pozarski
14.02.07, 18:41
Przeczytajcie i porownajcie z wlasnymi "przemysleniami":
Polacy o Żydach
Zachowana korespondencja zawiera również wiele głosów, które są świadectwem
ogromniej niechęci do Żydów deklarowanej przez osoby manifestujące swą
polskość. Ci pierwsi mieli, „żyjąc w Polsce Ludowej i korzystając z jej
dobrodziejstw", czuć się „obywatelami agresywnego państwa Izrael" i
chcieć „zrobić z Państwa Polskiego kolonię Izraela". Te wspomniane
doŹbrodziejstwa to „mieszkania, intratne stanowiska"27. To oni opanowali
władze w Polsce. „Czytając o wydarzeniach warszawskich — pisał anonimowy
korespondent w kwietniu 1968 r. — miałem wrażenie, że Polacy zupełnie
nieświadomie znaleźli się pod okupacją żydowską, bo stanowiska państwowe,
banki, redakcje i katedry wyższych uczelni były opanowane przez Żydów.
Dlaczego nie widzi się Żydów przy pracy fizycznej"28. Ostatni ze wskazanych
motywów powtarzał się stosunkowo często. Inny autor listu był przekonany,
iż „Żyd nigdy nie będzie dobrym obywatelem polskim"29. „Oni — głosił anonim
nadany w Grójcu — chcą nasz naród zgnoić i zniszczyć. Żyd zawsze będzie
Żydem. Oni są solidarni i trzymają z Żydami z Palestyny. W ich testamencie
wyraźnie pisze, że gojów trzeba niszczyć i szkodzić im. Polacy to goje"30.
Żydów oskarżono ponadto o wywożenie złota z Polski31 i o przestępstwa
gospodarcze32. To oni mieli dostawać lepsze emerytury i paczki z zagranicy33.
Zarzucano im egoizm, niewdzięczność, kłamliwość i skłonność do zdrady
polskich interesów, co miał najlepiej udowadniać przykład Seweryna Bialera i
Józefa Światły34. W wersji szczególnie aberracyjnej „międzynarodowe żydostwo
wspólnie z byłymi hitlerowcami" miało dążyć do „zlikwidowania krajów
demokracji ludowej", do tego, aby „znów Polak Żydowi w sobotę w piecu
palił"35. Polacy, w rezultacie polityki PZPR — pisał „były pracownik PWN" —
są „obywatelami II-ej kategorii"36.
Żydzi byli również oskarżani o to, że to oni sami stali się
sprawcami „awantur na Uniwersytecie Warszawskim"37. Jak twierdził autor
anonimu z Łodzi: „Co zaszło w Warszawie [... ] nie jest tylko wina młodzieży,
która jest aktywna i rewolucyjna. Jest wina władzy, która na wysokich jak
również na kierowniczych stanowiskach trzyma w dalszym ciągu ludzi
pochodzenia żydowskiego, którzy bojkotują i mieszają w spoistości narodu"38.
Stanisław Sękowski z Warszawy w swych oskarżeniach wobec „ogromnej większości
Żydów" doszedł do stwierdzenia, że to oni sami hodowali antysemityzm, „tak
jak Amerykanie hodują w świecie antyamerykanizm"39.
Szczególnie wiele listów zawierających krytykę „środowisk syjonistycznych"
dotyczyło pomocy udzielanej Żydom przez Polaków w okresie II wojny światowej.
Poświęcono im specjalny numer (434) biuletynu Biura Listów. Według autorów
wyboru, takich listów w maju 1968 r. otrzymywano kilkadziesiąt dziennie.
Ponadto do Biura zgłaszali się słuchacze, którzy relacjonowali przeżycia
swoje i innych z tego okresu. W znacznej części był to odzew na — jak pisała
autorka listu z Lublina — „oszczerstwa syjonistów, którzy je rzucają pod
adresem Polaków na temat rzekomej obojętności społeczeństwa polskiego, a
nawet wrogiego nastawienia do Żydów w czasie okupacji hitlerowskiej"40.
Chodziło o pojawiające się w kampanii antysemickiej w Polsce oskarżenia
niektórych środowisk w Izraelu o to, że obwiniają Polaków o współudział w
Holocauście41. Liczni autorzy pisali o swej ofiarności i próbach
przeciwstawienia się hitlerowskiej polityce Zagłady. Ponadto niekiedy
pojawiały się w tych tekstach słowa krytyki wobec tych Żydów, którzy w czasie
wojny „pozwalali się żandarmom prowadzić jak pokorne owieczki" na rzeź42. W
wersji skrajnej to oskarżenie przybierało postać taką, jak w liście Jana
Kuśmierskiego z Warszawy, który stwierdzał, odnosząc się do powstania w
getcie warszawskim: „Doprawdy trudno w to wszystko uwierzyć. Żydzi robią się
bohaterami, jakby to oni organizowali powstanie, a nie furmani warszawscy i
inni, którzy z narażeniem życia dostali się do getta, organizowali i
dostarczali do getta żywność i broń. Żydzi znani z tchórzostwa, w wielu
przypadkach nie występowali zbrojnie, mimo posiadania ku temu środków, jak
broni, możliwości finansowych. Trudno doprawdy uwierzyć w bohaterstwo Żydów
bez organizacji i pomocy innych narodowości"43. Oburzenie niektórych
korespondentów było wielkie, a emocje bardzo wzburzone. Jeden z nich pisał
wręcz: „Nigdy bym się nie spodziewał, że Żydzi będą szkalować nasz kraj
Kochaną Polskę Ludową. [... ] nigdy nie byłem antysemitą, wszystkich ludzi
uważam, bo każdy chce żyć, ale teraz bym się stał tym antysemitą"44. Inny,
wyraźnie nieświadomy głębszej istoty swych słów twierdził, wspominając znany
epizod wygnania polskich Żydów z Niemiec na terytorium Drugiej
Rzeczypospolitej w 1938 r.: „nikt z nas nie miał żadnej pretensji, bośmy ich
traktowali jak ludzi"45.
Problemem trudnym do rozstrzygnięcia na podstawie dostępnych materiałów jest
odpowiedź na pytanie, czy w korespondencji wpływającej do Polskiego Radia
znalazły się listy wyrażające pozytywne opinie o polskich Żydach. Fakt, iż
medium, do którego pisano, aktywnie uczestniczyło w antysemickiej nagonce,
mógł ośmielać do opinii negatywnych, a zniechęcać do głosów wyrażających
solidarność z nimi. Faktem jest jednak, iż oba odnalezione biuletyny,
poświęcone w całości „opiniom o obywatelach polskich narodowości żydowskiej"
i „formom pomocy udzielonej Żydom w okresie okupacji", złożone z 27 listów
nie zawierają ani jednego, któryby zawierał takie sądy. Nawet przytaczane
wcześniej głosy, popierające zbuntowanych studentów i czyniące z nich ofiary
walki o wolność i sprawiedliwość społeczną, dokonywały tego, nie powołując
się na propagandowo wykorzystywane wskazywanie na żydowskie pochodzenie
niektórych z nich. Żyd, zarówno młody, jak i starszy stawał się w ten sposób
synonimem immanentnego zła. Jest charakterystyczne, że w wielu zamieszczonych
w biuletynach listach jako rozwiązanie „problemu żydowskiego" wskazuje się
na — oprócz usunięcia ich ze wszystkich wyższych stanowisk — emigrację.
Nąjlapidarniej ujął to autor anonimu z marca 1968 r.: „Z Żydami precz. Oni są
na najwyższych stanowiskach. Trzeba oczyścić Polskę z Żydów, a będzie
dobrze"46. Inny korespondent proponował zażądanie od Żydów sprecyzowania ich
stanowiska i oficjalnego wypowiedzenia się, „które państwo jest ich ojczyzną.
Potrzeba tu szczerego zadeklarowania przynależności i przywiązania do
państwowości i narodu"47.