Zazdrosc

16.03.07, 22:31
to niepiekne uczucie.

I wlasciwie nalezaloby sie go wstydzic.

Ale, o dziwo, opetuje takich i innych. A jak ich opeta, to juz nie moga nic
innego robic niz zazdroscic.

Dotyka to, rzecz ciekawa, tez naukowcow. A wiec ludzi ktorzy wlasciwue maja
wystarczajace zdolnosci intelektualne by sie takim emocjom oprzec.

A jednak nie potrafia.

Moze chodzi tu o inteligencje emocjonalna?

A ta pewnie z wyksztalceniem (nawet elitarnym) nic wspolnego nie ma?

PF


    • splitme Re: Zazdrosc 16.03.07, 22:51
      Nie w wieku wtornego inafantylizmu , forget it bro - Swoja droga uczepil sie
      swierzb z naciaganym dyplomem na holowanym w Stanach przez zdolniesza zone i
      w tym sek ,... Give'm a break , ignoruj , to go zaboli ,...
      =============================================================================
      Dotyka to, rzecz ciekawa, tez naukowcow. A wiec ludzi ktorzy wlasciwue maja
      wystarczajace zdolnosci intelektualne by sie takim emocjom oprzec.
      • polski_francuz Re: Zazdrosc 16.03.07, 23:01
        OK, a ja ciagle slucham twego Bostonu.

        Jak to moglo sie zdarzyc, ze ja ich nie znalem?

        PF
    • annamarta8 Re: Zazdrosc 16.03.07, 22:57
      polski_francuz napisał: Moze chodzi tu o inteligencje emocjonalna?
      > A ta pewnie z wyksztalceniem (nawet elitarnym) nic wspolnego nie ma?
      >
      Mnie sie tak wydaje, ze nie ma czegos takiego jak "inteligencja emocjonalna".
      Emocje wykluczaja inteligencje. "Kiedy rozum spi budza sie potwory" - chyba Goja
      namalowal obraz pod tym tytulem - i to jest prawda. Ja rozrozniam dwie
      zazdrosci. Jedna, ta zielona, nienawistna i niszczaca. Druga pozytywna i
      tworcza. Cos w sensie - "ja tez potrafie i bede mial (osiagne, dojde, zdobede),
      bez checi zniszczenia. Te postawe trzeba wypracowac, bo pierwsze uczucie
      (niekontrolowana przez rozum emocja) - to jest niestety ta pierwsza zazdrosc.
      Walczymy z nia, bo kazdy wyzszy umysl czuje sie jednak ponizony jesli ulega tej
      pierwszej zazdrosci. Ja osobiscie wole te druga zazdrosc te tworcza.:))
      • polski_francuz Re: Zazdrosc 16.03.07, 22:58
        "Druga pozytywna i tworcza. Cos w sensie - "ja tez potrafie i bede mial
        (osiagne, dojde, zdobede)"

        To nie zazdrosc annomarto.

        To szczerozlota ambicja!

        Pozdro

        PF
        • annamarta8 Re: Zazdrosc 16.03.07, 23:15
          polski_francuz napisał:

          > "Druga pozytywna i tworcza. Cos w sensie - "ja tez potrafie i bede mial
          > (osiagne, dojde, zdobede)"
          > To nie zazdrosc annomarto.
          > To szczerozlota ambicja!
          > Pozdro
          > PF

          Jesli tak jest, to bylby to dowod, ze mozliwe w taki razie jest,
          przeksztalcenie negatywnej energii (zazdrosc) w energie pozytywna (ambicja
          tworcza). Pewnie problem jest tylko w uswiadomieniu sobie problemu i pozniejszej
          pracy nad swoim charakterem. :))
          • polski_francuz Wygrac 16.03.07, 23:21
            Dokladnie tak to widze. I musze przeyznac, ze tenis mi w tym pomaga. Trzeba
            patrzec pozytywnie na wydarzenia. Inaczej nie da rady wygrac.

            Tzn. to jest warunek konieczny dla wygranej ale nie dostateczny.

            A co to znaczy wygrac?

            Czy ja to musze bywalym Polkom i Polakom tlumaczyc?

            PF
      • bam_buko Re: Zazdrosc 16.03.07, 23:14
        annamarta8 napisała:

        > Emocje wykluczaja inteligencje.

        hmm ..nie zgodze sie z tym,emocje wiec w tym zazdrosc,milosc,nienawisc...... sa
        NATURALNA reakcja naszego systemu.....powiedzmy nerwowego.
        inteligentny czlowiek powinien miec kontrole nad emocjami.....ale walczyc z
        natura to wielka sztuka
        • annamarta8 Re: Zazdrosc 16.03.07, 23:23
          bam_buko napisał: NATURALNA reakcja naszego systemu.....powiedzmy nerwowego.
          > inteligentny czlowiek powinien miec kontrole nad emocjami.....ale walczyc z
          > natura to wielka sztuka
          >
          Nie walczyc, ale okielznac i kiedy trzeba to skierowac na pozytywne tory, bo
          inaczej zniszcza czlowieka i uniemozliwia jego rozwoj i wznoszenie sie wyzej.
          Pozdr. Bardzo ciekawa byla Twoja relacja z zycia w Australii, dwa, czy trzy dni
          temu.:))
          • bam_buko Re: Zazdrosc 16.03.07, 23:49
            annamarta8 napisała:


            > Nie walczyc, ale okielznac i kiedy trzeba to skierowac na pozytywne tory, bo
            > inaczej zniszcza czlowieka i uniemozliwia jego rozwoj i wznoszenie sie wyzej.
            > Pozdr. Bardzo ciekawa byla Twoja relacja z zycia w Australii, dwa, czy trzy
            dni
            > temu.:))

            okielznac..tez nie jest proste ale mozliwe...
            mowia nawet spiewaja o emocjach np....milosc ci wszystko wybaczy,guzik prawda.

            problemem jest z "chorobliwa zazdrosc" i na nia nikt nie wymysli lekarstwa
            na forum dosc czesto sie pojawia inna odmiana zazdrosci"oregonska zazdrosc"
            smutne jest to,ze dotyczy nie glupiego czlowieka,ktory probuje podskoczyc
            powyzej.... a nie skacze stylem "flop" Dicka Fosburego
            rowniez pozd.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja