koma33
23.08.06, 03:20
AI: Izrael umyślnie niszczył cywilną infrastrukturę w Libanie (2006-08-23)
Amnesty International (AI) oznajmiła we wtorek, że istnieją "oczywiste
oznaki", iż Izrael "umyślnie niszczył" cywilną infrastrukturę w Libanie
podczas konfliktu z Hezbollahem, przez co mógł popełnić "przestępstwa
wojenne".
W raporcie opublikowanym w Londynie AI wyraża przekonanie, że Izrael złamał
zakaz przeprowadzania ataków na oślep i ataków niewspółmiernych do przyczyny,
a mógł także popełnić inne naruszenia prawa międzynarodowego, na przykład
bezpośrednie ataki przeciwko obiektom cywilnym.
Zniszczenie przez Izrael tysięcy domostw i zbombardowanie wielu mostów i
dróg "stanowiło strategię militarną Izraela w Libanie i nie było po
prostu 'stratami ubocznymi' wynikającymi z uprawnionego realizowania celów
wojskowych" - napisano w raporcie.
AI uważa, że ONZ powinna podjąć "pilne, wyczerpujące i niezależne śledztwo" w
sprawie poważnych naruszeń międzynarodowego prawa humanitarnego, popełnionych
zarówno przez libańskich hezbollahów, jak i armię izraelską.
AI opiera się w raporcie na informacjach zdobytych na miejscu przez ekipy tej
organizacji.
"Izrael twierdzi, że ataki na infrastrukturę były uprawnione, jest to jednak
ewidentna nieprawda. Wiele ataków opisanych w naszych raporcie stanowi
przestępstwa wojenne" - oświadczyła zastępczyni sekretarza generalnego AI
Kate Gilmore.
"Istnieją oczywiste oznaki, że masowe niszczenie elektrowni i instalacji
wodnych, a także infrastruktury transportowej, nieodzownej do dostarczania
żywności i innej pomocy humanitarnej, było zamierzone i stanowiło część
strategii militarnej" - podkreśliła.
Zdaniem Gilmore, "zasięg i skala ataków sprawiają, że zapewnienia Izraela, iż
były to 'straty uboczne', są niewiarygodne".
AI uważa, że w wyniku ataków izraelskich swoje domy opuściła jedna czwarta
mieszkańców Libanu.