Dodaj do ulubionych

Nie rozumiem...

IP: 157.158.90.* 08.10.02, 12:36
Szanowny Panie Ambasadorze.
Już dawno chciałem poniższe napisać, lecz dopiero wczoraj, po obejrzeniu
wieczornych wiadomości, postanowiłem już nie zwlekać więcej, i bezpośrednio
zapytać Pana względem kilku nurtujących mnie pytań.
Jesteście narodem mi obcym , choć nasze wspólne dzieje, gościna jaką
udzieliliśmy Wam podług ustaleń zawartych w Przywilejach Koszyckich, winny
świadczyć o zgoła odmiennej świadomości. Przypomnę jedynie, iż w tamtej
Europie szalały poza granicami Rzeczpospolitej nieopisane pogromy żydowskie.
A nam, Polakom, wypomina się jedynie Jedwabne, handluje się z nami o napisy
na grobach, i podnosi krzyk o antysemityzm. W obawie przed nim, nie nazwę
braku jakiejkolwiek podzięki za kilka wieków spędzonych w mojej ojczyźnie
przez Pański naród. Nie nazwę niemal wcale, bo również, jak większość moich
rodaków, przepraszam za tamtą zbrodnie.
Czuje się winnym zachowań moich przodków, ale dlaczego kilkaset lat historii
zostaje przemilczanych? Jednostronnie.
Chciałem poznać choćby jednego rówieśnika z Izraela, lecz nie jest mi to
dane, gdyż choćby podczas Marszów Żywych w Oświęcimiu, panuje ksenofobia, i
hermetyzm taki, iż patrzy się na nas jak na zbrodniarzy. Chciałbym znać waszą
kulturę, lecz muszę się jedynie zadowolić żydowską muzyką graną czasami przez
samych Polaków, na rynku mego miasta w letnie, niedzielne wieczory. Reakcja
starszego pokolenia mieszkańców mego miasta, daje kłam stereotypu obrazu
Polaka-antysemity. Byłem zdziwiony, i widok ten został jednym z bodźców
napisania tych słów.
Gdzie leży przyczyna nie możności poznania?
Proszę mi powiedzieć co mam myśleć o narodzie, który regularnie aplikuje mi
widok krwawych jatek w doniesieniach telewizyjnych, kiedy podług mojej wiedzy
historycznej sam ruch syjonistyczny z początkiem lat 40-tych podkładał bomby
w Palestynie, będącej wtedy pod administracją Brytyjską? Przypomnę jedynie,
że działo się to w obliczu nacierających oddziałów Rommlla, i szalejącym już
Holocauście w Europie.
Kto nauczył Palestyńczyków ich podkładania?
Wczoraj zaś widziałem cywilne ofiary Izraelskiej rakiety wojskowej. To
musiało tak samo wyglądać, kiedy jeszcze nie było Państwa Żydowskiego, a z
samochodów w przechodzących arabów wylatywały granaty oraz bomby domowej
produkcji. Myślę, że było to na takich samych drogach, i zaułkach, tak samo
raniąc, na ślepo zabijając. Czasy się zmieniają, lecz po prawdzie zmieniają
się jedynie techniki tych zbrodni. Czas upływa, lecz historia niczego nie
uczy.
Czym to jest powodowane Panie ambasadorze; bezmyślne okrucieństwo, czy już
sadyzm?
Wiara Wasza zabrania sąsiada innej wiary, a wy prowadzicie wojnę o Osiedla
Żydowskie.
Gdzie w tym logika, prócz chęci prowadzenia permanentnej wojny i izolacji?
Nie rozumiem tego Panie Ambasadorze.

januszpiotrowski@gazeta.pl
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka