Dodaj do ulubionych

pamietacie hotel Dawida?

12.07.05, 23:24
www.libertyforum.org/showflat.php?Cat=&Board=news_members&Number=293778354&page=0&view=collapsed&sb=5&o=7&vc=1&t
=-1#Post293778354
Obserwuj wątek
    • kropekuk A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 12.07.05, 23:29
      Znow Polaczek stara sie Anglikow na Zydow poszczuc i vice versa? Coz, Polaczek
      ciagle na takie rozgrywki ZA MALY i ZA MALO W SWIECIE ZNACZY.
      A bomba w 'King David' tym sie roznila od zamachu islamskich bydlakow w metrze,
      ze godzila w starszych ranga brytyjskich wojskowych, ktorzy - wybierajac taki
      zawod - wkalkulowywali zarowno zabijanie, jak i bycie zabitym. Nb. wiesz, ze
      przyszlo ostrzezenie? Ale: "oficer brytyjski nie ugina sie przed szantazem".
      • kropekuk I jeszcze jedno: sugerujesz, ze Abu Hamza, ktory 12.07.05, 23:32
        wypral mozgi tym brytyjskim gowniarzom PAKISTANSKIEGO pochodzenia jest ZYDENM
        czy arabskim TW MOSSADU? Wielce ciekawa opcja, jak...na takiego mentally
        disabled jak ty:)))))))))))))))))
        news.bbc.co.uk/1/hi/uk/4676861.stm
      • i-love-2-bike Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 12.07.05, 23:32
        kropekuk napisał:

        > Znow Polaczek stara sie Anglikow na Zydow poszczuc i vice versa? Coz, Polaczek
        > ciagle na takie rozgrywki ZA MALY i ZA MALO W SWIECIE ZNACZY.
        > A bomba w 'King David' tym sie roznila od zamachu islamskich bydlakow w metrze,
        >
        > ze godzila w starszych ranga brytyjskich wojskowych, ktorzy - wybierajac taki
        > zawod - wkalkulowywali zarowno zabijanie, jak i bycie zabitym. Nb. wiesz, ze
        > przyszlo ostrzezenie? Ale: "oficer brytyjski nie ugina sie przed szantazem".

        dobrze mowisz gabrycha bydlaki zasluzyly na to co robili w swoich koloniach w
        afryce,indiach czy gdzie indziej. i popatrz na nich dzisiaj takie lajzy polskie
        jak ty tam siedza i w kompa wala 24/7,bo nic innego nie umieja tam sprzedac. co
        za mizeria ruda,nu nie?
        • kropekuk Jestes wsciekla, ze cala wasza muslimska siatke 12.07.05, 23:36
          diabli w Anglii wzieli? Ale przykra niespodzianka, nieprawdaz?
          Mylisz mnie ciage z jakas baba, co ci chlopa odbila, rachelko: ja jestem tutaj
          i urodzony, i doskonale urzadzony, siedze wiec u siebie, w sporym domu z
          jeszcze wiekszym ogrodem, nie zas w jakims zakaraluchowanym flat. MNIE
          NATOMIAST CIAGLE DZIWI, CO TY ROBISZ W TEJ OKROPNEJ PODLEJ AMERYCE pelnej tych
          OKROPNYCH TEPYCH AMERYKANOW?
          • i-love-2-bike Re: Jestes wsciekla, ze cala wasza muslimska siat 12.07.05, 23:38
            kropekuk napisał:

            > diabli w Anglii wzieli? Ale przykra niespodzianka, nieprawdaz?
            > Mylisz mnie ciage z jakas baba, co ci chlopa odbila, rachelko: ja jestem tutaj
            > i urodzony, i doskonale urzadzony, siedze wiec u siebie, w sporym domu z
            > jeszcze wiekszym ogrodem, nie zas w jakims zakaraluchowanym flat. MNIE
            > NATOMIAST CIAGLE DZIWI, CO TY ROBISZ W TEJ OKROPNEJ PODLEJ AMERYCE pelnej tych
            > OKROPNYCH TEPYCH AMERYKANOW?

            a o jakiej siatce mowisz, o tej, w ktorej farbe na wlosy nosisz? ta ona cholera
            sie urywa czasem gabcia dlatego uwazaj co na leb kladziesz. jak spaprzesz farbe
            to ci wlosy pojda,tak czy tak za piekna nie jestes. no jak dzisiaj tez te
            trelemelekuku bedziesz do 5 nad ranem puszczac,czy pojdziesz wczesniej lulu pa?
        • misterpee Re: kasajace odpowiedzi 12.07.05, 23:40
          dyskutantow z ktorych wynika ze albo nie znaja angielskiego, albo dzialaja w
          celach propagandy, albo nie maja poczucia jak dyskutowac

          co prasa podaje :


          Now lets put everything we've learned together into a proper timeline of who
          knew what and when using the original, more detailed timeline. The individual
          bombings are in red while compiled information is in green.


          Sometime that morning, the Brits were conducting terror attack drills at/near
          bombing sites.
          ~8:43am, Mossad office in London alerted to a pending terror strike 6 minutes
          before first explosion.
          8:49am, there was a report of an incident on the train line.
          Sometime between 8:43am 9:15am, Netanyahu was warned. It isn't clear when he
          was told, but someone tipped him off not to go out due to a possible terrorist
          attack. He (and the Israeli Embasssy) originally said that it was Scotland Yard
          who called in the warning, but the Brits deny this. However, the Mossad office
          got a warning (not telling where from, just saying "they").
          9:15am, the media reported emergency services were called into action.
          9:24am, Police still unsure what happened, say it may have been a train
          accident or electrical issue.
          9:33am, reports of another incident.
          9:40am, Police say there have been power surge incidents.
          10:02am, Scotland Yard announces they are dealing with a 'major incident.'
          10:14am, bus is reported to have exploded. This is the first real sign that
          it's a terrorist attack.
          10:23am, Another bus is reported to have exploded.
          10:25am, Tony Blair and company are still unsure about terrorist attack.
          • jedwabnik2 Re: kasajace odpowiedzi 12.07.05, 23:48
            misterpee napisała:

            > dyskutantow z ktorych wynika ze albo nie znaja angielskiego, albo dzialaja w
            > celach propagandy, albo nie maja poczucia jak dyskutowac
            >
            > co prasa podaje :
            >
            >
            > Now lets put everything we've learned together into a proper timeline of who
            > knew what and when using the original, more detailed timeline. The individual
            > bombings are in red while compiled information is in green.
            >
            >
            > Sometime that morning, the Brits were conducting terror attack drills at/near
            > bombing sites.
            > ~8:43am, Mossad office in London alerted to a pending terror strike 6 minutes
            > before first explosion.
            >

            "Prasa podaje"? Ale numer! Jaka zaj... pardon, jaka znakomita precyzja i
            fachowa analiza! Tylko jednej rzeczy jakos brak: Linku do tej "prasy", ktora
            jakoby "podaje". A wiec - jaka to "prasa"?

            • kropekuk Judzacy Zyd wstydzi sie ze to HAAREZ. Buhahaha!!! 12.07.05, 23:50

          • kropekuk Podaj linka - nb. tu jest bzdura z policja i 12.07.05, 23:49
            spieciem elektrycznym: wiesz, jak wyglada automatyczny system zarzadzania
            londynskim metro? Nie wiesz. I nie wie tego ten, kto owa bajke napisal. Tu masz
            jeden link-moze oczka ci sie otworza:

            news.bbc.co.uk/1/hi/england/london/4674469.stm
            Ale tezy masz ciekawe: juz wiadomo, ze chlopcy byli "wychowankami" Abu Hamzy, a
            wiec Abu Hamza jako AGENT MOSSADU. Tyz pinknie!

            PS: Nie zmienia to faktu, ze Polacy nadal sa ZA MALI na rzadzenie czymkolwiek,
            poza wlasna dupa, bo nawet rzadzenie wlasnym panstwem im wyraznie nie
            wychodzi ;)))))))))))
            • marouder gabryska,jak to je, ze ty na FK jezdes lewicowa 13.07.05, 00:23
              a na FS stajesz migusiem prawicowa?
              Uwaga, zadaje pytanie II-gie: czy to prawada, ze ty jezdes ruda?
              (wyjasniam, ze pytanie II-gie ma zwiazek z miejscem mojego stalego zamieszkania
              tj. Krakowem. Dalszych wyjasnien udziele, po otrzymaniu odpowiedzi twierdzacej)

              kropekuk napisał:

              > spieciem elektrycznym: wiesz, jak wyglada automatyczny system zarzadzania
              > londynskim metro? Nie wiesz. I nie wie tego ten, kto owa bajke napisal. Tu masz
              >
              > jeden link-moze oczka ci sie otworza:
              >
              > news.bbc.co.uk/1/hi/england/london/4674469.stm
              > Ale tezy masz ciekawe: juz wiadomo, ze chlopcy byli "wychowankami" Abu Hamzy, a
              >
              > wiec Abu Hamza jako AGENT MOSSADU. Tyz pinknie!
              >
              > PS: Nie zmienia to faktu, ze Polacy nadal sa ZA MALI na rzadzenie czymkolwiek,
              > poza wlasna dupa, bo nawet rzadzenie wlasnym panstwem im wyraznie nie
              > wychodzi ;)))))))))))
              >
              • kropekuk Gabryski na FK nie zauwazylem, prick:))))))))))))) 13.07.05, 00:43
                A jesli o mnie chodzi, to JA NIE ODPOWIADAM ZA GLUPOTE POLSKICH OCEN. Na FK
                nieliczni, ktorzy wiedza, CO TO PRAWICA (np. yossi) uwazaja mnie za prawicowca
                o liberalnej obyczajowosci ;))))))))))))))
                • marouder dzieki, to byla odpowiedz na pytanie I-sze 13.07.05, 00:48
                  poprosze teraz o wypowiedz na II-gi temat, tj. czy jest prawda jakobys nosila na
                  glowie upierzenie rudego koloru?
                  To niebanalne pytanie wiaze sie w bezposredni sposob z jedna z legend i
                  wspolczesnoscia mojego miasta:))

                  kropekuk napisał:

                  > A jesli o mnie chodzi, to JA NIE ODPOWIADAM ZA GLUPOTE POLSKICH OCEN. Na FK
                  > nieliczni, ktorzy wiedza, CO TO PRAWICA (np. yossi) uwazaja mnie za prawicowca
                  > o liberalnej obyczajowosci ;))))))))))))))
                  • kropekuk Jestem SZATYNEM, geju!!! I spad, bo w morde:) 13.07.05, 01:20

                    • marouder Ja jednak nie wierze, ze nie przemalowalas 13.07.05, 01:31
                      upierzenia na kolor brytyjski.
                      Szkoda, ze nie mowisz prawdy (klamstwo, to grzech takze w kosciele
                      anglikanskim), bo mialem ci do opowiedzenia piekna legende o krolewnie Wandzi
                      (byla, jak najbardziej ruda), oraz o konsekwencjach jej smutnej historii,
                      trwajacych juz z gora 1200 lat..ale jak chcesz..acha, jak bedziesz w Krakowie,
                      nie przyjezdzaj do dzielnicy Nowa Huta, bo tam topia rude.
                      Bye:)))

                      kropekuk napisał:

                      >
                • mmkkll Re: Gabryski na FK nie zauwazylem, prick:)))))))) 13.07.05, 00:55
                  > o liberalnej obyczajowosci ;))))))))))))))
                  +minimalizm, jeśli idzie o wybór. Ja taki nie jestem i wybierając między lewicą
                  "pobożną" a "bezbożną" wybrałbym jednak prawicę :).
                  • kropekuk A GDZIE masz w Polsce prawice? Thatcher nie macie 13.07.05, 01:23
                    Juz mowilismy o tym az do znudzenia....Ja tego problemu nie mam, choc powrot
                    ciagle nie bardo nam wychodzi (ale ilosc miejsc wzrasta) :)))))))))))
                    • mmkkll Re: A GDZIE masz w Polsce prawice? Thatcher nie m 13.07.05, 01:29
                      PO(przynajmniej program, to nie jest Populizm i Socjalizm lub Liga Postawy
                      Roszczeniowej), ale temat faktycznie już nudny. Do kontynuacji po wyborach.

                      Tylko nie obrażaj Antka B. porównując go z Cimoszewiczem :).
      • jedwabnik2 Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 12.07.05, 23:43


        > A bomba w 'King David' tym sie roznila od zamachu islamskich bydlakow w
        metrze,
        >
        > ze godzila w starszych ranga brytyjskich wojskowych, ktorzy - wybierajac taki
        > zawod - wkalkulowywali zarowno zabijanie, jak i bycie zabitym. Nb. wiesz, ze
        > przyszlo ostrzezenie? Ale: "oficer brytyjski nie ugina sie przed szantazem".

        Roznic chyba bylo woecej?

        Po pierwsze - hotel nie byl wowczas zadnym tam "hotelem", tylko stanowil glowna
        kwatere brytyjskich wojsk okupacyjnych.

        Po drugie - glowna kwatera wojsk okupanta, strzezona przez uzbrojonych po zeby
        zolnierzy, to obiekt wojskowy.

        Po trzecie zas i najwazniejsze - rzeczona kwatera wyleciala w powietrze nie w
        Londynie, tylko w okupowanej przez wojska brytyjskie Palestynie. Zamach odbyl
        sie na naszym gruncie i stanowil delikatna sugestie pod adresem brytyjskich
        wladz odnosnych, aby wyp..., pardon, aby sie ewakuowaly z powrotem tam, skad
        przyszly.

        Jest jeszcze roznica czwarta - skutecznosc.

        Jak juz zarekwirowany na glowna kwatere wojsk hotel "King Dadid" zaczal fruwac,
        to przedstawiciele chmurnego Albionu zrozumieli, ze klimat Jerozolimy im nie
        sluzy. Zwineli d... w troki, wycofali sie z nieprzyjaznego dla nich terenu i
        przeniesli sie z powrotem do Londynu i okolic. W efekcie rzeczonych wypadkow
        powstal Izrael, ktory to fakt do dzisiaj napawa glebokim smutkiem kolejne
        pokolenia folksdojczerii.

        Serdecznie -

        Jedwabnik

        • cepimierz Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 12.07.05, 23:50
          jedwabnik2 napisał:


          > Po trzecie zas i najwazniejsze - rzeczona kwatera wyleciala w powietrze nie w
          > Londynie, tylko w okupowanej przez wojska brytyjskie Palestynie.

          Okupowanej?

          Może coś bliższego na ten temat? Zawsze chętnie sie uczę.
          • cepimierz To jak tam, patrioto? 13.07.05, 00:16
            Co z brytyjską okupacją?

            Jeszcze zbierasz informacje?
          • gspnstr Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 13.07.05, 00:26
            Jemu sie pewnie wydaje, ze po dwoch tysiacach lat to dalej byla okupacja. Pewnie
            Brytyjczycy przejeli paleczke od Rzymian...
          • jedwabnik2 Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 13.07.05, 00:35
            cepimierz napisał:

            > jedwabnik2 napisał:
            >
            >
            > > Po trzecie zas i najwazniejsze - rzeczona kwatera wyleciala w powietrze n
            > ie w
            > > Londynie, tylko w okupowanej przez wojska brytyjskie Palestynie.
            >
            > Okupowanej?
            >
            > Może coś bliższego na ten temat? Zawsze chętnie sie uczę.

            Ch.. mnie obchodzi, czy uczysz sie chetnie, niechetnie czy tez srednio chetnie.

            A wracajac do tematu - przypomniec wypada osobe bojownika, ktory umozliwil
            wyzszym eszelonom brytyjskich sil okupacyjnych rownie niespodziewana, co obfita
            w nastepstwa podroz napowietrzna.

            Otoz byl nim niejaki Menachem Begin, poznieszy premier Izraela, wowczas zas
            dowodca Irgunu. Do rzeczy nalezy, iz dosluzyl sie byl wczesniej w polskim
            wojsku podoficerskiego stopnia, byl - a jakze - saperem. Podoficerem z cenzusem.

            Jak widac, solidnie i skutecznie w owych czasach w polskim wojsku saperow
            szkolono. Chyle zatem czolo w niemym podziekowaniu dla instruktorow, ktorzy
            Begina (i nie jego jednego zreszta) saperskiego rzemiosla wyuczyli. Mowiac po
            naszemu: Toda raba !-)))

            Serdecznie -

            Jedwabnik

            • cepimierz Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 13.07.05, 00:38
              A ch... mnie obchodzi kto.

              Obchodzi mnie brytyjska okupacja. Bylo coś takiego?

              Mały gnojku?
              • jedwabnik2 Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 13.07.05, 00:43
                cepimierz napisał:

                > A ch... mnie obchodzi kto.
                >
                > Obchodzi mnie brytyjska okupacja. Bylo coś takiego?
                >
                > Mały gnojku?

                No prosze - szczeka to-to i szczeka. Az ochryplo od tego szczekania. Zobaczymy,
                jakie bedzie zajadle. Zeby tylko nie ochryplo od ciaglego szczekania, bo z kogo
                wowczas smiac sie bedziemy?

                • cepimierz No i co, gnojku --- 13.07.05, 00:45
                  masz jeszcze coś do powiedzenia?

                  Czy tylko tak sobie cienko popierdujesz?
              • cepimierz To jak, gnojku --- 13.07.05, 00:44
                masz jakieś fakty? Wychwalanie bandyty to trochę mało.

                • jedwabnik2 Re: To jak, gnojku --- 13.07.05, 00:48
                  cepimierz napisał:

                  > masz jakieś fakty? Wychwalanie bandyty to trochę mało.
                  >

                  No prosze!

                  Ale sie to-to rozszczekalo! Ujada i ujada! A jak sie na postronku szarpie...

                  • cepimierz Re: To jak, gnojku --- 13.07.05, 00:49
                    Wiedziałem, że mam do czynienia z patafianem skrzyżowanym z kulawą kaczką.

                    Kwaczesz kach kach kach?
                    • i-love-2-bike Re: To jak, gnojku --- 13.07.05, 00:52
                      cepimierz napisał:

                      > Wiedziałem, że mam do czynienia z patafianem skrzyżowanym z kulawą kaczką.
                      >
                      > Kwaczesz kach kach kach?

                      ales ty na nich ciety jak pies mysliwski:)))
                      • jedwabnik2 Re: To jak, gnojku --- 14.07.05, 01:47
                        i-love-2-bike napisała:

                        > cepimierz napisał:
                        >
                        > > Wiedziałem, że mam do czynienia z patafianem skrzyżowanym z kulawą kaczką
                        > .
                        > >
                        > > Kwaczesz kach kach kach?
                        >
                        > ales ty na nich ciety jak pies mysliwski:)))

                        Bez przesady. Esesmanska sobaka w stanie spoczynku to jeszcze nie pies
                        mysliwski. Szkoda wlasciwie takiej sobaki, jako ze bez opieki Szkopa
                        trzymajacego smycz esesmanska sobaka wiele nie zdziala.



                        • cepimierz Re: To jak, gnojku --- 14.07.05, 02:19
                          Kach? Kach kach? kach Kach? Kach kach? kach Kach? Kach kach? ach kach? kach Kach? Kach kach? kach Kach? kach Kach? Kwa kwa? Kach kwa kwa kwa? kach Kach? Kach kach? kach Kach? Kach kach? ach kach? kach Kach? Kach kach? kach Kach? kach Kach? Kwa kwa? Kach? Kach kach? kach Kach? Kach kach? kach Kach? Kach kach? ach kach? kach Kach? Kach kach? kach Kach? kach Kach? Kwa kwa? Kach kwa kwa kwa? kach Kach? Kach kach? kach Kach? Kach kach? ach kach? kach Kach? Kach kach? kach Kach? kach Kach? Kwa kwa? kach Kach? kach Kach? Kwa kwa? Kach kwa kwa kwa? kach Kach? Kach kach? kach Kach? Kach kach? ach kach? kach Kach? Kach kach? kach Kach? kach Kach? Kwa kwa? Kach? Kach kach? kach Kach? Kach kach? kach Kach? Kach kach? ach kach? kach Kach? Kach kach? kach Kach? kach Kach? Kwa kwa? Kach kwa kwa kwa? kach Kach? Kach kach? kach Kach? Kacach? Kach kach? kach Kach? kach Kach? Kwa kwa? Kach kwa kwa kwa? kach Kach? Kach kach? kach Kach? Kach kach? ach kach? kach Kach? Kach kach? kach Kach? kach Kach? Kwa kwa? kach Kach? kach Kach? Kwa kwa? Kach kwa kwa kwa? kach Kach? Kach kach? kach Kach? Kach kach? Kac kac kac kac kac kac

                          Katz?
                        • i-love-2-bike Re: To jak, gnojku --- 14.07.05, 03:31
                          jedwabnik2 napisał:

                          > i-love-2-bike napisała:
                          >
                          > > cepimierz napisał:
                          > >
                          > > > Wiedziałem, że mam do czynienia z patafianem skrzyżowanym z kulawą
                          > kaczką
                          > > .
                          > > >
                          > > > Kwaczesz kach kach kach?
                          > >
                          > > ales ty na nich ciety jak pies mysliwski:)))
                          >
                          > Bez przesady. Esesmanska sobaka w stanie spoczynku to jeszcze nie pies
                          > mysliwski. Szkoda wlasciwie takiej sobaki, jako ze bez opieki Szkopa
                          > trzymajacego smycz esesmanska sobaka wiele nie zdziala.
                          >
                          >
                          >
                          ales ty bystry kachu,jak wczorajsza woda w klozecie. spusc sie i splywaj.
                          • dana33 Re: To jak, gnojku --- 14.07.05, 08:22
                            wiesz rachelciu, zastanawiam sie..... mozesz mi, tepej, wytlumaczyc, co ci sie
                            nie podobalo, co cie urazilo w poscie jedwabnika, ze zareagowalas w taki sposob?
                            porownanie do psa bylo twoja idea, on po prostu rozwinal ja dalej..... nie
                            bardzo rozumiem, mam nadzieje, ze zanim wsiadziesz na rower to mi to
                            wyjasnisz....
              • dana33 Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 13.07.05, 00:44
                bylo. nazywalo sie to elegancko british mandate.
                • cepimierz Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 13.07.05, 00:47
                  Nie. Nie było.

                  <The Mandate

                  The Mandate system was instituted by the League of Nations in the early 20th century to administer non-self-governing territories. The mandatory power, appointed by an international body, was to consider the mandated territory a temporary trust and to see to the well-being and advancement of its population.

                  In July 1922, the League of Nations entrusted Great Britain with the Mandate for Palestine. Recognizing "the historical connection of the Jewish people with Palestine," Great Britain was called upon to facilitate the establishment of a Jewish national home in Palestine-Eretz Israel (Land of Israel). Shortly afterwards, in September 1922, the League of Nations and Great Britain decided that the provisions for setting up a Jewish national home would not apply to the area east of the Jordan River, which constituted three-fourths of the territory included in the Mandate and which eventually became the Hashemite Kingdom of Jordan.

                  The British Mandate authorities granted the Jewish and Arab communities the right to run their internal affairs; thus the yishuv established the Elected Assembly and the National Council. The economy expanded, a Hebrew education network was organized and cultural life flourished.

                  The Mandatory government did not succeed in maintaining the letter and spirit of the Mandate. Under Arab pressure, it withdrew from its commitment, especially with respect to immigration and land acquisition. The White Papers of 1930 and 1939 restricted immigration and acquisition of land by Jews. Later, immigration was limited by the 1930 and 1939 White Papers, and land acquisition by Jews was severely restricted by the 1940 Land Transfer Regulations.

                  After the UN General Assembly adopted the resolution to partition Palestine on November 29, 1947, Britain announced the termination of its Mandate over Palestine, to take effect on May 15, 1948. On May 14, 1948, the State of Israel was proclaimed.

                  Source: Israeli Foreign Ministry>

                  Z punktu widzenia prawa międzynarodowego absolutnie legalna administracja.
                  • dana33 Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 13.07.05, 00:50
                    slicznie. wiec z punktu widzenia prawa miedzynarodowego, to israel nic nie
                    ukradl i nie zbral arabom, tylko siedzi tam, gdzie mu nastepca ligii onz
                    wyznaczylo miejsce. twoje twierdzenia, ze my im zabralismy i wlezlismy na ich
                    terytoria, wiec mamy tez wieksza odpowiedzialnosc, sa wg prawa
                    miedzynarodowego, idiotyzmami.
                    • i-love-2-bike Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 13.07.05, 00:54
                      dana33 napisała:

                      > slicznie. wiec z punktu widzenia prawa miedzynarodowego, to israel nic nie
                      > ukradl i nie zbral arabom, tylko siedzi tam, gdzie mu nastepca ligii onz
                      > wyznaczylo miejsce. twoje twierdzenia, ze my im zabralismy i wlezlismy na ich
                      > terytoria, wiec mamy tez wieksza odpowiedzialnosc, sa wg prawa
                      > miedzynarodowego, idiotyzmami.

                      chyba wam wyznaczono troche ine granice niz te co obecnie macie,w koncu kazali
                      wam do nich wrocic,ale wy wyzwaliscie ich od brzydkich. jest roznica miedzy
                      wasza okupacja a nadzorem angielskim,wtedy nikt nikogo tak nie mordowal.
                    • cepimierz Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 13.07.05, 00:54
                      Przekręcasz.

                      Ja jedynie twierdzę, i będę to robił dalej, że jako okupant jesteście na terenach okupowanych (tego terminu użwa Wasz rząd!) zobowiązani do zachowania porządku prawnego. W tym także prawa własności ludności na terenach okupowanych. Tak stanowi prawo międzynarodowe.

                      I to wszystko.

                      • cepimierz Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 13.07.05, 00:56
                        A do sprawy z Hotelem King David nie podchodź za blisko. Mogą być rykoszety.
                        • dana33 Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 13.07.05, 07:58
                          bede ci wdzieczna, jesli nie bedziesz mi rozkazywal, do czego moge lub nie moge
                          podchodzic. blisko czy nie. jakos mam wrazenie, ze sprawa king david jest mi
                          blizsza, niz tobie. rykoszety? nie, nie moga byc. sprawa znana wszystkim. i od
                          lat. wyciaganie tego dzisiaj i porownywanie z dzisiejsza sytuacja... ciut
                          posmierdywuje, cpe.
                          • cepimierz Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 13.07.05, 08:47
                            Droga Dano,

                            Sprawa Hotelu King David pośmiardywuje, zgadzam się z Twoją oceną. Jest wpisana raz na zawsze w historię międzynarodowego terroryzmu.

                            Uważasz, że należy do chlubnych kart historii Waszego państwa?

                            Ci, którzy z takim przejęciem opisują dzisiaj odczucia rodzin ofiar współczesnych zamachów, nigdy nie wspominają o odczuciach rodzin ofiar z King David.

                            Mogę pochwalać takie czy inne akcje, ale nie takie, w których uwzględniono mozliwość śmierci osób niezaangażowanych w konflikt. Takie akcje mają znamiona terroryzmu i za takie je uważam. Niezależnie od narodowości, przekonań politycznych czy wyznania sprawców.

                            Pełne satysfakcji zdanka o daniu jakimś osobom możliwości odbycia "rownie niespodziewanej, co obfitej w nastepstwa podrozy napowietrznej" uważam za obrzydliwe.
                            • dana33 Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 13.07.05, 09:37
                              sluchaj cepie, podsmierdywuje twoje wyciaganie tego bez przerwy i porownywanie
                              z dzisiejsza sytuacja.
                              w hotelu king david miescila sie glowna kwatera wojsk brytyjskich. to nie byla
                              ludnosc cywilna. zostali zawiadomieni. organizacje terrorystyczne dziejsze nie
                              ostrzegaja nikogo. anglicy mieli czas opuscic budynek, ostrzezono ich na czas.
                              dzieci i kobiety w autobusie tego czasu nie maja. anglicy dali sie poniesc
                              swoja duma i "zrobic mamie na zlosc". my dzisiaj robimy wszystko, zeby nie bylo
                              zamachow.
                              jesli patrze sie na wybuch w king david, wtedy, to owszem uwazam to za chlubna
                              karte w hitorii israela, ktory wtedy walczyl o swoja niepodleglosc.

                              i tak jeszcze na zakonczenie: w tym czasie, kiedy byl zamach na king david,
                              zaplanowany i wykonany przez zydow w walce o niepodleglosc, w tym samym okresie
                              rowniez arabowie, mieszkajacy na teranach owczesnej palestyny robili mase
                              zamachow na wladze angielskie. jak zwykle, o tych zamachach nie piszesz, nie
                              wpominasz, nie krytykujesz. zoll zejn. ale ja tu podkresle, ze tak jak wtedy
                              robilismy zamachy w walce o nasza niepodleglosc, robilismy je tylko i wylacznie
                              przeciwko wojsku, nigdy nie przeicko ludnosci cywilnej angielskiej. i od chwili
                              uzyskania niepodleglosci nie znajdziesz nigdzie ani jednego zamachu
                              israelskiego na ludnosc cywilna gdziekolwiek by to nie bylo. natomiast arabowie
                              robili wtedy zamachy bez uwzgeldnienia czy to wojsko czy ludnosc cywilna,
                              robili je dalej po powstaniu israela na israelskich zydow na terenach israela,
                              potem przeniesli terror na arene swiatowa i uprawiaja ten "bohaterski zawod"
                              do dnia dzisiejszego. praktycznie biorac tylko i wylacznie na ludnosci cywilnej
                              wsziedzie na swiecie, gdzie maja okazje. zaczawszy od porywania samolotow, a
                              skonczywszy na turystach na bali i podrozujacych tube w londynie. i oni nie
                              uwzgledniaja mozliwosci, oni szukaja mozliwosci zabicia jak najwiecej osob
                              cywilnych.
                              ja uwazam za obrzydliwy sposob, w jakim ty jednostronnie i bez przerwy
                              podkreslasz tylko zydowski "terror", bledy jakie wg ciebie popelnia israel,
                              uwazam za hutzpe, twoje jednostronne zadania co i jak israel powinien zrobic w
                              celu osiagniecia pokoju, przemilczajac jednoczesnie fakt arabskiego terroru,
                              dlugoletniego arabskiego niedotrzymywania umow, arabskiej hutzpy zadajacej od
                              nas wypuszczania ich przestepcow i nie kiwniecia palcem w kierunku rozbrojenia
                              bojowek terrorystycznych, uwazam za niesamowita hutzpe z twojej strony pisania
                              tutaj o "biciu po lapach" wyraznie zwroconych w naszym kierunku, a jakos nie
                              bijesz po lapach kolejnych przywodcow autonomii, ktorzy oplacali terrorystow,
                              nawolywali ich do atakowani israelskich autobusow a teraz siedzacych bezczynnie
                              i przygladajacych sie kolejnym atakom arabskich "bojownikow". z niezrozumiala
                              dla mnie satysfakcja, gdzie mozesz i jak mozesz, wyciagasz rzeczy, ktore mialy
                              miejsce dziesiatki lat temu, a ktore nie maja nic wspolnego z dzisiejsza
                              sytuacja, a sytuacje dzisiejsza widzisz tylko i wylacznie z punktu widzenia
                              arabskiego.
                              nie mialabym o to pretensji, jeslibys uczciwie powiedzial, ze stoisz po stronie
                              arabskiej. ale ty nie umiesz jak widac, prosto. ty grasz tutaj tego co nie wie,
                              nie rozumie, musi wiedziec wiecej zeby wyrobic sobie zdanie, daj link, w ilu
                              procentach, kto to powiedzial, bo przeciez nie kazdy dostepuje twojego uznania..
                              nu, musze ci powiedziec cep, ze po 3 latach na forum z toba, po wszystkim co
                              juz sie dowiedziales, sprawdziles, uznales, spytales, oprocentowales, ciagle
                              jeszcze nie wiesz i musisz sprawdzic, to albo jestes kompletny idiota i zadne
                              tlumaczenia i wyjasniania nie pomoga w takim wypadku, albo po prostu zwyczajnie
                              prowokujesz. poniewa wiem dobrze, ze nie jestes idiota, wiec zostaje tylko
                              prowokacja. git. stoisz po stronie arabow i bron ich. masz do tego prawo. masz
                              tu kupe takich, z ktorymi mozesz dyskutowac. ze mna jak juz ci pisalam, mozesz
                              wymieniac przepisy kuchenne.
                              • cepimierz Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 13.07.05, 09:46
                                Dobra.

                                Staram się być niejednostronny. Nie zauważyłaś tego?

                                Były arabskie zamachy. I to pozwala zapomnieć o zamachu na King David? A ile było zamachów bombowych w Jerozolimie, skierowanych wyraźnie przeciwko ludności cywilnej?

                                Denerwuje mnie tylko przybieranie postawy aniołów, co to nigdy nic, ręce zawsze biale jak śnieg. A rozkręcaliście tę spiralę razem z Arabami, i nie jestem pewien, czy to oni nakręcili ją jako pierwsi, jeszcze pod koniec XIX w.

                                Ale to nic.

                                Możesz sobie myśleć o mnie, co chcesz. Ale nie wymagaj, żebym dostał zeza. I patrzył tylko w jedną stronę.

                                A będę nadal patrzył, bo to, co się u Was teraz rozgrywa, ma znaczenie dla świata, tym samym dla mojego tutaj kraju, a w nim - dla mojej rodziny.
                                • dana33 Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 13.07.05, 10:05
                                  napewno nie wymagam od ciebie, zebys dostal zeza. nie musze. ty juz go masz.

                                  tak samo jak ty nie jestes idiota, cep, ja tez nie jestem, wiec nie wypisuj
                                  tutaj zdan w rodzaju "Były arabskie zamachy. I to pozwala zapomnieć o zamachu
                                  na King David?", bo jakbylbys niejednostronny, to przynajmniej na 10 postow o
                                  przestepstwach israela, napisalbys jeden, tak samo dlugi i wyczerpujacy, o
                                  przestepstwach arabskich. ale takiego postu nie znajde tutaj na forum, zebym
                                  szukala dzien i noc.
                                  nie przybieramy postawy aniolow. ale nie ma dymu bez ognia. nie my zaczynalismy
                                  zamachy, mordy, kradzieze i wojny. a ze nie dajmy sie zabic? nu, naprawde cep...

                                  wiec wlasnie, ja tez chce wiedziec i sie ciebie pytam: ile było zamachów
                                  bombowych w Jerozolimie, skierowanych wyraźnie przeciwko ludności cywilnej?

                                  • cepimierz Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 13.07.05, 10:13
                                    Wychodzę do pracy. Bez zeza, bo bym jeszcze wpadł pod coś.

                                    Jak wrócę, to Ci podeslę co nieco -
                                    • dana33 Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 13.07.05, 10:48
                                      tak, chce.
                                      u nas 36 w cieniu.
                                      • cepimierz Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 14.07.05, 02:12
                                        Żeby usunąć jakiekolwiek wątpliwości co do źródeł, tu kilka fragmentów o działalności terrorystycznej Irgunu, sposobie jej przeprowadzania i celach -
                                        • dana33 Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 14.07.05, 08:11
                                          nu, widzisz cepku, jakie swietne strony informacyjne masz? po co tylko ciagle
                                          mydlisz tutaj wszystkim oczy ze ty nie wiesz, nie rozumiesz, musisz sie
                                          dowiedziec itd itd itd? dzieki za ten link, nie mialam go i nie wpadlo mi do
                                          glowy szukac go.
                                          no i rzeczywiscie, jak widac, bylo pare atakow w jerozolimie i to nawet na
                                          cywilow.... douczylam sie...

                                          teraz jeszcze chcialabym wiedziec, ile to procentowo bylo? znaczy sie atakow
                                          zydowskich na arabska ludnosc cywilna i atakow arabskich na ludnosc cywilna
                                          zydowska? i bardzo prosze wziac pod uwage nie tylko lata mandatu brytyjskiego,
                                          ale tak od powiedzmy 1920 do 2005.....
                                          • cepimierz Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 14.07.05, 08:31
                                            Dana,

                                            znalazłemn natychmiast dziesiątki witryn i odnosników. Ale chciałem znaleźć coś, czemu nie mogłabyś zarzucić bezstronności. Poszukało się i się znalazło. I co -
                                            • cepimierz Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 14.07.05, 08:36
                                              cepimierz napisał:

                                              > Dana,
                                              >
                                              > znalazłemn natychmiast dziesiątki witryn i odnosników. Ale chciałem znaleźć coś
                                              > , czemu nie mogłabyś zarzucić bezstronności.


                                              Miało być: jednostronności.
                                            • dana33 Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 14.07.05, 09:13
                                              nie przeczytalam do konca, bo zaczynam sie spieszyc, mam zaraz lekarza i
                                              doczytam pozniej. ale z tego co przejrzalam, to wszystkie ataki irgunu tam
                                              zanotowane byly skierowane przeciwko zolnierzom/policji angielskiej, nie
                                              przeciwko kobietom i dzieciom... i to juz wyjasnilismy, ze zydzi generalnie nie
                                              rzucali sie na cywilow. bylo pare takich atakow, ale generalnie walka szla
                                              przeciwko okupantowi brytyjskiemu, tak widzieli anglikow tutaj i zydzi i
                                              arabowie.
                                              nie mam kataru. a ty nie odwracaj kota ogonem. mowilismy o atakach na ludnosc
                                              cywilna. twierdziles ze byly. dowiodles ze byly. zapytalam sie ciebie i czekam
                                              na odpowiedz, ile to bylo procentowo, tych atakow zydowskich na ludnosc cywilna
                                              angielska i arabska i ile bylo atakow arabskich na ludnosc cywilna angielska i
                                              zydowska, w latach 1920-2005, jesli twoim postem o king david siagnales znow do
                                              historii sprzed wielu dziesiatek lat. wiec ustosunkuj sie prosze do tego.
                                              bo wg mnie, ile zamachow zydzi by nie zrobili, to w stosunku do zamachow
                                              arabskich to kropla w morzu. ale oczywiscie moge sie mylic, wiec daj prosze
                                              tutaj dokladne dane.
                                              • cepimierz Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 14.07.05, 10:30
                                                Odwracam kota ogonem.

                                                Chcesz statystyk? Zatrudnij sobie biuro statystyczne. Może rzetelnie policzą, także każdy przypadek i każdy colateral damage. Itd.

                                                Namnożylo się tego z obu stron multum. Wystarczająco dużo, żeby teraz każda ze stron konfliktu mogła z całkowitym przekonaniem twierdzić, że to ona jest ofiarą. Tylko i wyłącznie.

                                                A atomowe mocarstwo regionalne może twierdzić nadal, że to ono jest tym malutkim Dawidziuniem, co to z malusieńką procką na mikroskopijny kamyczek (co ja mówię - kamyczek? Jaki znow kamyczek? - ziarnko, no ziarnko piasku) przeciwstawia się dzielnie temu ogromnemu, ohydnemu Goliatowi.
                                                • cepimierz "O Jerusalem" 14.07.05, 13:06
                                                  Słynna książka. Autorzy: Larry Collins, Dominique Lapierre, New York 1972

                                                  w 9 rozdziale fragment, dotyczący zamachu bombowego przy Jaffa Gate, 7 stycznia 1948 r.:

                                                  <January seventh, 1948, would be a special day in the life of Uri Cohen too. His persistent demand for action had at last been accepted by his superiors in the Irgun. Before him, on a bed in the one-room shack of a Yemenite porter at the Jerusalem bus station, were three stolen British police uniforms. They would provide disguises for Cohen and his companions in the mission to which he had been assigned.
                                                  The commander of their mission was an Oriental Jew only a couple of years older than Cohen. He had, Uri knew, "done this thing several times before." Looking at him in his suit and tie, the young biology student suddenly thought he was "just like a businessman getting ready to go to work."
                                                  The commander led them next door, to the back room of an automobile repair shop. There, sitting on the floor, were the instruments of the action for which Uri Cohen had been clamoring: two fifty-gallon oil drums packed tight with old nails, bits of scrap iron, hinges, rusty metal filings. At their center was a core of TNT whose explosion would turn the barrels into a vicious weapon, hurling those rusty shards of iron at a velocity sufficient to shred to ribbons any human being unlucky enough to stand in their way. The firing device was a plain cotton fuse wrapped in a dozen wooden matches. Scraping a matchbox over them would light the fuse.
                                                  Quietly, the commander assigned each man his job. Uri Cohen's stomach sickened when he was given his. He was going to be the bomber. When the time came, his job would be to light the fuses with a matchbox and push the oil barrels onto their target.> [str. 133]

                                                  <Hameh Majaj looked at his watch. He and his wife had cut short the ritual courtesy visit they paid each year, on their wedding anniversary, to his wife's elderly aunt inside the Old City. With the situation, and the work still to be done for their dinner, Hameh's wife was in a hurry to get home. In three minutes, he knew, a No. 3 bus was due at Jaffa Gate. They could just catch it, if they hurried. Taking his wife by the hand, he tugged her along the narrow passageways. Half running, they turned out of the Old City and rushed toward the knot of people waiting at the Jaffa Gate bus stop.
                                                  The commander told the driver to stop, then turned and looked back at Cohen. "Light your bomb," he said.
                                                  Cohen reached into his pocket, then stiffened. He was a non smoker, and in his excitement he had forgotten to put into his pocket a matchbox to light the bomb. The commander coolly stood up, walked to the back of the van and handed Cohen a pack of matches from his own pocket. Cohen scraped the box over the matches ringing the fuse. Then he threw open the rear doors of the police van and looked out for the first time on his target.
                                                  A sea of surprised faces stared up at him. At his feet the fuse sputtered. For a second, Cohen peered out at those figures of what seemed to him like "hundreds of people, a real crowd, all shocked and startled." They were the evening crowd of Arab bus riders waiting for the No. 3 bus at the Jaffa Gate stop.
                                                  "They have seen the devil," Cohen thought. "They see the bomb right in front of them with the fuse burning." He reached down and with his athlete's arm began to twist the bomb gently down onto the pavement in their midst. It thudded to the ground, sparks spitting from its fuse. The crowd seemed paralyzed with terror, staring first at the bomb, then at Cohen as if he were "a figure in a nightmare," as if, Cohen thought, they were all "in a movie that has suddenly stopped."
                                                  He reached out to close the door, his arms passing within hand reach of those stunned Arab bus riders about to be killed by the bomb he had just set down among them. The door closed, and Cohen could still see their uncomprehending faces as he snapped it shut.
                                                  The explosion went off at the instant Hameh Majaj and his wife won their race for the No. 3 bus. Still holding hands, they were hurled backward by the shock. Struggling up into a sitting position, Majaj gagged at the horrible spectacle all around him. The enormous square was littered with bodies, bits and pieces of them strewn across the pavement like chunks of meat. Next to the bus stop was a store whose owner had been cranking down his metal shutter when the bomb went off. The explosion had driven his body into the screen, impaling it on its raw metal edges in a grotesque crucifixion. He turned to his wife on the pavement beside him. She was covered with blood, her eyes half open.
                                                  "Something is falling inside me," she mumbled. Then her eyes closed.> [134-135]

                                                  17 zabitych i 41 rannych. Cywile.
                                                • dana33 Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 14.07.05, 13:10
                                                  to zdanko"Chcesz statystyk? Zatrudnij sobie biuro statystyczne" zanotowalam.
                                                  bede je powtarzac za kazdym razem, jak ty bedziesz mnie prosil procenty.
                                                  bo widzisz cep, ciut pisalam tak jak ty: nie wiem, daj link, gdzie, ile procent
                                                  itd itd. odpowiedz dostalam jak wyzej. ty farsztejst, ja nie potrzebuje
                                                  procentow, linkow,statystyk. ja mam te historie life od 30 lat. smiem
                                                  twierdzic, ze cos wiem, i ze wiem lepiej niz ty. a poniewaz od 3 lat kazde moje
                                                  slowo jest przez ciebie poddawane sprawdzaniu i przewaznie okazuje sie, ze
                                                  nagle masz link, akurat ci sie cos nawinelo pod reke i tego typu odpowiedzi,
                                                  wiec przestan mi tu w koncu mydlic oczy, bo ja oczy mam szeroko otwarte i widze
                                                  dosc wyraznie. no i nie probuj teraz pisac, ze namnozylo sie tego multum po OBU
                                                  stronach. po obu stronach namnozylo sie, prawda, po tamtej stronie namnozylo
                                                  sie wiecej.
                                                  atomowe mocarstwo wcale nie twierdzi, ze jest dawidziuniem. na odwrot, atomowe
                                                  mocarstwo zdaje sobie sprawe z tego, ze jest silne. i zdaje sobie sprawe z
                                                  tego, zde gdyby uzylo calej swojej sily, to tego ohydnego goliata juz dawno by
                                                  nie bylo. problem polega na tym, ze goliath ciagle uwaza, ze on silniejszy. i
                                                  ciagle zaczyna sie bic. i dostaje w dupe. i to go niczcego nie uczy. ciebie tez
                                                  nie.
                                                  • cepimierz Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 14.07.05, 13:18
                                                    No bo co wymagasz - żebym policzył wszystko, co się wydarzyło przez ostatnie 30 lat?

                                                    No bądź rozsądna.

                                                    A porównanie mnie z Goliatem fajne. Znów przekroczyłem setkę i znów będę musiał wyjechać do dalekiej krainy za siedem lasów, żeby paręnaście zrzucić. Jeszcze parę dni i masz mnie z głowy. Pytanie tylko - taki głupi, że się nie daje łstwo przekonać, czy ma dobrze we łbie, że się nie daje łatwo przekonać?

                                                    A jakbyś przyjechala na ze dwa tygodnie tam, gdzie ja będę, też byś zrzuciła. I może nawet skończyła z papierochami -
                                                  • dana33 Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 14.07.05, 13:38
                                                    nu, nu, cep, nie ciebie porownalam z goliatem.
                                                    a co ty ciagle wymagasz ode mnie? nie to samo? nie tylko statystyk, ale jeszcze
                                                    i tego, ze niby powinnam wiedziec, co rzad mojego kraju zamierza zrobic, bo
                                                    niby co? arik je codziennie u mnie kolacje i zdaje mi sprawozdanie?
                                                    tobie nibyl wolno pisac, zeby ci podawala procenty, a mnie tobie nie? double
                                                    standards, cepku?
                                                    ile razy pisalam, zebysie nie wyciagali tutaj starej historii, bo moze sie
                                                    okazac, ze nie taka, jakbyscie chcieli to widziec? po sam wywlekasz lub
                                                    popierasz tych co wywlekaja te king davidy, deir yassiny i inne historie, ktore
                                                    mialy miejsce dawno temu? pisalam ci juz kilkakrotnie: nie prowokuj, przeciez
                                                    wiesz, ze nie bede milczala? chcesz sie klocic? nu, to napisz jasno. ale
                                                    przestan prowokowac i w momencie, jak ci sie cos nie tak uklada w planowaniu,
                                                    to zwijasz zagle i odplywasz gdzies tam. nieuczciwe to jest.
                                                  • cepimierz Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 14.07.05, 13:46
                                                    Obiecuję, że już będę grzeczny.

                                                    Będę przyjmował wszystko co złe na na siebie. Współcześnie. Historycznie także. Przyznam, że mam swój udział w pogromach i prześladowanich Żydów od XVII wieku po dziś. Wezmę na siebie odpowiedzialność za ONR, Falangę, za getto ławkowe i numerus clausus, za likwidację gett, za obozy zagłady, za szmalcownictwo, za Jedwabne i Przerośl, za Kielce, za marzec 68 - summa summarum -
                                                  • dana33 Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 14.07.05, 15:11
                                                    nu, cep, taki stary a ciagle jeszcze nie umiesz znalezc tego zlotego srodka?

                                                    znow piszesz bzdury starajac sie przekrecic kota ogonem. nigdy nie mowilam, ze
                                                    jestes wszystkiemu na swiecie winien. ale ty farsztejst, ja tez nie jestem
                                                    gotowa, zeby moj kraj i moi rodacy byli winni wszystkiemu zlu na swiecie. a
                                                    jako ze ty, bardzo objektywnie, oskarzasz tylko israel i jego mieszkancow za
                                                    dzisiejsza sytuacje w tym regionie, jako ze ty ciagle zadasz od nas rozwiazania
                                                    sytuacji, zapominajac wygodnie, ze do tanga trzeba dwoje (a moze ty po prostu
                                                    nie tanczysz), wiec ja ci uprzejmie pokazuje, ze my mozemy robic co chcesz, oni
                                                    i tak beda dalej lamac umowy, siac falszywe wiadmosci, robic klamliwa
                                                    propagande i zabijac nas z przyjemnoscia, stawiajac tych mordercow na piedestale
                                                    bohaterow narodowych. jedyne, co wg mnie w tej chwili zadowoliloby ich i
                                                    ciebie, mirmila tez, to jakbysmy sie wyniesli stad jak najszybciej, a najlepiej
                                                    to jakbysmy znikneli z powierzchni ziemi. ale tej przyjemnosci nikomu nie
                                                    zrobimy. zreszta z mysla o was. na kogo byscie wtedy zwalili wszystko zlo i
                                                    wasze grzechy na dodatek?
                                                  • cepimierz Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 14.07.05, 15:19
                                                    Może i stary -
                                                  • dana33 Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 14.07.05, 15:44
                                                    my to robimy cep. tylko wg ciebie POWINNISMY wyciagac inne wnioski, te nasz ci
                                                    nie pasuja.

                                                    napisz mi, co powinni zrobic "palestynczycy" wg ciebie?
                                                  • cepimierz Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 14.07.05, 16:10
                                                    Nie wiem. Bo jak by mi ktoś na moim polu zbudował mur, to by mnie szlag trafił. I nie odpowiadałbym za siebie.
                                                  • dana33 Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 14.07.05, 22:31
                                                    nu, cepku, jakbys najpierw zabil sasiadowi zone i 4 corki, to dlaczego by cie
                                                    szlag trafil? a co bys oczekiwal? kwaitkow od wdowca?
                                                  • cepimierz Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 14.07.05, 22:43
                                                    Manipulantka z ciebie, ale nie najmocniejsza.

                                                    Fakt, że p. M, kogoś zabił, nie oznacza, że p. O. ma nie mieć negatywnych odczuć, kiedy ktoś mu buduje na jego polu mur. W prawie - jak wierzę - nie obowiązuje zasada odpowiedzialności zbiorowej.

                                                    Daj sobie spokój.

                                                  • dana33 Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 14.07.05, 23:17
                                                    ja nie manipuluje.... takich, co zabili zone i 4 dzieci jest cala kupa. o tych
                                                    nawet nie pisze sie za duzo. a o tych, co kradna, to tez nie. a o tych
                                                    codziennych prowokacjach z ich strony, to nawet juz w naszych gazetach nie ma
                                                    ani slowa, bo by papieru nie starczylo.
                                                    ja sobie napewno daje juz spokoj, bo przeginasz w niesamowity sposob.
                                                    natomiast radze ci, zebys ty dal spokoj, bo antysemita wylazi z ciebie zupelnie
                                                    nieelegancki.
                                                  • cepimierz Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 14.07.05, 23:18
                                                    No i dobra. Niech Ci będzie. Jeśli tak wolisz.

                                                    A mnie przykro widzieć prostacki tok rozumowania.

                                                    Cześć.
                                                  • dana33 Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 14.07.05, 23:48
                                                    ja tak nie wole. to ty tak chcesz, ciagle i uparcie. oczy to ja moge zamknac,
                                                    ale otwierasz mi je sila. prostacki tok rozumowania? nie, nie prostacki. tobie
                                                    nie wygodny.
                                                  • explicit Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 14.07.05, 16:02
                                                    Lekcja historii , ciucka , nie narzekaj ,...

                                                    uklony

                                                    The Expulsion of the Palestinians, 1947-1948
                                                    ==============================================

                                                    The "Palestinian refugee problem"--that is, the human tragedy created by the
                                                    Israeli expulsion of the Palestinians from their homeland, Palestine--remains a
                                                    seemingly insoluble aspect of the Middle East puzzle.

                                                    Yet the expulsion of the Palestinians was an inescapable outcome of the United
                                                    Nations' 1947 decision to partition Palestine into separate Jewish and Arab
                                                    states the following year. (The Arab state never came into existence.)

                                                    Before the partition, Jews comprised only one-third of the population of
                                                    Palestine, which held some 608,000 Jews and 1,237,000 Arabs. Even within the
                                                    area designated for Israel under the U.N. partition plan, the population
                                                    consisted of some 500,000 Jews and 330,000 Arabs. How could a country with such
                                                    a large Arab minority become a Jewish homeland?[1]

                                                    The answer is that it could not. A massive population transfer would be
                                                    required. And this was understood by Jewish military leaders during the war of
                                                    1947-1948. David Ben-Gurion, father of Israel and leader of its military,
                                                    confidently predicted on February 7, 1948, that "there surely will be a great
                                                    change in the population of the country" over the next several months. He was
                                                    right.[2]

                                                    (The inevitable conflict between Jewish colonization of Palestine and the
                                                    rights of the indigenous Palestinians was foreseen from the beginning. Theodor
                                                    Herzl, the father of political Zionism, articulated the Zionist colonial plan
                                                    in his 1896 book _Der Judenstaat_ (The Jewish State). Recognizing that a people
                                                    would not surrender its homeland voluntarily, he wrote: "An infiltration is
                                                    bound to end badly. It continues until the inevitable moment when the native
                                                    population feels itself threatened, and forces the government to stop a further
                                                    influx of Jews. Immigration is consequently futile unless based on an assured
                                                    supremacy.")[2.5]
                                                    At the beginning of the strife in late 1947, it is likely that the Jewish
                                                    political leadership in Palestine would have rejected any formal plan to expel
                                                    the Palestinians. (Although that would change by the following June, as
                                                    discussed below, when the new Israeli government prohibited the return of all
                                                    Palestinian refugees.) There was, however, a shared belief by many of the
                                                    Jewish (later Israeli) military leaders during the war that the entire
                                                    Palestinian population was the enemy. Acting on that belief, the Jewish
                                                    militias (the official Haganah and the unofficial Stern Gang and Irgun) engaged
                                                    in a consistent course of conduct that was intended to--and did--cause the Arab
                                                    population to flee. (The Israeli myth that the Palestinians left on
                                                    instructions from Arab leaders has long since been shown to be a fabrication.)
                                                    [3]

                                                    There is ample evidence of forcible expulsions. The most notorious was the
                                                    Lydda/Ramle death march. On July 12 and 13, 1948, on the direct order of Ben-
                                                    Gurion, Israeli forces expelled the 50,000 residents of the towns of Lydda and
                                                    neighboring Ramle. Yitzak Rabin, later to become Israeli Prime Minister, wrote
                                                    in his memoirs that "there was no way of avoiding the use of force and warning
                                                    shots in order to make the inhabitants march the ten or fifteen miles" required
                                                    to reach Arab positions. Before they left, the townspeople were "systematically
                                                    stripped of all their belongings," according to the Economist newspaper in
                                                    London. Many of the expelled died in the 100-degree heat during the trek.[4]

                                                    Eventually the refugees from Lydda and Ramle made their way to refugee camps
                                                    near Ramallah. Count Folke Bernadotte, Swedish nobleman and United Nations
                                                    mediator, attempted to offer aid. He later wrote that "I have made the
                                                    acquaintance of a great many refugee camps, but never have I seen a more
                                                    ghastly sight than that which met my eyes here at Ramallah." (Later that year,
                                                    Bernadotte was murdered by the Stern Gang. One of its leaders, Yitzhak Shamir,
                                                    became Israeli Prime Minister in 1983.)[5]

                                                    Forcible expulsions were commonly practiced by the Jewish/Israeli military
                                                    during 1948: Qisariya on February 15; Arab Zahrat al-Dumayri, al-Rama and
                                                    Khirbat al-Sarkas in April; al-Ghabisiya, Danna, Najd and Zarnuqa the next
                                                    month; Jaba, Ein Ghazal and Ijzim on July 24; and al-Bi'na and Deir al-Assad on
                                                    October 31, among many others. Israeli historian Benny Morris has identified 34
                                                    Arab communities whose inhabitants were ousted. We may never know the full
                                                    extent of the ejections, though, because, as Morris notes, the Israeli Defense
                                                    Forces Archive "has a standing policy guideline not to open material explicitly
                                                    describing expulsions and atrocities."[6]

                                                    More often, though, the instruments of expulsion were the terrorizing and
                                                    demoralization of the Arab population. Jewish military forces used several
                                                    tactics in pursuit of these goals.

                                                    One was psychological warfare. Radio broadcasts in Arabic warned of traitors in
                                                    the Arabs' midst, spread fears of disease, reported confusion and terror among
                                                    the Arabs, described the Palestinians as having been deserted by their leaders,
                                                    and accused Arab militias of committing crimes against Arab civilians.[7]

                                                    Another effective psywar tactic involved the use of loudspeaker trucks. At
                                                    various times they urged the Palestinians to flee before they were all killed,
                                                    warned that the Jews were using poison gas and atomic weapons, or played
                                                    recorded "horror sounds"--shrieks, moans, the wail of sirens and the clang of
                                                    fire-alarm bells.[8]

                                                    A second tactic, economic warfare, was a favorite of Ben-Gurion, who
                                                    described "the strategic objective" of the Jewish forces to be "to destroy the
                                                    [Arab] urban communities." "Deprived of transportation, food, and raw
                                                    materials," he later noted with satisfaction, "the urban communities underwent
                                                    a process of disintegration, chaos, and hunger."[9]

                                                    A third technique to induce Arab flight was military attack on a town's Arab
                                                    population. These assaults often used Davidka mortars--horribly inaccurate, but
                                                    useful for creating terror--and barrel bombs. The latter consisted of barrels,
                                                    casks, and metal drums filled with a mixture of explosives and fuel oil. Rolled
                                                    into the Arab section of a town, they created "an inferno of raging flames and
                                                    endless explosions." Another destructive maneuver described by writer Arthur
                                                    Koestler was the "ruthless dynamiting of block after block" of the Arab
                                                    community.[10]

                                                    Not uncommonly, the Jewish forces resorted to simple terrorism. Sometimes this
                                                    took the form of bombs planted in vehicles or buildings: 30 killed in Jaffa on
                                                    Jan. 4., 1948, with a truck bomb; 20 killed the next day when the Semiramis
                                                    Hotel in Jerusalem was bombed; 17 killed by a bomb at the Jaffa Gate in
                                                    Jerusalem two days later.[11]

                                                    More often, a Jewish military force entered an Arab village and massacred
                                                    civilians, either during a night raid or after the seizure of the village. The
                                                    massacres started early: Major General R. Dare Wilson, who served with the
                                                    British troops trying to keep peace in Palestine before the end of the British
                                                    Mandate, reported that on Dec. 18, 1947, the Haganah murdered 10, mostly women
                                                    and children, in the Arab village of al-Khisas with grenades and machine gun
                                                    fire. Wilson also described how on Dec. 31 the Haganah slaughtered another 14,
                                                    again mostly women and children, again using machine guns and throwing grenades
                                                    into occupied homes, this time in Balad Esh-Sheikh.[12]

                                                    Throughout 1948, the massacres continued: 60 at Sa'sa' on Feb. 15; 100 murdered
                                                    in Acre after its May 18 seizure by the Haganah; several hundred at Lydda on
                                                    July 12, including 80 machine-gunned inside the Dahmash Mosque; 100 at Dawayma
                                                    on Oct. 29, with an Israeli eye-witness reporting that "the children were
                                                    killed by smashing their skulls with clubs"; 13 young m
                                                  • explicit Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 14.07.05, 16:04
                                                    Throughout 1948, the massacres continued: 60 at Sa'sa' on Feb. 15; 100 murdered
                                                    in Acre after its May 18 seizure by the Haganah; several hundred at Lydda on
                                                    July 12, including 80 machine-gunned inside the Dahmash Mosque; 100 at Dawayma
                                                    on Oct. 29, with an Israeli eye-witness reporting that "the children were
                                                    killed by smashing their skulls with clubs"; 13 young men mowed down by machine
                                                    guns in open fields outside Eilabun on Oct. 30; another 70 young men
                                                    blindfolded and shot to death, one after another, at Safsaf the same day; 12
                                                    killed at Majd al-Kurum, also on Oct. 30, with a Belgian U.N. observer writing
                                                    that "there is no doubt about these murders"; an unknown number killed the next
                                                    day at al-Bi'na and Deir al-Assad, described by a U.N. official as "wanton
                                                    slaying without provocation"; 14 "liquidated," according to the Israeli
                                                    military's report, at Khirbet al-Wa'ra as-Sauda on Nov. 2.[13]

                                                    A particularly repugnant method of killing employed by the Jewish militias was
                                                    the blowing up of houses with their occupants still inside, often at night. The
                                                    militia would place explosive charges around the stone houses, drench the
                                                    wooden window and door frames with gasoline, and then open fire, simultaneously
                                                    dynamiting and burning the sleeping inhabitants to death.[14]

                                                    The supreme act of terrorism by Jewish militias was the slaughter of nearly the
                                                    entire village of Deir Yassin on April 9, 1948. According to Jacques de
                                                    Reynier, a Swiss physician working for the Red Cross who arrived before the
                                                    bloodletting had ended, 254 people were "deliberately massacred in cold
                                                    blood." "All I could think of," he later said, "was the SS troops I had seen in
                                                    Athens." According to Meir Pa'il, who served as a communications officer for
                                                    the Haganah in Deir Yassin and was present during the assault, 25 male
                                                    survivors were taken to Jerusalem and paraded through the streets in a perverse
                                                    victory celebration, then shot in cold blood.[15]

                                                    Menachem Begin, the leader of the Irgun, one of the militias involved in the
                                                    horror at Deir Yassin, called the atrocity a "splendid act of conquest." In
                                                    1977, Begin was elected Prime Minister of Israel.[16]

                                                    The massacre at Deir Yassin played a crucial role in undermining the morale of
                                                    the Palestinian population. As de Reynier, the Swiss physician, wrote, "a
                                                    general terror was built up among the Arabs, a terror astutely fostered by the
                                                    Jews."[17]

                                                    Once the Israeli military had forced the Palestinians to flee, various Israeli
                                                    institutions attempted to insure that there would be no return. The new Israeli
                                                    government decided on June 16, 1948--just a month after Israel had declared
                                                    independence, and before half of the refugees had even become such--that it
                                                    would not permit the Palestinians to return to their homeland. The military,
                                                    meanwhile, worked to render return a physical impossibility. Its forces leveled
                                                    418 Palestinian towns and villages, erasing the majority of Palestinian society
                                                    from the face of the earth.[18]

                                                    Completing the process of dispossession, Israel took control of land owned by
                                                    the Arabs whom it would not allow to return. Before 1948, Jews owned only 1.5
                                                    million of the 26 million dunams of land in Palestine. (A dunam, the local
                                                    measure of land area, is a quarter-acre.) After the eviction of the
                                                    Palestinians, Israel controlled 20 million dunams, an increase from 6% to 77%
                                                    of the total. They simply stole an entire country.[19]

                                                    Moshe Dayan, Israeli war hero, described this reality succinctly in a 1969
                                                    speech: "Jewish villages were built in the place of Arab villages. You do not
                                                    even know the names of these Arab villages, and I do not blame you because
                                                    geography books no longer exist; not only do the books not exist, the Arab
                                                    villages are not there either. ... There is not one single place built in this
                                                    country that did not have a former Arab population."[20]

                                                    While a wrong of these incalculable dimensions can never be truly rectified,
                                                    simple considerations of justice require that the Palestinian refugees from
                                                    what is now Israel, and their descendants, be permitted to return home.

                                                    Robin Miller can be contacted at robin@robincmiller.com.
                                                    ===============================================================================
                                                    ja tez nie jestem gotowa, zeby moj kraj i moi rodacy byli winni wszystkiemu zlu
                                                    na swiecie. a jako ze ty, bardzo objektywnie, oskarzasz tylko israel i jego
                                                    mieszkancow za dzisiejsza sytuacje w tym regionie,
                                                  • jedwabnik2 Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 15.07.05, 01:57
                                                    explicit napisał:

                                                    > Throughout 1948, the massacres continued: 60 at Sa'sa' on Feb. 15; 100
                                                    murdered
                                                    >
                                                    > in Acre after its May 18 seizure by the Haganah; several hundred at Lydda on
                                                    > July 12, including 80 machine-gunned inside the Dahmash Mosque; 100 at
                                                    Dawayma

                                                    Slabo sie starasz, katoliku. Ani sloweczka od siebie? Cos mi sie zdaje, ze Hans
                                                    po premii poleci i nie wyplaci za nadgodziny. Zaniedbujesz sie - nie
                                                    wspomniales o mordzie rytualnym, o tym, ze "zydzi" zjadaja male dzieci na
                                                    drugie sniadanie, o tym, ze uzywaja "krwi chrzescijanskiej" "na mace" tez nie
                                                    napisales. Podciagnij sie, bo Hans da po mordzie, ze sluzby wygoni i do swojego
                                                    Bundesrassenamtu kogos bystrzejszego powola.

                                                    Nota bene - czy u was stawka nadal wynosi trzydziesci srebrnikow od szpalty?
                                                    Jak to wam Hans na euro przelicza?

                                                    Niezmiennie serdecznie -

                                                    Jedwabnik
                                  • explicit Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 13.07.05, 15:12
                                    Lzesz , lzesz w zywe oczy , zio-nazistko bez wstydu ,...

                                    ==============================================================================
                                    nie my zaczynalismy zamachy, mordy, kradzieze i wojny.
                                    ==============================================================================

                                    The terror of Deir Yassin
                                    ==============================

                                    The Palestinians, of course, have been the greatest victims of this half a
                                    century of Israeli terror. In fact, Israel carved its state out of Palestine
                                    through a deliberate policy of mass terror against the Palestinians. It was the
                                    method by which they drove 800,000 of them from their homes, businesses and
                                    farms. In his book The Revolt, former Prime Minister, Menachem Begin, boasts
                                    about his role in the massacre of the 254 Palestinians at Deir Yassin. (Most of
                                    the victims were elderly men, women and children who remained in the Israeli-
                                    occupied village) In his book, Begin points out that Deir Yassin and other
                                    massacres caused panic among the residents, causing them to flee in terror from
                                    their homes. This intentional mass terror enabled the Zionists to take control
                                    of Palestine. And, it should be noted that the refugees are still not permitted
                                    to return home after more than half a century!

                                    What did the Zionist terrorists actually do at Deir Yassin and at other
                                    villages that caused the Palestinian people to flee in fear? A Red Cross
                                    doctor, Jacques de Reynier, chief representative of the International Committee
                                    of the Red Cross in Jerusalem gave a shocking account of the massacre in his
                                    official report.

                                    De Reynier arrived at the village on the second day and saw “the mopping up,”
                                    as one of the Israeli terrorists put it to him. It had been done with machine
                                    guns, then grenades, and was finished off with knives. The Jews decapitated
                                    some of the victims and fatally maimed 52 children in sight of their mothers.
                                    They cut open 25 pregnant women’s wombs and butchered the babies in front of
                                    them.

                                    Israelis present at Deir Yassin have confirmed these atrocities. After his
                                    retirement in 1972, Israeli Haganah officer, Colonel Meir Pa’el, stated the
                                    following about Deir Yassin in Yediot Ahronot, a major Jewish publication:

                                    The Irgun and LEHI men came out of hiding and began to ‘clean’ the houses. They
                                    shot whoever they saw, women and children included, the commanders did not try
                                    to stop the massacre…they were taken to the quarry between Deir Yassin and
                                    Giv’at Shaul, and murdered in cold blood…
                                    The commander of the Haganah unit that controlled Deir Yassin after the
                                    massacre, Zvi Ankori, made this statement in the Israeli newspaper Davar:

                                    I went into six to seven houses. I saw cut off genitalia and women’s crushed
                                    stomachs. According to the shooting signs on the bodies, it was direct murder.
                                    Have you seen any TV documentaries or any Hollywood movies about the Israeli
                                    terror of Deir Yassin or of many thousands of other Israeli acts of terror
                                    against the Palestinian people? You have heard plenty of violin music for
                                    Jewish victims of Hitler, but have you heard any violins for the women at Deir
                                    Yassin who had their babies cut from their wombs by Jewish supremacists? Have
                                    you heard any violins for any of the other thousands of Palestinian victims of
                                    Begin, Shamir, Barak and Sharon? Befitting Israel’s long record of terrorism
                                    against the Palestinian people, Israel has the nasty habit of electing its most
                                    notorious terrorists and mass murderers as its head of state ,...

                                    • dana33 Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 13.07.05, 15:42
                                      sluchaj, parszywy antysemito i kretaczu, mam troche dosyc waszych ciaglych
                                      oskarzen o klamstwo.
                                      po pierwsze, cep mowil o zamachach w jerozolimie. a po drugie deir yassin byl
                                      odwetem za ich napady na nas. stul pysk, jak nie rozumiesz innej mowy, i
                                      przestan tutaj klamac i krecic, parszywcu.
                                      • explicit Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 13.07.05, 16:05
                                        Czy tu trzeba cos dodawac ? Kazde twoje wyzwisko brzmi jak komplement bo
                                        lgarstwo to twoja specjalnosc ,...

                                        uklony

                                        ==============================================================================

                                        Jacques de Reynier, chief representative of the International Committee
                                        of the Red Cross in Jerusalem gave a shocking account of the massacre in his
                                        official report.

                                        De Reynier arrived at the village on the second day and saw “the mopping up,”
                                        as one of the Israeli terrorists put it to him. It had been done with machine
                                        guns, then grenades, and was finished off with knives. The Jews decapitated
                                        some of the victims and fatally maimed 52 children in sight of their mothers.
                                        They cut open 25 pregnant women’s wombs and butchered the babies in front of
                                        them.

                                        The commander of the Haganah unit that controlled Deir Yassin after the
                                        massacre, Zvi Ankori, made this statement in the Israeli newspaper Davar:

                                        I went into six to seven houses. I saw cut off genitalia and women’s crushed
                                        stomachs. According to the shooting signs on the bodies, it was direct murder.

                                        ==============================================================================

                                        sluchaj, parszywy antysemito i kretaczu, mam troche dosyc waszych ciaglych
                                        oskarzen o klamstwo.
                                        po pierwsze, cep mowil o zamachach w jerozolimie. a po drugie deir yassin byl
                                        odwetem za ich napady na nas. stul pysk, jak nie rozumiesz innej mowy, i
                                        przestan tutaj klamac i krecic, parszywcu.


                                    • jedwabnik2 Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 14.07.05, 01:39
                                      explicit napisał:


                                      > The terror of Deir Yassin
                                      > ==============================
                                      >
                                      > The Palestinians, of course, have been the greatest victims of this half a
                                      > century of Israeli terror. In fact, Israel carved its state out of Palestine
                                      > through a deliberate policy of mass terror against the Palestinians. It was
                                      the
                                      >
                                      > method by which they drove 800,000 of them from their homes, businesses and
                                      > farms. In his book The Revolt, former Prime Minister, Menachem Begin, boasts
                                      > about his role

                                      /ciach/

                                      Tekst powyzszy zerzniety ze strony Davida Duke, notorycznego neonazisty i
                                      antysemity, znanego glownie ze swej dzialalnosci w Ku-Klux-Klanie tudziez z
                                      tytulu odsiadki (trzynascie miesiecy) za malwersacje i machloje. David Duke
                                      zajmuje sie glownie kwestia supremacji rasy bialej, dowodzi takze, ze komory
                                      gazowe nigdy nie istnialy. Ponure pierdoly n/t "syjonistycznych zbrodni"
                                      i "zydowskich spiskow" to takze wazna czesc dzialalnosci Duka.

                                      Ku..kie brednie Duka n/t Deir Yassin rozpowszechniane sa takze za
                                      posrednictwem "Radia Islam". Przypomniec nalezy, iz zalozyciel i redaktor
                                      odpowiedzialny "Radia Isla", niejaki Ahmed Rahmi, odsiedzial juz polroczny
                                      wyrok wiezienia za podzeganie do nienawisci rasowej. Obecnie zbiera punkty na
                                      drugi wyrok.

                                      Serdecznie -

                                      Jedwabnik.

                                      • dana33 Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 14.07.05, 08:01
                                        jasne, jedwabniku, ta holota forumowa to wlasnie uwielbia takie strony, ma je
                                        wszystkie w "ulubionych" i nie ma problemu w cytowaniu ich. wstydu tez nie.
                                        wszystko dobre jak mozna zydowi dokopac, ty to farsztejst...
                                        • cepimierz Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 14.07.05, 08:20
                                          Bądź konsekwentna i zalicz do hołoty forumowej także osóbkę występującą tu jako kropekuk. W odróznieniu od tych, którzy powołują się na jakieś teksty D. Duke'a, ona przyjęła członkostwo Stormfrontu i publikowała się w ich witrynie ( www.stormfront.org ).


                                          Tu powiązania Stormfrontu:


                                          tinyurl.com/87hvt

                                          David Duke w bezpośrednim sąsiedztwie.



                                          Masz ostatnio katar? Może wizyta u laryngologa udrożni Ci nos?


                                          Ale -
                                      • explicit Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 14.07.05, 10:48
                                        Tu masz niezbyt znane epizody zyciorysu Sharona - Fragmenty z ksiazki
                                        "How Israel lost" , autora Richard Ben Cramer , jak sie domyslasz , Zyda .

                                        Jak widzisz zezwierzecenie Irgun'u i waszych fuhrerow , ktorym podrzynanie
                                        gardla jencom , mordowanie kobiet i dzieci , przychodzilo latwiej niz splunac w
                                        tym wypadku opisuje Zyd ,...

                                        Na marginesie , Duke na koncu ksiazki ma spis dokumentow z ktorych czerpal
                                        material - Latwo porownac i sprawdzic autentycznosc cytatow i wypowiedzi .

                                        uklony

                                        ==============================================================================

                                        The Israelis took Hassen out of prison, took him around the Jabalya camp and
                                        then, at the edge of the camp, they shot him dead, in front of a crowd.
                                        Why? "Because he was thought of as an activist, and they brought him back to
                                        he camp to point out who else was active in the resistance. He wouldn't
                                        squeal, so they killed him in plain view. They wanted everybody to see."

                                        "... Sharon and Eitan caught this man and they killed him right there , they
                                        slit his throat. The Israeli officer who told about this said the man made
                                        the sound of a sheep who is slaughtered

                                        ==============================================================================

                                        Tekst powyzszy zerzniety ze strony Davida Duke, notorycznego neonazisty i
                                        antysemity, znanego glownie ze swej dzialalnosci w Ku-Klux-Klanie tudziez z
                                        tytulu odsiadki (trzynascie miesiecy) za malwersacje i machloje. David Duke
                                        zajmuje sie glownie kwestia supremacji rasy bialej, dowodzi takze, ze komory
                                        gazowe nigdy nie istnialy. Ponure pierdoly n/t "syjonistycznych zbrodni"
                                        i "zydowskich spiskow" to takze wazna czesc dzialalnosci Duka.

                                        Ku..kie brednie Duka n/t Deir Yassin rozpowszechniane sa takze za
                                        posrednictwem "Radia Islam". Przypomniec nalezy, iz zalozyciel i redaktor
                                        odpowiedzialny "Radia Isla", niejaki Ahmed Rahmi, odsiedzial juz polroczny
                                        wyrok wiezienia za podzeganie do nienawisci rasowej. Obecnie zbiera punkty na
                                        drugi wyrok.

                              • t.13 Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 13.07.05, 22:46
                                > rowniez arabowie, mieszkajacy na teranach owczesnej palestyny robili mase
                                > zamachow na wladze angielskie. jak zwykle, o tych zamachach nie piszesz, nie
                                > wpominasz, nie krytykujesz. zoll zejn. ale ja tu podkresle, ze tak jak wtedy
                                > robilismy zamachy w walce o nasza niepodleglosc, robilismy je tylko i
                                wylacznie
                                >
                                > przeciwko wojsku, nigdy nie przeicko ludnosci cywilnej angielskiej. i od
                                chwili
                                >
                                > uzyskania niepodleglosci nie znajdziesz nigdzie ani jednego zamachu
                                > israelskiego na ludnosc cywilna gdziekolwiek by to nie bylo. natomiast
                                arabowie

                                Droga dano,

                                (to ciekawe, że nawet przeciwnicy tak Cię tytułują, gdy nie używają
                                pospolitszych zwrotów:)) jak to miło, że tu jesteś cały czas, że chce Ci się
                                być tak cierpliwą, pracowitą itd. (nie chcę przesłodzić:) Nie dość, że jesteś
                                częścią tematu, to jeszcze pedagogiem myślenia i zdrowego rozsądku. Wielu
                                nauczycielom, może większości, brak takiego talentu, jaki Ty masz. Jest mi
                                przykro, że tyle jest na Twych barkach, że Twoje wsparcie nie jest zbyt liczne.
                                Na szczęście sama jedna, płeć piękna i słabsza(!), z zapasem radzisz sobie ze
                                zgrają brzydali, ponoć mocniejszych, którzy próbują stawić Ci czoła. Jak to
                                ktoś kiedyś powiedział jeden goni tysiąc, a dwóch dziesięć tysięcy... a tu w
                                dodatku jedna:) Jestem pewny, że cena jaką za to płacisz będzie Ci stukrotnie
                                zwrócona.

                                Jeśli chodzi o zamachy Izraelczyków i ofiary wśród cywilów, myślę tylko, że
                                słowo „nigdy” nie jest zbyt szczęśliwe. Bo to tak, jakby twierdzić, że kapłan
                                nigdy nie zgrzeszy, a policjant nigdy nie złamie przepisów. Każdy kierowca
                                codziennie łamie kodeks, zwykle w drobnych kwestiach. W każdej armii podczas
                                ćwiczeń zdarzają się ofiary, więc tym podczas akcji.

                                Serdecznie pozdrawiam:)
                                t.
                                • dana33 Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 13.07.05, 23:38
                                  drogi t13... jak widze przeciwnika piszacego droga dano to natychmiastowo
                                  ustawiam sie w pozycji davida...

                                  wiec, zasadniczo to oczywiscie masz racje, nie powinno sie nigdy mowic slowa
                                  nigdy. ale wiesz, dzisiaj rzeczywiscie poswiecilam troche czasu na przeszukanie
                                  netu w sprawie atakow samobojczych... nuuu, co ja ci ide powiedziec, niewazne,
                                  jakie haslo wrzucalam w wyszukiwarke, nikak nie moglam znalezc tej niesamowitej
                                  ilosci zamachow, jakie moje rodaki, wiesz, te parchate zamachowce, robily
                                  wogole, a na ludnosci cywilnej w detalu. znalazlam pare. natomiast nawet jak
                                  wrzucalam haslo jewish terrorist attacks on arabs, albo jewish atrocities, nu,
                                  na jeden przyklad zydowskiego terroru mialam 50 arabskiego. ty myslisz, ze ta
                                  wyszukiwarka jest filosemicka?
                                  jako ze mialam dzisiaj dyskusje z jednym z moich przeciwnikow, bardziej
                                  eleganckim niz ta reszta, ktory swoim zwyczajem "walnal" pytanko, ile to bylo
                                  zamachow zydowskich w jerozolimie, i poniewaz rowniez swoim zwyczajem nie
                                  odpowiedzial na moj post (chociaz obiecal), wiec sama poszukalam.... ty
                                  farsztejst, ciagle mnie tutaj oskarzaja o klamstwa, wiec sprawdzam, zanim cos
                                  pisze... wiec wyniki mialam marne, jesli chodzi o zydowski terror, natomiast o
                                  arabski to nawet nie wyliczylam polowy, a musialam rozdzielic post, taki byl
                                  dlugi. jak sie spodziewalam, zaden z moich przeciwnikow nawet nie splunal w
                                  strone tego watku.... staralam sie, zeby linki nie byly czystgo zydowsko-
                                  israelskie, bo wtedy dostalabym po glowie, ze oprocz klamczuchy to jestem
                                  jeszcze sjonistka przepelniona propaganda... :))))

                                  natomiast, jesli ty wiesz o jakichs zamachach zydowskich na ludnosc cywilna,
                                  oprocz tych, ktory zamiescilam w moim poscie, to bardzo prosze, daj mi link.
                                  przynajmniej doucze sie czegos... :)))
                                  pozdrowienia rowniez dla ciebie
                                  zadna wiedzy
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=26416720


                                  • t.13 A pamietasz? 14.07.05, 03:13
                                    Dano,
                                    Tobie się douczać nie trzeba, ani „przyjaciołom” wątku przypominać, bo wycisną
                                    z niego dla siebie każde słowo.
                                    Musiałem trochę poszperać, niestety link (o ile to ten) jest pod kluczem,
                                    dlatego go z grubsza opiszę. Dodam też trochę z innych opracowań a wszystko
                                    jako zagadkę (nie dla Ciebie rzecz jasna:)))
                                    Główny artykuł, do którego wklejam adres jest autorstwa Moniki Słowakiewicz.
                                    Cytat z 1 Księgi Mojżeszowej wybrałem sam i jest autorstwa... kogoś z Jakuba.

                                    Wzorem wszystkich przywódców, począwszy od Abrahama, poprzez Mojżesza i Dawida
                                    od wczesnej młodości zajmował się pasterstwem. Jak im zdarzało mu się przelewać
                                    krew. Jego nazwisko przypominało o sobie, gdy nad Izraelem wisiały ciemne
                                    chmury. Nie znalazłem ilu przeciwników przypłaciło życiem październik 1973 r.
                                    Całą linię obrony z Egiptem – Ber Lewa broniło wtedy tylko 600 żołnierzy
                                    izraelskich. Po paru dniach wojny od 6 X Egipcjanie przerzucili na Synaj ok.
                                    100tys. swoich i mogli iść prosto na Jerozolimę. Ale zajęli tylko część
                                    półwyspu, choć zneutralizowali na jakiś czas linię obrony Kahalu. Po dziesięciu
                                    dniach zostali sami prawie całkowicie okrążeni i odcięci od linii zaopatrzenia,
                                    a na celowniku pastucha znalazł się Kair.

                                    Kiedy wiele lat wcześniej, w roku 1953 zamordowano pod Tel Awiwem żydowską
                                    matkę z dwójką dzieci, kolejne na długiej liście ofiar, na miejsce odwetu
                                    wybrano wioskę, przez którą arabscy sprawcy często przechodzili. Każdy z
                                    Izraelczyków strzelał do celu z biodra, bądź ramienia z odległości 50m.
                                    Wyruszyli na zadanie w nocy pod okiem wspomnianego pasterza. Potem mówili, że
                                    sprawdzali każdy dom i prawdopodobnie niektórzy z mieszkańców ukryli się w
                                    piwnicach. Domy wyleciały tej nocy w powietrze. Zginęło 69 Arabów.

                                    Urodził się w 1928 r. Pod Tel Awiwem, w małym miasteczku, które było częstym
                                    celem bojówek arabskich. Niedługo przed jego pierwszymi urodzinami arabscy
                                    sąsiedzi złożyli niespodziewaną wizytę. Zabili 130 Żydów. Od tamtego czasu
                                    mieszkańcy Kfar Malal postanowili zorganizować grupy samoobrony.

                                    „Gdy Abram usłyszał, że bratanka jego wzięto do niewoli, uzbroił swoich trzystu
                                    osiemnastu wypróbowanych ludzi, urodzonych w jego domu i ruszył w pościg aż do
                                    Dan. Potem podzieliwszy swój oddział, napadł na nich w nocy ze sługami swymi,
                                    pobił ich i ścigał aż do Choby, na północ od Damaszku. Tak odzyskał cały
                                    dobytek. Również przyprowadził na powrót Lota, bratanka swego, i jego dobytek,
                                    a także kobiety i ludzi.” (1 Moj. 14:14-16 – Księga Rodzaju)

                                    serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,133540.html
                                    Pozdrawiam.
                                    • dana33 Re: A pamietasz? 14.07.05, 08:17
                                      t13...... przeczytalam 3 razy..... nie ze nie zrozumialam za pierwszym razem co
                                      czytam, ale napisales to tak pieknie, ze pozostale 2 razy po prostu
                                      delektowalam sie i jezykiem i stylem... zazdroszcze ci talentu....
                                      milego dnia, t13.... :)))
                                      • t.13 Re: A pamietasz? 14.07.05, 21:42
                                        Dana... słodki jest Twój post. Dziękuję za słowa otuchy.
                                        Twoi adwersarze jak w sztafecie co rusz robią zmiany:) Nie żeby prześcignąć,
                                        ale dobiec i być słyszanym. Potem zadyszka i kolejny. Masz pozycję Dawida bez
                                        dwóch zdań i tej, co przez dzień i noc nie milknie na murach, aż Jeruzalem znów
                                        będzie sławne i bezpieczne. A więc to ja zazdroszczę, bo to nic zaśpiewać dwa
                                        takty. Śpiewać bez ustanku tak, że uszy słuchają i nogi zatrzymują w miejscu,
                                        to jest Twoja miara. Życzę zdrowia Tobie i twojemu lekarzowi, może jemu
                                        bardziej trzeba:))
                                        • marouder brzydki podlizuch? 14.07.05, 21:46
                                          t.13 napisał:

                                          > Dana... słodki jest Twój post. Dziękuję za słowa otuchy.
                                          > Twoi adwersarze jak w sztafecie co rusz robią zmiany:) Nie żeby prześcignąć,
                                          > ale dobiec i być słyszanym. Potem zadyszka i kolejny. Masz pozycję Dawida bez
                                          > dwóch zdań i tej, co przez dzień i noc nie milknie na murach, aż Jeruzalem znów
                                          >
                                          > będzie sławne i bezpieczne. A więc to ja zazdroszczę, bo to nic zaśpiewać dwa
                                          > takty. Śpiewać bez ustanku tak, że uszy słuchają i nogi zatrzymują w miejscu,
                                          > to jest Twoja miara. Życzę zdrowia Tobie i twojemu lekarzowi, może jemu
                                          > bardziej trzeba:))
                                          • t.13 Re: brzydki 14.07.05, 22:03
                                            Nawet brzydki może mieć poczucie piękna i smaku:)
                                            • marouder Czlowieka najlepiej szanowac w sposb najprostszy 14.07.05, 22:08
                                              Kazda przesada w tym wzgledzie sprawia, ze chwalca staje sie po prostu
                                              niewiarygodny. Tyle.

                                              t.13 napisał:

                                              > Nawet brzydki może mieć poczucie piękna i smaku:)
                                              • t.13 Re: Czlowieka najlepiej szanowac w sposb najprost 14.07.05, 23:09
                                                > Kazda przesada w tym wzgledzie sprawia, ze chwalca staje sie po prostu
                                                > niewiarygodny. Tyle.

                                                Drogi marouder, ja nie znajduję tu żadnej przesady. Umiar raczej. Wybacz, że
                                                nie znam tej historii na forum, ani myśli, którymi dysponujesz. Wiem natomiast
                                                co znaczy ścierać się z niezrozumieniem sytuacji Izraela nie tylko teraz,
                                                w ’48, czy 39-45. Czytam ten temat może mało, ale nie z gazet tylko. Poznałem
                                                trochę co znaczy obojętność, czy wrogość nawet wobec ofiar, wobec ofiar(!) i
                                                zarzucanie im winy. Jeśli trzymasz się logiki i nie opuszcza cię zdrowy
                                                rozsądek po dziesiątym oskarżeniu o garb wielbłąda tracisz pewność kim jesteś.
                                                Nie wyobrażam sobie za bardzo polemiki po dwudziestym oszczerstwie. Dana już
                                                pewno nie umie zliczyć ile razy dyskutowała o hotelu Dawida i paru podobnych
                                                kwestiach. Dlatego nie mówię tylko, że jej zazdroszczę, ale podziwiam za
                                                rzeczowość, spokój, za tok rozumowania, któremu mało kto tu dostaje. Za
                                                wytrwałość. Czytam jej posty (miałem ostatnio długą przerwę i niewykluczona
                                                jest kolejna) i nie mam wątpliwości, że musi mieć w sobie – nasza dana:) –
                                                wyjątkowy styl i piękno. Jeśli ty nazywasz to lizusostwem, to ja stwierdzeniem
                                                faktu. Pochlebca tym się różni od krytyka, że mówi w oderwaniu od faktów, ja
                                                się ich trzymam. Pozdrawiam.

                                                > Czlowieka najlepiej szanowac w sposb najprost..

                                                tzn?
                                                • dana33 Re: Czlowieka najlepiej szanowac w sposb najprost 14.07.05, 23:19
                                                  nu, t13..... you made my evening... :))))
                                                  • t.13 Re: Czlowieka najlepiej szanowac w sposb najprost 14.07.05, 23:35
                                                    Dana, do mnie musisz po polsku, ale mam nadzieję, że to made evening to coś
                                                    miłego:)
                                                  • dana33 Re: Czlowieka najlepiej szanowac w sposb najprost 14.07.05, 23:49
                                                    znaczy sie, dokladnie przetlumaczone "zrobiles mi wieczor", czyli bede miala
                                                    teraz mily wieczor... :)))
                                                  • t.13 Re: Czlowieka najlepiej szanowac w sposb najprost 15.07.05, 00:43
                                                    Obyś ich miała jak najwięcej:)
                                                • marouder Re: Czlowieka najlepiej szanowac w sposb najprost 15.07.05, 00:00
                                                  w wypadku szacunku i podziwu, jaki czujesz dla danki, najprostrzym tych postaw
                                                  okazaniem byloby przyjscie dance czasem z pomoca, skoro przy okazji dzielisz tez
                                                  jej poglady, nie zas pianie z zachwytu nad tym z jaka determinacja ona sama
                                                  prowadzi spor. Jak sadze, danka to nie jakas zawodniczka, ktora wystawiles w
                                                  zawodoach wytrzymalosciowych i ktorej kibicujesz?
                                                  • dana33 Re: Czlowieka najlepiej szanowac w sposb najprost 15.07.05, 00:11
                                                    alez marudzinski..... wyglada ci, ze ja potrzebuje pomocy????
                                                    ja mysle, ze daje sobie rade zupelnie niezle... :))))
                                                  • t.13 Re: Czlowieka najlepiej szanowac w sposb najprost 15.07.05, 00:44
                                                    Oczywiście masz rację. Właśnie tak powinno się robić. Ale jeśli nie jestem
                                                    pewny tej pomocy, swego udziału, dobrze powiedzieć co się myśli. Jestem
                                                    przeciwny schlebianiu, ale jeszcze mniej podoba mi się angielski chłód. W
                                                    Izraelu mniemam też nie ma na niego mody. Obawiam się, że moje dzisiejsze słowa
                                                    są tam w powszechnym użytku. A może uchodzą za stonowane.... W każdym razie
                                                    cieszę się, że dana ma chociaż mały evening:))

                                                    Tutaj nikt chyba nikogo nie wystawia. Każdy sam siebie i potrzebuje
                                                    wytrzymałości, jeśli trwa w tych zawodach. Dana jak mało kto umie polemizować,
                                                    rozumie problem i zna go z autopsji. Mnie wiele z tego brakuje, więc staram się
                                                    najpierw szukać odpowiedzi.
                                        • dana33 Re: A pamietasz? 14.07.05, 22:34
                                          hmmm, t13..... nie wiem jak cie "jesc", najpierw to myslalam, ze ty on, potem
                                          ze ty ona, bo takie wyrazenie "slodki" to nie bardzo do faceta mi pasuje...
                                          i to ze w kazdym poscie podkreslasz, ze ja dzien i noc na forum.... to nie
                                          wwiem czy mam to jako komplement kupic, czy jako slodka ironie... do tego to ja
                                          nie dzien i noc, bo i spie i jem i chodze do pracy w korj nawet co nieco
                                          zrobie.... nu, jako ze taka juz jestem, to z gory zakladam, ze nie podstawiasz
                                          mi nogi... :))))
                                          • t.13 Re: A pamietasz? 14.07.05, 23:06
                                            Nie miałem na myśli szaleństwa, ale wytrwałość i czerpałem do tego z Księgi
                                            Izajasza. Nie wiem dana jak jest między wami, Tobą, a Izajaszem, ale gdyby
                                            wpadał na forum, obawiam się, że miałabyś w nim zdecydowanego stronnika. Nie
                                            podstawiam dana:), ale nie zrozumiałem słowa »korj«. Nie dam się zjeść:)
                                            • dana33 Re: A pamietasz? 14.07.05, 23:18
                                              hihihi, to mialo byc w ktorej.... za szybko pisze... :)))
                                          • t.13 Re: A pamietasz? 14.07.05, 23:18

                                            "Na twoich murach, Jeruzalem, postawiłem stróżów: przez cały dzień i przez całą
                                            noc, nigdy nie umilkną. Wy, którzy wyznajecie Pana, nie milczcie! I nie dajcie
                                            mu spokoju, dopóki nie odbuduje Jeruzalemu i dopóki nie uczyni go sławnym na
                                            ziemi!"(Izaj. 62:6-7)
                                            • dana33 Re: A pamietasz? 14.07.05, 23:50
                                              ale ty znasz biblie.... :))))
                                              • t.13 Re: A pamietasz? 15.07.05, 01:04
                                                A Ty ją stosujesz, to dużo więcej niż znać. A znam tylko parę kawałków. Jeszcze
                                                wiele mam białych plam.
                      • jedwabnik2 Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 13.07.05, 01:38
                        cepimierz napisał:

                        > Przekręcasz.
                        >
                        > Ja jedynie twierdzę, i będę to robił dalej, że jako okupant jesteście na
                        terena
                        > ch okupowanych

                        Cos sie cepimierzowi pop....lo, jak zwykle zreszta.

                        _Okupantem_ na _terenach okupowanych_ sa niewatpliwie te wojska, ktore wziely
                        udzial w inwazji na suwerenny kraj na zupelnie innym kontynencie. Jakie to
                        wojska? Nie bedziemy wskazywac palcem. Przypomnimy tylko, ze nie tak dwano
                        wziely ohoczo udzial w rzeczonej inwazji ma kraj, do ktorego odleglosc liczy
                        sie w tysiacach kilometrow. W jaki celu wziely udzial w rzeczonej inwazji?
                        Raczej nie w obronie wlasnej. W jakim zatem celu? No jak to w jakim: Zeby sie
                        podlizac zaprzyjaznionemu (??) mocarstwu i zeby zamarkowac swoja obecnosc na
                        arenie miedzynarodowej. Lepszej motywacji do zbrojnych awantur nikt nawet nie
                        szukal...

                        Serdecznie -

                        Jedwabnik

                        • i-love-2-bike Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 13.07.05, 03:41
                          jedwabnik2 napisał:

                          > cepimierz napisał:
                          >
                          > > Przekręcasz.
                          > >
                          > > Ja jedynie twierdzę, i będę to robił dalej, że jako okupant jesteście na
                          > terena
                          > > ch okupowanych
                          >
                          > Cos sie cepimierzowi pop....lo, jak zwykle zreszta.
                          >
                          > _Okupantem_ na _terenach okupowanych_ sa niewatpliwie te wojska, ktore wziely
                          > udzial w inwazji na suwerenny kraj na zupelnie innym kontynencie. Jakie to
                          > wojska? Nie bedziemy wskazywac palcem. Przypomnimy tylko, ze nie tak dwano
                          > wziely ohoczo udzial w rzeczonej inwazji ma kraj, do ktorego odleglosc liczy
                          > sie w tysiacach kilometrow. W jaki celu wziely udzial w rzeczonej inwazji?
                          > Raczej nie w obronie wlasnej. W jakim zatem celu? No jak to w jakim: Zeby sie
                          > podlizac zaprzyjaznionemu (??) mocarstwu i zeby zamarkowac swoja obecnosc na
                          > arenie miedzynarodowej. Lepszej motywacji do zbrojnych awantur nikt nawet nie
                          > szukal...
                          >
                          > Serdecznie -
                          >
                          > Jedwabnik
                          >

                          serdecznie
                          kiss my ass
                          • jedwabnik2 Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 15.07.05, 01:38
                            i-love-2-bike napisała:


                            > serdecznie
                            > kiss my ass

                            "Napisala"? I jezyki zna? Ciekawe...

                            Dear lady,

                            if you are a female not older than twenty nine, I might oblige. Send me a
                            picture of yourself (preferably showing the item you wamt me to kiss) and I
                            might consider your suggestion - if I like what I see, of course.

                            Numerous engagements of said kind keep me rather occupied - Malgosia will stay
                            until the end of next week, Kasia is waiting to move in as soon as Malgosia is
                            gone. And I have promised to take Agnieszka along on my sailing vacation,
                            starting in September. However, I might try to fit you into my schedule (after
                            careful examination of your picture).

                            Bardzo serdecznie -

                            Jedwabnik

                      • dana33 Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 13.07.05, 07:56
                        nu, prawo miedzynarodowe, pisane czy nie, ale w kazdym razie wyakonywane, mowi
                        rowniez, ze zwyciezca w wojnie moze zatrzymac zdobyte tereny. i to wszystko.
                  • jedwabnik2 Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 13.07.05, 01:21
                    cepimierz napisał:
                    >
                    > Source: Israeli Foreign Ministry>
                    >
                    > Z punktu widzenia prawa międzynarodowego absolutnie legalna administracja.

                    ... ktora to "absolutnie legalna administracja" zajmowala sie glownie tym, aby
                    ani jednego Zyda nie wpuscic na terytorium "mandatu palestynskiego". Zgodnie z
                    tym, prezpraszam za wulgarne wyrazenie, _prawem miedzynarodowym_ zamknieto
                    granice mandatu, tak, aby sie zaden Zyd od smierci w komorze gazowej nie
                    wymigal.

                    Granice pozostaly zamkniete na cztery spusty nawet po zakonczeniu Drugiej Wojny
                    Swiatowej. Zydowskie niedobitki.mialy wyginac za drutami kolczastymi w
                    obozach "displaced pesons"*

                    I tak sobie slicznie, idyllicznie to "prawo miedzynarodowe" kwtlo i dzialalo az
                    gdzies do roku 1947-go, kiedy to cos pie...klo tak solidnie, ze az echo poszlo.
                    Synowie chmurnego Albionu uznali, ze klimat dla nich niezdrowy, w Londynie
                    znacznie przyjemniej... A jak wzieli d... w troki i sie wyniesli, to niedlugo
                    potem powstalo niepodlegle panstwo zydowskie.

                    Mieszkancy zas tego panstwa maja zas gleoboko i serdecznie w ...ie opinie
                    kregow krematoryjno-gazowniczych w zakresie "prawa miedzynarodowego.

                    Serdecznie -

                    Jedwabnik
                • jedwabnik2 Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 13.07.05, 01:03
                  dana33 napisała:

                  > bylo. nazywalo sie to elegancko british mandate.

                  Droga Pani,

                  pozwole sobie zasugerowac, iz wdawanie sie w merytoryczna dyskusje z takim czy
                  innym szmalcownikiem-juniorem badz tez proby podejmowania polemiki z
                  przedstawicielami osrodkow gazowniczo-krematoryjnych sa wysoce niewskazane.

                  Poprzez sam fakt podejmowania rozmowy nobilituje Pani prymitywnego chama,
                  takiego, co juz na wstepie lzy i zniewaza, i nadaje mu Pani wysoka range
                  partnera w dyskusji. To oczywisty blad. Prymitywne chamiszcze nie zasluguje na
                  merytoryczna odpowiedz, ktorej to odpowiedzi i tak nie byloby zreszta w stanie
                  zrozumiec. Riposta to w koncu nie siekiera i nie banka z benzyna, ktore to
                  argumenty polemiczne wyczerpuja caloksztalt srodkow wyrazu naszych forumowych
                  adwersarzy...

                  Serdecznie -

                  Jedwabnik


                  • i-love-2-bike Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 13.07.05, 01:07
                    jedwabnik2 napisał:

                    > dana33 napisała:
                    >
                    > > bylo. nazywalo sie to elegancko british mandate.
                    >
                    > Droga Pani,
                    >
                    > pozwole sobie zasugerowac, iz wdawanie sie w merytoryczna dyskusje z takim czy
                    > innym szmalcownikiem-juniorem badz tez proby podejmowania polemiki z
                    > przedstawicielami osrodkow gazowniczo-krematoryjnych sa wysoce niewskazane.
                    >
                    > Poprzez sam fakt podejmowania rozmowy nobilituje Pani prymitywnego chama,
                    > takiego, co juz na wstepie lzy i zniewaza, i nadaje mu Pani wysoka range
                    > partnera w dyskusji. To oczywisty blad. Prymitywne chamiszcze nie zasluguje na
                    > merytoryczna odpowiedz, ktorej to odpowiedzi i tak nie byloby zreszta w stanie
                    > zrozumiec. Riposta to w koncu nie siekiera i nie banka z benzyna, ktore to
                    > argumenty polemiczne wyczerpuja caloksztalt srodkow wyrazu naszych forumowych
                    > adwersarzy...
                    >
                    > Serdecznie -
                    >
                    > Jedwabnik
                    >
                    >

                    a skad wiesz,ze on szmalcownik,twoi kolesie szmalcownicy ci o tym powiedzieli ?
                    ales riposte walnal. rzeczywiscie kach,spat,kach,kach,ale ten stary grat juz
                    ledwo ciagnie.
                  • gspnstr Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 13.07.05, 01:08
                    Ty zdaje sie jestes jakims prowokatorem.
                    Bo az takim baranem byc nie mozna.

                    Chyba ze sie wczuwasz w role tych, ktorzy ludziom zgotowali ten los.
                  • marouder pierdu, pierdu, czlowiek czasem zaluje, ze sie 13.07.05, 01:14
                    hebrajskiego nie uczyl, bo by bez zbednych skladniowych i slownikowych
                    ozdobnikow, jakich chamski, choc jedwabny sznurek naduzywa, poslugujac sie
                    jezykiem polskim, przykitwasil mu w jego mowie ojczystej, az by
                    Schubladenluftowi lakierowane walonki z krzywych nozat spadly.

                    jedwabnik2 napisał:

                    > dana33 napisała:
                    >
                    > > bylo. nazywalo sie to elegancko british mandate.
                    >
                    > Droga Pani,
                    >
                    > pozwole sobie zasugerowac, iz wdawanie sie w merytoryczna dyskusje z takim czy
                    > innym szmalcownikiem-juniorem badz tez proby podejmowania polemiki z
                    > przedstawicielami osrodkow gazowniczo-krematoryjnych sa wysoce niewskazane.
                    >
                    > Poprzez sam fakt podejmowania rozmowy nobilituje Pani prymitywnego chama,
                    > takiego, co juz na wstepie lzy i zniewaza, i nadaje mu Pani wysoka range
                    > partnera w dyskusji. To oczywisty blad. Prymitywne chamiszcze nie zasluguje na
                    > merytoryczna odpowiedz, ktorej to odpowiedzi i tak nie byloby zreszta w stanie
                    > zrozumiec. Riposta to w koncu nie siekiera i nie banka z benzyna, ktore to
                    > argumenty polemiczne wyczerpuja caloksztalt srodkow wyrazu naszych forumowych
                    > adwersarzy...
                    >
                    > Serdecznie -
                    >
                    > Jedwabnik
                    >
                    >
                    • jedwabnik2 Re: pierdu, pierdu, czlowiek czasem zaluje, ze si 15.07.05, 01:23
                      marouder napisał:

                      > hebrajskiego nie uczyl, bo by bez zbednych skladniowych i slownikowych
                      > ozdobnikow, jakich chamski, choc jedwabny sznurek naduzywa, poslugujac sie
                      > jezykiem polskim, przykitwasil mu w jego mowie ojczystej,

                      Jasne.

                      W przyszlym tygodniu nauczsz sie pewnie hebrajskiego. A przy okazji - dla
                      zabicia czasu - ogolnej teorii wzglednosci.

                      A za dwa tygodnie opanujesz zapewne sanskryt tudziez analize funkcjonalna. I
                      gorka - magnetohydrodynamike.

                      Przyznac trzeba ze jak taki jeden z drugim szmalcownik w stanie spoczynku cos
                      p...lnie, to wrecz jak wol na klepisko. Jest sie z czego posmiac.

                      Serdecznie -

                      Jedwabnik

                      • marouder dziamgolisz pierdusiu, bo jezyk tak poturbowany 15.07.05, 01:32
                        przez nadmiar ozdobnikow, ich statycznosc i przewidywalnosc zastosowania w
                        kazdym poscie, nie jest obrazliwy, a w zalozeniu mial taki byc. Jest zalosnie
                        nuuuudny.

                        jedwabnik2 napisał:

                        > marouder napisał:
                        >
                        > > hebrajskiego nie uczyl, bo by bez zbednych skladniowych i slownikowych
                        > > ozdobnikow, jakich chamski, choc jedwabny sznurek naduzywa, poslugujac si
                        > e
                        > > jezykiem polskim, przykitwasil mu w jego mowie ojczystej,
                        >
                        > Jasne.
                        >
                        > W przyszlym tygodniu nauczsz sie pewnie hebrajskiego. A przy okazji - dla
                        > zabicia czasu - ogolnej teorii wzglednosci.
                        >
                        > A za dwa tygodnie opanujesz zapewne sanskryt tudziez analize funkcjonalna. I
                        > gorka - magnetohydrodynamike.
                        >
                        > Przyznac trzeba ze jak taki jeden z drugim szmalcownik w stanie spoczynku cos
                        > p...lnie, to wrecz jak wol na klepisko. Jest sie z czego posmiac.
                        >
                        > Serdecznie -
                        >
                        > Jedwabnik
                        >
                        • jedwabnik2 Re: dziamgolisz pierdusiu, bo jezyk tak poturbowa 15.07.05, 02:03
                          marouder napisał:

                          >przewidywalnosc

                          O jasny gwint! To Hans was uczy czterosylabowych wyrazow?

                          Jak widac, rezultaty sa nienajgorsze - brawa dla Hansowego talentu
                          pedagogicznego. W tym tempie niedlugo bedziesz mogl przystapic do egzaminu i
                          uzyskasz certyfikacje jako lagerkapo z cenzusem.

                          Serdecznie -

                          Jedwabnik
                          • marouder nuuuuuuuuuuuudziaz:((((((((((((((((( 15.07.05, 02:15
                            Dusza towarzystwa to ty nie jestes ani realu ani na forum!
                            Jak tak mozna dziamdziac niesmacznie i uwazac, ze mozna owym
                            dziamdzianiem-przynudzaniem na kims zrobic chocby negatywne wrazenie, w glowe
                            zachodze?

                            jedwabnik2 napisał:

                            > marouder napisał:
                            >
                            > >przewidywalnosc
                            >
                            > O jasny gwint! To Hans was uczy czterosylabowych wyrazow?
                            >
                            > Jak widac, rezultaty sa nienajgorsze - brawa dla Hansowego talentu
                            > pedagogicznego. W tym tempie niedlugo bedziesz mogl przystapic do egzaminu i
                            > uzyskasz certyfikacje jako lagerkapo z cenzusem.
                            >
                            > Serdecznie -
                            >
                            > Jedwabnik
            • explicit Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 13.07.05, 16:35
              Chyba sie nie myle , to ten sku..el co okradl towarzyszy broni i zdezerterowal
              z kilkoma tysiacami innych gerojow jak on z Armii Andersa w Palestynie ,...

              O Irgunie napisalem juz w poscie do ciucki ,...

              uklony

              ==============================================================================

              A wracajac do tematu - przypomniec wypada osobe bojownika, ktory umozliwil
              wyzszym eszelonom brytyjskich sil okupacyjnych rownie niespodziewana, co obfita
              w nastepstwa podroz napowietrzna.

              Otoz byl nim niejaki Menachem Begin, poznieszy premier Izraela, wowczas zas
              dowodca Irgunu.
        • gspnstr Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 12.07.05, 23:50
          Czyli 'jak my to dobrze, jak nam to zle'?
      • w0man29 Re: A pamietasz walke Dawida z Goliatem? 13.07.05, 15:45
        pamiętam walkę ciot angielskich z Burami albo z Zulusami ..
        Angielscy oficerowie mieli wpisane w zawód pacyfikowanie cywili i strzelanie do
        nieuzbrojonych w broń palną czarnych wojowników co i tak nie uchroniło angoli
        przed klęską .. :)
    • fredzio54 Re: pamietacie hotel Dawida? 13.07.05, 08:03
      no co porzli pare anglikow w powierze bo ignorowali telefona
      jeden z angileskich polkownikow powiedzal " I don`t receive commands fron
      bloody jews" sam winny

      • dana33 Re: pamietacie hotel Dawida? 13.07.05, 08:18
        uj, fredzio, dobrze ze sie odezwales... szukalam cie wczoraj na forum, zaraz po
        zamachu... chcialam wiedziec, czy jestes ok... ale widze, ze jestes i to w
        pelni sil tworczych.. :)))
        yom naim , goraco i wilgotno u ciebie w tej natanii, nie?
        • fredzio54 Re: pamietacie hotel Dawida? 13.07.05, 08:20
          niema jeszcze rabaczak aby mnie zabil :))))
          • dana33 Re: pamietacie hotel Dawida? 13.07.05, 08:31
            nu, bogu dzieki, fredziu... :)))
            • t.13 Re: pamietacie hotel Dawida? 13.07.05, 19:11
              bogu dzięki:)
    • yahve1 pamietam tam zydy tez mordowali 14.07.05, 00:57
      dlaczego te moje zydy musza ciagle mordowac??

      ja wybralem ten narod??...........fuck!!!
      • antek_cukierman Idiota. Skontaktuj się z wojtusiem. n/t 14.07.05, 01:02
      • i-love-2-bike Re: pamietam tam zydy tez mordowali 14.07.05, 01:10
        yahve1 napisał:

        > dlaczego te moje zydy musza ciagle mordowac??
        >
        > ja wybralem ten narod??...........fuck!!!

        ty yahve,ty jakbys mi przypominal kogos :)))))
        • misterpee Re: scenariusze z lektury 14.07.05, 04:38
          hotel davida - fredzio, dana w akcji



          oni i ich przyjaciele rzucili sie na ten temat nie po to zeby dyskutowac, ale
          dla zupelnego zamglenia tego tematu w kontekscie londynskiej tragedi.

          a oto nastepna opinia po ostatnich informacjach londynskiej policji
          Zauwazmy ze opis tych terrorystow zmnienil sie, na poocztku policja
          twierdzila ze terrorysci uzywali bomby o zdalnym zaplonie, teraz twierdza ze
          oni sami zgineli. Czyzby? przeciez bomby wybuchly niemal jednoczesnie w
          kazdym punkcie. policja rowniez nie wyjasnila dlaczego prze przeszlo godzine
          byla przekonana ze to byla awaria a nie tak terroryzmu. Przeciez nasz
          kontrowersyjny minister wiedzial o tym albo przedtem , albo niedlugo potem.
          Nawet jego szef dzwonil do niego w kilka minut dpytujac sie jak sie czyje.

          Czyrajcie teraz angielski tekst, rowniez mam nadzieje ze dyskusja bedzie
          miala charakter merytoryczny.


          xymphora.blogspot.com/2005/07/birth-of-london-bomb-official-story.html
          xymphora

          Wednesday, July 13, 2005
          The birth of the London bomb Official Story
          You can practically hear the click at that moment in the life of every
          conspiracy when the police investigation turns into the Official Story. At
          that point, the investigation is intended to 'fix the facts' to the Official
          Story, and the cover-up begins. The story of the London bombs has made this
          transformation within the last twenty-four hours. The authorities thought it
          was small bombs with timers or triggered by cell phones and almost certainly
          not a suicide bomb attack; now they claim with certainty that the bombs were
          accompanied by handlers, some or all of whom may have died in the blasts,
          possibly by accident and probably intentionally (which means they were
          suicide bombers, as it is extremely unlikely that all four made a mistake).
          The original story was that it was an international al Qaeda operation; now
          it is British Muslims. In just a day or two, everything has changed.



          The British government has managed to fashion the least damaging story
          possible under the circumstances. Cell-phone triggered bombs are out, as that
          might lead to calls for cell-phone jammers near transportation routes, a
          prospect that would cost rich people who own cell-phone companies money.
          Small bags with explosives and timers are out, as that is just too scary. The
          prospect of an unlimited quantity of small bombs was causing too much panic.
          Suicide bombers are in, as it will be thought that the likelihood of there
          being a lot of available suicide bombers is small, and thus the level of
          concern can be reduced in the general population. Of course, there will still
          be enough tension to lead to more video cameras and more call for national ID
          cards and increased police powers. International al Qaeda is out, as it
          brings up too many associations of how Blair's alliance with Bush in Iraq put
          the British people in direct danger (but watch for the 'mastermind' to
          eventually be connected to the governments of Syria or Iran). Any connection
          between British government wrong-doing and terrorism must be broken. Local
          Muslims are in, as there appears to be a new campaign to demonize British
          Muslims as part of the ongoing Zionist program to associate terrorism with
          calls for the Islamification of British society. This fits in with the
          general idea that terrorists are Evil and have impossible demands which can't
          possibly be met, and thus terrorism has to be fought with the 'war on
          terror', and not with negotiations and concessions. All these wars suit
          Israel and the arms dealers. For that reason, British Muslims are going to be
          in for a difficult time, and the 'Londonistan' meme is the start of that
          process.

          Just a few early questions:

          Why would suicide bombers need timers? Are we to believe that all four of
          them died when they mistakenly set off their bombs?

          Why would suicide bombers carry identification which would lead the
          authorities directly to their colleagues? How did it survive in at least
          three of the bombs? I am reminded of the convenient passport found at the
          World Trade Center.

          If all four video cameras on the bus were not working, how do the police know
          what happened on the bus? The witness who saw someone fiddling with a bag
          just begs the question of whether the fiddler was a bomber. Why do video
          cameras on buses need to be switched on by the drivers?

          Why did Jack Straw state so quickly that it was al Qaeda? Is the theory that
          it is still al Qaeda, or some other group?

          How did the British know to warn Netanyahu so quickly? If they knew enough to
          warn Netanyahu, why didn't they have enough time to shut down the subway
          system? Or did they?

          Why was the transportation system still operating when the bus bomb went off,
          nearly an hour later than the subway bombs? One theory is that the last
          bomber got on the bus after the subway system was closed!

          How easy would it be to pay some Muslim British men, who are told to carry
          identification, to drive to London and sit in specific places on specific
          subway trains or buses? When the bombs go off and the identification is
          found, you have instant patsies, and British Muslims in the frame. The fact
          they were seen together on video footage then becomes just part of the set-
          up. With so many known video cameras in London, why wouldn't they take care
          not to be seen together? They could have entered London separately if they
          did not want to be identified as part of a 'cell', and avoid giving the
          police information that could be used to trace their colleagues. As is often
          the case with these stories, we are asked to believe that they would be
          technically proficient ('military grade' explosives), but make the dumbest
          small mistakes.

          What happened to the story, out of Canada and New Zealand, that the police
          shot one or two men near Canary Wharf?

          The bombers are all dead, and dead men tell no tales. They were kind enough
          to leave enough identification, and enough video footage, to tie them to
          British Muslim colleagues. Once the 'cell' is broken everybody can rest easy,
          with no more inconvenient questions about the sanity of the 'war on terror'
          or the fact that Blair's lies led to the attack. Nothing to see here; please
          move along (oh, and may I see your ID card please?).

          dana i fredziu bredza ja zwykle a inny maja tylko krzyki wojenne.
          moze ktos zainteresuje sie czytaniem prawdziwej prasy
          np. o mozliwosci takiego scenariusza:

          www.prisonplanet.com/articles/july2005/130705teneasysteps.htm














          • misterpee Re: dzisiejsza wiadomosc 14.07.05, 04:49

            mlodzi ludzie, szczesliwi, z
            plecakami rozmawiaja .......?

            www.libertyforum.org/showflat.php?Cat=&Board=news_news&Number=293781957&page=0&view=&sb=&o=&vc=1&t=-
            1#Post293781957
          • jedwabnik2 Re: scenariusze z lektury 14.07.05, 08:21
            /ciach/
            >
            > Czyrajcie teraz angielski tekst, rowniez mam nadzieje ze dyskusja bedzie
            > miala charakter merytoryczny.
            >
            Wdawanie sie w "merytoryczna dyskusje" przedstawicielami orientacji
            szmalcowniczo-folksdojczerskiej w sposob oczywisty mija sie z celem, jako ze
            reprezentanci inkryminowanego ugrupowania ani nie umieja, ani tez nie
            chca "dyskutowac". Taki jeden z drugim szmalcownik-junior bylby zapewne w
            stanie, idac w slady ojca czy dziadka, poslugiwac sie wcale zrecznie widlami,
            siekiera czy tez zapalkami i baniakiem z benzyna - gdyby w poblizu znajdowala
            sie jakas stodola i gdyby bylo kogo do tej stodoly zapedzic. Argument w
            dyskusji to jednak nie widly i nie szpandryna, w zwiazku z czym nasi forumowi
            rasoznawcy nie bardza umieja czyms takim jak argument sie poslugiwac.

            Z braku mozliwosci dzialania realnego (jako ze dzis rasoznawcy juz po prostu
            nie maja kogo do tej czy innej stodoly, benzyna uprzednio oblanej, zapedzic)
            rasoznawcow ogarnia frustracja. Dra ryj... pardon, wypowiadaja sie obficie na
            tematy "syjonistycznych zbrodni" i "zydowskich spiskow", az im piana na usta
            wystepuje. I nie moga biedacy przezyc faktu, ze w stosunku do Zydow w Izraelu
            raczej trudno jest posluzyc sie metodami a la Jedwabne - tamtejsi Zydzi maja
            karabiny i potrafia sie tymi karabinami calkiem niezle poslugiwac. Coz zatem
            pozostaje szmalcownikom w drugim czy trzecim pokoleniu? Ano - moga jedynie
            drzec ry... pardon, wypowiadac sie raz po raz i pyszczki z piany ocierac.

            Serdecznie -

            Jedwabnik
          • dana33 Re: scenariusze z lektury 14.07.05, 08:24
            panie piiiii, pan nowy na forum, jak widze... bo inaczej to pan by wiedzial, ze
            hotel nie hotel, jak holota atakuje, to ja zawsze w akcji... :)))
      • fredzio54 Re: pamietam tam zydy tez mordowali 14.07.05, 08:33
        odwortnie wybrany narod jak polacy sa pogromisci wybrany kielce i jedwabne
        a arabstwo morduja bo pija krew ludzcka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka