ladyrosenred
18.08.08, 14:50
hej!
W. Skręt prowadził moją ciążę. Miły, zainteresowany, uprzejmy, w zasadzie nie
mam zastrzeżeń, poza faktem, że w czasie usg pod koniec 5 miesiąca nie chciał
nam powiedzieć płci maleństwa :/ .
Stwierdził, że takie ma zasady i według wytycznych WHO nie powinno się
zdradzać płci dziecka O_O. Nie wiem czy tylko w naszym przypadku tak postąpił,
czy ma takie zwyczaje. Trochę to dziwne bo wydaje mi się ze rodzice mają do
tego prawo. Ponadto w szpitalu przed porodem lekarz od razu zwrócił uwagę, że
mam bardzo duży brzuszek. Miałam wielowodzie, co nie wpłynęło na ciążę i mała
też była duża. Skręt jakoś tego nie zauważył i nie chciał mi zrobić i nie
zrobił usg w końcówce ciąży. Nawet nie wiedziałam ile będzie ważyć moja córka
a o to pytano mnie w szpitalu :/. Pozdrawiam!