polski_francuz
16.03.07, 22:31
to niepiekne uczucie.
I wlasciwie nalezaloby sie go wstydzic.
Ale, o dziwo, opetuje takich i innych. A jak ich opeta, to juz nie moga nic
innego robic niz zazdroscic.
Dotyka to, rzecz ciekawa, tez naukowcow. A wiec ludzi ktorzy wlasciwue maja
wystarczajace zdolnosci intelektualne by sie takim emocjom oprzec.
A jednak nie potrafia.
Moze chodzi tu o inteligencje emocjonalna?
A ta pewnie z wyksztalceniem (nawet elitarnym) nic wspolnego nie ma?
PF