Dodaj do ulubionych

Strajk pracowników komunikacji w Nowym Jorku

20.12.05, 12:19
Oskarżyć ich o terroryzm! ;p
Obserwuj wątek
    • old.european Strajk w USA? Merkat sie zaplacze 20.12.05, 12:26
      To na pewno Al Quaida.... Zarkawi, bin Laden.. Putin i Kim
      • thannatos Re: Strajk w USA? Merkat sie zaplacze 20.12.05, 12:34
        Bez przesady, strajkowac im wolno. Pomimo prob wprowadzenia rezimu policyjnego
        przez obecna administracje, USA to nadal wolny kraj.

        Ale to, ze wybrali sobie grudzien na strajkowanie, to juz jest chamstwo z ich
        strony. :) Nowy York bez metra to doslownie Gehenna, a w mrozie to juz Armageddon.
        • evita_duarte Re: Strajk w USA? Merkat sie zaplacze 20.12.05, 13:09
          thannatos napisał:

          > Bez przesady, strajkowac im wolno. Pomimo prob wprowadzenia rezimu policyjnego
          > przez obecna administracje, USA to nadal wolny kraj.
          >

          Z tego co mi wiadomo to jest prawo zabraniajace strajku, ktory sparalizowalby
          miasto... Inna sprawa, ze wiekszosc mieszkancow jednak z nimi sympatyzuje
          > Ale to, ze wybrali sobie grudzien na strajkowanie, to juz jest chamstwo z ich
          > strony. :) Nowy York bez metra to doslownie Gehenna, a w mrozie to juz
          Armagedd
          > on.
          >

          To niestety prawda. Ludzie chodza na pieszo bo do serwisu samochodowego
          niesposob sie dodzwonic. Nie ma metra, nie ma autobusow, nie ma taksowek. Te
          ostatnie sa teoretycznie ale ja sie na przyklad nie dodzwonilam.
          • yarrai $55000/rok - srednia placa pracownika MTA 20.12.05, 13:56
            sredni dochod nowojorskiej rodziny - $60000. ci ludzie zarabiaja bardzo dobrze.
            dobrze zarabiajacy pracownicy = pazerne zwiazki, ktore jakos musza dowiesc
            tego, ze sa niezbedne.
            • evita_duarte Re: $55000/rok - srednia placa pracownika MTA 20.12.05, 14:01
              yarrai napisał:

              > sredni dochod nowojorskiej rodziny - $60000. ci ludzie zarabiaja bardzo
              dobrze.
              >
              > dobrze zarabiajacy pracownicy = pazerne zwiazki, ktore jakos musza dowiesc
              > tego, ze sa niezbedne.



              I to maja byc dobre zarobki??? Poza tym nie idzie tylko o podwyzke ale np. o
              wiek emerytalny, ubezpieczenia zdrowotne i warunki pracy.
              • piotr.ny evita gluptasku, oni maja bardzo dobre benefity 20.12.05, 14:40
                ale poniewaz znajduja sie w pozycji monopolisty, wykorzystuja to. Wladze miasta
                NY zaskarzyly TWU do sadu, i uzyskaly wyrok uznajacy strajk za nielegalny.
                Wobec czego teraz, ratusz zamierza pozwac TWU o odszkodowanie.
                A ja wzialem sobie prom z Huters Point do 34 ulicy, i mialem potem bardzo
                przyjemny spacerek. Zimno mi nie przeszkadza.
                • yarrai 'evita gluptasku' 20.12.05, 15:43
                  $55k to dwa razy wiecej, niz zarabia kompletnie przecietny nowojorczyk. o wiek
                  emerytalny i ubezpieczenia, zwiazek zawodowy negocjowal juz dwa, czy trzy lata
                  temu. renegocjowanie jakiejkolwiek umowy w stosunkowo stabilnych realiach to
                  bardzo zly zart.

                  co zas sie tyczy bardzo przyjemnych spacerow, to nie kazdy mieszka/pracuje w
                  odleglosci 20minutowego spaceru od promu/kolei.

                  probowalem przedrzec sie przed chwila w okolice battery tunel, czy brkln brdge
                  i zawrocilem, nim dotarlem do prospekt expresway. pokonanie trasy, ktore zwykle
                  zajmuje mi 5 min, zajelo mi 50 min, a nie dotarlem nawet do najbardziej
                  newralgicznych odcinkow w okolicach BQE. a poruszam sie motocyklem...
                  • gloubiboulgomm Za raka pluc placimy : JAK? 20.12.05, 16:00
                    Sprzedajemy swôj domek na Florydzie, czy domek w rezerwacie siuksôw?

                    A moze pan czyrak nam zaplaci za raka = czyraka!! Haha....

                    Bez zartôw.. Kto komu zwraca za leczenie swojego raka??
                    • pozlotemu Teraz kolej na CHICAGO! 20.12.05, 16:03
                  • evita_duarte Przecietny nowojorczyk 20.12.05, 17:11
                    Chcesz powiedziec ze przecietny nowojorczyk zarabia mniej niz 30 tyz rocznie???
                    Nie badz smieszny. Tylko ludzie pracujacy nielegalnie maja tak slabe zarobki,
                    ale to absolutnie nie dotyczy MTA
                    • yarrai jezu 20.12.05, 18:47
                      ty jestes panienko kompletnie glupia. zastanow sie, jak na statystyki zarobkow
                      wplywa postac maklera z wall street zarabiajacego 800k rocznie, ktory na koniec
                      roku dostaje bonus w wysokosci 1.500k.
                      • pocalujta_wujta Tylko ze makler narypie sie ze nie masz pojecia 20.12.05, 19:11
                        Wiesz jak jest ciezko maklerowi? Zaden nie startuje z tego pulapu. Oni na
                        poczatek zarabiaja mniej nawet niz pracownicy MTA (ok. 40 tys rocznie) bo zyja
                        z prowizji i musza jeszcze zdawac bardzo trudne egzaminy po kilka razy (nikt
                        ich nie zdal za pierwszym razem). Dopiero po kilku latach gdy maja juz tysiace
                        klientow (tak, tak nie dziesieciu czy stu!) moga zarobic te pieniadze.

                        tak sie sklada ze mam szkolenia z bylym maklerem z NYSE. Jeszcze jakies pytania?
                        • mazen17 Re: Tylko ze makler narypie sie ze nie masz pojec 21.12.05, 02:09
                          Po dwoch latach mozesz spokojnie zarabiac ok stowy na rok. Po trzech czy
                          czterech przechodzisz do kierownictwa, gdzie oprocz swoich prowizji i stalej
                          pensji zarabiasz takze na prowizjach swoich podwladnych. Po pieciu latach dobry
                          makler (tzn. taki, ktory potrafi sprzedawac) zarabia nie mniej niz cwierc
                          miliona na rok. Takim wlasnie maklerem jest moja zona w ML. A ci, co nie
                          potrafia sprzedawac sie wykruszaja i robia cos innego. Pytania? Chetnie
                          odpowiem.
                      • evita_duarte odpowiedzial idiota 20.12.05, 22:25
                        yarrai napisał:

                        > ty jestes panienko kompletnie glupia. zastanow sie, jak na statystyki
                        zarobkow
                        > wplywa postac maklera z wall street zarabiajacego 800k rocznie, ktory na
                        koniec
                        >
                        > roku dostaje bonus w wysokosci 1.500k.


                        Tak samo jak na statystyki wplywa postac Polaka nie mowiacego po angielsku
                        pracujacego za 10$. Nie rozumiem o co wam chodziu. Jak jest tak kolorowo to
                        dlaczego sie nie zatrudnicie jako kierowca autobusu. Potrzebuja ciagle mnostwo
                        ludzi...
                      • john_jasny Re: jezu 21.12.05, 05:47
                        yarrai napisał:

                        > ty jestes panienko kompletnie glupia. zastanow sie, jak na statystyki
                        zarobkow
                        > wplywa postac maklera z wall street zarabiajacego 800k rocznie, ktory na
                        koniec
                        >
                        > roku dostaje bonus w wysokosci 1.500k.

                        Masz racje absolutna ,panienka jest glupia i nie rozumie paru rzeczy ,a ponadto
                        chce w ten sposub pokazac ze ONA bardzo dobrze zarabia
                        Pracuje w firmie swiadczacej uslugi computerowe dla IRSu. Przecietne
                        wynagrodzenie wykazane przez nowojorczyka to $29644 w ostatnim roku.Z wiadomych
                        wzgledow dochody bywaja nieco wieksze ,ale ta roznica jest tylko okolo +30% .
                • evita_duarte Re: evita gluptasku, oni maja bardzo dobre benefi 20.12.05, 17:07
                  piotr.ny napisał:

                  > ale poniewaz znajduja sie w pozycji monopolisty, wykorzystuja to. Wladze
                  miasta
                  >
                  > NY zaskarzyly TWU do sadu, i uzyskaly wyrok uznajacy strajk za nielegalny.
                  > Wobec czego teraz, ratusz zamierza pozwac TWU o odszkodowanie.
                  > A ja wzialem sobie prom z Huters Point do 34 ulicy, i mialem potem bardzo
                  > przyjemny spacerek. Zimno mi nie przeszkadza.


                  Ty do mnie po chamsku nie gadaj. Ja tez jestem wsciekla bo do pracy nie pojade.
                  Co do benefitow to przeciez dlatego strajkuja, ze chca im je zabrac. Cos
                  niedoinformowany jestes...
                • kantdupy Piotr, głuptasku, MTA ma $1.000.000.000 nadwyżki 21.12.05, 03:20
                  piotr.ny napisał:
                  > NY zaskarzyly TWU do sadu, i uzyskaly wyrok uznajacy strajk za nielegalny.
                  > Wobec czego teraz, ratusz zamierza pozwac TWU o odszkodowanie.
                  > A ja wzialem sobie prom z Huters Point do 34 ulicy, i mialem potem bardzo
                  > przyjemny spacerek. Zimno mi nie przeszkadza.

                  Ratusz może sobie pozywać, ciekawe co powiedzą za tydzień. Oczywiście nie
                  popieram tego strajku. Uderza mnie to osobiście. Wziąłem ten sam prom, ale nie
                  mogę powiedziec, że spacerek był przyjemny - 37 bloków. Jutro wezmę kolejkę
                  linową z Roosvelt Island.



              • pace1 Re: $55000/rok - srednia placa pracownika MTA 20.12.05, 17:43
                I to maja byc dobre zarobki??? Poza tym nie idzie tylko o podwyzke ale np. o
                > wiek emerytalny, ubezpieczenia zdrowotne i warunki pracy.


                - srednia krajowa jest prawie o polowe nizsza.... wiec raczej zle zarobki nie sa

                - ubezpieczenia medyczne- sa w 100% pokrywani... 100%!!!!!
                -za darmo transportacje dla siebie i rodziny.
                • odtomka $55000/rok w NY to nedza 21.12.05, 18:43
                  Ty sprobuj zyc z rodzina za 55,000/rok w Nowym Jorku placac za dom,
                  swiadczenaia i podatki. Ci ludzie pracuja w mrozie wozac na Wall Street tych z
                  przedmiesc ktorzy zarabiaja dobre szesciocyfrowe pensje. Byle jaki nauczyciel w
                  NY zarabia $85,000. Wcale nie dziwie sie tym ludziom ze maja dosyc i strajkuja.
                  Nie prubuj porownywac zarobkow w NY do reszty kraju. Zamieszkaj tam i plac
                  tamtejsze rachunki, wtedy sie odezwij.

                  Osobiscie wcale bym nie chcal mieszkac w NY. Tutaj na Florydzie 60 stopni to
                  chlodno.
            • pocalujta_wujta Re: $55000/rok -to nie dobra placa czlowieku! 20.12.05, 19:07
              Puknij sie w czolo. Nie mierz wydatkow polskich do amerykanskich. Sam podatek
              za mieszkanie potrafi wyniesc 10tysiecy dolarow rocznie i to za maly domek na
              przedmiesciu. Ubezpieczenie samochodu to 1000-2000 dolarow. Za szkole placi sie
              sporo. Oplaty za utrzymanie (jesli masz mieszkanie w kondominium).

              Za 55tys dolarow ciezko jest przezyc 3-osobowej rodzinie z dzieckiem w nowym
              jorku.

              Za te pieniadze to owszem moze przezyc emeryt na florydzie ale nie rodzina w
              obszarze nowojorskim.

              Ja kiedys zylem za 40 tys. rocznie z zona i nie bylo latwo tutaj. Teraz mamy
              kilka razy wiecej i dopiero teraz mozemy powiedziec ze stac nas na dziecko.


              To nie Polskie kombinacje!
              • yarrai Re: $55000/rok -to nie dobra placa czlowieku! 20.12.05, 21:50
                chlopie, traci od ciebie troche demagogia, o ile wiesz, coz to slowo oznacza.
                1. nikt nie powiedzial, ze 55k to dobra placa. owo 55k zostalo zestawione ze
                srednia nowojorska, na ktorej tle to placa znakomita.
                1a. 55k to placa na osobe. nigdzie nie spotkalem sie z placa na rodzine.
                1b. przyjmijmy, iz malozenstwo pracuje w mta. wowczas ich rodzinny dochod to
                110k. zupelnie przyzwoite pieniadze, o ktorych 80% nowojorskich rodzin tylko
                marzy.
                2. obowiazki przecietnego pracownika mta ograniczaja sie do operowania
                przyciskami, wydawania reszty, ewentualnie czegos na ten ksztalt. nie wiem, w
                imie czego mieliby dostac 24% rocznej podwyzki przez okres trzech lat.
                3. nie wciskaj tu nikomu, ile co kosztuje, bo spora liczba z osob udzielajacych
                sie w tym watku zyje w nowym jorku.
                4. kogo interesuje, ile ty zarabiasz? wszyscy sie cieszymy, iz do czegos
                doszedles, ale trudno uciec wrazeniu, ze mamy do czynienia z nadetym bufonem.

                jestes wspanialy. wiemy o tym od ciebie. donald trump, czy larry silverstein
                usmialiby sie na twoje slowa (za to recze), ale znam sporo osob, ktore bylyby
                bardzo szczesliwe, gdyby mogly zarabiac takie pieniadze.
            • fasi6 Re: $55000/rok - srednia placa pracownika MTA 20.12.05, 21:45
              Średnia? a jaka jest w Polsce średnia wynagrodzenia? nie znam nikogo kto
              zarabia powyżej lub się do niej zbliża. a już zupełnie serio to co to za
              brednie, że "prawo stanowe zabrania strajku i jest on nielegalny"??? i że
              Bloomberg odbierze im podwójną dniówkę za każdy dzien strajku? to dławienie
              praw pracowniczych a USA to państwo policyjne, w dodatku wspiera wyzyskiwaczy
              przeciw wyzyskiwanym! naprzód do strajku generalnego!
              • puerta Re: $55000/rok - srednia placa pracownika MTA 22.12.05, 04:32
                zapraszamy do NY.
                Po wczorajszym "spacerze" mam nogi z gumy. A to nie zaden strajk generalny, to tylko transport miejski.
          • felusiak1 Re: Strajk w USA? Merkat sie zaplacze 20.12.05, 14:28
            evita_duarte napisała:
            Inna sprawa, ze wiekszosc mieszkancow jednak z nimi sympatyzuje
            =================================================
            Wszyscy sympatyzuja. Stojac na mrozie albo idac piechota do pracy ze spiewem na
            ustach i transparentami wyrazajacymi sympatie. Amerykanie lubia sympatyzowac z
            tymi, ktorzy zarabiaja 30 dolarow na godzine szczegolnie ci, ktorzy wyciagaja 10
            na godzine.
            wez ty dziewczyno nie praw dyrdymalow o sympatiach mieszkancow. wypowiadaj sie w
            swoim imieniu.
            • evita_duarte sympatie 20.12.05, 17:13
              felusiak1 napisała:


              > wez ty dziewczyno nie praw dyrdymalow o sympatiach mieszkancow. wypowiadaj
              sie
              > w
              > swoim imieniu.

              Powiedzialam to na podstawie ankiety w telewizjii wb11. Czy ja z nimi
              sympatyzuje?? Wiesz jednak wolalabym wsiasc do autobusu i dotrzec do pracy.
              • evita_duarte MTA zatrudnia 20.12.05, 17:21
                Chcialabym tylko zauwazyc, ze MTA ciagle potrzebuje nowych kierowcow autobusow,
                mechanikow chyba tez. Skoro tak maja swietnie dlaczego niewiele osob sie kwapi
                do tej pracy??!!
          • marcin120 Re: Strajk w USA? Merkat sie zaplacze 20.12.05, 17:24
            Nie przxesadzajcie z tym mrozem, i armagedonem. Zapraszam do Montrealu, sluzby
            miejskie od 4dni usuwaj snieg z ulic po piatkowej sniezycy [41cm sniegu w ciagu
            8godzin. Mrozu jak na razie niema duzego w ciagu dnia -3.
            • thannatos Re: Strajk w USA? Merkat sie zaplacze 20.12.05, 17:31
              marcin120 napisał:

              [41cm sniegu w ciagu
              >
              > 8godzin.

              eee, to spoko, ja pamietam w Bostonie 75 cm przez noc. W tym roku juz bylo
              jakies 30 cm w jedno popoludnie (pol godziny szuflowalem swiezy snieg na
              podjezdzie domu).
            • evita_duarte Re: Strajk w USA? Merkat sie zaplacze 20.12.05, 17:37
              marcin120 napisał:

              > Nie przxesadzajcie z tym mrozem, i armagedonem. Zapraszam do Montrealu,
              sluzby
              > miejskie od 4dni usuwaj snieg z ulic po piatkowej sniezycy [41cm sniegu w
              ciagu
              >
              > 8godzin. Mrozu jak na razie niema duzego w ciagu dnia -3.

              No dokladnie. Rano bylo ok. 23 teraz doichodzi nawet do 30. Moze to takie
              bardzo polskie narzekac. Wszystkim jest niewygodnie i nielkatwo dotrzec
              gdziekolwiek, zwlaszcza ze to okres przedswiateczny. Na dodatek zarabiaja sami
              pewnie nielegalnie 10/h i z zazdrosci albo nie wiem czego musza poklapac i
              poujadac. Nagle okazuje sie, ze tak swietnie pracuje sie w MTA tylko dlaczego
              nikt nie odpowiada na te ciagle ogloszenia o zatrudnieniu kierowcow.
        • pace1 Re: Strajk w USA? Merkat sie zaplacze 20.12.05, 17:39
          Nie jest az tak zle jak myslicie. Owszem na brooklyn'ie byly spore korki ale za
          to przechadzka w grudniowy sloneczny poranek przez Brooklyn Bridge byla nawet
          przyjemna :)
          Miasto jest zorganizowane wiec nie ma chaosu, jeydnie wiecej ludzi na ulicach.
      • arielmoisiecyc Re:USA KRAJ DEMOKRACJI I WOLNOSCI A... 20.12.05, 15:11
        USA KRAJ DEMOKRACJI I WOLNOSCI A PRACOWNICY NIE MAJA PRAWA DO STARJKU.
        OBYWATELE NIE MAJA PRAWA DO PRYWATNOSCI KORESPONDENCJI I ROZMOW TELEFONICZNYCH
        A REWIZJE SA BARDZO DOGLEBNE.
        DZIEKUJEMY CI AMERYKO ZA TO JAK ROZWIAZYWAC PROBLEMY LUDZI .
        SYJONISTA BURMISTRZ NEW JORKU ZAPEWNE NIC NA TYM NIE UCIERPIAL.

        ARIEL
      • gieroy_asfalta Re: Strajk w USA? Merkat sie zaplacze 20.12.05, 16:06
        > To na pewno Al Quaida.... Zarkawi, bin Laden.. Putin i Kim
        Nie, to europejskie zwyczaje. Pasożyty z ZZ dają popis. Wywalić darmozjadów na
        zbity pysk z roboty!
      • colombina Re: Strajk w USA? Merkat sie zaplacze 21.12.05, 04:01
        old.european napisał:

        > To na pewno Al Quaida.... Zarkawi, bin Laden.. Putin i Kim

        A co Meerkata obchodzi strajk w NY, on tam nie mieszka
    • pablo63 STRAJK????????????????? 20.12.05, 12:33
      Stajk w NYC w USA...czy to możliwe???????
      Przecież wgd merkata i innych merkatowców USA jest krajem mlekiem i miodem
      płynącym, tam sięnie strajkuje tam się pracuje i "wszyscy" są zadowoleni!?

      Merkat wytłumacz mi tenm fenomen, a może to jak zwykle wina "lewaków i
      machmutów"

      Pzdr Pablo
      • felusiak1 Re: STRAJK????????????????? 20.12.05, 13:42
        hej pablo, powinienes zaprzyjaznic sie z oldeuropean.
        we dwojke bedziecie mieli prawie jedna glowe.
        • pablo63 Re: STRAJK????????????????? 20.12.05, 14:11
          Ale ja jestem zaprzyjażniony z old.european :-) Mamy podobne poglądy na świat.

          Odnośnie mojej powyższej wypowiedzi, liczyłem na merkata że wyjaśni mi ten
          fenomen, mit USA że tak jest "super i wspaniale", wszyscy żyją w dostatku i
          mają najwyższy standart życia na świecie...a tu taki klops, z esztą strajków w
          USA jest więcej tylko praca o tym milczy

          Pzdr Pablo
          • felusiak1 Re: STRAJK????????????????? 20.12.05, 14:24
            wlasnie dlatego proponowalem symbioze.
            Kierowca autobusu w NYC rwie 60 tys. rocznie plus pelne ubezpieczenia plus
            emerytura w wieku 55 lat. Zle?
            Przechodzisz na emeryture majac 55 lat. Dostajesz 40 tys. rocznie dozywotnio a w
            wieku 62 lat otrzymujesz dodatkowa emeryture w wysokosci powiedzmy 18 tys.
            Razem masz 58 tys niemal nieopodatkowane i pelne ubezpieczenia. Zle?
            Dodam, ze po przejsciu na emeryture mozesz nadal pracowac zarabiajac ile sie da
            nie narazajac emerytury na uszczuplenie. Zle?
            • pablo63 Re: STRAJK????????????????? 20.12.05, 14:58
              To i le w końcu zarabiają? bo są różne wersje 25$/h 30$/h....
              Jeśli tak jest to faktycznie nieżle im się wiedzie, a może sam sprubujesz (nie
              to żebym był chamski) tak popracować jak tak jest super, zresztą 60 tyś rocznie
              to jest całkiem niezła pensyjka

              Pzdr Pablo
              • felusiak1 Re: STRAJK????????????????? 20.12.05, 17:31
                To policz. w tygodniu jest 40 godzin pracy , w roku sa 52 tygodnie. Po 30 za
                godzine to wychodzi $62400.
                Jestem za stary do MTA i zarabiam w innym miejscu nieco wiecej, no moze wiecej
                niz nieco wiecej ale nie moge udac sie na emeryture w wieku 55 lat.
                Ile zarabiaja? Zalezy od tego co robia. Nowy, ktory wczoraj zaczal prace
                dostaje cos okolo 18 na godzine i caly pakiet socjalny.
                A dlaczego ludzie nie rwa sie tam do pracy? Bo ekonomie mamy dobra i sa
                mozliwosci zarobienia i wiecej i bez pracujacych niedziel i swiat.
                Jak przyjdzie recesja to nie beda mogli opedzic sie od chetnych.
                • colombina Re: STRAJK????????????????? 21.12.05, 14:02
                  niekrorym z forumowiczow sie wydaje ze ten strajk to taki amerykanski sierpien
                  80. Z nadzieja czekaja az caly kraj sie poderwie przeciwko 'neokonom' ;-)))

                  Pozd.
                  • caesar_pl Re: STRAJK????????????????? 21.12.05, 14:36
                    Amerykanie wlasciwie srednio strajkuja.No ale najwyzszy dobrobyt to i wydawalo by sie,ze strajkow malo.Niemcy w kryzysie a strajkuja malutko.Boja sie albo nie musza strajkowac?Moze maja sie dobrze?Po co strajkowac jak Opel placi 150 tys odprawy..
                    www.einblick.dgb.de/archiv/0507/images/g050703.gif
                    • caesar_pl Dla slepych: 21.12.05, 14:38
                      www.einblick.dgb.de/archiv/0507/gf050703.htm
                      caesar_pl napisał:

                      > Amerykanie wlasciwie srednio strajkuja.No ale najwyzszy dobrobyt to i wydawalo
                      > by sie,ze strajkow malo.Niemcy w kryzysie a strajkuja malutko.Boja sie albo nie
                      > musza strajkowac?Moze maja sie dobrze?Po co strajkowac jak Opel placi 150 tys
                      > odprawy..
                      > www.einblick.dgb.de/archiv/0507/images/g050703.gif
            • gloubiboulgomm Kuku, dla felusiaka. Za raka prostaty placimy JAK? 20.12.05, 15:19
            • john_jasny Re: STRAJK????????????????? 21.12.05, 06:05
              felusiak1 napisała:

              > wlasnie dlatego proponowalem symbioze.
              > Kierowca autobusu w NYC rwie 60 tys. rocznie plus pelne ubezpieczenia plus
              > emerytura w wieku 55 lat. Zle?
              > Przechodzisz na emeryture majac 55 lat. Dostajesz 40 tys. rocznie dozywotnio
              a
              > w
              > wieku 62 lat otrzymujesz dodatkowa emeryture w wysokosci powiedzmy 18 tys.
              > Razem masz 58 tys niemal nieopodatkowane i pelne ubezpieczenia. Zle?
              > Dodam, ze po przejsciu na emeryture mozesz nadal pracowac zarabiajac ile sie
              da
              > nie narazajac emerytury na uszczuplenie. Zle?

              felusiak1 po przejsciu na pelna emeryture jezeli zarabiasz powyzej $24000 to
              twoja emerytura jest proporcjonalnie mniejsza --poczytaj


          • piotr.ny zwiazek zawodowy TWU, jest jedynym 20.12.05, 14:46
            zwiazkiem zrzeszajacym pracownikow MTA. A MTA jest monopolista komunikacji
            miejskiej w NYC. Pracownicy MTA maja bardzo dobre uposazenie, ale poniewaz
            wlasnie skonczyl im sie kontrakt zbiorowy, oraz ze posiadaja tak doskonala
            forme nacisku (zwlaszcza w przedswiatecznym tygodniu) staraja sie wynegocjowac
            sobie warunki jeszcze lepsze niz mieli.
      • mrrek Re: STRAJK????????????????? 20.12.05, 14:39
        Pablo, a wytłumacz mi, czemu strajkują Francuzi, gdy im chcą (dopiero za parę
        lat...) podnieść wiek emerytalny o jeden roczek? A maja przeciez tyle wolnego...
        na pewno każdy nowojorczyk pracuje ze 2 razy więcej niż przeciętny Francuz...
        • pablo63 Re: STRAJK????????????????? 20.12.05, 14:48
          Dlaczego strajkują Francuzi...to proste bo niechcą więcej pracować (akurat to
          powinni i będą). Amerykanie pracują 2 razy więcej....może tego niewiem
          natomiast Francuzi są najbardziej wydajnym narodem na świecie i to zostało
          wiele razy potwierdzone prze międzynarodowe organizacje.

          Polacy pracują jeszcze więcej niż Amerykanie i co... i nic!

          Pzdr Pablo
    • ikuba25ny Re: Strajk pracowników komunikacji w Nowym Jorku 20.12.05, 13:55
      Zwiazki zawodowe = mafia smierdzacych leni
      MTA placi $25/h za zamiatanie a ci strajkuja.
    • kedzier42 tak na marginesie .. 20.12.05, 14:44
      oszolomy nie zagladajcie do nie swojej kieszeni.60 tys na rodzine to nie jest
      duzo .wiecie ile kosztuje szkola rocznie dla dzieci?majac jedno dziecko musisz
      wydac okolo 20-30 tys rocznie a za reszte sie utrzymac.wiec nie pieprzcie o
      zarobkach bo nie macie pojecia ile trzeba wydac zeby normalnie tu zyc.zanim
      dostaniesz te 25 $ za godzine musisz pracowac kilkanascie lat .pozdrawiam
      wszystkich zazdrosnikow i zapraszam do pracy w MTA .
      • piotr.ny jaka szkola tyle kosztuje??? 20.12.05, 14:47
        • gieroy_asfalta Re: jaka szkola tyle kosztuje??? 20.12.05, 16:14
          Wolny Uniwersytet Marksizmu-Lenienizmu I Edukacji Homoseksualnej. Ćwiczenia
          drogie są.
          • puerta Re: jaka szkola tyle kosztuje??? 22.12.05, 04:41
            szkola dla 5-6 dziecka moze kosztowac w NY 20-30 tys. rocznie.
            A jak olejesz i wyslesz dziecko do panstwowej to zabierzesz mu wszelkie szanse na normalny rozwoj
            intelektualny. Przynajmniej tak jest w NY. My na szczescie w Polsce na razie nie mamy takiego
            problemu roznicy poziomu pomiedzy szkolami panstwowymi i prywatnymi. Ale przecietny Amerykanin,
            jezeli chce cos dobrego zrobic dla swojego dziecka, to odklada na szkole prywatna i placi te 20-30 tys.
            rocznie, a na uniwersytecie 40 tys.
            Mnie osobiscie ten strajk denerwuje, ale zgadzam sie, ze 55 tys. rocznie, zwlaszcza w przypadku
            czlonka rodziny z 1 lub wiecej dzieckiem, to nie jest kupa forsy. Przynajmniej w NYC.
      • felusiak1 Re: tak na marginesie .. 20.12.05, 14:47
        Nastepny but sie odezwal.
        jaka szkola kosztuje 20-30 tys? wez ty sie o sosne......
      • yarrai Re: tak na marginesie .. 20.12.05, 16:10
        bredzisz, czlowieku. bredzisz strasznie.
        60k nie na rodzine, tylko na osobe. i nie mow mi, co musze, skoro tak malo
        wiesz. wyjrzyj poza przasne, greenpoinckie myslenie naszych polonijnych elit.
        za zaproszenie do pracy w MTA dziekuje, ale nie skorzystam. nie mam ochoty
        ujmowac sobie zarobkow i nic nie robic. bo ja, mianowicie, zle znosze
        prozniactwo i oplacanie mafii wprost z pensji.
    • me-e NEW YORK...NEW YORK 20.12.05, 16:48
      ...www.nypost.com/


      ...i lewacki...nowy dziennik ,mutacja ...gazety...chcacy jej dorownac i ja
      papugujacy...-)))


      ...www.dziennik.com/www/index.htm


      • patrickkolno Re: 35 tysiecy loch strajkuje 20.12.05, 17:28
        A czemu te wszystkie lochy strajkuja? Siedza za okienkami z dlugimi sztucznymi
        i przyklejanymi paznokciami, wlosy ukrecone na makaron albo sztuczne pasma
        kupione w ethnic stores przywiazane do glacy i przez wiekszosc dnia nic nie
        robia. A po stacjach przestarzalego subway`u przemykaja sie szczury,ktore
        grzebia w smietnikach, pija wode z kaluz miedzy szynami.

        Nie zycze zadnemu europejskiemu miastu tak niesprawnego systemu
        komunikacyjnego, jakie ma NYC. Wagony doslownie z epoki kamienia lupanego,
        mknace przez zardzewiale szyny. Doslownie bebenki pekaja, bo wszystko skrzypi
        niemilosiernie, a najgorzej gdy jakis glos zapowieda przez przedpotopowe
        glosniki, ze trzeba wysiasc z pociagu, bo nie jedzie dalej i czekac przez
        godzine na nastepny.

        Oj lochy nowojorskie, do roboty, bo nic nie robicie tylko zazeracie sie fast
        foodem i macie problemy z nadwaga!
        • me-e Re: 35 tysiecy loch strajkuje 20.12.05, 18:39
          ...raz ,ze jak ten subaway budowali to polska byla jeszcze pod zaborami...dwa
          sa stacje calkiem ,calkiem mysle tu o nowych linniach...trzy, musisz mowic o
          linii GG...greenpoin-nassau z przesiadka na queens plaza lub 23st...faktycznie
          tam zawsze czekanie i przesiadki...cztery nie pamietam kiedy ostatnio jechalem
          subwayem...-)))
          • patrickkolno Re: 35 tysiecy loch strajkuje 20.12.05, 21:07
            Linia G nie jezdzilem od wiekow, a mam na mysli linie 4,W, N, R. Nigdy nie
            zapomne, gdy musialem dojezdzac do Long Island City z Bensonhurst i ciagle cos
            sie psulo. Albo te korki po 17:00 i przymusowe przesiadki na Grand Central
            Station! Makabra!

            Metro nowojorskie jest przedpotopowe, wierz mi. Zostalo wybudowane mniej wiecej
            w tym samym czasie, co w Berlinie i w Budapeszcie - ma nawet identyczna
            dekoracje - zelazne kolumienki, kafelki, a wiec epoka industrialna konca
            XIXstego wieku i poczatku XXstego. W miedzyczasie metro berlinskie przeszlo
            przeolbrzymie zmiany, uwielbiam metro aérien - linia U-Bahnu miedzy
            Alexanderplatz i Zoo Tiergarten, jest czysciutko, sa nawet ekrany z reklama i
            wiadomosciami, a w USA transport publiczny i swiadczenia socjalne musza zawsze
            byc na poziomie epoki kamienia lupanego.

            Nowy Jork probuje sie wylansowac jako miasto swiatowe i zrzyna jak moze ze
            stolic europejskich - przyklady to Bryant Park z identyczna karuzela, jaka mozna
            zobaczyc na Trocadéro w Paryzu, odnowiona 42st St ze sklepikami i
            restauracyjkami jak na Champs-Élysées w Paryzu. Grand Central Partnership, ktory
            zajal sie tym projektem ( ma swoje kioski na Grand Central i w poblizu Penn
            Station) wzorowal sie na metropoliach europejskich, zawsze o tym mowili.

            Pozdrowienia z Montrealu - mieszkalem przez 10 lat w NYC i wcale nie na
            Greenpoincie, ale zupelnie gdzie indziej - East Village, Hell`s Kitchen,
            Bensonhurst. Wcale mi nie brakuje tego parszywego kraju ani tego zaszczurzonego
            i brudnego miasta, jakim jest snobistyczny, lecz pelen przecietnych ludzi NYC.
            Niedlugo przenosze sie do Londynu, i Bye Bye North America, you`re not my piece
            of cake!

            A tak a propos, to wole warszawskie metro, bo przynajmniej mozna spotkac
            kulturalnych ludzi, a nie zakazane geby w nowojorskim subwayu, a ostatnio
            otwarta stacja na placu Wilsona jest calkiem niezla.

    • yann17 Re: Strajk pracowników komunikacji w Nowym Jorku 20.12.05, 17:20
      Zgodnie z teorią Meerkata strajki występują tylko we Francji, aha i w wolnej
      gospodarce jest zdrowa konkurencja ergo nie ma monopoli.
      • me-e Re: Strajk pracowników komunikacji w Nowym Jorku 20.12.05, 18:56
        yann17 napisał:

        > Zgodnie z teorią Meerkata strajki występują tylko we Francji, aha i w wolnej
        > gospodarce jest zdrowa konkurencja ergo nie ma monopoli.


        ...to jest pierwszy strajk od 25 lat...to o czyms mowi...-)))
        • maruda.r Re: Strajk pracowników komunikacji w Nowym Jorku 20.12.05, 21:21
          me-e napisał:

          > yann17 napisał:
          >
          > > Zgodnie z teorią Meerkata strajki występują tylko we Francji, aha i w wol
          > nej
          > > gospodarce jest zdrowa konkurencja ergo nie ma monopoli.
          >
          >
          > ...to jest pierwszy strajk od 25 lat...to o czyms mowi...-)))

          ***********************************

          To jest pierwszy strajk od 25 lat w miejskiej komunikacji. USA nie składaja się
          wyłącznie z komunikacji miejskiej, bystrzaku.



    • mr666 5 Aleja 20.12.05, 17:42
      Strajk strajkiem, chaos w miescie, ludzie do pracy nie poszli... Ja poszedlem bo
      z uslug MTA na szczescie nie korzystam. Ale tak wygladajacego NYC nie widzialem
      nigdy. 5 Aleja jest KOMPLETNIE PUSTA, nie liczac jakiegos policyjnego samochodu
      raz na 5 minut. Porobilem pare fajnych zdjec, jak ktos ma ochote zobaczyc to
      prosze pisac na mateuszr@gmail.com
      • yarrai Re: 5 Aleja 20.12.05, 18:45
        5 aleja jest pusta, bo zostala zamknieta jako 'emergency line'. tak samo jest z
        praktycznie co piata ulica. fukka! dojazd do miasta - 40 min. szukanie
        parkingu - 30 min!!!
    • mars_99 no i slusznie ze strajkuja 20.12.05, 17:46
      tak jak w calym tym kapitalystycznym raju cala nadwyzke finansowa
      kazdego przedsiebiorstwa biora dla siebie rozne CEO'sy i ich pociotkowie.!
      Tutaj MTU jest 1 bilion $$ do przodu...and guess who gets all the looot??
      ofkors wierchuszka a szarzy robole nie sa w ogole dopuszczani do udzialu
      w zyskach,te same place od kilkunastu lat podczas gdy inflacja nie stoi
      w miejscu .. wot kapitalisty.
    • yarrai skad wyscie wzieli te wasza evite? 20.12.05, 18:49
      • john_jasny Re: skad wyscie wzieli te wasza evite? 21.12.05, 06:20
        Poprzedni burmistrz wyzucil ja z 42str
    • pocalujta_wujta Nie wczoraj tylko dzisiaj barany z Gazety! 20.12.05, 19:02
      Siedze w biurze do ktorego nie dotrali moi koledzy. Jest godzina 13:02 czasu
      nowojorskiego.
    • burakiprlu nie wypowiadac sie polactwo na temat USA 20.12.05, 19:53
      dla was polactwo USA to niedoscignione marzenie i jestescie za glupi zeby
      rozumiec problemy USA, pod strzechy buractwo i milczec!
    • jovani labor Unin to komuna i cholota 20.12.05, 21:59
      Przyczyna utraty setki tysiecy miejsc pracy w usa i wyexportowanie miejsc
      pracy do innych krajow ponosi wine Usa labor Union, Preze 15 lat bylem
      wlascicielem firmy robiacej koszule i spodnie, zatrudnialem 120 pracownikow
      ktorzy byli zrzeszeni w uni , kazdy grosz jaki tylko zarobilem chcieli zabrac
      na podwyzki plac, ponadtto produktywnosc byla uboga, i nie moglem nic zrobic
      jednym rozwiazaniem bylo to ze musialem pzrez lata podwyzac produkty do
      momentu ze w obecnej konkurencj zyski zaczely sie stawac ujemne. a ponadtto jak
      zaproponowalem uni pracowniczej nowe warunki w ktorych nie potrafilem sie
      zgodzic na ich zadanie, wiec wowczas zastrajkowali i tak juz w upadajacej
      firmie, zmuszony bylem do zamkniecia zakladow i w tym momencie zwolnic
      wszystkich pracownikow m nie mialem wyjscia. w obecnej chwili zbudowalem nowa
      fabryke w Mexicu gdzie sila robocza jest o wiele tansza a regulacje unii nie
      dotycza wreszcie po wielu latach zaczynam miec jakis profit i jestem pewien ze
      nikt zadna unia nie zabierze mnie ostatniego centa , co do strajku w new york
      to nalezy zauwazyc ze wymagania pracownikow jedynie krzywdza innych i my
      obywatele nie zrzeszseni w tej mafijnej komunistycznej Labor union musimy
      placic za ich wymagania, gdyz jezeli zadaja wiecej od miasta to miasto musi
      podwyzszyc cene na bilety proste
      • yann17 Re: labor Unin to komuna i cholota 20.12.05, 22:38
        jest tu na forum paru takich mędrców, którzy twierdzą, że związki zawodowe to
        rak który toczy Europę, USA są od nich wolne lub nie mają tam żadnego znaczenia
        a co za tym idzie wyższa jest konkurencyjność gospodarki.

        A tu taka siurpryza.
        Chyba teraz będziemy mieli efekt domina.
        • cassandra57 Strajk 21.12.05, 02:07
          Strajk jest nielegalny, bo sa oni pracownikami "rzadu" (wliczam wladze mejskie,
          stanowe i federalne) i ci nie maja prawa strajku, w odroznieniu od pracownikow
          w firmach prywatnych. Sa uwazani za uslugi podstawowe, tak jak policja, straz
          pozarna, itp nie maja prawa strajkowac i musza pracowac w czasie negocjacji ze
          Zwiazkami Zawodowymi.

          W Nowym Yorku 60 tys dolarow/rok to raczej malo, ale to ich tylko pensja
          podstawowa. Maja rozne dodatki, podwojna place za nadgodziny, wolna opieke
          lekarska. itp. - wiele przywilejow w porownaniu z warunkami pracownikow w
          firmach prywatnych. Czasami musze pracowac w Nowym Jorku i wiem jak bardzo sa
          tzw. "Unie" mocne i rozpieszczane. Sa jeszcze gorsi niz biurokraci w PRL-u.

          Nawiase mowiac najlepsze pieniadze w administracji miejskiej Nowego jorku maja
          smieciarze. Kierowcy i ich pomocnicy lekko zarabiaja 100 tys. rocznie i zeby
          sie tam zalapac treba dawac lapowki. Czytelnicy z Nowego Jorku moga potwierdzic.

          Nie zanm nikogo kto twierdzi ze USA to kraj "mlekiem i miodem plynocy",
          nawet "meerkat". Poziem zycia jest jednak jeden z najlepszych na swiecie , i
          chyba najlepsze jesli chodzi o latwosc w zalozeniu i prowadzeniu biznesu. Jesli
          masz ochote do pracy i jako taka inteligencje to sobie poradzisz - nawet mnie
          sie to udalo.

          Tu jest link do ONZ-towskiego Indeksu Rozwoju Ludzkosci, ktory jest chyba
          najbardziej obiektywnym. USA sa 10, Norwegia prowadzi, Polska jest 36-ta, itp:

          hdr.undp.org/reports/global/2005/pdf/HDR05_HDI.pdf
      • melipol Z tego co opisujesz to dokladnie to co Australia 21.12.05, 04:55
        przechodzila 25 lat temu. Zanim sie u was poprawi to podobnie jak w Australii
        wiekszosc przemyslu o intensywnej pracy manualnej ucieknie za granice a
        bezrobocie zwiekszy sie w szybkim tepie, konsumcja spadnie a ekonomia USA
        dostanie zadyszki. Australijski udzial w ekonomi swiata jest niewielki to
        kryzys ekonomiczny nie mial negatywnego wplywu a kraje jak Malayzja, Tailandia
        i Indonezia przyspieszylo tepo wzrostu, gdyz przejelo produkcje dla Australii.
        W Meksyku zacieraja rece.
        • graga05 Re: Z tego co opisujesz to dokladnie to co Austra 21.12.05, 15:55
          Nie bardzo zgadzam sie z podanymi wyzej danymi odnosnie zarobkow w NY a takze
          calym USA. Wg tablic " median income", takze w World Almanac 2006 - (nie bede
          tlumaczyc co to jest mediana, ale wlasnie ona eliminuje ekstremalne wartosci)
          sredni zarobek (oczywiscie brutto) wynosi w stanie Nowy York za rok 2004
          38.tys. rocznie. Dochod na rodzine wynosi 69 tys. mysle, ze w samym miescie
          zbliza sie do 80tys., a takze, ze sredni zarobek jest wyzszy. W calej Ameryce
          czlonkowie zwiazkow zarabiaja srednio o 8 tys. wiecej na rok od niezrzeszonych.
          Zarobki sluzb oczyszczania miasta sa stosunkowo dobre i srednio mieszcza sie
          czterdzieci pare tysiecy rocznie, podobnie jak policjanci i straznicy. Te trzy
          sluzby ciagle sa porownywane, wiec trudno nie wiedziec. Zarobki powyzej 100tys.
          smieciarzy wlozyc trzeba do bajek. Jednak zarobek pow. 40tys plus inne benefity
          jak dobre ubezpieczenie, plan emerytalny, uczciwy urlop itd powoduje, ze sluzby
          te sa bardzo atrakcyjne, dla ludzi, ktorzy nie maja specjalnego wyksztalcenia.
          Niestety to nie Polska i lapownictwo nie jest tak powszechne, zeby zalapac sie
          do takiej pracy. Zreszta, sami pracownicy i ich zwiazki scisle reguluja
          przyjecia. Wystarczy wejsc na strone internetowa Sanitation Department, posad
          wiele, ale drobnym drukiem jest napisane, ze pierwszenstwo maja ci, ktorzy juz
          kiedykolwiek pracowali w sluzbach miejskich, lub stanowych, czasami pisze ze
          tylko oni moga byc zatrudnieni.
          Wracajac do strajkujacych ich rzadania otwarly ludziom oczy jak to jest dobrze
          na miejskiej posadzie i tam gdzie sa zwiazki. Nic dziwnego, ze zwiazkow
          pracodawcy prywatni boja sie jak ognia i obecnie w USA zaledwie 12%
          zatrudnionych nalezy do zwiazkow. Sa to wlasnie glownie pracownicy sluzb
          publicznych i z dawnych czasow ogromych przedsiebiorstw.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka