Dodaj do ulubionych

Wyrazy szacunku dla Zydow

02.10.05, 02:37
ktorzy podczas potopu moskiewskiego-szwedzkiego 1654-1660 bohatersko bronili
twierdz wschodnich Rzeczypospolitej przed moskiewskim nawalem podczas gdy
wiekszosc polskiej i litewskiej szlachty dala noge albo po prostu zdradzila
przechodzac na szwedzka strone. Chwala bohaterskim obroncom Kresow.

Zapraszam wszystkich do dyskusji o historii Rzeczpospolitej Obojga Narodow
Obserwuj wątek
    • dana33 Re: Wyrazy szacunku dla Zydow 02.10.05, 10:26
      :)))))
      wiedziales manny, ze nie bedzie tu ani jednego wpisu, nie?
    • antek_cukierman I dla żołnierzy żydowskiego legionu 02.10.05, 10:33
      Berka Joselewicza broniącego warszawskiej Pragi w Powstaniu Kościuszkowskim, po
      upadku powstania przedostającyh się do Francji, by dalej walczyć "za wolność
      waszą i naszą" w wojsku polskim przy Napoleonie. Sława pułkownikowi Wojska
      Polskiego Berkowi Joselewiczowi, poległemu w 1809 roku w boju o wolność
      Ojczyzny w kampanii austriackiej.
      • krystian71 a temu co wydal Traugutta w rece carskie-wieczna n 02.10.05, 11:30
        nieslawa
        • manny_ramirez tak jak i Radziejowskiemu 02.10.05, 18:29
          za sprowadzenie potopu
          • krystian71 oczywiscie ,ze tak, nawet gdyby byl husyta 02.10.05, 18:32
            masz jakies dziwne watpliwosci?
    • eres2 I dla żydowskich żołnierzy Września '39 02.10.05, 10:59
      Dla dwóch generałów WP - Jakuba Mariana Krzemińskiego oraz Bernarda Monda (w
      czasie kampanii wrześniowej dowódca 6. dywizji piechoty).
      Dla ok. 100 tys. żołnierzy żydowskiej narodowości, z których ponad 30 tys.
      poległo w walce, a także wymordowanych przez Niemców 60 tys. żydowskich
      żołnierzy wziętych do niewoli.
      • eres2 Re: I dla żydowskich żołnierzy walczących 02.10.05, 11:19
        pod Monte Cassino (na cmentarzu wojskowym II. Korpusu 43 groby oznaczone są
        Gwiazdą Dawida).
        A także dla 450 żydowskich oficerów i podoficerów zamordowanych przez sowietów
        w Katyniu.
        • abstrakt2003 Re: I dla żydowskich żołnierzy 02.10.05, 11:22
          którzy w liczbie ok. 6000 zdezesterowali z Armii Andersa w czasie gdy ta
          stacjonowała w Palestynie!
          PS
          Tak... z wolność nasz i waszą... jako to xczasem ironicznie brzmi...
          • antek_cukierman Zawsze lepiej poczytać 02.10.05, 11:38
            niż pisać bzdury. Można też pogadać ze splitem. On też wie.

            Gąsowski Tomasz

            "Pod sztandarami Orła Białego. Kwestia żydowska w Polskich Siłach Zbrojnych w
            czasie II wojny światowej

            Kwestia - to według Słownika języka polskiego sprawa do załatwienia. Taką
            sprawą do załatwienia był zespół problemów związanych ze służbą wojskową Żydów
            w Polskich Siłach Zbrojnych w okresie II wojny światowej. Autor, historyk z
            Uniwersytetu Jagiellońskiego specjalizujący się w dziejach Polski i Polaków XIX
            i XX w., w tym również stosunkach polsko-żydowskich, dokonał całościowej
            rekonstrukcji ciągu zdarzeń rozgrywających się między polskimi i żydowskimi
            żołnierzami służącymi podczas II wojny światowej pod sztandarami Orła Białego
            we Francji, Szwajcarii, Rosji, na Bliskim i Środkowym Wschodzie oraz na Wyspach
            Brytyjskich"


            www.akademicka.pl/html/html/83-7188-536-9.html
            • abstrakt2003 antek 02.10.05, 11:48
              zamiast zarzucać mi że piszę bzdury i polecać lekturę moze napisz coś
              konkretnie!
              =================
              To jak było? Wiali Żydzi z Armi Polskiej czy nie?
              • snajper55 Re: antek 02.10.05, 16:47
                abstrakt2003 napisał:

                > To jak było? Wiali Żydzi z Armi Polskiej czy nie?

                Nie, nie wiali.

                "Po wyjściu ze Związku Sowieckiego Armia Andersa przeszła przez Iran i w 1942
                roku przybyła do Palestyny, gdzie żydowscy żołnierze musieli podjąć ważną
                decyzję: zostać w Palestynie, czy walczyć z nazistami we Włoszech. Generał
                Anders pomógł im w podjęciu decyzji, wydając poufne instrukcje dla polsko-
                żydowskich żołnierzy, którzy chcieliby zostać w Palestynie, że nie będą uważani
                za dezerterów. Około 3 tysiące żołnierzy postanowiło zostać, tysiąc pozostało w
                szeregach II Korpusu Wojska Polskiego, biorącego udział w kampanii włoskiej."

                Stefan Korboński, "Polacy, Żydzi i Holocaust"
                Tytuł oryginału angielskiego: "The Jews and Poles in Word War II",
                Hippcrene Books, New York 1989, ISBN 0-87052-591-3

                www.antyk.org.pl/teksty/ozydach-08.htm

                S.
                • abstrakt2003 Re: antek 02.10.05, 17:00
                  snajper55 napisał:

                  > abstrakt2003 napisał:
                  >
                  > > To jak było? Wiali Żydzi z Armi Polskiej czy nie?
                  >
                  > Nie, nie wiali.
                  >
                  > "Po wyjściu ze Związku Sowieckiego Armia Andersa przeszła przez Iran i w 1942
                  > roku przybyła do Palestyny, gdzie żydowscy żołnierze musieli podjąć ważną
                  > decyzję: zostać w Palestynie, czy walczyć z nazistami we Włoszech. Generał
                  > Anders pomógł im w podjęciu decyzji, wydając poufne instrukcje dla polsko-
                  > żydowskich żołnierzy, którzy chcieliby zostać w Palestynie, że nie będą
                  uważani
                  >
                  > za dezerterów. Około 3 tysiące żołnierzy postanowiło zostać, tysiąc pozostało
                  w
                  >
                  > szeregach II Korpusu Wojska Polskiego, biorącego udział w kampanii włoskiej."
                  >
                  > Stefan Korboński, "Polacy, Żydzi i Holocaust"
                  > Tytuł oryginału angielskiego: "The Jews and Poles in Word War II",
                  > Hippcrene Books, New York 1989, ISBN 0-87052-591-3
                  >
                  > www.antyk.org.pl/teksty/ozydach-08.htm
                  >
                  > S.
                  =======================================
                  Zgadza się! Chwała Andersowi! Chwała temu tysiącowi co Rzeczypospolitej
                  dochowali wierności! A reszta... no cóż...
                  • krystian71 Re: antek 02.10.05, 17:23
                    Bujda abstrakt, przeciez sa na to dokumenty, rozkazy i instrukcje.
                    Rzecz jest powszechnie znana.
                    Gen Anders ubolewajac nad powszechna dezercia Zydow, zalujac,ze innych rodakow
                    z ziemi nieludzkiej nie wyprowadzil, bo jak powszechnie wiadomo, ograniczaly go
                    limity,wydal jedynie rozkaz,by czynnie nnie przeciwstawiac sie tym dezercjom,
                    bo coz z takiego zolnierza, ktory w kazdej innej sytuacji, moze niebezpiecznej
                    dla calego wojska caly czas mysli o dezercji.
                    Oraz wydal rozkaz, by przede wszystkim pilnowano broni, nie zezwalajac zydom ns
                    uszczuplenie sily wojskowej Armii
                  • dana33 Re: antek 02.10.05, 17:30
                    wiesz abstrakt, tak sie zastanawiam.... dawno, daaaaaaawno nie bylo tutaj
                    jakiegos watka pozytywnego o zydach. zjawil sie. dopisalo sie pare osob,
                    dopisali pieknie. nawet krystian nie zdolal zepsuc tego watku. i akurat ty, od
                    ktorego najmniej mozna sie bylo spodziewac, wpadasz tutaj z twoim wpisem.....
                    i nawet jak dostajesz link, ze nie zwiewali.... powiedz mi, moj drogi, jak to
                    sie dzieje, ze sa polacy, dla ktorych nie istnieje pochwala zyda bez tego malego
                    ale jak znaczacego "ale" ????
                    • krystian71 [...] 02.10.05, 17:40
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • hiperrealizm dana 02.10.05, 17:46
                      nie lubię półprawd. Jak się mówi to "A" nie można zapominać o "B".
                      A prawda jest taka że 75% Żydów obywateli polskich Służących w Armii Andersa
                      porzuciło jej szeregi! Wybrali nową ojczyznę!
                      I wiesz co Dana rozumiem ich wybór i nie mam do nich pretensji! Zastanawiam się
                      tylko dlaczego fakty tu przytoczone niektórych tak oburzają?
                      • krystian71 Re: dana 02.10.05, 17:56
                        ty mozesz nie miec retensji, ale wczuj sie w skore glownodowodzacego.
                        Bo za chwile jeszcze uwierzysz i w to,ze gen,Anders szalal z radosci z powodu
                        tych dezercji.
                        Wojna trwala i to byla wojna SWIATOWA ,Podobnie jak Brytyjczycy w Birmie, czy
                        Afryce Pn, Polacy walczyli na wszystkich frontach
                        • dana33 Re: dana 02.10.05, 18:10
                          czy kiedykolwiek twierdzilam inaczej, krystian? czy kiedykolwiek poddawalam w
                          watpliwosc i bohaterstwo i udzial polakow na wszystkich frontach?
                          nie mysle, ze anders szalal z radosci, ale mysle, ze nie byla to dezercja,
                          tylko omowiona sprawa z dowodca. zdezerterowac moze paru, nie 6 tysiecy. ale
                          rozumiem, ze lepiej pasuje ci dezercja, to tak dobrze brzmi w polaczeniu ze
                          slowem zyd, nie?
                          • krystian71 Re: dana 02.10.05, 18:35
                            ty sobie mozesz tak myslec.Twoja sprawa.
                            Tylko,ze na to sa dokumenty, listy, protokoly z odpraw i rozkazy.
                            Wszystko na pismie.
                            Wobec masowej dezercji gen Anders rozkazal nie przeciwstawiac sie jej, bo
                            lepiej,zeby nastaila teraz, z koszar, niz w bardziej niebezpiecznym momencia na
                            polu walki.
                            I zabierac dezerterujacym bron.
                            Kropka.
                            • snajper55 Re: dana 02.10.05, 20:54
                              krystian71 napisała:

                              > Wobec masowej dezercji

                              Opuszczenie armii za zgodą dowódcy tej armii nie jest dezercją.

                              S.
                              • krystian71 Re: dana1 03.10.05, 07:53
                                TA ZGODA TYLKO NA TYM POLEGALA,ZE WYDANO ROZKAZ NIE STRZELANIA DO DEZERTEROW,
                                DALEJ NIE ZMIENIA TO FAKTU,ZE GDY wyprowadzono tych ludzi z nieludzkiej ziemi,
                                gdy wojsko mialo wziac udzial w prawdziwej wojnie zdezerterowalo 75 procent
                                zydowskich "zolnierzy"
                                • snajper55 Re: dana1 03.10.05, 11:52
                                  krystian71 napisała:

                                  > TA ZGODA TYLKO NA TYM POLEGALA,ZE WYDANO ROZKAZ NIE STRZELANIA DO DEZERTEROW,
                                  > DALEJ NIE ZMIENIA TO FAKTU,ZE GDY wyprowadzono tych ludzi z nieludzkiej ziemi,
                                  > gdy wojsko mialo wziac udzial w prawdziwej wojnie zdezerterowalo 75 procent
                                  > zydowskich "zolnierzy"

                                  Nie zdezerterowało, tylko pouściło Armię za zgoda dowódcy. To nie jest dezercja.

                                  S.
                                  • krystian71 Re: dana1 03.10.05, 12:15
                                    zaden dowodca nie ma prawa rozpuscic bez powodu 3/4 swojego zaciagu, chyba ze
                                    podejrzewa,ze zadnej pociechy z nich miec nie bedzie, mimo wczesniej skladanej
                                    przysiegi
                                    • snajper55 Re: dana1 03.10.05, 12:59
                                      krystian71 napisała:

                                      > zaden dowodca nie ma prawa rozpuscic bez powodu 3/4 swojego zaciagu, chyba ze
                                      > podejrzewa,ze zadnej pociechy z nich miec nie bedzie, mimo wczesniej skladanej
                                      > przysiegi

                                      Jakie 3/4 ??? Armia Andera liczyła 41 tysiecy żołnierzy. Te 3 tysiące to 7%.
                                      Jak życie pokazało, Anders miał prawo pozwolić im odejść. Zrobił to i żadnych
                                      kosekwencji nie poniósł.

                                      S.
                                      • krystian71 Re: dana1 03.10.05, 13:15
                                        pisalem o 3/4 zydowskiego zaciagu, widze ze nieprecyzyjnie.
                                        Anders wyrazil swoja opinie post factum, juz po masowych dezercjach i w obliczu
                                        ich masowosci.
                                        Byla to jedyna, SLUSZNA decyzja wiec nie rozumiem o jakich konsekwencjach,
                                        jakie mial poniesc , piszesz.
                                        Tylko nauczka na przyszlosc.
                                        Jak chcesz podrazyc temat, poczytaj rozkazy i pamietniki z tamtego okresu
                                        • snajper55 Re: dana1 03.10.05, 13:44
                                          krystian71 napisała:

                                          > pisalem o 3/4 zydowskiego zaciagu, widze ze nieprecyzyjnie.

                                          Pisałeś o rozpuszczeniu 3/4 armii.

                                          > Anders wyrazil swoja opinie post factum, juz po masowych dezercjach i w obli
                                          > czu ich masowosci.

                                          Nie było żadnych dezercji, ponieważ żołnierze odchodzili po wyrażeniu zgody
                                          przez Andersa.

                                          > Byla to jedyna, SLUSZNA decyzja wiec nie rozumiem o jakich konsekwencjach,
                                          > jakie mial poniesc , piszesz.

                                          Pisałeś, że nie miał prawa ich puścić. Ja uważam że miał prawo czego sowodem
                                          jest, że nie poniósł żadnych kosekwencji swojej decyzji.

                                          > Tylko nauczka na przyszlosc.
                                          > Jak chcesz podrazyc temat, poczytaj rozkazy i pamietniki z tamtego okresu

                                          Ależ czytałem i na ich podstawie piszę.

                                          S.
                                          • krystian71 Re: dana1 03.10.05, 13:52
                                            he,he wiem o czym pisalem.
                                            A ty wiesz co w tych pamietnikach bylo napisane?
                                            Zapewne, zrobiono apel i gen Anders wjechal na bialym koniu, a potem przemowil
                                            do swoich zolnierzy:
                                            "widze chlopcy, ze dla niektorych z was wojsko polskie przestalo sie podobac.
                                            Oczywiscie to rozumiem, wiec kto juz nie ma ochoty w nim sluzyc, prosze trzy
                                            kroki do przodu.Zapraszam na ostatni wspolny posilek"
                                            A pulkowa orkiestra podnioslym marszem zegnala zwarte szeregi odchodzacych do
                                            cywila.

                                            W pamietnikach jest wyraznie, ze wymykali sie wszystkimi dziurami.Po co by to
                                            robili majac zezwolenie dowodcy.?Anders rozkazal przymykac oko na DEZERCJE i to
                                            jest jedyne slowo do tego pasujace.
                                            pa,pa
                                  • krystian71 Re: dana1 03.10.05, 12:23
                                    a tu jeszcze link, gdzie sie rzeczy nazywa po imieniu.
                                    W przypadku Żydów w grę wchodziła również obawa, że po wyjeździe poza granice
                                    ZSRR opuszczą szeregi wojska. Jak pokazała przyszłość, obawy polskich
                                    wojskowych były uzasadnione - podczas pobytu w Palestynie armię gen. Andersa
                                    opuściła większość żołnierzy narodowości żydowskiej. Masowa dezercja objęła ok.
                                    3 tys. osób. Szczególną trudność sprawiła Brytyjczykom, którzy wówczas
                                    sprawowali kontrolę nad Palestyną - byli przeciwni wzmacnianiu społeczności
                                    żydowskiej ze względu na napięte już stosunki żydowsko-arabskie. Gen. Anders
                                    tolerował dezercję Żydów, zdając sobie sprawę, że nie może jej przeciwdziałać.

                                    Biuletyn IPN tolerancja.pl/?m=50
                                    • snajper55 Re: dana1 03.10.05, 13:01
                                      krystian71 napisała:

                                      > Masowa dezercja objęła ok. 3 tys. osób.

                                      Dezercja to samowolne opuszczenie wojska. Oni odchodzili za zgodą dowódcy, a
                                      więc nie dezerterowali.

                                      S.
                                      • krystian71 Re: dana1 03.10.05, 13:17
                                        dowodca wyrazil wole nie scigania ich, tylko odbierania broni , dopierow
                                        obliczu masowej dezercji i w przrkonaniu,ze z tego wojska nic nie bedzie,bo to
                                        sa ludzie,ktorzy mimo zlozonej przysiego wojskowej chcieli sie tylko do
                                        Palestyny "dowiesc" na gape.
                                        • snajper55 Re: dana1 03.10.05, 13:45
                                          krystian71 napisała:

                                          > dowodca wyrazil wole nie scigania ich, tylko odbierania broni , dopierow
                                          > obliczu masowej dezercji i w przrkonaniu,ze z tego wojska nic nie bedzie,bo to
                                          > sa ludzie,ktorzy mimo zlozonej przysiego wojskowej chcieli sie tylko do
                                          > Palestyny "dowiesc" na gape.

                                          Nie było żadnych dezercji, masowych ani niemasowych, ponieważ żołnierze
                                          odchodzili za zgodą dowódcy armii.

                                          S.
                                          • krystian71 Re: dana1 03.10.05, 14:09
                                            guzik prawda,ale wierze ci,ze tak w israelskich podrecznikach o tym pisza.
                                            Bylo nie bylo, DEZERCJA rzecz wstydliwa
                      • dana33 Re: dana 02.10.05, 18:05
                        nie chodzi mi o przytaczane fakty. i nawet te roznia sie jak widzisz, bo jedni
                        twierdza, ze zwiewali a inni ze bylo to za zgoda andersa. ale naprawde nie o to
                        mi chodzi. chodzi mi o to, ze jak juz jest jakis watek pozytywny o zydach, to
                        zawsze znajdzie sie ktos, kto musi, koniecznie musi pokazac cos negatywnego,
                        albo pokazac "prawde". jesli to tylko krystianek, czy pustema forumowa, mirmil
                        czy polski katolik, to sie nie dziwie, bo to normalne. ale ty nie nalezysz to
                        tej grupy. dlatego sie zdziwilam i zapytalam. przeciez nie bylo tutaj ani
                        jednego slowa zlego o polskich zolnierzach, ktorych chcialbys bronic....
                        i mysle tez, ze twoje podkreslenie tego, ze czesc tych zydowskich zolnierzy
                        zachowala wiernosc ojczyznie, czyli polsce, a ta reszta to "no coz".....
                        nie wiesz dokladnie co tam bylo, nie wiesz co kierowalo tymi, ktorzy pozostali
                        w palestynie..... moze uwazali, ze jednej ojczyznie da;o juz czesc z siebie i
                        teraz przyszla kolej na ich druga ojczyzne?
                        chodzi mi o troche zyczliwosci, ktora normalnie zawsze okazujesz i nigdy nie
                        szczedzisz, dlatego bylam tak zdziwiona....
                        • abstrakt2003 [...] 02.10.05, 18:12
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                          • abstrakt2003 Re: dana a dlatego 02.10.05, 18:12
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=29841813&a=29847289
                            • dana33 Re: dana a dlatego 02.10.05, 18:42
                              wiesz abstrakt, zawsze mnie ciekawi, jak rozni ludzie, nawet ci, ktorzy stoja
                              po jednej stronie barykady jak ty i ja, roznie czytaja te same zdania: ja
                              przeczytalam post manny jako odpowiedz na dziesiatki zarzutow jakie tu czytam
                              od tygodni o zydowskich "zbrodniach" na polakach, jakie jakoby mialy miejsce na
                              kresach i te kretynskie zadania o przeprosiny.... :))))
                              • abstrakt2003 Re: dana a dlatego 02.10.05, 18:44
                                A ja post manego odczytałem jako ciekawostkę historyczną.
                                • manny_ramirez Klaryfikacja moich intencji 02.10.05, 19:20
                                  Macie obie racje i obje nie macie.

                                  Glowynym mym celem bylo odpowiedziec na watek krystiana o Tatarach litewskich.
                                  Otoz od kiedy jestem na forum pelno jest watkow o najprzerozniejszcyh zdradach
                                  Zydow wobec RP, nic pozytywnego. NAgle krystian tworzy superlatywny watek o
                                  Tatarach nie wspominajac nawet slowkiem ze OGROMNA WIEKSZOSC z nich zdradzila
                                  RPON podczas wojny 1672 nigdy z powrotem nie wracajac.
                        • krystian71 Re: dana 02.10.05, 18:45
                          he,he szlak bojowy, z ZSRR przez Iran do Palestyny."pierwszej Ojczyznie dali
                          cos z siebie"
                          Jeszcze nie zdazyli, bitwy nie powachali.
                          • dana33 Re: dana 02.10.05, 18:56
                            przeczytaj jeszcze raz posty cukiermana i eresa, bo chyba nie czytales.
                      • snajper55 Re: dana 02.10.05, 20:53
                        hiperrealizm napisał:

                        > nie lubię półprawd. Jak się mówi to "A" nie można zapominać o "B".
                        > A prawda jest taka że 75% Żydów obywateli polskich Służących w Armii Andersa
                        > porzuciło jej szeregi! Wybrali nową ojczyznę!

                        Zgadza się. Porzuciło, ale za zgoda swego dowódcy, dowódcy tej Armii. To nie
                        jest dezercja.

                        S.
                        • krystian71 Re: dana 03.10.05, 07:55
                          oczywiscie,ze jest i niech juz nas Bog broni przed takim zaciagiem
                          • snajper55 Re: dana 03.10.05, 11:53
                            krystian71 napisała:

                            > oczywiscie,ze jest i niech juz nas Bog broni przed takim zaciagiem

                            Dezercja to samowolna ucieczka z wojska. Opuszczenie armii za zgodą dowódcy
                            dezercją nie jest.

                            S.
                            • krystian71 Re: dana 03.10.05, 12:17
                              dowodca nie wyrazil zgody, dowodca zalecil nie sciganie dezerterow w zwiazku z
                              MASOWYM charakterem dezercjii przeswiadczeniem,ze z tekiego zolnierza nie
                              byloby zadnego po-zyd-ku , ale wrecz przeciwnie , zagrozenie dla dyscypliny i
                              niebespieczenstwo w akcji.
                              • snajper55 Re: dana 03.10.05, 13:02
                                krystian71 napisała:

                                > dowodca nie wyrazil zgody, dowodca zalecil nie sciganie dezerterow w zwiazku z
                                > MASOWYM charakterem dezercjii

                                Nieprawda. Anders zezwolił żydowskim żołnierzom na opuszczenie Arrmii. Link już
                                podawałem.

                                S.
                                • krystian71 Re: dana 03.10.05, 13:24
                                  ja ci tez, na materialy IPN-u
                                • krystian71 a prawde znajdziesz tu: 03.10.05, 13:28
                                  Anders Władysław: Bez ostatniego rozdziału. Wspomnienia z lat 1939-1946. [Wyd.
                                  1 kraj.]
                                  Lubl.: Test 1992.
                      • marysia57 Re: dana 04.10.05, 07:01
                        hiperrealizm napisał:

                        > nie lubię półprawd. Jak się mówi to "A" nie można zapominać o "B".
                        > A prawda jest taka że 75% Żydów obywateli polskich Służących w Armii Andersa
                        > porzuciło jej szeregi! Wybrali nową ojczyznę!
                        > I wiesz co Dana rozumiem ich wybór i nie mam do nich pretensji! Zastanawiam
                        się
                        >
                        > tylko dlaczego fakty tu przytoczone niektórych tak oburzają-------------------
                        ----------------------------------Odpowiedz jest prosta Zyd w obojetnie jakich
                        okolicznosciach MUSI byc bohaterem wielkiego serca , walecznym, odwaznym, nie
                        mowiac juz o jego madrosci i szlachetnosci . Natomiast wszystkim innym a w
                        szczegolnosci Polakom za to ze walczyli bohatersko i zazarcie na frontach i w
                        kraju zawsze sie cos przypnie ,aby chwala zostala przy Zydzie z Polaka trzeba
                        zrobic glupka, hitlerowskiego kolaboranta no i oczywiscie morderce Zydow. Tak
                        zdyskredytowani Polacy przez "HISTORYKOW ZYDOWSKICH" maja male szanse na
                        przedstawienia ich prawdziwego oblicza ich walecznosci czy tez jako ofiar
                        Holocaustu. Glownym aktorem i bohaterem musi byc Zyd , a Polak chocaz prawdzie
                        bez porownania wiecej przysluzyl sie do zwalczania faszyzmu i komunizmu jest
                        w "NOWEJ HISTORII, pomijany i niepotrzebny jak to 5 kolo od wozu.
                  • snajper55 Re: antek 02.10.05, 17:32
                    abstrakt2003 napisał:

                    > Zgadza się! Chwała Andersowi! Chwała temu tysiącowi co Rzeczypospolitej
                    > dochowali wierności! A reszta... no cóż...

                    A reszta skorzystała z mozliwości danej jej przez Adnersa. Jeśli Ci się nie
                    podoba, do Andersa miej pretensje. Może on też... no wiesz...

                    S.
                    • hiperrealizm Re: antek 02.10.05, 17:40
                      snajper55 napisał:

                      > abstrakt2003 napisał:
                      >
                      > > Zgadza się! Chwała Andersowi! Chwała temu tysiącowi co Rzeczypospolitej
                      > > dochowali wierności! A reszta... no cóż...
                      >
                      > A reszta skorzystała z mozliwości danej jej przez Adnersa. Jeśli Ci się nie
                      > podoba, do Andersa miej pretensje. Może on też... no wiesz...
                      >
                      > S.
                      ===========================================
                      Nie wiem... Możesz jaśniej....
                      ***
                      Nie mam żalu ani do Andersa ani do tych co zostali w Palestynie choc tych co
                      poszli z WP dalej walczyć cenię bardzo i podziwiam to że wierność OJCZYŹNIE
                      dochowali!
                • explicit Re: antek 03.10.05, 19:25
                  Gdzie sa dokumenty potwierdzajace te bzdure , Anders byl wtedy nieistotnym
                  zabkiem w trybiku maszyny wojennej Aliantow mial gowno do powiedzenia nie
                  wspominajac o podejeciu decyzji , ktora umozliwila sformowanie V kolumny na
                  i sabotaz na glownym szlaku dostarczajacym Anglikom najkrotsza droga paliwo dla
                  Montgomerego w kampanii z Rommlem , ktory bez tego robil bokami ,...

                  Anders napewno podpowiedzial rowniez Shamirowi zeby dali noge z bronia ,
                  sprzetem i co najwazniejsze zeby nie zapomnieli o lekarzach , sanitariuszach i
                  lekarstwach co go szczegolnie uszczesliwilo w sytuacji kiedy i tak mial
                  problemy z dezynteria i chorobami przesladujacymi wojsko i charakterystycznymi
                  temu regionowi .

                  Dezercja , naklanianie i pomoc w dezercji w czasie wojny byla karana smiercia
                  wiedzial to kazdy zolnierz , co pozwala mi na spekulowac , ze general takze

                  Rzucanie cienia na honor Andersa swiadczy ze nie cofniecie sie przed niczym
                  zeby wybielic sku#wysynstwo wyrzadzone narodowi , ktory was przytulil kiedy w
                  Europie wszystkie inne narody miely was dosc - Wasza hucpa nie zna granic .

                  przysiady

                  ==============================================================================

                  Generał Anders pomógł im w podjęciu decyzji, wydając poufne instrukcje dla
                  polsko-żydowskich żołnierzy, którzy chcieliby zostać w Palestynie, że nie będą
                  uważani za dezerterów.
              • antek_cukierman Hipek 03.10.05, 14:53
                Mogę Ci (jeśli chcesz) odpowiednie skany z książki przesłać na konto GW.
                Rozmowa mnie specjalnie nie interesuje z uwagi na wszechobecność tutejszej
                padliny jak krystek, remek czy podobna "patriotyczna" swołocz. To czuby.
                Ponadto temat był obszernie omawiany swego czasu na innym forum z tut.
                ekspertem splitem - można zajrzeć. Również zresztą czubem.
                • explicit Re: Hipek 03.10.05, 22:09
                  Masz racje, na FA, tam tez podobnym stylu i z podobnym skutkiem - Na wiadomosc
                  o grobach z gwiazda podalem link z fotkami z cmentarza. Zdjecia nie klamia ,
                  (z reszta bylem tam dwa razy) na ktorych ich brak wbrew jego twierdzeniu , a na
                  tym poscie , bodajze ten sam pajac znowu majaczy o gwiazdach , podobnie jak ty
                  o udziale Zydow w powstaniu warszawskim mimo ze podalem ci cytat kolegi
                  Cukiermana , kilku niedobitkow powstania w Ghetto (sorry) i dziwnym trafem
                  zywy Cukierman dekowali sie w bezpiecznym miejscu , jak inni walczyli i
                  umierali . Tu dodaje , dekowali sie na zadanie twego imiennika ktory im wmowil
                  ze zostana wydani Niemcom jesli sie ujawnia.

                  He, he, pierwsza scena filmu Spielberg'a "Saving Private Ryan" zaczyna sie od
                  widoku na cmentarz i pomnika z gwiazda Dawida ,... Steropianowa , zrobiona w
                  Hollywood :) Podobnie z waszym udzialem i bohaterstwem w II Wojnie Swiatowej ,
                  produkt z-n hashbarah ,...

                  Czapka z glowy tym 6-ciu setkom co zgineli z honorem w Powstaniu zydowskim i
                  hanba tym co opuscili szeregi i sabotowali w Palestynie linie dostawy paliwa
                  Aliantom - Z zydowskiego punktu widzenia (nie myl z zio-nazistow) oni dali
                  Hitlerowi w prezencie wiecej czasu na final solution , sabotujac wysilki
                  Aliantow pokonania III Rzeszy ,...

                  Dla zio-naziola jak ty , to tylko produkt uboczny , dzisiaj nazywany poprostu a
                  collateral damage , warty hutzpalandu , no nie ?

                  Reszta , jak honor i ojczyzna , kto by sie tym ku#wa przejmowal , no nie ?

                  Od tego jest hashbarah ,...

                  uklony

                  ==============================================================================

                  Ponadto temat był obszernie omawiany swego czasu na innym forum z tut.
                  ekspertem splitem - można zajrzeć.
          • moskowit Re: I dla żydowskich żołnierzy 02.10.05, 13:46
            Nu gdybym ja byl Zydem tez wolalbym walczyc o swoj wlasny kraj....

            • hiperrealizm Re: I dla żydowskich żołnierzy 02.10.05, 15:36
              moskowit napisał:

              > Nu gdybym ja byl Zydem tez wolalbym walczyc o swoj wlasny kraj....
              ===============
              A że Żydem nie jesteś to ci się nie chce za swój kraj walczyć!
              Wolisz wódki się napić w dzień pogranicznika!
              Wot, taki ruski patriotyzm!
              • moskowit Re: I dla żydowskich żołnierzy 02.10.05, 16:16
                Nu wot to co piszesz, to mi bardziej wyglada na hiperboliczność stylu, niz
                hiperrealizm.... Prawda wied'?

                Nu a kieliszek na dzien pogranicznika wypije, tylko napisz mi kiedy ten dzien
                jest....

                A "Wot, taki ruski patriotyzm" jest wied' znany.... Nu sam wiesz!
                Nu i powalczyl bym o swoj kraj, tylko wot problem - gdzie i z kim?

                • hiperrealizm Re: I dla żydowskich żołnierzy 02.10.05, 16:24
                  moskowit napisał:

                  > Nu wot to co piszesz, to mi bardziej wyglada na hiperboliczność stylu, niz
                  > hiperrealizm.... Prawda wied'?
                  >
                  > Nu a kieliszek na dzien pogranicznika wypije, tylko napisz mi kiedy ten dzien
                  > jest....
                  >
                  > A "Wot, taki ruski patriotyzm" jest wied' znany.... Nu sam wiesz!
                  > Nu i powalczyl bym o swoj kraj, tylko wot problem - gdzie i z kim?
                  ======================================
                  Mam ci kupić bilet do Czeczenii?
          • eres2 Re: I dla żydowskich żołnierzy 02.10.05, 18:15
            abstrakt: którzy w liczbie ok. 6000 zdezesterowali z Armii Andersa w czasie gdy
            ta stacjonowała w Palestynie!
            PS Tak... z wolność nasz i waszą... jako to xczasem ironicznie brzmi...

            eres: Treść Twojego postu jest jakby wzięta ze znanych doniesień radia Erewan.
            O 3 tysiącach żołnierzy narodowości żydowskiej służących w II. Korpusie WP,
            którzy postanowili pozostać w Palestynie, pisze w sposób wyczerpujący wielu
            historyków. Skoro nie zadałeś sobie trudu, aby zapoznać się z materiałami
            źródłowymi, przytoczę tu Stefana Korbońskiego (którego trudno posądzać o
            przesadną sympatię dla Żydów): „[...] Po wyjściu ze Związku Sowieckiego armia
            Andersa przeszła przez Iran i w 1942 r. przybyła do Palestyny, gdzie żydowscy
            żołnierze musieli podjąć ważną decyzję: zostać w Palestynie, czy walczyć z
            nazistami we Włoszech. Gen. Anders pomógł im w podjęciu decyzji, wydając poufne
            instrukcje dla polsko-żydowskich żołnierzy, którzy chcieliby zostać w
            Palestynie, że nie będą uważani za dezerterów. Około 3000 żołnierzy postanowiło
            zostać, tysiąc pozostało w szeregach II. Korpusu WP, biorącego udział w
            kampanii włoskiej. [...]”.
            • abstrakt2003 Re: I dla żydowskich żołnierzy 02.10.05, 18:19
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=29841813&a=29857606
            • krystian71 Re: I dla żydowskich żołnierzy 02.10.05, 18:43
              poufna instrukcja nie byla skierowana do zydowskich zolnierzy.
              Jak ty sobie te instrukcje glownodowodzacego wyobrazasz?
              Widac,ze nie masz pojecia o wojsku i jego hierarchiach.
              Instrukcja byla do podlegajacych Andersowi dowodcow, zeby nie stosowac sily w
              zatrzymywaniu tych "zolnierzy", i zeby odbierac im bron przed dezercja.
              Posiadanie takich elementow w wojsku, bylo bowiem bardzo niekorzystne dla
              ogolnego morale,
        • antek_cukierman Bezimiennym żydowskim 02.10.05, 11:29
          żołnierzom walczącym z bolszewikami o wolność Polski w wojnie 1920roku.

          Generałom Września Romanowi Abrahamowi - dowódcy Wielkopolskiej Brygady
          Kawalerii oraz Franciszkowi Alterowi - dowódcy 25 dywizji Piechoty, walczącymi
          na czele swych wojsk nad Bzurą i w obronie Warszawy.

          Żydowskim żołnierzom z Powstania w getcie '43 oraz z Powstania
          Warszawskiego '44.
    • krystian71 Re: Wyrazy szacunku dla Zydow 02.10.05, 11:04
      W dniu 29 stycznia 1655 r. rozegrała się bitwa pod Ochmatowem pomiędzy armią
      polsko-tatarską wojewody kijowskiego Stefana Czarnieckiego, a siłami kozacko-
      rosyjskimi, które wycofały się z pola walki, pozostawiając swe tabory
    • abstrakt2003 many 02.10.05, 11:20
      a możesz powiedzieć coś więcej na ten temat?
      • krystian71 Re: many 02.10.05, 14:21
        trzeba poczekac az w Hollywood film nakreca na podstawie scenariusza Mannego,
        ktorey rewelacyjne materialy odkryl.
        A tak miedzy nami mowiac nalezaloby oddac czesc tym wszystkim bezimiennym
        maluczkim, ktorzy barykadowali sie w swych grodkach , dworkach,zagrodach i do
        konca bronili zycia swego i swoich bliskich, bo nie mieli innego wyjscia,jak
        tworzyc samoobrone wtedy i czterysta lat pozniej i setki lat wczesniej.
        • manny_ramirez wiem ze bardzo samolubnie 02.10.05, 18:26
          ale nie mozna posiasc wiedzy wiekszej niz przecietna nie bedac otwartym na
          samokrytke, weryfikacje wlasnych pogladow i jesli nie widzi sie szarego.

          Ja przyznaje szczerze ze popelnilem blad kupujac argumenta o broni masowego
          razenia w Iraku

          Popierajac Izrael nie znaczy ze nie uwazam ze Szaron nie powinien byc sadzony
          za ludobojstwo w Libanie bo powienien.

          Lubiac Zydow nie znaczy ze zaneguje fakt ze znaczny ich procent pelnil
          stanowiska kierownicze w UB w latach 1945-53

          ale nie popadne nigdy w stereotypy bo

          Zydzi maja Szarona a my masowego mroderce Zydow i mniejszosci narodowych
          Stefana Czarnieckiego gloryfikujemy w naszym hymnie narodowym

          Na kazdego Bermana i Morela my mamy naszych Dzierzynskich, Marchelewskich i
          Konow nie mowiac juz o Bierutach, Gomulkach i Jaruzelskich.


          DLatego odrzucam zarowno komunizm i nacjonalizm bo oferuja bardzo
          deterministyczna wizje swiata w ktorej nie ma miejsca na roznorodnosc

          ale widzisz mimo to nie powiem ze wysztko z tymi systemami zwiazane jest zle

          Dzieki komunizmowi rodzina mojej matki osiagnela awans spoleczny ktorego w II
          RP nigdy nie miala by dane

          A jesli chodzi o nacjonalizm to Jan Ludwik Poplawski i Zygmunt Balicki
          zaoferowali teorie ktore sa swiatowymi osiagnieciami w teorii nacjonalizmu i
          byli myslecielami niemniej genialnymi niz Stanislaw Brzozowski, Edward
          Abramowski czy Ludwik Krzywicki

          Aby posiasc wiedze nie mozna holdowac stereotypom bo one szufladkuja i oglupiaja
          • krystian71 Re: wiem ze bardzo samolubnie 02.10.05, 19:08
            jak ci podalem w moim linku powyzej, Stefan Czarnecki na czele wojsk litewsko-
            tatarskich ruszyl na Ukraine i bunt stlumil w morzu buntowniczej krwi.
            Kozakow-rezunow, rzecz jasna.
            Ale czym sie kierowal zydostwo na kresach tepiac.?
            Takim sobie zwyklym irracjonalnym uprzedzeniem?
            • manny_ramirez Ty znasz jakas kompletnie inna historie niz ja 02.10.05, 19:15
              wiec nie ma o czym gadac

              Gdybys choc troszke znal sie na historii to bys nie popelnil takiego bledu ze
              hetman kronny prowadzil wojska LITEWSKO-TATARSKIE

              On Zydow nie mordowal na Ukrainie tylko gdzie popadlo w czasie walk ze Szwedami
              podczas potopu
              • krystian71 Re: Ty znasz jakas kompletnie inna historie niz j 02.10.05, 20:24
                jestes tragicznie glupio zarozumialy manius.

                > Gdybys choc troszke znal sie na historii to bys nie popelnil takiego bledu ze
                > hetman kronny prowadzil wojska LITEWSKO-TATARSKIE

                gdybys choc troche znal historie, chocby na poziomie polskiej podstawowki,
                wiedzialbys co uczono polskie dzieciali, ze Stefan Czarnecki zostal hetmanem
                polnym koronnym dopiero nieomalze na lozu smierci,ze on nie z soli ani z roli i
                ze go Sejm zbyt pozno wynagrodzil.

                w moim wpisie z 11.04 byla mowa o wojskach polsko-tatarskich,to co cytujesz ,
                to jest czepianie sie pozniejszego przejezyczenia.
                Jeszcze raz go powtorze.
                "W dniu 29 stycznia 1655 r. rozegrała się bitwa pod Ochmatowem pomiędzy armią
                polsko-tatarską wojewody kijowskiego Stefana Czarnieckiego, a siłami kozacko-
                rosyjskimi, które wycofały się z pola walki, pozostawiając swe tabory"

                zamiast ustosunkowac sie do wiadomosci historycznej, ktora zadaje KLAM twojemu
                twierdzeniu jakoby he,he do obrony Kresow pozostali tylko zydzi,macasz na
                slepo,zeby sie do czegos przypieprzyc
                • manny_ramirez Jestem zarozumialy bo wiem o czym mowie 02.10.05, 21:18
                  Ja pisalem wyraznie o okresie 1654-55 kiedy byl najazd Moskali a Ty psizesz o
                  okresie po 1660 kiedy juz wszyscy zdrajcy lacznie z radziejwoskim znow stali
                  sie goracymi patriotami

                  I ja nie oczekuje abys znal dokumenty historyczne ale gdybys przeczytal ksiazke
                  Kerstena ktora juz dawno polecalem to wiedzialbys ze choc Czarniecki
                  rzeczywiscie oficjalnie hetmanem koronnym nominowany zostal prawie na lozu
                  smierci to podczas kampanii 1660 jako regimentarz i wlasciwie naczelny wodz
                  szanowny przez podwaldnych byl jako prawowity hetman. Szacunek ktory stracil
                  opowiadajac sie po stronie krola w sporze z Lubomirskim
                  • krystian71 Re: Jestem zarozumialy bo wiem o czym mowie 03.10.05, 08:08
                    Wyrazy szacunku dla Zydow
                    Autor: manny_ramirez
                    Data: 02.10.05, 02:37

                    --------------------------------------------------------------------------------
                    ktorzy podczas potopu moskiewskiego-szwedzkiego 1654-1660 bohatersko

                    To nie jest jednak zarozumialosc, to altzheimer, oto o czym pisales
                    Wymieniona przeze mnie bitwa z tego samego okresu zreszta,do ktorego nagle
                    zachcialo ci sie zawezic swoje rozumowanie, gdy cie na klamstwie zlapano.
                    "W dniu 29 stycznia 1655 r. rozegrała się bitwa pod Ochmatowem pomiędzy armią
                    polsko-tatarską wojewody kijowskiego Stefana Czarnieckiego, a siłami kozacko-
                    rosyjskimi, które wycofały się z pola walki, pozostawiając swe tabory"

                    Nawet,gdy to nie byly wojska litewski,(moje pozniejsze przejezyczenie) to i
                    tak nie zmienia to faktu,ze
                    1/nie podales zadnych dowodow na swoje stwierdzenie z tytulowego postu, chociaz
                    abstrakt cie o to prosil
                    2/wbrew temu co twierdziles,byly na wschodzie wojska polskie, walczyly z armia
                    rosyjska,staczaly bitwy
                    3/sama konstrukcja twojego tytulowego postu jest glupia, bo niby jak, szlachta
                    opuscila ,zdezerterowala rubieze,gdzie Szwedzi nie doszli, tylko po to, by
                    poddac sie szwedom, a obrone swoich wlosci przed rosjanami i kozakami zostawila
                    zydom.Kon by sie usmial
                    4/doktorantowi nawet wiecznemu nie wolno robic takich bledow i pisac cos,o czym
                    kazde dziecko wie,ze Czarniecki nie byl hetmanem polnym koronnym, bo zostal nim
                    dopiero na lozu smierci
                    5/ja nie pisze o okresie po 60 r, wzmiankowana bitwa miala miejsce w 55 roku
      • manny_ramirez abstrakt 02.10.05, 18:18
        Doktorat na ten temat napisala Barbara Pendzich na uniwersytecie Georgetown.
        Tu masz link. Ona teraz mieszka we Wroclawiu jesli Ci zalezy to napisz na maila
        i zdobede dle Ciebie jej email.

        library.georgetown.edu/search/a?SEARCH=pendzich&submit=Search
        A sprawa wygladala tak ze jak Moskale najechali w 1654 to te twierdze ktore sie
        nie poddaly tylko stawily opor mialy zalogi w wiekszosci zlozone z miejscowych
        Zydow. Szklow i Bychow bronily sie ponad rok. Zydzi pokazali wiecej
        obyatelskiego obowiazku niz ogrom polsko-litewskiej arystokracji ktora wolala
        zdradzic niz walczyc.


        Jesli zas chodzi o Palestyne to nie zapominaj ze zarowno na froncie wschodnim i
        zachodnim jak i we Wloszech tysiace Polakow i Slazakow dezerterowalo z
        Wehrmachtu aby zasilic polskie jednostki. Ich chyba nie potepisz a przeciez
        zrobili to samo co Ci Zydzi w armii Andersa. Niestety od drugiej polowy 19
        wieku przynaleznosc etniczna stala sie per se najwazniejszym czynnikiem
        okraslajacym swiadomosc tozsamosci narodowej
        • abstrakt2003 Re: abstrakt 02.10.05, 18:25
          Dzięki many! Dobrym rozwiązaniem byłoby założenie watku na ten temat na twoim
          forum w którym opisałbyś całą sprawę.
          A jeśli chodzi o sprawę "Palestyńską" to Żydów za to co zrobili nie potępiam
          ale ich chwały głosił też nie będę.
          A porównanie przez ciebie przedstawione uważam za nie fortunne. Czyżby dla
          Żydów WP było tym samym co formacje niemieckie dla Polaków?
          • manny_ramirez Re: abstrakt 02.10.05, 18:28
            Nie, ale pozostanie w Izraelu mialo dla nich identyczna wartosc jak ucieczka na
            strone ojczystej armii miala dla Polakow i Slazakow wcielonych do Wermachtu
            • eres2 Re: abstrakt 03.10.05, 01:01
              m.-r.: Nie, ale pozostanie w Izraelu mialo dla nich identyczna wartosc jak
              ucieczka na strone ojczystej armii miala dla Polakow i Slazakow wcielonych do
              Wermachtu

              eres: Trudno się doszukać wspólnych "wartości" dla kwestii żydowskich żołnierzy
              II. Korpusu w Palestynie a polskimi żołnierzami służącymi w Wehrmachcie. A już
              dopatrywanie się "identyczności" sytuacji jest ewidentnym nonsensem.
              Żydzi wstępowali do II. Korpusu w ZSRR jako polscy obywatele deportowani przez
              sowieckiego okupanta wraz z setkami tysięcy nie-żydowskich obywateli RP.
              Palestyna, w której się w roku 1942 znaleźli (w łącznej liczbie ok. 4 tys.),
              była ich Ziemią Obiecaną od wieków, stąd ich pragnienie pozostania na tej ziemi
              i włączenie się do walki o stworzenie własnego państwa żydowskiego. O stosunku
              dowództwa II. Korpusu do postępków tych żydowskich żołnierzy pisałem już w nin.
              wątku - forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=29841813&a=29858401
              Natomiast Polacy służący w militarnych formacjach Niemiec hitlerowskich (nie
              tylko w jednostkach Wehrmachtu) byli - jakby na ten fakt nie patrzeć -
              zdrajcami. Niemcy wcielali do regularnych formacji wojskowych obywateli III
              Rzeszy, a takimi byli ci Polacy z obszarów Polski inkorporowanych do Rzeszy
              (Warthegau, Gau Danzig-Westpreussen i Gau Schlesien), którzy mniej lub bardziej
              dobrowolnie zgłaszali wolę przyłączenia się do narodu niemieckiego (podpisanie
              deklaracji o nadanie statusu Niemca i wciągnięcie na Volskslistę II (jako tzw.
              Volksdeutsch) czy Volskslistę III (jako tzw. Eingedeutscht). Powołanie męskiej
              populacji tych zniemczonych Polaków do niemieckiego wojska było tej zdrady
              oczywistą konsekwencją. Dezercja niektórych zniemczonych Polaków służących w
              niemieckiej armii i wielkoduszna gotowość polskich dowódców wcielenia ich do
              jednostek II Korpusu stanowiła dla nich szansę na rehabilitację po powrocie do
              kraju.
              Swoją drogą odróżnianie przez Ciebie Polaków od Ślązaków jest również
              oczywistym nonsensem, truizmem przecież jest, że Ślązacy to tacy Polacy jak
              wszyscy inni, tyle że zamieszkujący konkretną dzielnicę Polski - Śląsk. (Nie
              będę się wypowiadał o aktualnie czynionych zabiegach pewnej grupy oszołomów o
              uznanie mieszkańców Śląska za "odrębny naród").
              • krystian71 Re: abstrakt 03.10.05, 12:13
                to bylo "troszeczke" inaczej
                Anders w zaciagach na nieludzkiej ziemi dostal scisle okreslone limity-
                okreslona ilosc ludzi mogl przyjac, a potem z tego piekla wyprowadzic.
                Jak wiadomo, troche jak Mojzesz wyprowadzil on rowniez spora grupe cywilow,
                kobiet i dzieci.
                Natomiast obywatele polscy pochodzenia zydowskiego zaciagali sie do wojska,
                skladali przysiege walki jak kazdy inny zolnierz,tworzyli armie, ktorej celem
                byla walka z Niemcami a nie dezercja w sprzyjajacych okolicznosciach.
                Teraz Wehrmacht-tu nie bylo ochotniczego poboru Polakow,niemieccy dowodcy byli
                mniej naiwni niz Anders przyjmujacy do Armii Zydow.
                Polacy , czy slascy polacy znalezli sie tam automatycznie,gdy czesc polskich
                ziem przylaczono w 39 do Rzeszy ,znane historie z slazakami,mowiacymi po
                Polsku , z Gornego Slaska, kytorym za odmowe grozil Oswiecim.
                Nie dezerterowali zreszta tak masowo, jak sugerujesz,nie zapominaj,ze ciagle
                pod wladza niemiecka przebywaly ich rodziny, ale nie mozna zaprzeczyc,ze nie
                walczyli chetnie i przy nadazajacej okazji podnosili rece do gory, zwlaszcza
                wobec zachodnich aliantow.
                Mylisz wiec pobor OCHOTNIKOW z tymi wcielonymi mniej lub bardziej pod przymusem
                • snajper55 Re: abstrakt 03.10.05, 13:06
                  krystian71 napisała:

                  > to bylo "troszeczke" inaczej
                  > Anders w zaciagach na nieludzkiej ziemi dostal scisle okreslone limity-
                  > okreslona ilosc ludzi mogl przyjac, a potem z tego piekla wyprowadzic.

                  Przyznane limity nie zostały wykorzystane. Sikorski usykal zgodę Stalina na
                  utworzenie 96 tys. armii, a do wojska wcielił jedynie 41 tys.

                  S.
                  • krystian71 Re: abstrakt 03.10.05, 13:22
                    Poniewaz limity byly celowo i to roznymi sposobami ograniczane przez
                    Stalina,caly czas wyklucano sie z nim o dostawy uzbrojenia, ale przede
                    wszystkim odziezy i wyzywienia, kazdy wie w jakim stanie znajdowali sie Polacy,
                    gdy wreszcie do Armii dotarli.
                    Dokonywano cudow,by z tych skapych racji wyzywic i wyprowadzic jak najwieksza
                    ilosc cywilow
                    Limity byly na papierze, ilosc , ktora zwerbowano to maximum na co bylo
                    stac,przy znanej niecheci Stalina.
                    Tym bardziej gorszy dezercja tych,ktorzy zajeli miejsce innym chetnym, marzacym
                    o walce z hitlerowcami.
                    • snajper55 Re: abstrakt 03.10.05, 13:47
                      krystian71 napisała:

                      > Poniewaz limity byly celowo i to roznymi sposobami ograniczane przez
                      > Stalina,caly czas wyklucano sie z nim o dostawy uzbrojenia, ale przede
                      > wszystkim odziezy i wyzywienia, kazdy wie w jakim stanie znajdowali sie Pola
                      > cy, gdy wreszcie do Armii dotarli.
                      > Dokonywano cudow,by z tych skapych racji wyzywic i wyprowadzic jak najwieksza
                      > ilosc cywilow
                      > Limity byly na papierze, ilosc , ktora zwerbowano to maximum na co bylo
                      > stac,przy znanej niecheci Stalina.
                      > Tym bardziej gorszy dezercja tych,ktorzy zajeli miejsce innym chetnym, marza
                      > cym o walce z hitlerowcami.

                      Nie było dezercji, ponieważ odcgodzący Żydzi odchodzili za zgodą dowódcy.
                      Nikomu też miejsca nie zajęli, gdyż przydzielone limity nie zostały
                      wykorzystane.

                      S.
                      • krystian71 Re: abstrakt 03.10.05, 14:26
                        Czekam cierpliwie, dzień za dniem mija, a mnie władze obozowe jakby nie uważały
                        za objętego amnestią. Widzę, jak niemal każdego dnia, obóz opuszczają ludzie w
                        kilkunastoosobowych grupach. Nie wiem, co to za ludzie i dokąd się udają.
                        Odważam się podejść na plac do jednego spośród gotujących się do drogi i
                        pytam: - Dokąd was odprawiają? W odpowiedzi słyszę: - Do armii polskiej
                        idziemy. Spoglądam na tych szczęśliw­ców z zazdrością i równocześnie z
                        rozgoryczeniem zastanawiam się nad mechanizmem prze­prowadzanego tu
                        amnestionowania, gdyż wysyłani są Żydzi, Białorusini, Ukraińcy... Jaka to bę­
                        dzie armia?


                        Dawała o sobie znać sowiecka strategia, w zamiarze której było utrudnianie
                        wcielania do nowo tworzonej polskiej formacji wojskowej ludzi, którzy gotowi
                        byli oddać życie za Ojczyznę, ale też żywiących do systemu sowieckiego,
                        zrozumiałą niechęć, przeważnie graniczącą z niena­wiścią. Woleli, więc z
                        premedytacją podsuwać element – z wojskowego punktu widzenia - niepewny.
                        64.233.161.104/search?
                        q=cache:cKi_ZrgsX8sJ:www.genealogiapolska.pl/index.php%3Foption%3Dcom_content%
                        26task%3Dview%26id%3D1135%26Itemid%3D143+anders+Palestyna+Zydzi&hl=pl&lr=lang_pl
                        • krystian71 link 03.10.05, 14:28
                          www.genealogiapolska.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1135&Itemid=143
                          • krystian71 i jeszcze jeden, tym razem zydowski autor 03.10.05, 14:42
                            Harvey Sarner "Anders and Begin". General Anders and the Soldiers of the 2nd
                            Polish Corps
                • eres2 Re: abstrakt 04.10.05, 01:36
                  Kr.: to bylo "troszeczke" inaczej. Natomiast obywatele polscy pochodzenia
                  zydowskiego zaciagali sie do wojska, skladali przysiege walki jak kazdy inny
                  zolnierz,tworzyli armie, ktorej celem byla walka z Niemcami a nie dezercja w
                  sprzyjajacych okolicznosciach.
                  eres: odnośnie pozostania żołnierzy narodowości żydowskiej w Palestynie już się
                  wcześniej wypowiedziałem: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                  f=50&w=29841813&a=29858401

                  Kr.: Teraz Wehrmacht-tu nie bylo ochotniczego poboru Polakow,niemieccy dowodcy
                  byli mniej naiwni niz Anders przyjmujacy do Armii Zydow. Polacy , czy slascy
                  polacy znalezli sie tam automatycznie,gdy czesc polskich ziem przylaczono w 39
                  do Rzeszy ,znane historie z slazakami,mowiacymi po Polsku , z Gornego Slaska,
                  kytorym za odmowe grozil Oswiecim.
                  eres: Zanim podejmiesz polemikę, przeczytaj mój komentarz uważnie. Nie ma w nim
                  nawet słowa o ochotniczym zaciągu do niemieckiego wojska zniemczonych Polaków z
                  obszarów Polski inkorporowanych do III Rzeszy. Pisałem natomiast o trybie
                  uzyskiwania przez Polaków statusu Volksdeutsch czy Eingedeutscht i wynikającej
                  z tego konsekwencji - obowiązkowy pobór do niemieckich formacji militarnych
                  (głównie do Wehrmachtu, choć nie tylko).
                  O germanizacji Polaków przez Niemców w poszczególnych okręgach
                  administracyjnych obszarów Polski inkorporowanych do III Rzeszy i o istotnych
                  różnicach w metodach wpisywania Poalków na niemiecką listę narodową wypowiem
                  się niebawem .

                  Kr.: Nie dezerterowali zreszta tak masowo, jak sugerujesz,nie zapominaj,ze
                  ciagle pod wladza niemiecka przebywaly ich rodziny, ale nie mozna zaprzeczyc,ze
                  nie walczyli chetnie i przy nadazajacej okazji podnosili rece do gory,
                  zwlaszcza wobec zachodnich aliantow. Mylisz wiec pobor OCHOTNIKOW z tymi
                  wcielonymi mniej lub bardziej pod przymusem
                  eres: Ponownie zwracam Ci uwagę o konieczności uważniejszego czytania cudzych
                  komentarzy. Nie ma w moim wpisie żadnej sugestii o masowej dezercji, pisałem
                  wyraźnie: "Dezercja niektórych zniemczonych Polaków służących w niemieckiej
                  armii [...]."
              • nordwest11 Re: abstrakt 03.10.05, 15:47
                eres2 napisał:

                > Natomiast Polacy służący w militarnych formacjach Niemiec hitlerowskich (nie
                > tylko w jednostkach Wehrmachtu) byli - jakby na ten fakt nie patrzeć -
                > zdrajcami. Niemcy wcielali do regularnych formacji wojskowych obywateli III
                > Rzeszy, a takimi byli ci Polacy z obszarów Polski inkorporowanych do Rzeszy
                > (Warthegau, Gau Danzig-Westpreussen i Gau Schlesien), którzy mniej lub
                bardziej

                Zapomniałeś że w Gau Danzig-Westpreussen i Gau Schlesien na którąś z kategorii
                niemieckiej listy narodowościowej zapisano niemal automatycznie całą ludność,
                nie pytając o zdanie (w razie odmowy groził Auschwitz lub Stutthoff) inaczej
                było w Wartheland, księstwie Greisera, który chciał Polaków wymordować lub
                wysiedlić, ale nie germanizować. Pobór Polaków do Wehrmachtu był poborem
                przymusowym. Natomiast Żydzi którzy zgłosili się do Armii Andersa zrobili to
                ochotniczo i w pewien sposób "ukradli" miejsca na statkach przez Morze
                Kaspijskie tym, który byli gotowi rzeczywiście ginąć za Polskę. Piszę to z
                całym szacunkiem dla Żydów, dla Izraelczyków, dla państwa Izrael i walki o jego
                utworzenie, z wielkim respektem dla Hagany, Irgunu i Zahalu, ale taka jest
                prawda.

                • krystian71 Re: abstrakt 03.10.05, 16:56
                  napisz to samo jeszcze w pieciu miejscach, pisalem to samo i nie dotarlo
                • eres2 Re: abstrakt 05.10.05, 00:40
                  N-w11.: Zapomniałeś że w Gau Danzig-Westpreussen i Gau Schlesien na którąś z
                  kategorii niemieckiej listy narodowościowej zapisano niemal automatycznie całą
                  ludność, nie pytając o zdanie (w razie odmowy groził Auschwitz lub Stutthoff)
                  inaczej było w Wartheland, księstwie Greisera, który chciał Polaków wymordować
                  lub wysiedlić, ale nie germanizować. Pobór Polaków do Wehrmachtu był poborem
                  przymusowym.

                  eres: Na Górnym Śląsku Gauleiter Fritz Bracht konsekwentnie realizował wytyczne
                  zawarte w okólniku Himmlera z dn. 12.9.1940r. oraz rozporządzenie Himmlera z
                  4.III.41 r. (o liście narodowej i obywatelstwie niemieckim na obszarach
                  wschodnich). Także na Górnym Śląsku osoby narodowości niemieckiej uzyskiwały
                  status Reichsdeutsch'a (lista grupy I) lub Volksdeutsch'a (lista grupy II). W
                  przeciwieństwie do skomplikowanych warunków zniemczania - stawiania Polakom
                  trudnych wymogów - na Pomorzu Gdańskim (Gau Danzig-Westpreussen) i w
                  Wielkopolsce (Warthegau), Bracht polecił całej pozostałej ludności Górnego
                  Śląska przyznać Volkslistę III. Jednak nie zwalniało to Polaków "wielkodusznie
                  obdarowanych" trzecią grupą Volkslisty do podpisywania stosownych deklaracji.
                  O niemieckich restrykcjach wobec opornych Polaków i w ogóle o sprawach
                  zniemczania Polaków w czasie niemieckiej okupacji - wypowiem się w osobnym
                  wątku.
          • i-love-2-bike Re: abstrakt 02.10.05, 18:30
            abstrakt2003 napisał:

            > Dzięki many! Dobrym rozwiązaniem byłoby założenie watku na ten temat na twoim
            > forum w którym opisałbyś całą sprawę.
            > A jeśli chodzi o sprawę "Palestyńską" to Żydów za to co zrobili nie potępiam
            > ale ich chwały głosił też nie będę.
            > A porównanie przez ciebie przedstawione uważam za nie fortunne. Czyżby dla
            > Żydów WP było tym samym co formacje niemieckie dla Polaków?

            czy rozumialbys rowniez polakow ,ktorzy zgodnie z tym co manny i dana
            glosza,powinni byli troszczyc sie tylko siebie ,a nie o jakies mniejszosci
            narodowe,ktore widac po roznych przykladach mialy nas gleboko gdzies.
            ciekawe,czy jesli polacy odmowiliby pomocy zydom w czasie II wojny swiatowej i
            bronili tylko siebie to wtedy wszyscy z was byliby zadowoleni i rozgrzeszeni.
            fajna mentalnosc dany,zydzi nie zdezerterowali z armi,tylko sobie poszli
            zostawiajac nas samych,szkoda,ze polacy tak samo nie postapili z zydami,wedlug
            dany byliby tez OK,tylko troche mniej jej rodakow by sie uratowalo,ale wiecej
            polakow by zylo.
    • eres2 I dla żołnierzy naszych mniejszości narodowych: 02.10.05, 11:33
      - dla dzielnych tatarskich żołnierzy wojny obronnej 1939 r. - I. Szwadronu
      Tatarskiego z jego dowódcą rotmistrzem Aleksandrem Jeliaszkiewiczem
      (muzułmaninem).
      - dla bohaterskich żołnierzy ukraińskich walczących w r. 1920 z bolszewickim
      agresorem. W czasie walk odwrotowych wojska ukraińskie broniły przez miesiąc
      linii Zbrucza, a następnie Dniestru, staczając ciężkie, krwawe boje, po czym
      uczestniczyły w jesiennej ofensywie. 6 dywizja znalazła się w sierpniu w
      Zamościu, pod który 28.VIII. podeszła armia Budionnego (politrukiem tej armii
      był Stalin). Wojska ukraińskie odegrały w obronie tego miasta wielką rolę. Choć
      większość obrońców Zamościa była Polakami, dowództwo obrony sprawował dowódca
      6. dywizji ukraińskiej płk Marko Bezruczko.
    • nasrallach Re: Wyrazy szacunku dla Zydow 02.10.05, 11:41
      manny_ramirez napisał:

      > ktorzy podczas potopu moskiewskiego-szwedzkiego 1654-1660 bohatersko bronili
      > twierdz wschodnich Rzeczypospolitej przed moskiewskim nawalem


      Czy sie troche z tymi wyrazami szacunku nie spozniles ?

      Czy to swiadczy, ze nic swiezszego nie mozna sie doszukac ?
    • abstrakt2003 Panowie! Jeszcze chwila i okaże się że w czasie 02.10.05, 11:51
      wojny jedyną formacją w której służyli obywalele polscy narodowości polskiej
      była GRANATOWA POLICJA!
      Zwyczajnie zabraknie dla nich miejsca w WP i formacjach podziemnych!
      • 1ja Re: Panowie! Jeszcze chwila i okaże się że w czas+ 02.10.05, 12:18
        A to ciekawe!
        Masz cos na poparcie tej tezy?
        Bo niekturzy twierdza,ze policja granatowa-same zydy.
        • hiperrealizm Re: Panowie! Jeszcze chwila i okaże się że w czas 02.10.05, 13:27
          1ja napisał:

          > A to ciekawe!
          > Masz cos na poparcie tej tezy?
          > Bo niekturzy twierdza,ze policja granatowa-same zydy.
          ===========================================================
          Mam! Wasze posty z który właśnie to wynika co napisałem!
      • mmkkll Myślę,że ten temat podchwyci za jakiś czas 02.10.05, 16:50
        Spielberg i powstanie kolejna wzruszająca "produkcja historyczna" ;).
        • krystian71 Re: Myślę,że ten temat podchwyci za jakiś czas 02.10.05, 17:24
          he,he telepatia
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=29841813&a=29851998
        • manny_ramirez Walka Zydow z Moskalami w obornie RPON 02.10.05, 18:35
          to fakt autentyczny stanowiacy czesc naszej wspolnej historii. Zamiast sie
          nasmiewac lepiej byloby sie wlasnej historii wiecej nauczyc
          • i-love-2-bike Re: Walka Zydow z Moskalami w obornie RPON 02.10.05, 18:37
            manny_ramirez napisał:

            > to fakt autentyczny stanowiacy czesc naszej wspolnej historii. Zamiast sie
            > nasmiewac lepiej byloby sie wlasnej historii wiecej nauczyc

            a po co manny wtedy bylibysmy tak denni jak ty wieczny doktorancie i cieniutki
            prowoku.
            • krystian71 Re: Walka Zydow z Moskalami w obornie RPON 02.10.05, 19:04
              notak, rzeczywiscie.
              Tylko manny zna takie pojecie jak fakt autentyczny
          • mmkkll Ależ Maniek, użyj linijki :). 03.10.05, 17:20
            To była odpowiedź na post abstrakta.
      • manny_ramirez hiper nie przesadzaj 02.10.05, 18:34
        faktem jest ze gdybym byl Zydem poczuwajacym sie do zydowskosci bardziej niz do
        polskosci to tez zostalbym w Palestynie.

        Byli SLazacy co do konca walczyli po stronie niemieckiej, byli i tacy co
        uciekali na strone polska. Potepiac nie mozna zadnych.

        Zreszta przez 50 lat rzadzeni bylismy przez zdrajcow wyslugujacych sie Moskwie
        ktorzy dla wlasnego interesu wystawiali tylki na wlasny kraj i narod
        • abstrakt2003 many 02.10.05, 18:39
          Obywatele państwa mają obowiązek bronić go w czasie wojny. Poczuwanie się nie
          ma tu nic do rzeczy.
          • manny_ramirez abstrakt pomysl 02.10.05, 19:17
            Ci Zydzi bohatersko bronili swojej polskiej ojczyzny w 1939. W 1943 szanse na
            odbudowe Polski byly nie wieksze niz an stworzenie Izraela.

            W 1944-45 Bialorusini z bialostockiego zaciagali sie nie do LWP tylko prosto do
            Armii Czerwonej bo msyleli ze ich tereny wlaczone zostana do Bialoruskiej SRR.
            Potepisz ich za to?

            Slazacy tez przechodzili czesto do polskich odzialow choc obywatelami byli
            Niemiec. Zle czynili???
            • krystian71 Re: abstrakt pomysl 02.10.05, 20:30
              Pitolisz jak zwykle, szanse na niepodleglosc w 43 byly bardzo duze i o to i
              tylko o to walczyla polska armia na zachodzie i na wschodzie.
              Polska byla takim samym aliantem.
              Izraela jeszcze nie bylo ,holokaust sie dopiero rozkrecal,a zydzi w palestynie
              nie mieli o nim zielonego pojecia.
              Spoko manius, dosc dyskusji na dzisiaj, bo dla ciebie kazdy argument jest dobry
              by usprawiedliwic kazda zdrade i jeszcze dziwisz sie, gdy te argumenty na
              normalnych ludzi nie dzialaja.
              dobranoc
        • zahedan manny nie przesadzaj 02.10.05, 22:39
          za dezercję z wehrmachtu slązakom groziła kulka w łeb natychmiastowo.
          z pewnością sytuacja w armii andersa w stosunku do żydów była zupełnie inna
          anders zapewne znał dobrze nastroje panujące wsród żołnierzy pochodzenia żydowskiego.musiał przymknąć oczy i dać nieformalną zgodę na te ucieczki.alternatywą musiały by być tylko sądy polowe
        • explicit Re: hiper nie przesadzaj 03.10.05, 20:07
          Co do tego nie mam zadnej watpliwosci - Zadnej !!! A ja myslalem ze to wlasnie
          obywatelstwo , a nie pochodzenie zobowiazuje do lojalnosci wobec kraju w ktorym
          zyjesz - Tak na marginesie , co ty tu robisz ?

          Nie porownuj palancie Slazaka czy Polaka z rodzinami jako zakladnicy w GG ,
          wcielonego na sile do Wermachtu z jednym z tych koszernych-polskich zdrajcow .

          Mojej sweetheart ojciec z kilkaset tysiecy polskisch i slaskich rodzin
          mieszkajacych od pokolem na polskiej ziemi oraz polskiej pod zaborem mieli
          nieszczescie (po plebiscycie) znalezc sie po "niemieckiej" stronie , nie
          dlatego ze im sie podobalo , a dlatego ze podczas zaboru stali sie mniejszoscia
          narodowa i nie mieli nic do powiedzenia w glosowaniu ,...

          Naucz sie historii zanim wsadzisz kija w mrowisko z historycznymi nowalijkami
          zio-nazistowskiej hashbarah , prowokatorze ,...

          Jeszcze jeden z dual loyalty , guys like you make me puke !!!

          przysiady

          ==============================================================================

          faktem jest ze gdybym byl Zydem poczuwajacym sie do zydowskosci bardziej niz do
          polskosci to tez zostalbym w Palestynie.
          • explicit Re: hiper nie przesadzaj ,... Ps 03.10.05, 20:34
            Mojej dziewczyny (sweetheart) ojciec ktory mieszkal kolo Glubczyc zostal na
            sile wcielony do Wermachtu , walczyl i dostal sie do niewoli po przegranej
            Rommla w Afryce . Wyladowal w Stanach , kilkanascie mil od miejsca gdzie
            mieszkam w obozie przejsciowym w Fort Lewis kolo Tacoma . Reszte wojny spedzil
            jako pomoc na dwoch farmach w eastern Washington , ktorych wlasciciele walczyli
            w Europie . Inna ciekawostka ze moj ojciec w tym czasie wylapywal SS sku..eli
            w konwojach jencow Wermachtu do Bengazi i moze sie spotkali ,...

            Niedlugo bedzie 10 lat jak pokazywalem te miejsca koledze , mezowi niedoszlej
            szwagierki , pamietam , bo w dniu jego wyjazdu zamordowano Rabina .

            uklony
    • 1ja Re: Wyrazy szacunku dla Zydow+ 02.10.05, 12:20
      >>>>>>>>>< I dla żołnierzy naszych mniejszości narodowych:
      eres2 02.10.05, 11:33 + odpowiedz

      6 dywizja znalazła się w sierpniu w
      Zamościu, pod który 28.VIII. podeszła armia Budionnego (politrukiem tej armii
      był Stalin). Wojska ukraińskie odegrały w obronie tego miasta wielką rolę. Choć
      większość obrońców Zamościa była Polakami, dowództwo obrony sprawował dowódca
      6. dywizji ukraińskiej płk Marko Bezruczko.>>>>>>>>>>>>>>>>>>

      Nu co ty pieprzysz?
      Stalina tam nigdy nie bylo:
    • komandos7 [...] 02.10.05, 13:57
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • krystian71 Re: Wyrazy szacunku dla Zydow 02.10.05, 19:00
      35. Julian Marchlewski (1866-1925) - Ruckelsfeldt, działacz komunistyczny
      Kamieniew, Bucharin, Kon, Trocki, to Żydzi, stanowiący ścisłe kierownictwo
      partii w Rosji
      Ps jestes pewien,ze to wlasnie mnie odpowiadasz.
      Abstrakt pytal cie o zrodla twych rewelacji.
      Wiadomo, to sa lata strasznego potopu, pierw bunt chmielnickiego,
      Rakoczy,wojska moskiewskie, wszystko w tym samym czasie.
      Polskie rycerstwo zdradzilo, cala obrona potoczna oparla sie na barkach
      kresowych Zydow .
      • bladatwarz Szkoda, ze nie powtorzyli tego w 1939 02.10.05, 21:24

    • read1 Re: Wyrazy szacunku dla Zydow 02.10.05, 21:44
      Umieściłeś ten wątek jako przeciwwagę dla poniższego??

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=29807746
      czy też odkryłeś, że takich podziękowań jak Twoje nie było od 350 lat i dlatego
      się do nich poczułeś akurat teraz??
    • mamzerek [...] 03.10.05, 02:41
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • mamzerek nie wiem za jaki grzech ocenzurowali moja wypowied 03.10.05, 15:39
        ze zadnych porzadnych zydow nie ma to przeciez fakt.
        ze manny ramirez majaczy to tez fakt.

        • sempiasty gdzie takie matołki jak mamzerek się rodzą? 03.10.05, 18:07
          przecież on ma IQ ponizej 70!
          • mamzerek Re: gdzie takie matołki jak mamzerek się rodzą? 03.10.05, 20:36
            sempiasty napisał:

            > przecież on ma IQ ponizej 70!

            kto to on? :-)
            ja mam IQ znacznie wieksze niz dwa razy tyle!
            jak boga kocham!

            Kachane chui
    • sempiasty jedyny żołnierz gen.Andersa z mojego miasta to Żyd 03.10.05, 14:47
      uciekł z okupowanej Polski w roku 1940
      w Persji zaciągnął się do Armii Polskiej
      zdemobilizowany tuż po zakończeniu wojny w 1945 roku

      dzięki Bogu już nie żyje
      bo mógłby zajrzeć na to Forum
      i przeczytać, że jest zdrajcą, plugawcem
      i polskojęzyczną miernotą

      a te obelgi padłyby z ust tych,
      których ojcowie i dziadkowie niejednokrotnie
      nawet karabinu w czasie wojny nie widzieli na oczy
      bo tchórzliwie przeczekali okupację
      w rodzinnej wiosce
      • 1ja Re: jedyny żołnierz gen.Andersa z mojego miasta t+ 03.10.05, 15:46
        Sempiasty.
        A ty dziwak.
        Cala armia Andersa z wojny uciekla.
        Na Bliski Wschod.
        Porownaj to ze Stalingradem,Kurskiem,Kijowem,Siewastopolem,Odessa i tp.
        Porownaj to z I i II armia WP.
        Pozostalo tylko nikomu niepotrzebne monte.

        Byc moze napisalem obrazliwe.
        Ale to w parytecie z twym rzolnierzem.
        Tylko teraz nalezy stwierdzic,ktore to bylo Wojsko,a ktore polskojezyczne
        formacje wojskowe.
        • krystian71 Re: jedyny żołnierz gen.Andersa z mojego miasta t 03.10.05, 16:59
          prawidlowe rozumowanie, skoro w miescie sempa jedynym zolnierzem korpusu
          andersa byl Zyd , ze statystyki wynika,ze to Polacy zdezerterowali, no moze nie
          w Palestynie, moze pod Monte Cassino,zamarzyla im sie ruletka i dziwki
          • 1ja Re: jedyny żołnierz gen.Andersa z mojego miasta t+ 03.10.05, 20:14
            Jak dziwki,to wybaczam.
            Meska sprawa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka