ben-oni
12.05.06, 21:32
Od wielu lat z buziami pełnymi patriotycznych frazesów żadamy od Rosji
uznania Katynia za ludobójstwo.
Dlaczego nie żądamy od Juszczenki uznania za ludobójstwo czystek etnicznych
dokonywanych przez UPA na Wołyniu? Dlaczego nie żądamy wydania byż może
jeszcze żyjących zbrodniarzy (chociaż Rosjanie większość bandytów wyłapali po
wojnie)?
Czyżby od sojusznika NIE WYPADA żądać takich oczywistości?