Dodaj do ulubionych

USA zgadzają się na łagodniejszą wersję rezoluc...

IP: *.pcr.univie.ac.at / *.pcr.univie.ac.at 18.10.02, 17:26
Nie rozumiem po co ta megalomania, z samego arykulu wynika, ze
to nie tzw. Europejczycy wymusili zmiane stanowiska USA
Obserwuj wątek
    • Gość: Ole! & Mol Re: USA zgadzają się na łagodniejszą wersję rezol IP: *.sympatico.ca 18.10.02, 17:48
      Prosba,
      Ja, Ole!-ski, przywodca partii Materii Nieozywionej razem z
      kolega Arkiem Molem, szefem partii Kukielek, prosimy i prosimy
      decydentow GW o solidarne przenoszenie wiadomosci z Bliskiego
      Wschodu i Unii Europejskiej tudziez z Polski z pierwszej strony
      internetowej do dalszej strony internetowej. Np. do strony -
      Wiadomosci regionalne lub strony Anegdotki.
      Prosbe swa motywujemy dobrym wyrobieniem politycznym i
      kunktatorstwem. Podpowiadaja one by zachowac sily na wybory
      Prezydenta. Poniekad nie chcemy odpowiadac na podchwytliwe
      pytania dziennikarzy o wyrazenie opinii na wydarzenia w tamteych
      czesciach swiata. Myslimy, ze i inni znamienici przywodcy i
      czolowi europejczycy sa solidarni z nasza prosbe.
      Za Solidarnosc i uziemienie konkurenta Walesy dziekujemy,
      Ole!-ski and Mol,
      • Gość: Bzyk Re: A czy pan Berlusconi sie nie obrazi? IP: 213.251.136.* 19.10.02, 14:25
        jednym z udzialowcow GW jest Berlusconi z Wloch ,praktycznie
        cala gazeta do niego nalezty.
    • Gość: rybb Re: USA zgadzaj? si? na ?agodniejsz? wersj? rezol IP: *.sgh.waw.pl 18.10.02, 17:51
      na 15 czlonkow Rady 12 bylo przeciwko rezolucji USA i Stanow... czy ktos wie jaki jeszcze kraj ich tak rezolutnie poparl?
    • Gość: Piotr Re: USA zgadzają się na łagodniejszą wersję rezol IP: *.valueline.com 18.10.02, 17:53
      nie tyle wymusili, co Amerykanie dla swietego spokoju zeby
      wyciszyc histerykow.
      • Gość: Prezes Re: USA zgadzają się na łagodniejszą wersję rezol IP: *.ces.clemson.edu 18.10.02, 20:13
        Gość portalu: Piotr napisał(a):

        > nie tyle wymusili, co Amerykanie dla swietego spokoju zeby
        > wyciszyc histerykow.

        oh, łaskawie przegrupowali się na z góry upatrzone pozycje.

        • Gość: DB do prezesa IP: *.sympatico.ca 18.10.02, 21:33
          Wiesz co Prezes, wez sobie zapodaj jakies kreskowki bo
          tematy na forum Cie przerastaja i piszesz nie po to zeby
          cos sensownego wniesc do dyskusji ale po to zeby sobie
          popisac.Wlacz sobie Worda i tam sie nawypisuj ile wlezie.
          • Gość: Prezes Re: do DB IP: *.ces.clemson.edu 18.10.02, 22:10
            Gość portalu: DB napisał(a):

            > Wiesz co Prezes, wez sobie zapodaj jakies kreskowki bo
            > tematy na forum Cie przerastaja i piszesz nie po to zeby
            > cos sensownego wniesc do dyskusji ale po to zeby sobie
            > popisac.Wlacz sobie Worda i tam sie nawypisuj ile wlezie.

            Dziękuję, ale nie zastosuję się do twoich porad.
            Takich porad możesz udzielać swojej żonie i dzieciom.

      • Gość: Spacerowicz Re: USA zgadzają się na łagodniejszą wersję rezol IP: *.arcor-ip.net 19.10.02, 00:00
        Gość portalu: Piotr napisał(a):

        > nie tyle wymusili, co Amerykanie dla swietego spokoju zeby
        > wyciszyc histerykow.

        To juz mielismy w Kosowo i w Afganistanie:
        definowanie efektu jako zamierzony cel.
        W ten sposob Ameryka wygra zawsze,
        jesli juz nie z kims, to przynajmniej sama ze soba.

        Spacerowicz
    • Gość: zet Łysy jedzie do Moskwy IP: 62.29.248.* 18.10.02, 17:54
      ble
    • mako75 Re: USA zgadzają się na łagodniejszą wersję rezol 18.10.02, 18:04
      Wygląda na to, że poza Radą Bezpieczeństwa Amerykanom doszedł jeszcze jeden
      problem: Korea Płn.
      Okazało sie, że prawdopodobnie mimo wcześniejszych porozumień Phenian pracował
      a co wielce prawdopodobne wyprodukował własne bomby atomowe. Trochę to
      zaskoczyło administrację.
      Niby Irak trzeba zaatakować bo:
      1) Jest w tzw. osi zła
      2) pracuje nad bronią masowego rażenia
      3) okłamuje świat że jej nie ma
      A tu Korea Płn:
      1) jest w osi zła
      2) pracuje nad bombą atomową i może ja ma
      3) okłamała USA
      Cóż pozostaje albo złagodzić stanowisko wobec Iraku i zdać się na pomoc Europy
      i sojuszników...albo wysłać chłopaków z Marines do Iraku i Korei...
      Nie jestem pewien czy taki pomysł wytrzymałby naród amerykański.

      pozdrawiam
      • Gość: Piotr Re: USA zgadzają się na łagodniejszą wersję rezol IP: *.valueline.com 18.10.02, 18:10
        Korea Pn to raczej zmartwienie Korei Pd i Japonii. Amerykanie
        nie musza az tak bardzo sie angazowac.
        • mako75 Re: USA zgadzają się na łagodniejszą wersję rezol 18.10.02, 18:47
          ość portalu: Piotr napisał(a):

          > Korea Pn to raczej zmartwienie Korei Pd i Japonii. Amerykanie
          > nie musza az tak bardzo sie angazowac.

          Nie sądze...
          1) To amerykanie wstawili Koreę Płn do osi Bagdad-Teheran-Phenian jako osi
          wspierającej terroryzm...a więc uczynili ją swoim problemem
          2) Korea Płd i Japonia to także amerykański problem, zważywszy na zaangażowanie
          w tych państwach (w samej Korei Płd. stacjonowało do tej pory ok. 30tyś
          amerykańskich żołnierzy)
          3) To Korea Płn zerwała umowę podpisaną w 1994 roku z USA o zaprzestaniu prac
          nad bombą atomową, wzamian za co USA dostarczały Korei pomoc żywnościową...

          No i teraz pojawił się problem.....z kim wojna??
          Dlaczego Irak a nie Korea??
          A jak Irak to czy razem z Koreą??
          I jak wytłumaczyć społeczeństwu i społeczności, że z Koreą podejmie się rozmowy
          dyplomatyczne a z Irakiem nie

          P.S.

          A paradoksem jest to że półproduktów do tej bomby dostarczał wielki sojusznik w
          walce z terroryzmem: Pakistan.

          Skomplikowały się sprawy na świecie ( przynajmniej z punktu widzenia USA)

          Pozdrawiam
          • Gość: BOS Re: USA zgadzają się na łagodniejszą wersję rezol IP: *.gen.twtelecom.net 18.10.02, 19:20
            I jak zwykle wszyscy ogladaja sie co zrobi USA, i co kolwiek nie
            zrobi to sie znajda tacy ktorym bedzie sie to niepodobalo.
            Natomiast reszta swiata jakos nabrala wody w usta i nic nie robi
            w zwiazku z tym ze totalitarny kraj ma bombe atomowa. Jakos
            nikomu to oprocz stanow nie przeszkadza. Jakaz
            krotkowzrocznosc!!!
            • mako75 Re: USA zgadzają się na łagodniejszą wersję rezol 18.10.02, 19:43
              GGość portalu: BOS napisał(a):

              > I jak zwykle wszyscy ogladaja sie co zrobi USA, i co kolwiek nie
              > zrobi to sie znajda tacy ktorym bedzie sie to niepodobalo.
              > Natomiast reszta swiata jakos nabrala wody w usta i nic nie robi
              > w zwiazku z tym ze totalitarny kraj ma bombe atomowa. Jakos
              > nikomu to oprocz stanow nie przeszkadza. Jakaz
              > krotkowzrocznosc!!!


              Krótkowzroczność??
              Przypominam, że to USA krótkowzrocznie postanowiły nie liczyć sie z nikim i
              zaatakować Irak...Cóż niektórzy w Europie poczuli się urażeni (Niemcy, Francja)
              Ta ostatnia w szczególności gdyż z Irakiem kiedyś robiła biznes i chciałaby
              wrócić a amerykanie chcą okupować Irak. Dodatkowo Rosja boi się że USA zgarną
              iracką rope...Naturalnie USA postanowiło z tymi krajami niczego nie
              konsultować...no i mamy pat.

              Nie tylko reszta świata nic nie robi...nawet amerykanie nie mają pomysłu co
              zrobić z tym fantem.
              Napewno nikomu nie uśmiecha sie atakować Korei mimo jej sytuacji ma dużą armię..
              (nie ma ropy- więc po co atakować)
              Acha...żeby nie było że tak nalatuje na USA
              Życzyłbym sobie aby administracja amerykańska postępowała w przypadku kryzysów
              tak jak to miało miejsce w 2001 roku w Afganistanie. To był majstersztyk
              postępowania w kraju gdzie toczyła sie wojna domowa, w kraju muzułmańskim który
              miał prawo nienawidzić USA.
              Piękna robota dyplomacji i armii.

              Tylko czy to był jedyny przypadek???

              • Gość: Spacerowicz Re: USA zgadzają się na łagodniejszą wersję rezol IP: *.arcor-ip.net 19.10.02, 00:03
                mako75 napisał:


                > Życzyłbym sobie aby administracja amerykańska postępowała w przypadku
                > kryzysów tak jak to miało miejsce w 2001 roku w Afganistanie. To był
                > majstersztyk postępowania w kraju gdzie toczyła sie wojna domowa,
                > w kraju muzułmańskim który miał prawo nienawidzić USA.
                > Piękna robota dyplomacji i armii.

                Prosze nie zapominac, ze wrog byl wyszkolony i wyposazony we wlasnym zakresie.


                Spacerowicz
          • Gość: Filip Re: USA zgadzają się na łagodniejszą wersję rezol IP: *.sears.com 18.10.02, 21:27
            zgadzam sie z kolega popszednim, w tej wypowiedzi ale chcialbym
            dodac cos wiecej,

            Mieszkam w USA od 9 lat i widze ze sprawa Anty-Terroryzmu
            rozszerza sie na caly swiat, Amerykanie zamiast koncentrowac sie
            na spawie Iraku trzeba teraz rozwiazywac inne problemy.
            Pakistan mowiac szczerze to tez sa g**wno warci, niby sa
            sprzymierzencami USA a za plecami wbijaja noz!..Jak typowe
            Arabskie Panstwo mowi Jihad Swieta wojna Ameryce, "Bron w rekach
            Szalencow" Bedzie na swiecie niesamowicie goraca ale kiedy?,
            Czas pokarze...

            Ukraina tez przegina bo sprzedaja radary do Iraku, i poterm
            staraja sie zeby w kartotekach bylo tak jak przed sprzedarza!..
            to ci kombinatorzy!..

            Jedynm slowem moim wszyscy oszukuja jak moga bo widza grube
            ($$$), a gdzie nasze bezpieczenstwo?, a moze takie slowo wiecej
            nie istnieje co?.. To byly dobre czasy kiedy wspominalo sie o
            bezpieczenstwie obywateli!.. teraz trzeba zaciskac rece i zyc
            dalej!..
            Korea Pl. bomba niesamowicie Sinla!, podmuch okolo 1/4 swiada
            nie ma!. wlacznie z rosja cala i innymi krajami Sasiedzkimi!, To
            jest poprostu chore!..
            Nie dopuscmy do wojny bo jak ruszy maszyna militarna nas nie
            bedzie!. Pozdrawia Chicago





            mako75 napisał:

            > ość portalu: Piotr napisał(a):
            >
            > > Korea Pn to raczej zmartwienie Korei Pd i Japonii.
            Amerykanie
            > > nie musza az tak bardzo sie angazowac.
            >
            > Nie sądze...
            > 1) To amerykanie wstawili Koreę Płn do osi Bagdad-Teheran-
            Phenian jako osi
            > wspierającej terroryzm...a więc uczynili ją swoim problemem
            > 2) Korea Płd i Japonia to także amerykański problem, zważywszy
            na zaangażowanie
            >
            > w tych państwach (w samej Korei Płd. stacjonowało do tej pory
            ok. 30tyś
            > amerykańskich żołnierzy)
            > 3) To Korea Płn zerwała umowę podpisaną w 1994 roku z USA o
            zaprzestaniu prac
            > nad bombą atomową, wzamian za co USA dostarczały Korei pomoc
            żywnościową...
            >
            > No i teraz pojawił się problem.....z kim wojna??
            > Dlaczego Irak a nie Korea??
            > A jak Irak to czy razem z Koreą??
            > I jak wytłumaczyć społeczeństwu i społeczności, że z Koreą
            podejmie się rozmowy
            >
            > dyplomatyczne a z Irakiem nie
            >
            > P.S.
            >
            > A paradoksem jest to że półproduktów do tej bomby dostarczał
            wielki sojusznik w
            >
            > walce z terroryzmem: Pakistan.
            >
            > Skomplikowały się sprawy na świecie ( przynajmniej z punktu
            widzenia USA)
            >
            > Pozdrawiam
            • Gość: antec Filip z konopii IP: *.adslplus.ch 18.10.02, 22:30
              Wedlug Filipa Pakistan jest krajem arabskim. Caly jego tekst wykazuje gleboka
              znajomosc poruszanych kwestii. Najbardziej jednak doceniam spojrzenie zupelnie
              nowe, niezalezne, nie majace nic wspólnego z glupotami opowiadanymi w barach.
              Czekam na nowe opinie i pomysly blyskotliwego ich rozwiazania. Czuwaj.
            • Gość: redix-icis Re: USA zgadzają się na łagodniejszą wersję rezol IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.10.02, 23:19
              Z tego co chyba wszyscy wiedzą jeden kraj wykorzystał broń atomową. Nie była
              to Korea Północna.
      • Gość: Prezes Re: USA zgadzają się na łagodniejszą wersję rezol IP: *.ces.clemson.edu 18.10.02, 18:47
        mako75 napisał:

        > Wygląda na to, że poza Radą Bezpieczeństwa Amerykanom doszedł
        jeszcze jeden
        > problem: Korea Płn.
        > Okazało sie, że prawdopodobnie mimo wcześniejszych porozumień
        Phenian pracował
        > a co wielce prawdopodobne wyprodukował własne bomby atomowe.
        Trochę to
        > zaskoczyło administrację.
        > Niby Irak trzeba zaatakować bo:
        > 1) Jest w tzw. osi zła
        > 2) pracuje nad bronią masowego rażenia
        > 3) okłamuje świat że jej nie ma
        > A tu Korea Płn:
        > 1) jest w osi zła
        > 2) pracuje nad bombą atomową i może ja ma
        > 3) okłamała USA
        > Cóż pozostaje albo złagodzić stanowisko wobec Iraku i zdać się
        na pomoc Europy
        > i sojuszników...albo wysłać chłopaków z Marines do Iraku i Korei...
        > Nie jestem pewien czy taki pomysł wytrzymałby naród amerykański.
        >
        > pozdrawiam

        Warto też podkreslić, że rząd US of A wstrzymał publikację
        rewelacji nt Korei przez około 2 tygodnie, aż do momentu
        zakończenia debaty na temat Iraku i przyjęcia rezolucji
        przez Izbę Reprezentantów i Senat.
        Niewiel to by zmieniło, ale jeśli ktoś ma jeszcze jakieś
        wątpliwości co do uczciwych zamiarów Dablju to ta sytuacja
        powinna go przekonać.
        Dlaczego nie zaatakować najpierw Korei ?
        Przecież oni JUŻ mają broń jądrową a Irak MOŻE ją mieć
        dopiero za parę lat.
        No ale w Korei nie ma ropy naftowej
        i Korea jest daleko od Izraela.
        • Gość: Piotr Re: USA zgadzają się na łagodniejszą wersję rezol IP: *.valueline.com 18.10.02, 19:17
          jak juz chcesz udawac zorientowanego, to przezwisko Busha jest
          Dubya.
          • Gość: Prezes Re: USA zgadzają się na łagodniejszą wersję rezol IP: *.ces.clemson.edu 18.10.02, 19:50
            Gość portalu: Piotr napisał(a):

            > jak juz chcesz udawac zorientowanego, to przezwisko
            Busha jest
            > Dubya.

            Jak go zwał tak go zwał - i tak jest durniem

            • Gość: Piotr Re: USA zgadzają się na łagodniejszą wersję rezol IP: *.valueline.com 18.10.02, 20:09
              przekaze mu twoja opinie. Na pewno sie przejmie.
              • Gość: Prezes Re: USA zgadzają się na łagodniejszą wersję rezol IP: *.ces.clemson.edu 18.10.02, 20:11
                Gość portalu: Piotr napisał(a):

                > przekaze mu twoja opinie. Na pewno sie przejmie.

                Napewno bedzie chciał z tobą rozmawiać, pajacu.
                • Gość: Piotr Re: USA zgadzają się na łagodniejszą wersję rezol IP: *.valueline.com 18.10.02, 20:50
                  dziekuje
                • Gość: wojtas33 Re: Prezes IP: *.zeelandnet.nl 18.10.02, 21:56
                  Pani / Panie prezes. Od kilku dni czytam Pani / Pana wypowiedzi
                  i zastanawian sie skad u P. taki wrecz fanatyczny
                  antyamerykanizm. Czy moglbym uzyskac odpowiedz napisana w
                  grzecznej formie, bo "ostry" - mowiac delikatnie- dotychczasowy
                  styl wypowiedzi jest juz mi doskonale znany.
    • Gość: Rob Re: USA zgadzają się na łagodniejszą wersję rezol IP: ncroes* / *.kabel.telenet.be 18.10.02, 18:14
      Gość portalu: pawel napisał(a):

      > Nie rozumiem po co ta megalomania, z samego arykulu wynika, ze
      > to nie tzw. Europejczycy wymusili zmiane stanowiska USA

      Zmiana taktyki? Prawdopodobnie chca zaatakowac od wewnatrz. CIA podaje, ze
      Saddam moze stac sie ekstremalnie niebezpieczny w momencie ataku przez sily z
      zagranicy. Niestety maja za malo danych, aby zniszczyc jego zasoby broni
      masowego razenia.

    • Gość: wojtas33 Re: USA zgadzają się na łagodniejszą wersję rezol IP: *.zeelandnet.nl 18.10.02, 21:35
    • Gość: wojtas33 Re: USA zgadzają się na łagodniejszą wersję rezol IP: *.zeelandnet.nl 18.10.02, 21:41
      Cokolwiek dzialoby sie w Iraku i nawet wowczas gdyby Husajn
      wypedzil batami inspektorow ze swego kraju, to i tak Francja
      zadnej nowej rezolucji nie poprze. Francuzom chodzi tylko o dwie
      rzeczy. O odzyskanie 22 mld dolarow, ktore Husajn jest im winny
      za dostawy broni i budowe instalacji jadrowych (elektrownia
      atomowa zbombardowana przez Izrael w 1989 roku ) i o
      udowodnienie calemu swiatu, ze Francja to w dalszym
      ciagu "cesarstwo napoleonskie".
      • mako75 Re: USA zgadzają się na łagodniejszą wersję rezol 18.10.02, 23:38
        Gość portalu: wojtas33 napisał(a):

        > Cokolwiek dzialoby sie w Iraku i nawet wowczas gdyby Husajn
        > wypedzil batami inspektorow ze swego kraju, to i tak Francja
        > zadnej nowej rezolucji nie poprze. Francuzom chodzi tylko o dwie
        > rzeczy. O odzyskanie 22 mld dolarow, ktore Husajn jest im winny
        > za dostawy broni i budowe instalacji jadrowych (elektrownia
        > atomowa zbombardowana przez Izrael w 1989 roku ) i o
        > udowodnienie calemu swiatu, ze Francja to w dalszym
        > ciagu "cesarstwo napoleonskie".

        Niejako podsumowując ten etap:
        Można dojść do jedynego słusznego wniosku, że o ile wojna w Afganistanie
        toczyła się faktycznie o bezpieczeństwo i była "wojną z terroryzmem", o tyle
        obecna toczy się pod hasłem "Kto pierwszy do ropy" lub " Ile $ da sie z tego
        wyciągnąć"

        Co do Francji to racja. Francja chciałaby być mocarstwem, tyle że jakby nie
        może... nie te czasy, nie ta armia, nie ta gospodarka. Ogólnie to Francuzi
        chcieliby z wszystkimi i najlepiej sami...hm...wzięli to chyba od USA??

        Amerykanie owszem mogą ale zachowują sie jak stado słoni w składzie z
        porcelaną...szczególnie na bliskim wschodzie...o czym chyba wcześniej było..

        Francja zawsze była w Iraku i ciężko się jej pogodzić że USA może ją z tamtąd
        przegonić.
        Amerykanie najpierw twierdzili...żądamy dostępu do instalacji i powrotu
        inspektorów, potem wymyślili usunięcie Saddama, dalej postanowili okupować Irak
        (!!!) i rozdzielać ropę, za żywnośc(ciekawe gdzi popłynełaby ta ropa i skąd
        wzięłaby sie ta żywność)...ale...właśnie wyskoczyła Korea i trzeba było
        złagodzić stanowisko bo niewiadomo co z tego bałaganu wyniknie....
        Swoją drogą ciekawe co....

        Pozdrowienia
        • Gość: msz Re: USA zgadzają się na łagodniejszą wersję rezol IP: *.sympatico.ca 19.10.02, 00:01
          Jak widac z powyzszych wypowiedzi:
          uprawianie przez nas polityki miedzynarodowej do niczego nas czy
          innych nie zoobowiazuje. Taki sobie szczebiot.

          Co do Korei Pln (Kiedys byly Niemcy Wsch. i Zach.)
          Wniosek jest taki, ze najlepiej produkowac bomby atomowe po cichu.
          Jak calkiem cicho to i ze 400 sztuk mozna miec.

          • Gość: Prezes Re: USA zgadzają się na łagodniejszą wersję rezol IP: *.ces.clemson.edu 19.10.02, 00:02
            Gość portalu: msz napisał(a):

            > Jak widac z powyzszych wypowiedzi:
            > uprawianie przez nas polityki miedzynarodowej do
            niczego nas czy
            > innych nie zoobowiazuje. Taki sobie szczebiot.
            >
            > Co do Korei Pln (Kiedys byly Niemcy Wsch. i Zach.)
            > Wniosek jest taki, ze najlepiej produkowac bomby
            atomowe po cichu.
            > Jak calkiem cicho to i ze 400 sztuk mozna miec.
            >

            A nie lepiej po prostu kupić od Ruskich na bazarze ?

            • Gość: Profesor PREZES TO KRETYN IP: *.CHCGILGM.covad.net 19.10.02, 02:39

              > A nie lepiej po prostu kupić od Ruskich na bazarze ?

              Ales ty durny!!! Nie mniej jednak jestesmy wszyscy pelni podziwu
              ze sie nauczyles komputer obslugiwac. BRAWO!!!

    • Gość: leon Re: USA zgadzają się na łagodniejszą wersję rezol IP: *.bc.hsia.telus.net 19.10.02, 06:40
      proponuje usa wyslanie nastepnych inspektorow do moskwy tam
      pewno tez by cos sie znalazlo
      • Gość: Tysprowda Re: USA zgadzają się na łagodniejszą wersję rezol IP: proxy / 193.188.174.* 19.10.02, 12:33
        Gość portalu: leon napisał(a):

        proponuje usa wyslanie nastepnych inspektorow do waszyngtonu tam
        pewno tez by cos sie znalazlo

        Tys prowda.
      • Gość: Bogdan propozycje Leosia IP: *.chcg3.il.corecomm.net 19.10.02, 16:21
        A ja proponuje abys poszedl zrobic "siku". Najlepiej razem z
        innym znawca problemow amerykanskich niejakim Prezesem.


        Gość portalu: leon napisał(a):

        > proponuje usa wyslanie nastepnych inspektorow do moskwy tam
        > pewno tez by cos sie znalazlo
    • Gość: JOrl O poscie od mako76 IP: *.dip.t-dialin.net 19.10.02, 20:45
      niejaki mako75 napisal nastepujace slowa:
      ɭ) To amerykanie wstawili Koreę Płn do osi Bagdad-Teheran-Phenian jako osi
      >wspierającej terroryzm...a więc uczynili ją swoim problemem
      ɮ) Korea Płd i Japonia to także amerykański problem, zważywszy na
      >zaangażowanie
      >w tych państwach (w samej Korei Płd. stacjonowało do tej pory ok. 30tyś
      >amerykańskich żołnierzy)
      ɯ) To Korea Płn zerwała umowę podpisaną w 1994 roku z USA o zaprzestaniu prac
      >nad bombą atomową, wzamian za co USA dostarczały Korei pomoc żywnościową...

      Jesli chodzi o ta umowe z USA z 1994r to bylo w niej inaczej. Korea Pn budowala
      swoja elektrownie atomowa. Aby miec energie, jak i przy okazji z wypalonego
      paliwa uzyskac pluton do swojej bomby atomowej. Amerykanie na nia naciskali,
      tez grozbami wojny (a wtedy wygladalo na to ze Rosji juz nie bedzie!) aby
      zaprzestali. W zamian to nie budowanie elektrowni przez Koree Pn, Amerykanie z
      Korea Pd i Japonia sie zadeklarowali wybudowanie w Korei Pn chyba 2 elektrowni
      atomowych. Za darmo!
      Oczywiscie, jak uzyskali oswiadczenie, ze Koranczycy zaprzestana swoj program
      atomowy, nie mieli zamiaru tych reaktorow im fundowac. Bo i po co?
      I teraz Korea Pn powiedziala, ze ten uklad jest niewazny. Chyba jasne. Przeciez
      Amerykanie nie wywiazali ze swojego przyrzeczenia.
      Ale to przeciez dla kazdego uwaznego czytelnika nawet GW musi byc to zanane.
      Ale niejaki mako75 twierdzi, ze za pomoc zywnosciowa. Bo jakas tam dostarczyli.
      Ciekawe gdzie to przeczytal. Bo ja takiego klamstwa nawet w GW nie znalazlem.
      A problem Korei Pn jest taki, ze oni zbudowali wlasne rakiety zasiegu paru tys
      km. I sprzedali silniki do nich np. Iranowi. Bo to nie jest taka prosta sprawa.
      Tez robili probe swojej rakiety kosmicznej. Tylko z powodu jakies usterki chyba
      w 3 czlonie nie udalo sie im umiescic satelity na orbicie. I to w przyszlosci
      moze umozliwic im budowe rakiet miedzykontynetalnych. Dosiegajacych np. USA. I
      jako ze sie nie beda czuli zobawiazani do przestrzegania narzuconych przez USA
      ograniczen na handel rakietami o zasiegu powyzej 300 km, moga je sprzedawac
      innym. A jest duzo krajow nielubiacych Stanow. I chcacych takie bronie miec. A
      nie potrafiacy sami tego zbudowac.
      Wlasnie z powodu swojego zaawansowanie technicznego na tych polach, rakietowym
      i atomowym zostala zaliczona do "osi zla". Bo moze je innym sprzedawac.
      Pozdrowienia
      • Gość: Bogdan Omamy nocne Jorla IP: *.chcg3.il.corecomm.net 19.10.02, 21:53
        Wyglada na to, ze umowe miedzy Korea Pln i USA to ty osobiscie
        podpisywales. Tyle bzdurnych opowiesci przytaczasz, ze
        zaslugujesz na wpis do ksiegi rekordow Guinessa.
        I tylko nie mow mi zebym poczytal na ten temat bo literatuty
        fantastycznej to ja sie w zyciu wystarczajaco naczytalem a do
        archiwum CIA czy wywiadu koreanskiego ani ty ani ja i tak nie
        mamy dostepu.


        Gość portalu: JOrl napisał(a):

        > niejaki mako75 napisal nastepujace slowa:
        > ɭ) To amerykanie wstawili Koreę Płn do osi Bagdad-Teheran-
        Phenian jako osi
        > >wspierającej terroryzm...a więc uczynili ją swoim problemem
        > ɮ) Korea Płd i Japonia to także amerykański problem, zważywszy
        na
        > >zaangażowanie
        > >w tych państwach (w samej Korei Płd. stacjonowało do tej pory
        ok. 30tyś
        > >amerykańskich żołnierzy)
        > ɯ) To Korea Płn zerwała umowę podpisaną w 1994 roku z USA o
        zaprzestaniu pr
        > ac
        > >nad bombą atomową, wzamian za co USA dostarczały Korei pomoc
        żywnościową...
        >
        > Jesli chodzi o ta umowe z USA z 1994r to bylo w niej inaczej.
        Korea Pn budowala
        >
        > swoja elektrownie atomowa. Aby miec energie, jak i przy okazji
        z wypalonego
        > paliwa uzyskac pluton do swojej bomby atomowej. Amerykanie na
        nia naciskali,
        > tez grozbami wojny (a wtedy wygladalo na to ze Rosji juz nie
        bedzie!) aby
        > zaprzestali. W zamian to nie budowanie elektrowni przez Koree
        Pn, Amerykanie z
        > Korea Pd i Japonia sie zadeklarowali wybudowanie w Korei Pn
        chyba 2 elektrowni
        > atomowych. Za darmo!
        > Oczywiscie, jak uzyskali oswiadczenie, ze Koranczycy
        zaprzestana swoj program
        > atomowy, nie mieli zamiaru tych reaktorow im fundowac. Bo i po
        co?
        > I teraz Korea Pn powiedziala, ze ten uklad jest niewazny.
        Chyba jasne. Przeciez
        >
        > Amerykanie nie wywiazali ze swojego przyrzeczenia.
        > Ale to przeciez dla kazdego uwaznego czytelnika nawet GW musi
        byc to zanane.
        > Ale niejaki mako75 twierdzi, ze za pomoc zywnosciowa. Bo jakas
        tam dostarczyli.
        >
        > Ciekawe gdzie to przeczytal. Bo ja takiego klamstwa nawet w GW
        nie znalazlem.
        > A problem Korei Pn jest taki, ze oni zbudowali wlasne rakiety
        zasiegu paru tys
        > km. I sprzedali silniki do nich np. Iranowi. Bo to nie jest
        taka prosta sprawa.
        >
        > Tez robili probe swojej rakiety kosmicznej. Tylko z powodu
        jakies usterki chyba
        >
        > w 3 czlonie nie udalo sie im umiescic satelity na orbicie. I
        to w przyszlosci
        > moze umozliwic im budowe rakiet miedzykontynetalnych.
        Dosiegajacych np. USA. I
        > jako ze sie nie beda czuli zobawiazani do przestrzegania
        narzuconych przez USA
        >
        > ograniczen na handel rakietami o zasiegu powyzej 300 km, moga
        je sprzedawac
        > innym. A jest duzo krajow nielubiacych Stanow. I chcacych
        takie bronie miec. A
        > nie potrafiacy sami tego zbudowac.
        > Wlasnie z powodu swojego zaawansowanie technicznego na tych
        polach, rakietowym
        > i atomowym zostala zaliczona do "osi zla". Bo moze je innym
        sprzedawac.
        > Pozdrowienia
      • mako75 Re: O poscie od mako75 20.10.02, 00:37
        Przyznaję się do winy...
        Faktycznie Korea Płn zdecydowała się zaprzestać programu nuklearnego w zamian
        za wybudowanie elektrowni atomowych z których nie bedzie można odzyskiwać
        materiałów mogących posłużyćdo wybudowania bomby atomowej.
        Korei Płn dostarczały żywność poza organizacjami międzynarodowymi Korea Płd i
        Japonia...

        A teraz meritum sprawy.
        Korea Płn poza zgodą na przerwanie swoich badań zgodziła się równiez na wjazd
        inspektorów nadzorujących przestrzeganie umowy...W zamian za co miała dostać
        elektrownie i opał (olej grzewczy).

        Amerykanie rozpoczeli w zeszłym roku budowę wspomnianych elektrowni, dodatkowo
        wydali 100mln dolarów na wspomniany olej. Unia Europejska wspiera program
        energatyczny Korei Płn 75 mln dolarów rocznie.

        Korea Płn nigdy nie wpuściła inspektorów,
        Korea Płn wybudowała wspomniane bomby,
        Korea Płn uznała porozumienia wogóle za nieważne (szkoda, że powiedzieli o tym
        dopiero w tym tygodniu),

        To by było na tyle.

        Tym razem dane zaczerpnąłem: Maria Kruczkowska i Bartosz Węglarczyk z
        artykułu "A to bomba" z dnia 18.10.2002 naturalnie z GW. Ale to może błąd...

        A...jeszcze jedno..Amerykanom musi być z lekka głupio, że ich sojusznik
        (Pakistan) dostarczył sprzęt do odzysku uranu...A do tego jeszcze Rosja i
        Chiny... Może sojusznicy w walce z "osią zła" mieli amnezję??? Chyba nie
        liczyli że się to nie wyda??

        Pozdrowienia

        Szczególnie dla niejakiego JOrla
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka