Dodaj do ulubionych

O Bońku i ... PZPN...

IP: *.dami-rz.pl 04.12.02, 18:22
Boniek odszedł bez klasy, pozostawił w kadrze bałagan i złą atmosferę. Jego
kadencja to czas stracony. Przed jak i w trakcie swojego trenerstwa rozbudzał
wielkie emocje wśród kibiców polskiej piłki , wszystko na darmo. W jakim
stylu i czsie to zrobił ocenią to kibice. Dla mnie bezsensu zabierał się za
tą posadę, rezygnując już teraz. Przegrał sam z sobą, przegrał na samym
starcie...
Co dalej z polską piłką? Zmiany ciągną zmiany i tak bez przerwy. Czy
faktycznie dobrze to służy polskiej kadrze? Może wróćmy do Engela? To
człowiek który coś osiągnął (mimo przegranego mundialu) jest dla mnie
faworytem podjęcia ponownej pracy z kadrą. Jeśli nie on, liczę tylko i
wyłącznie na człowieka z zagranicy. Wolnego w decyzjach, niezależnego, z
doświadczeniem międzynarodowym.
Przejdę tu jeszcze do sprawy PZPN-u. Przypomina mi on już w tej chwili swoich
poprzedników. Totalny chaos, powiązania, układy - tym dla mnie jest PZPN.
MOże Boniek nie był na tyle ambitnym trenerem , bo myślał już o swej nowej
(zaznaczę PEWNEJ) posadzie w PZPN. Chciałoby się to wszystko ponownie
rozwalić jak klocki i poukładać od nowa. Odnoszę wrażenie , że Listkiewicz
jest głuchy na głosy mediów i samych kibiców, co do obsady stanowiska trenera
kadry. Czy jest to głuchota wrodzona , czy fałszowana nie mnie to oceniać.
Jednak większość głosów skierowanych jest na Engela, lub kogoś z zagranicy.
Czy Listkiewicz odzyska słuch, czas pokaże...
Życzę polskiej kadrze wszystkiego najlepszego
- z rozbudzonymi przez Bońka emocjami - zwykły kibic.
Obserwuj wątek
    • Gość: Lotnik Re: O Bońku i ... PZPN... IP: 80.48.252.* 05.12.02, 12:57
      Wiedziałem że tak będzie! Już lepiej ten Engel mógł dalej ciągnąć ten wózek, to
      co się dzieje w PZPN to po prostu wyścig szczurów, taka jest prawda. Wszyscy
      chcą się nachapać, tylko nikomu tak bardzo nie zależy na naszej reprezentacji.
      Druga sprawa to drużyna, która nie może się zgrać, ciągle ktoś jest wymieniany,
      jakieś głupie kombinacje, to do niczego nie prowadzi. Drużyna musi zagrać w tym
      samym składzie 10 czy więcej meczów, i wtedy można mówić o jakimś wyniku, wtedy
      można kogoś wymienić, zrobić jakieś korekty w ustawieniu. Zresztą co ja wiem o
      piłce nożnej...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka