Dodaj do ulubionych

Ekspert amerykański: To koniec ONZ. Na szczęście

IP: *.dpcdsb.org 07.03.03, 21:58
Co dobrego dla swiata, (nie dla swoich partykularnych interesow
blokowych) zrobila RB ONZ? Co zrobila dla polozenia kresu
rzeziom w Afryce? Jak pomogla ludnosci Sarajeva? Co zrobila dla
ludnosci Czeczenii, a kiedys Tybetu, Wietnamu, Algierii?
Mocarstwa mialy i maja Rade w nosie, wystarczy sprawdzic, kto i
ile razy uzywal veta!

Cala dyskusja o Iraku to dyplomatyczna hipokryzja. Dyplomacja
tyle samo pomogla zabitym w Srebrenicy, jaj zasieczonym w
Ruandzie, co zagazowanym Kurdom.
Saddam przyjal inspektorow, kiedy Amerykanie zaczeli ladowac w
Kuwejcie. I taka jest smutna prawda. Biurokracja nigdy niczego
nie rozwiazala, choc uwaza sie za pepek swiata. Biada naiwnym,
ktorzy swoj los zdaca na miedzynarodowe ciala, rady i agencje!
Obserwuj wątek
    • Gość: grinch Re: Ekspert amerykański: To koniec ONZ IP: *.tulane.edu 08.03.03, 06:21
      Gość portalu: wwkorab napisał(a):

      > Co dobrego dla swiata, (nie dla swoich partykularnych
      interesow
      > blokowych) zrobila RB ONZ? Co zrobila dla polozenia kresu
      > rzeziom w Afryce? Jak pomogla ludnosci Sarajeva? Co zrobila
      dla
      > ludnosci Czeczenii, a kiedys Tybetu, Wietnamu, Algierii?
      > Mocarstwa mialy i maja Rade w nosie, wystarczy sprawdzic, kto
      i
      > ile razy uzywal veta!
      >
      > Cala dyskusja o Iraku to dyplomatyczna hipokryzja. Dyplomacja
      > tyle samo pomogla zabitym w Srebrenicy, jaj zasieczonym w
      > Ruandzie, co zagazowanym Kurdom.
      > Saddam przyjal inspektorow, kiedy Amerykanie zaczeli ladowac w
      > Kuwejcie. I taka jest smutna prawda. Biurokracja nigdy niczego
      > nie rozwiazala, choc uwaza sie za pepek swiata. Biada naiwnym,
      > ktorzy swoj los zdaca na miedzynarodowe ciala, rady i agencje!
      ================================================================
      Trzeba tez dodac, ze same Stany Zjednoczone Ameryki Polnocnej
      walnie przyczynily sie do takiego stanu, np. od dawna wetujac
      WSZELKIE i WSZYSTKIE proponowane rezolucje w sprawie polityki i
      dzialan Izraela!!!

      P.S. Mimo wszystko nie wierze, ze to koniec ONZ...
      • Gość: > Re: Ekspert amerykański: To koniec ONZ IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 08.03.03, 10:45
        S
        • Gość: zbig Ekspert polski: To dopiero początek ONZ ! IP: 213.227.80.* 11.03.03, 10:48
          Gość portalu: > napisał(a):

          > S

          ?ukinsyn? Bardzo trafny komentarz :)

          Zastanówmy się przez chwilę, co może w chwili obecnej jeszcze
          uczynić Rada Bezpieczeństwa i CAŁE ONZ dla 17 milionów dzieci i
          kobiet Iraku?

          Niezbędna by jednak była zupełnie inna rezolucja ONZ, a
          następnie bezpośrednie zaangażowanie się w jej wykonanie
          wszystkich jej członków!

          Nie mniej nie więcej, ale rezolucja żądająca od USA przesunięcia
          terminu wojny na czas ewakuacji wszystkich kobiet i dzieci z
          Iraku. Niech by wtedy Bush spróbował ją zawetować...

          Jak doniósł "Financial Times" Leszek Miller juz w lutym zabiegał
          u Busha o udział polskich przedsiębiorców w odbudowie Iraku po
          zgliszczach wojennych. Za to właśnie sprzedał swoje bezwarunkowe
          poparcie dla planów Busha.
          USA epatuje niezdecydowanych członków Rady Bezpieczeństwa
          dokładnie tymi samymi kontraktami. Przypomina to wyścig hien do
          padliny wciąż jeszcze żywej gazeli, która już jednak padła na
          kolana.

          A że gazela ta oznacza lekko licząc 100.000 zabitych (w tym
          połowa to kobiety i dzieci). Jaką hienę to może obchodzić?
          Amerykę? W żadnym razie! Natomiast Polska i owszem (mogłaby
          przyjąć na czas wojny przynajmniej część uchodźców z Iraku - nie
          więcej jednak niż 50.000).
          Ale to trzba by przecież zorganizować. Kto da pieniądze na
          zorganizowanie masowej akcji tymczasowego wysiedlenia kobiet i
          dzieci z Iraku na czas trwania działń woijennych, bo o tym tu
          mówię? Na pewno nie hieny, czyli nie rządy państw, które chcą tę
          gazelę jak najszybciej rozszarpać i pożywić się na jej jeszcze
          ciepłym ciele. Nie społeczność USA, która jako jedyna na świecie
          jest w większości za wojną.
          Ale społeczności pozostałych państw, które są przeciwne wojnie
          w 75-95% owszem.

          Początkowo myślałem, że nie uda się przesiedlić nawet połowy
          kobiet i dzieci do 14 lat (połowa to 9 mln) na te 4 tygodnie
          wojny dalej niż na pogranicze krajów ościennych Iraku.
          Ale jesli 200 innych państw również przyjęłoby średnio po
          50.000 kobiet i dzieciaków? To już daje 10 mln!
          To staje się coraz bardziej technicznie wykonalne. Można tym
          ludziom po prostu zafundować (zgodzę się z tym, że niestety
          nieco "upiorny") rodzaj 4-tygodniowych wakacji za granicą (można
          na ten cel zebrać społecznie pieniądze na opłacenie zarówno
          przejazdu jak i pobytu w ośrodkach wczasowych w wielu
          miejscowościach kraju).

          Uważam, że możliwe powinno być przekonanie Hussajna do
          wypuszczenia kobiet i dzieci Irackich do strefy kontrolowanej
          na północy przez USA, a następnie umieszczenie ich w obozach
          dla uchodźców kontrolowanych przez ONZ, z dala od teatru wojny.
          Ponieważ Hussajn jest wariatem, należy dopuścić możliwość
          nieobliczalnych działań z jego strony. Nie sposób więc
          powiedzieć, czy ostatecznie uda się, czy nie, przekonać go do
          ewakuacji kobiet i dzieci irackich z teatru przewidywanych
          działań wojennych. Należy po prostu spróbować.
          Jeśli tego nie zrobimy, będziemy przypominać ludzi, którzy
          biernie przyglądali się tragedii zamarzających w wodzie
          pasazerów Tytanika z pokładu szalup ratunkowych
          z "bezpiecznej" odległości kilometra lub dwóch.

          Jakie są argumenty za:

          1) Możemy uratować TYSIĄCE kobiet i dzieci

          2) Mamy gwarancję, że humanitarna pomoc w 100% trafi tam gdzie
          trzeba

          3) Żywe tarcze uzyskają właściwe cele do osłony
          przed ewentualnym atakiem z jakiejkolwiek strony, a zarazem
          znajdą sensowne
          zajęcie przy dystrybucji żywności i leków w tych obozach.

          4) Światowa opinia publiczne i Rada Bezpieczeństwa ONZ nie będą
          miały więcej argumentów przeciwko wojnie (będzie można
          spokojnie 'załatwić' Husajna)

          5) Duzi chłopcy po obu stronach otrzymają sporych rozmiarów
          wolne boisko dla wypróbowania wszystkich swoich nowych prosto z
          taśmy zabawek militarnych.

          Jakie są argumenty przeciw:

          1) Zgadzam się, że największym problemem i największą niewiadomą
          w całej tej układance jest Husajn. Może się jednak okazać, że
          wcale nie musi tu być żadną przeszkodą. Może po pierwsze zostać
          zmuszony do przeprowadzenia takiej akcji, to raz. Wystarczy
          rezolucja RB ONZ poparta "całą potęgą USA i nie tylko".
          Po drugie, sam Husajn może i jest wariatem, ale jest
          przy tym bardzo dobrym graczem. Wiedziałby on doskonale, że
          akcja taka potrwać by musiała przynajmniej 4-6 tygodni, a to
          oznaczałoby wygraną w prowadzonej przezeń grze na zwłokę.
          Zatem, gdyby sam zdawał sobie sprawę z istnienia
          takiej możliwości, to kto wie, czy sam by jej nie zaproponował.
          (Może ktoś ma adres e-mail do Husajna? :)
          Wygrałby przy okazji na tym podwójnie, gdyż
          zwyczajnie na tej pierwszej akcji mogłoby się nie skończyć. W
          ciągu tych 6 tygodni opinia światowa do tego stopnia zżyłaby się
          z niedolą tego narodu, że gdyby Amerykanie w końcu chcieli
          przeprowadzić swój szturm na tak "oczyszczone" z
          dalszych przeszkód przedpole, to ludzie by po prostu ich z kolei
          zjedli żywcem.

          2) Udało mi się uzyskać bliższe dane na temat skali problemu:

          24.001.816 (wg danych szcyunkowych z lipca 2002)
          Struktura wiekowa:
          0-14 lat : 41.1% (mężczyźni 5.003.755; kobiety 4.849.238)
          15-64 lat: 55.9% (mężczyźni 6.794.265; kobiety 6.624.662)
          65 years and over: 3% (mężczyźni 341.520; kobiety 388.376)

          Oznacza to konieczność czasowego przesiedlenia 10 mln dzieci w
          wieku do 14 lat oraz 7 milionów kobiet w wieku powyżej 14 lat.
          Byłaby to bezprecedensowa akcja humanitarna w całych dziejach
          ludzkości.
          Jednak jej koszt mógłby okazać się nawet dużo niższy niż koszt
          rozlokowania w tym rejonie 300-tysięcznej armii z pełnym
          uzbrojeniem.

          3) Należy też niestety przyjąć, że przynajmniej połowa tych osób
          postanowiłaby pozostać na polu walki.
          Jednakże, w moim odczuciu, społeczność światowa powinna zdobyć
          sie na ten wysiłek, żeby zagwarantować bezpieczeństwo
          przynajmniej wszystkim chętnym.
          Oznacza to nadal konieczność błyskawicznego zorganizowania
          ewakuacji przynajmniej 8 milionów ludzi do najbliższych stref
          nie zagrożonych działaniami wojennymi.

          Wiem z pewnych źródeł, że matki irackie nieustannie pytają tych
          nielicznych przedstawicieli Zachodu, którzy jeszcze pozostali w
          Iraku, ze łzami w oczach i desperacją w głosie, dlaczego i za co
          mają umierać one i ich dzieci?
          To prawdziwy dramat tych ludzi. Musimy im jakoś pomóc...


      • Gość: enemy Re: Ekspert amerykański: To koniec ONZ IP: *.dip.t-dialin.net 08.03.03, 15:40
        i slusznie robily, bo Izrael ma racje
        • Gość: dana33 Re: Ekspert amerykański: To koniec ONZ IP: *.adsl.actcom.co.il 08.03.03, 19:18
          Gość portalu: enemy napisał(a):

          > i slusznie robily, bo Izrael ma racje

          nu, dodajmy jeszcze, ze zdaja sobie sprawe, ze na bliskim wschodzie polegac
          moga tylko i wylacznie na nas :)
          • gabrielacasey Izrael od morza do morza 09.03.03, 00:33
            Od Srodziemnego po dzisiejsze Arabskie (w przyszlosci zapewne Szarona). I zaden
            Arab nie podskoczy, zwlaszcza, ze i OPEC tez nie bedzie - padnie przy zbiciu
            ceny do 15 dolcow za barylke dzieki tej irackiej ropie. I jak ci sie, Dana, ta
            nowa "geopolityka" podoba? Jasne, to nie my a wy, ale - choc syjonistyczne - to
            ladne, nieprawdaz? I ladne nie tylko dlatego, ze syjonistyczne. Madre jest. Ale
            niezbyt sympatyczne dla ... Arabow.
            Watpie tylko, czy to naprawde pomoze na arabski terroryzm...
            • dyzma_ Izrael do morza! 09.03.03, 00:37
              Wszystko jedno ktorego!
              I oby jak najszybciej.

              (Wedlug Arafata & Co.)
            • Gość: dana33 Re: Izrael od morza do morza IP: *.adsl.actcom.co.il 09.03.03, 11:36
              gabrielacasey napisała:

              > Od Srodziemnego po dzisiejsze Arabskie (w przyszlosci zapewne Szarona). I
              zaden
              >
              > Arab nie podskoczy, zwlaszcza, ze i OPEC tez nie bedzie - padnie przy zbiciu
              > ceny do 15 dolcow za barylke dzieki tej irackiej ropie. I jak ci sie, Dana,
              ta
              > nowa "geopolityka" podoba? Jasne, to nie my a wy, ale - choc syjonistyczne -
              to
              >
              > ladne, nieprawdaz? I ladne nie tylko dlatego, ze syjonistyczne. Madre jest.
              Ale
              >
              > niezbyt sympatyczne dla ... Arabow.
              > Watpie tylko, czy to naprawde pomoze na arabski terroryzm...

              nu, mozna sprobowac, nie??? :)
      • gabrielacasey Ja tez nie wierze 08.03.03, 19:14
        Moja odpowiedz dla Koraba ponizej (oj, nie spodobal mi sie swietoszek, nie
        spodobal...). Panu polecam omowienie dosc zabawnej i raczej ciekawej
        brytyjskiej lektury - to nie jest science-finction (jedyne, co znalazlam o tym
        po polsku, by dla innych takze bylo zrozumiale):
        www.wirtualnapolonia.com/teksty.asp?tekstID=4627Pozdrawiam
        • gabrielacasey Tekst: Czy Ameryka oszalala? 08.03.03, 19:16
    • Gość: gosc Re: Ekspert amerykański: To koniec ONZ. Na szczęś IP: *.physio.unr.edu 08.03.03, 06:51

      Te przyklady nie sa rownorzedne. Nalezalo i nalezy cos zrobic dla Tybetu czy
      Kurdow, ale akurat Irak nie stanowi dla swych sasiadow w tej chwili realnego
      zagrozenia. Byl zagrozeniem dokladnie wtedy gdy wspieraly go USA, po 1991 jest
      to slaby kraj, ktory jednak probuje niezaleznie rozporzadzac swoimi zasobami
      naturalnymi. To rzadkosc wsrod krajow trzeciego swiata.

      Gdyby Amerykanie rzeczywiscie widzieli w tym jakis zywotny interes, mogliby
      doprowadzic do pokoju w Palestynie w stosunkowo krotkim czasie. Mogliby tez juz
      dawno wesprzec utworzenie panstwa Kurdow, przeciez i tak sprawuja kontrole nad
      polnocnym Irakiem. Problem w tym ze oslabianie Turcji nie lezy w interesie USA
      w tej chwili. Takze polityka kazdego mocarstwa to oczywista hipokryzja,
      zwlaszcza polityka tego najsilniejszego niestety.

      Nie zawsze rozwiazania militarne sa szybkie i efektywne. W 19645/65 Francja i
      Rosja byly zwolennikami utworzenia neutralnego Wietnamu. Amerykanie odrzucili
      te wersje i rozpoczeli dzialania ladowe na duza skale. Wszyscy wiemy jak sie to
      skonczylo i kto na tym najbardziej ucierpial.

    • Gość: Sławek Re: Ekspert amerykański: To koniec ONZ. Na szczęś IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.03, 09:22
      Gość portalu: wwkorab napisał(a):

      > Co dobrego dla swiata, (nie dla swoich partykularnych interesow
      > blokowych) zrobila RB ONZ? Co zrobila dla polozenia kresu
      > rzeziom w Afryce? Jak pomogla ludnosci Sarajeva? Co zrobila dla
      > ludnosci Czeczenii, a kiedys Tybetu, Wietnamu, Algierii?
      > Mocarstwa mialy i maja Rade w nosie, wystarczy sprawdzic, kto i
      > ile razy uzywal veta!
      >
      > Cala dyskusja o Iraku to dyplomatyczna hipokryzja. Dyplomacja
      > tyle samo pomogla zabitym w Srebrenicy, jaj zasieczonym w
      > Ruandzie, co zagazowanym Kurdom.
      > Saddam przyjal inspektorow, kiedy Amerykanie zaczeli ladowac w
      > Kuwejcie. I taka jest smutna prawda. Biurokracja nigdy niczego
      > nie rozwiazala, choc uwaza sie za pepek swiata. Biada naiwnym,
      > ktorzy swoj los zdaca na miedzynarodowe ciala, rady i agencje!

      Nie tylko koniec ONZ ale chyba też NATO- do czego dąży Francja.
    • Gość: felusiak Re: Ekspert amerykański: To koniec ONZ. Na szczęś IP: *.nyc.rr.com 08.03.03, 15:22
      Nie koniec, ale... Niemcy moga pozegnac sie ze stalym czlonkostwem w Radzie
      Bezpieczenstwa. Nalezy spodziewac sie presji USA na uczynienie kilku
      panstw stalymi czlonkami RB. Racjonalnie patrzac dlaczego nie ma tam Indii?
      Dlaczego Japonia, mocarstwo gospodarcze, tam nie jest.
      Nie sadze tez aby USA w najblizszej przyszlosci zwracalo sie do Bady
      Bezpieczenstwa o zatwierdzenie rezolucji w jakiejkolwiek zywotnej dla USA
      sprawie.
      Ciekawostka: Francja uzyla weta w RB ostatnio w 1956 roku blokujac rezolucje
      w sprawie kanalu sueskiego.

      ONZ na pewno przetrwa jako struktura biurokratyczna.
      Szykuja sie ogromne zmiany w NATO. W obecnej strukturze jest to anachroniczny
      sojusz. Francja, Niemcy i Belgia wlasnie wbily gwozdz do trumny.
      • dyzma_ BARDZO jestem ciekawy ... 08.03.03, 15:52
        czy Francja uzyje weta tym razem.

        Bardzo dobrze ze USA chca wymusic glosowanie.


        Gość portalu: felusiak napisał(a):

        > Ciekawostka: Francja uzyla weta w RB ostatnio w 1956
        roku blokujac rezolucje w sprawie kanalu sueskiego.

        8000 "rozjemcow" ONZ akurat obecnie chroni interesy
        francuskie w Kongu. Francji bardzo zalezy na ciaglym
        przedluzaniu tej misji. Francji zalezy takze na tym aby
        sily ONZ zastapily jej wlasne wojska (i wydatki) w
        Wybrzezu Kosci Sloniowej. Koszt obu takich przedsiewziec
        dla ONZ to okolo 150 milionow U$ rocznie.

        Kto uwaza, ze USA popra w RB kontynuacje misji w Kongu i
        zastapienie wycofujacych sie z Afryki wojsk francuskich
        przez (oplacane w znacznej mierze przez USA) wojska ONZ
        jesli Francja sie teraz wyglupi i zrobi Stanom wbrew?

        • gabrielacasey A jak na Tobie zul cos wymusi... 08.03.03, 19:26
          To tez "dobrze bedzie"? Oj, ta wieczna polska "moralnosc Kalego"!!!
          • dyzma_ Re: A jak na Tobie zul cos wymusi... 08.03.03, 19:32
            Nie napisalem ze USA chca wymusic glosowanie po swojej mysli,
            lecz ze chca wymusic glosowanie w ogole.

            Czyli - chca zmusic szulerow do pokazania kart.
      • gabrielacasey Do Felusiaka 08.03.03, 19:24
        Nadajesz z amerykanskiego serwera, a wiec -teoretycznie - jestes blizej zrodla
        informacji. Rozpad europejskiego NATO wg. brytyjskich ekspertow jest zgodny z
        planami nie Francji, a US - nie ma sowieckiej Rosji, formula sie przezyla,
        koncentracja sil NATO w Europie nie ma wiec juz wiekszego sensu. Ponoc juz tata
        Bush mial sen zloty o przesunieciu NATO w serce Azji, ze wzgledu na
        przesuniecie sie ognisk zapalnych do tej czesci swiata (nie chce komentowac
        prawdopodobienstwa tych ognisk zapalnych etc.etc). I ze Junior ten sen zloty
        wlasnie w zycie wciela, nie bez satysfakcji Izraela. A wiec, kto tu winien?
        Francja, USA czy...Polska. Bo w UK krazy nowy Polish joke (gdzie mu wam do
        waszych, amerykanskich!): "Co zrobic, jesli sie chce rozwalic jakas
        organizacje? Przyjac do niej Polaka!".
    • indris Hipokryzja jest raczej w ustach Busha 08.03.03, 15:41
      Bush stwierdził, że "Irak stanowi bezpośrednie zagrożenie dla Stanów
      Zjednoczonych".
      Czy ktoś naprawdę w to wierzy ?
      • dyzma_ To nie kwestia wiary, lecz wiedzy. (n/t) 08.03.03, 15:58
        • gabrielacasey Jak wiesz, to POWIEDZ 08.03.03, 19:31
          Bo caly swiat tych amerykanskich dowodow za cholere nie moze sie doczekac. Sa
          tylko "dowody" Powella. Nie zgrywaj CIA, bo w niej nie jestes, powiedz chocby o
          tych zagrozeniach, ktorymi cie prorzadowe media karmia. Podziel sie swa WIEDZA.
          Za to nie bija, to po chrzescijansku. A moze Ty z "naszych"? A wiec powiedz
          choc w imie Mojzesza! Ten nasz wspolny, judeo-chrzescijanski, jak w tej waszej
          nowej sekcie. Vide: powyzszy link do tekstu "Czy Ameryka zwariowala?" na jednym
          z lepszych serwerow polonijnych w US (jest i o owej sekcie).
      • Gość: felusiak Re: Hipokryzja jest raczej w ustach Busha IP: *.nyc.rr.com 08.03.03, 18:37
        Kiedy, przed wieloma laty premier brytyjski przywiozl do Londynu kartke
        papieru z podpisem fuehrera niemal wszyscy wierzyli, ze bedzie pokoj.
        Pan Chamberlain wiedzial, ze wojna jest tylko kwestia czasu.
        To tylko takie dywagacje na temat wiary i wiedzy.
      • Gość: Ether Re: Hipokryzja jest raczej w ustach Busha IP: *.clvhoh.adelphia.net 09.03.03, 01:51
        indris napisał:

        > Bush stwierdził, że "Irak stanowi bezpośrednie zagrożenie dla Stanów
        > Zjednoczonych".
        > Czy ktoś naprawdę w to wierzy ?

        Bezposrednio to nie, ale posrednio to napewno. Popatrz sie dzisiejszy swiat.
        Wielka potega ekonomiczna i militarna amerykanska. Juz niedlugo bedzie
        nawieksza potega ekonomiczna (Daleki Wschod), Chiny, Japonia, Indonezja, Indie.
        Europa probuje zorganizowac ekonomiczna (a kiedys...militarna) potege. Ale im
        nie wychodzi; za duzo dotacji, a za malo wysilku konkuryjcynego; za duzo
        historii ale za malo smialych planow na przyszlosc. Sadam Husajn siedzi na
        najbogatszym naturalnym skarbie swiata. Jesli on zajmie Srodkowy Wschod, co
        jest mozliwe, jesli swiat pozwoli mu osiagnac bron i ilosc tej broni, ktorej
        nie bedzie mozna zapobiec ani wyeleminowac (tak jak to sie stalo z Rosja), pod
        jego kontrola bedzie prawie polowa nafty swiata. Sadam staje sie nastepna
        wielka potega swiata. Amerykanie polegaja tylko na 10 do 15 procent nafty ze
        Srodkowego Wschodu. Ale jesli cena nafty Srodkowego Wschodu (pod Husajnem )
        pojdzie w gore, Amerykanie najwiecej na tym straca, bo najwiecej nafty w
        swiecie uzywaja.
        To jest jedno scenario. Izraelczycy, ktorzy bardziej Ameryka rzadza niz
        Amerykanie, nie chca niebezpiecznego wariata w swojej okolicy. Chca sie go
        pozbyc. Maja glupich Amerykanow, ktorzy sa gotowi ginac za sprawy Izraela.
        Wysylaja biednych Jankiesow (bo bogaci Amerykanie nie pchaja sie pod kule i gaz
        trujacy), wiec wykorzystuja okazjie. Lepiej niech Amerykanie gina w tym roku
        niz zydzi za kilka lat albo nawet za kilka miesiecy. Moja opinia.
    • gabrielacasey Ubral sie diabel w ornat i na msze dzwoni... 08.03.03, 18:56
      wwkorab (skopiowal w nicku organizacyjne logo) jest jakos
      zwiazany z Dufferin-Peel Catholic District School Boards w
      niejakim Ontario. Szkoly te, niby w katolickim duchu,
      przeprowadzaja na rzecz wlasciwego wychowania swych uczniakow
      roznego typu akcje "against violence". Niestety, wwkorab, jak
      to "prawdziwy" Polak (nawet i w Kanadzie)i katolik ma
      najwyrazniej w nosie nie tylko owo "against violance", ale nawet
      i papieskie opinie. Coz, moze anatema na takich by pomogla?
    • galaxy2099 ONZ - game is over 08.03.03, 22:29
      I w tym krotkim felietonie zawarte jest sedno ONZ-owskiej sprawy.
      Organizacja ta jest trupem. Nigdy nikomu i niczemu nie potrafila
      zaradzic.
      Byl to i jest klub dyskusyjny paplajacy o wszystkim i niczym. A
      jak ktos mial cos do zalatwienia poprzez wojne, to prowadzil ja
      poza ONZ i bez jej aprobaty i zgody. I dotyczy to wszystkich
      czlonkow tej organizacji.
      Takze panie i panowie skonczmy wreszcie z ONZ, polozmy ja do
      trumny i zakopmy gleboko. To jest jedyna rzecz jaka mozemy
      zrobic dla swiata - uwolnijmy swiat od ONZ.
      Potrzebabylo wojny swiatowej aby przestala istniec bezuzyteczna
      Liga Narodow. My jestesmy szczesliwi, ze do definitywnego
      usmiercenia ONZ wystarczy wojna w Iraku - wojna o duzo
      mniejszych konsekwencjach dla swiata niz ta swiatowa wojna
      sprzed 64 lat. ludzkosc ma tym razem naprawde duzo wiecej
      szczescia.
      • gabrielacasey A wiesz, kto tego trupa bez bolu zrodzil? US 09.03.03, 01:05
        • galaxy2099 Re: A wiesz, kto tego trupa bez bolu zrodzil? US 09.03.03, 07:13
          Tylko, ze w momencie narodzin ONZ nie byl trupem. Trupem stal sie z czasem.
          Poprostu nic nie jest wieczne, ale przemijajace i trzeba sie z tym pogodzic a
          nie na sile reanimowac martwe organizmy bo niektorym jest tak wygodnie.
          • Gość: MM Re: A wiesz, kto tego trupa bez bolu zrodzil? US IP: *.dyn.optonline.net 09.03.03, 18:08
            Bogus,

            A skad wiesz, czy usmiercanie ONZ poprzez wojne w Iraku nie rozpeta kolejnej
            wojny swiatowej? Tylko nie bedzie to wojna trzeciej generacji, do ktorej USA
            jes najlepiej przygotowana, ale wojna czwartej generacji, w ktorej nie sposob
            wytoczyc linii frontu. A na tym polu USA juz nie maja przewagi, czego dowodem
            m.in. bylo "Millenium Challenge".

            Zreszta w ten sposob powtorzy sie historia z II wojny swiatowej, gdy mocarstwa
            zachodnie, wyznajace teorie wojny drugiej generacji, zetknely sie z szokiem
            blitzkriegu.
            • galaxy2099 Re: A wiesz, kto tego trupa bez bolu zrodzil? US 09.03.03, 20:02
              Skad wiem ?
              To bardzo proste. Bo Irak to nie hitlerowskie Niemcy, ktore byly owczesna
              potega militarna w dodatku w osi z Wlochami i Japonia zwlaszcza.
              Porownujac z Niemcami z roku 1939 Irak jest niczym. A te cale idiotyczne i
              obludne gierki Francuzow ale takze Rosjan i Niemcow to glownie INTERESY.
              Chodzi o to aby jak najwiecej zarobic mamony dla siebie. I naprawde o nic
              wiecej tutaj nie chodzi ty zacietrzewionym kogutom.
              Wiec spij spokojnie, zadnej wojny swiatowej nie bedzie. Po co ona Rosji,
              Chinom, Francji i USA. A kto jeszcze mialby te swiatowa wojne wywolac ?
              Tylko nie mow, ze swiat arabski bo umre ze smiechu. Oni z jednym Izraelem nie
              moga sobie dac rady a na swiatowa wojne by sie wybierali.
              Za bardzo popuszczasz wodze wyobrazni.


              Gość portalu: MM napisał(a):

              > Bogus,
              >
              > A skad wiesz, czy usmiercanie ONZ poprzez wojne w Iraku nie rozpeta kolejnej
              > wojny swiatowej? Tylko nie bedzie to wojna trzeciej generacji, do ktorej USA
              > jes najlepiej przygotowana, ale wojna czwartej generacji, w ktorej nie sposob
              > wytoczyc linii frontu. A na tym polu USA juz nie maja przewagi, czego dowodem
              > m.in. bylo "Millenium Challenge".
              >
              > Zreszta w ten sposob powtorzy sie historia z II wojny swiatowej, gdy
              mocarstwa
              > zachodnie, wyznajace teorie wojny drugiej generacji, zetknely sie z szokiem
              > blitzkriegu.
    • Gość: kaczory11 Koniec ONZ i NATO IP: *.zeelandnet.nl 08.03.03, 23:21
      Jedna z holenderskich gazet skomentowala tak ostatnie wydarzenia:
      1) ONZ to organizacja bez woli i checi dzialania.
      2) W przyszlosci Amerykanie beda dzialaliw NATO jedynie w
      ramach "Komitetu wojskowego" (Francja nie jest jego czlonkiem.
      3) Amerykanie beda zawierali porozumienia i sojusze z
      poszczegolnymi panstwami z pominieciem NATO.
      ====== Wynika z powyzszego, ze rowniez na NATO jak i na ONZ
      jankesi machneli reka. A dziennikarze holenderscy sa raczej
      obiektywni i dobrze poinformowani.
      • vico1 Re: Koniec ONZ i NATO 09.03.03, 00:09
        To moze ogladales przed godzina program w telewizji holenderskiej, w ktorym
        mowiono o nastawaniu nowych czasow, religijnym podlozu dzialania administracji
        Busha. Cos w rodzaju wojny religijnej z islamem prowadzonej przez ewangelicko -
        zydowskie zaplecze tej administracji. Dalej mowiono o nowej ideologii
        administracji Busha - tworzeniu imperium, w ktorym albo sie jest po stronie
        USA, albo sie jest po stronie wroga. Wiekszosc Amerykanow jeszcze wierzy, ze
        reprezentuja demokracje i dobro, chociaz wsrod politykow wzrasta opozycja.

        Badz tu madry...
        • Gość: kaczory11 Re: Koniec ONZ i NATO IP: *.zeelandnet.nl 09.03.03, 00:22
          Nie, niestety nie ogladalem tego programu i barzdo zaluje.
          Dowiedzialbym sie z pewnoscia wielu ciekawych rzeczy. Czy bedzie
          kiedys i gdzies powtarzany?
          A propos zmiany nastawienia jankesow do swiata. To zmiane z "kto
          nie przeciwko nam, ten z nami" na obecna "kto nie z nami, ten
          przeciwko nam" mozna juz bylo zaobserwowac na jesieni 2001.
          Obecnie to juz doktryna ich polityki. I szczerze mowiac nie
          dziwie sie jankesom.
        • gabrielacasey Tu chodzi o 'Born again' Christians 09.03.03, 00:52
          Dobry miesiac temu bylo o tym w "The Times", gazetka przeciez nie glupia i
          bynajmniej nie lewacka. Wyzej, w odpowiedzi dla Grincha, podaje linka do
          polskojezycznego omowienia tego artykulu (jest tam i wskazanie na original);
          jest i o sekcie. Istnieje od dawna, takze na Wyspach (tj. w UK i Irlandii), mam
          nawet sasiadow z tej sekty - swietni sasiedzi i nieszkodliwi. Niemniej w US cos
          sie tym ludziom w glowach poprzestawialo i zaczeli miec wizje (byc moze
          sterowane z Waszyngtonu; lub Tel Awiwu)ponownego przyjscia Chrystusa pod wodza
          Wielkiego Izraela czy cos w tym rodzaju. Moje niby dowcipaski, jak ten do
          naszej Dany z Izraela, o Izraelu od morza do morza, to wizja wlasnie z jednego
          z drukow, rozpowszechnianych przez owa sekte ( a mnie dostarczonych przez
          jeszcze przytomna "born again" sasiadke). Wyglada to wiecej zabawnie, nizli
          groznie, ale odechciewa sie smiac, gdy przez pryzmat takich druczkow
          jarmarcznych spojrzy sie i na polityke Juniora, i na aktualny uklad sil
          politycznych w Izraelu. I gdy pomysli sie, ze atak na WTC zdarzyl sie akurat w
          czasie zydowskiego swieta. Z teorii spiskowych dziejow zawsze sie smialam, ale -
          bije sie w piersi - zaczynam sie bac. Nie jestem antysemitka, Zydow cenie za
          zwykle blyskotliwa inteligencje, ja sie boje ludzkiej glupoty i imperiow,
          wznoszonych na tej ludzkiej glupocie. Bo nic bardziej koszmarnego od tegoz nie
          da sie wymyslec!!!
          • Gość: dana33 Re: Tu chodzi o 'Born again' Christians IP: *.adsl.actcom.co.il 09.03.03, 11:43
            gabrielacasey napisała:

            > Dobry miesiac temu bylo o tym w "The Times", gazetka przeciez nie glupia i
            > bynajmniej nie lewacka. Wyzej, w odpowiedzi dla Grincha, podaje linka do
            > polskojezycznego omowienia tego artykulu (jest tam i wskazanie na original);
            > jest i o sekcie. Istnieje od dawna, takze na Wyspach (tj. w UK i Irlandii),
            mam
            >
            > nawet sasiadow z tej sekty - swietni sasiedzi i nieszkodliwi. Niemniej w US
            cos
            >
            > sie tym ludziom w glowach poprzestawialo i zaczeli miec wizje (byc moze
            > sterowane z Waszyngtonu; lub Tel Awiwu)ponownego przyjscia Chrystusa pod
            wodza
            > Wielkiego Izraela czy cos w tym rodzaju. Moje niby dowcipaski, jak ten do
            > naszej Dany z Izraela, o Izraelu od morza do morza, to wizja wlasnie z
            jednego
            > z drukow, rozpowszechnianych przez owa sekte ( a mnie dostarczonych przez
            > jeszcze przytomna "born again" sasiadke). Wyglada to wiecej zabawnie, nizli
            > groznie, ale odechciewa sie smiac, gdy przez pryzmat takich druczkow
            > jarmarcznych spojrzy sie i na polityke Juniora, i na aktualny uklad sil
            > politycznych w Izraelu. I gdy pomysli sie, ze atak na WTC zdarzyl sie akurat
            w
            > czasie zydowskiego swieta. Z teorii spiskowych dziejow zawsze sie smialam,
            ale
            > -
            > bije sie w piersi - zaczynam sie bac. Nie jestem antysemitka, Zydow cenie za
            > zwykle blyskotliwa inteligencje, ja sie boje ludzkiej glupoty i imperiow,
            > wznoszonych na tej ludzkiej glupocie. Bo nic bardziej koszmarnego od tegoz
            nie
            > da sie wymyslec!!!

            nuu, spodobalo mi sie to "naszej Dany z Izraela"... :)
      • gabrielacasey I tak zredukowalismy swiat caly do US 09.03.03, 00:24
        Ciekawe, czy ONZ bez US sie utrzyma? Czy Europy, do czego teskni, nie stac na
        wlasny pakt wojskowy? A Ameryka - tej przeciez sni sie "azjatyckie NATO" i
        Europa wielce poszla jej w tych planach na reke. W poinformowanie
        holenderskich dziennikarzy wierze - gadalam z paroma w waszych cafe shopach.
        A propos cafe shopow: czy "trawki" nie daloby sie jakos podrzucic? U was w
        pelni legalna, u nas - poza jedna eksperymantalna acz zakazana dzielnica
        Londynu - jeszcze nie!
        • Gość: kaczory11 Re: I tak zredukowalismy swiat caly do US IP: *.zeelandnet.nl 09.03.03, 00:39
          Zaczne od trawki. Pod wplywem naciskow ONZ (ostatni raport
          w "materii trawki" byl dla Holandii miazdzacy) Holendrzy
          zaczynaja dyskutowac o zaostrzeniu przepisow "na laczce".
          Poniewaz ja za krowe nie robie, wiec nie bede mogl Pani snopna
          trawki podrzucic. A z Londynu do Amsterdamu to niecala godzinka
          lotu. Mozna rowniez przeprawic sie promem.
          ONZ. Bardzo watpie czy ta organizacja bez USA przetrwa. Nawet
          jak jankesi nie wycofaja sie z niej calkowicie, ale jedynie beda
          ja bojkotowac lub zakreca kranik z forsa (pokrywaja ponad 30%
          budzetu) to ONZ bedzie nie tylko glinianym kolosem, ale
          glinianym kolosem nie na dwoch, ale na jednej nodze.
          I nikt z nas, ani wy stronnicy "obozu pokoju" (ja to
          nazywam "oboz hipokrytow"), ani my/ja , powiedzmy "oboz wojny"
          (ja bym nas nazwal "oboz zimnych drani znajacych nieco zycie i
          swiat") dobrze na tym nie wyjdziemy. Ale mleko juz zostalo
          rozlane i trzeba sie na zimno, na spokojnie zastanawiac co
          dalej...
          • dyzma_ No cos takiego! 09.03.03, 00:48
            Gość portalu: kaczory11 napisał(a):

            > Zaczne od trawki. Pod wplywem naciskow ONZ (ostatni raport
            > w "materii trawki" byl dla Holandii miazdzacy) Holendrzy
            > zaczynaja dyskutowac o zaostrzeniu przepisow "na laczce".

            Jednak ONZ na cos sie przydaje?:)

            Ps:
            "trawka" podobno przynosi ulge chorym na Multiple Screrosis.
            (Nic osobistego, Gabi:))
            • gabrielacasey Re: No cos takiego! 09.03.03, 01:02
              Dyzma, nie podobno, ale NAPEWNO - w UK podaje sie ja w postaci kropelek, wyciag
              legalnie produkowany przez Glaxo. Pomaga takze w terapii wspierajacej przy
              leczeniu raka - jak sterydy, ale bez psychiatrycznych skutkow ubocznych, jakie
              ma np. DXM. MS ze skleroza nie ma nic wspolnego, ani z wiekiem, dlatego nie
              biore osobiscie. Niemniej, nie badz swinia, i ODPUKAJ!
              • dyzma_ Odpukuje. 09.03.03, 03:15
                A swinia to mile i inteligentne zwierze:)
          • gabrielacasey Re: I tak zredukowalismy swiat caly do US 09.03.03, 00:59
            Trawe zuje tylko na wlasny uzytek i bardzo okazjonalnie, ale ostatnio prawie
            mnie nie aresztowano na naszym lotnisku raptem za dwa holenderskie skrety.
            Nawet protokol spisano, ale po dluzszych negocjacjach i "rzniecia glupa" oddano
            mi go na pamiatke. A wiec najwyrazniej trzeba wziac psy na smycz (mam owczarki
            niemieckie, ktorych "afro-karaibczycy" panicznie sie boja - na podobna
            okolicznosc polecam) i wybrac sie do tej zakazanej dzielnicy Londynu, gdzie
            eksperymentalnie legalnie...
    • Gość: Andrzej Re: Ekspert amerykański: To koniec ONZ. Na szczęś IP: *.acn.waw.pl 09.03.03, 01:04
      Moim zdaniem formuła ONZ była skonstruowana na inne czasy - kiedy jeszcze żył
      nieboszczyk związek radziecki. ONZ może sobie istnieć, ale rada bezpieczeństwa
      chyba już swoją misję dziejową definitywnie zakończyła. A co do hegemonii USA.
      To scenariusz jaki chca napisać Niemcy i Francja nie jest dla Polski
      korzystny. Dla nas lepszy byłby mocny sojusz transatlantycki i szybki postęp
      gospodarki globalnej. Jeśli europa będzie tak dalej fikać zostanie zepchnięta
      na bok przez USA, a my obrzygane sieroty podzielimy ten los. Z drugiej strony
      to obrzydliwe być po stronie innej niż ofiary, przecież USA tam zabije
      przynajmniej 250 tys ludzi. Ale ja mam pewną teorię co do człowieka. Smutną.
      Że to jest diabeł, pierdolone zwierze, któremu nie dość krwi i męczarni
      innych. I w gruncie rzeczy w tym nieszczęściu mamy szczęście, że tak akurat
      USA jest mordercą, bo niestety dziś można wymordować w trymi ga całe narody.
      Mam smutne przeczucie, że jak zaczną manipulowac genami to dopiero będziemy
      mieli klopot z odstrzałem słabszych przez silniejszych. Przecież od myszy na
      różnią dwa geny. No więc jak zrobią super Kaligulo-Frankensteina o wygłądzie
      Angel i mocy 1500 W to my 2 Watowe żaróweczki szybko zgaśniemy z naszymi
      durnymi wojenkami. Czas ucieka wieczność czeka. Chlera wie może czym prędzej
      tym lepiej.
      • dyzma_ Re: Ekspert amerykański: To koniec ONZ. Na szczęś 09.03.03, 04:39
        Gość portalu: Andrzej napisał(a):


        > to obrzydliwe być po stronie innej niż ofiary,

        Obrzydliwym jest byc po stronie ofiary, ktora jest ofiara
        wlasnej glupoty i fanatyzmu.

        > przecież USA tam zabije przynajmniej 250 tys ludzi.

        Skad to wiadomo?

        > Ale ja mam pewną teorię co do człowieka. [...] nie dość
        krwi i męczarni innych.

        Zadna oryginalna teoria - zwyczajna zoologia - czlowiek
        organizuje sie w grupy plemienne i nie jest zwierzeciem
        lagodnym.

        • Gość: samanta Re: Ekspert amerykański: To koniec ONZ. Na szczęś IP: *.kabel.telenet.be 09.03.03, 07:21
          Zwykle w dlugich watkach nie uczestnicze a tu ci powiem po prostu ; jestes
          jakis mongol a i takie maja dostep do sieci
          • Gość: Andrzej Re: Ekspert amerykański: To koniec ONZ. Na szczęś IP: *.acn.waw.pl 09.03.03, 09:11
            Gość portalu: samanta napisał(a):

            > Zwykle w dlugich watkach nie uczestnicze a tu ci powiem po prostu ; jestes
            > jakis mongol a i takie maja dostep do sieci

            Znaczy zeby było jasne chodzi ci o dyzme...
    • Gość: Ziuta Podejrzewam, ze gdyby ONZ...... IP: *.cm.chello.no 09.03.03, 11:34
      ... zgodzilaby sie na wojne, to by byla cacy !!!!
      • Gość: dana33 Re: Podejrzewam, ze gdyby ONZ...... IP: *.adsl.actcom.co.il 09.03.03, 11:48
        Gość portalu: Ziuta napisał(a):

        > ... zgodzilaby sie na wojne, to by byla cacy !!!!

        nu, tez nie bylaby cacy, mamy z nimi okropne doswiadcznia, sa zaklamani,
        nieludzcy i zyja w luxusie za pieniadze swiata...
        • rycho7 Re: Podejrzewam, ze gdyby ONZ...... 09.03.03, 14:21
          Gość portalu: dana33 napisał(a):

          > Gość portalu: Ziuta napisał(a):
          >
          > > ... zgodzilaby sie na wojne, to by byla cacy !!!!
          >
          > nu, tez nie bylaby cacy, mamy z nimi okropne doswiadcznia, sa zaklamani,
          > nieludzcy i zyja w luxusie za pieniadze swiata...

          Ktore to pieniadze oczywiscie zamiast do ONZ powinny trafiac do Zydow.
          • Gość: dana33 Re: Podejrzewam, ze gdyby ONZ...... IP: *.adsl.netvision.net.il 11.03.03, 11:08
            rycho7 napisał:

            > Gość portalu: dana33 napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Ziuta napisał(a):
            > >
            > > > ... zgodzilaby sie na wojne, to by byla cacy !!!!
            > >
            > > nu, tez nie bylaby cacy, mamy z nimi okropne doswiadcznia, sa zaklamani,
            > > nieludzcy i zyja w luxusie za pieniadze swiata...
            >
            > Ktore to pieniadze oczywiscie zamiast do ONZ powinny trafiac do Zydow.

            nu, odpowiedz warta wlasciciela... wyobraz sobie, ze israel tez placi swoja
            czesc na onz. a oprocz tego, to masz oczywiscie racje, cale pieniadze swiata
            powinny trafic do zydow, twoj miesieczny zarobek tez...
            • dyzma_ Re: Podejrzewam, ze gdyby ONZ...... 11.03.03, 12:43
              Gość portalu: dana33 napisał(a):

              > rycho7 napisał:
              >
              > > Gość portalu: dana33 napisał(a):
              > >
              > > > Gość portalu: Ziuta napisał(a):
              > > >
              > > > > ... zgodzilaby sie na wojne, to by byla cacy !!!!
              > > >
              > > > nu, tez nie bylaby cacy, mamy z nimi okropne
              doswiadcznia, sa zaklama
              > ni,
              > > > nieludzcy i zyja w luxusie za pieniadze swiata...
              > >
              > > Ktore to pieniadze oczywiscie zamiast do ONZ powinny
              trafiac do Zydow.
              >
              > nu, odpowiedz warta wlasciciela... wyobraz sobie, ze
              israel tez placi swoja
              > czesc na onz. a oprocz tego, to masz oczywiscie racje,
              cale pieniadze swiata
              > powinny trafic do zydow, twoj miesieczny zarobek tez...


              Dana, masz nieaktualny obraz sytuacji.
              Cale pieniadze swiata JUZ trafily w dobre (Zydowskie) rece.

              Moj znakomicie poinformowany znajomy (czyta Chomsky'ego)
              wyjasnil mi niedawno ze Zydzi kontroluja praktycznie cala
              kase we wszystkich krajach swiata.
              • Gość: dana33 Re: Podejrzewam, ze gdyby ONZ...... IP: *.adsl.netvision.net.il 11.03.03, 12:59
                dyzma_ napisał(a):

                > Dana, masz nieaktualny obraz sytuacji.
                > Cale pieniadze swiata JUZ trafily w dobre (Zydowskie) rece.
                >
                > Moj znakomicie poinformowany znajomy (czyta Chomsky'ego)
                > wyjasnil mi niedawno ze Zydzi kontroluja praktycznie cala
                > kase we wszystkich krajach swiata.

                nu, tez prawda, pewnie przeoczylam zarobek rycha....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka