historyk12 Do książek nieuki 20.05.05, 20:02 Wilno przez wieki było stolicą Litwy. Zmiany nie przyniosła tu unia z Polską. Od uni lubelskiej Rzeczpospolita składała się z dwóch równoprawnych członów: królestwa Polskiego (tzw. Korony) i Wielkiego Księstwa Litewskiego. Wilno było stolicą Wielkiego Księstwa. Do Polski więc należało jedynie w krótkim okresie czasu w latach 1921 - 1939 (co zresztą nie wszystkie państwa uznawały. Litwa nigdy nie pogodziła się z utratą Wilna (czyt. polską okupacją) i w okresie międzywojennym miasto to było wpisane do litewskiej konstytucji jako stolica. Ci którzy uważają, że Wilno należy się Polsce, tym bardziej powinni optować za zwrotem Niemcom Szczecina, który do Polski należał jedynie w czasach pierwszych Piastów, a od końca XII w. do 1945 roku był niemiecki. podobnie jest z Wrocławiem czy Opolem. Jeszcze jedno pytanie do półgłówków krzyczących "niech Litwa odda Wilno", po co nam to miasto? Żebyśmy mieli konflikty etniczne i złe stosunki z sąsiadem? Bezsens i to niemożliwy do realizacji Odpowiedz Link Zgłoś
r.p.mcmurphy Re: Do książek nieuki 20.05.05, 20:13 sam poczytaj troche ksiazek baranie, bo o Wroclawiu akurat tego bredzisz. Wroclaw do polowy XIVw. nalezal do Korony i Ksiestwa Polskiego. Nastepnie przeszedl pod panowanie Czech, chociaz formalnie dalej bylo to miasto etnicznie polskie, pod wladaniem polskich magnatow. Panowanie niemieckie rozpoczelo sie w polowie XVIII wieku - zanim zaczniesz innych pouczac, czy wrzucac wszystko do jednego worka to wez troche poczytaj. Odpowiedz Link Zgłoś
historyk12 Re: Do książek nieuki 21.05.05, 00:11 Chłopcze, chłopcze (widzisz jaki jestem dobry - nie nazwałem cię baranem) weź kup sobie jakiś podręcznik historii. Śląsk po okresie rozbicia dzielnicowego nie wszedł w skład państwa Łokietka. książę wrocławski Henryk VI w 1325 r. złożył hołd lenny władcy czech z niemieckiej dynastii Luksemburgów. Po śmierci Henryka VI w 1335 r. Wrocław przeszedł w bezpośrednie władanie Korony Czeskiej (o jakich polskich magnatach bredzisz chłopcze?). W Czechach po wymarciu Przemyślidów rządziły przez większość czasu (za wyjątkiem okresu husyckiego i jagiellońskiego) dynastie niemieckie. Klęska Czechów w bitwie z Habsburgami pod Białą Górą w 1620 r. sprawiła, że Czechy przestały być niezależnym państwem. Stały się częścią Austrii, a ta z kolei była częścią niemieckiego cesarstwa. W XVIII w. jedynie Wrocław przeszedł z rąk niemieckich Austriaków w ręce niemieckich Prusaków. Dodam jeszcze, że Czechy od wczesnego średniowiecza również były częścią Cesarstwa, tak więc Wrocław był częścią Niemiec właściwie od przejścia w ręce Luksemburgów w 1335 r. Zaś większość jego mieszkańców była niemiecka jeszcze od pierwszej połowy XIII w. Odpowiedz Link Zgłoś
kilpikonna Re: Do książek nieuki 20.05.05, 20:36 historyk12 napisał: > Wilno przez wieki było stolicą Litwy. Zmiany nie przyniosła tu unia z Polską. O > d > uni lubelskiej Rzeczpospolita składała się z dwóch równoprawnych członów: > królestwa Polskiego (tzw. Korony) i Wielkiego Księstwa Litewskiego. Wilno było > stolicą Wielkiego Księstwa. Do Polski więc należało jedynie w krótkim okresie > czasu w latach 1921 - 1939 (co zresztą nie wszystkie państwa uznawały. Litwa > nigdy nie pogodziła się z utratą Wilna (czyt. polską okupacją) i w okresie > międzywojennym miasto to było wpisane do litewskiej konstytucji jako stolica. C > i > którzy uważają, że Wilno należy się Polsce, tym bardziej powinni optować za > zwrotem Niemcom Szczecina, który do Polski należał jedynie w czasach pierwszych > Piastów, a od końca XII w. do 1945 roku był niemiecki. podobnie jest z > Wrocławiem czy Opolem. Jeszcze jedno pytanie do półgłówków krzyczących "niech > Litwa odda Wilno", po co nam to miasto? Żebyśmy mieli konflikty etniczne i złe > stosunki z sąsiadem? Bezsens i to niemożliwy do realizacji Bardzo słusznie, z jednym małym zastrzeżonkiem: w XIX wieku tak się jakoś porobiło, że ludzie w okolicy zaczęli się określać narodowo wedle języka - i od tamtej pory trochę co innego znaczy "być Litwinem". Powstał litewski ruch narodowy, robiony przez pierwsze pokolenie wykształconych chłopów, który kładł akcent na awans języka - no a polskojęzyczni Litwini w ten interes nie weszli. "Litewskość" zaczęła oznaczać mówienie po litewsku, więc tamci zaczęli uważać się coraz bardziej za Polaków. Dlatego w latach 1921 - 39 Wilno było polskie nie tylko na mocy okupacji, ale również w tym sensie, że jednak większość mieszkańców była już Polakami. Tych "polskojęzycznych Litwinów" w dawnym sensie niewielu się ostało - Miłosz trochę się poczuwał do takiej "wielkoksiążęcej" tożsamości, ale to raczej relikt... Tak czy owak, dziś jest to miasto litewskie w każdym możliwym sensie. Swoją drogą, rozpaczliwi są ci forumowi patrioci, co chcieliby dziś odbijać różne miasta ze względu na stan rzeczy sprzed 80 lat. A jeszcze lepsi ci specjaliści od etnicznych pradziejów, którzy nawołują do tego samego ze wzgledu na domniemaną narodowość jakiegoś IX- albo XII-wiecznego założyciela. (Wczoraj jakiś dureń na podobnej podstawie wywodził, że Dorpat to "stare miasto ruskie"...) Może jeszcze deportować aktualnych mieszkańców, żeby wszystko się zgadzało? Kim jest jankowski1960? Zupełnie koncertowy okaz debila! Odpowiedz Link Zgłoś
lietuviai Re: Do książek nieuki 21.05.05, 10:53 Słusznie napisałeś, ale ja chcę zaproponować Ci inny punkt wejżenia. I tu chcę zaproponować głębiej poznać Adama Mickiewicza i jego spójżenie na litwinów. Dla tego bym zaproponował poczytać jego wykład z cyklu wykładów COLLÈGE DE FRANCE o narodzie litewskim. Druga osoba to Michał Romer - uważał siebie za polaka, ale obywatela WKL. Został obywatelem Litwy bo uważał, że Litwa, jes nastęcą WKL i z tego względu musi być lojalny do Litwy. I ostatni taki najbardziej wyrażny fakt, to pogżeb Basanaviciusa w Wilnie (jest ojcen odrodzenia Litwy) i ogromna liczba wieńców od "litwinów nie mówiących po litewsku". Basanavicius umarł w 1928 r. A więc to już jest kawał czasu po tych wszystkich zawiruchach. Jak to można wytłumaczyć. Kim byli Ci mieszkańcy tamtejszego Wilna ???? Odpowiedz Link Zgłoś
pomanorder Re: Do książek nieuki 21.05.05, 18:29 z regionalizmem czy to ślaskim,baskijskim czy litewskim trzeba walczyć.gdybyśmy my to zrobili a nie budowali hojnie synagogi dla żydów i cerkwie dla rusinów nasz skład terytorialny byłby trochę większy. Odpowiedz Link Zgłoś
loquin Ależ ależ, przecież my Wilna nie chcemy. 20.05.05, 21:58 Litwini to naród, który błądził, lecz nikt nie podważa jego bytu państwowego wraz z jego stolicą - Wilnem bądź Vilniusem. To naród niewielki, ale równouprawniony i postrzegany jako partner narodu polskiego. W dodatku Litwa jest primus inter pares w gronie bałtyckim, niech przywodzi Łotwie i Estonii. Odpowiedz Link Zgłoś
loquin Litwa, Polska i Rosja 20.05.05, 22:44 Słowem: Litwa to północny partner strategiczny Polski. Nie mamy z Litwą konfliktów i chcemy, by Litwa stała się tym wyżej wspominanym mini-mocarstwem bałtyckim. Stabilizacja na północy i odnowa prastarej przyjaźni polsko- litewskiej. Innymi słowy: zwalczamy i wykluczamy w ten sposób wpływy niemieckie na terenach tzw. Baltikum. A co do słowiańskiej reszty (Białoruś i Ukraina), to dogadujemy się z Rosją, zawierając z Moskwą Entente Cordiale. Niech rządzą Polska i Rosja, mają na Wschodzie/Południu wspólne cele strategiczne. Długotrwały POLITYCZNY alians z Rosją i USA to atut, który uczyniłby nas w UE prawdziwą polityczną potęgą. Możliwość istnieje, w Moskwie również są chęci do zacieśnienia współpracy. Natomiast EKONOMICZNIE każdy robi, co chce. Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: Litwa, Polska i Rosja 20.05.05, 22:49 Piszesz ladnie. Poki co to Entente Cordiale jest miedzy Rosja a Niemcami czy Francja. I jak czytam wypowiedzi polskich politykow to nie widac rozwazan w tym kierunku. Moze masz przyklady takich politykow w Polsce co podobnie jak Ty mysla? PF Odpowiedz Link Zgłoś
dolenicz Re: Do książek nieuki - do historyka12 20.05.05, 22:27 ...Szczecina, który do Polski należał jedynie w czasach pierwszych Piastów... Ten Szczecin, historyku12, do panstwa polskiego nigdy przed 1945 nie nalezal - takze za pierwszych, jak piszsz, Piastow. Radze wrocic do podrecznikow. Odpowiedz Link Zgłoś
historyk12 Re: Do książek nieuki - do historyka12 20.05.05, 23:50 Przynależność Szczecina do Polski pierwszych Piastów jest dyskusyjna. Większość historyków przyjmuje jednak, że należał on do państwa Mieszka I. W bliżej nieznanym czasie zachodnia część Pomorza odpadła (tu wymienia się kilka dat z czasów Bolesława Chrobrego lub Mieszka II). Później za Kazimierza Odnowiciela i Bolesława Śmiałego całe Pomorze uznawało zwierzchność polską (choć okresowo się spod niej wyłamywało). Za Władysława Hermana Pomorzanie byli niezależni. Całe Pomorze(ze Szczecinem) podporządkował sobie Bolesław Krzywousty (był zwierzchnikiem miejscowych książąt). Od końca XII w. książęta Pomorza Zachodniego popadali w zwierzchność to od Danii, to od Niemiec. Od 1228 r. (upadek nadbałtyckiego imperium Danii) Pomorze Zachodnie było częścią Cesarstwa. Czyli dolenicz: do książek chłopcze, bo mało wiesz Odpowiedz Link Zgłoś
seawolfie Re: Do książek nieuki - do historyka12 21.05.05, 20:02 Związki Pomorzan z państwem polskim sa raczej problematyczne. Do dzis Kaszubi, ostatnie pozostałości po Pomorzanach uważają się za osobny (choc pokrewny) naród. Dzisiejsza optyka jest inna, ale wtedy pierwsi Piastowie toczyli z Pomorzanami zawziete walki, najeżdżali sie (nawzajem) przy każdej okazji. Dla ówczesnych Polaków byli wrogami grożniejszymi od Niemców (ci byli daleko), podobnie , jak Prusowie dla Mazowszan (stąd zrozumiała WÓWCZAS decyzja Konrada, który zaprosił kilkunastu Krzyżaków, by bronili jego granicy, tak, jak dziś wynajmuje sie agencje ochrony). Odpowiedz Link Zgłoś
wojtekm13 Wilno na zawsze należy do Polski 20.05.05, 20:10 Wilno, Lwów, Grodno - Polska na was czeka Odpowiedz Link Zgłoś
mattiwaz A dajcież wy wszyscy spokój. 20.05.05, 20:45 Polak, Litwin - dwa bratanki, co cieszy mnie niezmiernie. I muszę wyznać,iż bardziej interesowałaby mnie współpraca z ludami słowiańskimi, niż germańskimi czy romańskimi.Tak, tak... Odpowiedz Link Zgłoś
janusz36 Re: Litwini: Polska najlepszym sąsiadem 20.05.05, 21:03 Wilno było zawsze litewskie; należało do naszego Kraju uczciwie wtedy, gdy razem z Litwinami mieliśmy wspólny Kraj. Jak chcesz je obejrzeć, to możesz tam pojechać. Wystarczy dowód osobisty. Nie kompromituj nas ty tępy kretynie. Nie pisz, bo mogą przeczytać Cię ludzie (Litwini), których twoje prostactwo może dotknąć - bez winy i powodu; precz!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Łotwę i Estonię połączyć w jeden organizm państwow 20.05.05, 21:05 a potem przyłączyć go do Prus (zwanych dziś obwodem kaliningradzkim), połączyć poprzez Żmódź rzecz jasna. A Wilenszczyzna do Polski (o ile ta zerwie z wasalizmem wobec USA). Niema w dzisiejszej Europie miejsca dla ostatnich hitlersyńskich bękartów! Odpowiedz Link Zgłoś
stern.stern do tornson 20.05.05, 21:10 to do mnie? nie jestem niemka. ja tylko napisalam, ze ten madrala mbishop niech no powie slowko po niemiecku, jezeli z niego taki niemiec, bo tak dobrze sie zna na historii wroclawia i szczecina. Odpowiedz Link Zgłoś
seawolfie Re: Łotwę i Estonię połączyć w jeden organizm pań 21.05.05, 19:34 Za to stalinsyńskie bękarty typu tornson/che gó..ara wciąż zaśmiecają to forum swoim chorym bełkotem, nadużywając polskiej gościnności. Odpowiedz Link Zgłoś
langston POLSKA LITWA UKRAINA--RAZEM!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.05.05, 21:23 Kilka dni temu powolano w Lucku wspolne zgromandzenie parlamentarne Polski Litwy Ukrainy (po 30poslow z kazdego panstwa) Nasi polscy, litewscy, ukrainscy ojcowie i dziadowie snili o tym!!!!!!!!!!! Zaciesnic wspolprace tak jak Belgia z Holandią i Luksemburgiem!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
loquin Siała baba mak... 20.05.05, 21:30 ... nie wiedziała jak. Itd. Niech Ukraina odda Rosji co należy, wtedy się dogadamy we wspólnej polsko- litewsko-ukraińskiej izbie, pod opatrznościowymi rządami Warszawy i Brukseli. Oczywiście na warunkach polskich. :) Odpowiedz Link Zgłoś
loquin Re: Siała baba mak... 20.05.05, 21:35 Ma tyle, co Warszawa do Krakowa - mniej więcej. Zresztą, bien entendu, Bruksela to Paryż+Londyn+Warszawa+Rzym. Voilà Bruxelles. Odpowiedz Link Zgłoś
langston Re: Siała baba mak... 20.05.05, 21:43 Bruksela ma do Warszawy tyle co Warszawa do Krakowa??? NIEDOCZEKANIE WASZE LEWAKI!!! Odpowiedz Link Zgłoś
loquin Re: Siała baba mak... 20.05.05, 21:49 Lewaki? Niedoczekanie? Hmm, typowy przykład niedouczenia. Przecież to już od dawna banalna prawna rzeczywistość. Odpowiedz Link Zgłoś
langston Re: Siała baba mak... 20.05.05, 21:54 ...twoje wypowiedzi to raczej typowy przyklad utopijnych mrzonek. jak wiesz utopie zdzialaly juz wiele zlego w Europie wiec radze troche poczytac zanim zaczniesz myslec o idei "anty-amerykanskiego narodu europejskiego" Odpowiedz Link Zgłoś
loquin Re: Siała baba mak... 20.05.05, 22:01 Ts, ts. Odsyłam do mojej definicji Brukseli. Znajdziesz tam trzy stolice solidnie proamerykańskie i jedną na przemian pro i anty. Forger l'Europe commune, mais pas contre les Etats-Unis. Odpowiedz Link Zgłoś
langston Re: Siała baba mak... 20.05.05, 22:06 ...i tego sie trzymaj kolego, bo dzien wyrzucenia USArmy z Niemiec bedzie dnie podłozenia bomby pod Europe. Odpowiedz Link Zgłoś
loquin Re: Siała baba mak... 20.05.05, 22:10 Zgadzam się w zupełności. Całe szczęście, niełatwo wyrzucić US Army. Thank God. Odpowiedz Link Zgłoś
langston Re: Siała baba mak... 20.05.05, 22:12 No to mnie uspokoiles. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
olewin Re: POLSKA LITWA UKRAINA--RAZEM!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.05.05, 00:50 ciężki z ciebie frajer karmiony nachalną europropagandą .. współczuję .. ja wiem że nie ważne w jakiej jesteśmy unii byle w niej być .. Odpowiedz Link Zgłoś
imlatris Re: Litwini: Polska najlepszym sąsiadem 20.05.05, 21:25 Nie zmienimy historii ani granic. Cieszmy się, że mamy dobrych sąsiadów i że dzieki integracji w ramch Uni granice przestają być ważne... Odpowiedz Link Zgłoś
langston PIEKNIE MOWIL PREZYDENT WROCLAWIA 20.05.05, 21:28 "...Lwow i Wilno na zawsze pozostana czescia dziedzictwa kluturowego Polakow i na zawsze pozostana czescia Ukrainy i Litwy, tak jak Wroclaw na zawsze pozostanie częscia dziedzictwa kulturowego Niemcow i na zawsze pozostanie cześcia Polski..." (chyba tak mniej wiecje mowil) Odpowiedz Link Zgłoś
nubhi Re: PIEKNIE MOWIL PREZYDENT WROCLAWIA 20.05.05, 22:29 Cokolwiek by powiedział, wyszłoby niedorzecznie. Ciekawe jak za sto lat będzie brzmiała prawda o 1-majowym wcieleniu w korporacyjny reżim. Odpowiedz Link Zgłoś
macarthur Putin ma krótkie nogi 20.05.05, 22:15 niedługo wszyscy się na nim poznają Odpowiedz Link Zgłoś
mafs Re: Litwini: Polska najlepszym sąsiadem 20.05.05, 23:02 dostajesz 7/10 punktów za prowokację - zawsze można lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
a.m.p Re: Litwini: Polska najlepszym sąsiadem 20.05.05, 23:13 Litwa ma tylu sąsiadów, że to licytowanie "najlepszy - najgorszy" przypomina mi stary kawał jak to Regan ścigał się z Breżniewem - nazajutrz gazety sowieckie napisały: "nasz przywódca zajął zaszczytne drugie miejsce, a prezydent USA był zaledwie przedostatni". Odpowiedz Link Zgłoś
pomanorder [...] 21.05.05, 00:24 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
langston WIDZE ZE DALEJ NIE POJĄŁEŚ NICZEGO... 21.05.05, 00:45 Jestes kiepskim mosiewskim prowokatorem! Widze ze nadal nie pojąłęs niczego z historii! Ile jeszcze Warszaw chcesz zrównać z zniemią? Ile jeszcze milionów Polaków chcesz widziec zamodowanych? Odpowiedz Link Zgłoś
przecinaki Re: Litwini: Polska najlepszym sąsiadem 21.05.05, 08:08 niech Polska odda Wroclaw i Szczecin??? spadaj koles!!! jest jak jest, a imperialne myslenie zostaw Putinowi, co? Odpowiedz Link Zgłoś
kamaoka Re: Litwini: Polska najlepszym sąsiadem 21.05.05, 08:35 To moze ja cos powiem z perpsktywy kogos kto mieszka w suwalkach - ma znajomych litwinow, jezdzi tam co roku na wakacje a nawet robi interesy: bardzo sie ciesze ze litwini uwazaja nas a swego najlepszego sasiada, przedtem po prostu sie nas bali, bo, jak tlumaczyla nam znajoma litwinka, po prostu sie nas bali - wiadomo historia no i, coz jestesmy 10 razy wiekszym krajem...mlodsi ludzie rzecz jasna nie mieli takich obiekcji, ale starsi...pamietam ze gdy przejechalismy na poczatku lat 90tych do Pałangi na wakacje, dziadek ktory wynajmowal nam pokoj byl mily i owszem, ale powiesil w pokoju mapke pokazujaca sytuacje z jakiegos tam okresu na ktorej wilno jest rzecz jasna litewskie a suwalki tez:) poza tym byl bardzo sympatyczny itd, no ale taki drobny akcent:P oczywiscie na pewno przypadkiem:) teraz to sie rzecz jasna zmienilo, uwielbiam litwe, ze starszymi dogadam sie po rusku (hehe, ja po rosyjsku klilka podstawowych zwrotow, ale nadrabiam polskim- przeciez to taki podobny jezyk:P) no a z mlodymi po angielsku, litwini maja wspaniala kuchnie, pieknych mezczyzn i przesliczne kobiety - cos jak polki tylko wyzsze:) aha, no i litwini wydaje mi sie ze tak srednio sa narodem slowianskim, jakis oszolom w jednej ze swych wypowiedzi wspomnial ze sie oderwali i cos tam blablabla, coz, jakby tak sadzic po jezyku - to to NIE jest narod slowianski - ich ejzyk nalezy do rodziny (urgo)finskich, tylko z pozoru jest tak podobny, bo duzo w nim, podobnie jak w polskim, syczenia:), niestety jakies pojedyczne slowa, ale bardzo malo sa podobne, i to tez takie ktore w wiekszosci krajow sa podobne, jak kawiarnia (kavine) albo samochodowy (automobiliu - ale tu moge sie mylic, pamietam to z przystankow:), radze posluchac radia i postarac sie cos zrozumiec - nic a nic:) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
historyk12 Re: Litwini: Polska najlepszym sąsiadem 21.05.05, 08:48 Litewski nie jest językiem ugrofińskim, lecz idoeuropejskim z grupy bałtyjskiej. Dziś żywa są tylko dwa języki tej grupy (litewski i łotewski). Natomiast do rodziny ugrofińskiej należą m. in. fiński, estoński i węgierski. Odpowiedz Link Zgłoś
pstolars Bitwa pod Grunwaldem 21.05.05, 12:27 A jak to bylo z udzialem Litwinow w bitwie pod Grunwaldem? O ile pamietam z historii z podstawowki to Jagiello wyslal piechote litewska jako mieso armatnie na pierwsze uderzenie. Czesc oddzialow, rozbitych przez Krzyzakow, uciekajac na Litwe oglaszala nawet po drodze juz kleske bitwy. Wtedy dopiero husaria Polska rozbila Krzyzakow. Z kolei na zamku w Trokach (Trakai) uslyszalem ze bitwe pod Zalgirisem to wlasciwie Litwini wygrali pod dowodcem Witolda z pomoca wojsk polskich. A gdzie jest prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
obywatelpiszczyk Re: Bitwa pod Grunwaldem 21.05.05, 13:50 A z historii jak widać niewiele pamiętasz, skoro uważasz, że HUSARIA rozbiła krzyżaków pod Grunwaldem. pomyliły ci się epoki nieco, husaria była tak z 200 lat później - równie dobrze mógłbyś napsać, że to space cowboys byli.... Odpowiedz Link Zgłoś
pstolars Re: Bitwa pod Grunwaldem 21.05.05, 17:52 Tez prawda - filmy mi sie pomieszaly. Ale pytanie pozostaje pytaniem. Nie husaria tylko ciezka jazda chyba, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
seawolfie Re: Bitwa pod Grunwaldem 21.05.05, 19:47 Zwycięstwo ma wielu ojców, porażka jest sierotą. Polacy nie wygraliby bez Litwinów, Litwini bez Polaków. Zawsze tam, gdzie udział w bitwie brało kilka narodowości, istnieja dokładnie przeciwne wersje historii. I tak dobrze, jeśli zgodzą sie , kto wygrał. Ciekawostka- Francuzi nie maja pojęcia, że pod Monte Cassino byli jacys Polacy, uważają, że to ich zwycięstwo. My tez nie wiemy, że walczyli tam Francuzi i że ich sukcesy w dolinie rzeki Liri zmusiły Niemców ( w obawie przed okrążeniem) do opuszczenia klasztoru przed ostatnim szturmem naszego Korpusu. My mamy tendencje do przeceniania naszej roli, reszta świata niewiele o tej roli wie. Odpowiedz Link Zgłoś
bortkiew Re: Litwini: Polska najlepszym sąsiadem 21.05.05, 20:03 Do Lietuviai Nie wdając się w polemikę z powyższymi mądrzejszymi lub idiotycznymi komentarzami, pragnę ustosunkować się do wypowiedzi Lietuviai i kwoli wyjaśnienia zadać kilka pytanek.Ale najpierw strzelę wywodzik: Jestem miłośnikiem Litwy, uważam ten kraj za moją drugą ojczyznę i kocham równie szczerze jak Moją Polskę. Czy się to spodoba czy nie myślę że "każdy Litwin to Polak, a każdy Polak to Litwin - przeca i tak wszyscyśmy Sarmaci". Rodowód mojej rodziny jak również samo nazwisko jest Litewskie (litewsko- białoruskie)"wieść gminna":-) niesie o herbowym pochodzeniu z litewskich bojarów. Jeżeli w istocie tak było i antenatów mych nobilitował kniaź litewski to ja dzisiaj z dumą podkreślam żem Lechita ale bojar litewski:-) Kilkakrotnie odwiedzałem Litwę, po raz pierwszy w trudnym roku 1991. Przed dwoma laty ponownie. Ujżałem zmieniony kraj z przecudownym Wilnem nad którym dumnie powiewa tęczowa flaga, kraj zaiste europejski w którym trudno już dostrzec postsoweckie znaki bezpowrotnej przeszłości. Był to również pierwszy kraj w jakim byłem po wstąpieniu do Unii. Wspaniałe Troki z krystalicznie czystą wodą w jeziorze. Cud miód i orzeszki chciałoby się rzec:-) Moją rodzinę pamiętają jeszcze starzy mieszkańcy miasteczka X. Familia była dwujęzyczna polsko-litewska. Prababka była litewską chłopką; solą ziemi odrodzonego narodu, pradziadek chorążym lejbgwardii (Polskim "dwarianinem" jak złośliwie nazywała go prababcia). Dziadek mój do dzisiaj wtrąca litewskie wyrażenia w formie spolszczonej "kirpykla", "mokykla", "duona". Od dziecka ocierałem się z "kuchenno-świąteczną" kulturą litewską "999":-), "kołduny" itp. Okres wojny nie wprowadził nacjonalistycznego kołtunerstwa ni polskiego ni litewskiego w progi rodzinnego domu, podkreślają to do dnia dzisiejszego zarówno Litwini jak i Polacy pamiętający moją rodzinę. Mój wój zginął w 1941 r. w czasie rozbrajania Sowietów i jest pochowany jako litewski partyzant pod litewsko brzmiącym nazwiskiem, jego brat był podoficerem LWP w Suwałkach, a litewska prapabcia spoczywa w Polskiej ziemi jako Polka! Jak widać jestem skoligacony z "Kunigasami" jak mało kto więc pozwolę sobie na kilka krytycznych uwag. Niedawno obroniłem pracę mgr na temat stosunków Pol-Lit 1880-1945. (Wysłałem ją na Litwę). Mam litewskie "skrzywienie":-) jak tylko słyszę Litwa! Uszy stają mi strzyga. Znam nieźle zawiłości polityki Piłsudskiego, Voldemarasa, Smetony, Raśtikisa, Lozoraitisa i innych. Sam uważam że Wilno zawsze było, jest i będzie litewskie a akcja Żeligowskiego była bezprawna (o czym wiedział również Marszałek), ale jednakoż uważam że gdybym wtedy miał 20 lat szedłbym na Wilno (wybacz przyjacielu). Raduję się niezmiernie z faktu, że Litwini zaczynają w nas Polakach ponownie dostrzegać swych naturalnych sojuszników nie wrogów. Osobiście hołduję bardziej pojęciu litewskości mickiewiczowskiej niż basanowiczowskiej i nie wypływa to absolutnie z jakiejś "roszczeniowej" postawy. Uważam że nigdy pomiędzy naszymi narodami nie może dochodzić do sporów i Boże uchowaj przelewu krwi ( ot wspólnota kulturowa i granice przechodzące przez małżeńskie sypialnie)- korzysta na tym strona trzecia. Ale nie potrafię zrozumieć jednego zjawiska i tu zmierzam do sedna. Zwiedzając litewskie muzea aż kipiało od polskości ekspozycji, choć interpretacje niektórych wydarzeń były różne. Kłótnia czyje to były zwycięstwa pod Żalgirisem czy Kircholmem - Wasze czy Nasze (dziecinada)wszak wspólne to victorie i takim trzeba hołdować nie Giedroyciom czy Wilnu 1919. Oglądając wszystkie te ekspozycje odniosłem wrażenie, że Litwini wstydzą się swojej historii - to był dla mnie szok!!! Określenie "okupacja Wilna" Boże... Okupacja kojaży mi się z łapankami i godziną policyjną. Ja wiem że zajęcie miasta nie miało podstaw, ale na Boga już lepiej określić to wydarzenie "administrowaniem". Miłośnik Litwy za jakiego się uważam odniósł takie wrażenie, że w zasadzie historia tego kraju to czasy do Witolda, nic później aż do m/w 1880 roku. Później już tylko wojna o niepodległość z Sowietami i "wrednymi" Polakami którzy stanowili śmiertelne zagrożenie dla młodego państwa. Wszystkie pokolenia wspaniałych litewskich Sarmatów Sapiehów, Radziwiłów, Kościuszków, Piłsudskich, Chodkiewiczów, Jogaiłów jakby przepadły i nigdy nie istniały. A przeca sam "wyrodny syn ojczyzny" Marszałek Piłsudski - jak określały go media litewskie uważał siebie za "hytrego Litwina" z ginwiłdowskimi korzeniami.Dlaczego wstydzicie się waszej wspaniałej historii zamieniając sarmackich (spolszczonych bądź co bądź) przodków na młodą chłopsko- mieszczańską inteligencję XIX wieku która jakoby przebudziła naród? Przecież Chodkiewicz zawsze podkreślał, że jest Litwinem i nawet przyjmując obyczaje Lechickie sławił dobre imię swej ojczyzny. Głupia sprawa inkorporacji dała wam poczucie utraty niepodległości a przecież wyniosła nasz zunifikowany kraj na szczyty potęgi. Ogłupiałem kiedy oglądając filmiki reklamowe krajów wstępujących do unii miast kawałka historii, współczesności i rozrywki (jak w klipach wszystkich krajów) ujżałem że Litwini to kraj w którym wszyscy grają w kosza!!! I nic więcej. Bolało mnie to. Kończąc ten "doktorat" zapytam, czy miłując wasz kraj, hołdując jego wspaniałej sarmackiej i średniowiecznej historii, szanując waszą odrębność, myśląc o Litwie przez wyidealizowany pryzmat Mickiewicza bez wielkokoroniarskiego zadęcia. Czy mogę nadal liczyć na przyjaźń między naszymi narodami nie narażając się na oskarżenia o szerzenie Lechickiego nacjonalizmu? Pozdrawiam ciebie i cały bratni naród litewski Boże Błogosław Sarmatom!!! Vićius Odpowiedz Link Zgłoś
pstolars Re: Litwini: Polska najlepszym sąsiadem 21.05.05, 23:15 > Głupia sprawa inkorporacji dała wam > poczucie utraty niepodległości a przecież wyniosła nasz zunifikowany kraj na > szczyty potęgi. Dokladnie! Ja tez bylem bardzo zaskoczony gdy uslyszalem, ze w szkolach litewskich (a przynajmniej tej jednej o ktorej mi opowiadano) uczy sie dzieci i mlodziez ze okres Unii Polsko-Litewskiej to straszne czasy w dziejach Litwy. Przedstawione mi podejscie Litwinow do tych lat w historii wygladalo na niemalze takie jak stosunek Polakow do czasow zaborow. Ze Litwa byla wtedy wykorzystywana i niemal okupowana przez Polske. Dla mnie to byl kolejny szok po wspomnianej powyzej wersji bitwy pod Grunwaldem. Odpowiedz Link Zgłoś
kajmakan A jednak,historyku 12,masz braki. 22.05.05, 02:50 Piszesz: "... tym bardziej powinni optować za zwrotem Niemcom Szczecina, który do Polski należał jedynie w czasach pierwszych Piastów, a od końca XII w. do 1945 roku był niemiecki. podobnie jest z Wrocławiem czy Opolem" Otóż żadne z tych miast nie było od XII wieku do 1945 r. niemieckie. Wprawdzie poprawiłeś się co do Wrocławia, pozostało jednak Opole i Szczecin. I tak Opole: W dobie rozbicia dzielnicowego m.in. stolicą księstwa piastowskiego.W 1327 r. przeszło pod władanie Czech.W 1526 r. pod władanie Habsburgów. Szczecin: Po okresie zależności od Polski ( o którym pisałeś) był stolicą udzielnego księstwa do 1630 r.,kiedy to został opanowany przez Szwedów (formalnie włączony w 1637 r.).W 1713 r. opanowany przez Prusy (formalnie włączony w 1720 r.) Odpowiedz Link Zgłoś
historyk12 Re: A jednak,historyku 12,masz braki. 22.05.05, 17:54 Tyle tylko nieuku, że to "udzielne" księstwo było częścią Rzeszy Niemieckiej. Cała rzesza składała się właśnie z takich księstw. Brandenburgia, Meklemburgia, Austria, Bawaria i wiele innych. A wśród nich Pomorze Zachodnie. Nad tym wszystkim stał cesarz i sejm Rzeszy. W latach 30 XVII w. Pomorze zostało podzielone między Szwecję i państwo brandenbursko-pruskie. Nie wyszło jednak ze składu Rzeszy! Pisząc o Szczecinie "od końca XII w. do 1945 roku był niemiecki. podobnie jest z Wrocławiem czy Opolem", nie miałem na myśli, że jest identycznie. Chodziło mi, że od dawna. Natomiast zdecydowana większość miast w Polsce była niemiecka, w sensie etnicznym, od chwili powstania. Odpowiedz Link Zgłoś
olewin jadąc na litwę dowiecie się że: 22.05.05, 04:51 Jagiełło mówił po litewsku, Troki zostały odrestaurowane a nie odbudowane oraz że to Litwini pogromili Krzyżaków pod Grunwaldem .. Litwa to mały zakompleksiony kraik leczący swoje kompleksy na mniejszościach i piszący historię na nowo .. Odpowiedz Link Zgłoś
bazyliszek_i_jego_pies Re: 22.05.05, 15:08 a cóż można powiedzieć o człowieku, który inne państwo nazywa "małym zakompleksionym kraikiem"? jakież on ma kompleksy? Odpowiedz Link Zgłoś