meerkat1
15.04.05, 08:52
"Na niektorych kierunkach studiow, szczegolnie na studiach
doktoranckich na fizyke BRAKUJE fizykow Amerykanow i trzeba sprowadzac ludzi
z
zagranicy."- pisze ekonomistka <eva> z IVtego Reichu.
Np. z... Niemiec, z ktorych naukowcy UCIEKAJA!
Choc nie az w takim stopniu jak z...FRANCJI, kraju tradycyjnie szanujacego
intelektualistow i umieszczajacego ich na szczycie hierarchii sppolecznej.
Ciekawe dlaczego?! ;-)
Czyzby naklady na badania naukowe w Niemczech, Francji, itd.-byly...za male,
bo "nikt nie dba o wlasne przyszle kadry, bo to kosztuje, to
> sie w pogoni za szybkim zyskiem NIKOMU NIE oplaca, nie kalkuluje. Po co
wiec??" ;-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
Ciekawe, ze na liscie laureatow naukowych Nobli dominuja nazwiska RDZENNIE
AMERYKANSKIE?
taaaaaaa... :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
P.S. Prosze podac mi nazwiska i narodowosc fizykow odpowiedzialnych za niemal
wszystkie najwieksze odkrycia i dokonania naukowo-techniczne w ostatnim
STULECIU (od wynalezienia telefonu i telegrafu, poprzez skonstruowanie
samolotu, lodowki, pralki, telewizora i...jacuzzi!:-)))- po tranzystor,
komputer, odrzutowiec pasazerski, reaktor atomowy, laser, mikrochip, satelite
telekomunikacyjnego, rakiete umozliwiajaca ludziom wyzwolenie sie z
przyciagania ziemi, GPS, MRI, PETSCAN, mikroskop tunelowy, HDTV, OLED,
wahadlowiec kosmiczny i ...Internet!
taaaa....... "To my juz Pani dziekujemy!" ;-(((((((