyka jak ty,ktory
          miedli jakies zaslyszane frazesy,po to aby zaczac pyskowke. jak widac twoja
          wiedza o chrzescijastwie jest rowna twej wiedzy o kulturze,czyli szkoda strzepic
          jezyka na kogos kto sie chce szarpac jak pies z koscia.milego warczenia ci zycze.
        • ebenezum To dlaczego chrześcijańska cywilizacja Europy 05.04.05, 20:41
          jako jedyna w dziejach zachowała ciągłość, przechowała dziedzictwo POGAŃSKIEJ
          starożytności, wzbogaciła je o dokonania konkurencyjnej i stojącej w obliczu
          upadku cywilizacji islamu (potwierdza Ibn Chaldun - arabski prekursor
          socjologii) i doprowadziła do kultury odnowy, po raz pierwszy w dziejach świata
          łącząc WSZYSTKICH?
          Antyteizm to temat dobry dla drobnych domowych pijaczków, ale mija sie z celem
          w trakcie dyskusji.
          • ziutek75 Re: To dlaczego chrześcijańska cywilizacja Europy 05.04.05, 20:46
            Przetrwala dzieki mordom, zaprowadzeniu powszechnej ciemnoty i przymusowi
            wyznawania chrzescijanstwa..

            Dzis cywilizacja chrzescijanska wlasnie chyli sie ku upadkowi... bo ludzie sa
            wolniejsi i madrzejsi...
            Nie widzisz tego?
            • ebenezum Twoja cywilizacja czerwonego mordu jakoś nie 05.04.05, 20:48
              przetrwała... czyżby komunizm zmniejszał penisy...?
              • ziutek75 Re: Twoja cywilizacja czerwonego mordu jakoś nie 05.04.05, 20:51
                Bedziemy sie licytowac w ilosci zabitych przez "wspaniale" cywilizacje Kosciola
                i komunizmu?
                • ebenezum Twój czerwony śmietnik nic światu nie dał - jak 05.04.05, 20:53
                  zaprzeczysz, podaj argumenty!
                  • ziutek75 Re: Twój czerwony śmietnik nic światu nie dał - j 05.04.05, 20:57
                    Moj swiat nie byl, nie jest i nie bedzie czerwony...

                    Moj swiat to mowienie Prawdy o Wszystkim i Wszystkich...
                    • ebenezum Śmietnik, przytułek, Kuba, Korea Płn. - dość? 05.04.05, 21:00
                      • ziutek75 Po co te frazesy? 05.04.05, 21:03
                        I tak bedziesz kochal tylko "jedynie sluszny" kler... :-)

                        "Katolicy i komuniści podobnie uważają, że przeciwnik nie może być jednocześnie
                        uczciwy i inteligentny".
                        George Orwell
                        • ebenezum Prawda, synu bandyty - nie frezesy, ale prawda: 05.04.05, 21:06
                          trzepałeś konia w domu? Normalka! Polskie dziewczyny nie dawały szmatom!
                          • ziutek75 Re: Prawda, synu bandyty - nie frezesy, ale prawd 05.04.05, 21:11
                            "Będę błogosławił tym, którzy ciebie błogosławić będą, a tym, którzy tobie będą
                            złorzeczyli, i ja będę złorzeczył." Rdz 12:3 (BT)
                            • ben_shaprut Boli, sprzedajna szmato ZSSR? 05.04.05, 21:13
                              • ziutek75 Blogoslawie Ciebie slugo Szatana 05.04.05, 21:16
                                "Błogosławcie tych, którzy was prześladują. Błogosławcie, a nie złorzeczcie." Rz
                                12:14
                                (BT)
                                • ben_shaprut To ty - Ja Boga chwalę! 05.04.05, 21:18
                                  • ziutek75 Re: To ty - Ja Boga chwalę! 05.04.05, 21:21
                                    Chyba Czarnego... :-)
                                    • ben_shaprut Ty-otchłań - giń! 05.04.05, 21:24
                                      • ziutek75 Re: Ty-otchłań - giń! 05.04.05, 21:28
                                        "Ludzie nigdy nie popelniaja zla tak dokladnie i z takim zapalem, jak wtedy,
                                        kiedy robia to z przekonan religijnych."
                                        Blaise Pascal (1623-1662)
            • aron2004 Re: To dlaczego chrześcijańska cywilizacja Europy 05.04.05, 20:51
              tak ludzie są wolni i mądrzejsi

              ciekawe jak będą wolni i mądrzy jak demokratycznie za 50 lat przejmą władze islamiści.

              najpopularniejszym imieniem nowo narodzonego chłopca w Londynie jest Mohamed, a dziewczynki o dziwo Emilia.

              czy przed chrześcijańską cywilizacją było coś lepszego?

              czy starożytny Rzym przed chrześcijaństwem był super tolerancyjny wobec innych wyznań? Po co zabijano chrześcijan w cyrkach?

              A Islam to pewnie też pełna tolerancja w porównaniu z chrześcijaństwem.

              • ziutek75 Re: To dlaczego chrześcijańska cywilizacja Europy 05.04.05, 20:56
                > czy starożytny Rzym przed chrześcijaństwem był super tolerancyjny wobec innych
                > wyznań? Po co zabijano chrześcijan w cyrkach?

                Ales Ty jednostronny...
                (jak Kali ukrasc krowe to dobrze, jak Kalemu ktos ukradl to zle) :-)

                Cesarze rzymscy (juz po staniu sie prawdziwymi chrzescijanami) kontunuowali te
                chwalebne tradycje...tylko na arenie byli heretycy... :-0
                Pozniej papieze zaprowadzili powszechne polowania na heretyków ...juz poza
                arena... :-)
                • ebenezum Ad rem - rozumiesz? Jak nie to won zmienić 05.04.05, 20:58
                  pampersy!
                  • ziutek75 Re: Ad rem - rozumiesz? Jak nie to won zmienić 05.04.05, 21:01
                    Czego chlopie jeszcze nie rozumiesz?
                    Przeciez caly czas stosujesz sie do

                    Reguła 13:
                    "Aby mieć słuszność we wszystkim, winnismy białe, które widzimy, nazywać czarne,
                    jeśli hierarchia K[RzK] tak postanowi ..."

                    Inigo de Loyola, "Cwiczeniach duchowe"
                    • ebenezum Ad rem solliciteo... Jak nie rozumiesz... 05.04.05, 21:08
                      Robię sobie z ciebie grubszą nieprzyzwoitość, śmietniku!
                    • quan-ti Do ziutka 05.04.05, 21:17
                      Bardzo ładnie się doszukujesz. Był post w którym przyznałem ci rację ale
                      niestety z resztą nie mogę się zgodzić. Radził bym zrócić uwagę na to że między
                      inkwizycją,a faszyzmem i komunizmem istnieje bardzo duża bariera czasowa.
                      Obawiam się, że to komuniz i nazizm zgarnęły największe żniwo ponieważ w
                      średniowieczu żyło dużo mniej ludzi i była większa śmiertelność. Jednak sam
                      fakt porównywania nazizmu i komunizmu do katolicyzmu jest zupełnym nietaktem.
                      Równie dobrze można było by porównywać w ten sposób muzułmańską wiarę. Było nie
                      wolno o tym zapomnieć i poraz kolejny do tego dopuścić ale to były zupełnie
                      inne czasy gdy życie ludzkie wogóle się nie liczyło, i właśnie powinno się
                      dążyć do choć małego pojednania ( piszę to bo miałem być trochę bardziej
                      tolerancyjny ). Powiedź, czy tym postem chcesz dopiec katolikom w tym smutnym
                      dlanic ( nas ) dniu ? Jest to chęć odgryzienia się z czystej nienawiści ?
                      • ben_shaprut Błąd - on ma fuchę zapłaconą... 05.04.05, 21:19
                        • quan-ti No to mam nadzieję, że premi nie będzie. 05.04.05, 21:21
                      • ziutek75 Re: Do ziutka 05.04.05, 21:20
                        Sorka, ale porownanie chrzescijanstwa z nazizmem to nie moj wtret.. :-)

                        O szczegolach ilosciowych zbrodni tych systemów chwilowo lepiej pomilczmy...
                        • ben_shaprut Boli, czerwona swołoczy? 05.04.05, 21:22
                          • ziutek75 Re: Boli, czerwona swołoczy? 05.04.05, 21:24
                            Widze, ze slow ci brak :-)

                            Pewnie po katolicku chetnie bys "popracowal" bejzbolem (w ramach milosci
                            blizniego oczywiscie)... :-0
                        • quan-ti Re: Do ziutka 05.04.05, 21:27
                          > Sorka, ale porownanie chrzescijanstwa z nazizmem to nie moj wtret.. :-)

                          Jeżeli to prawda to zwracam honor. Wprawdzie w niektórych wątkach wykazałeś
                          troche nienawiści no ale każdemu się zdarza możliwe też że mi się coś
                          przetegowało. Zresztą troche tolerancji dla niezbyt dla mnie miłych poglądów
                          przecież mnie nie zabije.
                          • quan-ti Re: Do ziutka 05.04.05, 21:28
                            Odpuszcze sobie także dalszą bezsensowną kłótnie na tym wątku.
                • aron2004 Re: To dlaczego chrześcijańska cywilizacja Europy 05.04.05, 21:18
                  za to Ty jesteś dwustronny

                  krytykujesz zarówno wyznawców Jowisza jak i Jezusa

                  właśnie po edykcie tolerancyjnym cesarza KOnstantyna ( to nie było oficjalne wprowadzenie chrześcijaństwa) walki gladiatorów itp. hity ówczesnej popkultury zaczęły powoli zanikać, choć oczywiście wielu nie chciało z nich zrezygnować.

                  Papieże wprowadzili powszechne polowania na heretyków -a heretycy nie zabijali katoli?

                  słyszałeś o wojnie trzydziestoletniej?

                  kto zaczął?
                  • aron2004 Re: To dlaczego chrześcijańska cywilizacja Europy 05.04.05, 21:21
                    też wielkie pretensje że katole przepędzili muzułumanów z Hiszpanii, Jerozolimy, Antiochii, Sycylii, Budapesztu, Belgradu itp.

                    a to pewnie były odwieczne ziemie muzułumańskie?

                    Pewnie te ziemie pokojowo się poddały muzułumanom?

                    I pewnie Konstantynopol ( dzisiejszy Stambuł) też był od wieków muzułumański?

                    I może Polska i Austria powinny przeprosić Turcję za Sobieskiego i księcia Eugeniusza?
              • ebenezum To głupie, niepotrzebnie zastraszone i bez sensu 05.04.05, 20:57
                Nie zatrzymasz ruchu ziemi - ale jak mozesz, moderuj go!
                • ziutek75 Motto i idea katolików 05.04.05, 21:05
                  Papiez Urban II (1088-1099):
                  "Nie uwazamy za mordercow tych, ktorzy z gorliwosci o dobro Kosciola
                  katolickiego zabijaja przeciwnika."
                  • ebenezum Źródło, szmato kłamliwa! Urbana II znam na wyrywki 05.04.05, 21:11
                    Kazali ci zapłacić procenty od twojego tyłka, SZMATO?
                    • ziutek75 Blogoslawie Ciebie synu Szatana 05.04.05, 21:13
                      "Nie oddawajcie złym za złe ani złorzeczeniem za złorzeczenie! Przeciwnie zaś,
                      błogosławcie! Do tego bowiem jesteście powołani, abyście odziedziczyli
                      błogosławieństwo." 1 Ptr 3:9 (BT)
                      • ben_shaprut Komtekst, aparatczyku! 05.04.05, 21:14
                        • ziutek75 Ot i kontekst, ktorego nie wyznajesz !!! 05.04.05, 21:18
                          Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela
                          swego będziesz nienawidził. A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i
                          módlcie się za tych, którzy was prześladują;" Mt 5:43-44 (BT)
                          • ben_shaprut Zużyleś rączkę, you LOOSER?!>! 05.04.05, 21:27
                            • ziutek75 Re: Zużyleś rączkę, you LOOSER?!>! 05.04.05, 21:29
                              "Wystarczy powtorzyc klamstwo dziesiec tysiecy razy i stanie się prawda".
                              Joseph Goebbels
                              • i-love-2-bike Re: Zużyleś rączkę, you LOOSER?!>! 05.04.05, 21:32
                                ziutek75 napisała:

                                > "Wystarczy powtorzyc klamstwo dziesiec tysiecy razy i stanie się prawda".
                                > Joseph Goebbels

                                jak widac glupich nie sieja,sami rosna nawet bez nawozu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka