Dodaj do ulubionych

That's all...?

05.11.05, 02:02
... jednak ja tak sie bedzie 'staral' moze wyleci na pysk predzej.

"can Bush do any worse over the next three years than he did the past three,
when he destroyed America's reputation around the globe by starting,
supporting and refusing to end a war brought forth on false pretenses,
leading to the deaths of more than 2,000 U.S. soldiers. So far."

www.chicagotribune.com/news/custom/redeye/chi-051104greenfield,1,6874657.story?coll=chi-opinionfront-hed


Obserwuj wątek
    • felusiak1 Re: That's all...? 05.11.05, 02:06
      Prasa "informuje" nas codziennie, ze wojna w Iraku jest przegrana, gospodarka w
      stanie kompletnego kryzysu i ze ludzie obawiaja sie, ze nie wystarczy im
      pieniedzy na ogrzanie mieszkan. Wiadomo, ze amerykanie to debile a dowodem na to
      jest ponowny wybor Busha. No to te debile czytaja, ze jest zle a potem ci co to
      pisali pytaja tych co czytali i kolo sie zamyka.
      Ciekawi mnie dlaczego przy takich cenach paliwa na drogach korki sa wieksze niz
      przed wakacjami? Czy nie dogrzewaja zeby jezdzic?
      • jennifer5 Re: That's all...? 05.11.05, 03:55
        felusiak1 napisała:

        > Prasa "informuje" nas codziennie, ze wojna w Iraku jest przegrana, gospodarka
        w stanie kompletnego kryzysu i ze ludzie obawiaja sie, ze nie wystarczy im
        > pieniedzy na ogrzanie mieszkan. Wiadomo, ze amerykanie to debile a dowodem na
        to jest ponowny wybor Busha. No to te debile czytaja, ze jest zle a potem ci co
        to pisali pytaja tych co czytali i kolo sie zamyka.
        > Ciekawi mnie dlaczego przy takich cenach paliwa na drogach korki sa wieksze
        niz przed wakacjami? Czy nie dogrzewaja zeby jezdzic?

        Jesli masz cos do powiedzenia na poparcie twojego punk widzenia... powiedz.
        Nigdy jeszcze nie wykazales sie niczym co byloby sensowna obrona tego co robi
        Bush. Zachowujesz sie jak maly chlopiec ktory na potwierdzenie wlasnych racji
        potrafi tylko tupac nogami i klasc sie na ziemi krzyczacz ze on ma racje. Ile
        razy masz okazje sie wypowiedziec, tyle razy sprowadzasz sam siebie do zera.
        Jesli twierdzisz ze wojna w iraku ma sens, uzyj ku swojej racji argumenow za.
        Jesli twierdzisz ze gospodarka jest w najwiekszym rozkwicie potwierdz to, jesli
        uwarzasz ze ceny paliw so tansze jak kiedykolwiek i nie ma to wplywu na budzet
        przecietnego czlowieka potwierdz swoja opinie faktami. Korki na ulicach miast
        amerykanskich beda jeszcze dlugo ale nie dlatego ze ludzie nie zwracaja uwagi
        na cene paliwa a dlatego ze w USA samochod jest tak niezbedny do zycia jak
        buty. Mozna sie bez nich obejsc ale jak dlugo bedziesz w stanie chodzic boso?

        ---

        > Czy nie dogrzewaja zeby jezdzic?

        Udalo ci sie trafic. Zebys wiedzial ze tak wlasnie jest. Osobiscie znam rodzine
        ktora oszczedzala latem na klimatyzacji tylko i wylacznie dlatego zeby
        starczylo na benzyne. Benzyne musieli kupic ze wzgledu na dojazd do pracy,
        klimatyzacji nie musieli uzywac, czlowiek duzo wytrzyma. Klopot byl tylko z
        malym dzieckiem ktore nie rozumialo dlaczego tata wylacza AC kiedy na dworze
        jest ponad 100F.
        • felusiak1 Re: That's all...? 05.11.05, 05:41
          Kiedy w 1995 roku wskaznik bezrobocia wynosil 5.5% a gospodarka rosla w tempie
          3.3% Bill Clinton byl geniuszem gospodarczym, wszyscy byli zadowoleni a
          gospodarka byla najlepsza z mozliwych i nie bylo bezdomnych.
          Dzisiaj kiedy bezrobocie wynosi 5% a tempo wzrostu gospodarczego jest identyczne
          z tym w 1995 roku, gospodarka jest w ciezkim kryzysie, ludzie sa niezadowoleni,
          Bush jest debilem no i znowu ci bezdomni.
          Nawet pies zadalby sobie pytanie.
          • jennifer5 Re: That's all...? 05.11.05, 07:28
            felusiak1 napisała:

            > Kiedy w 1995 roku wskaznik bezrobocia wynosil 5.5% a gospodarka rosla w tempie
            > 3.3% Bill Clinton byl geniuszem gospodarczym, wszyscy byli zadowoleni a
            > gospodarka byla najlepsza z mozliwych i nie bylo bezdomnych.
            > Dzisiaj kiedy bezrobocie wynosi 5% a tempo wzrostu gospodarczego jest
            identyczne z tym w 1995 roku, gospodarka jest w ciezkim kryzysie, ludzie sa
            niezadowoleni, Bush jest debilem no i znowu ci bezdomni.

            Czy to jest wszystko co potrafisz wydusic na 'obrone' wlasnej pozycji
            i 'tworczej' dzialanosci Busha?

            ---

            > Nawet pies zadalby sobie pytanie.

            Kto to jest bezrobotny, i czy praca = praca?
            'Nawet psem' nie jestes wiec moze sobie tych pytan jeszcze nie zadales.
            • felusiak1 Nikogo nie bronie 05.11.05, 08:26
              Wskazuje jedynie na fakty. Analiza nalezy do ciebie.
      • dan34bratdany33 Re: That's all...? 05.11.05, 04:19
        felusiak moge cie nazwac durniem?.OK.skoro sie zgadzasz
        to ci powiem dlaczego.Niewiem gdzie ty mieszkasz ale
        podejrzewam ze w USA.Rozumie ze ty nie oszczedzasz
        masz kasy jak diabel plow.Jezdzisz sobie po autostradach aby do lodzi nad
        jezioro dojechac.Tam lejesz do lajby benzyne za $5 za galon lub wiecej.Fajnie
        masz dobrze.Felusiakow American dream.
        Czy wszyscy tak maja jak ty?.Nu felusiak powiedz-wszyscy ci co ich widzisz w
        korkach?.
        Felusiak myslalem ze jestes madrzejszy im wiecej cie czytam tym
        sie bardziej blaznisz.Nawet krolowa Angli oszczedza felusiak
        sprawdzajac jak idzie spac czy wszystkie swiatla w palacu pogaszone co sie nie
        powinny swiecic.
        Nu ale felusiak to nie krolowa Angli on sie utrzymuje z wlasnej inicjatywy
        wiec moze szastac pieniedzmi na lewo i prawo.Felusiak to jest gosciowa.
        • felusiak1 Re: That's all...? 05.11.05, 05:45
          Mozesz mnie nazwac jek chcesz. Jest mi to zupelnie obojetne albo jak wolisz wisi mi.
          Reszta twojej wypowiedzi jest na poziomie szkoly przysposobienia zawodowego dla
          mlodziezy uposledzonej wobec czego nie odpowiem. Ale zapytam. Czy wszyscy maja
          jak ty? No powiedz.....
          • jennifer5 Re: That's all...? 05.11.05, 07:59
            felusiak1 napisała:

            > Ale zapytam. Czy wszyscy maja jak ty? No powiedz.....

            ---

            napewno nie wszyscy maja jak 'dan34bratdany33', ale tez nie wszyscy maja jak
            ty. Nawet Bush twierdzi ze cos rozumie, a ty nie lapiesz?

            "I understand there is a preoccupation by the polls and by some," Bush
            said. "The way you earn credibility with the American people is to declare an
            agenda that everybody can understand, an agenda that relates to their lives,
            and get the job done."
    • wujekjurek Re: That's all...? 05.11.05, 05:59
      Nie chcę się znowu mieszać do Waszych niemal rodzinnych rozmów ale pozwól
      Jenny, że zacytuję Ci coś z lat 50-tych:
      "Nikita Chruszczow dyskutując z Richardem Nixonem w czasie wizyty Nixona w
      Moskwie w 1959 roku oznajmił mu z arogancją: "Twoje wnuki beda żyły w
      komunizmie"
      • jennifer5 Re: That's all...? 05.11.05, 07:30
        wujekjurek napisał:

        > "Nikita Chruszczow dyskutując z Richardem Nixonem w czasie wizyty Nixona w
        > Moskwie w 1959 roku oznajmił mu z arogancją: "Twoje wnuki beda żyły w
        > komunizmie"

        i jak tak dalej pojdzie wyjdzie na to ze... mial racje!!!
        • wujekjurek Re: That's all...? 05.11.05, 08:36
          Być może ale na razie to ZSRR nie istnieje a USA, hmm... is still kicking.
          Chruszczow już od dawna ziemię gryzie a jegon syn przyjął obywatelstwo USA.
          Wstyd!!!
          • jennifer5 "still kicking"... 05.11.05, 17:21
            wujekjurek napisał:

            > Być może ale na razie to ZSRR nie istnieje a USA, hmm... is still kicking.

            dobrze powiedziales, dlatego system sie przepotwarza, ci 'sami' ludzie tylko
            metody troche inne. To kopanie wyglada jak bezradne machanie nogami w
            powietrzu. Chlopczyk tupie, tupie az z tego tupania przewrocil sie na plecki
            lecz... "still kicking"...

            ---

            Powiedz mi, po takim czasie okupacji, dysponujac takim sprzetem i okupujac ten
            kraj iloscia 130,000+ ludzi, wydajac 200+ bilionow $, z kim oni tam jeszcze
            walcza? Czy sadzisz ze ta 'ofensywa' cos zmieni? Oprocz tego ze zginie
            nastepnych ilus zolnierzy osieracajac swoje rodziny za klamstwa bushogada,
            sytuacja nie ulegnie zmianie... "a USA, hmm... is still kicking".

            W miedzyczasie Chiny rosna w potege, Rosja przyglada sie cicho z boku
            cwiczac 'joging' z Chinczykami, W krajach Ameryki Lacinskien nienawisc do USA
            osiaga zenity, kundlowata Kuba nawet poszczekuje, swiat arabski gotowy jest na
            Swieta Wojne przeciwko nam w kazdej chwili,... jak myslisz ile jeszcze starczy
            energii zeby tak samotnie "still kicking"?


            "About 3,500 US and Iraqi troops launched a major offensive near Iraq’s Syrian
            border on Saturday to hunt down Al Qaeda fighters, the military said, adding
            its aim was to ensure residents can vote in next month’s election"

            "... The Karabila operation in June, like others since, involved aerial
            bombardment and gunbattles in the streets. Every house was searched, often only
            after the front gate was blown off with explosives, causing widespread
            devastation to the town.

            Residents and insurgents alike have typically fled from their homes during such
            assaults, only to return afterwards."

            ................................a USA, hmm... is still kicking.

            --------------------------------------------------------------------------------

            www.khaleejtimes.com/DisplayArticle.asp?xfile=data/focusoniraq/2005/November/focusoniraq_November29.xml§ion=focusoni
            raq&col=
            • jennifer5 Re: "still kicking"... 06.11.05, 02:58
              Co wujku, zatkalo? Czy moze czytasz Urbana zeby sie dowiedziec co napisac?
              • wujekjurek Jeszcze żyję 06.11.05, 05:44
                Nie, nie zatkało mnie. Żona mnie zagoniła do sprzątania ogódka przed zimą,
                później zjedliśmy obiado-kolację i oglądaliśmy film w telewizji popijając wino.

                Muszę przyznać ze wstydem, że oprócz próby naprawiania świata ja mam jeszcze
                trochę prozaicznych zajęć a czasem nic mi się nie chce robić.

                Jutro Ci odpiszę Obiecuję.
                • jennifer5 Re: Jeszcze żyję 06.11.05, 07:58
                  wujekjurek napisał:

                  > Muszę przyznać ze wstydem, że oprócz próby naprawiania świata ja mam jeszcze
                  > trochę prozaicznych zajęć a czasem nic mi się nie chce robić.
                  >
                  > Jutro Ci odpiszę Obiecuję.

                  Wuju, nie wstydz sie, czasami jest o wiele korzystniej nie robic nic, jak robic
                  cokolwiek.
    • jennifer5 Republicans have urged the same 05.11.05, 07:49
      Bush nie potrafi odpowiedziec na proste pytania, czy moze nie chce:

      "You're trying to get me to comment on the investigation, which I'm not going
      to do," Bush told a small group of reporters after meeting with Latin American
      leaders

      W takim razie:

      "It's really anybody's guess who is really running the country. Maybe it's Vice
      President Dick Cheney, maybe it's White House Chief of Staff Andrew Card. Maybe
      it's Deputy Chief of Staff Karl Rove, who is under scrutiny in the
      investigation over the leaking of a CIA agent's name."

      i dlaczego trzeba zakonczenia sprawy zeby przeprosic wlasny narod za klastwa
      ktore juz zostaly udowodnione:

      ...justification for invading Iraq, the assertion — later proven wrong — that
      Saddam Hussein had weapons of mass destruction.

      Senate Minority Leader Harry Reid and other Democrats have called on Bush to
      apologize for the White House misleading the public on the CIA leak case.

      ------------------------------------------------
      Privately, some Republicans have urged the same.


      news.yahoo.com/s/ap/20051105/ap_on_go_pr_wh/bush


      • felusiak1 Re: Republicans have urged the same 05.11.05, 08:28
        Kiedy nauczysz sie odrozniac rzeczy istotne od politycznego szumu?
        • jennifer5 Re: Republicans have urged the same 05.11.05, 17:28
          felusiak1 napisała:

          > Kiedy nauczysz sie odrozniac rzeczy istotne od politycznego szumu?

          wiem, wiem felusiak, dla ciebie smierc ponad 2000 niewinnie ZABITYCH zolnierzy
          to "szum polityczny". Wyjasnie ci to jeszcze raz. Wojna zostala zrobiona tak,
          tak, zrobiona na rzecz Busha i tej calej bandy klamcow, nie wnikam tutaj
          dlaczego. Oszukali Kongres, Narod i caly Swiat prac do ataku wbrew opinii
          wszystkich ktorzy trzezwo widzieli sprawe. Podstawili i spreparowali 'dowody'
          uzasadniajace ten atak. Obecnie jestesmy wlasnie swiadkami jak czubek tej 'gory
          lodowej' wyjzal z mrokow klamstw administracji. Moze dla ciebie jest to 'szum
          polityczny', dla mnie jest to zwykly kryminal i morderstwo.
          • felusiak1 Re: Republicans have urged the same 05.11.05, 20:20
            szumem politycznym sa te bezpodstawne oskarzenia o preparowaniu danych wywiadu
            i rzekomych klamstwach. szumem politycznym jest tez nawilywanie do ustapienia
            Rove'a i caly cyrk z proba powiazania leakgate z wojna w Iraku.
            Osoby ulegajace latwo propagandzie wierza, tak jak ty.
            I przestan mieszac poleglych w Iraku do politycznych przepychanek, bo to po
            pierwsze nie ladnie a po drugie odrazajace. Nasladujesz Mame Sheehan.
            Ciekawe jest to, ze ja nie udzielam poparcia administracji a jedynie studze
            wasze i twoje zapedy w rejon agitpropagandy, ktora nas karmisz.
            Kazdego dnia zaczynasz watek wylewajacy wiadro pomyj na administracje
            a nastepnie robisz to samo do osob nie podzielajacych twego punktu widzenia.
            Zbyt duzo emocji, zbyt malo logiki.
            • jennifer5 Re: Republicans have urged the same 06.11.05, 02:51
              felusiak1 napisała:

              > szumem politycznym sa te bezpodstawne oskarzenia o preparowaniu danych wywiadu
              > i rzekomych klamstwach. szumem politycznym jest tez nawilywanie do ustapienia
              > Rove'a i caly cyrk z proba powiazania leakgate z wojna w Iraku.
              > Osoby ulegajace latwo propagandzie wierza, tak jak ty.

              Uwazasz ze nie ma powiazan z przeciekiem CIA i wojna w Iraku?

              ---

              > I przestan mieszac poleglych w Iraku do politycznych przepychanek, bo to po
              > pierwsze nie ladnie a po drugie odrazajace. Nasladujesz Mame Sheehan.

              Nie ma powiazan? 'Polityczne przepychanki', tak sie nazywa zabijenie w Iraku
              dla tych co gina za te 'Polityczne przepychanki', ... ale wedlug ciebie nie
              nalezy ich w to mieszac poniewaz to postawi tych kryminalistow w zlym swietle?


              > Ciekawe jest to, ze ja nie udzielam poparcia administracji a jedynie studze
              > wasze i twoje zapedy w rejon agitpropagandy, ktora nas karmisz.

              Ty nie popierasz? Czy ty jestes trzezwy?

              > Kazdego dnia zaczynasz watek wylewajacy wiadro pomyj na administracje
              > a nastepnie robisz to samo do osob nie podzielajacych twego punktu widzenia.
              > Zbyt duzo emocji, zbyt malo logiki.

              masz lustro? Stan przed nim i zapytaj sam siebie.
              • felusiak1 Re: Republicans have urged the same 06.11.05, 05:16
                Masz slabe nerwy i zbyt duzo emocji.
                Ja nie zaczynam watkow piejacych hymny pochwalne, reklamujacych USA jako raj na
                ziemi i lizacych tylek administracji. Faktem pozostaje, ze glosowalem na Busha
                i wcale sie tego nie wstydze, faktem jest, ze popieram prezydenta, wojsko i
                dzialania w Iraku. Nie ulegam owczemu pedowi za naglowkami gazet jak ty.
                Dostrzegam tez znacznie wiecej niuansow niz ty i generalnie moj sposob
                rozumowania jest dla ciebie niezrozumialy. I na koniec zauwaz, ze nie obrzucam
                cie inwektywami jak ty to czynisz w stosunku do mnie. Wychodze z zalozenia, ze
                inwektywy zastepuja argumenty i uzywane sa gdy ich brakuje.
                • jennifer5 Re: Republicans have urged the same 06.11.05, 07:39
                  felusiak1 napisała:

                  > Masz slabe nerwy i zbyt duzo emocji.
                  > Ja nie zaczynam watkow piejacych hymny pochwalne, reklamujacych USA jako raj
                  na
                  > ziemi i lizacych tylek administracji. Faktem pozostaje, ze glosowalem na Busha
                  > i wcale sie tego nie wstydze, faktem jest, ze popieram prezydenta, wojsko i
                  > dzialania w Iraku. Nie ulegam owczemu pedowi za naglowkami gazet jak ty.
                  > Dostrzegam tez znacznie wiecej niuansow niz ty i generalnie moj sposob
                  > rozumowania jest dla ciebie niezrozumialy. I na koniec zauwaz, ze nie obrzucam
                  > cie inwektywami jak ty to czynisz w stosunku do mnie. Wychodze z zalozenia, ze
                  > inwektywy zastepuja argumenty i uzywane sa gdy ich brakuje.

                  felusiak... zal mi ciebie. ( sorry... Ciebie).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka