Dodaj do ulubionych

Coraz wiecej sprzecznosci u pana Ladena

IP: 62.46.17.* 26.11.01, 21:35
31-go października francuski dziennik„Le Figaro"w swoim tytułowym artykule
opublikował materiały,dowodzące iż Osama bin Laden w lipcu b.r.przebywał jako
pacjent w amerykańskim szpitalu w Dubaju,gdzie odwiedzany był między innymi
przez pracownika amerykańskiego wywiadu.Artykuł„Le Figaro"należy umieszczać w
kontekście całej serii demaskatorskich publikacji,zamieszczanych w ostatnim
czasie w europejskich mediach,a które zmierzają do ujawnienia oczywistych
sprzeczności,od jakich roi się oficjalna interpretacja wydarzeń z 11-go
września.Nie ulega zresztą wątpliwości,iż tego rodzaju materiały prasowe
udostępniane są mediom przez wysoko postawione kręgi polityki i wywiadu. Już
11-go września Lyndon LaRouche jednoznacznie określił przeprowadzone tego dnia
zamachy jako „zakonspirowaną strategiczną operację“, przeprowadzaną przez
zdradzieckie ugrupowania w łonie aparatu militarnego i wywiadowczego samych
Stanów Zjednoczonych. LaRouche trafnie przewidział również, iż winę za te
zamachy przypisze się „islamskim terrorystom“. Jednakże wobec jednoznacznego
fiaska,w jakie przeradza się amerykańsko-brytyjski atak na Afganistan, pewne
kręgi polityczne w Europie zaczynają sygnalizować, iż dotychczasowa strategia
działań rozpoczętych w reakcji na zamachy jest nie do utrzymania. Demaskatorskie
publikacje,starannie„podsuwane“wybranym mediom,tym bardziej zyskują na znaczeniu
iż dotychczasowa koncepcji„przewidywała“dalsze zamachy terrorystyczne i idące
za nimi rozszerzenie akcji militarnych daleko poza granice Afganistanu.
Publikowane na kanwie wydarzeń z 11-go września„rewelacje“nie mogą być
oczywiście uważane za wyraz ostatecznej prawdy o samych zamachach. Ich znaczenie
redukuje już choćby fakt, iż terrorystyczne ugrupowania w rodzaju Al-Qaida -
nawet jeżeli rzeczywiście w jakiś sposób zamieszane były w przeprowadzenie
zamachów – mogły w nich odgrywać co najwyżej rolę swego rodzaju ozdobników,
gotowych do zaprezentowania środkom masowego przekazu.Niemniej jednak
publikacje te są ważnym krokiem na drodze do odsłonięcia całej prawdy o
wydarzeniach.Pod nagłówkiem „Lipiec 2001: Bin Laden spotyka się z CIA w Dubaju
„Le Figaro“donosi,iż 4-go lipca na pokładzie samolotu lecącego zpakistańskiego
miasta Quetta na lotnisku w Dubaju wylądował bin Laden, przebywający w asyście
swojego prywatnego lekarza i jednocześnie wieloletniego sekretarza, Egipcjanina
Aymana Zawahiri.Bin Ladenowi towarzyszyło także czterech członków jego ochrony
oraz algierska pielęgniarka. Bezpośrednio z lotniska cała grupa przewieziona
została do szpitala, gdzie bin Laden był odwiedzany nie tylko przez wielu ze
swoich krewnych, lecz także przez „miejscowego rezydenta CIA“. Następnego dnia
po ukazaniu się publikacji w „Le Figaro“ wspomniany pracownik CIA
zidentyfikowany został przez rozgłośnię radiową Radio France International jako
Larry Mitchell.Mitchell spotkał się z bin Ladenem 12-go lipca, by następnie –
15-go lipca,w dzień po odlocie bin Ladena z Dubaj powrócić do Stanów Zjedn.
Artykuł„Le Figaro“donosi następnie:„15 dni później służby graniczne Zjedn."
Emiratów Arabskich aresztowały na lotnisku w Dubaju Dżamela Beghal, islamskiego
aktywistę pochodzącego z Algierii. O aresztowaniu powiadomione zostały miejsc.
placówki Francji i Stanów Zjednoczonych. W trakcie przeprowadzonych w Dubaju
przesłuchań Beghal zeznał, iż pod koniec roku 2000 został on zawezwany przez
niejakiego Abu Zoubeida – jednej z kierowniczych postaci organizacji Al-Qaida –
do stawienia się w Afganistanie. Przybywszy do Afganistanu otrzymał on tam
instrukcje, by zorganizować zamach bombowy na ambasadę amerykańską w Paryżu.“
Powołując się na informacje uzyskane od dyplomatów arabskich oraz francuskich
służb wywiadowczych,„Le Figaro“donosi,iż CIA otrzymała przy tej okazji
precyzyjne dane dotyczące działalności międzynarodowej siatki terrorystycznej,
wymierzonej przeciwko interesom Stanów Zjednoczonych. „W sierpniu zorganizowano
w ambasadzie amerykańskiej w Paryżu posiedzenie specjalnie w tym celu powołanego
sztabu kryzysowego‘.W zebraniu tym wzięli udział najwyżsi przedstawiciele
tajnych służb Stanów Zjednoczonych oraz DSGE (francuskiego wywiadu).
Sprawiający wrażenie wielce zaniepokojonych Amerykanie zażądali od francuskich
partnerów jak najdokładniejszych informacji na temat osoby wspomnianego
algierskiego terrorysty, nie udzielając przy tym żadnych wyjaśnień o przyczynie
swojego zaniepokojenia. Na bezpośrednie pytanie Francuzów: ‚Czy spodziewacie
się jakichś akcji terrorystycznych w najbliższych dniach?‘ Amerykanie
odpowiedzieli milczeniem.“ Przy okazji tego artykułu „Le Figaro“ zamieściło też
analizę dotychczasowych kontaktów pomiędzy bin Ladenem a CIA, począwszy od roku
1979. Szczególnie interesująca wydaje się być w tym kontekście wiadomość, iż w
trakcie prowadzonych przez siebie dochodzeń w sprawie zamachów bombowych na
ambasady amerykańskie w Nairobi (Kenia) oraz w Daressalam (Tansania) z sierpnia
1998, FBI odkryło, że „użyty w tych zamachach materiał wybuchowy pochodził z
magazynów US-Army. Trzy lata wcześniej tego właśnie rodzaju materiały wybuchowe
masowo dostarczane były do Afganistanu jako pomoc wojskowa dla tak zwanych
„międzynarodowych ochotniczych brygad“,czyli najemników arabskich,rekrutowanych
między innymi przez bin Ladena do walki z wojskami sowieckimi. Komentarz „Le
Figaro“:„W czasie swoich dochodzeń FBI wykryło istnienie ‚siatek‘nad których
rozbudową CIA pospołu ze swoimi‚muzułmańskimi przyjaciółmi‘ pracowało przez
wiele lat. Lipcowe wydarzenia w Dubaju są zatem jedynie logiczną konsekwencją
tak zwanej‚amerykańskiej koncepcji strategicznej‘.“ Pomimo – zgodnego zresztą z
oczekiwaniami – dementi kwatery głównej CIA („kompletne bzdury“),publikacje „Le
Figaro“ podchwycone zostały w wielu europejskich mediach. Z wysoko postawionego
francuskiego źródła agencja EIR otrzymała informacje, iż materiały zamieszczone
w „Le Figaro“ mają stanowić „nie tylko francuski,lecz ogólnoeuropejski sygnał“w
kierunkuAnglo-Amerykanów, iż kontynentalna Europa nie akceptuje linii
politycznej,której wyrazem jest rozpoczęta wojna w Afganistanie. Europejczycy
sygnalizują w ten sposób: „Konieczne jest ponowne przeanalizowani przyczyn i
następstw wydarzeń z 11-go września.“
Obserwuj wątek
    • Gość: Aynur Re: Coraz wiecej sprzecznosci u pana Ladena - cd. IP: 62.46.17.* 26.11.01, 21:37

      Coraz więcej sprzeczności w oficjalnej wersji wydarzeń.
      23-go października duńska gazeta „Ekstra Bladet“ opublikowała materiały,które
      „omyłkowo“ przesłane zostały do redakcji tego pisma. Materiał ten zawierał
      m.in. sporządzoną przez FBI poufną listę, zawierającą 370 nazwisk osób,
      podejrzewanych u udział w zamachach z 11-go września. Lista zawiera kompletne
      dane personalne, jak nazwiska, pseudonimy, adresy,numery telefonów i adresy
      poczty elektronicznej. Lista ta została przedłożona do oceny jej wiarygodności
      Wayne’owi Madsen,byłemu pracownikowi wywiadu US-Navy,w przeszłości również
      pracownikowi amerykańskiej National Security Agency(NSA–Agencja Bezpieczeństwa
      Narodowego,wyspecjalizowanemu w metodach szpiegostwa komputerowego. Pierwszym
      komentarzem Madsena było, iż FBI w żaden sposób nie mogła skompletować tak
      szczegółowej listy podejrzanych w krótkim okresie od 11-go września–osoby te z
      pewnością„już od dłuższego czasu znajdowały się pod obserwacją“.Madsen zauważył
      przy tym, iż wiele z wymienionych na liście FBI adresów znajduje się w
      bezpośrednim otoczeniu otoczonych ścisłą kontrolą baz wojskowych oraz ośrodków
      szkolenia amerykańskich jednostek specjalnych. Jaskrawym przykładem były tu
      adresy z pobliża Fort Smith w stanie Arkansas, gdzie znajduje się też lądowisko
      Mena, niechlubnie wsławione swoją rolą w nielegalnych przerzutach broni i
      narkotyków w ramach afery Iran-Contra. „Ekstra Bladet“ zwróciło się również z
      prośbą o komentarz do Freda Stock,pracownika kanadyjskiej agencji wywiadowczej
      CSE. Stock powiedział duńskiemu dziennikowi m.in. o szoku, jakim był dla niego
      widok fotografii Mohammeda Atta, opublikowanej w wiadomościach CNN wraz
      komentarzem,iż przedstawiony na niej „terrorysta“ miałby jakowo być
      „nieujawnionym do tej pory“ islamskim aktywistą, specjalni„uaktywnionym“ na
      okazję zamachów. Stock powiedział, iż publikowane przez CNN zdjęcie Atty „od
      1993 roku wisi na centralnym miejscu w kwaterze głównej CSE“.
      L.La.R.
      • Gość: HA! Re: Coraz wiecej sprzecznosci u pana Ladena - cd. IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 26.11.01, 21:43
        Aynur, jesli Twoja naiwnosc religijna jest taka sama jak polityczna
        to Ci wspolczuje. Czy Ty dalej mieszkasz pod numerem 24? Wyjasnie Ci
        wszystko osobiscie.

        Serdecznie,

        Henio.

        Gos´c´ portalu: Aynur napisa?(a):

        >
        > Coraz wie˛cej sprzecznos´ci w oficjalnej wersji wydarzen´.
        > 23-go paz´dziernika dun´ska gazeta ?Ekstra Bladet? opublikowa?a mater
        > ia?y,które
        > ?omy?kowo? przes?ane zosta?y do redakcji tego pisma. Materia? ten z
        > awiera?
        > m.in. sporza˛dzona˛ przez FBI poufna˛ liste˛, zawieraja˛ca˛ 370 nazwisk osób,
        > podejrzewanych u udzia? w zamachach z 11-go wrzes´nia. Lista zawiera kompletne
        > dane personalne, jak nazwiska, pseudonimy, adresy,numery telefonów i adresy
        > poczty elektronicznej. Lista ta zosta?a przed?oz˙ona do oceny jej
        wiarygodnos´ci
        >
        > Wayne?owi Madsen,by?emu pracownikowi wywiadu US-Navy,w przesz?os´ci równie
        > z˙
        > pracownikowi amerykan´skiej National Security Agency(NSA?Agencja Bezpiecze
        > n´stwa
        > Narodowego,wyspecjalizowanemu w metodach szpiegostwa komputerowego. Pierwszym
        > komentarzem Madsena by?o, iz˙ FBI w z˙aden sposób nie mog?a skompletowac´ tak
        > szczegó?owej listy podejrzanych w krótkim okresie od 11-go wrzes´nia?osoby
        > te z
        > pewnos´cia˛?juz˙ od d?uz˙szego czasu znajdowa?y sie˛ pod obserwacja˛?.Mad
        > sen zauwaz˙y?
        > przy tym, iz˙ wiele z wymienionych na lis´cie FBI adresów znajduje sie˛ w
        > bezpos´rednim otoczeniu otoczonych s´cis?a˛ kontrola˛ baz wojskowych oraz
        os´rodków
        > szkolenia amerykan´skich jednostek specjalnych. Jaskrawym przyk?adem by?y tu
        > adresy z pobliz˙a Fort Smith w stanie Arkansas, gdzie znajduje sie˛ tez˙
        la˛dowisko
        >
        > Mena, niechlubnie ws?awione swoja˛ rola˛ w nielegalnych przerzutach broni i
        > narkotyków w ramach afery Iran-Contra. ?Ekstra Bladet? zwróci?o sie˛
        > równiez˙ z
        > pros´ba˛ o komentarz do Freda Stock,pracownika kanadyjskiej agencji
        wywiadowczej
        > CSE. Stock powiedzia? dun´skiemu dziennikowi m.in. o szoku, jakim by? dla niego
        > widok fotografii Mohammeda Atta, opublikowanej w wiadomos´ciach CNN wraz
        > komentarzem,iz˙ przedstawiony na niej ?terrorysta? mia?by jakowo byc´
        > ?nieujawnionym do tej pory? islamskim aktywista˛, specjalni?ua
        > ktywnionym? na
        > okazje˛ zamachów. Stock powiedzia?, iz˙ publikowane przez CNN zdje˛cie Atty ?
        > ;od
        > 1993 roku wisi na centralnym miejscu w kwaterze g?ównej CSE?.
        > L.La.R.

    • Gość: Zbyszek Re: Coraz wiecej sprzecznosci u pana Ladena IP: *.CHCG.splitrock.net 26.11.01, 22:59
      Sprzecznosci i klamstwa w sprawie 11 wrzesnia istnieja od samego poczatku.

      1. Dlaczego transpondery we wszystkich czterech samolotach byly wylaczone?
      2. Dlaczego Naczelny Dowodca Sil Zbrojnych siedzacy w szkole podstawowej na
      Florydzie nioe zostal natychmiast poinformowany o porwaniu czterech samolotow
      pasazerskich nienal jednoczesnie?
      3. Dlaczego przez tyle czasu (od startu do uderzenia w WTC) nie zostaly wyslane
      mysliwce celem zmuszenia samolotow do ladowania lub innej koniecznej akcji?

      4. Dlaczego nie udalo sie odtworzyc materialow z osmiu czarnych - podobno
      niezniszczalnych) czarnych skrzynek? Kazdy samolot posiada dwie takie skrzynki.
      (chyba jako kpine z e spoleczenstwa podano natomiast, ze trzy bloki dalej
      znaleziono paszport jednego z porywaczy)

      5. Dlaczego do dzis, zadne oficjalne kola nie podjely proby wyjasnienia motywow tej
      zbrodni?

      Itd, itp. Watpliwosci bedzie coraz wiecej, gdy tylko opadnie euforia choragiewek i
      transparentoe na mostach autostrad. Cos mi te napisy i transparenty na mostach
      przypominaja.
      • Gość: HA! Coraz wiecej bezmozgowcow na forum!!! IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 26.11.01, 23:13
        Gos´c´ portalu: Zbyszek napisa?(a):

        > Sprzecznosci i klamstwa w sprawie 11 wrzesnia istnieja od samego poczatku.
        >
        > 1. Dlaczego transpondery we wszystkich czterech samolotach byly wylaczone?
        > 2. Dlaczego Naczelny Dowodca Sil Zbrojnych siedzacy w szkole podstawowej na
        > Florydzie nioe zostal natychmiast poinformowany o porwaniu czterech samolotow
        > pasazerskich nienal jednoczesnie?
        > 3. Dlaczego przez tyle czasu (od startu do uderzenia w WTC) nie zostaly wyslane
        >
        > mysliwce celem zmuszenia samolotow do ladowania lub innej koniecznej akcji?
        >
        > 4. Dlaczego nie udalo sie odtworzyc materialow z osmiu czarnych - podobno
        > niezniszczalnych) czarnych skrzynek? Kazdy samolot posiada dwie takie skrzynki.
        > (chyba jako kpine z e spoleczenstwa podano natomiast, ze trzy bloki dalej
        > znaleziono paszport jednego z porywaczy)
        >
        > 5. Dlaczego do dzis, zadne oficjalne kola nie podjely proby wyjasnienia motywow
        > tej
        > zbrodni?
        >
        > Itd, itp. Watpliwosci bedzie coraz wiecej, gdy tylko opadnie euforia choragiewe
        > k i
        > transparentoe na mostach autostrad. Cos mi te napisy i transparenty na mostach
        > przypominaja.

    • Gość: Wlodek Re: Blair Aynur Project........................... IP: 10.131.129.* 27.11.01, 06:00
      Gość portalu: Aynur napisał(a):

      > 31-go października francuski dziennik�Le Figaro"w swoim tytułowym artykul
      > e
      > opublikował materiały,dowodzące iż Osama bin Laden w lipcu b.r.przebywał jako
      > pacjent w amerykańskim szpitalu w Dubaju,gdzie odwiedzany był między innymi
      > przez pracownika amerykańskiego wywiadu.Artykuł�Le Figaro"należy umieszcz
      > ać w
      > kontekście całej serii demaskatorskich publikacji,zamieszczanych w ostatnim
      > czasie w europejskich mediach,a które zmierzają do ujawnienia oczywistych
      > sprzeczności,od jakich roi się oficjalna interpretacja wydarzeń z 11-go
      > września.Nie ulega zresztą wątpliwości,iż tego rodzaju materiały prasowe udostępniane są mediom przez wysoko postawione kręgi polityki i wywiadu. Już 11-go września Lyndon LaRouche jednoznacznie określił przeprowadzone tego dnia zamachy jako �zakonspirowaną strategiczną operację�, przeprowadzaną przez
      > zdradzieckie ugrupowania w łonie aparatu militarnego i wywiadowczego samych Stanów Zjednoczonych. LaRouche trafnie przewidział również, iż winę za te zamachy przypisze się �islamskim terrorystom�. Jednakże wobec jedno znacznego fiaska,w jakie przeradza się amerykańsko-brytyjski atak na Afganistan, pewne kręgi polityczne w Europie zaczynają sygnalizować, iż dotychczasowa strategia działań rozpoczętych w reakcji na zamachy jest nie do utrzymania. Demaskatorskiepublikacje,starannie�podsuwane�wybranym mediom,tym bardziej zyskują na znaczeniu
      > iż dotychczasowa koncepcji�przewidywała�dalsze zamachy terrorystyczne i idące za nimi rozszerzenie akcji militarnych daleko poza granice Afganistanu. Publikowane na kanwie wydarzeń z 11-go września�rewelacje�nie mogą
      > być oczywiście uważane za wyraz ostatecznej prawdy o samych zamachach. Ich znaczenie
      > redukuje już choćby fakt, iż terrorystyczne ugrupowania w rodzaju Al-Qaida - nawet jeżeli rzeczywiście w jakiś sposób zamieszane były w przeprowadzenie
      > zamachów � mogły w nich odgrywać co najwyżej rolę swego rodzaju ozdobników, gotowych do zaprezentowania środkom masowego przekazu.Niemniej jednak publikacje te są ważnym krokiem na drodze do odsłonięcia całej prawdy o wydarzeniach.Pod nagłówkiem �Lipiec 2001: Bin Laden spotyka się z CIA w Dubaju �Le Figaro�donosi,iż 4-go lipca na pokładzie samolot lecącego zpakistańskiego
      > miasta Quetta na lotnisku w Dubaju wylądował bin Laden, przebywający w asyście swojego prywatnego lekarza i jednocześnie wieloletniego sekretarza, Egipcjanina
      >
      > Aymana Zawahiri.Bin Ladenowi towarzyszyło także czterech członków jego ochrony oraz algierska pielęgniarka. Bezpośrednio z lotniska cała grupa przewieziona została do szpitala, gdzie bin Laden był odwiedzany nie tylko przez wielu ze swoich krewnych, lecz także przez �miejscowego rezydenta CIA�. Następnego dnia po ukazaniu się publikacji w �Le Figaro� wspomniany pracownik CIA zidentyfikowany został przez rozgłośnię radiową Radio France International jako Larry Mitchell.Mitchell spotkał się z bin Ladenem 12-go lipca, by następnie  211; 15-go lipca,w dzień po odlocie bin Ladena z Dubaj powrócić do Stanów Zjedn. Artykuł�Le Figaro�donosi następnie:�15 dni później służby graniczne Zjedn." Emiratów Arabskich aresztowały na lotnisku w Dubaju Dżamela Beghal, islamskiego aktywistę pochodzącego z Algierii. O aresztowaniu powiadomione zostały miejsc.
      > placówki Francji i Stanów Zjednoczonych. W trakcie przeprowadzonych w Dubaju przesłuchań Beghal zeznał, iż pod koniec roku 2000 został on zawezwany przez
      > niejakiego Abu Zoubeida � jednej z kierowniczych postaci organizacji Al-Qaida � do stawienia się w Afganistanie. Przybywszy do Afganistanu otrzymał on tam
      > instrukcje, by zorganizować zamach bombowy na ambasadę amerykańską w Paryżu. 220; Powołując się na informacje uzyskane od dyplomatów arabskich oraz francuskich
      > służb wywiadowczych,�Le Figaro�donosi,iż CIA otrzymała przy tej okazji precyzyjne dane dotyczące działalności międzynarodowej siatki terrorystycznej, wymierzonej przeciwko interesom Stanów Zjednoczonych. �W sierpniu zorganizowano w ambasadzie amerykańskiej w Paryżu posiedzenie specjalnie w tym celu powołaneg o sztabu kryzysowego�.W zebraniu tym wzięli udział najwyżsi przedstawiciele tajnych służb Stanów Zjednoczonych oraz DSGE (francuskiego wywiadu). Sprawiający wrażenie wielce zaniepokojonych Amerykanie zażądali od francuskich partnerów jak najdokładniejszych informacji na temat osoby wspomnianego algierskiego terrorysty, nie udzielając przy tym żadnych wyjaśnień o przyczynieswojego zaniepokojenia. Na bezpośrednie pytanie Francuzów: �Czy spodziewa
      > cie
      > się jakichś akcji terrorystycznych w najbliższych dniach?� Amerykanie
      > odpowiedzieli milczeniem.� Przy okazji tego artykułu �Le FigaroR
      > 20; zamieściło też
      > analizę dotychczasowych kontaktów pomiędzy bin Ladenem a CIA, począwszy od roku 1979. Szczególnie interesująca wydaje się być w tym kontekście wiadomość, iż w trakcie prowadzonych przez siebie dochodzeń w sprawie zamachów bombowych na ambasady amerykańskie w Nairobi (Kenia) oraz w Daressalam (Tansania) z sierpnia 1998, FBI odkryło, że �użyty w tych zamachach materiał wybuchowy pochodzi ł z magazynów US-Army. Trzy lata wcześniej tego właśnie rodzaju materiały wybuchowe masowo dostarczane były do Afganistanu jako pomoc wojskowa dla tak zwanych �międzynarodowych ochotniczych brygad�,czyli najemników arabskich,rekrutowanych między innymi przez bin Ladena do walki z wojskami sowieckimi. Komentarz � ;Le Figaro�:�W czasie swoich dochodzeń FBI wykryło istnienie �siatek�nad których rozbudową CIA pospołu ze swoimi�muzułmańskimi przyjaciółmi� pracowa ło przez wiele lat. Lipcowe wydarzenia w Dubaju są zatem jedynie logiczną konsekwencją tak zwanej�amerykańskiej koncepcji strategicznej�.� Pomimo � 8211; zgodnego zresztą z
      > oczekiwaniami � dementi kwatery głównej CIA (�kompletne bzdury� 0;),publikacje �Le Figaro� podchwycone zostały w wielu europejskich mediach. Z wysoko postaw
      > ionego
      > francuskiego źródła agencja EIR otrzymała informacje, iż materiały zamieszczone w �Le Figaro� mają stanowić �nie tylko francuski,lecz ogólnoeuropejski sygnał�w kierunkuAnglo-Amerykanów, iż kontynentalna Europa nie akceptuje linii politycznej,której wyrazem jest rozpoczęta wojna w Afganistanie. Europejczycy
      > sygnalizują w ten sposób: �Konieczne jest ponowne przeanalizowani przyczyn i następstw wydarzeń z 11-go września.�


      Mój Boże, ileż to energii na to poszło na marne. Niesamowite...

      Aynur, powiem tylko, że w szpitalach psychiatrycznych - (moja koleżanka z Gdańska jest psychologiem klinicznym, czasem pisze o różnych historiach pacjentów, ale oczywi�cie bez podawania nazwisk) - siedzš tysišce ludzi, którzy wszystko to, o czym piszesz, dawno już wiedzš.

      To nawet by było oryginalne, ale Blair Witch Project zrobił niestety kto� wcze�niej.

      Odnie�c się do głupoty twego tekstu nie mam jak, bo widzę tu, że czasami głupota jest jak beton, a o taki beton głowš się nie wali.
      Poza tym tyle by tego było, że powstałby zapewne elaborat na 10 postów + cd. No niewiem... Może kiedys....
      Na razie rada: sprzedaj to wszystko w Hollywood a zarobisz bardzo dużo pieniędzy.
      Pa

      • Gość: anty Włodek, maczałeś w tym paluchy? IP: *.slupsk.tpnet.pl 27.11.01, 13:30
        Ulubiona metoda wszystkich? służb. Nie podoba się przodujący ustrój? No wot
        prosto "schizofrenia bezobjawowa" z zaleceniem przymusowego leczenia w
        psychuszce. Próby robienia z "tata wariata", dowodzą, że jest ciepło, coraz
        cieplej. A patrząc na to z drugiej strony, po reakcji a raczej jej braku i
        komletnym nieprzygotowaniu "terrorystów Osamy" do tego co dalej jestem w stanie
        wyobrazić sobie, że : 1/ WTC im się podobał, 2/ chcieliby sami coś podobnego
        zmajstrowć, 3/ na razie byli za cienkie Bolki żeby coś takiego SAMEMU wymyślić
        i zrealizować. Stąd moje pytanie do Włodka - ewentualnie kolegów.
        Pozdr anty
        • Gość: Wlodek Re: Włodek, maczałes w tym racuchy? IP: 10.131.129.* 27.11.01, 19:16
          Gość portalu: anty napisał(a):

          > Ulubiona metoda wszystkich? służb. Nie podoba się przodujący ustrój? No wot
          > prosto "schizofrenia bezobjawowa" z zaleceniem przymusowego leczenia w
          > psychuszce. Próby robienia z "tata wariata", dowodzą, że jest ciepło, coraz
          > cieplej. A patrząc na to z drugiej strony, po reakcji a raczej jej braku i
          > komletnym nieprzygotowaniu "terrorystów Osamy" do tego co dalej jestem w stanie
          >
          > wyobrazić sobie, że : 1/ WTC im się podobał, 2/ chcieliby sami coś podobnego
          > zmajstrowć, 3/ na razie byli za cienkie Bolki żeby coś takiego SAMEMU wymyślić
          > i zrealizować. Stąd moje pytanie do Włodka - ewentualnie kolegów.
          > Pozdr anty

          Sory ale klienci kliniki psychiatrycznej w Sopocie, Le�ny Jar naprawdę opowiadajš historie na miarę tej, którš zapodała Aynur.

          Dlatego nie wiem czy ona naprawdę w to wszystko wierzy, czy to tylko prymitywna prób manipulacji.
    • maxwella UFO! 27.11.01, 13:53
      Tylko ONI mogli to zrobić. Nie ma śladów, odlecieli na Proxima Centauri i teraz
      ciesza się, bo zamiast gier wojennych na wyświetlaczach swoich ręcznych
      komputerków mogą obserwowac zniszczenia NY i Afganistanu.
      Uwielbiam takie spiskowe teorie, są absolutnie fascynujące i jak działaja na
      wyobraźnię! Rewelacja!
      Do Aynur- napisz książkę, masz zapewniony sukces wydawniczy. A kto wie, może
      Spielberg odkupi prawa do scenariusza?
      • Gość: Wlodek Re: No to czas, aby wkroczyl Duke Nukem........ IP: 10.131.129.* 27.11.01, 19:18
        maxwella napisał(a):

        > Tylko ONI mogli to zrobić. Nie ma śladów, odlecieli na Proxima Centauri i teraz
        >
        > ciesza się, bo zamiast gier wojennych na wyświetlaczach swoich ręcznych
        > komputerków mogą obserwowac zniszczenia NY i Afganistanu.
        > Uwielbiam takie spiskowe teorie, są absolutnie fascynujące i jak działaja na
        > wyobraźnię! Rewelacja!
        > Do Aynur- napisz książkę, masz zapewniony sukces wydawniczy. A kto wie, może
        > Spielberg odkupi prawa do scenariusza?


        I rozpieprzyl wszystkich ufolów z półksiężyca za pomocš RPG`a... ewent. devastator też ok...
    • Gość: Vist¸ ___ Przegląd___prasy.____ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 14:10


      O.K. Aynur :-)


      Różne rzeczy piszą w różnych gazetach.

      A my czytamy i coś wiecej wiemy.

      Po to jest forum.

      Pisz o ciekawych hipotezach, a szczególnie o tych które są
      "nieprawomyślne" / bo inne klepią w tv co dzień./


      pzdr

      Vist¸___________________/
    • Gość: Perro Re: Coraz wiecej sprzecznosci u pana Ladena IP: *.iel.gda.pl 27.11.01, 14:53
      Mnie wręcz irytuje nieudostępnianie „niezbitych” dowodów, o których często się
      mówiło. Nie robi się tego a sugeruje się jakimiś pilotażami w języku arabskim.
      Taki sposób potraktowania słuchacza uważam za poniżający. Ciekawi mnie również
      fakt – ilu było osób z kamerami i w jakich okolicznościach. Mam poważne obawy,
      że zbrodniarzy – kim nie byli- brali udział w utrwaleniu tego nieszczęścia.

      Perro.
      • Gość: anty Re: Coraz wiecej sprzecznosci u pana Ladena IP: *.slupsk.tpnet.pl 27.11.01, 15:36
        Gość portalu: Perro napisał(a):

        > Mnie wręcz irytuje nieudostępnianie „niezbitych” dowodów, o których
        > często się
        > mówiło. Nie robi się tego a sugeruje się jakimiś pilotażami w języku arabskim.
        > Taki sposób potraktowania słuchacza uważam za poniżający. Ciekawi mnie również
        > fakt – ilu było osób z kamerami i w jakich okolicznościach. Mam poważne o
        > bawy,
        > że zbrodniarzy – kim nie byli- brali udział w utrwaleniu tego nieszczęści
        > a.
        >
        > Perro.

        Widzę, że wątpicie Perro w to co towarzysze amerykańscy dali do wierzenia! Oj
        niedobrze. Was zaraz też zakwalifikują do "psychuszki". No coż Cyryl jak Cyryl
        ale te metody. Uniwersalne w każdym miejscu i czasie ( i ustroju)
        Pozdr anty

        • Gość: Zbyszek Re: Coraz wiecej sprzecznosci u pana Ladena IP: *.dpg.devry.edu 27.11.01, 18:39
          Nie mage sie z panem nie zgodzic. Przerazajace do czego doprowadzila propaganda.
          • Gość: Michal Re: Coraz wiecej sprzecznosci u pana Ladena IP: *.tnt5.chi15.da.uu.net 30.11.01, 22:44
            Tak to prawda, propaganda zabila u wielu wszelkie poczucie rzeczywistosci i
            realizmu. Napisal Pan wyzej ze wiadomosc o znalezionym paszporcie kilka blokow
            od miejsca katastrofy jest wiecej niz smieszna. Ale chyba jednak nie tak do
            konca. Otoz zapytalem sie pewnej amerykanki (wyksztalconej, na stanowisku,
            tzw. "oblatanej" osoby w wieku dojrzalym) czy nie widzi tutaj paradoksu tej
            informacji. Odpowiedz byla tak:
            "Wiesz, jak ten samolot walnal w budynek, to widziales ile papierow latalo
            wokolo?". Na moja argumentacje ze paszport musial byc w samolocie a nie w
            rozwalonych biurach i ze temperatura wynosila jak podano ok. 1000 C nie dala
            wiary sadzec ze jednak tak bylo. Wniosek test taki, ze ci co tego typu przekazy
            puszczaja w swiat wiedza jaki bedzie odbior wiekszosci. I o to przeciez komus
            chodzi. Strach pomyslec co bedzie dalej jesli ludzie sa juz tak podatni na
            propagande, co zreszta jest tu widoczne w wypowiedziach wielu osobnikow (bez
            nickow ;-) bo zaraz rozmyja dyskusje i ogranicza sie do wyzwisk i zalecen
            medyczno-psychiatrycznych.

            Pozdrwiam.

    • Gość: Aynur To nie ja, to pan Lyndon LaRouche mysli tak jak ja IP: *.dipool.highway.telekom.at 27.11.01, 19:55
      On jest autorem i ja go popieram....
      Pozdrawiam
      • Gość: anty a znacie ten dowcip? IP: *.slupsk.tpnet.pl 28.11.01, 08:17
        Do rabina przychodzi Mosze lat 86 niedawno po ślubie z 19 letnią dziewczyną i
        pyta:
        - Rabi, moja żona mówi, że jest w ciąży i ja będę ojcem. Czy jest możliwy taki
        cud?
        - Mosze, posłuchaj jaką ja miałem przegodę. Wybrałem się na spacer na pustynię.
        Nagle widzę naprzeciwko mnie lew. Ogromna bestia i szykuje się do ataku. Nie
        mam ze sobą żadnej broni - jedynie parasol. I co ja robię? Otwieram parasol i
        chowam się za nim. W tym momencie rozlega się huk. Ostrożnie wyglądam zza
        parasola. 4 metry ode mnie leży martwy lew. Jak myślisz Mosze co sie stało?
        - Strzelał ktoś z boku!
        - No widzisz Mosze!

        I tak bym skomentował sytuację p.Ladena
        Pozdr anty
        • Gość: Aynur Re: a znacie ten dowcip? IP: 62.46.16.* 28.11.01, 21:28
          Przed chwila brat przeslal mi inny , moze nie na temat.....
          Sherlock Holmes i doktor Watson wybrali sie na piknik. Jako ze ich
          noc zastala w lesie rozbili obozowisko na polance i poszli spac. W nocy
          Holmes
          budzi doktora i pyta:
          * Drogi Watsonie spójrz w niebo, i powiedz mi co widzisz?
          * Widzę miliony gwiazd ..
          * I co ci to mówi?
          * Z astronomicznego punktu widzenia mówi mi to, ze sa miliony gwiazd i
          prawdopodobnie miliardy planet.
          Z astrologicznego punktu widzenia mówi mi to, ze Saturn jest w znaku Lwa.
          Z teologicznego punktu widzenia mówi mi to, ze Bóg jest wielki i
          wszechmocny, a
          my jestesmy malutcy i slabi.
          Z chronologicznego punktu widzenia mówi mi to, ze jest okolo 3 w nocy .
          Z meteorologicznego punktu widzenia mówi mi to, ze jutro bedzie ladna
          pogoda.
          A co tobie Sherlocku?
          * A mnie to mówi drogi Watsonie, ze nam ktos podpierdolil namiot.. ..
          • Gość: Wlodek Re: a znacie ten dowcip? IP: 10.131.129.* 30.11.01, 19:17
            Gość portalu: Aynur napisał(a):

            > Przed chwila brat przeslal mi inny , moze nie na temat.....
            > Sherlock Holmes i doktor Watson wybrali sie na piknik. Jako ze ich
            > noc zastala w lesie rozbili obozowisko na polance i poszli spac. W nocy
            > Holmes
            > budzi doktora i pyta:
            > * Drogi Watsonie spójrz w niebo, i powiedz mi co widzisz?
            > * Widzę miliony gwiazd ..
            > * I co ci to mówi?
            > * Z astronomicznego punktu widzenia mówi mi to, ze sa miliony gwiazd i
            > prawdopodobnie miliardy planet.
            > Z astrologicznego punktu widzenia mówi mi to, ze Saturn jest w znaku Lwa.
            > Z teologicznego punktu widzenia mówi mi to, ze Bóg jest wielki i
            > wszechmocny, a
            > my jestesmy malutcy i slabi.
            > Z chronologicznego punktu widzenia mówi mi to, ze jest okolo 3 w nocy .
            > Z meteorologicznego punktu widzenia mówi mi to, ze jutro bedzie ladna
            > pogoda.
            > A co tobie Sherlocku?
            > * A mnie to mówi drogi Watsonie, ze nam ktos podpierdolil namiot.. ..


            Super... to zupełnie jak muzułmanie... mówiš o allahu, raju, pokoju, gwiazdach i osišgnięciach, a po prostu chcš nam podpierdolic namiot...
            Będziem uważac...
            • Gość: Aynur Re: a znacie ten dowcip? IP: *.dipool.highway.telekom.at 30.11.01, 19:51
              Gość portalu: Wlodek napisał(a):

              > Gość portalu: Aynur napisał(a):
              >
              > > Przed chwila brat przeslal mi inny , moze nie na temat.....
              > > Sherlock Holmes i doktor Watson wybrali sie na piknik. Jako ze ich
              > > noc zastala w lesie rozbili obozowisko na polance i poszli spac. W nocy
              > > Holmes
              > > budzi doktora i pyta:
              > > * Drogi Watsonie spójrz w niebo, i powiedz mi co widzisz?
              > > * Widzę miliony gwiazd ..
              > > * I co ci to mówi?
              > > * Z astronomicznego punktu widzenia mówi mi to, ze sa miliony gwiazd i
              > > prawdopodobnie miliardy planet.
              > > Z astrologicznego punktu widzenia mówi mi to, ze Saturn jest w znaku Lwa.
              > > Z teologicznego punktu widzenia mówi mi to, ze Bóg jest wielki i
              > > wszechmocny, a
              > > my jestesmy malutcy i slabi.
              > > Z chronologicznego punktu widzenia mówi mi to, ze jest okolo 3 w nocy .
              > > Z meteorologicznego punktu widzenia mówi mi to, ze jutro bedzie ladna
              > > pogoda.
              > > A co tobie Sherlocku?
              > > * A mnie to mówi drogi Watsonie, ze nam ktos podpierdolil namiot.. ..
              >
              >
              > Super... to zupełnie jak muzułmanie... mówiš o allahu, raju, pokoju, gwiazdach
              > i osišgnięciach, a po prostu chcš nam podpierdolic namiot...
              > Będziem uważac...

              Masz namiot?
              • Gość: Wlodek Re: Wielu ludzi ma... IP: 10.131.129.* 30.11.01, 20:04
                Gość portalu: Aynur napisał(a):

                > Gość portalu: Wlodek napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: Aynur napisał(a):
                > >
                > > > Przed chwila brat przeslal mi inny , moze nie na temat.....
                > > > Sherlock Holmes i doktor Watson wybrali sie na piknik. Jako ze ich
                > > > noc zastala w lesie rozbili obozowisko na polance i poszli spac. W no
                > cy
                > > > Holmes
                > > > budzi doktora i pyta:
                > > > * Drogi Watsonie spójrz w niebo, i powiedz mi co widzisz?
                > > > * Widzę miliony gwiazd ..
                > > > * I co ci to mówi?
                > > > * Z astronomicznego punktu widzenia mówi mi to, ze sa miliony gwiazd
                > i
                > > > prawdopodobnie miliardy planet.
                > > > Z astrologicznego punktu widzenia mówi mi to, ze Saturn jest w znaku
                > Lwa.
                > > > Z teologicznego punktu widzenia mówi mi to, ze Bóg jest wielki i
                > > > wszechmocny, a
                > > > my jestesmy malutcy i slabi.
                > > > Z chronologicznego punktu widzenia mówi mi to, ze jest okolo 3 w nocy
                > .
                > > > Z meteorologicznego punktu widzenia mówi mi to, ze jutro bedzie ladna
                > > > pogoda.
                > > > A co tobie Sherlocku?
                > > > * A mnie to mówi drogi Watsonie, ze nam ktos podpierdolil namiot.. ..
                > >
                > >
                > > Super... to zupełnie jak muzułmanie... mówiš o allahu, raju, pokoju, gwiaz
                > dach
                > > i osišgnięciach, a po prostu chcš nam podpierdolic namiot...
                > > Będziem uważac...
                >
                > Masz namiot?

          • Gość: anty Re: a znacie ten dowcip?dowód winy p.Ladena IP: *.slupsk.tpnet.pl 03.12.01, 08:01
            Za górami za lasami
            żył Osama z talibami

            Aż któregoś dnia we wtorek
            Kiedy dobry miał humorek

            Zamiast Esc wcisnął Enter
            I rozwalił World Trade Center

            to z sms'ów dowód ciekawe czy są inne
            Pozdr anty
      • Gość: Michal Re: To nie ja, to pan Lyndon LaRouche mysli tak jak ja IP: *.tnt5.chi15.da.uu.net 30.11.01, 22:45
        Ja tez go czytam. Oto link dla tych co chcieliby wiecej na rozne tematy z innej
        perspektywy.
        www.larouchepub.com/polish/biul/str01.html

        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka