Dodaj do ulubionych

Upadek przemyslu motoryzacyjnego w USA

13.01.06, 23:13
Tytul North American Car of The Year 2005 otrzymala Honda Civic(sic)
Truck of the Year 2005 rowniez Honda Redgeline.
Za najbardziej luksusowy uznano w USA Toyote Lexus !!!! tzw. merc dla ubogich

Gdzie sie podzialy samochody amerykanskie??
Toyoty,Hondy nie sa zlymi samochodami ale byc samochodem roku w USA to juz
lekka przesada
Obserwuj wątek
    • wujekjurek Re: Upadek przemyslu motoryzacyjnego w USA 13.01.06, 23:18
      Zwróć uwagę, że za najbardziej luxusowy samochód uznano Lexusa (Twoim zdaniem
      Mercedesa dla ubogich) a nie Mercedesa lub BMW.

      Może Amerykanie, wbrew pozorom, są obiektywni i potrafią bez wstydu przyznać
      komus innemu wyższość. Ciekawe jak te sprawy wyglądają w Europie?
      • felixx Re: Upadek przemyslu motoryzacyjnego w USA 13.01.06, 23:32
        wujekjurek napisał:

        > Zwróć uwagę, że za najbardziej luxusowy samochód uznano Lexusa (Twoim zdaniem
        > Mercedesa dla ubogich) a nie Mercedesa lub BMW.

        widac dla tych co glosowali w USA toyota lexus jest juz luksusem
        w porownaniu z honda
        To ze jest merc. dla ubogich to nie moje zdanie- tak lexusa oceniaja w USA
        ktory jest nagminnie kopiowany wlasnie z mercedesa i bmw


        • i-love-2-ski Re: Upadek przemyslu motoryzacyjnego w USA 13.01.06, 23:36
          felixx napisał:

          > wujekjurek napisał:
          >
          > > Zwróć uwagę, że za najbardziej luxusowy samochód uznano Lexusa (Twoim zda
          > niem
          > > Mercedesa dla ubogich) a nie Mercedesa lub BMW.
          >
          > widac dla tych co glosowali w USA toyota lexus jest juz luksusem
          > w porownaniu z honda
          > To ze jest merc. dla ubogich to nie moje zdanie- tak lexusa oceniaja w USA
          > ktory jest nagminnie kopiowany wlasnie z mercedesa i bmw
          >
          >
          wydaje mi sie,ze mylisz pojecia. samochod w USA w duzej mierze sluzy temu aby
          sie wygodnie przemieszczac i musi byc wzglednie przystepny w cenie,a tego
          merce,czy bmw nie dostarczaja. usa ma mniej szpanerstwa niz europa a wiecej ceni
          sobie wygode i wielkosc samochodu,bo odleglosci tu duzo wieksze niz w europie.
        • gspnstr Re: Upadek przemyslu motoryzacyjnego w USA 13.01.06, 23:51
          > To ze jest merc. dla ubogich to nie moje zdanie- tak lexusa oceniaja w USA
          > ktory jest nagminnie kopiowany wlasnie z mercedesa i bmw

          Skoro jest to samochod o luksusie porownywalnym do mercedesa ale tanszy o jakies
          $20 tysiecy, to chyba tylko mozna sie cieszyc, nie?
          • felixx Re: Upadek przemyslu motoryzacyjnego w USA 14.01.06, 00:03
            gspnstr napisał:

            > > To ze jest merc. dla ubogich to nie moje zdanie- tak lexusa oceniaja w US
            > A
            > > ktory jest nagminnie kopiowany wlasnie z mercedesa i bmw
            >
            > Skoro jest to samochod o luksusie porownywalnym do mercedesa ale tanszy o
            jakie
            > s
            > $20 tysiecy, to chyba tylko mozna sie cieszyc, nie?


            to zaden argument albo cos jest luksusem lub jest kopia luksusu
            podrobki znanych firm mozna kupic za 5-10% wartosci w Azji(i nie tylko)-to
            tez nalezy chwalic??


            >
            • i-love-2-ski Re: Upadek przemyslu motoryzacyjnego w USA 14.01.06, 00:09
              felixx napisał:

              >
              >
              >
              > to zaden argument albo cos jest luksusem lub jest kopia luksusu
              > podrobki znanych firm mozna kupic za 5-10% wartosci w Azji(i nie tylko)-to
              > tez nalezy chwalic??
              >
              > lexus to nie jest podrobka,jechales kiedys nim,ze tak sie wyrazasz? po jaka
              cholere ludzie maja jezdzic do azji,zeby sobie samochod kupic?
              > >
            • gspnstr Re: Upadek przemyslu motoryzacyjnego w USA 14.01.06, 00:14
              > to zaden argument albo cos jest luksusem lub jest kopia luksusu
              > podrobki znanych firm mozna kupic za 5-10% wartosci w Azji(i nie tylko)-to
              > tez nalezy chwalic??

              Nie mow mi, ze nie widzisz roznicy. Kwarcowa kopia Rolexa to nic innego tylko
              tani, kwarcowy zegarek. Lexus to porzadnej jakosci limuzyna (choc nie kazdy
              model jak na moj gust) a nie jakas tania kopia. W tym sensie Lexus jest
              luksusem, tyle, ze za ten luksus placisz mniej, bo nie ma trojramiennej gwiadki
              w koleczku.
              • felixx Re: Upadek przemyslu motoryzacyjnego w USA 14.01.06, 00:28
                gspnstr napisał:


                >
                > Nie mow mi, ze nie widzisz roznicy. Kwarcowa kopia Rolexa to nic innego tylko
                > tani, kwarcowy zegarek. Lexus to porzadnej jakosci limuzyna (choc nie kazdy
                > model jak na moj gust) a nie jakas tania kopia. W tym sensie Lexus jest
                > luksusem, tyle, ze za ten luksus placisz mniej, bo nie ma trojramiennej
                gwiadki
                > w koleczku.
                >
                na status luksusu trzeba sobie zapracowac i za to ludzie placa ciezkie
                pieniadze(ci co maja). Rolls Royce napewno nie jest lepszy od Lexusa lecz
                kosztuje kilka razy wiecej.
                Ktos go kupuje, nie dla komfortu wylacznie tylko dla posiadania czegos ekstra
                czegos okreslanego mianem jako luksusowe.
                • gspnstr Re: Upadek przemyslu motoryzacyjnego w USA 14.01.06, 00:35
                  Ten, kogo interesuje status i moze sobie pozwolic na wybitna ekstrawagancje, to
                  pewnie i kupuje Rollsa. Natomiast osoba ktora interesuje jedynie jazda w super
                  komfortowych warunkach i nie zalezy mu na 'symbolu statusu' na pewno spojrzy na
                  Lexusa przychylniejszym okiem. Zauwaz, ze swego czasu moskiewscy nuworysze
                  kupowali wlasnie Lexusy, bo chcieli miec cos luksusowego i nowego, a Merce i BMW
                  to mial tam byle gangster.

                  Bo tak naprawde w dzisiejszym swiecie czymze jest Rolls? Luksusowym Volkswagenem?
                  • liroj Re: Upadek przemyslu motoryzacyjnego w USA 14.01.06, 00:40
                    Masz racje w 100% !!! Dodalbym tylko jedno - Lexus osiagnal juz poziom niemieckich marek!
                    Pisze to jako uzytkownik jednej z nich, ale moj nastepny wuzek to bedzie Leksio serii is!
                  • felixx Re: Upadek przemyslu motoryzacyjnego w USA 14.01.06, 00:49
                    Luksus to jest to na co nie stac przecietniaka.
                    W tym celu ,wiele lat temu stworzone wiele roznych produktow dostepnych
                    wylacznie dla bogatych w tym samochody.
                    Za najlepszego Ferrari trzeba zaplacic ok $1 mln. - czy to jest najlepszy
                    samochod ?? watpie,jest natomiast najbardziej luksusowy.

                    Wrocmy jednak do podstawowego pytania gdzie samochody amerykanskie ??
                    • gspnstr Re: Upadek przemyslu motoryzacyjnego w USA 14.01.06, 00:55
                      felixx napisał:

                      > Luksus to jest to na co nie stac przecietniaka.

                      Luksus to jest pojecie wzgledne. To co jest przecietne w USA, bywa luksusem
                      gdzie indziej.

                      > W tym celu ,wiele lat temu stworzone wiele roznych produktow dostepnych
                      > wylacznie dla bogatych w tym samochody.
                      > Za najlepszego Ferrari trzeba zaplacic ok $1 mln. - czy to jest najlepszy
                      > samochod ?? watpie,jest natomiast najbardziej luksusowy.

                      Ja bym powiedzial, ekstrawagancki. Wiele mozna powiedziec o Ferrari, ale jesli
                      za skladnik luksusu uznamy np. komfort, to Ferrari wcale nie bedzie najbardziej
                      luksusowy.

                      >
                      > Wrocmy jednak do podstawowego pytania gdzie samochody amerykanskie ??

                      W Ameryce, w wiekszosci. Jak wspomnialem, cierpia na wysokie koszty produkcji i
                      zly image, ale jakos leci. Jednym (Chrysler) lepiej, innym (Ford, GM) troche
                      gorzej. Poczekamy, zobaczymy. Na razie GM nadal sprzedaje najwiecej samochodow w
                      swiecie, choc wkrotce, zdaje sie, przescignie go wlasnie Toyota.
                      • liroj Toyota od ponad roku jest Numero Uno! 14.01.06, 01:03
                        GM obecnie ma 25% rynku U$ofA ale jeszce 25 lat temu mial 50% rynku. GM musi utrzymywac
                        dziesiatki tysiecy zwolnionych pracownikow i placic ic ubezpieczenia zdrowotne. GM jest
                        wiekszym ubezpieczycielem niz producentem samochodow, hehe!
                        • genefski Re: Toyota od ponad roku jest Numero Uno! 14.01.06, 17:24
                          Masz na mysli ilosc pojazdow czy totalna wartosc sprzedana? Toyota sprzedaje sporo malych
                          samochodow, wiec pewnie sa one tansze niz krazowniki GM?
                    • liroj Re: Upadek przemyslu motoryzacyjnego w USA 14.01.06, 00:59
                      Co zostalo dobrego GM:

                      1. Saab
                      2. Opel/Vauxhall
                      3. Male udzialy w Subaru
                      4. Jeszcze mniejsze w Suzuki
                      5. Daewoo
                      6. Pick-up dla matolkow z Teksasu i Kansas oraz Idaho!

                      JAk toyota wypusci Tundre V-8 i zdecyduje sie trzymac przez rok cene niemalze bez profitu to
                      bedzie po operacjach GM w U$ofA. Juz dzisiaj wiadomo, ze zwolnia 30K ludzi w Stanach!
                  • borrka1 Re: Upadek przemyslu motoryzacyjnego w USA 14.01.06, 11:24
                    gspnstr napisał:
                    Zauwaz, ze swego czasu moskiewscy nuworysze
                    > kupowali wlasnie Lexusy, bo chcieli miec cos luksusowego i nowego, a Merce i
                    BM
                    > W
                    > to mial tam byle gangster.
                    >

                    to bylo dawno,teraz w Moskwie na Lexusa muwia krotko;gawno.
                    Po prostu ze zwyklych uzytkownikow stali sie koneserami.
                    • t0g Re: Borrka: Koneserstwo, moj drogi, to sie zaczyna 14.01.06, 12:26
                      borrka1 napisał:

                      > to bylo dawno,teraz w Moskwie na Lexusa muwia krotko;gawno.
                      > Po prostu ze zwyklych uzytkownikow stali sie koneserami.

                      dopiero na poziomie Rolls-Royce'a z siwowlosym szoferem (a wiesz dlaczego
                      koniecznie musi byc siwowlosy?). Ponizej tego poziomu to wszystko sa tylko
                      petaki udajace koneserow.
                      • t0g Re: Prawde mowiac,... 14.01.06, 12:39
                        ...to nawet jeszcze nie Rolls-Royce. Gulfstream, to jest dopiero to!
                        • liroj Re: Prawde mowiac,... 14.01.06, 12:57
                          Czemu Ty nie spisz, doktorku? Idziesz zaraz do pracy czy juz wrociles?
                          • t0g Re: Prawde mowiac,... 14.01.06, 20:40
                            liroj napisała:

                            > Czemu Ty nie spisz, doktorku? Idziesz zaraz do pracy czy juz wrociles?

                            Nasze strefy czasowe są przesunięte, Magistrze!
                            • liroj Re: Prawde mowiac,... 15.01.06, 04:52
                              t0g napisa?:

                              > liroj napisa?a:
                              >
                              > > Czemu Ty nie spisz, doktorku? Idziesz zaraz do pracy czy juz wrociles?
                              >
                              > Nasze strefy czasowe sa˛ przesunie˛te, Magistrze!

                              Tak mowia, ale 12:39 w Polsce to dopiero 3:39 rano w Oregonie ... jak by nie patrzec, Dottore!
                        • you-know-who Re: Prawde mowiac,... 15.01.06, 04:25
                          a czy slyszales ze silniki odrzutowe RR naleza do bmw?

                          gulfstream to samolot do przewozenia wiezniow do szczytna.
                          najwiekszy backlog zamowien jest na hermetyzowany turbosmiglowy piper mirage
                          (6-osobowy) ktorym szefowie bogatych firm powoza czasem sami, wraz z kopilotem.
                          maly, zgrabny i niedrogi, ~1.5m.
                          • liroj Re: Prawde mowiac,... 15.01.06, 04:49
                            Naprawde amerykanskie to sa Apache i Szewrolety - jedne spadaja jak kaczki, a te drugie
                            rdzewieja jak Fordy, hehe! Chiny sa juz bardziej zaawansowane technologicznie niz Stany i
                            wlasnie z Chin bedzie nastepna fala samochodowa, a moze nawet tsunami?
                            • gspnstr Re: Prawde mowiac,... 15.01.06, 18:32
                              Powiedz mi, gdzie indziej mozesz kupic samochod z silnikiem V8 5,7 litra o mocy
                              345 koni, w cenie przystepnej dla kazdego (z opcja 6,1 litra, 425 koni). To
                              wtedy pogadamy. :o)

                              Ach, BMW czesto niestety oznacza "Bedziesz Mial Wydatki".
                              • liroj Re: Prawde mowiac,... 17.01.06, 00:18
                                Na szczescie te trupy Camaro i TranAm juz wycofali, a Corvette do dzis odstaje technologicznie.
                                RX-8 czy Z4 to dalej marzenie niedoscignione dla GM - tak w jakosci, niezawodnosci jak i
                                przyjemnosci i finezji prowadzenia!

                                PS. Co za roznica ile KM pod maska, jak na zakretach nie mozna jechac szybciej ajk 50-tka w
                                tych amerykanskich trumnach?
                                • gspnstr Re: Prawde mowiac,... 17.01.06, 18:53
                                  A ja nie mowie o guido cars tylko o nowym Chargerze. Bo to powrot do tradycji
                                  amerykanskich 'muscle cars' :o))

                                  > PS. Co za roznica ile KM pod maska, jak na zakretach nie mozna jechac szybciej
                                  > ajk 50-tka w tych amerykanskich trumnach?

                                  Uznam to za zart i na tym poprzestane.

                                  Swoja droga, jak w wielu innych przypadkach, 'de gustibus non disputandum est'.
                                  Kazdy ma swoje gusta, a juz twierdzenie, ze jeden konkretny model jednej
                                  konkretnej marki jest najlepszy na swiecie to naprawde dziecinada.
    • samsone Co 20 lat mamy ten straszny upadek 13.01.06, 23:20
      a ja sobie mysle i spekuluje, czy by tutaj w GM nie zainwestowac.
      • liroj Re: Co 20 lat mamy ten straszny upadek 14.01.06, 00:47
        JA bym poczekal - beda jeszcze tansze, hehe! Jak zejda ponizej dolca to wtedy kupuj ...

        PS. 20 lat temu padlo AMC, dzisiaj Chrysler to jedynie bezclowy kanal dla Daimlera do USA, a
        GM jest juz na rowni pochylej ... stawiam pol litra Zubrowki
        • samsone Re: Co 20 lat mamy ten straszny upadek 17.01.06, 16:23
          ja juz kupilem w piatek, przed pojsciem do synagogi.
    • gspnstr Re: Upadek przemyslu motoryzacyjnego w USA 13.01.06, 23:48
      Felix, najlepiej sprzedajacym sie samochodem w USA jest od lat Toyota Camry,
      ktora w znakomitej wiekszosci jest wytwarzana w Kentucky. Czy to jeszcze
      samochod japonski, czy juz amerykanski? Toyota wprowadza w tym roku jej wersje
      hybrydowa i liczy na zwiekszenie sprzedazy o 10% w stosunku do roku ubieglego.

      Jezeli chodzi o samochody amerykanskie, Detroit rzeczywiscie ma spory problem,
      choc duza jego przyczyna jest zly image ktory sie ciagne juz od 20-30 lat (sami
      Amerykanie sie smieja, ze nazwa FORD to akronim of Fix Or Repair Daily). Ale
      najwiekszym problemem sa nie samochody, a koszt ich produkcji, swiadczen
      pracownikow itp.
    • you-know-who Re: Upadek przemyslu motoryzacyjnego w USA 13.01.06, 23:57
      > Gdzie sie podzialy samochody amerykanskie??

      Widziel ostatnio zadziwiajaco duzo takich wlasnie na poboczu tuz za jakims
      skrzyzowaniem, z pokracznie wykreconym lub pochylonym jednym kolem przednim,
      kierowcy stali obok i rozmawiali przez telefon, prawdopodobnie o wynikach
      konkursu w chicago.
      • i-love-2-ski Re: Upadek przemyslu motoryzacyjnego w USA 14.01.06, 00:11
        you-know-who napisał:

        > > Gdzie sie podzialy samochody amerykanskie??
        >
        > Widziel ostatnio zadziwiajaco duzo takich wlasnie na poboczu tuz za jakims
        > skrzyzowaniem, z pokracznie wykreconym lub pochylonym jednym kolem przednim,
        > kierowcy stali obok i rozmawiali przez telefon, prawdopodobnie o wynikach
        > konkursu w chicago.

        he,he u was w kanadzie macie kiepskich kierowcow,ale jak widac dobre sa te
        samochody amerykanskie,ze po wywrotce do gory nogami nie ladujesz w szpitalu
        (kolizja malucha jest zwykle fatalna) tylko wychodzisz i dzwonisz po pomoc drogowa:)
        • liroj Re: Upadek przemyslu motoryzacyjnego w USA 14.01.06, 00:19
          Ja Ci moge pokazac lepszego malucha, takiego jak ty lubisz!
        • you-know-who Re: Upadek przemyslu motoryzacyjnego w USA 14.01.06, 00:23
          > ze po wywrotce do gory nogami nie ladujesz w szpitalu

          jesli ktos nie lubi wywrotek to po co kupuje hummery albo inne bezsensowne
          niestabilne samochody gm?
          • liroj Re: Upadek przemyslu motoryzacyjnego w USA 14.01.06, 00:27
            Ona sie zna to Ci zaraz odpowie!
          • i-love-2-ski Re: Upadek przemyslu motoryzacyjnego w USA 14.01.06, 00:28
            you-know-who napisał:

            > > ze po wywrotce do gory nogami nie ladujesz w szpitalu
            >
            > jesli ktos nie lubi wywrotek to po co kupuje hummery albo inne bezsensowne
            > niestabilne samochody gm?

            raczej kupuje,je po to,aby w czasie kolizji przezyc. nie tylko trzeba uwazac na
            to jak sie samemu jezdzi,ale na drogach pelno roznych idiotow,a ci jak wiadomo
            podobnie jak na naszym forum "totally unpredictable".
            • you-know-who Re: Upadek przemyslu motoryzacyjnego w USA 14.01.06, 01:54
              > raczej kupuje,je po to,aby w czasie kolizji przezyc.

              1. to bylby jakis argument, gdyby sie nie wywracaly.
              wywrotka suv to jedena z szybszych motod dostania sie na cmentarz
              2. rozumiem o co ci chodzi, ale ja nie namawiam przeciez do jezdzenia
              malym fiatem. ja mam bmw ktore jest takie ciezkie jak suv, ale stabilne jak
              cholera
              3. prawdziwym powodem jest moda. zreszta wlasnie juz minela, obecnie deprecjacja
              roczna suv jest imponujaca, era tego dinozaura sie konczy.
        • you-know-who Re: Upadek przemyslu motoryzacyjnego w USA 14.01.06, 06:55
          ..chyba sie nie zrozumielismy - mowie nie o kolizjach tylko o wypadkach w
          ktorych rozpiernicza sie uklad sterowania albo zawieszenie kola. nie slyszalem o
          takich przypadkach u lepszych marek.
          • liroj Re: Upadek przemyslu motoryzacyjnego w USA 15.01.06, 05:39
            W jej 750iL nie ma takich problemow!
    • club66 Europejska wygoda 14.01.06, 00:28
      iroj napisała:

      > A w Europie sluzy do tego, zeby sie niewygodnie przemieszczac,

      www.microcar.org/carspecs/cicostar.html
      Cicostar

      www.microcar.org/carspecs/newmapkv.html
      New Map KV
      • liroj Re: Europejska wygoda 14.01.06, 00:37
        Ty oczywiscie jak przystoji na "Amerykanina" jezdzisz K-Carem?
        • club66 Re: Europejska wygoda 14.01.06, 01:02
          Mam tez cos europejskiego z cd changer w bagazniku i mata podlogowa zaczepiona
          na haku (sic!).
          • liroj Re: Europejska wygoda 14.01.06, 01:06
            Nie wiem czy podazam za nurtem Twojego rozumowania, ale sporo samochodow ma tzw.
            6-pack w bagazniku (nie mowie o piwie) ... czy to wstyd? Na pewno na Florydzie nie jest to
            probleme, bo mrozu nie macie i zawsze mozna wrzucic nowe 6 CD's jak sie znudzi, prawda?
            • club66 Re: Europejska wygoda 14.01.06, 01:18
              Masz troche racji, problem zwieksza sie, jak trzeba wywalic pol bagaznika zeby
              dostac sie do klapy chroniacej changer, mocowanej nakretkami;)
              Ale z tym to jeszcze pol biedy, najbardziej dreczy mnie, ze zaden cup holder nie
              miesci kubka z kawa. Myslalem, ze tak jak w Europie trzeba pic z filizanki na
              spodeczku, ale i takiego miejsca nie znalazlem :)
              • liroj Re: Europejska wygoda 14.01.06, 01:22
                "Are we watching the same game?" - powiedzial McEnroe do sedziego glownego po kolejnej
                decyzji przecieko niemu ... Nie kumam o co Ci biega, I'm afraid.

                Bardzo cieplo tam dzisiaj macie?
                • club66 Re: Europejska wygoda 14.01.06, 01:34
                  Rozchodzi mnie sie o to, ze ten niemiecki luksus, jest luksusem w cudzyslowiu.
                  P.S
                  Dzisiaj bylo goraco i wilgotno, ale idzie ochlodzenie, ma byc 30's F. A jak
                  zwykle przed taka mieszanka zaczelo lac i grzmiec.
                  • liroj Re: Europejska wygoda 14.01.06, 01:53
                    Niemiecki luksus w cudzyslowiu? Zaczynam sie powaznie obawiac, ze moze to goraco ... hehe!

                    Ja jezdze niemieckim wuzkiem i szczerze mowiac nie przeszkadzaja mi samoustawialne do
                    kierunku jazdy ksenonowe swiatla z natryskiem wody wprost na lampy, ani podgrzewane
                    siedzenia (opcja malo uzyteczna na Florydzie), dzwiek H&K, 6 poduszek, VVT valvetrain, DSC,
                    17 calowe alufelgi, utwardzone zawieszenie, elektrycznie podgrzewane lusterka czy
                    wielokierunkowy nastaw elektryczny siedzen. Co najzabawniejsze to wszystko dziala bez
                    zarzutu, a to w amerykancu graniczloby z cudem!

                    Leskio, Acura i Infinity oferuja te same gadzety i wedlug wielu ludzi sa to marki bardziej
                    niezawodne, ale nie sa tak efektowne jak niemieckie. Chociaz Acura RL 3.5V6, czy Infinity J45
                    albo Leksio GS430 moga narobic sporo kloptow beemce serii 5 lubo Audi A6.

                    Jednak Niemcy do dzis maja lepsza oferte silnikow i modeli w tej swojej klasie: 320, 325, 330,
                    330Ci, M3, 525, 530, 535, 545, M5, 645Ci, 745 plus dyzle do wyboru i koloru - wszystko full
                    wypas! Pokaz mi choc jedna amerykanska marke, ktora noze sie zmierzyc z nie tak duza
                    przeciez firma jak BMW ... Chill out bro!

                    PS. 30F na Florydzie? Don't drink tonite NOMORE !!!
                    • club66 Re: Europejska wygoda 14.01.06, 05:44
                      To co wypisujesz jest to standart w drozszych modelach amerykanskich samochodow,
                      byc moze z wyjatkiem natrysku na przednie lampy, slyszalem opinie, ze jest to
                      zbyteczny dodatek.Tak jak pisalem, uwazam, ze niemieckie samochody luksusowe sa
                      niewygodne przede wszystkim ciasne i malo praktyczne.Psuja sie czesciej od
                      amerykanskich modeli. Nie wiem tylko jak to wyglada w modelach powyzej $100K. Co
                      z tego, ze moja bryka ma 12 poduszek, AWD, traction control... gdy pozbawiona
                      jest "door ajar warning" (sic!)a jakie ma to znaczenie kiedy wozisz male dzieci,
                      popytaj starszych znajomych. Wady moglbym wymieniac bardzo dlugo. Jeszcze jest
                      zbyt swiezy zeby sie psul, ale ani ja lub zona nie chcemy nim juz jezdzic. Jest
                      to trzeci samochod w domu, stoi w garazu i po 2 latach ma tylko 7 tys mil. W tym
                      roku na pewno sie go pozbedziemy.

                      > PS. 30F na Florydzie? Don't drink tonite NOMORE !!

                      Napisalem 30s (thirties). Do tylu ma spasc w sobote w nocy np. moze byc 39F,
                      chociaz o tej porze roku przez kilka dni moze tak byc i w dzien, co juz
                      niejednokrotnie w poprzednich latach sie zdazalo.
                      • you-know-who Re: Europejska wygoda 14.01.06, 09:16
                        co ta za "bryka" ktora nie jezdzisz?
                        (bmki maja nie tylko ding-dong ale i pisza ci door open czerwono na czarnym
                        jak masz otwarte drzwi. moze zafundowales sobie zla marke?
                        • club66 Re: Europejska wygoda 14.01.06, 09:27
                          you-know-who napisał:

                          > co ta za "bryka" ktora nie jezdzisz?
                          > (bmki maja nie tylko ding-dong ale i pisza ci door open czerwono na czarnym
                          > jak masz otwarte drzwi. moze zafundowales sobie zla marke?

                          Tego jestem w 100% pewien :(
                          M-B ML500 '04
                          • you-know-who Re: Europejska wygoda 14.01.06, 09:31
                            no to polecam goraco 5-ki.
                            • club66 Re: Europejska wygoda 14.01.06, 09:49
                              X-5 stalo juz u sasiada z boku:(
                              Probowalem jeszcze Volvo XC-90 ale wydawal sie byc slaby.
                              Mysle teraz o QX-56, wiem, ze maja sporo wad,.. ale jest big :)
                              • you-know-who Re: Europejska wygoda 14.01.06, 10:00
                                no tak - nie jestem ekspertem w suv'ach, co do ktorych jestem sceptykiem.
                                myslalem raczej o serii 500 sedanow, a jak glownie po miescie to i 330i dla zony
                                i dzieci powinien byc w sam raz. czy jestescie za miastem w blocie i sniegu, na
                                stromej gorce, ze tak lubicie suv-y czy poddaliscie sie modzie?
                                • club66 Re: Europejska wygoda 14.01.06, 10:08
                                  >czy jestescie za miastem w blocie i sniegu, na
                                  > stromej gorce, ze tak lubicie suv-y czy poddaliscie sie modzie?

                                  Snieg to dzieciaki moje znaja z opowiadan, a okolica plaska jak przyslowiowy stol.
                                  Polowa zabawek do przerzucania piasku na plazy jezdzi w samochodach plus rowerek
                                  najstarszej. Ale glowny powod to miec czym ciagac lajbe.
                                  Pora isc spac.
                                  • you-know-who Re: Europejska wygoda 14.01.06, 10:23
                                    tak... pora juz i na mnie.
                                    a w ogole to sie zamykam, bo zaraz nas jakies administratorki rozjada i zepchna
                                    na forum motoryzacja; zwlaszcza ze sie wychylilem nt jakie samochody sa dla
                                    kobiet a jakie nie
                                  • liroj Re: Europejska wygoda 14.01.06, 13:11
                                    Tak trzymaj Club666 - SUVy byly pomyslane wlasnie po to, zeby rodzice mogli wozic platikowe
                                    zabawki dzieciakom na florydzkie plaze ... szkoda mi Cie!
                                • club66 Re: Europejska wygoda 16.01.06, 03:47
                                  Witam ponownie,

                                  you-know-who napisał:
                                  > a jak glownie po miescie to i 330i dla zony
                                  > i dzieci powinien byc w sam raz.
                                  > lubicie suv-y czy poddaliscie sie modzie?

                                  Przy obecnym naszym trybie aktywnosci, sedans nawet nie wchodza w rachube.
                                  Faktem jednak jest, ze w przeszlosci jezdzilo sie i sedans i tzw. "sportowymi".
                                  Z pierwszym dzieciakiem zona przesiadla sie do minivan i do dnia dzisiejszego
                                  uwaza, ze byl to dla niej najpraktyczniejszy samochod; szeroko rozsuwane drzwi,
                                  dojscie z pierwszego rzedu do tylnych, wozek pakowal sie bez skladania,etc.
                                  Nastepnie doszedl pierwszy SUV i wkrotce potem pare ton do ciagniecia na haku. W
                                  nastepstwie tego kolejne auta oprocz wygody musialy miec i mozliwosc do heavy
                                  towing. A merykanskie modele, co znam z praktyki, spelniaja te wymagania i z
                                  pewnoscia niektore japonskie tez. Model europejski pomimo, ze nie byl
                                  przeznaczony do heavy towing, "rozlozyl" sie juz na poczatku ze wzgledow
                                  praktycznych. Nie ujmuje wysokich walorow bezpieczenstwa i tzw. smooth ride, ale...

                                  • you-know-who Re: Europejska wygoda 16.01.06, 05:16
                                    tak, masz racje, znacznie wiecej amerykanow niz eu-ow potrzebuje czegos mocnego
                                    do lodki i zawsze mieli tendencje do uzywania 'trucks' (mini) do roznych celow,
                                    pamietam ze moj landlord kiedys namawial mnie na cos takiego zamiast station wagon
                                    ktory wtedy kupilismy. inna tradycja (moda) - bo i tak tymi trucks nie jezdzili
                                    off road (95% wlascicieli), tak jak i pozniej suv'ami. cos w tym jest! moja
                                    agitacja za bmw byla oczywiscie w zupelnie innej kategorii (mimo X3, X5, ktorych
                                    chyba rzeczywiscie nie oplaca sie kupowac w usa). przyjmnego lodkowania.
                        • gspnstr Re: Europejska wygoda 15.01.06, 18:41
                          > (bmki maja nie tylko ding-dong ale i pisza ci door open czerwono na czarnym
                          > jak masz otwarte drzwi. moze zafundowales sobie zla marke?

                          Oj, i co z tego? Juz dwadziescia lat temu Nissan Maxima mowil syntetycznym
                          damskim glosem "Your left door is open". Czy to o czyms swiadczy odnosnie
                          jakosci samochodu? Raczej nie.
                    • you-know-who EU wygoda, a glownie prowadzenie wozu!!!!!! 14.01.06, 07:35
                      liroj zgadzam sie z toba calkowicie. zreszta niech ci ktorzy nie wiedza o czym
                      mowia przejada sie amerykanskim samochodem luksusowym i bmw po trasie
                      trudniejszej niz kawalek prostego highwayu.

                      bmw nie jest samochodem dla kogos kto chce pic kawe jadac 60mph po prostej, mimo
                      ze w tej roli spelnia sie znakomicie! szkoda takiego wozu!!!

                      bmw jest nieprawdopodobnym wozkiem o dynamice i PROWADZENIU (handling) samochodu
                      sportowego, np. przyspieszenie boczne przy ktorym zrywa sie przyczepnosc kol na
                      zakrecie jest najlepsze ze wszystkich marek i modeli samochodow w 5-kach bmw,
                      glownie dzieki nieprawdopodobnie dorze zaprojektowanemu zawieszeniu i idealnie
                      rozlozonej masie - niski srodek ciezkosci, 50.5% na przedniej osi, 49.5% na
                      tylnej (uwaga, jesli wozicie na tescie tesciowa z przodu - bierzcie tez tescia
                      na tyl, pun intended).

                      (caly czas mowimy o sports luxury sedans, nie o samochodach formuly 1,2 czy o
                      innych wyscigowych)

                      owszem sa wozy amer. ktore sa lepiej odizolowane od nawierzchni i zdecydowanie
                      wiekszymi cup holderami (-:, to nie jest moja definicja luksusu, watpie
                      natomiast zeby istnialy bardziej wygodne w jezdzie/prowadzeniu niz 540/550 czy
                      745. (Mialem i takie i takie przez ok 8 lat jezdzenia w usa, a 12 w europie.)

                      zeszta, jesli nie chcecie mi wierzyc (sorki, nam wierzyc bo liroj zaczal uchylac
                      wam rabka tajemnicy dobrego samochodu) to wyguglujcie sobie "comparison luxury
                      sports sedans" i bedziecie mieli dowod na to jaka marka wygrywa porownania
                      fachowcow, a jesli zalezy wam na opinii zwyklych zjadaczy chleba to poszukajcie
                      w consumer reports.

                      www.edmunds.com/insideline/do/Drives/Comparos/articleId=73569
                      to o tym jak 2002-2003 Entry-Level Luxury Sport Sedans Comparison Test
                      wgrala bmw 3-ka (330i) z BMW 330i z Audi's redesigned 2002 A4, Cadillac's 2003
                      CTS, Infiniti's 2003 G35 and Jaguar's 2002 X-Type.

                      porownanie
                      www.leftlanenews.com/2005/12/17/top-luxury-sport-sedans-compared-a6-on-top/
                      wygral Audi A6, ale chyba tylko dzieki nizszej cenie
                      “The A6 isn’t as thrillingly sporty as the BMW or Infiniti, but for the money,
                      it still proves to be the most complete luxury car". ha!

                      www.edmunds.com/reviews/mostwanted/2001/60925/article.html
                      Editors' Most Wanted Vehicles for 2001
                      Luxury Sport Sedan, Winner: BMW 540i (wooohooo! uwielbiam te wozy! wlasnie
                      E39 nie najnowsze modele po 2003)

                      www.edmunds.com/reviews/mostwanted/2002/47590/article.html
                      Editors' Most Wanted Vehicles for 2002
                      Midsize Luxury Sedan
                      2002 BMW 5 Series Winner: BMW 5 Series
                      Under the hood of the 540i sedan sits a 4.4-liter V8 with 290 horsepower that
                      provides 0-to-60 mph acceleration times in the low 6 seconds. As befitting a
                      luxury car, the BMW can be optioned with almost every convenience imaginable.
                      The fact that the 5 Series is in the last year of its generation yet can still
                      garner pitty-pats from our car-geek hearts is testament to its greatness.

                      i tak dalej..

                      • you-know-who jeszcze jedno: voted with wallet 14.01.06, 07:49
                        Western European sales:

                        January-October 2005 / January-October(2004)

                        Lower premium
                        1. Audi A4 221,059 (206,256)
                        2. BMW 3 series 199,256 (230,675)
                        3. M-B C class 148,528 (181,088)

                        Medium premium
                        1. BMW 5 series 110,993 (119,267)
                        2. Audi A6 110,070 (86,873)
                        3. M-B E class 103,359 (144,304)

                        Source: JATO Dynamics

                        jesli ktos potrafi udowodnic ze najlepszym samochodem swiata (bo chyba zgodzimy
                        sie ze amerykanie leza na lopatkach a azjaci produkuja samochody dla kobi...
                        tego, dla nie koniecznie wymagajacych i dynamicznych kierowcow), w tej drugiej
                        klasie, nie jest moja bmka 540 to: go ahead, make my day :-)
                      • club66 Re: EU wygoda, a glownie prowadzenie wozu!!!!!! 14.01.06, 08:13
                        Wiecej swiezosci :)

                        scion-tech.com/zerothread?id=288
                        SEDANS AND SMALL CARS
                        "Most of the worst sedans in our rankings came from Europe, including several
                        expensive luxury models such as the Audi A8, BMW 7 Series, Jaguar S-Type, and
                        the Mercedes-Benz E- and S-Class".

                        SUVs
                        "European brands anchored the least reliable list. Unreliable models included
                        the V8 BMW X5, Land Rover Range Rover, Land Rover LR3, Porsche Cayenne,
                        Volkswagen Touareg, and Volvo XC90"

                        • explicit Re: EU wygoda, a glownie prowadzenie wozu!!!!!! 14.01.06, 08:25
                          Ouuuuuuuuch !!! That hurts :)))

                          uklony

                          ==============================================================================

                          scion-tech.com/zerothread?id=288
                        • explicit Re: EU wygoda, a glownie prowadzenie wozu!!!!!! 14.01.06, 08:35
                          Nie dobijaj ich :))) Znalem takiego pajaca co w Porsche za 90 K szpanowal i
                          basement wynajmowal , kiedy inni mieszkali pod wlasnym dachem ,...

                          uklony
                          • you-know-who Re: EU wygoda, a glownie prowadzenie wozu!!!!!! 14.01.06, 08:52
                            absolutnie - porszaki i jaguary sa do kitu, niewygodne w prowadzeniu i psuja sie
                            duzo bardziej niz bmw, a nawet merce. niczego to nie udowadnia.
                            oczywiscie jesli masz fijola na punkcie przyspieszenia to nie ma dyskusji,
                            musisz kupic sobie dwusiedzeniowego porsche.
                        • you-know-who dlaczego stracilem w zyciu tyle czasu 14.01.06, 08:45
                          to co podajesz to ocena niezawodnosci. to prawda, lexus jest bardziej niezawodny
                          od bmw. ale...

                          to czy wolisz jezdzic wspanialym samochodem dla kierowcy, czy najwygodniejszym
                          dla pasazera z duzym cup'em kawy, czy dla wlasciciela ktory musi w USA wydac
                          ekstra pare dolarow za foreign car repair, i dlatego ocenia negatywnie koszt.
                          niezawodnosc
                          • club66 Re: dlaczego stracilem w zyciu tyle czasu 14.01.06, 09:15
                            Moje podejscie jest racjonalne. W pierwszej kolejnosci samochod musi byc
                            praktyczny dla potrzeb calej rodziny. Nie jest dla nas luksusem wychodzic z
                            samochodu, grzebac sie w wygietej pozycji przy bagazniku, zeby dzieciakom
                            przelozyc CD's. Nie jest wygoda, wychodzic z samochodu i sprawdzac fizycznie czy
                            dzieciak domknal za soba drzwi. Co z tego, ze samoczod trzyma sie lepiej
                            nawierzchni drogi, skoro przy kazdym skrecie wylatja butelki i kubki z piciem.
                            Ten niemiecki "luksus" mial sluzyc zonie do wyjazdow z dziecmi po miescie, duzy
                            ruch latwo o stluczke. Fakt, walory bezpieczenstwa sa wysokie, ale... a/c
                            ciagnie do kabiny spaliny z zewnatrz i na tym skonczyla sie przyjemnosc
                            europejskiego "cacka". Jest jeszcze wiele drobnych niuansow, np. radio
                            samoczynnie reguluje glosnosc gdy wzrasta halas silnika, jednak funkcja ta nie
                            reaguje podczas zwiekszonego przeplywu powietrza z a/c lub przy wiekszym halasie
                            od uchylonego okna (sic!)...etc,etc.
                            • you-know-who Re: dlaczego stracilem w zyciu tyle czasu 14.01.06, 09:29
                              > a/c ciagnie do kabiny spaliny z zewnatrz
                              ? nie ma cyrkulacji wewnetrznej?

                              >zeby dzieciakom przelozyc CD's.
                              nie mozecie sie podzielic: 3 CD dla was, 3 dla dzieciakow?

                              > skoro przy kazdym skrecie wylatja butelki i kubki z piciem.
                              no w 540 to jest problem, nie spieram sie, ale tylko jak ja jade sam, bo inaczej
                              musze jechac odpowiedzialnie...

                              > np. radio
                              > samoczynnie reguluje glosnosc gdy wzrasta halas silnika,

                              tak, to mogliby sobie darowac, ja to mam w zaleznosci od predkosci nie halasu
                              silnika (problem w tym ze moj samochod nie jest istotnie glosnijszy przy
                              100-160 niz przy 70-80, silnik halasuje dopiero sporo powyzej 200)
                              ale mam tez regulacje glosnosci na kierownicy wiec moge korygowac nie odrywajac
                              wzroku od drogi. niezbedny gadget jak sie wiezie nastolatke.
                              zdradzisz co masz?
                              • club66 Re: dlaczego stracilem w zyciu tyle czasu 14.01.06, 09:36
                                > nie mozecie sie podzielic: 3 CD dla was, 3 dla dzieciakow?
                                Juz robilismy, ze dla dzieciakow wykorzystywalismy kieszen z GPS, ale rece byly
                                ciagle pelne roboty.
                                Co to jest za marka odpisalem wyzej. Teraz "meczymy" sie w Navigatorze i
                                Expedition :)
                      • t0g Re: BMW to swietne auto i prowadzi sie jak bajka, 14.01.06, 10:06
                        ale kupowanie tego w USA, uwazam, jest nieporozumieniem. Chyba, ze komus
                        potrzebny jest jako "status symbol", to jak najbardziej. Ale dla mnie BMW byloby
                        tylko zrodlem ciaglej frustracji, ze musze sie wlec 70 mil/godzine autem, ktore
                        spokojnie pojedzie dwa razy szybciej. A ze swoim wielce zapaskudzonym kontem
                        mandatowym, staram sie, jak moge, nie przekraczac maksymalnej dozwolonej predkosci.

                        Ja lubie jezdzic z szybkoscia ponad 200 km/h, no i swoje ciagoty zaspokajam w
                        ten sposob, ze jak gdzies mam pojechac do Europy, to lece przez Niemcy, pozyczam
                        BMW i jade na miejsce przez Bawarie, gdzie autostrady sa jeszcze wciaz pustawe.
                        Jakis czas temu mialem dosc ozywiona wspolprace z jednym panem z Austrii,
                        odwiedzalem go raz, dwa razy w roku, wiec Bawaria byla po drodze i moglem
                        swietnie swoje "chucie BMW-owskie" zaspokoic.

                        A w ogole w srodowiskach naukowych w USA to panuje "antysnobizm samochodowy" i
                        po prostu wielu ludzi, ktorych spokojnie stac na lemuzyne, jezdzi rzechami "dla
                        szpanu".

                        Kiedy ja przyjechalem do Ameryki, to pracowalem w laboratorium reaktorowym.
                        Budowniczym reaktora i dyrektorem calego labu byl taki mily starszy pan, Bob C.
                        No i on jezdzil taniuktim Dodgem, nienowym do tego, troche miejscami
                        pordzewialym. Jedyna osobliwosc tego auta to byla tablica rejestracyjna, jedna z
                        tych "custom made" i ze slowem "EXUMA", ktore dla mnie nic nie znaczylo.

                        Jakis czas po moim zjawieniu sie w labie wylaczono reaktor na pol roku i
                        przerabiano mu cale watpia, celem dwukrotnego zwiekszenia mocy. Kiedy wszysto
                        ukonczono i reaktor przeszedl pomyslnie wszystkie testy, Bob. C. urzadzil z tej
                        okazji jubel w swoim domu, na ktory zaprosil caly lab - kilkadziesiat osob, do
                        tego z rodzinami. Mysmy tam nigdy przedtem nie byli. Kiedy znalezlismy wjazd na
                        posesje, to okazalo sie, ze trzena bylo jechac jeszcze ok. 300 m, az wreszcie
                        dojezdzalo sie do domu, ktory okazal sie bardzo okazala rezydencja ladnie
                        ulokowana na szczycie zalesionego pagorka.

                        Nastepnego dnia zapytalem jednego Polaka, ktory juz byl w tym labie od wielu lat
                        - ze jak to jest? Ja poczatkowo myslalem, ze po prostu pensja dyrektora labu
                        jest niewysoka i dlatego on jezdzi takim lichym autem. A tu nagle widze te
                        rezydencje, tak na oko warta pewnie pare milionow $$. No to jak z ta jego
                        pensja, bo przestaje rozumiec? Kolega sie rozesmial i wyjasnil mi, ze Bob. C
                        moze spokojnie cala swoja pensje oddawac biednym, bo on pracuje wylacznie dla
                        przyjemnosci, majac znaczne "family money". A co do samochodu, to powiedzial, ze
                        Bob po prostu zawsze jezdzil gratami. Ale zapytal mnie: "A zauwazyles te tablice
                        rejestracyjna?" - Ja mowie: "Tak, takie dziwne slowo, EXUMA, tylko nie mam
                        pojecia, co ono znaczy". Na to kolega: "To jest po prostu nazwa wyspy na Morzu
                        Karaibskim, ktora jest prywatna wlasnoscia Boba". Wiec okazalo sie, ze Bob
                        jednak zaspokaja swoja potrzebe snobizmu przy pomocy swojego samochodu, ale
                        robil to, trzeba przyznac, w oryginalny i nieostentacyjny sposob.

                        Byl to uroczy facet i swietny inzynier-nukleonik - zbudowal chyba najlepszy
                        rekator w USA do badan w dziedzinie fizyki ciala stalego. Juz, niestety, od
                        dwoch czy trzech lat nie zyje.
                        • you-know-who Re: BMW to swietne auto i prowadzi sie jak bajka, 14.01.06, 10:39
                          ciekawa historyjka. mi jeszcze troche brakuje do kupna samolotu, a co dopiero
                          wyspy (lotnisko!). dopiero wtedy zamienie moj 'stary' piekny 540i (1997) na
                          dodga z rejestracja - kodem lotniska.

                          seryjne bmki maja ograniczenie do 250, oprocz takich jak ponizej. czy jezdziles
                          kiedys wiecej? prawda, ze bmki sa ciche przy tych predkosciach :-) ?


                          http://images.google.ca/imgres?imgurl=http://www.vf-engineering.com/images/kit/bmw/e39_540/dyno.jpg&imgrefurl=http://www.vf-engineering.com/kit_bmw_e39_540.php&h=494&w=800&sz=144&tbnid=ItLMVLE8x5ubIM:&tbnh=87&tbnw=142&hl=en&start=38&prev=/images%3Fq%3Dbmw%2B540%2B%26start%3D20%26svnum%3D10%26hl%3Den%26lr%3D%26sa%3DN

                          bo sa duzo bardziej aerodynamiczne i dopieszczone w szczegolach niz 4-miejscowe
                          samoloty cessny i pipera, no i silnik duzo milszy w brzmieniu. w ameryce zdaje
                          sie atestowano wlasnie pierwszy od 40-tu lat nowy silnik dla malego lotnictwa..
                          oj przydaloby sie chlodzenie woda, czy cos, cichsze smigla.

                          (mowie to zeby adminka nie wiedziala czy wypieprzyc nas na forum motoryzacja czy
                          lotnictwo :-)
                        • you-know-who Re: BMW to swietne auto i prowadzi sie jak bajka, 15.01.06, 08:02
                          ..ale nie ustosunkowalem sie do pierwszej czesci wywodu:

                          > ale kupowanie tego w USA, uwazam, jest nieporozumieniem. Chyba, ze komus
                          > potrzebny jest jako "status symbol", to jak najbardziej.

                          status symbol za $30-40k, hmmmm.... taki taniutki ten status w usa?

                          > Ale dla mnie BMW byloby
                          > tylko zrodlem ciaglej frustracji, ze musze sie wlec 70 mil/godzine autem,
                          > ktore spokojnie pojedzie dwa razy szybciej.

                          czyli ze przyznajesz, bmw jest najwspanialsze i affordable, a nie kupujesz zeby
                          cie nie kusilo?

                          tez tak z poczatku myslalem wybierajac pomiedzy seria 3 a 5 w kanadzie: co ja
                          bede marnowal 5-ke na stanie w korku. tu sie po I401/dvp jezdzi bimodalnie: albo
                          do 140 jak nie ma "korka" albo 40 jak jest. No i zrozumialem, ze w pierwszym
                          modzie bede mial Freude am Fahren, a w drugim modzie poruszania sie nie
                          odsiedze/odmroze sobie tylnej czesci, co wiecej - jak juz gdzies pisalem - moje
                          540i ma tak dobra akustyke i audio (lepsze niz H-K w 3-jce zony), ze przestalem
                          sluchac durnowatych DJow ze stacji rocka, a odkurzylem bacha i rachmaninowa.
                          poza tym ciagle planuje ze bede jezdzil na wschodnie wybrzeze samochodem, 9
                          godzin i jestem gdzie chce, od bostonu do waszyngtonu.
                          • t0g Re: BMW to swietne auto i prowadzi sie jak bajka, 15.01.06, 10:39
                            you-know-who napisał:


                            > czyli ze przyznajesz, bmw jest najwspanialsze i affordable, a nie kupujesz zeby
                            > cie nie kusilo?
                            >

                            Przecież napisałem, że się prowadzi jak bajka!
                            A nie kupuję... z róznych powodów. Jeden jest taki, że chyba już sie zestarzałem
                            i prowadzenie auta, prawdę mówiąc, sprawia mi coraz mniej przyjemności. Jeśli
                            któras z córek mówi, że chce poprowadzić, ja z entuzjazmem przesiadam się na
                            miejsce pasażera, i to najchętniej na tylne siedzenie.

                            Duzo więcej frajdy mam z jazdy na motocyklu. Tyle, że ja równiez nie lubię
                            zimna, więc na razie motocykl pauzuje i czeka na wiosnę.
    • liroj Ofensywa Toyoty dopiero sie zaczyna! 14.01.06, 00:32
      Pick-up Tundra V8 to zwyczajny atak na GM i Forda - rynek to Teksas. Ci tradycjnie
      szowinistyczni rolnicy z Teksasu zdecyduje ostatecznie o losach tych dinozaurow, hehe!
      • wujekjurek Re: Ofensywa Toyoty dopiero sie zaczyna! 14.01.06, 07:22
        Dodaj do tego Fiata, Citroena, Jaguara, BMW... Nie tylko rolnicy z Texasu dają
        do zrozumienia co jest teraz najlepsze.
        • liroj Re: Ofensywa Toyoty dopiero sie zaczyna! 14.01.06, 13:08
          Co mialem na mysli, Wujku, to fakt ze rolnicy z Teksasu jako "all Ameriacan patriots" zawsze
          kupowali pick-up'y produkcji krajowej. Jesli Toyota przebije sie z Tundra do stanu tych idiotow, to
          oznaczac to bedzie praktycznie koniec GM na rynku amerykanskim!

          W Jewropie maja dalej Saaba, Opla/Vauhalla i udzialy w Susuki i Subaru, ale to ich nie uratuje.
          Smiac mi sie chcialo gdy pod koniec tamtego stulecia mowiono, ze aby sie utrzymac w
          produkcji samochodow to trzeba byc duzym (koszt R&D, nowe technologie, tra-ta-ta-ta) i
          wymieniano takie firmy:
          GM (wtedy Numero Uno)
          Ford (wtedy Numero Due)
          Toyota (wtedy Numero Tre)
          VW (jako korporacja z Audi, Seat i Skoda)
          Honda
          PSA
          BMW (ale ze znakami zapytania).

          Nissana wrecz grzebano, a dzisiaj (pod kierownictwem amerykanskiego Araba zatrudnionego
          przez Renaulta) weszlo do Stanow jak burza i wbija wlasnie ostatni gwozdz do trumny GM, hehe!
          • you-know-who Re: Ofensywa Toyoty dopiero sie zaczyna! 14.01.06, 20:38
            tak, niestety kilka drobnych szczegolow sie zmienilo w usa od konca ubieglego
            wieku...
    • explicit Re: Upadek przemyslu motoryzacyjnego w USA 14.01.06, 07:58
      Jak nie masz co z forsa zrobic to kupuj europejski szmelc ,...

      uklony

      money.cnn.com/2005/05/18/Autos/quality_study/
      money.cnn.com/2004/11/08/pf/autos/cr_auto_reliability/
      ==============================================================================

      Za najbardziej luksusowy uznano w USA Toyote Lexus !!!! tzw. merc dla ubogich

      • you-know-who Re: Upadek przemyslu motoryzacyjnego w USA 14.01.06, 08:02
        lexus to toyota z wiekszym silnikiem dla kobiet
        • liroj Re: Upadek przemyslu motoryzacyjnego w USA 15.01.06, 04:54
          GS430 albo is300 to nie Leksie?
    • szlomo.oberluft Re: Upadek przemyslu motoryzacyjnego w USA 14.01.06, 13:00
      Japonskie samochody sa duzo lepsze niz amerykanskie,tak jest od wielu lat i
      roznica sie poglebia.
      Toyota Lexus to niezla kopia mercedesa i kilku innych europejskich samochodow i
      ironia jest ze status samochodu luksusowego dostala jedynie w USA .
      Dotyczylo to szczegolnie brzydkiego ale cichego lexusa S-400

      Doskonalym przykladem sa japonskie placowki dyplomatyczne na calym swiecie
      ktore uzywaja glownie mercedesow jako wozy sluzbowe a nie wlasne
      toyoty,hondy,nissany.
      • liroj Re: Upadek przemyslu motoryzacyjnego w USA 14.01.06, 13:14
        Tez kiedys o tym myslalem, ale MB to nie tylko samochod - to historia motoryzacji, prawda?
        Lepszy od tego jest GS430 V8, ktory notabene niedlugo zainauguruje w Europie jako hybryda!
    • liroj BMW - the Ultimate Driving Experience! 14.01.06, 13:53
      Czy to prawda czy to bajda?
      • you-know-who Re: BMW - the Ultimate Driving Experience! 14.01.06, 19:44
        moja odpowiedz znasz.

        bayerische motoren werke to firma ktora tylko dwie wojny swiatowe potrafily
        odciagnac na chwile (i zrujnowac az do wirtualnego wipe-out'u) od naczelnego
        celu i zainteresowania, ktorym nie byla produkcja symboli statusu, miekko
        zawieszonych limuzyn dla ambasad, ani nawet silnikow lotniczych (nie chwala sie
        tym ze zrozumialych wzgledow, ale najlepszym mysliwcem I w.sw. byl fokker D.VII
        z silnikiem bmw /orginalnie z silnikiem mercedesa/, a w II w.sw. bmw robily
        zarowno dobre silniki tlokowe jak i pierwsze turboodrzutowe do heinkli).
        tam zawsze byla grupa maniakow, kierowcow-projektantow
        majacych jeden cel: projektowanie takich maszyn, jak w sloganie, m.in.
        samochodow wyscigowych i motorow. nie przeszkadzalo im to ze te samochody
        niekoniecznie byly dla mas, czy ze mialy wystroj wnetrza skupiony na jezdzie, a
        nie tym co sie robilo w kinach drive-in.
        a to, ze udalo im sie miec tak piekne samochody ze czasem przez 6-8 lat byly
        rozchwytywane praktycznie w niezmienionej wersji nadwozia, to chyba tylko dobrze
        swiadczy o ich guscie.
        • felixx Re: BMW - the Ultimate Driving Experience! 14.01.06, 21:54
          Ja bym stawial jednak na audi,zrobili olbrzymi postep.
          Audi A6 quattro wyglada i prowadzi sie zdecydowanie lepiej niz BMW klasy 5.
          Na razie uzywam A4 q i jak to jest w zwyczaja kazdy chwali swoje.
          pzdr
          • liroj Re: BMW - the Ultimate Driving Experience! 15.01.06, 02:38
            Alles gut powiadasz? Audi i BMW chwala Niemcy?
          • you-know-who Re: BMW - the Ultimate Driving Experience! 15.01.06, 03:49
            na sasiednim forum jest ktos kto jak widac troche(!) jezdzi samochodami
            w eu i stanach

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=33618748&a=33930184
            w kazdym razie przytoczylem ci w tym watku opinie fachowcow i wyniki sprzedazy i
            zgoda - audi a6 nie jest daleko w tyle za bm 540,545, ale troche w tyle jest,
            zwlaszcza jesli chodzi o przyjemnosc prowadzenia. tak mowia...
            ze mnia nie podyskutujesz rzeczowo bo audi jezdzilem tylk taksowka.
            (a ty pewnie 540ka tez)

            pzdr
            • liroj Re: BMW - the Ultimate Driving Experience! 15.01.06, 03:55
              Z tego co wiem to on mieszka w Stanach, a chyba sam wiesz czym sie tam jezdzi, prawda?
          • you-know-who Re: BMW - the Ultimate Driving Experience! 15.01.06, 07:43
            > Ja bym stawial jednak na audi,zrobili olbrzymi postep.
            > Audi A6 quattro wyglada i prowadzi sie zdecydowanie lepiej niz BMW klasy 5.


            en.wikipedia.org/wiki/Car_and_Driver_Ten_Best

            liczba wygranych w latach 1983-2005

            Top Ten Marques - BMW:Audi = 22:15
            Top Manufacturers - BMW:(Audi+VW) = 22:19
            Top Ten Models - BMW(3&5):Audi = (15&6):0 (!) tj. audi nie zdobylo tego tytulu
            nigdy, a BMW 21 razy.

            Czytanie zdobywcow nagrody (w kategorii Luxury Sport Sedan, albo Ten Best Cars,
            Price cap: $70,000)
            jest koszmarnie monotonne ;^)
            2006 BMW 3-Series
            2005 BMW 3-Series M3
            2004 BMW 3-Series/M3
            2003 BMW 3-Series/M3
            2002 BMW 3-Series/M3
            2002 BMW 5-Series
            ....
            oczywiscie w Kanadzie jest wiecej 3-jek niz 5-tek i ich popularnosc jest wieksza
            (wszedzie chyba 3-ki sprzedawane sa w liczbie dwa razy wiekszej niz piatki)




        • explicit Re: BMW - the Ultimate Driving Experience! 15.01.06, 18:21
          I nie kto inny jak amerykanski kierowca innowator , utarl im wszystkim nosa
          i nie tylko im , a najbardziej prestizowym firmom samochodowym Europy na
          najbardziej prestizowych wyscigach w Europie i Stanach wygrywajac 2/3 razy pod
          rzad , (including Le Mans) , po czym wrocil do kraju twierdzac ze nie musi nic
          wiecej nikomu udowadniac ,... Shelby sie nazywal , na Fordzie-GT40 ,...

          www.seriouswheels.com/pics-def/Ford-GT40-LeMans-Victory-1966.jpg
          www.autoweek.nl/images/480/4108.jpg
          uklony

          ==============================================================================

          tam zawsze byla grupa maniakow, kierowcow-projektantow
          majacych jeden cel: projektowanie takich maszyn, jak w sloganie, m.in.
          samochodow wyscigowych i motorow. nie przeszkadzalo im to ze te samochody
          niekoniecznie byly dla mas, czy ze mialy wystroj wnetrza skupiony na jezdzie, a
          nie tym co sie robilo w kinach drive-in.
          a to, ze udalo im sie miec tak piekne samochody ze czasem przez 6-8 lat byly
          rozchwytywane praktycznie w niezmienionej wersji nadwozia, to chyba tylko dobrze
          swiadczy o ich guscie.
          • you-know-who Re: BMW - the Ultimate Driving Experience! 15.01.06, 19:10
            raz my wygrac, raz wy wygrac - jak mawial indianin w filmie piotrus pan (orgin.)!
            to fakt ze czasami maja caly ciag lat kiedy im nie idzie.
            ciekawe jest natomiast to ze za najlepszy samochod wyscigowy (i to taki ktorym
            mozna pojechac po pizze 400 kmh, produkcja 'seryjna' - jest pewnie 70 takich na
            swiecie) jest mclaren z silnikiem... bmw. (jest wersja z silnikiem merca, ale
            slabszym)

            pzdr
            • t0g Re: Rolls Royce i Lear - a ponizej to nie ma sensu 15.01.06, 20:12
              sie licytować, co jest lepsze, co gorsze...

              A ponieważ ja R-R ani Leara nigdy nie będę miał, to w ogóle ja sobie odpuszczam
              wszelkie przekomarzania się, czy lepszy jest BMW, Lotus, czy Hispano-Suiza (była
              kiedyś taka marka, to były bardzo luksusowe samochody, niektóre modele z
              16-cylindrowym silnikiem, na którym mozna było postawić monete na krawędzi na
              pracującym silniku i się nie przewracała, tak doskonale był ten silnik wyważony).

              Ja nic sobie nie kupię, co ma mniej, niż 10 cylindrów - a na dostępne samochody
              co mają 10 cylindrów z kolei szkoda mi pieniędzy. Wiec jeżdzę rupieciem, i jest
              mi z tym dobrze.

              BTW, czy Gulfstream to jest model Leara, czy to jest inna firma?

              A propos latania, Y-n-w, to ja chciałem wziąć kurs latania na jednosilnikowych,
              to nawet niedrogo. Mamy tu niedaleko szkołę latania, włascicielem jest
              sympatyczny starszy pan żonaty z Polką. Kiedyś był pilotem wojskowym, latał na
              U-2 nad Rosją i był w tym samym dywizjonie, co Gary Powers zestrzelony nad
              związkiem sowieckim w 1960 roku (doskonale pamiętam awantury z tym związane, nas
              wtedy w skole spędzono do sali gimnastycznej na sesję antyamerykańskich
              egzorcyzmów w stylu ówczesnej epoki). Facet mówił, że następnym po Powersie
              naliście lotów był on i gdyby Powers tego dnia zachorował, to on by poleciał i
              jego by zestrzelili. No nic, ale Powers nie zachorował tego dnia, a po jego
              zestrzeleniu program lotów nad Sowietami został natychmiast wstrzymany no i
              dzięki temu w tej chwili ten pam ma szkołę latania. Facet mnie namawiał, mówiąc,
              iż statystyki niezbicie dowodzą, że latanie na jednosilnikowcach jest dziesięć
              razy bezpieczniejsze, niż jazda na motocyklu. Niestety, moją żona postawiła
              stanowcze weto. Powiedziała: "To już jeździj sobie na tym swoim motocyklu." Cała
              sprawa latania wzięła się z awantury o ten motocykl własnie.
              • you-know-who Re: Rolls Royce i Lear 15.01.06, 22:35
                dziekuje i zaliczam twoj post na konto bmw (RR nalezy do bmw :-)

                learjet - zaliczam jako poparcie kanady (bomardier w toronto). gulfstream to
                osobna firma wchodzaca w sklad general dynamics.

                > A propos latania, Y-n-w, to ja chciałem wziąć kurs latania na jednosilnikowych,
                > to nawet niedrogo.

                ile to kosztuje, i dlaczego tak duzo?
                pytam, bo moge zaoferowac taniej, nieoficjanie rzecz jasna, ale
                dwie osoby poduczylem podstaw: lot poziomy po prostej (bardzo trudna
                rzecz, w pierwszej chwili), itd. az do najprostszej akrobacji. mam licencje faa.
                ty wynajmujesz samolot i kupujesz ubezpieczenie :^))

                pzdr
      • you-know-who quiz 14.01.06, 20:47
        co oznacza symbol bmw, kolko niebiesko-biale?
        • explicit Re: quiz 15.01.06, 00:01
          Bayerische Motoren Werke , zadowolony ,... Wrocmy do aut , mojej zony auto
          kosztowalo polowe tego co europejski konkurent tej klasy , jest bardziej
          reliable , jest bezpieczniejszy i pali 1/3 mniej paliwa ,...

          Dobijam stara Mazde MPV 4 wheel drive po gorach w tym Stanie , na grzyby i
          ryby , ze 180 tys mil na liczniku , oprocz timing belt i fluids nic nie
          zmienialem .

          Niedawno oddalem zieciowi Trans Am , 5.0 l. V-8 , do ktorego nie wlozylem
          grosza przez 20 lat oprocz oleju , po 190 tys miles ,...

          Ja z racji tego ze od czasu do czasu jedziemy na biwak i nie lubie sie paprac z
          namiotami mam minivan Honde Oddysey , gdzie w sumie srodkowe dwa siedzenia
          wyrzucasz w ciagu minuty , tylnie skladasz w podloge i spisz jak lord nie
          martwiac sie czy ci mis nie zlozy wizyty ,...

          www.csi-auto.nl/carshopping/0726/infiniti_g35_coupe1.jpg
          uklony

          ===============================================================================

          co oznacza symbol bmw, kolko niebiesko-biale?


          • you-know-who Re: quiz 15.01.06, 00:25
            (nie odpowiedziales na quiz o bialo-niebieskim kolku)
            > mojej zony auto
            > kosztowalo polowe tego co europejski konkurent tej klasy , jest bardziej
            > reliable , jest bezpieczniejszy i pali 1/3 mniej paliwa ,...

            tak ci powiedzial sprzedawca?
            daj nazwe auta, linka lub dane to porownamy
            • liroj Re: quiz 15.01.06, 04:00
              Zdziwisz sie, ale ludzie w Stanach sa czasami tak zastraszajaco glupi, ze wierza sprzedawcy!
              Kultura silnika czy inne aspekty motoryzacji to wiedza tajemna dla tych ludzi ... zreszta
              niewiedza ta jest zaprogramowana juz w szkolach publicznych - samochody i tanie domki ze
              sklejki to jedyne co zostalo im w ekonomii ... smutek i bryndza!
            • explicit Re: quiz 15.01.06, 17:10
              Tak mi poradzil kolega ktory ma warsztat samochodowy , ktorego zona jezdzi
              takim samym rok dluzej ,...

              Link ci podalem , racz go otworzyc , przedtem rowniez , dwa , mozesz porownac .

              www.csi-auto.nl/carshopping/0726/infiniti_g35_coupe1.jpg
              uklony

              ==============================================================================

              tak ci powiedzial sprzedawca?
              daj nazwe auta, linka lub dane to porownamy
              • you-know-who Re: quiz 16.01.06, 07:35
                www.edmunds.com/reviews/mostwanted/2006/index.html
                Editors' Most Wanted Vehicles for 2006
                www.edmunds.com/reviews/mostwanted/2005/index.html
                www.edmunds.com/reviews/mostwanted/2004/index.html
                szukalem i szukalem infinity g35 i nie moglem znalezc nawet wzmianki, za to
                znalazlem mnostwo bmw!

                ale... zaczekaj, nie odchodz. juz
                www.edmunds.com/reviews/consumersmostwanted/2005/index.html
                czyli Consumers' Most Wanted Vehicles for 2005:
                sedan g35 byl zaraz za bmw3 sedanem, a coupe byl lepiej oceniony
                (trzeci raz z rzedu).

                For the third year in a row, the Infiniti G35 coupe beats out the BMW 3 Series,
                this year taking 29 percent of the votes versus the BMW's 20 percent. Americans
                love their horsepower and the G35 delivers with 280 ponies under the hood along
                with a sleek exterior style and throaty sound that leaves enthusiasts and
                onlookers swooning.

                hmmm.., czy was tez wzielo to "sleek exterior" style and throaty sound?
                przepraszam ze sie wypowiadam nie znajac tego jawnie dobrego samochodu, ale
                do stylu nadwozia bmw mu troche brakuje? (tak tez sadzi wielu dyskutantow na
                forach auto). no dobra, poniewaz ja zaczalem tu
                propagande nt. _sedanow_ a nie coupe sportowo-luksusowych, to oddam ci co twoje
                w dziedzinie coupe: uznajmy ze g35 ~ 330i, bo co prawda fachowcom sie nie
                podoba, ale amerykanom bardziej w stosunku 29:20. (tylko czy mozemy sie opierac
                na guscie amerykanow??)

                ceny sa wbrew pozorom podobne (<$30000 invoice za bmw),
                zuzycie paliwa tez, wiec twoj sprzedawca chyba nie mial racji. g35 ma troche
                wiecej miejsca w srodku bo bak paliwa wrzucili pod siedzenie przednie?


          • liroj Re: quiz 15.01.06, 02:36
            Od kiedy Mazda und Honda naleza do Amerikanische Motoren Werke?
        • you-know-who rozwiazanie quizu 15.01.06, 05:09
          www.bmwclub.ro/info/istorie/imagini/logo_bmw_1916.jpg
          widzicie kolko bmw w smigle? niebieski to niebo, bialy to smiglo.
          to przemawia do mnie podwojnie, bo mam do czynienia i z jednym i z drugim!
          oprocz tego, to oczywiscie tez kolory bawarii.

          [fokker D.VII z silnikiem ktory mial w tamtym czasie rekord wysokosci lotu 10500
          m) - overcompressed BMW IIIa, V12, 185 hp, automatyczna regulacja mieszanki z
          wysokoscia. takim latal czerwony baron. samolot wygrywal pojedynki z alianckimi
          "pojazdami" wyrazniej jeszcze niz dzis bmw z innymi markami, stosunek stracen
          mogl byc 5:1 czy cos takiego... traktat wersalski wymienia obowiazek oddania
          aliantom kazdego egzemplarza tego samolotu podajac jego dokladna nazwe, co chyba
          nie dotyczylo zadnej inej broni. takie fokkery lataly poten m.in. w barwach
          polskich.] oecnie silniki lotnicze rolls royce'a ktore was bezpiecznie woza po
          swiecie produkowane sa przez zaklady bmw.
          • liroj Re: rozwiazanie quizu 15.01.06, 05:16
            Errata: jak latasz w Airbusach to tam sa silniki stemplowane przez GE ale naprawde robione
            przez Francuzow (nie mylic z polskim_Francuzem, por favor) w firmie Snecma. Rollsy sa
            wkladane do 747 i dalej do 737-800 ... no ale to jest Nueva America!
            • you-know-who Re: rozwiazanie quizu 15.01.06, 05:27
              ok. (nie mowilem ze wszystkie silniki maja niebieski i bialy rondelek; wydalo
              mie sie to interesujacym faktoidem)

              W takim razie nastepny quiz:

              Czyje silniki zostaly najpierw zdemontowane z orginalu/zamontowane w prototypie
              pierwszego radzieckiego odrzutowca MiG 9, potem skopiowane do seryjnej produkcji?

              oops, pewnie sie latwo domyslic! wiedzieliscie o tym? ja nie, do niedawna.
              • liroj Re: rozwiazanie quizu 15.01.06, 05:33
                NSU, hehe!

                PS. Widac od razu, ze jestes entuzjasta muzyki?
                • you-know-who Re: rozwiazanie quizu 16.01.06, 06:47
                  jestem audiofilem, ale nie audifilem :)
                  • liroj Re: rozwiazanie quizu 17.01.06, 00:21
                    No ale i tak wiesz o co mi chodzi!
                    • you-know-who Re: rozwiazanie quizu 17.01.06, 06:23
                      nie.
                      www.fotostudio-freund.de/Galerie/NSU/NSU.jpg ?
    • dox1 ZAPYTAJCIE O TO merkata 14.01.06, 20:23
      felixx napisał:

      > Tytul North American Car of The Year 2005 otrzymala Honda Civic(sic)
      > Truck of the Year 2005 rowniez Honda Redgeline.
      > Za najbardziej luksusowy uznano w USA Toyote Lexus !!!! tzw. merc dla ubogich
      >
      > Gdzie sie podzialy samochody amerykanskie??
      > Toyoty,Hondy nie sa zlymi samochodami ale byc samochodem roku w USA to juz
      > lekka przesada
      • felixx tylko nie meerkata!!! please!! 14.01.06, 21:46
        Nie budzcie nawalonego "aparatczyka"
    • kaczka7111 Po100 latach zyskow, nie czas na szanse dla innyc 14.01.06, 23:09
      Pieniadze mozna wlozyc w medycyne i miec wieksze zyski. poznaj kapitalizm,
      polaczku!
      • borrek Re: Po100 latach zyskow, nie czas na szanse dla 14.01.06, 23:45
        kaczka7111 napisała:

        > Pieniadze mozna wlozyc w medycyne i miec wieksze zyski. poznaj kapitalizm,
        > polaczku!
        Juz dzieci trenuja zyski z medycyny.:-))))))))
        cagle.slate.msn.com/working/050317/booth.gif
        • felixx Co dalej z amerykanska motoryzacja?? 15.01.06, 22:32
          Samochody buduja podobne jak domki o ktorych byla obszerna dyskusja.
          Proste i tanie wiec ogolnie dostepne,samochody sa paliwozerne,domki wiatrem
          podszyte ciagle trzeba grzac lub chlodzic.
          Wystarczaja na okreslony czas i nalezy wymieniac,czego jednak sie nie robi i
          zlomu na amerykanskich ulicach do jasnej cholery.
          Co sie dzieje z amerykanskimi samochodami?? wielkie ,brzydkie ,nie ekonomiczne
          praktycznie nie istniejace na rynkach zagranicznych(te wyprodukowane w USA).

          Pierwsi weszli na rynek samochodowy,dominowali przez wiele lat i pierwsi padna
          Wkrotce Japonia,Korea masowka lepszej jakosci zdominuje rynek amerykanski i to
          bedzie koniec amerykanskiej motoryzacji.
          • liroj Re: Co dalej z amerykanska motoryzacja?? 15.01.06, 23:23
            Szewi alles gut?
            • karbat Re: Co dalej z amerykanska motoryzacja?? 17.01.06, 18:17
              amerykanie w budowie aut pancernych ,opancerzonych nie sa tacy zli nie
              przesadzajmy .
              • you-know-who Re: Co dalej z amerykanska motoryzacja?? 18.01.06, 01:10
                nieprawda, oni jezdza hummerami ktore sie do tego nie nadaja

                www.militaryphotos.net/forums/archive/index.php/t-15276.html
                ("The Humvee is horribly thin-skinned and underpowered, (...)it also turns the
                vehicles into rollover queens")

                albo amfibiami (po pustyni :-) bo nie maja czym jezdzic
                • you-know-who Re: Co dalej z amerykanska motoryzacja?? 18.01.06, 01:11
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=35044295
                  "When will we stop dying so senselessly?"
    • samsone Ich przemysl upada a moja zona znow 19.01.06, 20:22
      wydaje mnie sie ,swoja pensje podwoi, moze on adlej od pewnych polsko-arabskich
      lewakow widzi.
      • you-know-who Re: Ich przemysl upada a moja zona znow 20.01.06, 07:48
        nic nie sugeruje! mam po prostu pytanie nt. jej zawodu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka