Dodaj do ulubionych

Saddam: USA atakując Irak popełniłyby "głupotę"

IP: *.proxy.aol.com 06.03.03, 18:15
Przyjaciele Saddama: Franca, Niemcy i goszczacy tutaj od czasu
do czasu Pacyfista
Obserwuj wątek
    • old.european Re: Saddam: USA atakując Irak popełniłyby 06.03.03, 18:30
      Gość portalu: PiWi napisał(a):

      > Przyjaciele Saddama: Franca, Niemcy i goszczacy tutaj od czasu
      > do czasu Pacyfista

      Francja czy Niemcy nie sa przyjaciolmi Saddama, ale nie sa
      wrogami narodu irackiego i nie widza najmniejszego powodu, aby
      go bombardowac.
      Przyjacielem Saddama byli Amerykanie, niejaki Rumsfeld dobrze
      sie z nim rozumial i byl w zazylych stosunkach, jak widac na
      zalaczonej fotografii:

      www.msnbc.com/news/1639839.jpg
      Ci sami Amerykanie sa dzis wrogami narodu irackiego i po tym,
      jak wskutek sankcji ONZ, przeciwko zniesieniu ktorych upierali
      sie od lat, zmarlo okolo miliona niewinnych ludzi, chca dalszy
      ich milion uczynic szkodami kolateralnymi.

      Jezeli to do panskiego rozumu nie dociera, to pan go wywal na
      smietnik.

      OE
      • Gość: rapsodia old european IP: *.nv.nv.cox.net 07.03.03, 03:13
        popieram
    • old.european Swiadoma zbronia a nie tylko glupota 06.03.03, 18:32
      • Gość: Observer Re: Swiadoma zbronia a nie tylko glupota IP: *.pall.com 06.03.03, 18:44
        Stary Ropejczyku,
        dales ostatnio na msze za wujaszka Stalina???
        To teraz siegnij do kabzy i daj za Saddama. Jego dni sa
        policzone...
        • Gość: grinch Re: Swiadoma zbronia a nie tylko glupota IP: 129.81.192.* 06.03.03, 18:53
          Gość portalu: Observer napisał(a):

          > Stary Ropejczyku,
          > dales ostatnio na msze za wujaszka Stalina???
          > To teraz siegnij do kabzy i daj za Saddama. Jego dni sa
          > policzone...
          ===============================================================
          Observer - czy ty kiedys bedziesz w stanie podac jakis
          rozsadny argument "za", czy "przeciw"???

          P.S. Tak jak juz tutaj dzisiaj napisalem (i to bardzo wyraznie)
          istnieje wiele rozsadnych argumentow przeciwko inwazji USA
          na Irak i ci, ktorzy automatycznie lacza przeciwnikow
          wojny z przyjaznia dla Saddama, sa tak tepi, iz nic
          nie rozumieja, lub sa na tyle inteligentni, ze udaja, iz
          nic nie rozumieja!
        • old.european Re: Swiadoma zbronia a nie tylko glupota 06.03.03, 19:45
          Gość portalu: Observer napisał(a):

          > Stary Ropejczyku,
          > dales ostatnio na msze za wujaszka Stalina???
          > To teraz siegnij do kabzy i daj za Saddama. Jego dni sa
          > policzone...

          Osryvaczu, na msze za Stalina daja nowoeuropejczycy alias
          bushewicy, jednoczesnie nastawiajac Bushowi chetnego zadka.
          A co do policzonych dni, to obawiam sie, ze nie tylko Saddama
          ale i kilkuset tysiecy niewinnych ludzi, ktore ten debilowaty
          alkoholik Bush zaplanowal na szkody kolateralne.


          OE

    • Gość: grinch Re: Saddam: USA atakując Irak popełniłyby IP: 129.81.192.* 06.03.03, 18:34
      Gość portalu: PiWi napisał(a):

      > Przyjaciele Saddama: Franca, Niemcy i goszczacy tutaj od czasu
      > do czasu Pacyfista
      ================================================================
      PiWi... Jak juz wypisujesz takie bzdury o "przyjaciolach Saddama"
      to powinienes jeszcze dodac Rosje, Chiny, setke przedstawicieli
      Labour Party w Wlk. Brytanii, przynajmniej kilkunastu aktorow
      z Hollywood, kilkudziesieciu laureatow Nagrody Nobla oraz
      Papieza Jana Pawla II...
      Czy nie miesci sie w twojej glowinie, ze protesty przeciwko
      inwazji USA na Irak moga miec takze i inne - bardziej
      racjonalne - podstawy nizli "milosc" do Saddama???
      • Gość: Observer Re: Saddam: USA atakując Irak popełniłyby IP: *.pall.com 06.03.03, 18:50
        Gość portalu: grinch napisał(a):

        > Czy nie miesci sie w twojej glowinie, ze protesty przeciwko
        > inwazji USA na Irak moga miec takze i inne - bardziej
        > racjonalne - podstawy nizli "milosc" do Saddama???

        Moglbys podac te 'bardziej racjonalne' podstawy. Chodzi mi
        szczegolnie o Francje i firme Totalfinaelf, dorzuc jeszcze
        Niemcow z ich fabrykami chemicznymi dla Saddama, a na koniec
        napisz cos o Rosji, dla ktorej cena ponizej 20$ za barylke ropy
        grozi zapascia finansow panstwa.
        A hollywoodzkimi aktorami, to mozesz sobie tylek podetrzec...
        • Gość: MM Re: Saddam: USA atakując Irak popełniłyby IP: 206.28.214.* 06.03.03, 18:59
          Gość portalu: Observer napisał(a):


          > Moglbys podac te 'bardziej racjonalne' podstawy. Chodzi mi
          > szczegolnie o Francje i firme Totalfinaelf, dorzuc jeszcze
          > Niemcow z ich fabrykami chemicznymi dla Saddama, a na koniec
          > napisz cos o Rosji, dla ktorej cena ponizej 20$ za barylke ropy
          > grozi zapascia finansow panstwa.
          > A hollywoodzkimi aktorami, to mozesz sobie tylek podetrzec...

          Bardziej racjonalny jest fakt, ze wojna ta ma, rzekomo, zapewnic wiecej
          bezpieczenstwa na swiecie, nie tylko dla USA. Tak twierdzi Bialy Dom. Jednakze
          fakty sa takie, ze wojna ta nir tylko nie uczyni nas bezpieczniejszymi, ale
          jeszcze da w lape bron i motywy nowym rzeszom ludzi, ktorzy beda mieli za co
          nienawidziec swiat zachodni.

          Chyba ze kolega jest tak glupi jak niektorzy 'specjalisci', ktorzy swiecie
          wierza, ze jak tylko USA ruszy do boju, to wszyscy Irakijczycy beda im klaskac
          i rzucac wiazki kwiatow.
          • dyzma_ Re: Saddam: USA atakując Irak popełniłyby 07.03.03, 04:22
            Gość portalu: MM napisał(a):

            > fakty sa takie, ze wojna ta nir tylko nie uczyni nas
            bezpieczniejszymi, ale
            > jeszcze da w lape bron i motywy nowym rzeszom ludzi,
            ktorzy beda mieli za co
            > nienawidziec swiat zachodni.

            To sa Twoje hipotezy, a nie fakty.
            Fakty poznamy gdy nastapia - czyli, po wojnie.

            Co do "rzesz ludzi":
            W jakiz sposob wojna "da im w lape bron" - kompletnie nie
            widze.
            Swoje oblakane motywy maja juz teraz - wojna nic tu nie
            pogorszy.
            W sensie doslownym "za co" - to pieniazki od Saddama H. -
            tutaj wojna przyniesie nam ewidentnie korzysc - kasujac
            to zrodlo.
            W sensie przenosnym "za co" - to motywy - wiec: patrz wyzej.
            • Gość: MM Re: Saddam: USA atakując Irak popełniłyby IP: *.dyn.optonline.net 07.03.03, 05:46
              dyzma_ napisał(a):

              > To sa Twoje hipotezy, a nie fakty.
              > Fakty poznamy gdy nastapia - czyli, po wojnie.

              Hipotezy oparte na wczesniejszych doswiadczeniach. A doswiadczenia te sa duzo
              wazniejsze niz pijacka wizja alkoholika obiecujacego szybka i sprawna wojenke.
              Przeciez ci biurokratyczni idioci nawet posuwaja sie do tego, ze twierdza iz
              odmowa Turcji na nic nie wplynie, bo mozna przeciez z Kuwejtu przerzucic 101
              Airborne helikopterami na polnoc Iraku. Toz to oczywista bzdura i nawet
              amerykanscy wojskowi wysmiewaja ten bezsens.

              >
              > Co do "rzesz ludzi":
              > W jakiz sposob wojna "da im w lape bron" - kompletnie nie
              > widze.

              Ano tacy, ktorzy moze i nie palaja miloscia do USA, ale gdy zobacza jak ich
              krewni i sasiedzi gina od amerykanskich bomb, zaczna ich szczerze
              nienawidziec. Ot i masz kolejne rzesze desperatow, ktorzy z checia przywiaza
              sobie wianuszek dynamitu do pasa. Czego tu nie rozumiec.

              > Swoje oblakane motywy maja juz teraz - wojna nic tu nie
              > pogorszy.

              Ci co je maja, to je maja. Wojna i nastepujaca po niej okupacja dostarczy
              motywow nastepnym.

              > W sensie doslownym "za co" - to pieniazki od Saddama H. -
              > tutaj wojna przyniesie nam ewidentnie korzysc - kasujac
              > to zrodlo.

              Powiedz mi ile pieniazkow Saddama wydano na zamach 11 wrzesnia. Nie wysilaj
              sie. 0 - okragle zero. Co ty myslisz, ze oprocz Saddama tam nie ma pieniedzy?

              > W sensie przenosnym "za co" - to motywy - wiec: patrz wyzej.

              No wlasnie, patrz wyzej. I nie ludz sie, ze zolnierzy amerykanskich w Iraku
              czekaja wiazanki kwiatow i owacje ludnosci. Juz nawet przeslawna iracka
              opozycja jest przeciwna planowanej wojskowej okupacji kraju. I jakos od tego
              czasu Bush, wielki milosnik demokracji w Iraku, ludziom tym czasu antenowego
              wiecej nie udziela.
        • Gość: grinch Re: Saddam: USA atakując Irak... IP: 129.81.192.* 06.03.03, 19:26
          Gość portalu: Observer napisał(a):

          > Gość portalu: grinch napisał(a):
          >
          > > Czy nie miesci sie w twojej glowinie, ze protesty przeciwko
          > > inwazji USA na Irak moga miec takze i inne - bardziej
          > > racjonalne - podstawy nizli "milosc" do Saddama???
          >
          > Moglbys podac te 'bardziej racjonalne' podstawy. Chodzi mi
          > szczegolnie o Francje i firme Totalfinaelf, dorzuc jeszcze
          > Niemcow z ich fabrykami chemicznymi dla Saddama, a na koniec
          > napisz cos o Rosji, dla ktorej cena ponizej 20$ za barylke
          ropy
          > grozi zapascia finansow panstwa.
          > A hollywoodzkimi aktorami, to mozesz sobie tylek podetrzec...
          ================================================================
          Observerze, nie pierwszy raz uzywasz slownictwa, ktore
          jest malo parlamentarne ale... coz jaki poziom taka pisownia...

          Oczywiscie, hollywoodcy aktorzy to tylko jeden z przykladow,
          i pewnie nie najwazniejszy. Czy podobna rade jak w sprawie tych
          aktorow dasz takze w przypadku Watykanu oraz Papieza?

          Oczywiscie, Niemcy, Francja, czy Rosja maja pewne kontakty
          biznesowe z Irakiem. Swoj biznes mieli tam takze Amerykanie
          (np. w latach osiemdziesiatych, dotarczajac bron
          chemiczna, a moze i biologiczna dla rezimu wowczas
          "dobrego" dla nich Saddama) i maja do chwili obecnej...
          Jezeli zas chodzi o wielkie koncerny naftowe to ich
          biznes zazwyczaj obejmuje znacznie szerszy obszar, a nie
          tylko jeden kraj (np. stacje benzynowe brytyjskiego "BP"
          {British Petroleum}, ktore niedawno temu wykupilo
          "Amoco", istnieja zarowno w Wlk. Brytanii jak i USA).

          Racjonalny argument PRZECIW wojnie to np. taki, ze obecna
          ekipa rzadzaca w USA nie przedstawila zadnego SPOJNEGO
          planu w sprawie powojennej przyszlosci Iraku (o ile da sie
          jeszcze utrzymac Kurdow, szyitow, sunnitow, itp. caly obszar
          Iraku jako jedno panstwo...) poza gladko brzmiacymi ogolnikami
          nt. wprowadzania demokracji, itp.
          Oczywiscie, istnieja takze racjonalne argumenty ZA wojna, np.
          zapewnienie sobie bardziej bezpiecznego "zaplecza" na Bliskim
          Wschodzie przez panstwo izraelskie...

          Racjonalne jest tez zadac sobie po trzykroc pytanie -
          czy faktycznie wyczerpano wszelkie pokojowe szanse, by
          oslabic, czy tez (w koncu...) pozbyc sie Saddama???
          I takie pytanie zadaja sobie miliony ludzi na calym
          swiecie (wlaczywszy w to nawet niektorych politykow
          amerykanskich)... Pytania takiego pewnie nie zadaje
          sobie pan Bush Junior, ktory od dawna przygotowuje
          swoja wielka wojne i - pewnie - wszelkie rozwiazania
          pokojowe, czy oparte na dyplomacji zdecydowanie
          nie sa mu na reke...
          • old.european Re: Saddam: USA atakując Irak... 06.03.03, 19:58
            Gość portalu: grinch napisał(a):


            > Oczywiscie, Niemcy, Francja, czy Rosja maja pewne kontakty
            > biznesowe z Irakiem. Swoj biznes mieli tam takze Amerykanie
            > (np. w latach osiemdziesiatych, dotarczajac bron
            > chemiczna, a moze i biologiczna dla rezimu wowczas
            > "dobrego" dla nich Saddama) i maja do chwili obecnej...

            Dorzuce, ze np. niejaka pani Thatcher z zawodu wowczas premier
            GB pozyczyla Saddamowi skromny miliard dolarow na zakup broni, a
            brytyjska firma Uhde Ldt. za wiedza tej pani wowczas premier GB
            dostarczyla Saddamowi w 1985 roku wyposazenia i wybudowala
            fabryke Falluja2, do produkcji gazu musztardowego, chloru itp.
            I tak dalej.


            OE

            • Gość: MM Re: Saddam: USA atakując Irak... IP: 206.28.214.* 06.03.03, 20:09
              old.european napisał:

              >
              > Dorzuce, ze np. niejaka pani Thatcher z zawodu wowczas premier
              > GB pozyczyla Saddamowi skromny miliard dolarow na zakup broni, a
              > brytyjska firma Uhde Ldt. za wiedza tej pani wowczas premier GB
              > dostarczyla Saddamowi w 1985 roku wyposazenia i wybudowala
              > fabryke Falluja2, do produkcji gazu musztardowego, chloru itp.
              > I tak dalej.
              >
              >
              > OE

              I tym bardziej teraz trzeba ich zbombardowac, zeby bron Boze nikt sobie nie
              przypomnial i nic nie pomyslal ;o)

              Ja nadal swiecie wierze w doktryne, ze sluszna wojne prowadzi sie w obronie, a
              nie w ataku. A tymczasem Saddam nie tylko nikogo nie atakuje, nie jest nawet w
              stanie sprawowac kontroli nad swoim krajem (jest niemal tylko burmistrzem
              Bagdadu).

              Pozdrawiam
          • Gość: Observer Re: Saddam: USA atakując Irak... IP: *.pall.com 06.03.03, 20:52
            Gość portalu: grinch napisał(a):

            > Observerze, nie pierwszy raz uzywasz slownictwa, ktore
            > jest malo parlamentarne ale... coz jaki poziom taka pisownia...
            >
            > Oczywiscie, hollywoodcy aktorzy to tylko jeden z przykladow,
            > i pewnie nie najwazniejszy. Czy podobna rade jak w sprawie tych
            > aktorow dasz takze w przypadku Watykanu oraz Papieza?

            Prawie. Czy Papiez cos zrobil od 12 lat, aby zmusic Saddama do postepowania wg
            rozejmu po wojnie w zatoce? Czy apelowal do Saddama, aby bezpieka nie mordowala
            ludzi?
            >
            > Oczywiscie, Niemcy, Francja, czy Rosja maja pewne kontakty
            > biznesowe z Irakiem. Swoj biznes mieli tam takze Amerykanie
            > (np. w latach osiemdziesiatych, dotarczajac bron
            > chemiczna, a moze i biologiczna dla rezimu wowczas
            > "dobrego" dla nich Saddama) i maja do chwili obecnej...

            Stany mialy, jak to zauwazyles, a Sovieci, Zabojhady, Fryce nadal maja. Mimo
            tego ze w 91 roku byla wojna w Zatoce i Irak oblozony jest sankcjami. Czyz to
            nie dziwne? Poza tym tylko lewactwo, komunisci i krowy nie zmieniaja pogladow -
            to odnosnie bylej przyjazni miedzy USA, a Husseinem.


            > Jezeli zas chodzi o wielkie koncerny naftowe to ich
            > biznes zazwyczaj obejmuje znacznie szerszy obszar, a nie
            > tylko jeden kraj (np. stacje benzynowe brytyjskiego "BP"
            > {British Petroleum}, ktore niedawno temu wykupilo
            > "Amoco", istnieja zarowno w Wlk. Brytanii jak i USA).

            Ale ja mowie o francuskim koncernie. Nie uciekaj od tematu.
            No a co z Rosja i jej zagrozona gospodarka? Niezbyt wygodny, bo zbyt oczywisty
            przyklad?
            >
            > Racjonalny argument PRZECIW wojnie to np. taki, ze obecna
            > ekipa rzadzaca w USA nie przedstawila zadnego SPOJNEGO
            > planu w sprawie powojennej przyszlosci Iraku (o ile da sie
            > jeszcze utrzymac Kurdow, szyitow, sunnitow, itp. caly obszar
            > Iraku jako jedno panstwo...) poza gladko brzmiacymi ogolnikami
            > nt. wprowadzania demokracji, itp.
            Czyli zgadzasz sie na dalsze rzady dyktatorskie, bo daja Ci poczucie spokoju i
            bezpieczenstwa. Takie nihil novi....

            > Oczywiscie, istnieja takze racjonalne argumenty ZA wojna, np.
            > zapewnienie sobie bardziej bezpiecznego "zaplecza" na Bliskim
            > Wschodzie przez panstwo izraelskie...

            Skad wiesz, ze to nie przyczyni sie do pokoju na Bliskim Wschodzie???
            >
            > Racjonalne jest tez zadac sobie po trzykroc pytanie -
            > czy faktycznie wyczerpano wszelkie pokojowe szanse, by
            > oslabic, czy tez (w koncu...) pozbyc sie Saddama???

            A czy udalo sie pozbyc Saddama przez ostatnie 12 lat sankcji i blokady jego
            panstwa? Ile jeszcze lat musi minac, az Saddam odejdzie? Ile ludzi jeszcze
            zniknie w Iraku, ile zginie zamordowanych przez bezpieke? Ale to Was lewakow
            nie razi, bo tego nie ma na codzien w TV. Prawda? Macie sumienia spokojne...

            > I takie pytanie zadaja sobie miliony ludzi na calym
            > swiecie (wlaczywszy w to nawet niektorych politykow
            > amerykanskich)... Pytania takiego pewnie nie zadaje
            > sobie pan Bush Junior, ktory od dawna przygotowuje
            > swoja wielka wojne i - pewnie - wszelkie rozwiazania
            > pokojowe, czy oparte na dyplomacji zdecydowanie
            > nie sa mu na reke...

            Takie pytania moga sobie zadawac i dziesiatki mln ludzi na calym swiecie, ale
            ktos wreszcie musi cos zrobic, aby znalezc odpowiedzi na te pytania. Jestem
            pewny, ze nie znajdziesz ich urzadzajac kolejne antywojenne marsze..
            • Gość: MM (dwa) Re: Saddam: USA atakując Irak... IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 06.03.03, 21:19
              Gość portalu: Observer napisał(a):

              >
              > Prawie. Czy Papiez cos zrobil od 12 lat, aby zmusic Saddama do postepowania
              wg
              > rozejmu po wojnie w zatoce? Czy apelowal do Saddama, aby bezpieka nie
              mordowala
              >
              > ludzi?

              Nie jestem bardzo praktykujacym katolikiem ani nie podpisuje sie pod Radiem
              Maryja, ale musze stwierdzic, ze papiez zrobil duzo wiecej dla zniwelowania
              przepasci pomiedzy trzema glownymi religiami w regionie niz ktokolwiek inny.

              > Stany mialy, jak to zauwazyles, a Sovieci, Zabojhady, Fryce nadal maja. Mimo
              > tego ze w 91 roku byla wojna w Zatoce i Irak oblozony jest sankcjami. Czyz to
              > nie dziwne? Poza tym tylko lewactwo, komunisci i krowy nie zmieniaja
              pogladow -
              >
              > to odnosnie bylej przyjazni miedzy USA, a Husseinem.

              Amerykanie nadal utrzymuja strefy bezprzelotowe, pomimo ze nie ma na to zadnych
              powodow ani podstaw prawnych (i nigdy nie bylo).

              > Ale ja mowie o francuskim koncernie. Nie uciekaj od tematu.

              Jezeli mowa o jednych, to i mowa o drugich.

              > No a co z Rosja i jej zagrozona gospodarka? Niezbyt wygodny, bo zbyt
              oczywisty
              > przyklad?

              Cena ropy wahac sie bedzie w okolicach $20 za barylke czy tego chcesz czy nie,
              wiec Rosji to nie zaszkodzi. Jezeli myslisz, ze po wojnie nagle cena ropy
              spadnie do $12 to jestes bardzo naiwny

              > Czyli zgadzasz sie na dalsze rzady dyktatorskie, bo daja Ci poczucie spokoju
              i
              >
              > bezpieczenstwa. Takie nihil novi....

              Po pierwsze, nie bedzie to dalej destabilizowac regionu. Po drugie, nie bedzie
              dodatkowych ofiar w ludziach. Nie jest to wybor dobra, ale mniejszego zla.


              > Skad wiesz, ze to nie przyczyni sie do pokoju na Bliskim Wschodzie???

              Bo nie ma takiej mozliwosci. Da to Amerykano i Izraelowi kontrole nie tylko nad
              polawa zloz ropy, ale nad dwiema trzecimi zasobow wody w calym regionie. A
              polityke Izraela w tej kwestii doskonale znamy - gdyby mogli zakrecic Arabom
              wszystkie kurki, z najwieksza przyjemnoscia by to zrobili (patrz przyklad
              Libanu). Jak cos takiego moze sie przyczynic do pokoju?


              > A czy udalo sie pozbyc Saddama przez ostatnie 12 lat sankcji i blokady jego
              > panstwa? Ile jeszcze lat musi minac, az Saddam odejdzie? Ile ludzi jeszcze
              > zniknie w Iraku, ile zginie zamordowanych przez bezpieke? Ale to Was lewakow
              > nie razi, bo tego nie ma na codzien w TV. Prawda? Macie sumienia spokojne...

              Pewnie. Lepiej pokazywac w telewizji jak 'glupie' bomby rozwalaja cywilow w ich
              domostwach.
              A poza tym, jezeli jest to misja wylacznie humanitarna, to dlaczego nie Kongo?
              Tam ginie duzo wiecej ludzi niz 'zdolnosci przerobowe' Saddama.
              Odpowiedz jest taka, ze to cale bajdurzenie o demokracji to pierdoly dla
              naiwnych (przepraszam za inwektywe, ale juz nie moge sie powstrzymac).

        • old.european Re: Saddam: USA atakując Irak popełniłyby 06.03.03, 19:48
          Gość portalu: Observer napisał(a):

          > Moglbys podac te 'bardziej racjonalne' podstawy. Chodzi mi
          > szczegolnie o Francje i firme Totalfinaelf, dorzuc jeszcze
          > Niemcow z ich fabrykami chemicznymi dla Saddama, a na koniec
          > napisz cos o Rosji, dla ktorej cena ponizej 20$ za barylke
          ropy
          > grozi zapascia finansow panstwa.
          > A hollywoodzkimi aktorami, to mozesz sobie tylek podetrzec...

          Osryvaczu, ludziom ktorzy zostana zbombardowani, beda obojetne
          motywy debila Busha, podobnie jak beda im obojetne motywy
          Francuzow czy Niemcow, jesli uda im sie temu morderstwu zabobiec.
          Chodzi o zycie ludzkie pomnozone kikaset tysiecy razy, a nie o
          twoje zasrane filozofie wiejskiego durnia.

          OE


          • Gość: Observer Re: Saddam: USA atakując Irak popełniłyby IP: *.pall.com 06.03.03, 20:34
            old.european napisał:

            > Gość portalu: Observer napisał(a):
            >
            > > Moglbys podac te 'bardziej racjonalne' podstawy. Chodzi mi
            > > szczegolnie o Francje i firme Totalfinaelf, dorzuc jeszcze
            > > Niemcow z ich fabrykami chemicznymi dla Saddama, a na koniec
            > > napisz cos o Rosji, dla ktorej cena ponizej 20$ za barylke
            > ropy
            > > grozi zapascia finansow panstwa.
            > > A hollywoodzkimi aktorami, to mozesz sobie tylek podetrzec...
            >
            > Osryvaczu, ludziom ktorzy zostana zbombardowani, beda obojetne
            > motywy debila Busha, podobnie jak beda im obojetne motywy
            > Francuzow czy Niemcow, jesli uda im sie temu morderstwu
            zabobiec.
            > Chodzi o zycie ludzkie pomnozone kikaset tysiecy razy, a nie o
            > twoje zasrane filozofie wiejskiego durnia.
            >
            > OE
            >
            >
            Masz racje, sram na Ciebie i na Twoja zalosna lewacka propagande
            o kilkusettysiacach (??!!!!) ofiar wojny, ktorej jakby nie bylo
            jeszcze nie ma.
            Idz sie okop kartoflu!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka