Dodaj do ulubionych

USA: huragan Katrina osiągnął najwyższy stopień

28.08.05, 16:44
Male sprostowanie panowie piszacy te informacje. Najwieksa stala predkosc
wiatru odnotowana w promieniu do okolo 100 km (75 miles) od centrum siega 252
km/h (160 mph). Natomoast sam huragan (jego "oko") porusza sie z predkoscia
okolo 17 km/h (12 mph)w kierunku polnocno-zachodnim (bardziej jednak na zachod
niz polnoc). WNW, nie wiem jak to przelozyc na polski ;-)
Obserwuj wątek
    • filip6198 USA: huragan Katrina osiągnął najwyższy stopień 28.08.05, 16:46
      Huragan przemieszcza się z prędkością _12 mil_ na godzinę, a wiatr w jego
      obrębie przekracza 240 km na godzinę. Nie ma huraganów _przemieszczających_
      się z prędkością 200 km/h
      • sfalszowanie_wyborow_tuz-tuz [...] 29.08.05, 04:33
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • ch-wilenska w sprawie ewakuacji :) 29.08.05, 08:23
          Czy w tej sytuacji nie możnaby puścić tych zakorkowanych lewą jezdnią???
    • odtomka Bardzo niebezpieczny huragan 28.08.05, 16:46
      Huragan jest kategorji 5 z sila wiatru co najmniej 160 mil na godzine.
      Niestety wyglada na to ze mierzy na Nowy Orlean gdzie jest wiele terenow
      ponizej poziomu morza. W epicentrum fale teraz siegaja 50-60 stup.

      Bylismy na obiedzie wczoraj w restauracji nad zatoka kolo Sarasoty i fale
      byly ogromne mimo braku wiatru. Huragan jest on nas oddalony o okolo 250 mil
      a mimo tego duze fale docieraja tutaj. Widzialem wielu ochotnikow na deskach
      winsurfingowych.
      • piaskowiec3 Re: Bardzo niebezpieczny huragan 28.08.05, 17:58
        No to trzymajcie sie ludziska znad Zatoki! Nas w Karolinie to pewnie ledwie
        musnie ulewami ale New Orleans tym razem moze bardzo powaznie oberwac! Wlasnie
        podali ze to juz jest 175 mph! To bydle jeszcze ma ponad sto mil Zatoki aby sie
        jeszcze wzmocnic i poszerzyc! Trzymajcie sie!
    • vuk_zvuk WNW - zachód-północny-zachód 28.08.05, 16:58
      WNW tłumaczy się jako zachód-północny-zachód (jakkolwiek mogłoby to dziwnie
      brzmieć) czyli kierunek pomiędzy zachodnim a północno-zachodnim.
      • jack.flash Re: WNW - zachód-północny-zachód 28.08.05, 18:20
        By postawic kropke nad i, "Zachodni polnocny-zachod" ;-)))
        • bosman_wroclaw Re: WNW - zachód-północny-zachód 29.08.05, 21:08
          > By postawic kropke nad i, "Zachodni polnocny-zachod" ;-)))
          chyba jednak nie ;-)))

          Materialy z zakresu nawigacji podaja terminologie "zachod na polnocny zachod"
          (chyba... NNW to na pewno "polnoc na polnocny zachod", wiec analogicznie
          powyzsze)
    • filip6198 Re: USA: Została ogłoszona obowiązkowa ewakuacja 28.08.05, 17:13
      dla Nowego Orleanu
    • centrala Re: USA: huragan Katrina osiągnął najwyższy stopi 28.08.05, 18:20
      "W amerykańskich statystykach, prowadzonych od XIX wieku, odnotowano dotychczas
      tylko trzy tak potężne huragany."

      Odnotowano ich wiecej. Niewspomniany w artykule Gilbert byl najsilniejszym. W
      oku zanotowano najnizsze cisnienie - 888 hPa. Wspomniane trzy mialy swoj
      "landfall". Jeszcze dzisiejszego wieczoru Katrina zajmie trzecia, czwarta
      pozycje na liscie najpotezniejszych huraganu w atlantyckich. Gorace wody zatoki
      nie napawaja optymizmem i sugeruja ze sila sztormu bedzie rosla. Zanim nastapi
      ladowanie w poniedzialek po poludniu czasu centralnego i nie nastapi
      przewidywana przebudowa centrum huraganu (ktora z reguly oslabia sile huraganu -
      w tym przypadku ma oslabic do kat. 4.) Katrina ma szanse stac sie
      najpotezniejszym huraganem atlantyckim od czasow kiedy prowadzi sie huraganowy
      rejestr. Juz teraz wiatry w okolicy oka osiagaja 300 km/h w porywach 360 km/h!!!
      Takie potworne wiatry towarzysza tonadom kat. T3, T4 w pieciostopniowej skali.
      Zniszczenia i liczba ofiar w przypadku gdy Kasia nie oslabnie beda przerazajace.
    • jack.flash Re: USA: huragan Katrina osiągnął najwyższy stopi 28.08.05, 18:30
      No i kto powiedzial, ze to tak latwo w Ameryce, nawet pogoda zawsze dobra. A tu
      natura wcale nie rozpieszcza. W "kalafiorni" trzesie (lub bardziej na polnoc
      wulkany), na poludniowym zachodzie pustynie, na poludniu huragany, w centrum
      tornada, na polnocy w Kanadzie tez goraco latem jak na Florydzie, a zima mroz i
      wiatr, ze nie mozna myslec. A do tego 10 ton komarow, na metr szescienny
      powietrza.
      • marcin120 Re: USA: huragan Katrina osiągnął najwyższy stopi 28.08.05, 19:06
        Z tymi komarami to przesada w Montrealu prawie ich nie ma. Co do pogody racja
        jak cholera np: wczoraj oficjalna temperatura 30 stopni dzis 26 a z tak zwanym
        humideks 36. W zimie za to -30 -40 z wiatrem odczowalna temperatura zeszlej
        zimy przekroczyla -47. Jednak wole to jak huragany trzymajcie sie ludzie z
        Nowego Orleanu
        • oborovy Re: USA: huragan Katrina osiągnął najwyższy stopi 29.08.05, 14:55
          Z tymi homarami to przesada - w Montrealu prawie ich nie ma?

          Co ma Montreal do Nowego Orleanu?
      • choracy123 Re: USA: huragan Katrina osiągnął najwyższy stopi 28.08.05, 20:51
        jestem w nowym jorku gdzie jest naprawde goraco, chociaz od paru dni jest
        znosnie, najgorszy jest ten hyumit - wilgotnosc powietrza, naprawde przeje*ane!
        jest parno ale zadnych komarow, nie ma, w Polsce byloby pelno tego cholerstwa.
        ogolnie jest spoko, jeszcze dwa miechy i poczuje znowu polskie powietrze!
    • me-e Re: USA: huragan Katrina... 28.08.05, 21:38
      ...www.wdsu.com/index.html
      • me-e Re: USA: huragan Katrina... 28.08.05, 21:52
        ...www.foxnews.com/
        • foxie777 Re: USA: huragan Katrina... 28.08.05, 22:07

          Poniewaz mam za soba Andrew i teraz Katerine , ktora nas
          dotknela nie tak strasznie, powyrywane dzewa, brak pradu i niektorzy
          wode w domu, patrze z przerazeniem na wiadomosci CNN.
          Nowy Orlean moze byc po prostu zatopiony.Bylam dwa razy i zawsze
          wspominam z duzym,sentymentem. Moze tez byc duzo ofiar, bo ludzie
          nie zawsze daja sie przekonac do ewakuacji.Jest to straszny zywiol
          niestety tylko co mozemy zrobic to obserwowac

          • me-e Re: USA: huragan Katrina... 28.08.05, 22:11
            ...5 stopien wyzszego juz niemoze byc...z budynkow beda leciec szyby...budynki
            beda sie zawalc...samochody beda fruwac w powietrzu...kiedys myslalem o
            florydzie zeby tam zamieszkac ale wyszlo ,ze jak floryda to tylko na
            wakacje...a z drugrj strony czlowiek nie zna dnia ani godzinny...
            • gozin Re: USA: huragan Katrina... 28.08.05, 22:19
              a może byście zapodali link jakiejś kamery na zywo z Orleanu? super by było jak
              by mozna zobaczyc nadejscie huraganu
              • me-e Re: USA: huragan Katrina... 29.08.05, 00:28
                ...gozin napisał:

                > a może byście zapodali link jakiejś kamery na zywo z Orleanu? super by było
                jak
                > by mozna zobaczyc nadejscie huraganu


                ...www.wdsu.com/livecams/index.html



            • foxie777 Re: USA: huragan Katrina... 28.08.05, 22:26

              Tak jak Sam widzisz, to nie tylko Florida, wole huragan od
              np trzesienia ziemi, przynajmniej ma sie czs na ewakuacje.

              pozdrawiam

            • odtomka Re: USA: huragan Katrina... 29.08.05, 00:02
              Coz, wole byc na Florydzie i moc plywac lodzia prawie caly rok niz truc sie
              spalinami w wielkim miescie. Poza tym nie widzialem zimy od 7 lat, z wyjatkiem
              wycieczki do Yellowstone.
              Nie masz sie czego obawiac na Florydzie. Nowe budynki, jak i nasz dom sa
              zbudowane wedlug huraganowych kodow i szyby maja wytrzymac uderzenie kawalka
              drewna z szybkoscia ponad 200km/h. Tych scian spietych stalowymi pretami od
              fundamentu do dachu i zalanych w srodku betonem nie da sie tak latwo rozbic.
              Dach da sie wymienic jesli jego partie zostana zniszczone.
              W zeszlym roku zctery huragany kolo nas przeszly i jak do tej pory melismy
              szczescie i zadnych zniszczen. Lecz jesli huragan jak Katrina uderzy wprost to
              trzeba wyjechac i zebrac dokumenty od ubezpieczenia.


              • me-e Re: USA: huragan Katrina... 29.08.05, 00:16
                ...nie mieszkam w wielkim miescie...7lat nie widziales zimy to musisz tesknic
                za sniegiem...przeciez teraz na florydzie to chyba nie idzie wytrzymac bez
                klimy...zima bywam na florydzie ,zima idzie wytrzymac...chociaz z pewnoscia bym
                sie przyzwyczil... jak jestem na florydzie czy to nad zataka czy to nad
                oceanem...zew wolnosci sie w mee odzywa...i mysl taka biega po glowie- po co
                tak marnowac zycie biegajac za kasa ...czy nie lepiej siedziec pod palma lub
                pubie i pic chlodne piwo...)))
                • odtomka Re: USA: huragan Katrina... 29.08.05, 01:31
                  Moze sztuka jest tak to ulozyc by mieszkac na Florydzie, pracowac i zarabiac
                  jak na polnocy?
                  Nie tesknie za sniegiem. Wyroslem w Polsce i mieszkalem w Chicago, to wystarczy.
                  Wole dekorowac palmy w grudniu.
                  • me-e Re: USA: huragan Katrina... 29.08.05, 01:37
                    ...no tak gorale z chicago to albo floryda albo colorado...znam nawet takiego
                    jednego co prowadzi motel w clearwater floryda...-)))
                    • odtomka Re: USA: huragan Katrina... 29.08.05, 02:11
                      Nie jestem i nie znam gorali ale to bardzo ciekawa nacja.
                      Ja lubie palmy, mamy 10 roznych gatunkow kolo domu. Dzis otwozylismy pare
                      kokosow na Tajlandzka zupe Tom Ka Kai. Sa bardzo dobre swierze.
                      Urodzeni tutaj na Florydzie zwykle lubia deby, lecz te deby tutaj malo
                      przypominaja te z polnocy i na jesieni gubia tysiace malutkich lisci ktore
                      niszcza trawe.

                      Co do huraganu to widzialem domy w Punta Gorda w zeszlym roku i nowe
                      konstrukcje mialy tylko zniszczone dachy, nawet nie calkowicie wiec mam
                      nadzieje ze jesli taka pora przyjdzie to jakos sobie poradzimy.
                      Obawiam sie o skutki Katriny w Nowym Orleanie. Tam sa niskie tereny i stara
                      zabudowa.

                      Kiedys wspominales o swych podrozach do Clearwater.
                      • me-e Re: USA: huragan Katrina... 29.08.05, 02:23
                        ...wiem ,ze dachy leca najbardziej po huraganie...nie tak dawno rozmawiwlem z
                        takim jednym co nazekal ,ze ubezpieczenie zaplacilo mu 8 tys a musi wydac 12 za
                        odbudowe dachu...tak bywalem clearwater beach i jestem pod wrazeniem...kto wie
                        moze tam zamieszkam kiedys...-)))
                        • odtomka Re: USA: huragan Katrina... 29.08.05, 02:35
                          Clearwater jest strasznie zapchane i jest tam duzo ruchu, choc plaza jest ladna.
                          Odwiedz kiedys Sarasote, Long Boat Key, Siesta Beach, albo tereny na poludnie -
                          Venice, Bonita Springs w strone Naples.

                          Mowia teraz ze Nowy Orlean moze zamienic sie w wielkie jezioro nie warte
                          odpompowania.

                          • me-e Re: USA: huragan Katrina... 29.08.05, 02:58
                            ...skozystam...chociaz ostatnio jezdze na floryde od strony atlantyku do
                            ft.lauderdale z przystankiem po drodze w st.augustine -polecam ta ostatnia
                            miejscowosc bajka...tak ostatnio jezdze samochodem...-)))
                            • odtomka Re: USA: huragan Katrina... 29.08.05, 04:06
                              St. Augustine jest istotnie piekne. Bylem rok temu na 4th of July i wszedzie
                              paradowali muszkieterowie strzelajac na pokaz. Kanony tez strzelaly przez
                              rzeke. Piekne muzeum. To najstarsze miasto w USA (od "odkrycia"), fort bardzo
                              ciekawy lecz w lecie bylo goraco na zewnatrz. Bywam w Ft. Lauderdale ale nie
                              chcialbym tam mieszkac, ruch jak w NY.
                              • akopinski Re: USA: huragan Katrina... 29.08.05, 08:47
                                szkoda . nie zdecydowaliscie sie na walke w kraju. co to za zycie? to jest
                                umieranie tam u was. Bylem tam 3 lata ale nie moglem zniesc lifestylu. A tutaj
                                garniturek od baumlera, fajna blondynka z twardymi piersiami, wodka luksusowa,
                                Legia Warszawa. ludzie nie marnujcie karier!!

                                w kraju tez mozna zarobic, ja zarabiam polowe tego co tam ale zyje jak krol bo
                                jestem Warszawiakiem!!!!!
    • the.bill1 Re: DZIEŃ ZAGŁADY-wszystko zgodnie z planem 28.08.05, 22:12
      Może sie uda cos jeszcze zrobić, ale najpierw ludzie muszą wziąć poważniej pewne
      rzecczy.
      www.missionpharaoh.com/?section=&article=&lan=pl
      lub na mojego maila
      • me-e Re: DZIEŃ ZAGŁADY... 28.08.05, 22:24
        ...w polsce macie zaglady co weekend na drogach...do tej pory zginelo juz 39
        osob...teraz rozumiecie juz dlaczego w polsce nie ma takich huraganow...pan
        laskawy jest...
      • jaroslaw.kaczmarek Re: DZIEŃ ZAGŁADY-wszystko zgodnie z planem 28.08.05, 22:44
        the.bill1 napisał:

        > Może sie uda cos jeszcze zrobić, ale najpierw ludzie muszą wziąć poważniej pewn
        > e
        > rzecczy.
        > www.missionpharaoh.com/?section=&article=&lan=pl
        > lub na mojego maila


        Już dawno się tak nie uśmiałem... :-)
      • czarnycharakter cholernie ciekawa strona !!! :-))))))))))))))))))) 28.08.05, 23:12
        ... no i taka,hm - kompleksowa...
        czch
      • pantera01 Re: DZIEŃ ZAGŁADY-wszystko zgodnie z planem 29.08.05, 05:06
        Usmialem sie po pachy!! Gdybym wzial ta strone na powaznie to i moze skusilbym
        sie na rzeczowa dyskusje ale nie chce mi sie!
    • papa_s Re: USA: huragan Katrina osiągnął najwyższy stopi 28.08.05, 22:29
      Jak Kasia ma najwyższy stopień to można by go przemianować na Jurek...
    • szczypiorkowski Jak ten Bin Laden to zrobił? 28.08.05, 22:55
      Chyba jednak Bin Laden i jego racje bardziej przekonały Pana Boga skoro On już
      na własną rękę wymierza sprawiedliwość Ameryce za Afganistan, Irak i Palestynę.
      • warmi2 Re: Jak ten Bin Laden to zrobił? 29.08.05, 07:17
        Ostatnio ukaral miliony muzulmanow i innych w Azji. Przedtem jeszce w Iranie a teraz w Ameryce.

        Pan Bog miota sie jak szalony ..
    • ajw5 Re: USA: huragan Katrina osiągnął najwyższy stopi 28.08.05, 23:00
      Skad ta obsesja na temat pogody w USA, trwajaca od czasow komuny?
    • prezess_ka Re: USA: huragan Katrina osiągnął najwyższy stopi 28.08.05, 23:36
      dobrze że pani gubernator,przy dzisiejszej technice i kasie jąką kowboj pakuje
      w różne systemy wczesnego ostrzegania,w pierwszej kolejności kazała się
      modlić.Daleko nam od zabobonu i państwa kościelnego.Stwierdzam ja któru zawsze
      myślałem że to Polacy są zakręceni na punkcie religii.Odmówmy zdrowaśke ha ha
      • prezess_ka Re: zdrowaśke proszę oni są tacy biedni 28.08.05, 23:38
      • marcin120 Re: USA: huragan Katrina osiągnął najwyższy stopi 28.08.05, 23:44
        Widzisz amerykanie ci "przecietni" wcale nie sa modrzejsi czy lepsi od innych
        nacji smiem nawet twierdzic ze sa glupsi slabiej wyksztalceni przynajmniej
        jesli chodzi o przedmioty ogulne czy geografie. Dlatego naturalnym jest ze
        odwoluja sie do boga. T mniej wiecej tak jak naturalnym jest ze w Polsce na
        kazdym stadionie pilkarskim uslyszysz okrzyki typu "jeb...wisle" albo "legia to
        kur..." To ten sam poziom umyslowy tylko slownictwo inne.
        pozdrowienia z Kanady
        • prezess_ka Re: USA: huragan Katrina osiągnął najwyższy stopi 28.08.05, 23:52
          Masz racje.Tylko w takich przypadkach trzeba działać i wierzę w to że oni
          działają.Tylko mdli mnie jak te debile za każdym razem,czy to dziękują za
          oskara czy za inną pierdołe odwołują sie do boga(szczegulnie w teksasie gdzie
          wykonano najwięcej wyroków śmieci),więc z wiarą maja najmniej wspólnego.Ale to
          juz inny temat
        • prezess_ka Re: USA: huragan Katrina osiągnął najwyższy stopi 28.08.05, 23:59
          napisałem długi wywód i mnie wywaliło-może jakieś dziwne słowo.Ale masz zupełną
          racje tylko mnie mdli te ich odwoływanie się do boga-ciągłe przy każdej
          okazji.Ale oni sie nie powinni martwić taki churagan(oprócz oczywiście strat w
          ludziach)dorze działa na gospodarke,rozwali im parę domków-trzeba będzie je
          znowy złożyć do kupy.Koniunktura wzrośnie itd. itd.
          • club66 Re: USA: huragan Katrina osiągnął najwyższy stopi 29.08.05, 00:14
            >miem nawet twierdzic ze sa glupsi slabiej wyksztalceni przynajmniej
            >jesli chodzi o przedmioty ogulne czy geografie.

            >(szczegulnie w teksasie ...

            Az roi sie od bledow ortograficznych i pomyslec, ze tacy ludzie dyskutuja na
            temat wyksztalcenia innych.
        • mysz_polna5 Re: USA: huragan Katrina osiągnął najwyższy stopi 29.08.05, 00:12
          marcin120 napisał:

          > Widzisz amerykanie ci "przecietni" wcale nie sa modrzejsi czy lepsi od innych
          > nacji smiem nawet twierdzic ze sa glupsi slabiej wyksztalceni przynajmniej
          > jesli chodzi o przedmioty ogulne czy geografie. Dlatego naturalnym jest ze
          > odwoluja sie do boga. T mniej wiecej tak jak naturalnym jest ze w Polsce na
          > kazdym stadionie pilkarskim uslyszysz okrzyki typu "jeb...wisle" albo "legia
          to
          >
          > kur..." To ten sam poziom umyslowy tylko slownictwo inne.
          > pozdrowienia z Kanady


          Czy twoj poziom umyslowy, jest tez na poziomie twojej ogOlnej ortografi?
          ps. zajrzalam sobie tu, ot tak przez ciekawosc, i z ciekawosci pytam.
          • marcin120 Re: USA: huragan Katrina osiągnął najwyższy stopi 29.08.05, 00:16
            mysz_polna5 napisała:

            > marcin120 napisał:
            >
            > > Widzisz amerykanie ci "przecietni" wcale nie sa modrzejsi czy lepsi od in
            > nych
            > > nacji smiem nawet twierdzic ze sa glupsi slabiej wyksztalceni przynajmnie
            > j
            > > jesli chodzi o przedmioty ogulne czy geografie. Dlatego naturalnym jest z
            > e
            > > odwoluja sie do boga. T mniej wiecej tak jak naturalnym jest ze w Polsce
            > na
            > > kazdym stadionie pilkarskim uslyszysz okrzyki typu "jeb...wisle" albo "le
            > gia
            > to
            > >
            > > kur..." To ten sam poziom umyslowy tylko slownictwo inne.
            > > pozdrowienia z Kanady
            >
            >
            > Czy twoj poziom umyslowy, jest tez na poziomie twojej ogOlnej ortografi?
            > ps. zajrzalam sobie tu, ot tak przez ciekawosc, i z ciekawosci pytam.


            Nie mnie oceniac moj poziom co do ortografi to masz racje "sraszny jelop"
            jestem w tym wzgledzie a tak na marginesie niestety nie dyspnuje poska czcionka
            dlatego czasem wychodzi jak wychodzi.
        • sendivigius Re: USA: huragan Katrina osiągnął najwyższy stopi 29.08.05, 03:32
          Jesli chodzi o geografie i wyksztalcenie w tej dziedzinie to po polsku mowi
          cyklon a nie huragan, bo huragan to co innego. Nazywanie tego wiatru huraganem
          to nieudolna kalka z angielskiego, taki jestes wyksztalcony, smiej sie dalej z
          amerykanow.
          • i-love-2-bike Re: USA: huragan Katrina osiągnął najwyższy stopi 29.08.05, 03:36
            sendivigius napisał:

            > Jesli chodzi o geografie i wyksztalcenie w tej dziedzinie to po polsku mowi
            > cyklon a nie huragan, bo huragan to co innego. Nazywanie tego wiatru huraganem
            > to nieudolna kalka z angielskiego, taki jestes wyksztalcony, smiej sie dalej z
            > amerykanow.

            no kolego tu umoczyles. sa cyklony i sa huragany w zaleznosci od tego jaka jest
            predkosc wiatru. dokladnie pamietam,ze w jezyku polskim i angielskim cyklon
            oznacza to samo,ale cyklon jest silniejszym wiatrem niz huragan.
            • sendivigius Re: USA: huragan Katrina osiągnął najwyższy stopi 29.08.05, 05:25
              Jeszcze silniejszym ? To gdzie sa takie ? Nawet Tytus mial w planie przygod "w
              oku cyklonu".
    • kozaczek3 Wystarczy się pomodlić,a huragan zawróci na ocean 28.08.05, 23:47
      No chyba,że modlitwa jest nie szczera.
      Wtedy Bóg okrutny zemści się na swoich owieczkach.
      Amen.
      • me-e NA GLUPOTE MODLITWA NIC NIE WSKORA... 29.08.05, 00:03
        ...co ma huragan do wiary
        - huragan to natura
        - tylko jak to sie dzieje
        - ze jednych huragan zabiera ze soba
        - drugich nawet nie musnie
        - chociaz razem byli w jednym tlumie

        ...czuwaj
        • kozaczek3 NA GLUPOTE MODLITWA NIC NIE WSKORA... 29.08.05, 00:11
          Dziękuję za odpowiedź.
          Głupi może się modlić, nic z tego nie wyniknie.
          Amen.
          • polonus3 Re: NA GLUPOTE MODLITWA NIC NIE WSKORA... 29.08.05, 00:49
            Najlepsza jest jednak Polnoc w Ameryce. Ani huraganow ani trzesien ziemi.
            Ogladam teraz telewizje sa caly czas transmisje z Nowego Orleanu, drogi
            faktycznie zakorkowane natomiast do schronisk idzie sama ludnosc kolorowa
            i nikt doslownie nikt bialy. Biali sa w tych korkach na autostradach.
            • marcin120 Re: NA GLUPOTE MODLITWA NIC NIE WSKORA... 29.08.05, 00:51
              no ot teraz przegioles bo cie zaraz zwyzywaja od rasistow, zwlaszcza ci co to
              se mieszkaja w Polsce i murzyna to w tv widzieli oni najbardziej walcza o prawa
              kolorowych
            • bombel05 Re: NA GLUPOTE MODLITWA NIC NIE WSKORA... 29.08.05, 00:58
              Pozdrowienia z Meksyku. O nas, nad Zatoka "Katarina" ledwie sie otarla. Bilans:
              nadmorska czesc stanu Veracruz = minimum polowa jest pod woda. Nas na szczescie
              dotknely tylko trzydniowe ulewy (mieszkamy w górach). Ale sytuacja na wybrzezu
              jest tragiczna. Trzymajcie sie po drugiej stronie Rio Grande. JRS Tatanka.
    • pobre_diablo3 [...] 29.08.05, 00:51
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • heraldek Moze by tak Hollywood film nakrecilo... 29.08.05, 00:51
      ...i wyslalo Talibom czy Husseinowi ku
      pokrzepieniu serc...
    • pobre_diablo3 Re: DZIEŃ ZAGŁADY NADCHODZI!!! ŚMIERĆ NIEWIERNYM! 29.08.05, 00:52
      gozin napisał:

      > A Ty w kogo wierzysz że nazywasz się wiernym? Czy twoja wiara nakazuje zabijać
      > niewiernych?
      I twój tez
    • solaric Re: USA: huragan Katrina osiągnął najwyższy stopi 29.08.05, 00:57
      ...msnbc.msn.com/id/7845030
      • heraldek A jak Yankee's wywieje do Canady.... 29.08.05, 01:08
        ....Ameryke zasiedla cucaracias z Meksyku...
        • me-e Re: A jak Yankee's wywieje do Canady.... 29.08.05, 01:15
          heraldek napisał:

          > ....Ameryke zasiedla cucaracias z Meksyku...


          ...na razie to co canadyjczycy wywiewaja do us...w canadzie mozna sie zanudzic
          na smierc..)))
          • marcin120 Re: A jak Yankee's wywieje do Canady.... 29.08.05, 01:20
            me-e napisał:

            > heraldek napisał:
            >
            > > ....Ameryke zasiedla cucaracias z Meksyku...
            >
            >
            > ...na razie to co canadyjczycy wywiewaja do us...w canadzie mozna sie
            zanudzic
            >
            > na smierc..)))


            Co masz na mysli? W montrealu mozesz sobie poszalec nie obawiajac sie ze cie
            zastrzela i jeszcze jedno jak zagadasz do dziewczyny to nie zostaniesz od razu
            posadzony o molestowanie i aresztowany. A tam w Usa to jak to jest mozecie sie
            napici dopiero jak skonczycie 21 lat tak? To teraz sie nie dziewie widzac na
            ulicach Montrealu napeanych szczyli z usa dorwali sie chlopaczki do gorzaly i
            nikt ich o dokumenty nie pytal.
            • me-e Re: A jak Yankee's wywieje do Canady.... 29.08.05, 01:24
              marcin120 napisał:

              > me-e napisał:
              >
              > > heraldek napisał:
              > >
              > > > ....Ameryke zasiedla cucaracias z Meksyku...
              > >
              > >
              > > ...na razie to co canadyjczycy wywiewaja do us...w canadzie mozna sie
              > zanudzic
              > >
              > > na smierc..)))
              >
              >
              > Co masz na mysli? W montrealu mozesz sobie poszalec nie obawiajac sie ze cie
              > zastrzela i jeszcze jedno jak zagadasz do dziewczyny to nie zostaniesz od
              razu
              > posadzony o molestowanie i aresztowany. A tam w Usa to jak to jest mozecie
              sie
              > napici dopiero jak skonczycie 21 lat tak? To teraz sie nie dziewie widzac na
              > ulicach Montrealu napeanych szczyli z usa dorwali sie chlopaczki do gorzaly i
              > nikt ich o dokumenty nie pytal.


              ...zaszczelic ????...a jezeli chodzi o dostep do alkoholu to sie zgadza...jak
              pijany malolat szwed w polsce...piwo macie tam strasznie mocne pedzone na
              myszach chyba...-)))
              • marcin120 Re: A jak Yankee's wywieje do Canady.... 29.08.05, 02:38
                W przeciwienstwie do waszego piwa ktore jest dobre jako napoj chlodzacy bo kolo
                prawdziwego piwa to to moze raz stlo
                • me-e Re: A jak Yankee's wywieje do Canady.... 29.08.05, 03:01
                  marcin120 napisał:

                  > W przeciwienstwie do waszego piwa ktore jest dobre jako napoj chlodzacy bo
                  kolo
                  >
                  > prawdziwego piwa to to moze raz stlo

                  ...ja sie wychowalem na amerykanskim bud...co za smak schlodzonego w upal i tak
                  nie wali i nie oglupia jak wasze...-)))
      • me-e radio katolickie z new orleans...))) 29.08.05, 01:09
        ...www.wbsn.com/
        • zaba68 Re: radio katolickie z new orleans...))) 29.08.05, 01:49

          Dzieki za link. Czasami jesteś pop... jak redneck. Czasami dasz się lubić.
          pozdr.
          ______________________________________________________

          Wszystkie cioty popierają WC.
        • polonus3 Re: radio katolickie z new orleans...))) 29.08.05, 01:56
          Podali teraz w TV, ze najbardziej jest zagrozony port olejowy w Nowym Orleanie
          i rafinerie jak rowniez wieze wiertnicze. Gaz ma podrozec o 30% a benzyna 25%.
          To ma byc spowodowane tym huraganem.
          • marcin120 Re: radio katolickie z new orleans...))) 29.08.05, 02:56
            polonus3 napisał:

            > Podali teraz w TV, ze najbardziej jest zagrozony port olejowy w Nowym Orleanie
            > i rafinerie jak rowniez wieze wiertnicze. Gaz ma podrozec o 30% a benzyna 25%.
            > To ma byc spowodowane tym huraganem.

            W Kandzie podali ze ewakuowanych jest 1,5mln ludzi. Podali terz ze ten huragan
            moze znaczaco wplynac na ceny benzyny, czyli mozna sie spodziewac kolejnych
            podwyzek. Dzis benzyna kosztowala w Montrealu 1,14$ zobaczyny co bedzie jutro
            • me-e Re: radio katolickie z new orleans...))) 29.08.05, 03:02
              marcin120 napisał:

              > polonus3 napisał:
              >
              > > Podali teraz w TV, ze najbardziej jest zagrozony port olejowy w Nowym Orl
              > eanie
              > > i rafinerie jak rowniez wieze wiertnicze. Gaz ma podrozec o 30% a benzyna
              > 25%.
              > > To ma byc spowodowane tym huraganem.
              >
              > W Kandzie podali ze ewakuowanych jest 1,5mln ludzi. Podali terz ze ten
              huragan
              > moze znaczaco wplynac na ceny benzyny, czyli mozna sie spodziewac kolejnych
              > podwyzek. Dzis benzyna kosztowala w Montrealu 1,14$ zobaczyny co bedzie jutro


              ...$-c 1.4 za galon...-)))
              • semper_fi Re: radio katolickie z new orleans...))) 29.08.05, 03:04
                za litr...
                Kanada jest metryczna...
                • me-e Re: radio katolickie z new orleans...))) 29.08.05, 03:07
                  semper_fi napisał:

                  > za litr...
                  > Kanada jest metryczna...


                  ...no, tak te kilometry przypominam sobie te ograniczenia do stowy...to paliwo
                  strasznie u was droge...u mee $2,50 za niemetryczne...-)))
                  • semper_fi Re: radio katolickie z new orleans...))) 29.08.05, 03:11
                    u mnie $2.59 za gal...
                    SW Florida

                    Pzdr
                    • me-e Re: radio katolickie z new orleans...))) 29.08.05, 03:15
                      semper_fi napisał:

                      > u mnie $2.59 za gal...
                      > SW Florida
                      >
                      > Pzdr


                      ...gdzie te czasy gdy na trasie na foryde placilem $ 0.83 i to za super...kto
                      wie moze wroca...-))) pzdr
                  • marcin120 Re: radio katolickie z new orleans...))) 29.08.05, 03:12
                    szczesciarz jestes ale pewnie juz niedlugo i u was na poludniu ceny poszbuja w
                    gore, na razie to macie niskie ceny sztucznie utrzymywane. Kolego pamietam
                    jeszcze pol roku temu benzyne kupowalem za 70 centow
                    • i-love-2-bike Re: radio katolickie z new orleans...))) 29.08.05, 03:13
                      marcin120 napisał:

                      > szczesciarz jestes ale pewnie juz niedlugo i u was na poludniu ceny poszbuja w
                      > gore, na razie to macie niskie ceny sztucznie utrzymywane. Kolego pamietam
                      > jeszcze pol roku temu benzyne kupowalem za 70 centow

                      no bez przesady,to bylo moze 3 lata temu.
                      • marcin120 Re: radio katolickie z new orleans...))) 29.08.05, 03:32
                        Moze i racja pol roku temu to bylo jakies 87-90centow za litr ale jeszcze
                        dobrze pamietam dwa lata temu tankowalem po 65 centow za litr
                        • i-love-2-bike Re: radio katolickie z new orleans...))) 29.08.05, 03:37
                          marcin120 napisał:

                          > Moze i racja pol roku temu to bylo jakies 87-90centow za litr ale jeszcze
                          > dobrze pamietam dwa lata temu tankowalem po 65 centow za litr

                          pol roku temu juz bylo dobrze ponad 1.5$.
                          • marcin120 Re: radio katolickie z new orleans...))) 29.08.05, 03:44
                            co ty opowiadasz fakt ze incydentalnie przekroczylo 1$ ale potem spadlo
                            spowrotem na 89-97centow skoczylo znowu przed jakims miesiacem i od tego czasu
                            stale w gore od 1,05$ do dzisiejszego 1,14$ z malym spadkiem na 1,02$ przed
                            dwoma tygodniami jak pamietam. Tankuje co dwa dni taka praca.
                    • me-e Re: radio katolickie z new orleans...))) 29.08.05, 03:17
                      marcin120 napisał:

                      > szczesciarz jestes ale pewnie juz niedlugo i u was na poludniu ceny poszbuja
                      w
                      > gore, na razie to macie niskie ceny sztucznie utrzymywane. Kolego pamietam
                      > jeszcze pol roku temu benzyne kupowalem za 70 centow


                      ...sztucznie utrzymywane u araba na stacji ...-)))
              • marcin120 Re: radio katolickie z new orleans...))) 29.08.05, 03:04
                me-e napisał:

                > marcin120 napisał:
                >
                > > polonus3 napisał:
                > >
                > > > Podali teraz w TV, ze najbardziej jest zagrozony port olejowy w Now
                > ym Orl
                > > eanie
                > > > i rafinerie jak rowniez wieze wiertnicze. Gaz ma podrozec o 30% a b
                > enzyna
                > > 25%.
                > > > To ma byc spowodowane tym huraganem.
                > >
                > > W Kandzie podali ze ewakuowanych jest 1,5mln ludzi. Podali terz ze ten
                > huragan
                > > moze znaczaco wplynac na ceny benzyny, czyli mozna sie spodziewac kolejny
                > ch
                > > podwyzek. Dzis benzyna kosztowala w Montrealu 1,14$ zobaczyny co bedzie j
                > utro
                >
                >
                > ...$-c 1.4 za galon...-)))

                nie 1,14$ kanyjskich za litr
      • odtomka Ropa za $70.80 - kto da wiecej? 29.08.05, 04:38
        Huragan jeszcze do wybrzeza nie dotarl a juz pierwsze Poniedzialkowe ceny
        przekroczyly $70 za barylke. Gospodarka tego na dlugo nie wytrzyma bez
        problemow. Na dodatek mozliwa katastrofalna powodz w Nowym Orleanie (oby nie) i
        mamy klopoty.
    • planitnyk Kiedy siedze... 29.08.05, 02:09
      kiedy siedze w cieplym pokoju i patrze na zdjecia satelitarne zatoki meksykanskiej to jest piekne, ale dopiero na mijscu ci ludzie moga poczuc co to znaczy sily natury, ktore tak ignorujemy na codzien. bardzo wspolczuje im bo tak potezny huragan spowoduje znaczne szkody. oby tylko jak najmniej liczne ofiary
      • dziwak4 Re: Kiedy siedze... 29.08.05, 05:32

        A ja moge wam powiedziec juz teraz zanimhuragan uderzy
        w wybrzeze; ze nic nie bedzie bo jego sila spadnie gwaltownie
        w obszarze ladu gdzie jest dos wysokie cisnienie i wysoka temp.
        Huragany lubia zmiany ale na nizsze cisnienia,wtedy nabywaja sily
        znaczy szybkosci.Nic z tej Katriny nie bedzie,tylko duzo szumu.
        A szum jest potrzebny dla pracownikow wydzialu pogodowego,aby sobie
        tam pojechali,no i dla wszystkich polglowkow amerykanskich ktorzy
        wierza w swoja administracje.Trzeba paplac o czyms zeby odwrocic uwage
        od tego co sie dzieje gdzie indziej,tam gdzie ludzie naprawde gina.
        he,he,he
        :)
        • karenvega Re: Kiedy siedze... 29.08.05, 05:41
          no faktycznie dziwak z Ciebie zwolenniku teorii spiskowej dziejów
        • scag Re: Kiedy siedze... 29.08.05, 05:58
          dzivak napisz jeszcze ze ten caly hurqagan to robota Busha i pentagonu.
          zapomniales o pigulkach.
          ps. pozdrow Mame Sheenan
          • iamhotep Re: Kiedy siedze... 29.08.05, 07:41
            Pat Robertson, cos te twoje modly na nic sie zdaja.
        • wipigaki Re: Kiedy siedze... 29.08.05, 20:19
          miales racje dziwak, do kategorii dwa zeszlo
    • at_work Brudna polityka 29.08.05, 08:34
      Politycy wykorzystują ignorancję narodu dla pozyskiwania elektoratu.

      Większość społeczności tego kraju, żyje w błogim przekonaniu, że to nie oni
      zatruwają w głównej mierze świat.

      Ciekawe ile takich katastrof jest potrzebnych, żeby się obudzili.

      Pewnie to zależy od interesu politycznego. Jeśli znajdzie się ktoś, kto zrobi
      na obudzonym poczuciu winy Amerykanów interes, ten pewnie zostanie prezydentem.

      Ale na razie do tego daleka droga.
      Trzeba Hiroszymy, żeby coś do nich dotarło.

      American Idiots? :((
      _________________________________
      www.julunga.pl - psia krew!
      ____________________
    • makalon Proponuję dłużej nie podpisywać protokołu z Kioto 29.08.05, 08:43
      • centrala NIe ma to nic, albo malo wspolnego z 29.08.05, 09:51
        emisja gazow cieplarnianych. Zmiana sily oraz intensywnosci wystepowania
        sztormow przebiega w kilkunastoletnich cyklach. Teraz mamy maksimum.
        Swoja droga, najnowsze badania sugeruja, ze wplyw czlowieka na efekt
        cieplarniany stanow 50 % tego co wplyw naturalnych procesow na srednia
        temperaturature Ziemii. Naturalnie najwieksze pro-zielone naukowe magazyny
        zrecznie przemilczaja ten fakt.
        • at_work 50 procent! 29.08.05, 10:21
          Czy to naprawdę znikomy procent?



          ____________________________
          www.julunga.pl - zero agresji
          • centrala Duzo za duzo. 29.08.05, 10:52
            Ale do tej pory zrzucano na barki dzialalnosci ludzkiej 100 % odpowiedzialnosci.
            Czyli trzy razy wiecej niz najprawdopodobniej wplywa na pogode w rzeczywistosci.
            Jeszcze raz tylko powtorze ze taka intesywnosc huraganow jaka notujemy w tym
            roku jest zgodna z kilkunastoletnim cyklem intensywnosci wystepowania huraganow.
      • aguido Re: Proponuję dłużej nie podpisywać protokołu z K 29.08.05, 16:02
        Czytam co napisali: jack.flash, foxie77 itd - i już wiem dlaczego oni się boją
        (pochodzenie). Prawdziwi amerykanie nie kojarzą zjawisk meteorologicznych i
        tylko się modlą. Tak, tak - gdyby rozumieli, to postępowali logicznie i
        podpisali porozumienie z Kioto. Lecz z tego porozumienia zrozumieli tylko, że
        trzeba wydać pieniądze - to są przeciw. Odpowiadają za 30% światowych
        zanieczyszczeń, ale kasa pełna, a w przyszłości jakoś to będzie i nie obecni
        politycy będą się o to martwić. Więc niech Amerykanie przyjmują te wszystkie
        anomalie z pokorą - NALEŻY IM SIĘ!
    • pyzaptys Ciekawe jak wygladalaby ewakuacja Warszawy? 29.08.05, 09:34
      Nowy Orlean - ok 500 osob. Maja autostrady prowadzace poza miasto. Warszawa -
      1,7 mln + ok 0,5 mln w okolicznych miastach. 0 autostrad. Wiekszosc dwupasowych
      tras konczy sie na granicach miasta lub tuz za. Ciekawe w wypadku zagrozenia
      (np. wyciek trujacych chemikaliow lub epidemia) jak wladze wyobrazaja sobie
      plan ewakuacji miasta i jego czas? Tydzien? :(
      • tomek5828 Re: Ciekawe jak wygladalaby ewakuacja Warszawy? 29.08.05, 10:20
        Bardzo prosto: ludzie wychodza z domow i wychodza z miasta. W ciagu 3 godzin
        nie byloby w miescie prawie nikogo. To oczywiscie zart, chociaz faktem jest, ze
        miasta amerykanskie zajmuja o wiele wiecej miejsca przy tej samej liczbie
        ludnosci. Gdzies czytalem, ze Wieden ma obszar 10 razy mniejszy od
        porownywalnego ludnosciowo Houston. W Europejskich miastach jest jednak
        komunikacja publiczna - mysle, ze ewakuacja byla sprawniejsza.
    • kupsztajn kamerki 29.08.05, 10:16
      na żywo: www.nola.com/beadcam/index.ssf?video
      inne: www.nola.com/
    • heraldek [...] 29.08.05, 10:36
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • centrala Wydajesz sie tak tym rozbawiony, ze zycze ci 29.08.05, 10:57
        podobnego doswiadczenia. Moze gdy zniknie twoja rodzinna chatka z powierzchni
        Ziemii, a sam z rodzina bedziesz zmuszony oddac sie podobnie przyjemnym
        rytuałom, twoje poczucie humoru ulegnie dramatycznemu zrewidowaniu.
        • jan_r_k To taki niemiecki humor... 30.08.05, 00:06
          W Niemczech (skąd pisze "heraldek") mają bardzo ciekawe poczucie humoru.
          Obecnie wśród wyborców lewicy (SPD, Zieloni, NPD, neokomuniści) jest dużo
          dowcipów o Żydach i Polakach. Antysemityzm w sposób oczywisty powoduje u nich
          nienawiść do USA i kapitalizmu.

          Pocieszające jest tylko to, że siły zbrojne Albanii wystarczyłyby tym razem do
          obrony Niemców przed nimi samymi. Ententa czy Koalicja nie jest już potrzebna
          aby tym sierotom po Hitlerze dokopać.
          Jan K.
      • heraldek Dlaczego siepacze Michnika usunely ten post... 30.08.05, 01:24
        ....nie badzcie bardziej papiescy od papieza...
        Jestescie zalosni....I tak zostaniecie tylko
        naszymi parobkami...
    • rootka Re: USA: huragan Katrina osiągnął najwyższy stopi 29.08.05, 12:57
      "sa juz ofira smiertelne"
      dziennikarze jak sepy tylko czekaja na ofiary smiertelne..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka