panzerkampfwagen
18.04.05, 18:00
Opowiadala mi babka,ktora pochodzila z Wilenszczyzny,ze w jednym z miasteczek
(Ejszyszki)mieszkalo chyba ok. 5000 Zydow przed wojna i okolo 1000
Polakow.Miasteczko bylo wiec w wiekszosci zydowskie,ale okoliczne wsie byly
zamieszkane przez Polakow-rolnikow.Wlasnie babka pochodzila z jednej z takich
podejszyskich wsi.Mowila mi ze wlasnie z tych 5000 Zydow,chyba tylko 2 lub 3
rodziny zydowskie byly bogate jak na tamte czasy.Pozostali to byla biedota-
holota.babka opowiadala,ze dzieciaki zydowskie to normalnie w lachmanach
biegaly.W roku 1941,w czerwcu, weszli tu Niemcy.Od tegoz miesiaca zaczela sie
eksterminacja Zydow ejszyskich.Babka mieszkala jakies 5 km od Ejszyszek,a
mowila,ze serie z broni automatycznej byly bardzo dobrze slychac.Babka
opowiadala,ze ludzie z Ejszyszek,Polacy,mowili,ze "techniczna"strona tego
wszystkiego zajmowali sie policjanci litewscy,czesto
pijani.Niemiec,powiadali,przyjedzie,zrobi zdjecia,i pojechal.Caly mord
spoczywal na Litwinach wtedy.
Pytalem babki,a jak Polacy mieszkajacy w Ejszyszkach zachowywali sie w tych
dniach?Otoz bylo pare osob,co jak tylko jakas rodzine wyprowadzili juz w
pole,ci odrazu do domu tej rodziny i zaczynali rozwalac prawie caly dom,w
poszukiwaniu zlota.Bo wtedy byla taka opinia,ze mimo,ze Zyd biednie
wyglada,ale napewno ma pelno zlota schowanego.
Byli tez tacy,co stojac przy drodze zaczepiali Zydowki idace na smierc,jesli
widzieli,ze np. ktoras z nich ma zloty pierscionek,obraczke,czy
lancuszek.Mowili:"Ej ty,i tak idziesz na smierc.Oddaj obraczke,tobie juz
niepotrzebna!"Niektorzy faktycznie znalezli zloto i po wojnie jako pierwsi
wyjechali niby przed wladza sowiecka na Ziemie Odzyskane.Nigdy nie
przyjezdzali do swoich znajomych,co tam zostali,bo wstydzili sie spojrzec
miejscowym ludziom w oczy.Podobno niektorzy z nich jeszcze zyja,a po wojnie
mieli piekne poniemieckie domy.A wiec Polacy,mielismy i takich
rodakow.Jednakze wiekszosc ejszyskich Polakow pozostala raczej bierna wobec
zaglady Zydow.Nie szabrowali,ale i nie protestowali za bardzo.A mieszkali po
sasiedzku.Wiec teraz mysle sobie,zeby taki goldbaum,czy inny mieszkal w
Ejszyszkach w tamtych dniach,jak myslicie,co by robil?