felusiak1 09.12.05, 05:24 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=24752856&a=24752856 Musze w tym miejscu przyznac, ze wykazuje niezlomnosc w walce z wiatrakami. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
w_ojciech Re: Polecam pierwszy wypot jennifer 09.12.05, 08:15 Feluiak, dlaczego tych neocomics tak nie lubiom? "Czy neokonserwatyści ze swym programem już zbankrutowali? To nie są ani neokonserwatyści, ani nowi konserwatyści. To są jakobini na wzór przywódcy rewolucji francuskiej, Robespierre’a. A stwierdzenie, że ci podżegacze są martwi, śpią czy też odpoczywają, niespecjalnie uspokaja, ponieważ jest ich jeszcze wielu. Musimy pilnować, by znów nie podnieśli swoich szkaradnych łbów, wywołując coraz to nowe problemy." wiadomosci.onet.pl/1299844,2678,1,1,kioskart.html Odpowiedz Link Zgłoś
marcus_crassus to straszne 09.12.05, 10:10 uwazam ze w ramach rekompensaty lewactwo powinno wskazac na kolejnego prezydenta USA jakiegos muslima. ewentualnie chomskego po skonwertowaniu. u nas tak zrobili - w ramach protestu wobec iraku wskazali szyszkowska. bardzo odpowiadajaca wizerunku lewizny kandydatka. okazalo sie tez wtedy ze jak cala lewizna z tego forum juz wyslala swoje poparcie w calej Polsce zabraklo wiecej chetnych i biedna senator nie otrzymala ustawowych 100 tys podpisow poparcia w skutek czego lewizna znow nie miala swojego kandydata. co bylo zaznaczam niesprawiedliwe ;) musieli wszyscy glosowac na kandydatow pro- US :) Odpowiedz Link Zgłoś
jennifer5 Tak to juz jest 09.12.05, 17:22 Tak to juz jest felusiak, jestes kim jestes na to juz rady nie ma. Wyciagasz cos co bylo napisane wiele miesiecy temu. Nie analizujesz tylko bezmyslnie podajesz link do mojej wypowiedzi z oprawa w cos, co uwazasz za wypowiedz wlasna. Zastanow sie co sie nie potwierdzilo z tego co tam jest napisane? Zamiast sie osmieszac poszedlbys do kina. Graja obecnie naprawde cos co warto zobaczyc... tylko czy ty jestes w stanie cokolwiek zrozumiec? --- w dniu 04.06.05 napisałam: > "The White House rounded on the magazine, saying its report had done "lasting > damage" to the US image in the Muslim world." > > "lasting damage" to zrobil kretynski prezydent i jego banda, a gazety i prasa > maja obowiazek pokazywania i informowania opinii swiatowej o zbrodniczych > poczynaniach hord busha. W pare miesiecy pozniej okazalo sie ze powyzszy 'prezydent' osobiscie rozwazal i planowal zbombardowanie siedziby jednej gazety, ze torturowanie wieznow w wiezieniach to codziennosc, ze jego poparcie w kraju spadlo praktycznie do zera, ze ta cala eskapada wyzwolencza prowadzi do nikad, ze nawet taki gamon jak ty felusiak, po zadaniu mu pytania zeby wymienil co pozytywnego maja Stany Zjednoczone dzieki tej rozrobie w Iraku nie potrafi wymienic nawet jednego punktu. Czy uwazasz ze Mr. Lawrence Wilkerson jest lewackim idiota nie zdajacym sobie sprawy co mowi? ================================================================================ Lawrence Wilkerson, szef sztabu byłego sekretarza stanu USA Colina Powella mówi o amerykańskim rozmijaniu się z prawem międzynarodowym i przemożnych wpływach wiceprezydenta Cheneya 60-letni Wilkerson przez 16 lat należał do najbliższych współpracowników Colina Powella, od 2002 do 2005 roku był szefem jego biura w Departamencie Stanu. Emerytowany pułkownik uczestniczył w wojnie wietnamskiej, a potem pełnił funkcję zastępcy komendanta Kolegium Wojennego Piechoty Morskiej w Quantico w stanie Wirginia. --- SPIEGEL: Pułkowniku Wilkerson, atakował pan ekipę prezydenta George’a W. Busha gwałtowniej niż jakikolwiek inny insider przedtem. Dlaczego? Wilkerson: Łamanie konwencji genewskiej, co widziałem w Abu Ghraib, rozmijanie się z prawem międzynarodowym i traktatami skłoniły mnie do odwołania się do opinii publicznej. Chciałem zwrócić uwagę na politykę przeforsowaną przez gremia kierownicze – od wiceprezydenta po ministerstwo obrony – która obecnie odbija się na naszych frontowych żołnierzach. Była ona szkodliwa nie tylko dla naszych sił zbrojnych... Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Niestety tak nie jest 10.12.05, 00:04 Twoj pierwszy na tym forum pod tym pseudonimem zamiescilem jako ciekawostke historyczna. Traf chcial, ze White House mial racje oskarzajac Isikoffa o "lasting damage". Gdyby to co napisal Michael Isikoff bylo prawda to mozna byloby miec watpliwosci co do stanowiska Bialego Domu. Jednak okazalo sie, ze byl to stek bzdur i w konsekwencji Isikoff odwolal. szkoda, ze w wyniku wywolanych jego anonsem zamieszkach zginelo bodajze 16 osob. Niestety po watergate tak sie stalo ze sceptycyzm dziennikarski zostal zastapiony cynizmem a osiagniecia na polu mierzy sie moca kopniaka zadanego prezydentowi. Kazdy chce byc WoodwardemBernsteinem. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: czy jennifer i fallusiak to malzenstwo? 09.12.05, 23:52 Nie ale w ramach pomocy zaniedbanym dopieszczam ja jak tylko moge. Niestety, ta cholera jest oziebla. Odpowiedz Link Zgłoś