Dodaj do ulubionych

Observer: Tesco na celowniku polskiego rządu

    • u_bolt Re: jednak..... 13.11.05, 16:19
      najbardziej cenione obecnie szkockie whisky t.zn. GLENMORANGIE, GLENLIVET oraz
      McCALLAN mozna dostac tylko w TESCO. I to po bardzo przyzwoitej cenie.
    • madine1 Re: Observer: Tesco na celowniku polskiego rządu 13.11.05, 16:23
      > Brytyjska prasa powinna pisac o brytyjskich
      > problemach!
      Tak jest! Polska dla Polaków!


      Ten rząd mnie nie reprezentuje. Ten rząd napawa mnie obrzydzeniem.
    • gonieczka Re: Observer: Tesco na celowniku polskiego rządu 13.11.05, 16:35
      A dlaczego w niedziele i w swieta narodowe pracuja policjanci, kierowcy autobusow, lekarze w
      szpitalach, kolejarze, aptekarze, radiowcy, pracownicy telewizji...? Przeciez im tez sie nalezy wolna
      niedziela!!! Tez powinni miec mozliwosc pojscia do kosciola. A ksieza? Tez nie powinni pracowac w
      swieto. Badzmy logiczni i nie popadajmy w paranoje, czego i rzadowi zycze.
      • efg Re: Observer: Tesco na celowniku polskiego rządu 13.11.05, 16:39
        Czy w Niemczech i Anglii rzadzi ojciec Rydzyk lub ktos jemu podobny ? A tam
        wszystko zamkniete, w Berlini juz chyba w sobote od 14. To nie chodzi tylko o
        sprawy religijne. Ma pracowac ten co NAPRAWDĘ MUSI.
    • miron73 Re: Observer: Tesco na celowniku polskiego rządu 13.11.05, 16:37
      Pomijajac kwestie frekwencji itepe to skad wziales te 40 milionow skoro wg
      ostatniego spisu jest nas tak circa about 30-pare milionow? Doliczasz Polonie
      bez obywatelstwa?
      Sam glosowalem na UPR w wyborach (tak, wiem - takich jak ja to juz w ogole sie
      nie liczy, bo kto by sie przejmowal az takim marginesem) wiec raczej nie lapie
      sie na 'komucha' i sorki, ale Kaczynski et consortes to po prostu socjalisci z
      krwi i kosci. A artykul Guardiana to po prostu "klotnia w rodzinie".
    • dariusz.brzozowski Re: Observer: Tesco na celowniku polskiego rządu 13.11.05, 16:45
      nie obrażajcie ludzi wykształconych!!!
      Jestem wykształconym człowiekiem, menadżerem wyższego szczebla w firmie, która
      70% swoich wyrobhów sprzedaje na rynku brytyjskim, ma 7% tego rynku w tym
      wyrobie, jestem w UK 2 miesiące w roku itd... itp.
      Moje poglądy w dużej mierze są zgodne z polityką nowo wybranego prezydenta i
      nowego rządu. Nie do końca jestem przekonany za wspólną walutą z EURO, nie
      uważam, że inwestycje w hipermarkety to największe dobro dla Polski.
      Pamiętajmy, że CEO Tesco jest najlepiej zarabiającym najemnym pracownikiem na
      świecie zgarniając do swojej kieszeni dobrych kilka promilii z każdej ceny na
      półce, sieć ta drenuje Polski rynek. Znam podejście zachodnich inwestorów, dla
      których Polacy to siła robocza za 800 zł na miesiąc. To czego chcę, aby
      dziennikarze też ci związani z Agorą - upośledzeni światopodlądowo nie
      generalizowali przypisując PIS-owi wizerunek Polski z Newsweek-a: słomianych
      dachów, zacofanych klerykałów i pijaków. Obudźcie się! Nie wszystko co z Unii
      Europejskiej jest dobre, a nie każdy głos przeciwko pochodzi z zaścianka
      Polski. Tak zwanej "warszawce" już dawno popieprzyło się w głowach. Szkoda
      gadać.
      • miron73 Re: Observer: Tesco na celowniku polskiego rządu 13.11.05, 17:46
        Wszystko fajnie tylko pare rzeczy nie rozumiem:
        - Niby dlaczego CEO nie mialby dobrze zarabiac?
        - dlaczego Tesco drenuje polski rynek?

        IMO Euro jest... wygodne. Az sie boje pomyslec ile znowu strace po powrocie do
        kraju i przelicze 'walory' na PLN (ryzyko kursowe zapewnia lepsza adrenaline
        niz skoki na bungee). Nie to, zebym byl fanatykiem euro i zdaje sobie sprawe z
        tego, ze jego wprowadzenie wywola inflacje (jak kazda zmiana pieniadza). Jak
        wiesz to pełen ubaw gdy ustalasz z kontrahentem cene a w czasie realizacji
        umowy kurs sie zmienia. Fakt - mozesz na tym zarobic dodatkowo, ale mozesz tez
        przez to umoczyc. W koncu w jakims celu sa dostepne ubezpieczenia od ryzyka
        kursowego (fakt, nie wiem czy w Polsce).

        A PiS to dla mnie hmmm... nomen-omen... narodowi-socjalisci.
    • mirek48 Tesco tylko zwiękasza bezrobocie w Polsce 13.11.05, 16:49
      160000miejsc pracy (według wyliczeń samego Tesco) jakie rzekomo stworzył Tesco w
      Polsce nie jest równoważone przez ilość bezrobotnych jakie zastały wygenerowane
      po bankrucwach małych sklepów w całej Polsce właśnie z powodu Tesco
      • r0b0l Re: Tesco tylko zwiękasza bezrobocie w Polsce 13.11.05, 17:09
        1. dużo więcej niż 160 tysięcy bo co najmniej połowa towarów rozprowadzanych przez sieci jest produkowana w kraju.
        2. W samych marketach jest bardzo dużo polskich sklepów które jakoś się nie pchają do galerii handlowych
        3. Jeżeli dobry sklep rodzinny to funkcjonuje doskonale nawet 200 metrów od marketu, jeśli marny to nic mu nie pomoże
        4. Czy ludzie kupują w sieciach to raczej zależy od zasobności ich portfela, 3 lata temu sklepy osiedlowe - nawet marne - nie narzekały.
        5. Sieci wniosły do Polski coś takiego jak kultura handlu
        6. Wykorzystywanie pracowników : lepiej popatrzeć właśnie na sklepiki tzw. rodzinne: często na czarno, bez urlopów i za 500 złotych
        7. Jeżeli zacznie się zmieniać sytuacja na rynku pracy to z marketów odejdzie większość pracowników do lepszej pracy, na razie ludzie tam tyrają bo nic innego im nie pozostaje
        8. Likwidacja lub ograniczenie marketów będzie oznaczać skok bezrobocia o kilka punktów

    • werter-6 Katoliku polski ty kompromitujesz do szczętu te 13.11.05, 16:51
      40 milionow Polakow !I opamietaj się ty owladniety fobiami chory czlowieku!!
      • r0b0l Re: Katoliku polski ty kompromitujesz do szczętu 13.11.05, 16:57
        to dobry Katolik i dobry Polak. Nie dam go skrzywdzić bo tacy są szansą dla Polski.
        2 lata i jest szansa że będziemy budować coś normalnego od podstaw, trzymam kciuki żeby zrujnowali RP numer 4 do piwnic.
      • philips9 Spoko, dodajesz mu tylko patosu... 13.11.05, 16:59
        ja tez sie zastanawiam: jak sie odniesc do kogos kto nawet na zlekcewazenie nie
        zasluguje... wiec nie odnosze sie. Co i tobie werter doradzam.
      • katolik_polski1 Re: Katoliku polski ty kompromitujesz do szczętu 13.11.05, 17:19
        Robola mozna jeszcze konwencjonalnymi
        sposobami wyleczyc .
        Werter to juz przypadek ciezki,psychopata podejrzewam .
        Egzorcyzmy tylko moga mu pomoc !
        • r0b0l Re: Katoliku polski ty kompromitujesz do szczętu 13.11.05, 17:23
          jedyną metodą wyleczenia mnie jest wyrzucenie mojej skromnej osoby za granicę.
          Ewentualnie zastrzelenie w imię 4 RP kaczolickiej.
          Indoktrynacja wszelka ani zastraszanie nie wchodzi w rachube
    • 1ja Re: Observer: Tesco na celowniku polskiego rządu+ 13.11.05, 16:52
      >>>>>>>>>>>>>>>>>>< Brytyjska prasa powinna pisac o brytyjskich
      > problemach!>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

      Zgadza sie!
      Kazdy ma pilnowac swego nosa.
      Precz z "Forum Swiat".
      A jezeli nie,to Polske nalezy tylko chwalic!
      A Polacy maga miec owszystkich i o wszystkim swoje zdanie.
      I pisac o tym-bo jest wolnosc slowa.



    • laclos Re: Observer: Tesco na celowniku polskiego rządu 13.11.05, 16:53
      Nie ma się czym chwalić.
    • wojtek2784 Re: Supermarkety w Polsce to neokolonializm 13.11.05, 16:57
      Gdyby te giganty zaopatrywały się w produkty wykonane w Polsce to jeszcze to
      można tolerować. Ale to jest nowa "armia" najeżdców. Nie potrzeba pancernych
      zagonów i dywizji piechoty ,wykończy Polskę ekonomicznie najazd hipermaketów.
      Oni nie pozwolą się podnieść polskiemu przemysłowi. Ani dużemu, ani drobnemu.
    • zygfryd.okrutny NIE dla Euro 13.11.05, 17:05
      dlaczegoz to nam je tak wciskaja?? Uszczesliwiaja normalnego obywatela na sile?? Sila gospodarcza kazdego Panstwa suwerennego, opiera sie na swojej walucie i gospodarce bankowej. Spytajacie na zachodzie co tam oznaczalo wprowadzenie Euro, handlowcy zamienili ceny w markach, czy yfarankach od razu na Euro, automatyczny, dwukrotny wzrost cen i niekt nie ma juz wplywu na jakiekolwiek regulacje cen.
      Euro,oznacza niebywala i rosnaca DROZYZNE!!!

      Nie dla uszczesliwaczy nas na sile mit Tesco i Euro!!!!
      • r0b0l NIE dla politruka Zygfryda i podobnych 13.11.05, 17:13
        a z tym uszczęśliwianiem to: nikt Ci nie każe, nikomu innemu zresztą też. Za to Ty i podobni chcecie na siłę uszczęśliwić wszystkich myślących inaczej
      • philips9 wez Zyziu prozac i hop do lozeczka lulu... 13.11.05, 17:18
        co cio sie z Euro przepierduje? to na najblizszych 10 lat zaden temat. A
        drozyzna w Polsce niedlugo i tak nastapi, jak tylko SOPiSowska koalicja kase
        zacznie drukowac... ZLOTE! Jakby bylo euro to by te chlopki roztropki
        przynajmniej wytrycha do mennicy nie mialy...
      • zygfryd.okrutny We francji i Niemczech w niedziele wszystkie sklep 13.11.05, 17:55
        sa zamkniete, ludzie ida do teatru i kina, a nie zwiedzac hypermarkety. To swiadczy o kulturze jak nam wciska neoliberalizm, odwrot od wartosci kulturowych narody i wiary, odpoczynku i relaksu, przed ciezkim nastepnym tygodniem, bo trzeba nabic kase obcym.
        • werter-6 to nie ma nic wspólnego z neoliberalizmem 13.11.05, 18:32
          Mamy poczatkową fazę kapitalizmu, ale to się zmieni !
          • zygfryd.okrutny Re: to nie ma nic wspólnego z neoliberalizmem 13.11.05, 18:36
            tak, masz racje, poczatkowa faza kolonizacji, jak na poczatku XX wieku prze imperium angieelski, czy wczesny kapitalizm feudalny. Ale my zyjemy juz w XXI i w demokracji europejskiej, dlaego trzeba skonczyc z tym niewolnictwem we wlasnym kraju, bez tradycji narodowej, swiat i kultury. Tym bardziej ze ci co nam to wciskaja u siebie we fracji dbaja o swoje, a u nas robia co chca.
            • philips9 ty zasuszony kindybale... 13.11.05, 22:19
          • ukropek Re: to nie ma nic wspólnego z neoliberalizmem 13.11.05, 18:49
            Mylisz się ...mamy ekspansję globalizmu czyli dominacji ponadnarodowego kapitału...
            w całym zachodnim świecie..
    • lmblmb Przegrałem. 13.11.05, 17:08
      katolik_polski1 napisał:

      > Ten rzad reprezentuje mnie i prawie 40 milionow Polakow !

      Przegrałem. Wcześniej sądziłem, że mieszkając w dużym mieście na zachodzie tego
      kraju, jednak mieszkam w Europie. Teraz, po wyborach, jednak widzę że ludzie
      tacy jak "katolik_polski" to nie chory psychicznie niewielki odsetek tego
      społeczeństwa, a całkiem spora grupa. My ciągniemy do normalności, oni wciskają
      hamulec.

      Nie chciałem wyjeżdżać. Ale co zrobić, nie będę całe życie walczyl z zacofaniem
      promowanym przez kościół katolicki...
      • wojtek2784 Re: Przegrałem - z neokolonializmem. 14.11.05, 00:21
        To jest armia podstępna , jak wykupią Polskę , to Polak będzie fellachem we
        własnym kraju. Hipermarkety to współczesne dywizje kolonializmu.
    • chris12 Polska w kapciach z łyka.... 13.11.05, 17:30
      Zapewne musimy stać się jeszcze bardziej "narodowi" i zamknąć ten pie..ik o
      nazwie Polska, żeby nikt tu nie przyjeżdżał bo to wstyd tylko nam przynosi.
      Nigdy nie byliśmy zintegrowani z Europą a teraz gdy dobrze się zaczęło chamstwo
      dorwało się do władzy.
      Ale skoro większość tego chciała...
      • r0b0l kapcie z łyka Teraz Polska . I ekologiczna ;-)) 13.11.05, 17:45
        czyli powrót do natury i korzeni.
        Mamy bigos groch, cebulę i kiszoną kapustę. Europie za jej zepsute dobra dziękujemy
        ;-))
        • katolik_polski1 Re: kapcie z łyka Teraz Polska . I ekologiczna ;- 13.11.05, 17:52
          Czego ci wiecej potrzeba ?
          Nie slyszal o skandalach,gdzie smierdzace kurczaki
          sprzedaja jako swiezy drob !
          Ja bylbym na twoim miejscu nieco ostrozniejszy !!!!!
          Sam nie wiesz co wrzucasz do gara !
          • r0b0l Re: kapcie z łyka Teraz Polska . I ekologiczna ;- 13.11.05, 18:09
            ja nie kupuję w marketach przetworów mięsnych, mlecznych , warzywnych i owocowych. Bo choć większość z nich to PRODUKTY POLSKIE to jednak wątpliwej świeżości i jakości. Niska cena ( często jest wyższa niż w innych sklepach ) mnie nie zwiedzie.
            Od tego jest państwo i służby takie jak sanepid żeby nie dochodziło do przedatowywania itp.
            Z tą drugą świeżością to w innych sklepach też różnie bywa
            Czy wiesz że w niektórych krajach jajko mające ponad 3 doby uchodzi za nieświeże?
          • miron73 Re: kapcie z łyka Teraz Polska . I ekologiczna ;- 13.11.05, 18:12
            Slyszalem tez o pewnej polskiej firmie co przerabiala zielone kielbasy na
            'jadalne'. Wniosek - sam wyhoduj, sam ubij, przerob na zarcie to bedziesz mial
            pewnosc co wrzucasz do gara.
        • maggisterr Chińczycy i tak mają tańsze łyko :) 13.11.05, 18:50
          r0b0l napisał:

          > czyli powrót do natury i korzeni.
          > Mamy bigos groch, cebulę i kiszoną kapustę. Europie za jej zepsute dobra dzięku
          > jemy

          Zapomniałeś o burakach wszelkiej maści!

          Ale to wszystko Chińczycy też mają albo wkrótce będą mieli tańsze!

    • joris Re: Observer: Tesco na celowniku polskiego rządu 13.11.05, 17:50
      Prosze bardzo zamknijmy w swieta i niedziele hipermarkety i policzmy ilu ludzi
      straci prace. Nie jestem wcale zwolennikiem zakupow w niedziele i swieta ale
      popatrzmy na problem realnie. Przeciez wcale nie chodzi o ludzi tam pracujacych
      ale o ew. mniejsza frekwencje w kosciolkach
      • katolik_polski1 Re: Observer: Tesco na celowniku polskiego rządu 13.11.05, 17:55
        To znaczy o twojej glowce !
        W Kosciolkach odprawia sie co godzine .
        Masz czas na modlitwe i zakupy 1
    • zajebus precz z tesko! 13.11.05, 17:56
      wyzyskiwacze,daja prace haha tyko za ile?? a kilku kumpli tam wyj***li na
      zaplacie,zapier***l caly dzie a buc kierownik powiedzial ze mu nie podpisze i
      nie zaplacili,
      niech to tesko wypi***la calkiem z Polski
    • fervex.adult Najgorsze jest to, ze takie prymitywy jak 13.11.05, 17:57
      katolik_polski nie widza jeszcze ile krzywdy wyrzadza sobie i krajowi przez
      takie machanie szabelka. Oj waleczny i "katolicki" ten narod ktory wygral wybory :)
      • katolik_polski1 POLSKA WYGRYWA W KAZDEJ KONFIGURACJI 13.11.05, 18:05
        Chordy muzulmanow rzucaja sie na Izrael.
        Korea Pln.atomizuje USA .
        Co nam wiecej potrzeba ?
        Dzialki,ludzie trzymajcie dzialki !
        • r0b0l a my się sami zagryziemy. o to ma chodzić? 13.11.05, 18:18
          dziatki trzymajmy, o tak, na samym chlebie ale polskim i katolickim.
          Zauważ że ludzie się nie rozmnażają w Polsce proporcjonalnie do stopy życiowej od kilku lat.
          To znaczy mnoży się biedota ale głodne i niewykształcone dzieci nie są dobrą przyszłością kraju.
          No chyba że dobrą przyszłością ma być bieda, siermiężność, izolacja i ciemnota / brak wykształcenia
          • philips9 ale mielismy Kopernika i kaszanke wynalezlismy! 13.11.05, 18:34
            • r0b0l Kopernik się nie liczy bo była kobietą ;-) 13.11.05, 18:49
            • zigzaur Re: ale mielismy Kopernika i kaszanke wynalezlism 13.11.05, 18:50
              Kaszankę wynaleźli Duńczycy. Poczytaj pamiętniki Jana Chryzostoma Paska.
              • r0b0l w takim razie precz z kaszanką 13.11.05, 18:58
                i zostają BURAKI
              • philips9 nieprawda: tego J.Ch. Paska zlustrowac 13.11.05, 19:25
                by trzeba... a poza tym nasza kaszanka jest napewno lepsza. Za Piastow to orzel
                mial peto kaszanki na szyi zawieszony...
                • r0b0l Jak Duńczycy podskoczą to też zlustrować !!! 13.11.05, 19:33
                  • philips9 Nie - lepiej Danie do Klewek przylaczyc 13.11.05, 19:35
                    przy uzyciu unii personalnej. Ave cesarz Andreas I !
    • krzywdam Re: Observer: Tesco na celowniku polskiego rządu 13.11.05, 18:08
      NIEPRAWDA!
      Ten rząd popiera tylko 3,8mln obywateli
      Liczba ludności 38,6 mln
      głosowało 40% = 15,44 mln
      na PiS głosowało 26.99% =4,2%!!!!
      • remik.bz A znasz reguły demokracji ? 13.11.05, 18:44
        krzywdam napisał:

        > NIEPRAWDA!
        > Ten rząd popiera tylko 3,8mln obywateli
        > Liczba ludności 38,6 mln
        > głosowało 40% = 15,44 mln
        > na PiS głosowało 26.99% =4,2%!!!!

        Ja tez nie głosowałem na PiS . Ale reguły demokracji sa jasne. Czy mi sie to
        podoba ,czy nie - jest jednak mój rząd. W demokracji rządzi "większość" ,
        a "mniejszość" musi sie podporządkować. A kto nie głosował ten powiedział :
        wybierzcie za mnie a ja kazdy wybór zaakceptuję. Takie to reguły , a komu nie
        pasuje niech krzyczy "komuno wróć".
        • fervex.adult Re: A znasz reguły demokracji ? 13.11.05, 19:30
          > W demokracji rządzi "większość", a "mniejszość" musi sie podporządkować.

          Jakie "podporzadkowac"???
          Demokracja polega na tym ze "wiekszosc" wybiera podczas wyborow. Poza wyborami
          wszyscy sie szanuja, dla wspolnego dobra i wspolnego domu.
          Podporzadkowanie "mniejszosci" "wiekszosci" to hegemonia a nie demokarcja.
          • ukropek Re: A znasz reguły demokracji ? 13.11.05, 19:47
            A gdzie była ta większość? W domu ? to niech tam dalej będzie...a od polityki wara..
            • fervex.adult Re: A znasz reguły demokracji ? 13.11.05, 20:00
              o co Ci chodzi?
              • ukropek Re: A znasz reguły demokracji ? 13.11.05, 20:24
                Tylko o zachowanie tej ...większości....a teraz ..ruki pa szwam...
          • remik.bz Re: A znasz reguły demokracji ? 13.11.05, 20:06
            fervex.adult napisał:
            Jakie "podporzadkowac"???
            > Demokracja polega na tym ze "wiekszosc" wybiera podczas wyborow. Poza wyborami
            > wszyscy sie szanuja, dla wspolnego dobra i wspolnego domu.
            > Podporzadkowanie "mniejszosci" "wiekszosci" to hegemonia a nie demokarcja.

            Moze nie dość jasno sie wyrazilem. Dla mnie to po prostu oczywiste , ze chodzi
            o "podporządkowanie" w ramach obowiazującego prawa i oczywiscie zasad
            współzycia spolecznego ( szacunek np). Chodzilo mi wyałcznie o to ,ze jesli
            demokratycznie wybrana wiekszość uchwali wbrew stanowisku mniejszości np stawki
            podatku PIT 17 % i 40 %, lub zakaz handlu w niedzielę to ta przegłosowana
            mniejszość musi to zaakceptować i sie "podporzadkowac" , choćby ja "diabli
            brali". Takie są reguły demokracji.
            • kapitalizm Re: A znasz reguły demokracji ? 14.11.05, 16:56

              remik.bz napisał:

              Moze nie dość jasno sie wyrazilem. Dla mnie to po prostu oczywiste , ze chodzi
              o "podporządkowanie" w ramach obowiazującego prawa i oczywiscie zasad
              współzycia spolecznego ( szacunek np). Chodzilo mi wyałcznie o to ,ze jesli
              demokratycznie wybrana wiekszość uchwali wbrew stanowisku mniejszości np stawki
              podatku PIT 17 % i 40 %, lub zakaz handlu w niedzielę to ta przegłosowana
              mniejszość musi to zaakceptować i sie "podporzadkowac" , choćby ja "diabli
              brali". Takie są reguły demokracji.


              - to co opisales to sa rzady tlumow,

              w panstwie prawa nikt nie ma prawa lamac prawa jednostki (prawa czlowieka) -
              nawetjakby 90% ludzi chclao odebrac wlasnosc komukolwiek (np. sklepikarzom) -
              to powinno to byc niewykonalne - to juz bylo przerabiane w latach 30-tych w
              Niemczech,

              poza tym to nie jest demokracja jesli wiekszosc danej spolecznosci jest
              zadowolona z jakiegos serwisu i czynnie z niego korzysta, a mniejszosc plus
              paru urzednikow moze sie sprzeciwic temu dobrowolnemu dzialaniu wiekszosci.
        • krzywdam Re: A znasz reguły demokracji ? 13.11.05, 19:44
          Ale mimo wszystko nie ma poparcia 40 mln obywateli.
          Co innego jest poparcie,a co innego prawo do rządzenia.
          Masz rację, że to jest nasz rząd mimo że na tę partię nie głosowałem
    • verushka1 Re: Observer: Tesco na celowniku polskiego rządu 13.11.05, 18:10
      a co maja zrobic z sekcja international news?

      katolik_polski1 napisał:

      > Brytyjska prasa powinna pisac o brytyjskich
      > problemach!
    • szowinita Teresa Lubińska musi odejść!! 13.11.05, 18:22
      Niekompetentni członkowie rządu, jak np. Teresa Lubińska powinni wrócić do
      szkoły i się douczyć. Pani Teresce przydałoby się kilka lekcji makroekonomii na
      jakiejś dobrej uczelni ekonomicznej (SGH lub któraś akademia ekonomiczna).
      Niestety, Uniwerek Szczeciński to prowincjonalna szkółka, której dziekanem
      wydziału ekonomicznego może zostać osoba, która o ekonomii ma niewielkie pojęcie
      (co widać na załączonym obrazku)
      • zigzaur Re: Teresa Lubińska musi odejść!! 13.11.05, 18:45
        To osoba o wyglądzie biurwy z powiatowego urzędu skarbowego, łasej na łapówki i
        nienawidzącej prywatnej przedsiębiorczości. Ze stażem w PZPR, oczywiście.
      • remik.bz Nie martwcie sie tak "uzaleznieni od marketów" 13.11.05, 19:05
        Przeczytalem jeszcze raz wywiad Lubińskiej i własciwie nie widze powodów do
        zmartwien dla "uzależnionych od hipermarketów". Nic nie mowiła o likwidacji
        marketów ,jak wielu z Was sugeruje. Twierdziła ,ze "markety" korzystały ( moze
        kozystaja nadal) z dziwnych ulg stwarzanych chociazby przez samorzady. Chce te
        ulgi zablokowac , ale tylko ulgi. Nie chce zabronic budowy nowych - tyle ,ze na
        identycznych warunkach jak np inwestycja statystycznego Kowalskiego. Co w tym
        złego ?
        Lubińska mówi ,ze markety tworzą miejsca pracy dla ludzi niewykształconych , a
        Polska potrzebuje miejsc pracy dla wykształconych ( bo inaczj zwieja np do UK).
        To też prawda. I ta prawda chyba nie zagraża marketom.
        Co do handlu w niedzielę - to o tym chyba musi zadecydowac Sejm RP wybrany
        zgodnie z prawem i w demokratycznych procedurach. Jesli Sejm zadecyduje o
        zakazie handlu w ten dzień , to trzeba będzie takie prawo respektować . Trudno.
        I zadnym "Observerom" nic do tego , bo to nie ich sprawa.
    • r0b0l precz z obcym kapitałem. Tylko polski 13.11.05, 18:26
      za to katolicko-siermiężno-narodowy
      więc obce markety won,
      obce banki won,
      obcy przemysł won
      technologie i nauka obce won
      towary szatańskiego zbytku importowane dla zaspokojenia wyuzdanych potrzeb won
      niech żyje polska sukmana, polska kapusta z grochem i polskie łapcie lipowe


      Już niedługo sieci marketów się wyniosą z Polski do innych krajów 3 świata, zaraz za nimi to samo zrobi przemysł i finanse zewnętrzne.
      Będzie Polska dla Prawdziwych Polaków których tu zostanie o 10 milionów mniej niż obecnie
      • sasanka2411 Re: precz z obcym kapitałem. Tylko polski 13.11.05, 18:44
        O czym dyskutujemu
        Katolicy
        NIE robic zakupow w niedziele
        Mysle ze do tego nie potrzeba kazan z ambony.....
        A jak nie rpzumiemy to niech O.Rydzyk oglosi w radio
        • r0b0l Re: precz z obcym kapitałem. Tylko polski 13.11.05, 18:55
          już teraz szukają kozłów ofiarnych.
          Niepotrzebnie bo jak leperacja oficjalnie stworzy koalicję z PIS to będzie ratuj się kto może dla całego kapitału zagranicznego który jeszcze jest w kraju.
          Dla kilku milionów takich różnych liberalów i masonów również. Oczywiście wszyscy zostaną okrzyknięci wrogimi agentami, sługusami Izraela, złodziejami, ubekami, gejami i antychrystami.
          Niech tak będzie dla dobra katolickiej większości
      • carlitos35 mam pewne potrzeby... 13.11.05, 18:52
        ...kolekcjonerskie. Mogę je realizować jedynie wysyłając czek w US$ za
        granicę. Kupując na to środki w kraju, oczywiście w PLN. Już - i widzę i
        czuję, jak z tej mojej frajdy, przyjemności (na którą było mnie w pewnym
        zakresie stać) przyjdzie mi zrezygnować. A zacznie się od ograniczeń. Bo
        bułka będzie ważniejsza. -
        Tak, poglądy naszej tut. gwiazdy, kat.-p., mogą służyć za środek pogłębiający
        wiedzę i orientację. Może za memento. Czy wszyscy będą umieli z tych lekcji,
        a rebours, skorzystać ?-
        Pozdr.
        • zajebus Re: mam pewne potrzeby... 13.11.05, 18:56
          idz precz ze swoimi potszebami kolekcjonerskimi,ludzie gloduja a ty sobie
          lubiezne zabawki gumowe z zagranicy sprowadzac bedziesz!
          • efg ot i dyskusja...powiedział Wania 13.11.05, 18:59
            Trzy posty i już agresja...
          • zigzaur Re: mam pewne potrzeby... 13.11.05, 21:43
            Pewnie.
            Po co sprowadzać gumowe lalki, skoro normalne, polskie dziewczyny takie tanie.
            Kaczpery zlikwidują trochę miejsc pracy, to dziewczyny będą jeszcze tańsze.
    • czerwony_zlodziej Re: Observer: Tesco na celowniku polskiego rządu 13.11.05, 19:10



      "Observer" pisze, że zagraniczne sieci supermarketów stworzyły w Polsce 160
      tys. miejsc pracy

      Ale ten sam szmatławiec piszący na zamówienie nie pisze już ile miejsc pracy
      zostało zlikwidowanych przez powstanie super i hipermarketów. Z całą pewnością
      o wiele więcej bo przy prowadzeniu małej działalności gospodarczej na
      utrzymaniu "sklepikarza" jest cała rodzina, która później zasila rzeszę
      bezrobotnych. Wg. zachodnich ekspertów utworzenie we Francji 1 miejsca pracy
      równało się z likwidacją 4 rodzimych miejsc pracy. Tan sam szmatławiec ubolewa
      nt zamknięcia tych pijawek w niedziele i święta. Ale "zapomina" dodać, że takie
      uwarunkowania prawne są i w Niemczech, i we Francji, a w samej Angli sklepy
      czynne są do 17.

      Typowy artykuł "na zamówienie". Ciekawe kto za niego zapłacił? Tesco?


      • r0b0l to samo co napisałem wcześniej 13.11.05, 19:31
        1. sieci typu tesco zatrudniają dużo więcej niż 160 tysięcy ludzi bo co najmniej połowa towarów rozprowadzanych przez sieci jest produkowana w kraju.
        2. W samych marketach jest bardzo dużo polskich sklepów które jakoś się nie pchają do galerii handlowych czy do samodzielnych pomieszczeń
        3. Jeżeli dobry sklep rodzinny to funkcjonuje doskonale nawet 200 metrów od marketu, jeśli marny to nic mu nie pomoże
        4. Czy ludzie kupują w sieciach to raczej zależy od zasobności ich portfela, 3 lata temu sklepy osiedlowe - nawet marne - nie
        narzekały.
        5. Sieci wniosły do Polski coś takiego jak kultura handlu
        6. Wykorzystywanie pracowników : lepiej popatrzeć właśnie na sklepiki tzw. rodzinne: często na czarno, bez urlopów i za 500
        złotych
        7. Jeżeli zacznie się zmieniać sytuacja na rynku pracy na lepsze to z marketów odejdzie większość pracowników do lepszej pracy, na razie
        ludzie tam tyrają bo nic innego im nie pozostaje
        8. Likwidacja lub ograniczenie marketów będzie oznaczać skok bezrobocia o kilka punktów
        9. problem marketów dotyczy wyłącznie dużych miast a więc niewielkiego ułamka społeczeństwa
        10. sieci handlowe można ucywilizować ( podatki, czas pracy, jakość towaru ) i tu się zaczyna rola instytucji państwowych. Teroryzowanie i wyrzucenie marketów pociągnie za sobą ucieczkę całego kapitału zewnętrznego: głównie przemysłu.
        To będzie ładna katastrofa z której kraj się nie podniesie. Bo w miejsce marketów i przemysłu nie powstanie przez 5 lat nic na odpowiednim poziomie
        • remik.bz Re: to samo co napisałem wcześniej 13.11.05, 20:32
          r0b0l napisał:
          > 3. Jeżeli dobry sklep rodzinny to funkcjonuje doskonale nawet 200 metrów od
          mar
          > ketu, jeśli marny to nic mu nie pomoże

          To nie calkiem tak jest. Market ma za soba olbrzymi kapitał , ktory pozwala na
          nieuczciwą konkurencję. Mały sklep nie ma z nim żadnych szans.

          > 5. Sieci wniosły do Polski coś takiego jak kultura handlu

          Jaka kultura ? Wyuczony , sztuczny usmiech na ustach zmęczonej kasierki drżacej
          ze strachu ,ze jak "za mało sie uśmiechnie" ,to straci prace i te tak potrzebne
          jej "grosze".
          A w rodzinnym sklepie porozmawiasz i o sporcie z właścicielem , o nowej
          maturze z jego żoną i o ostatnim przegladzie kabaretów z ich synem -
          studentem.I bedzie to rozmowa autentyczna , nie sztuczna.


          Wykorzystywanie pracowników : lepiej popatrzeć właśnie na sklepiki tzw. rodz
          > inne: często na czarno, bez urlopów i za 500

          Sklepy rodzinne jak sama nazwa wskazuje powinny sie opierac na "własnej pracy"
          całej rodziny ( np : mąż , żona, teść - emeryt, dorywczo i krótko dwójka dzieci
          po przyjściu ze szkoły ). Zatrudnianie na etat pracowników to juz pewien
          wyższy etap i krok od sklepu rodzinnego w kierunku "mini-firmy" handlowej.
          Mała anegdotka. Mój znajomy ,własciciel sklepu w Jabłonce na Orawie został
          kiedyś zaskoczony przez jakąś kontrolę , akurat w chwili , gdy pomagała mu (
          układała towar) 12letnia córka. Kontroler zaczął coś "pierniczyć" o kodeksie
          pracy , o ZUS-ie. Na to mój kolega bez żadnej drwiny odpowiedział " u nas
          górali to normalne ,ze dzieci od małego pomagają rodzicom w robocie". On po
          prostu tak pojmuje sklep rodzinny jak jego ojciec rodzinne gospodarstwo rolne.

          Co do pozostałych Twoich punktów - moim zdaniem masz rację. Ale to nie
          oznacza ,ze marketom należy sie jakaś uprzywilejowana pozycja , jak to ma
          miejsce obecnie.
          • r0b0l Re: to samo co napisałem wcześniej 13.11.05, 21:17
            dziękuję za opinie
            >> Mały sklep nie ma z nim żadnych szans.
            racja i wielka szkoda że mały sklep nie ma możliwości wzięcia kredytu długofalowego, zaopatrzenia się u producenta ( oprócz chleba )
            Może konkurować tylko najwyższej jakości towarem, wysoka kulturą obsługi i dzialaniami niekonwencjonalnymi. Kilka lat temu jezcze sobie małe sklepy dobrze radziły

            >>Jaka kultura ? Wyuczony , sztuczny usmiech na ustach zmęczonej kasierki
            obecnie masz rację, miałem na myśli początki marketów w Polsce. Handel nasz rodzimy wówczas pozostawiał wiele do życzenia.
            Sam latałem i podglądałem, nawet na krótko się zatrudniłem. Wszystko przełożyłem natychmiast na własne podwórko uslugowo-handlowe ku zadowoleniu klientów.

            Klimat w szeregowych sklepach jest obecnie taki sam jak w całym kraju. Wszyscy na siebie warczą i są zagonieni.




            >> Sklepy rodzinne jak sama nazwa wskazuje powinny sie opierac na "własnej pracy"
            > całej rodziny ( np...
            tak, racja.
            Ale też im lepsze obroty tym więcej by się chciało ludzi zatrudnić, ostatnie lata to zgroza w takich właśnie niedużych sklepach: rodzina ogranicza się - i słusznie do szefowania i zaopatrzenia, pracownicy najemni są od stania za ladą - też słusznie, ale z wynagrodzeniem itd to już - często niesłusznie - są wykorzystywani.
            Anegdotka:
            bratanek 15 letni zażądał ode mnie podwyżki ( czasem pomaga ) bo jak nie to zgłosi że zatrudniam nieletniego. Oczywiście żartował. Ja też zażartowałem że mu nie zapłacę i poważnie odesłałem do stron www o dzieciach pracujących w Chinach

            pozdrawiam
            ps. Jestem za ucywilizowaniem marketów: podatki, dobry towar, dumping itd




      • fervex.adult Re: Observer: Tesco na celowniku polskiego rządu 13.11.05, 19:51
        > "Observer" pisze, że zagraniczne sieci supermarketów stworzyły w Polsce 160
        > tys. miejsc pracy
        >
        > Ale ten sam szmatławiec piszący na zamówienie nie pisze już ile miejsc pracy
        > zostało zlikwidowanych przez powstanie super i hipermarketów.

        Ale Ty tez o tym nie piszesz!
        Bo nie wiesz :)

        Ograniczenie handlu w dni swiateczne na Zachodzie dotyczy wszystkich, nie tylko
        super i hipermarketow ale tez sklepikarzy. Poza tym zagraniczne sieci promuja
        tez dobre polskie produkty za granica. Oczywiscie ku uciesze polskich
        producentow :) Badz laskaw wziac rowniez te argumenty pod swoja rozwage.
        • efg Tu chodzi tylko o OGRANICZENIE 13.11.05, 21:35
          a nie o likwidacje. Dalszy rzwój tych molochów handlowym odbywac by sie musiał
          kosztem tych małych polskich sklepów. Popyt na razie bardzo nie wzrasta, jak
          wzrosnie, to mozna poluzowac przepisy. wsz edzie jest jakas reglamentacji a np.
          w Niemczch - bardzo duza.
          • zigzaur Re: Tu chodzi tylko o OGRANICZENIE 13.11.05, 21:46
            TESCO Polska jest polską firmą. Bez wątpienia.

            Natomiast nielegalnie przebywający w Polsce jakiś Wania biorący reket od paru
            sklepików z fałszowaną wódą, robioną na przemycanym spirytusie, to nie jest
            polska firma.
      • kapitalizm Re: Observer: Tesco na celowniku polskiego rządu 14.11.05, 17:06
        czerwony_zlodziej napisała:


        Ale ten sam szmatławiec piszący na zamówienie nie pisze już ile miejsc pracy
        zostało zlikwidowanych przez powstanie super i hipermarketów.


        - tylko wielka naiwnosc moze cos takiego napisac,

        czy ty naprawde uwazasz, ze te 160.000 pracowalo na lepszych posadach i nagle
        po otwarciu tych supermarketow polecieli na gorsza prace i nizsze zarobki -
        albo ktos ich sila wciagnal do tej pracy?

        naprawde tak myslisz??

        przeciez oni mieli wybor: albo pracowac u malutkiego handlarza (ale on nie
        umial zatrudnic wszystkich 160.000), albo pracowac w duzym markecie - albo nie
        pracowac wogole,

        zgadnij co normalny czlowiek wybirze?

        MYSL - NIE BADZ NAIWNY !
      • kapitalizm Re: Observer: Tesco na celowniku polskiego rządu 14.11.05, 17:18

        czerwony_zlodziej napisała:

        Ale ten sam szmatławiec piszący na zamówienie nie pisze już ile miejsc pracy
        zostało zlikwidowanych przez powstanie super i hipermarketów. Z całą pewnością
        o wiele więcej bo przy prowadzeniu małej działalności gospodarczej na
        utrzymaniu "sklepikarza" jest cała rodzina, która później zasila rzeszę
        bezrobotnych. Wg. zachodnich ekspertów utworzenie we Francji 1 miejsca pracy
        równało się z likwidacją 4 rodzimych miejsc pracy.


        - nastepny naiwny,

        kazda nowa technologia poczatkowo i czesciowo prowadzi do przesuniec w
        zatrudnieniu ale w dluzszym czasie zawsze prowadzi do wzrostu zatrudnienia
        poprzez podnoszeie zamoznosci i poziomu zycia ludzi,

        tak samo bylo przy wprowadzaniu wynalazku kola - w pierwszej chwili wiele
        drobnych pchaczy stracilo prace ale tysiace innych zyskalo lepsza i lzejsza
        prace,

        wyzsza technologicznie i organizacyjnie siec supermarketow przyczynie sie do
        zmniejszenia kosztow zycia klientom u nich sie zaopatrujacych, plus daje
        zatrudnienie wielokrotnie wiekszej liczbie ludzi,

        NIE BADZ NAIWNY!
    • roman_karoten [...] 13.11.05, 19:21
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • piotrpits Mam wrażenie ze kazdy zwolennik PISu to idiota!!! 13.11.05, 19:24
      Brytyjskiej prasie nie wolno pisać o polskich problemach. Ty jesteś chory
      (chora) umysłowo!
      • philips9 nie tylko idiota ale tez czlonek SO. 13.11.05, 19:27
        • wuetend Re: nie tylko idiota ale tez czlonek SO. 13.11.05, 20:31
          oj, prosze cie - na okreslenie kogos mianem czlonka SO lub sympatyka SO
          naprawde trzeba zasluzyc. To musi byc poparte dowodami. Jesli komus chcesz
          dowalic to najpierw lagodniej zacznij, np. "Ty jestes chory psychicznie!" :D
          • philips9 k.... to gdzie ta V kolumna sie chowa??? bydlaki.. 13.11.05, 22:17
    • zarro Re: Observer: Tesco na celowniku polskiego rządu 13.11.05, 19:28
      Ten rzad to nieszczescie dla Polski przede wszystkim jego zaplecze
      parlamentarne. Tak jak ktos wspomnial zyjemy w zglabolizowonym swiecie gdzie
      konkurencja wymusza pewne standardy i czy my sie no to godzimy czy nie, na
      pewno musimy sie do tego dostosowac. Odwrotu nie ma. To jest gra w ktorej
      wygrywaja te kraje, ktore posiadaje najwieksze zasoby swiodomosci
      obywatelskiej. Otoz istnieja kraje jak np. Irlandia, WB, Stany.., ktore
      potrafia wykorzystac ow potencjal i odgrywaja role gospadarek gdzie kapitalizm
      jest najwazniejszym czynnikiem bogacenia sie narodow. Co Polsce brakuje, co
      potrzeba by to zmienic, by stac sie tygrysem gospodarczym, by inni brali z nas
      przyklad? Podstowowym czynnikiem jest problem bezrobocia i swiodomosc tego
      faktu przez nas wszystkich. Nierownosci spoleczne byly sa i beda, tylko pytam
      kto tworzy miejsca pracy no kto? Panstwo, biedni, szlachetne hasla rownosci
      solidarnosci ..??? Odpowiem bogaci, a wiec Ci ktorzy posiadaje kapital, ci
      ktorym non stop zarzuca sie, ze sa zlodziejami, ze prowodza niejasne, czesto
      niezgodne z prawem interesy, ze nie moje sumienia, odrobiny wspolczucia, bo
      wykorzystuja warstwy te najslabsze. Celwo wspomnialem o bezrobociu i
      swiodomosci, gdyz fakt ze notujemy kilkunasto procentowe bezrobocie moze
      prowadzic do patologii, wowczas mozna powiedziec ze mamy rynek pracodawcy a
      wystpeujaca nierownosc w ekonomii to zjawisko niepokojace, niekorzystne.
      Rownowaga Glupcze. Nieswiodomosc obywatelska powoduje ze niewykorzystujemy
      wielu instrumentow ktore ucywilizowalby stosunki na linii procodowca-
      procobiorca, chocby np. zawieranie zbiorowych, zaklodowych ukladow pracy w tym
      nadawanie pelnomocnictw by stac no strazy przestrzegania umow. Odwrocmy role
      procodawca swiadomy swych praw wykorzystuje instrumenty jakie daje prawo
      wspominajac chocby o ulgach podatkowych, wykorzystuje, bo jest swiodomy. Czy to
      zle? Niestety rynek pracodowcy powoduje ze ludzie boja sie utraty pracy, bo
      np. sa jedynymi zywicielami rodziny. Dlatego tez uproszczenie wszelkich
      procedur, obnizenie podatkow najbogatszym przyczyni sie do pojawienie
      konkurenji na rynku pracy gdzie nie tylko pracodowca dyktuje warunki pracy i
      placy lecz pracownik bedzie mial wieksza swobode, mozliwosc wyboru, zmiany
      pracy, bo wymusi to rownowaga ekonomiczna. Bogaci wbrew klamliwym
      stwierdzeniom nie sa zainteresowoni wykorzystywaniem strony slabszej dzis mamy
      tego dobitny przyklad. Dlaczego nie? Populisci sa u bram wladzy a to moze
      wywolac katastrofalne skutki dla nas wszystkich. Dotowonie najbiedniejszych
      poprzez renty socjolne, zapomogi to utrwalanie stanu constans poglebianie
      nierownosci a przede wszytkim pozbawianie ludzi odpowiedzalnosci i
      doswiadczenia jaka daje praca.
    • indianski Chleba wam nie dadza 13.11.05, 19:40
      , ale na brak igrzysk nie bedziecie mogli narzekac .
      • ukropek Re: Chleba wam nie dadza 13.11.05, 19:51
        No to spadaj...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka