Dodaj do ulubionych

"Iraqi freedom"

IP: 212.87.4.* 29.03.03, 14:27
Gdyby Hitler mial amerykanskich doradcow 22 czerwca 1941 rozpoczalby
operacje "Russische Freiheit"...
Obserwuj wątek
    • Gość: Stalin Re: 'Iraqi freedom' IP: *.abo.wanadoo.fr 29.03.03, 14:30
      ja to jednak lepiej zrobilem...
      no i w Jalcie Roosvelta wydupcylem, oddal Polaka bez krzyku bo bidak, glupi i i
      tak wiernym pozostanie co by sie nie dzialo
    • Gość: Tysprowda Re: 'Iraqi freedom' IP: 193.188.161.* 29.03.03, 16:00
      No i byly by:

      Freiheit Kraut
      Freiheit Shnaps
      Kartoschki Freiheit
      Freiheit Borstch
      itd.

      A Blitzkrieg bylby nazwany Bu$hkrieg.
    • Gość: czapski Re: 'Iraqi freedom' IP: *.utp.pl / 10.10.9.* 29.03.03, 16:20
      gdyby niektorzy pamietali o mozliwosci wojny prewencyjnej w 1941 nie byloby
      zadnego HItlera
      • Gość: Tysprowda Re: 'Iraqi freedom' IP: 193.188.161.* 29.03.03, 16:57
        Ani Ameryki.
        Tak jak Saddam pomogl Ameryce ustanowic sie na Bliskim Wschodzie, tak to zrobil
        Hitler dla Ameryki na prawoe calym swiecie.
        • Gość: czapski Re: 'Iraqi freedom' IP: *.utp.pl / 10.10.9.* 29.03.03, 17:17
          Ameryka byla najwieksza potega ekonomiczna swiata zanim Hitler doszedl do
          wladzy. Wszystko pozniej to logiczne konsekwencje tego stanu rzeczy
          • Gość: |v|rowa Re: 'Iraqi freedom' IP: 12.6.221.* 30.03.03, 00:53
            Gość portalu: czapski napisał(a):

            > Ameryka byla najwieksza potega ekonomiczna swiata zanim Hitler doszedl do
            > wladzy. Wszystko pozniej to logiczne konsekwencje tego stanu rzeczy

            Co nie zmienia faktu, ze operacja Barbarossa tyle samo miala wspolnego z
            wolnoscia Rosjan, co "Iraqi freedom" - Irakijczykow.

            W jednym i drugim przypadku chodzilo i chodzi o wzgledy militarno-gospodarcze,
            dominacje na swiecie, no i oczywiscie "Drang nach Osten". Amerykanie tylko
            udaja, ze robia to w bialych rekawiczkach - a Hycler nie byl taki delikatny...
            • Gość: as Re: 'Iraqi freedom' - glodnych nakarmic... IP: *.pppool.de 30.03.03, 01:33
              Częstują głodnych Amerykanów...
              Rdk, 2003-03-29 14:13:59


              Francuska agencja AFP podała, że iraccy cywile częstują jedzeniem amerykańskich
              marines, znajdujących się 250 kilometrów na południe od Bagdadu. Ich zapasy
              wyczerpały się kilka dni temu, a transporty zostały zatrzymane przez starcia na
              tyłach.

              Czekając na zaopatrzenie oddziały spotkali iraccy cywile, uciekający ze
              środkowego Iraku na południe. Irakijczycy mieli ze sobą baraninę, kurczaki,
              jajka i ziemniaki. Gdy mikrobusy wiozące Irakijczyków zbliżyły się do
              amerykańskiego obozu, zatrzymały się, a kobiety zaczęły częstować przez okna
              amerykańskich żołnierzy, którym od dwóch dni brakowało jedzenia. Żołnierze
              przyjęli poczęstunek mimo ostrzeżeń lekarza, który obawiał się, że jedzenie
              mogło być zatrute. "To bardzo piękny gest" - powiedział jeden z
              Amerykanów. "Myślę, że ludność jest nam wdzięczna i chce zobaczyć upadek
              Saddama Husajna".



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka