goldbaum
22.04.05, 16:17
Az tak zle? Nie chcialem przeciez cie urazic... Natychmiastowe wyciecie
mojego zyczliwego postu nie bylo konieczne.
Nikt nie jest przeciez nieomylny a zadyma, ktora rozpetalas (w dobrej wierze)
MUSI przeciez dac ci do myslenia?
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=23056119
Przeciez nie uwazasz sie chyba za nieomylna? Co?