mp84
14.08.05, 23:25
Kolejny kraj - Iran stara się pozyskać broń nuklearną. Broń ta wiemy -
stanowi wielkie zagrożenie, jednak w tym przypadku zagrożenie jest szczególne
bowiem Iran jawi szczerą niechęc do Zachodu a widać to na każdym kroku. W
Irańskiej TV można obejrzeć debaty na temat jak by tu w przyszłości pokonać
Zachód, zaś na rakietach podczas defilad wypisane są antyzachodnie hasła.
Dodając wsparcie tego kraju dla terrorystów możemy powiedzieć, że powstał
duży problem.
Mimo iż fakty są wyjątkowo wyraźiste nie wszystkie państa zdają się
dostrzegać zagrożenie. Kraje Europy zdają się polegać wyłącznie na
dyplomacji. Historia widać niewiele je nauczyła bo tak jak nie dało się
okiełznać w ten sposób Hitlera tak i nie da się zrobić tego z Iranem. Iran
bada teraz jak daleko mogą się posunąć państwa Zachodu, aby spróbować
powstrzymać jego program nuklearny. Oni wiedzą że Europa jest słaba
militarnie i skłucona, również USA nie jest w najlepszej sytuacji bo
zaangażowane w Afganistanie i Iraku. Ale inwazja nie jest od razu konieczna.
Wystarczy zdecydowany sprzeciw i groźba użycia siły - jednak do tego
przydałaby się międzynarodowa jedność. Tradycyjnie jednak Francja i Niemcy
muszą stanąć na przeciw Ameryce. Wspierają je oczywiście organizacje praw
człowieka i pacyfiści którzy to o dziwo walczą z demokracją (zamiast działać
w III świecei). Kiedy pojawi się realne zagrożenie oczywiście odwrócą się
plecami. A lepiej działać zawczasu niż patrzeć na powtórkę historii z lat 30-
tych XX wieku tym razem jednak z użyciem nowej broni...