abe_ltd
11.07.05, 08:27
Zdalam sobie dzisiaj sprawe co jest najwiekszym exportem USA,exportem z
ktorego nidgy USA nie zrezygnuje bo oznaczalaby to zalamanie ekonomicznie.
Tym eksportem jest WOJSKO.
150 000 amerykanskich wojsk stacjonujacych na Bliskim Wschodzie (nie
wszystkie zaangazowane w combacie, np te w Kuwejcie czy Saudii Arabii po
prostu tam sa)
Dziesiatki tysiecy w Europie (nie tylko w Niemczech)
Dziesiatki tysiecy w Poludniowej Korei. Wlasnie 12000 protestatow w Pln KOrei
starlo sie z policja na wiesc planow USA aby zwiekszyc tam kontygent ich
wojsk.
Ta 'okupacja militarna' polowy tego globu produkuje zapotrzebowanie na
przerozne artykuly i napedza przemysl zbrojeniowy w USA, ale nie tylko.
Rowniez wszelkie inne galezie przemyslu od naftowego, po produkcje guzikow.
To dla nich niewazne ze na skutek ich 'exportu' gina niewinni ludzi i
pozostaje po nich tylko zniszczenie. Wazne, ze ktos robi na tym szmal.
Podziekujmy wiec AMeryce za podzial Korei, za terroryzm ktory teraz
rozciagnal sie na czesc Europy sympatyzujaca z amerykanskimi
poczynaniami 'exportowymi', za cierpienie, kalectwo, smierc i deprivation
milionow ludzi. I pilnie sledzmy postep gieldy nowojorskiej.