Dodaj do ulubionych

Gdyby Amerykanie jutro sie wycofali calkowicie

13.01.07, 06:47
z Iraku to niby - w/g niektorych:

1. Mialobyby to zly wplyw na interesy USA w regionie.

O jakie interesy tu chodzi ??

2. Spowodowaloby wzrost rozlewu krwi w Iraku

Dlaczego i to mialoby nastapic ??
Obserwuj wątek
    • j-k ale na razie ani im sie sni wycofywac :))) 13.01.07, 06:55
      wiec po co te durne pytania?
      • gosc88 Sam mowisz "na razie" ani im sie sni wycofywac 13.01.07, 07:27
        j-k napisał:
        > wiec po co te durne pytania?

        Co bedzie wkrotce to nie wiemy. Te pytania moga byc durne dla jednego ale nie
        dla kogos innego. Ty j-k masz to szczescie, ze nie musisz wcale na nie
        odpowiadac i jak widze w pelni z tego przywileju korzystasz. W czepku sie
        urodziles.
        • j-k ano wiemy :))) 13.01.07, 21:26
          gosc88 napisał:

          > j-k napisał:
          > > wiec po co te durne pytania?
          >
          > Co bedzie wkrotce to nie wiemy.

          jak siedzi sie wiele lat w polityce, to pewne rzeczy sie wie :)))

          wiec WKROTCE sie nie wycofaja.

          zapomnij o tym.
          • gosc88 Re: ano wiemy :))) 13.01.07, 23:44
            j-k napisał:

            > jak siedzi sie wiele lat w polityce, to pewne rzeczy sie wie :)))
            > wiec WKROTCE sie nie wycofaja.

            Przyszlosci nikt nie zna. Mozna o niej TYLKO spekulowc,

            > zapomnij o tym.

            O czym ?? Nie mam czego zapominac. Poza tym, nie wiesz jaka jest moja
            preferencja w tej kwestii. No, ale mozesz oczywiscie pospekulowac.
            • j-k Re: ano wiemy :))) 13.01.07, 23:46
              nawet nie zamierzam :)))

              to jest jedyna spekulacja
              jaka uprawiam :)))
              img.aktualne.centrum.cz/25/22/252280-ceske-pivo.jpg
              • gosc88 Re: ano wiemy :))) 13.01.07, 23:50
                AAAAAAmmmmmmmeeeeeeennnnnn.
    • ghotir Re: Gdyby Amerykanie jutro sie wycofali calkowici 13.01.07, 08:01
      Wycofanie US z Iraku mialoby katastrofalne konsekwencje dla US. Rozmiar rozlewu
      krwi w Iraku nie stanowi powodu do nieprzespanych nocy dla ludzi, ktorzy rzadza
      US miedzynaroda polityka. Gdyby to kogokolwiek z nich interesowalo to nie
      planowaliby wysylania naszych dzieci na rajdy na zewnatrz "Zielonej Strefy".
      • gosc88 Re: Gdyby Amerykanie jutro sie wycofali calkowici 13.01.07, 16:46
        ghotir napisał:

        > Wycofanie US z Iraku mialoby katastrofalne konsekwencje dla US. Rozmiar
        > rozlewu krwi w Iraku nie stanowi powodu do nieprzespanych nocy dla ludzi,
        > ktorzy rzadza US miedzynaroda polityka.

        No wlasnie: dlaczego po ich wycofaniu mialby sie zwiekszyc rozlew krwi w
        porownaniu z obecnym ?
        • ghotir Re: Gdyby Amerykanie jutro sie wycofali calkowici 13.01.07, 18:35
          gosc88 napisał: "dlaczego po [...] wycofaniu [US] mialby sie zwiekszyc rozlew
          krwi w porownaniu z obecnym ?"

          Takze tego rozumowania nie pojmuje. Gdyby US wycofalo sie z kraju, ktory
          rozwalilo, to mielibysmy mniej smierci naszych dzieci; walczyliby tylko
          obywatele Iraku i kilku "miedzynarodowych terrorystow", jezeli w to wierzymy.
          Logicznie, jak jeden chlop zszedl z wozu to koniom byloby lzej ciagnac ten woz.
          NIelogicznie nasz wodz zyczy sobie aby nasze dzieci opuscily "zielona strefe" i
          udaly sie na polowanie na smierc z rak ludzi, ktorych nasze "rzadzenie Irakiem"
          pozbawilo jakichkolwiek szans na normalne zycie. Zamiast trzech tysiecy trumien
          w ciagu trzech lat mozemy miec trzy tysiace trumien w ciagu paru miesiecy. Kogo
          to obchodzi? Rodzinka naszego prezia bierze udzial w tej wojnie ekonomiczne
          pozostawiajac smierc ludziom z "nizszych klas spolecznych"; oni podobno
          dobrowolnie zapisali sie do umierania, glupi samobojcy...
          Wnosze z Twoich postow, ze "think tanks" nieciekawie przeda i potrzebuja nowej
          krwi.
    • krystian71 Re: Gdyby Amerykanie jutro sie wycofali calkowici 13.01.07, 18:49
      zle .ze weszli, ale wycofanie sie natychmoastowe jest o wiele gorsze
      • ghotir krystian71 13.01.07, 19:21
        Wiecej niz czesto zgadzam sie z Toba.

        Ale nie w tej sprawie. Pozwol, ze powtorze, to co napisalem w poprzednim
        poscie: wycofanie US z Iraku oznaczaloby wycofanie najwazniejszej przyczyny
        rozlewu krwi w tym kraju. Im predzej ta najwazniejsza przyczyna wyszlaby z
        Iraku tym mniej krwi by sie tam rozlalo.

        To moja wiara podparta tylko latami sledzenia miedzynarodych konfliktow.
        Przyznaje, ze - z powodow humanitarnych i zwazywszy na "nowa" taktyke
        prezydenta US - bardzo chcialbym sie mylic.
        • krystian71 Re: krystian71 13.01.07, 19:34
          ghotirku, szanuje ciebie i twoje szlachetne checi, jednak nie moge sie z toba
          zgodzic.
          W zalozeniu,ze rozmawiamy o sytuacji ,ktora jest tu i teraz, 4 lata po
          wojskowej ionterwencji, ktora nalezy brac pod uwage.
          Przez ten czas wiele sie w Iraqu zmienilo,i nie nalezy przypuszczac,ze wszystko
          wroci w stare,sprzed 2003 koleiny,po wycofaniu sie US Army.
          Ten kraj ulegl rozbiciu i dezintegracji
          Iraq taki jaki znalismy sprzed wojny, juz nie istnieje.
          Co dziwne, nie dziala to w interesie ani USA ,ani Israela ,ktory tak bardzo
          parl do tej wojny
          • ghotir Krystianku, 14.01.07, 01:18
            Tu i teraz, nie cztery lata temu, US stanowi najwiekszy faktor rozlewu krwi w
            Iraku. Wojna w Iraku pozera olbrzymia ilosc US srodkow pomimo, ze nasze dzieci
            w Iraku nie dostaja wlasciwego ekwipunku i treningu. Zatem po jakiego czorta
            wciaz wysylamy nasze dzieci do Iraku i drenujemy nasz budzet narodowy? Z
            niecierpliwoscia oczekuje Twojej odpowiedzi.
      • gosc88 Masz jakies uzasadnienie ?? 13.01.07, 20:08
        krystian71 napisała:

        > zle .ze weszli, ale wycofanie sie natychmoastowe jest o wiele gorsze

        Ale dlaczego tak uwazasz ?? Jakies uzasadnienie ??
    • josifek Re: Gdyby Amerykanie jutro sie wycofali calkowici 13.01.07, 19:57
      to dopiero widowisko by w Iraku bylo, pelana arabska i islamska wolnosc do
      wzajemnego sie mordowania.
      Ja osobiscie jestem za wycofaniem, a pieniadze zaoszczedzone na rozwoj
      arternatywnych zrodel energii przeznaczyc...niech sobie wierni w Pedofilu ich
      rope pija, my bedziemy alkohol pic i alkoholem nasze samochody napedzac.
    • felusiak1 Dzieci ghotira 13.01.07, 21:15
      Co to znaczy "nasze dzieci"? Ty masz dzieci w Iraku? No i z kim masz te dzieci?
      Czy odkorowanie nastepuje samoistnie wraz ze specjalnościa, czy trzeba mieć
      kilka fakultetów aby przyspieszyc proces.
      No i na koniec, twierdzisz, że po wyjściu amerykanów szyici pogodziliby sie z
      sunnitami i wraz z kurdami wszyscy zatańczyliby przy ognisku a pocałunkom nie
      byłoby końca?
      • felusiak1 No widzisz ghotir, nabzdurzyłes i uciekłeś 14.01.07, 01:27

      • ghotir Re: Dzieci ghotira 14.01.07, 01:36
        Moje biologiczne dzieci posiadaja wystarczajace srodki na studiowanie wiec
        wezwania "rekruterow smierci" obijaja sie o nie. Ale dzieci moich mniej
        szczesliwych amerykanskich przyjaciol z Polski sa w Iraku, teraz juz trzeci
        raz. To moje dzieci; zmienialem im pieluchy, czytalem im bajki na dobranoc,
        uczylem je czytac, plakalem z nimi kiedy ich pierwsze milosci daly im po
        tylkach i zachecalem ich do pracy dla sasiadow i dla BurgerKing. To sa moje
        dzieci. Teraz te moje dzieci morduja ludzi w Iraku. Te moje dzieci czasami
        pytaja mnie dlaczego poslano ich do Iraku. Domyslam sie, ze powiniem odeslac te
        pytania do Ciebie...

        Jakiekolwiek wspomniane przez Ciebie ogniska bylyby ludzie przy nich
        zgromadzeni nie planowaliby kolejnych zamachow na moje dzieci. To bylby jakis
        postep...
        • felusiak1 Re: Dzieci ghotira 14.01.07, 01:47
          zachęcałeś do niewolniczxej pracy w BK? No i zobacz co sie narobiło. Na własnej
          piersi wychodowałeś morderców, którzy mordują teraz ludzi w Iraku. Mam nadzieje,
          ze nie doradzaja pracy w BK.

          Czyli uważasz, że po wyjściu z Iraku tamtejsi nie zamachiwaliby się na twoje
          dzieci i to byłby postep. No a jeśli zaczna sie wzajemnie mordować to też byłby
          postep?
          • ghotir Felusiak, 14.01.07, 03:15
            Glupio sie czepiasz.

            Po pierwsze, wisisz mi przeprosiny za Twoje oskarzenie mnie o to, ze ucieklem.
            Tym razem bylem tutaj. Czesto mnie tu nie ma aby odeprzec Twoje oskarzenia mnie
            o tchorzostwo. Widzisz, Felusiak, ja tu jestem dobrowolnie. Nikt mi nie placi
            za obecnosc tutaj. Konsekwentnie, czasami moja rodzina i praca nie pozwalaja mi
            na prowadzenie idiotycznych klotni z forumowiczem, ktory jest oplacany za swoja
            nieustajaca obecnosc tutaj z niewiadomych funduszy.

            Nie podoba Ci sie, ze mam osobisty stosunek do naszych dzieci umierajacych w
            Iraku? Zglos zazalenie do swojego pana boga. Ale nie oskarzaj mnie o hodowanie
            mordercow ludnosci Iraku na mojej wlasnej piersi. Wyglada na to, ze Tobie nie
            udalo sie wyhodowac nikogo; zamilcz wiec w tej sprawie.

            Owszem, uwazam ze nieobecnoc moich dzieci w Iraku usunelaby jeden z glownych
            powodow wojny w tym kraju.

            Sprawe wzajemnego mordowania sie Kurdow, szyitow i sunni pozostawiam Twojej
            ekspertyzie. Jako "charitable" ochlap przypomne Ci, ze Kurdowie tez sa
            muzulmanami.

            Jako jeszcze mniej "charitable" ochlap pragne Ci przypomniec, ze kompromitujesz
            sie. Twoje pyskowki bardziej i bardziej kwalifikuja sie do bazaru. RIP.
            • felusiak1 To są moje dzieci 14.01.07, 07:19
              ghotir napisał kilka pieter wyżej:
              > To moje dzieci; zmienialem im pieluchy, czytalem im bajki na dobranoc,
              > uczylem je czytac, plakalem z nimi kiedy ich pierwsze milosci daly im po
              > tylkach i zachecalem ich do pracy dla sasiadow i dla BurgerKing. To sa moje
              > dzieci. Teraz te MOJE DZIECI MORDUJĄ ludzi w Iraku.

              a pietro wyżej:
              > Ale nie oskarzaj mnie o hodowanie mordercow ludnosci Iraku na mojej
              > wlasnej piersi.

              Czy kiedykolwiek zastanowiłeś sie, ze bzdury które tu wypisujesz
              są na poziomie siódmej klasy powszechniaka? Naprawdę od człowieka
              twierdzącego że ma wyższe wykształcenie wymaga sie nieco wiecej.
              Miej do siebie odrobinę szacunku.
              • ghotir Czepiajacy sie Felusiak 14.01.07, 07:41
                Szacunek dla siebie mam. Nie mam go dla kogos, kto niepoprawnie mnie cytuje.
                NIe mam takze szacunku dla szui, ktora nikogo nie wyhodowala, wokalnie popiera
                wojne w Iraku i oskarza MNIE o hodowanie mordercow ludnosci Iraku. Za chwile
                Twoja pokrecona logika poinformuje mnie, ze to ja jestem winien mordowaniu
                ludzi w Iraku.
                Przynajmniej kilka razy zaproponowalem Ci danie sobie ze mna spokoju.
                Personalne przytyki dawno sie miedzy nami zakonczyly; dosc dobrze udowodniles,
                ze ktos Ci placi za pisanie tutaj. Powtarzam: ODWAL SIE ODE MNIE.
                • felusiak1 Re: Czepiajacy sie Felusiak 14.01.07, 17:41
                  Widzę, ze siódma klasa była na wyrost. Raczej reprezentujesz poziom piątej klasy.
                  "To sa moje dzieci.Teraz te moje dzieci mordują ludzi w Iraku." - to jest
                  niepoprawny cytat?
                  "dosc dobrze udowodniles, ze ktos Ci placi za pisanie tutaj."
                  Ciekawe jak dobrze. Niepodważalnie dobrze czy niemal dobrze?

                  Chłopaczku, miej do siebie odrobinę szacunku.
    • o_brother1 Re: Gdyby Amerykanie jutro sie wycofali calkowici 14.01.07, 07:31
      O ropne interesy chodzi,potencjal ludzki i kawal ziemi ktora erecowcy swa
      cudowna kibucowska technika moga zamienic w nastepny Eden.Izrael moze byc tylko
      wtedy bezpieczny(tak sobie syjonisci biznesowo wykumali) jak Irakiem i jego ropa
      bedzie rzadzil lub jezeli sie uda zachaczyc na sznurek jakis rzad
      maronetkowy.Narazie takiego rzadu nie udalo im sie zainstalowac i sie im nie uda
      i moze po 10 latach ze spuszczona glowa powoli beda sie resztki ewakuowac do domciu.
      Jest wojna a to dla biznesu zbrojeniowego w ktorym maja udzialy "demokracje"
      erecowskie i usowskie zloty wiek,poza tym okazja do cwiczen i strategi bojowych
      na przyszle wojny kosztem miesa armatniego glukow z ktorych i tak by zadnego
      pozytku nie bylo a wiekszosc by pewnie kryminalistami zostala.
    • tornson To "pojutrze" skończyłby rozlew krwi, bo znikłaby 14.01.07, 12:46
      przyczyna. A z nielicznymi bandami które nie walczą z okupantem a jedynie
      prowadzą pospolitą zbrojną gagsterkę, szyko by się Irak uporał.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka