Dodaj do ulubionych

Powstaje Partia Maryja

16.02.05, 07:06
...a ty Boze patrzysz i nie grzmisz!!!
Obserwuj wątek
    • szczurbiurowy Powstaje Partia Maryja 16.02.05, 07:09
      W tym kontekście jasne się staje dlaczego Lechu zaatakował Radio Maryja.
      A jeśli ta partia przejmie władzę (w co nie wierzę, bo co innego gadanie a co
      innego realne dzialanie) to czeka nas niezła jazda propagandpwa ze wszystkich
      stron. No i walka pomiedzy LPR a nową partią - LPR (mówił to p. Roman
      Giertych u Lisa) ma program gospodarczy coraz bardziej liberalny ( w sensie :
      niskie podatki, wiecej wolności gospodarczej), a Partia Maryja - jeśli jest
      prawda co napisano w artykule - będzie raczej partią socjalistyczną w pełnym
      tego słowa rozumieniu. Czyli wojna z LPR, a co za tym idzie - osłabienie
      partii już działających, i chęć odebrania im wyborców. A kto na tym
      skorzysta ?
      • rilwena Re: Powstaje Partia Maryja 16.02.05, 07:25
        baaardzo ciekawa interpretacja reakcji prezydenta Wałęsy...
        ta subtelna pochwała Giertycha za kolejne odrealnione brednie też niesłuszna, bo
        LPR woli uprawiać propagandę podrzucając plastykowe płody, sens merytoryczny
        reszty wypowiedzi Giertycha z wczorajszego programu też jest bardzo wątpliwy,
        jak zawsze w przypadku człowieka, który potrafi kłamać zmieniając wersję ze
        zdania na zdanie
        nie czeka nas żadna ,,jazda propagandowa", bo rozsądni na tę drezynę nie wsiądą,
        ale na pewno kolejni durnie zaczną dawać popisy, opluwać się nawzajem i siać
        zamęt, potem wszystko ucichnie
                      • semafor.semafor Chwileczkę... 16.02.05, 12:20
                        Ale kto wydał ten manifest, gdzie go ogłosił? To po prostu niemożliwe, żeby
                        stek bredni wariata pełen literówek i błędów składniowych był manifestem nowej
                        partii. Podniecacie się, ale to musi być nieporozumienie albo manipulacja
                        zmierzająca do zdyskredytowania środowiska RM. Cenię GW, ale to po prostu
                        śmierdzi fałszywką - to tak, jakby opublikować ten słynny sfingowany "wywiad"
                        Krallowej z Geremkiem i napisać, że takie są plany polskich Żydów. Po prostu
                        jedno i drugie (i ten manifest, i fałszywka wywiadu) urągają rozsądkowi.

                        Apeluję o opanowanie i krytyczne myślenie.

                        PS A jeśli to prawda, mamy przerąbane :-)
                        • mis22 Rzad z poparciem Boga w Polsce 16.02.05, 12:50
                          Gosc forever.pl napisał:
                          > To będzie partia kościelno-religijna jak w Iranie?

                          Mysle, ze wielu Polakow zgodzi sie, ze lepiej jest wprowadzic w Polsce prawa
                          ustanowione przez Boga niz prawa ludzkie wymyslone przez post-komunistow i
                          ukrytych ateistow z Sejmu. O. Rydzyk ma wiec szanse na sukces. Musi tylko
                          oprocz radia uzyc skutecznie telewizji i zatrudnic dobrych fachowcow od
                          przekonywania ludzi.

                          W Iranie jest rzad swiecki ale ajatollachowie nadzoruja aby w jego sklad
                          wchodzili jedynie ludzie, ktorzy akceptuja prawa i zasady z Koranu. Podobnie w
                          Polsce O. Rydzyk musi miec rade doradcza czy nadzorcza zlozona z biskupow. To
                          powinno mu zapewnic poparcie spoleczenstwa.

                          Gdyby Polska miala silniejsza armie to mozna byloby pomyslec w przyszlosci o
                          krucjacie. Z pewnoscia nasz Bog poparlby rozszerzenie modelu politycznego O.
                          Rydzyka na cala Europe, a potem na caly swiat.
                    • fritz.fritz davidmorst, GAZETA ma Problem! Jezeli bedzie 16.02.05, 12:52
                      zwalczac PiS i PO to sama wybierze partie Maryja, LPR i Samoobrone. Suppper!

                      Zlodziejscy i mafijni Komuniscie sa tak skompromitowani, ze o ile dostana 7% to
                      beda mogli o olbrzymim sukcesie. Unia Wolnosci nic sie nie nauczyla i niczego
                      nie zrozumiala: jest dalej partia lewacka udajaca prawicowa. Nie ma szans.

                      A wiec walka toczy sie miedzy PiS i PO z jednej strony (PO bez PiS nie ma
                      szansy, dlatego pisze najpierw PiS) a apetyczna swieta trojca (Maryja, LPR i
                      Samoob).

                      Jezeli np. GW w wyniku ideologicznego oglupienia i otepienia bedzie zwalczac
                      nawet PiS, to swieta trojca wygra!

                      No, ideolodzy, jezeli macie cien inteligencji i opowiedzialnosc za Polska,
                      jezeli w minimalny stopniu roznicie sie do gadzinowek, to k... m... popierajcie
                      partie odpowiedzialne.
                      • gromek1 Re: davidmorst, GAZETA ma Problem! Jezeli bedzie 16.02.05, 12:58
                        Lekko przesadziłeś. Nie wyobrażam sobie żeby dowolny Czytelnik GW zrażony
                        krytyką naiwnego programu PIS z rozpaczy zagłosował za egzotyczną (nie świętą)
                        trójcą.

                        Gazety mają opisywac głupotę gdziekolwiek się pojawi (od lewa do prawa). To co
                        proponujesz to coś na kształt "Wybieram mniejsze zło".
                    • pankasztelan Re: fo 16.02.05, 15:22
                      To nie wina kraju, tylko ludzi ktorzy mieszaja. Rydzyk jest niebezpieczny,
                      trzeba by go odizolowac najlepiej. Tak nie postepuje sluga Bozy... On swoim
                      postepowaniem doprowadzi do "placzu i zgrzytania zebami"
                  • pankasztelan Re: fo 16.02.05, 15:12
                    forever.pl napisał:

                    > To będzie partia kościelno-religijna jak w Iranie?
                    >
                    > --

                    Tak a wielebny "łojciec" Rydzyk bedzie kandydowac na prezydenta. No to wtedy
                    Polska ma przewalone....



                    > Mi.forever
                    >
                    > .
                • noadam Nowa Partyja - dla mnie bomba! 16.02.05, 11:40
                  Może wreszcie coś sie ruszy w tym kraju!
                  Już widzę Polskę w encyklopediach: "Głównym pożywieniem polaków są kartofle, a
                  krajem rządzi ksiądz". Czyż to nie słodkie?:)

                  Myślę, że mamy dwa wyjścia. Skłócić ze sobą LPR i maryjniaków, żeby doszło do
                  ulicznego starcia MW z babciami-dewotami. Szanse są wyrównane więc może się
                  wyrżną nawzajem. Możemy też zagłosować na maryjniaków, żeby wygrali wszystko.
                  Wtedy upokorzymy LPR, a maryjniaki rozsadzą państwo i siebie od środka, po czym
                  normalni ludzie zbudują na pozostałych gruzach nasze upragnione, Poważne Państwo!

                  Ps. Dlaczego piszemy LPR i MW wielkimi literami? To tak jakbyśmy wielką pisali
                  'Wągry' albo 'Hemoroidy' albo, co gorsza, 'Grzyby'.

                  Sami powiedzcie, ile nam ta prawica radości sprawia:)))
                  Włęsa na prezydenta!!!
                  • noadam Jaaaka beczka!:)))) 16.02.05, 11:59
                    A wyobraźcie sobie wybory, w których musimy wybrać spośród trzech partii:))-
                    Maryja, Liga, Samoobrona :)))) nie wtrzymam:))))))))))))), a prezydenta- Rydzyk,
                    Lepper, Giertych. gghhhhhhhhhhaaaaaaaaa:)))))))))))))) TURYSTYKA NAM
                    WZROŚNIE...........!!!!!!!!!
            • kisielt Re: Rydzyk - nie mieszaj Maryi w polityke! 16.02.05, 12:43
              A niech sobie nowa partia powstaje... żujemy w państwie demokratycznym, gdzie
              każdy moze założyć partię i propagować własne poglądy (co niektórym ciężko
              zrozumieć), ale ta nazwa nie może zostać, ponieważ godzi w dobre imię kościoła
              katolickiego... myślę, że biskupi będą z tym walczyć.
        • yem rozsądnych - mniejszość 16.02.05, 09:32
          nie czeka nas żadna ,,jazda propagandowa", bo rozsądni na tę drezynę nie wsiądą

          ależ wsiądą , i to wielu ponieważ :
          a./ rozsądni stanowią - niestety - mniejszość ,
          b./ nie doceniamy siły elektoratu Rydzyka
          c./ idą wybory do Sejmu , a chętnych do poselskich konfitur będzie wielu (
          vide: Samoobrona , na fali popularności Leppera wjechało do Sejmu 4 lata temu
          wielu oszołomów ,tak będzie i teraz)
      • swiete0fficjum Re: Powstaje Partia Maryja 16.02.05, 12:33
        Partia Maryja- narodowy-socjalizm (faszyzm)
        LPR- narodowy-socjalizm (wersja mniej radykalna)
        PiS- narodowy-socjalizm (wersja jeszcze mniej radykalna, a w zasadzie bez
        programu; jedyny ich program to lustracja... zero myśli GOSPODARCZEJ!!!)
        PO- partia karierowiczy, hybryda powstała z uciekinierów z UW i AWS (jak dojda
        do władzy i tak nic nie zmienia - no chyba, że utrzymaja istniejący stan
        rzeczy...) - to są ciołki:) które już dłuuugo RZĄDZIŁY!!!
        UW- różowy socjalizm
        SAMOOBRNA- ...jeden fuhrer(lepper), program: minimum socjalne 2500 to nie
        socjalizm to już utopijny KOMUNIZM!!!
        PSL- rzad prawicy, czy lewicy dla nas to jest bez różnicy, my dla wszystkich
        sojusznicy to jest chłopski plan!
        SDPL- różowy socjalizm (vide HAUSNER i plany "nowej" parti CENTRUM
        SLD- komuno wróć
        UP- komuno wróć (wersja hard)
        PPS- komuno wróc i trwaj wiecznie...
        pominołem partie emeryckie, dla bezrobotnych i te wszystkie RACJE i inne cyrki
        i Buble...

        CO WIĘC POZOSTAJE?
        1)UPR- konserwatywny-liberalizm, czyli jedyna partia prawicowa!
        albo
        2)uciekać z tego kraju...
      • mickeyandmallory Re: Powstaje Partia Maryja 16.02.05, 15:55
        Oj, szczurze biurowy, ta partia z pewnością władzy nie przejmie, bo ludzie w
        tym kraju nie są aż tacy głupi!!!! A osłabienie oszołomiastych partii takich
        jak LPR? - tylko na tym skorzystamy! Ludzie, którzy przejawiają nienawiść,
        rasizm i nacjonalizm, w dodatku z Bogiem na ustach nie powinni rządzić ani
        żadnym krajem, ani żadnym narodem.
        • czysta.malta Re: Powstaje Partia Maryja 16.02.05, 23:14
          mickeyandmallory napisała:

          > Oj, szczurze biurowy, ta partia z pewnością władzy nie przejmie, bo ludzie w
          > tym kraju nie są aż tacy głupi

          Podziwiam szczerze Twoją wiarę w zdrowy rozsądek Narodu; tym bardziej, że jest
          to wiara niczym niestety nieuzasadniona :-)))

          Nawet nie masz pojęcia, jak liczne są przyczółki, znane pod nazwą "Rodziny
          Radia Maryja". Jeśli wszyscy pójdą do wyborów - może być nieciekawie.

          No i nie zapominajmy o mediach pozostających w rękach (łapach?) Ojca Króla (jak
          go nazywa Wałęsa); one też mogą zamieszać.

          Moim zdaniem poważne media (a do takich zaliczam, mimo wszystko, GW) powinny
          natychmiast przestać pisać o nowopowstającej partii, Samoobronie i LPR. Bo tym
          samym robią im po prostu darmnową reklamę, w myśl jakże polskiej zasady, że jak
          na kogoś napadają, to go trzeba bronić - i nieważne, kto ma rację!.

          Mój znajomy, korespondent BBC w Polsce, opowiedział, jak kiedyś Lepper zwołał
          konferencję prasową, na której miał ujawnić coś o tych swoich Klewkach.
          Przyszli prawie wszyscy dziennikarze, a Lepper im powiedział, że... nic im nie
          powie, bo nie może i poszedł.

          Wtedy jeden z dziennikarzy wstał i zaproponował "embargo" na Przewodniczącego.
          I jak się skończyło? Lepper występował w teleturniejach nawet, dopóki
          dziennikarze nie zdjęli go "z haka".

          Więc proponuje wszystkim odpowiedzialnym dziennikarzom - przestańcie pisać o
          oszołomach. Wtedy znikną sami, bo oni tylko po to istnieją, aby o nich pisać. A
          istnieją - bo się o nich pisze.

          Napisałem kiedyś list otwarty do kilku redakcji, że nie życzę sobie żadnych
          informacji o Lepperze i Samoobronie, ale niestety nie pomogło. Ale gdyby nas
          było więcej - kto wie?
      • dudkova ZHR w to nie wchodzi 17.02.05, 14:47
        -niestety powstająca partia przejedzie się na swoim planie tworzenia struktur w
        organizacjach młodzieżowych...

        stanowisko ZHR w tej sprrawie można znalesć na stronie:
        www.zhr.pl/info/1665
        zapraszam do krótkiej lektury
    • benek_s Powstaje Partia Maryja 16.02.05, 07:09
      Jak to mozliwe???Czy przyjdzie nam zyc w panstwie kierowanym przez
      ajatollachow?W najczarniejszym snie nie moglbym sobie tego wyobrazic.

      Uwazam ze to jest dla mnie dostatecznym powodem do wypisania sie z KK
    • agnieszka.mrozinska Re: Powstaje Partia Maryja 16.02.05, 07:16
      Boże do czego my zmierzamy? Jeszcze tego brakuje by Ci zaślepieni w większej
      mierze ludzie starsi (z całym szacunkiem do starszych, racjonalnie myślących
      ludzi, których niestety nie ma w szeregach p. Rydzyka), postrzegających
      rzeczywistość tak jak im p. Rydzyk nakazuje dorwali się do władzy. Ale niech
      spróbują, co tam. Nas-światłych obywateli- i tak jest więcej:-).
      • jarko49 Re: Powstaje Partia Maryja 16.02.05, 07:29
        jak juz wczesniej to napisalem jestem tego samego zdania co pani, pani
        Agnieszko ale nie liczylbym az tak bardzo jak to pani mowi ze NAS JEST WIECEJ.
        Jezeli pani tak mysli to nie zna pani sily tych czarnych.Co oni potrafia nawet
        z ambony wykrzykujac i mamiac tych biednych i naiwnych polakow bo niestety ale
        juz nie raz mielismy sie okazje o tym przekonac i to o zgrozo sutecznie a
        RYDZYK w tym jest wyjatkowo dobry.
        • pio.no Re: Powstaje Partia Maryja 16.02.05, 08:21
          Rozłam w oszołomskim obozie zawsze będzie mnie cieszył. Mam nadzieję, że nie
          jest to różnicowanie taktyczne, podobne do oferowania dwóch "różnych" proszków,
          bo wówczas kaplica.
          PS. PYTANIE DO REDAKCJI - CZY Z TYM LOGOWANIEM TO BĘDZIE ODTĄD ZAWSZE, CZY
          TYLKO W SZCZEGÓLNIE DRAŻLIWYCH TEMATACH??? W SUMIE TO ZAWSZE GŁOSIŁEM, ŻE
          PRZEWAGA "GW' NAD INNYMI DZIENNIKAMI POLEGA NA DOPUSZCZANIU DO NIESKRĘPOWANEJ
          WYMIANY OPINII, NAWET ZA CENĘ KRETYŃSKICH UWAG SFRUSTROWANYCH "BRACI
          WSZECHPOLUSÓW"!!!
        • littlewing Re: Powstaje Partia Maryja 16.02.05, 09:24
          Niestety --racja. Odpowiadajac na parafraze Agnieszki to nas wcale nie jest
          wiecej.Ani sie obejrzymy jak pojawia sie oprocz osob starszych osoby
          bardzo,bardzo mlode.W tych kregach panuje nacisk psychologiczny porownywalny do
          tego stosowanego w sektach.Stworzone zostana lokalne grupy liderow miotajacych
          obietnicami "lepszego zycia" i dodatkowo niebezpiecznie podpartych ideowoscia
          religijna. :(( Nic bardziej groznego.Aktywnosc pozostalej czesci jest jedynym
          sposobem na "danie odporu" nowo powstajacej partii.A swoja droga koloryt zycia
          pseudopolitycznego w Polsce mozna porownac do kolorytu podbitego oka
      • rilwena Re: Powstaje Partia Maryja 16.02.05, 07:33
        chyba wiem, co czujesz, pierwszy raz miałam podobne uczucie dwa lata temu, kiedy
        to zobaczyłam w Sejmie państwa Gucwińskich (niby wokół mnóstwo małp, ale nie
        było ani jednej żyrafy!!)
        lubię tych ludzi od dzieciństwa, ale po co, do cholery, pchają się do polityki
        teraz sytuacja jest chorendalnie gorsza, bo sympatyczni państwo nie chcieli
        swoich zwierzaczków do sejmu przyprowadzać, a Rydzyk przyprowadzi ze sobą całe
        zastępy szajbniętych wiernych słuchaczy
    • edbud DEUS DECIT !!! 16.02.05, 07:17
      Fryderyk Nietzsche

      Deus decit
      "Potępiam chrześcijaństwo, podnoszę przeciw Kościołowi chrześcijańskiemu
      najstraszniejsze ze wszystkich oskarżeń, jakie kiedykolwiek wyszły z ust
      oskarżyciela. Jest on w najwyższym stopniu skorumpowany... z każdej wartości
      uczynił jej przeciwieństwo, z każdej prawdy kłamstwo, z każdej prawości
      nikczemność duszy... Nazywam chrześcijaństwo jednym wielkim przekleństwem,
      jednym wielkim wewnętrznym zepsuciem, jednym wielkim instynktem zemsty, dla
      którego żaden środek nie jest dostatecznie trujący, podstępny, mały - nazywam
      je jedną, nie dającą się zmyć plamą na honorze ludzkości..."

      • rilwena Re: DEUS DECIT !!! 16.02.05, 07:38
        a może jakiś komentarz??
        rozumiem, że chrześcijaństwo jest "be" wg Nitzschego (a nawet B), ale jak to się
        łączy z tematem, bo ja mam parę pomysłów
        a może zacytować ci "Moby-Dick'a"??
        (Ahab poglądami Nitzschemu nie ustępował...)
        • edbud Re: DEUS DECIT !!! 16.02.05, 09:49
          Szanowna rilweno !
          A wg Ciebie jakie jest chrześcijaństwo - cacy ??? chrześcijaństwo jest "be" nie
          tylko wg Nitschego ale tak postrzegane jest przez 4/5 ludzi swiata. Czy wiesz,
          że św. Tomasz z Akwinu, twórca tomizmu, kobiety uważał za obrzydliwe, tak samo
          św. Ambroży i sw. Hieronim. Czy nie widzisz zła, jakie rozsiewa po całym
          świecie ta czarna zaraza ??? Nietzsche tylko trafnie podsumował istotę
          katolicyzmu. Dla zrócenia uwagi przypominam, że katolicyzm ma bardzo mało
          wspólnego z kościołem chrześcijańskim apostolskim, założonym przez Jezusa
          Chrystusa. Czy wystarczy Ci ??? Jak nie to poczytaj sobie o mrocznej historii
          średniowiecza opisanej w Jesieni Śreniowiecza autorstwa Johana Huizinga. A
          Inkwizycja ??? Pozdrawiam i życzę bardziej racjonalnego myślenia.
          Zapraszam do ew. dyskusji na adres: equs@poczta.onet.pl
          • gungrena Re: DEUS DECIT !!! 16.02.05, 10:35
            Zastanawiam się, czy masz na myśli chrześcijaństwo, czy tylko katolicyzm. Z
            tego co piszesz oskarżasz cały chrześcijanizm.
            Co do "BE", żadna religia nie jest cacy, gdyż tworzą go ludzie. Żadna również
            religia, choćby i dziś stworzona nie będzie tym czym była lub byłaby 2000 lat
            temu. Nie podoba Ci się katolicyzm. Bardzo słusznie. Jeżeli zaczytywałbym się
            wyłącznie w lekturze Huizinga albo Deschnera, też miałbym takie poglądy jak Ty.
            Jeżeli zależy Ci na wierze w Boga, przejdź na prawosławie, protestantyzm,
            islam, buddyzm lub po prostu kontempluj w ciszy w czterech ścianach.
            Moim zdaniem, racjonalne myślenie powinno Ci podpowiadać, że świat nie jest
            czarno-biały. Nawet w okrytym złą sławą Radiu Maryja można usłyszeć rozsądne
            głosy dotyczące wiary. Gdyby ludzie słuchali się więcej na wzajem łatwiej
            byłoby dojść do kompromisu.
              • gungrena Re: DEUS DECIT !!! 16.02.05, 13:00
                No cóż. Rozmowa zeszła na temat chrześcijaństwa.
                Co do RM, to nie jestem zwolennikiem założenia partii o kierunku gospodarczym
                przytaczanym w artykule.
                • edbud Re: DEUS DECIT !!! 16.02.05, 14:25
                  Szanowna Rilweno !

                  Z przyjemnością przeczytałem Twoją wypowiedź. Oczywiście, miałem na myśli
                  kościół katolicki, jako jeden z kościołów chrześcijańskich. Nietzche tylko
                  trafnie podsumował istotę katolicyzmu. Sprawy wiary, niewiary, sacrum, profanum
                  powinno się pozostawić sumieniu każdego człowieka. Każdy ma wolną wolę i może
                  wybrać najbardziej mu odpowiadające poglądy. Myślę, że religia jest człowiekowi
                  potrzebna, aby w jakiś sposób przygotować się na spotkanie z wielką niewiadomą.
                  Ale religia katolicka zbyt daleko odeszła od pierwszych wieków chrześcijaństwa,
                  abym mógł się z nią identyfikować. Zbyt wiele uczyniła zła, abym mógł o niej
                  pozytywnie myśleć. Właściwie, to dość dobrze znam historię kościoła i dlatego
                  mój stosunek do Kk jest taki a nie inny. I ta agresja Kk wciąż trwa i przybiera
                  na sile. Poprzez Opus Dei jest okradane państwo, istnieje katolicka cenzura.
                  Sposób bycia hierarchów nie zachęca do członkowstwa w ich kościele. Duch
                  średniowiecza jest obecny w Kk do dzisiaj. Dla informacji podaję, że jeszcze
                  jestem katolikiem. Trafnie podsumował religijność Seneka: -"Czy jeszcze
                  wierzysz, czy już myślisz ?" .Pozdrawiam.
                    • edbud Re: Czy jeszcze wierzysz, czy już myślisz ? 16.02.05, 15:18
                      Gungreno !
                      Piszesz, że Ty o Bogu a ja o księżach. Otóż w KK ksiądz, biskup, kardynał,
                      Ojciec Święty = BÓG. Dlatego nasze myśli wzajemnie się uzupełniaja i prowadzą
                      do jednego. Ja nie rezygnuję z jakiejkowiek wiary ponieważ ja wierzę w BOGA.
                      Wiem, że istnieje inny wymiar czasoprzestrzeni, gdzie jest również miejsce na
                      życie pozagrobowe. A skrajna religijność jest cechą ludzi infantylnych,
                      podatnych na indoktrynację, wręcz naiwnych. Dlatego oddzielam wiarę od
                      religijności. Pozdrawiam.
                      • gungrena Re: Czy jeszcze wierzysz, czy już myślisz ? 16.02.05, 16:07
                        Osobiście nie odczułem, że "w KK ksiądz, biskup, kardynał, Ojciec Święty =
                        BÓG". Już taka ze mnie ciemna owieczka.
                        Odpowiedz mi proszę w dwóch kwestiach:

                        1) Jeżeli jak piszesz wierzysz w Boga, to dlaczego tak bardzo się skupiasz na
                        hierarchach kościelnych ? Czy nie lepiej zainteresować się bardziej
                        pogłębieniem wiary lub jeżeli dodatkowo zależy Ci na Kościele Katolickim, to
                        zainteresować się co możesz zrobić dla uzdrowienia sytuacji w Kościele jako
                        osoba świecka ?

                        2)Jeżeli tak bardzo kłuje Cię w oczy zakłamanie księży, biskupów, kardynałów
                        oraz ojca świętego, to dlaczego nie zmienisz Kościoła lub wyznania w ogóle ?
                        Nie będąc zadowolonym z pracy wykonanej np. przez lekarza idziesz przecież do
                        innego.
                        • luchino nie wszystko poddaje się konfekcyjnej wymianie 16.02.05, 17:04
                          to raczej niegrzecznie wcinać się w rozmowę nieproszonym, bo przecież pytanie
                          zostało skieowane w stronę konkretnego odbiorcy, ale ja nie zamierzam
                          odpowiadać za kogoś, tylko taką jedną rzecz wypreparować, a to bardzo ważne się
                          okazuje.
                          otóż nie zachodzi zadna analogia między zestawem usług, świadczonych przez
                          Kościół i duchowieństwo, a tym, po co udajemy się do gabinetów lekarskich. I
                          wcale nie chcę się tu rozwodzić nad rozróżnieniem spraw doczesnych i wieczny
                          (czy trochę innych doczesnych - wzbogaconych o eschatologiczną perspektywę).
                          Lekarze mianowicie, jak też każda inna korporacja zawodowa, nawet jeśli posiada
                          ambicje (jak politycy), nigdy nie wytworzyli czegoś takiego, co możemy nazwać
                          tradycją. więcej jeszcze, nie tylko możemy ją tak nazważ, ale w dodatku możemy
                          w niej żyć. Mniejsza o to, dlaczego właśnie kościołowi, jako jedynej
                          instytucji, udał się taki projekt, bo tu wchodzą sprawy prywatne (a może
                          lepiej - psychologiczne). W każdym bądź razie państwa upadają, powstają w ich
                          miejscu inne, które, jeśli jeszcze nie chylą się ku upadkowi, to z dużą dozoą
                          bezpieczeństwa przewidywać możemy im katastrofy, zmierzchy, i ostatecznie kres.
                          A kościół trwa.

                          Choć jestem ochrzczony, komunikowany i bieżmowany, nie wykonuję praktyk
                          religinych i "z przyzwoitości" w Boga nie wierzę. Swoją drogą czułbym się mile
                          zaskoczony, gdyby okazało się jednak, ze on jest. Z tych powodów ktoś, kto
                          konfekcyjnie identyfikuje się z grupą o.rydzyka, nosi moherowy beret w sercu
                          lub na dysfunkcjonalnej narośli karku, mógłbuy prosić mnie, bym się zwyczajnie
                          zatkał i nie wtykał łap w nie swoje sprawy, bo w kośćiólku toomnie przez
                          ostatnich pare lat nie widać. jak nie podbijesz karty co tydzień, tracisz głos,
                          który i tak większego znaczenia nie miał. Ale mimo to, nos tam będę wścibiał z
                          uwagi na przemożne poczucie, że wciąż te sprawy są jeszcze moje. Czuję, że
                          wyrosłem w chrześcijańskiej tradycji i nawet moje dzieci, mając takiego
                          bezbożnego ojca, będą należeć do chreścijańskiego zawodu.

                          pewnie trzeba by dalej się z rónych rzeczy tłumaczyć,ale to chyba nie miejsce.
                          rozmowa z resztą i tak już zeszła na boczne tory.


                          • gungrena Re: nie wszystko poddaje się konfekcyjnej wymiani 16.02.05, 17:23
                            Racja. Jesteśmy wrośnięci w tradycję, według której zostaliśmy wychowani.
                            Przynajmniej część tej tradycji jest w nas.
                            Sprawa, którą jednak poruszaliśmy wcześniej dotyczy wiary w Boga. W kogoś, z
                            kim się rozmawia. A rozmawiać można samemu w pokoju, a można i w Kościele Takim
                            lub Innym. Wydaje mi się, że jeżeli kogoś kłuje w oczy właśnie religijność,
                            czyli również tradycja wchodząca w jej skład, to może spróbować rozmawiać z
                            Bogiem będąc otoczonym inną religijnością np. prawosławną.
          • almayer Re: DEUS DECIT !!! 16.02.05, 11:41
            > A wg Ciebie jakie jest chrześcijaństwo - cacy ??? chrześcijaństwo jest "be"
            nie
            >
            > tylko wg Nitschego ale tak postrzegane jest przez 4/5 ludzi swiata. Czy
            wiesz,
            > że św. Tomasz z Akwinu, twórca tomizmu, kobiety uważał za obrzydliwe, tak
            samo
            > św. Ambroży i sw. Hieronim.

            a czytałeś coś tych, których wymieniasz? czy tylko te standardowe cytaty
            pojawiające się na sieci od czasu do czasu.

            > Dla zrócenia uwagi przypominam, że katolicyzm ma bardzo mało
            > wspólnego z kościołem chrześcijańskim apostolskim, założonym przez Jezusa
            > Chrystusa. Czy wystarczy Ci ???

            a skąd takie informacje? wiesz jak było 2k lat temu? nie.. i do tego jeszcze
            nie wiesz jak jest w Kościele teraz, a dlaczego? bo wiedzę swoją czerpiesz z:

            > Jak nie to poczytaj sobie o mrocznej historii
            > średniowiecza opisanej w Jesieni Śreniowiecza autorstwa Johana Huizinga. A
            > Inkwizycja ???

            no właśnie, a wojny krzyżowe, a pogromy żydów? Pójdź sobie raz do kościoła, czy
            na jakieś spotkanie oazowe i sam sobie zobacz jak wygląda teraz Kościół, a nie
            piszesz o czymś o czym nie wiesz.
            • edbud Re: DEUS DECIT !!! 16.02.05, 12:06
              Alayer !

              Zapraszasz mnie do do świątyni katolickiej tylko nie wiem po co. Gdybyś był
              mądrym synem swojego kościoła, to byś wiedział, że Bóg nie mieszka w
              świątyniach wzniesionych ręką człowieka. Swiątynia katolicka to nic innego jak
              świat czarów, magii, wymyślonych dogmatów, a także kult "ojca świętego".
              Piszesz, że moja wiedza jest "cytatowa". Otóż zapewniam Cię, że tak nie jest.
              Przeczytałem również wiele dzieł pisarza katolickiego Romana Brandstetera w tym
              m.in. Historia Kościoła. Jeżeli chodzi o spotkania oazowe to byż może, jak
              piszesz, ładnie wyglądają, ale czy mają coś wspólnego z BOGIEM !!! Ich
              założycielem jest ks. Stanisław Blachnicki, chyba już błogosławiony. Na myśli
              miałem oczywiście Kościół Katolicki pisząc DEUS DECIT. Niepochlebnie wyrażali
              się o katolicyzmie również wielcy polscy poeci np. Juliusz Słowacki który
              porównywał katolicyzm do cyt. wdowy po rzymskich cezarach. A co się działo na
              dworach papieskich, czy wiesz ??? A co się stało z Janem Pawłem I, czy wiesz ???
              • gungrena Re: DEUS DECIT !!! 16.02.05, 12:55
                Spotkania oazowe są miłe Bogu choćby z jednego powodu: modlitwy. Przychodzisz
                na takie spotkania pomodlić się, ale również porozmawiać na temat wiary, na
                temat Pisma Świętego. Każdy może podzielić się swoimi odczuciami dotyczącymi
                wiary. Nikt przy tym nie będzie ich krytykował, ani atakował.
                Kościół jako wspólnota jest potrzebna, aby modlić się razem - do czego
                nawoływał Jezus. Kościół jako budynek uważam, że również jest potrzebny. Wpływ
                efektu sakrum w kościele jest tematem kontrowersyjnym i mocno dotyczy wiary. Ja
                osobiści wierzę np. a adorację Jezusa pod postacią hostii.
                Na koniec mam małą prośbę o nieużywanie zwrotów typu: "Gdybyś był mądrym synem
                swojego Kościoła,...". Jest to zamierzona lub niezamierzona indoktrynacja. Mała
                prowokacja. Uznaj to, że Alayer doświadczył czegoś pozytywnego w Kościele.
                Czegoś co jest niezależne od czarnej karty Kościoła.
                • edbud Re: DEUS DECIT !!! 16.02.05, 13:22
                  Szanowny Gungrenie !

                  Twój poziom wypowiedzi, styl, a także znajomość tematu wskazują na to, że
                  jesteś bliżej związany z kościołem katolickim. Ja także. Twoje wypowiedzi są
                  ukwiecone, grzeczne, zachęcające. Jak kościół katolicki. Ale nic ponadto. Znad
                  dość dobrze także dogmatykę katolicką, patrologię i dlatego wyśmiewam się z
                  większości dogmatów, stworzonych przez człowieka. I znam także dość dobrze od
                  podszewki życie tzw. książąt kościoła, którzy mają, jak zapisała ludzka pycha w
                  prawie kanonicznym, godność księcia krwi. A przecież tym książętom kościoła
                  wystaje jeszcze słoma z gumiaków. Znam tych książąt kilku, szczególnie z
                  diecezji przemyskiej. Adam Szal, niedawno zmarły Stefan Moskwa, Edward
                  Białogłowski, uwikłany w sprawę karną. Powtarzam jeszcze raz, Kościół Katolicki
                  obrządku łacińskiego ma bardzo mało wspólnego z Kościołem Apostolskim założonym
                  przez Jezusa Chrystusa. Pozdrawiam equs@poczta.onet.pl
                  • skydak Re: DEUS DECIT !!! 16.02.05, 14:16
                    Jestem wiernym Kościoła Katolickiego. Zdaję sobie sprawę z wielkiego ogromu brudów, które w Kościele występują. Wiem, że nie wszystkie karty historii Kościołą są chwalebne, że wielokrotnie jego członkowie sprzeniewierzali się Ewangelii. Należy jednak pamiętać, że Kościół jest instytucją ziemską i jako taka przyciąga ogromne rzesze ludzi, których nie tylko (albo w ogóle nie) pociąga Bóg czy wiara, ale różne ziemskie aspekty Kościoła, ziemskie korzyści, jakie można osiągnąć w KK, których nie da się uniknąć. I to właśnie tacy ludzie są odpowiedzialni za wielką różnorodność moralną Kościoła. Kościół jest Święty nie dlatego, że wszyscy ludzie w nim są Święci, ale dlatego, że uświęca go sama obecność Jezusa Chrystusa, który mimo naszych grzechów nie odwraca się od nas. Co do dogmatów, to sam nie jestem do nich w pełni przekonany, ale nie odrzucam ich, bo nie jestem wszechwiedzący. Moim argumentem za byciem w Kościele, jest to, że tutaj doświadczyłem bardzo mocno działania Boga, realnego działania, jego miłosierdzia, realnej obecności, która jest jakościowo inna od tej, którą doświadczamy przez kontakt z przyrodą i inne pozytywne aspekty ludzkiej egzystencji.
                    pozdrawiam
                    • agsu1 Re: DEUS DECIT !!! 16.02.05, 14:20
                      skydak napisał:

                      > Jestem wiernym Kościoła Katolickiego. Zdaję sobie sprawę z wielkiego ogromu
                      bru
                      > dów, które w Kościele występują. Wiem, że nie wszystkie karty historii
                      Kościołą
                      > są chwalebne, że wielokrotnie jego członkowie sprzeniewierzali się
                      Ewangelii.
                      > Należy jednak pamiętać, że Kościół jest instytucją ziemską i jako taka
                      przyciąg
                      > a ogromne rzesze ludzi, których nie tylko (albo w ogóle nie) pociąga Bóg czy
                      wi
                      > ara, ale różne ziemskie aspekty Kościoła, ziemskie korzyści, jakie można
                      osiągn
                      > ąć w KK, których nie da się uniknąć. I to właśnie tacy ludzie są
                      odpowiedzialni
                      > za wielką różnorodność moralną Kościoła. Kościół jest Święty nie dlatego, że
                      w
                      > szyscy ludzie w nim są Święci, ale dlatego, że uświęca go sama obecność
                      Jezusa
                      > Chrystusa, który mimo naszych grzechów nie odwraca się od nas. Co do
                      dogmatów,
                      > to sam nie jestem do nich w pełni przekonany, ale nie odrzucam ich, bo nie
                      jest
                      > em wszechwiedzący. Moim argumentem za byciem w Kościele, jest to, że tutaj
                      dośw
                      > iadczyłem bardzo mocno działania Boga, realnego działania, jego miłosierdzia,
                      r
                      > ealnej obecności, która jest jakościowo inna od tej, którą doświadczamy przez
                      k
                      > ontakt z przyrodą i inne pozytywne aspekty ludzkiej egzystencji.
                      > pozdrawiam

                      A moze to sobie tylko tak wmowiles. Pozatym jest przeciez prawdopodobne, ze
                      Jezus moze nie umarl na krzyzu, tylko zapadl w spiaczke. Technika i medycyna
                      zrobily w ciagi ostatnich wiekow oszalamiajacy postep.
                      • skydak Re: DEUS DECIT !!! 16.02.05, 14:31
                        I co z tego??? Ja tylko broniłem Kościoła Katolickiego. To o czym mówisz to wątpliwości, które spotykają każdego wierzącego, który poważnie podchodzi do swojej wiary, mnie również nie ominęły. Wszystko zależy od postawy jaką przyjmujesz, chcesz potykać się cały czas o wątpliwości i prawie nie ruszyć się z miejsca, czy przeskoczyć je i wyjść na spotkanie Nieznanego? Wiara i Bóg to najlepsze rzeczy jakie mnie w ogóle spotkały, nie chcę ich przekreślać z powodu czegoś, czego nikt nie jest w stanie naukowo udowodnić.
                        • agsu1 Re: DEUS DECIT !!! 16.02.05, 14:37
                          Z jednej strony podziwiam cie za Twoja wiare, z drugiej jednak uwazam to za
                          troche skrajne i smutne, ze Bog i Wiara to najlepsze rzeczy jakie Cie spotkaly.
                          Czy twoje zycie nie jest puste i bezcelowe? Jezeli jednak pracujesz zawodowo na
                          rzecz kosciola, czyli jestes ksiedzem, to jestem w stanie Cie zrozumiec.
                          • skydak Re: DEUS DECIT !!! 16.02.05, 14:52
                            hehe :) Nie jestem księdzem, jestem studentem fizyki technicznej. Poza tym dużo podróżuję, byłem na Syberii, spędziłem dużo czasu włócząc się po Karpatach. Prowadzę aktywne życie towarzyskie, uprawiam sport, mam wielu przyjaciół. Bóg jednak jest ponad tym wszystkim, bez Niego byłoby to raczej niemożliwe. Oczywiście, żeby spotkać Boga, trzeba najpierw stanąć oko w oko z pustką, która się pojawia, kiedy ziemskie wartości tracą swoje znaczenie. Ale to jest konieczne, żeby zrobić miejsce Bogu, którego przyjście rekompensuje wszystko. On pozwala człowiekowi narodzić się na nowo, daje nowe życie.
                            • agsu1 Re: DEUS DECIT !!! 16.02.05, 14:56
                              skydak napisał:

                              > hehe :) Nie jestem księdzem, jestem studentem fizyki technicznej. Poza tym
                              dużo
                              > podróżuję, byłem na Syberii, spędziłem dużo czasu włócząc się po Karpatach.
                              Pr
                              > owadzę aktywne życie towarzyskie, uprawiam sport, mam wielu przyjaciół. Bóg
                              jed
                              > nak jest ponad tym wszystkim, bez Niego byłoby to raczej niemożliwe.
                              Oczywiście
                              > , żeby spotkać Boga, trzeba najpierw stanąć oko w oko z pustką, która się
                              pojaw
                              > ia, kiedy ziemskie wartości tracą swoje znaczenie. Ale to jest konieczne,
                              żeby
                              > zrobić miejsce Bogu, którego przyjście rekompensuje wszystko. On pozwala
                              człowi
                              > ekowi narodzić się na nowo, daje nowe życie.


                              Chyba powinnam studiowac fizyke techniczna. Moje studia nie pozwalaja mi na
                              zadne podroze. :)
                            • sclavus Re: DEUS DECIT !!! 16.02.05, 15:46
                              He! he! W boga przestałem wierzyć ponad 50 lat temu; ponad 40 lat temu uznałem
                              że go nie ma!
                              Moje życie nie było puste - zaręczam ci.
                              Dzisiaj, a już po przeczytaniu masy różności na temat bogów (wielu), religii
                              itd., cieszę się z mojej nie-indoktrynacji. Mogę jasno patrzeć na sprawy i
                              rzeczy, bez podtekstów, półprawd - półkłamstw i przemilczeń. Ty zaś jesteś
                              niejako jesteś zniewolony - twój punkt widzenia jest "ustawiony". Współczuję!
                    • sclavus Re: DEUS DECIT !!! 16.02.05, 15:38
                      Skoro tak w tym kościele katolickim jest jak to dość ładnie ujmujesz, to ten
                      twój bóg musi być niesamowicie miłosierny, że się jeszcze nie wkurzył i nie
                      skopał...
                      Dla mnie jest to najokrutniejszy z bogów jakiego kiedykolwiek wymyślono i od
                      kiedy tylko "homo sapiens" zaczynał w coś tam wierzyć. Zgadzam się, że jest to
                      niemożliwe, żeby "bóg" mógł być "tak" okrutny i "tak" krwiożerczy więc go po
                      prostu nie ma. Stworzono go na potrzeby maluczkich a on się rozrósł i teraz
                      panuje nad umysłami wielu. Współczuję - to wszystko.
                      • skydak Re: DEUS DECIT !!! 16.02.05, 16:18
                        A mnie się właśnie wydaje, że on JEST niesamowicie miłosierny :)
                        To bardzo miłe, że mi współczujesz :) To znaczy, że jesteś szczęśliwy. pozdrawiam
                  • gungrena Re: DEUS DECIT !!! 16.02.05, 14:33
                    Widzę, że się nie zrozumieliśmy.
                    Ty o dogmatach, historii, księżach.
                    Ja o wierze człowieka w Boga.
                    Niech i choćby Kościół Katolicki ma tylko 0,01% wspólnego z Kościołem
                    Apostolskim. Jeżeli prowadzi do Boga, nawet okrężną drogą, to jest OK.
                    To co mówiłeś o grzechach Kościoła, jakkolwiek demonicznie, jest prawdą. Ale co
                    z tego ? To co jest najważniejsze w religiach - ze świeckiego puntku widzenia -
                    to miłość do bliźniego (lub mniej patetycznie: przynajmniej szacunek). Jeżeli
                    nie uznajesz dogmatów, to Twoja rzecz. Moim zdaniem Chrystus działa przez cały
                    czas. Jeżeli Bóg dał nam swoje słowo poprzez apostołów, to dlaczego nie może
                    przekazać czegoś więcej ?
                    Jakby spojrzeć z boku nieprzychylnym okiem na niektóre rytuały, to można by się
                    uśmiać. Co za różnica przecie, czy skłonię się dwa razy, trzy razy, czy
                    zadzwoni się teraz czy w ogóle ? Ale nie o to chodzi. Biega o to, co masz w
                    sercu. No.
                    Moje wypowiedzi mogą być grzeczne i zachęcające, lecz wiedz, że nie zamierzałem
                    i nie zamierzam Cię przekabacać na KK. Pisałem wyraźnie: zależy Ci na Bogu
                    poszukaj innej wiary lub opracuj sobie własną.
                    Pozdrowienia.
          • rilwena Re: DEUS DECIT !!! 16.02.05, 13:46
            Dziękuję za odpowiedź.
            Tamta kontestacja wywołana była tym, że nie rozgraniczyłeś katolicyzmu, od
            chrzescijaństwa, więc zamiast życzyć mi racjonalnego myślenia skoncentruj się na
            klarownym formułowaniu wypowiedzi. ,,Jesień Średniwiecza" czytałam, ale mojego
            poglądu na chrześcijaństwo/katolicyzm (bo wciąż Twoje posty są niejasne) nie
            zmieni ani ta książka, ani pogląd Tomasza z Akwinu na kobiety, a nawet to, że
            Kościół zwykł kiedyś uważać, że w kobiecym płodzie dusza postanawia zamieszkać
            parę tygodni później niż w męskim (bo zdaje się chciałeś poruszyć we mnie duszę
            feministki, która btw nie jestem). Krytykować za historię można każdą dziedzinę
            życia ludzkiego, nauki, wreszcie ludzi. Ważne jest, żeby wszystko to ewoluowało
            w miarę naszych potrzeb. Chrześcijaństwo, Kościół są niedoskonałe, jak wszystko
            co tworzą ludzie (nie zgodzi się ze ną ten, kto oczekuje, że działać będą za nas
            cudowne moce), ale nie można fałszować jego wkładu w rozwój ludzkości. Nazywanie
            czarną zarazą chrześcijaństwa/katolicyzmu nie jest nawet efektowne językowo.
            Poza tym, czy uważasz w takim razie, że lepiej by nam było bez religii. A jeśli,
            to czy zniósłbyś ją od teraz, czy już dawno, udaremniając rozwój życia
            społecznego i jego reguł i zasad? A może zaprowadziłbyś antyreligię? Nie lubię
            kiedy ludzie wypisują krótkie krytyczne wypowiedzi, o czarnych zarazach choćby
            (swoją droga, czy mógłbyś wyjaśnić mi tę metaforę??), a nie podają alternatywy,
            która ich zdaniem byłaby słuszna. I w odróżnieniu od Ciebie nie zakończę tego
            listu niewyważoną krytyką. Pozdrawiam.




    • berloo Re: Powstaje Partia Maryja 16.02.05, 07:19
      A niech sobie tworzą tę partię! Może w końcu jakiś ważniak w Kościele zabierze
      się za ojca dyrektora. Chociaż nie! - mało prawdopodobne...
      Jest za to szansa na, że kiedy nowy pomiot rydzyka zacznie walczyć z LPR, to
      cała ta banda oszołomów w końcu się "wyprztyka" i już nie będziemy tak często o
      nich słyszeć...
      --
      BeRLoO
      berloo@noSPAM.gazeta.pl
      gg: 1849942; icq: 346037774
    • jarko49 Re: Powstaje Partia Maryja 16.02.05, 07:22
      Chialoby sie tu powiedziec BOZE TY WIDZISZ I NIE GRZMISZ. Gdyby faktycznie c os
      takiego sie pojawilo na naszej scenie politycznej to juz niezaleznie od tego
      czy wygra te wybory ( mam wielka nadzieje ze NIEEEEE ) to juz sam fakt ze cos
      takiego moglo sie w tym kraju urodzic powodowalby ze trzebabyloby
      jaknajszybciej sp...... z tego kraju. Makabra
    • lichttrager Re: Powstaje Partia Maryja 16.02.05, 07:26
      Każdy ma prawo założyć partię polityczną i głosić poglądy jakie żywnie mu się
      podoba byleby nie były sprzeczne z obowiązującym prawem.
      Ale w tym wszystkim są jeszcze dobre obyczaje i przywłaszczanie sobie symboli
      dla niskich celów i działalności. Jeżeli faktycznie (bo GW w tym względzie ufać
      nie można) nowa partia ma się nazywać Partia Maryja to jest to zawłaszczenie
      imienia stanowiącego symbol dla każdego katolika. Dla mnie ktoś tak czyniący z
      moralnego punktu widzenia jest po prostu ZEREM!
      • battosai Re: Powstaje Partia Maryja 16.02.05, 09:30
        > nie można) nowa partia ma się nazywać Partia Maryja to jest to zawłaszczenie
        > imienia stanowiącego symbol dla każdego katolika

        A co z tak modną ostatnio obrazą uczuć religijnych? Czy nikt nie złoży donosu
        do prokuratury?
      • meerkat1 A ja zakladam PARTIE PUTINA! 16.02.05, 14:08
        "gdyby mozna bylo glosowac na dwie organizacje jednoczesnie", to glosowalbym
        rownoczesnie na Partie Putina I na FSB!!! :-)))))))))))))))))))))))))))))))))

        (Agent: <OLIN>)

        [poswiadczam wiarygodnosc niniejszego oswiadczenia i autentycznosc podpisu-

        Namiestnik Cara Putina w Priwislanskim Kraju: plk ALGANOW
        [tu pieczec okragla FSB z wysunietym w gore srodkowym palcem!]
    • borsz Wyborcza! Jesteście coraz bardziej żenujący:-( 16.02.05, 07:30
      Waszą misją jest wynajdywanie urojonych w waszych głowach idioyucznych teorii
      mamiących waszych kurczacych się w ilości czytelników. Znaleźliście sie
      pomiędy "Faktem" a " Superekspresem" jedno muszę wam przyznać że acie dobrze
      opanowane metody szumu informacyjnego wytwarzanego przez fachowców
      wykształconych w PRL.
      • ziutek75 Re: Wyborcza! Jesteście coraz bardziej żenujący:- 16.02.05, 09:14
        > macie dobrze
        > opanowane metody szumu informacyjnego wytwarzanego przez fachowców
        > wykształconych w PRL.

        Ciesze sie ze wyksztalconych TYLKO w PRL, a nie jak tow. Rydzyk w
        naziNiemczech... :-0
        Napisz, co tow. Rydzyk robil przez tajne 2 lata w Niemczech?
        Czy nie byl czasami szkolony przez bylych czlonkow NSDAP w kreowaniu
        jedynieslusznych postaw i metod dzialan Narodu ku Zwyciestwie nad Calym
        NieRydzykowym Swiatem?
    • pogromcaidiotow Re: Powstaje Partia Maryja 16.02.05, 07:31
      Mamy demokracje i kazdy moze zakladac swoja partie. Chociaz perspektywa
      wygranej w wyborach tej partii, jest bardzo odlegla. Sama mozliwosc i takie
      prawdopodobienstwo, przyprawia mnie o odruch wymiotny. Naszczescie dla nas,
      kazde cztery lata to wieloprocentowy i nieodwracalny ubytek w elektoracie tej
      partii. To jedyna pociecha dla ducha, czlowieka wystarczajaco inteligentnego,
      aby przewidziec skutki rzadzenia partii niedouczonych, oglupialych z fanatyzmu
      emerytow. To kolejny dowod na zapoznienia cywilizacyjne i edukacyjne naszego
      narodu oraz sklonnosci do ulegania wplywom organizacji i propagandy typowej dla
      sekt religijnych. Mlodzi ludzie powinni zareagowac na te proby zamkniecia im
      drogi do normalnego i cywilizowanego zycia, pozbawienia im mozliwosci
      decydowania o samym sobie i wyciagnac z tego wnioski. Mysle, ze dzialalnosc tej
      partii bedzie ostatecznym gwozdziem do trumny i zarazem kompromitacja
      dzialalnosci Kosciola Katolickiego w Polsce. Oraz raz na zawsze da dowod na to,
      ze Polska nie jest juz krajem w ktorym zyje 90% katolikow.


      • lichttrager Re: Powstaje Partia Maryja 16.02.05, 07:42
        Szanowny pogromcaidiotow,

        jeżeli uważasz, że katolik musi głosować koniecznie na katolicką a nawet na
        promowaną przez hierarchię kościelną partię polityczną to grom się sam.
        Katolik ma przestrzegać nauki Chrystusa, natomiast to na kogo głosuje to już
        zupełnie inna sprawa. Ja osobiście brzydzę się wykorzystywaniem instytucji
        kościelnych do celów działalności politycznej ale nie jest to zabronione. W
        każdym razie wynik wyborczy napewno nie świadczy o ilości Katolików w Polsce
        więc masz ciutkę nieadekwatny nick.
          • lichttrager Re: Powstaje Partia Maryja 16.02.05, 09:28
            Myślę, że wielu (przypuszczam, że znaczna większość) Katolików ma świadomość iż
            RM w swojej warstwie politycznej nie głosi poglądów reprezentujących cały KK,
            gdyż wtedy pewne partie związane z RM w tym kraju już dawno wygrywałyby
            w "cuglach", a jak widać rządzą komuszki a będzie rządzić zapewne PO. Więc
            zanim się oskarży o coś cały KK to proszę się głęboko zastanowić. KK nie jest
            partią polityczną - jest grupą ludzi wyznających wspólną religię, a religię
            jak, mam nadzieję, wiadomo wyznają ludzie o różnych poglądach politycznych. KK
            to nie jest partia polityczna, a na tym forum ludzie wykazujący złą wolę lub po
            prostu niedouczeni, a czasem zaślepieni w swojej nienawiści chcą go z partią
            utożsamiać.
            • battosai Re: Powstaje Partia Maryja 16.02.05, 09:35
              Istotnie, nie można utożsamiać KK w znaczeniu hierarchii z partią, gdyż jest on
              czym o wiele od partii gorszym. Partia to przecież organizacja, która wg
              ustaw "oddziałuje demokratycznymi metodami na sprawowanie władzy", a KK nie ma
              i nigdy nie miał z demokracją niczego wspólnego - jego formy działania to
              fałsz, obłuda, narzucanie jedynie słusznego zdania i gnojenie wszytkich, którzy
              z tym zdaniem się nie zgadzają.
        • pogromcaidiotow Re: Powstaje Partia Maryja 16.02.05, 07:51
          Kazdy kto nie jest obiektem moich pogromow, zrozumie o co mi chodzilo. Jestes
          przewrazliwiony na tym punkcie, kolego. A dla polkatoli i tak nie bedziesz
          prawdziwym katolikiem, skoro nie wspierasz tej "wielkiej" i jedynie slusznej
          inicjatywy.
          • a.ba masz błąd w nicku powinno być bez pogromca 16.02.05, 08:49
            Coś masz na sumieniu, że tak nienawidzisz 'polkatoli'?
            Bardzo dobrze, że pan Rydzyk zakłada partię - w czsie wyborów wyjdzie ile
            naprawdę ma poparcia. Mniejszość niemiecka ma miejsca w sejmie to niech
            oszołomy też mają swoją reprezentację - takie uroki demokracji.

            'polkatol' umiarkowany (jak WIĘKSZOŚĆ polkatoli)
      • zrzrzr Re: Powstaje Partia Maryja 16.02.05, 12:24
        Pogromco ,nie doceniasz skali problemu .Wygrana w najbliższych wyborach jest w
        zasięgu tej partii ,ponieważ słuchaczami tej stacji są w większości ludzie po
        60 i starsi najczęściej niezadowoleni ze swojego losu,często poszkodowani przez
        III RP dlatego pojawia się motyw o IV RP która ma być lekiem na wszelkie zło.Są
        to ludzie zdyscyplinowani którzy napewno pójdą do urn .Co do ubytku też sie z
        tobą nie zgodzę bo na ich miejsce obecny system produkuje nowe zastępy ludzi
        niezadowlonych,a pamiętaj że byt kształci świadomość.GW podała tylko trzy
        punkty programu nowej partii ale należy się spodziewać ich więcej i jeszcze
        bardziej populistycznych i jeśli milcząca większość je chwyci to czarno widzę
        przyszłość.Mysle, ze dzialalnosc tej
        >
        > partii bedzie ostatecznym gwozdziem do trumny i zarazem kompromitacja
        > dzialalnosci Kosciola Katolickiego w Polsce. Oraz raz na zawsze da dowod na
        to,
        >
        > ze Polska nie jest juz krajem w ktorym zyje 90% katolikow.
        i tu się mylisz Stalin kiedyś zapytał co to za państwo watykan ile ma dywizji ?
        Dywizje te widać podczas pielgrzymek do Polski ale to nie ma nic wspólnego ani
        z RM ani znową partią .Pozdrawiam ZR.
    • ewka5 Re: Powstaje Partia Maryja 16.02.05, 07:38
      nie, no spokojnie! Ludzie nie sa tak bezmyslni, zeby dac sie zlapac na ten stek
      bzdur! Nie zdobeda poparcia, ktore pozwoli sie im wysoko uplasowac!
      To niemozliwe!

      (jak to bylo? ze malarzyna nie dojdzie do wladzy? ze nie zdobedzie poparcia
      mas? ze nie uda mu sie wydrzec kawalka swiata? ze nie wejdzie do Warszawy?
      itepeitede...
      eh, historio, historio)
      • battosai Re: Powstaje Partia Maryja 16.02.05, 09:37
        > nie, no spokojnie! Ludzie nie sa tak bezmyslni, zeby dac sie zlapac na ten
        stek
        >
        > bzdur! Nie zdobeda poparcia, ktore pozwoli sie im wysoko uplasowac!
        > To niemozliwe!

        Oj, obyś się nie zdziwiła... :(
    • wojtekkula Powstaje Partia Maryja 16.02.05, 07:44
      "Wątki zapożyczone od PZPR (planowa polityka gospodarcza państwa)"- ten
      kwawałek wskazuje na bardzo niski poziom wiedzy o gospodarce GW. To ma raczej
      charakter dziennikarstwa z PRL. GW upada
      • swirkrosnice Re: Powstaje Partia Maryja 16.02.05, 07:59
        Gazeta Wyborcza szczuła na Rydzyka to ma problem. W tym kraju gorzej być już
        nie moze niż w chwili obecnej, mąż opatrznosciowy Michnik podobno na Teneryfie
        a więc "niech się dzieje wola nieba, z nią się zawsze zgadzać trzeba".
    • sz.marchewka NAJLEPSZA METODA JEST OLANIE SPRAWY... 16.02.05, 07:47
      Najlepsza metoda walki z nienawiscia uprawiana przez tych ludzi jest po prostu
      ignorowanie tego zjawiska. Kazda nagonka na o.Rydzyka i jego radio jest
      kolejnym uzasadnieniem jego teorii spiskowej ("A nie mowilem, ze jestesmy
      przesladowani", "Prawda w oczy kole" itd itp), kolejnym dowodem, ze niby on ma
      racje.
      Nawoluje do niezwracania na nich uwagi, a zajecia sie bardziej aktualnymi
      problemami niz grupka jakichs oszolomow wykorzystujaca wiare do wylewania
      swojej zolci na innych. To jedyny sposob, zeby od tego zjawiska odciagnac ludzi
      nie za bardzo przekonanych (tych przekonanych juz nic nie zmieni, nawet
      episkopat).
    • essence2 Partia Ma - ryja 16.02.05, 07:51
      Jednym słowem tylko głosować. A póżniej:
      1. msza święta obowiązkowo 2 razy dziennie
      2. dodatkowy 20% podatek na rozwój kościoła
      3. minimum 5-cioro dzieci w rodzinie
      4. w telewizji tylko msze święte na przemian z pasrorałkami
      5. zakaz sprzedaży żywności w czasie postu (oprócz chleba i wody)
      6. więzienia dla myślących inaczej i przesladowania "niewiernych"
      7. wystąpienie w Unii Europejskiej
      8. przekazanie całego majątku polski na rzecz watykanu
      9. nakaz posiadania różańca i modlitewnika
      10. immunitet dla wszystkich księży pedałów i pedefilów
      7.
      • azhag watykan? nie! RM!!! 16.02.05, 09:04
        majątek na rzecz watykanu? a jakże! jeszcze by ktos "zle poinformowal papieza"
        i pieniadze poszlyby na nieszcztny cel.. przeciez wiadomo ze jesli dawac komus
        pieniadze to tylko na radio maryja lub telewizje trwam... a pomiedzy
        pastoralkami i mszami programy "polityczne" prowadzoen przez slyusznych ludzi

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka