Dodaj do ulubionych

Kulturalnyj jekspjerimient (do Rosjan na forum)

IP: *.tychy.msk.pl 28.11.01, 16:50
Przeprowadziliśmy z Anią mały eksperyment na rosyjskim forum (bardziej do tego
eksperymentu to ja Anię zmusiłem). Chcieliśmy się przekonać - bardziej ja - czy
rzeczywiście Rosjanie w sposób kulturalny są w satnie odpowiedzieć w jakiś
sposób na ataki na ich kraj i obrażanie ich narodu. W końcu ciągle Rosjani
bedący na tym forum zarzucają nam niekulturalne zachowanie ...chamskie wpisy co
do innych nacji itp. sprawy.
Ania na moją "prośbę /żądanie" umieściła na rosyjskim forum obraźliwy dość list
w stosunku do Rosjan (mogą się czuć dotknięci tym postem): Adres forum:

www.forums.aport.ru/nph-forums.ple?f=fset&forum=91

Post nosi tytuł "Poczemu", nadawca Anita...są też niezależne wpisy powyżej.
Reakcje możecie zobaczyć na tej stronie.
Należy zwrócić uwagę na to, iż mimo wszystko pojawiają się i z tamtej strony
obraźliwe hasła co do POlski i Polaków, które są odpowiedzią na atak na Rosje
na tamtym forum, jednakżę są też bardzo interesujące kulturalne wpisy...zresztą
jest ich większość.
Tak więc.... to nie jest naszą przywarą droga Aniu (i nietylko), żę obrażamy w
sposób czasem i ordynarny, Was i Rosjan jeśli wyślecie jakiś post który mimow
szystko w jakiś sposób dotyka naszego państwa, naszej dumy narodowej , naszego
honoru.
Wy tak samo postępujecie ....jest to rzecz oczywista i NORMALNA w świecie.
Człowiek atakowany się bedzie bronił.
Zrozumcie jedno....takiego typu wpisy jakie czasami da Ania są naprawdę
obraźliwe w stosunku do nas Polaków. Zastanówcie się czasem co piszecie i
jakich słów używacie... krytykę mogę zrozumieć (w wykonaniu Miszy dajmy na to,
za co go szanuje) ale nie obraźliwe hasła w stosunku do nas.

P.S
Niketórzy Rosjanie (o tyle - o ile ich dobrze zrozumiałem - dali nawet dość
rozsądne i zmuszające do zastanowienia posty.

Pozdrawiam Was (Ciebie szczególnie Aniu)
glorius
Obserwuj wątek
    • Gość: ivan Re: Kulturalnyj jekspjerimient (do Rosjan na forum) IP: 168.103.126.* 28.11.01, 17:03
      tolko polskieje amierykancy gramotnyje po komputerie czitajut wasze Forum. To
      szto oni gawariat nie znaczit nicziewo. Ja liubliu polskije golubyje glaza.

      wsiewo horoszowo.
    • Gość: ania Re: Kulturalnyj jekspjerimient (do Rosjan na forum) IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.01, 17:03
      Nu i co? Łyso? Tylko, ja nigdy nie napisałam, że polacy to pijaki, brudasy,
      prostytutki i wielu rzeczy, które napisałam w imieniu Anity na rosyjski forum.
      Co by było jak by ja te wszystkie pytania obruciła na polskim forum do polaków?
      Nawet na samą myśl jest mnie słabo. A jednak myśle, że miałam racje w tym co
      pisałam na polskim forum,widzisz ja znam swuj naród i twój. Nie myliłam się,
      prawda?
      • Gość: glorius Re: Kulturalnyj jekspjerimient (do Rosjan na forum) IP: *.tychy.msk.pl 28.11.01, 19:33
        Gość portalu: ania napisał(a):

        > Nu i co? Łyso? Tylko, ja nigdy nie napisałam, że polacy to pijaki, brudasy,
        > prostytutki i wielu rzeczy, które napisałam w imieniu Anity na rosyjski forum.

        Fakt nie napisałaś takich rzeczy...jednakże użyłaś paru swormuowań, które uważam
        za obraźliwe :

        "Rodzony pełzać - latać nie potrafi, to Gorkij powiedzał.Trafił w dziesiątkę
        [to chyba o nas, nie]...w Rosji nawet nie można dowiedzieć się w wiadomościach,
        jaka pogoda w Polsce, nie ma jej na mapie, po Rosji odrazu Niemcy ..."

        Swoją drogą nigdy nie zależało mi na uciszeniu Ciebie. Jak ktoś z zewnątrz masz
        możliwość obietywnego (poniekąd) spojrzenia na naszą rzeczywistość. Jednakże nie
        uprawnia Ciebie to do szafowania takimi hasłami. Rozumiem krytykę ... ale nie
        obrazę. Tak jak napisałem.... poniekąd dobrze umiał napisać o nas Misza, nie
        zawsze ale potrafił. Bez emocji, bez wrzasku .... starał się dobrać właściwe
        słowa. A ja widzę, ze Ty chyba lubisz podejście iście Hitchokowskie - na wstępie
        trzęsienie ziemi a później napięcie może tylko narastać:-)))) Jak zauważyłaś
        ....piszesz o rzeczach delikatnych, więc chyba (tak myślę) należałoby użyc
        odpowiednio dobranego słownictwa i zwrotów do tego jeśli chcesz być potraktowana
        poważnie. A na oszołomów nie warto zwracać uwagę...jest tu wesoło bo brak tu jest
        moderatorów forum (co akurat traktuje to jako zaletę - te moderowane są nudne i
        tendencyjne, a tu wśród świńskiego łajna można znaleźć perły)

        > A jednak myśle, że miałam racje w tym co
        > pisałam na polskim forum,widzisz ja znam swuj naród i twój. Nie myliłam się,
        > prawda?

        Pamiętaj, że pierwszą odpowiedzią na formum rosyjskim było hasło, iż zgodnie z
        tym co Lenin powiedział Polska to polityczna prostytutka.:-))) Oszołomy się
        wszędzie zdarzają...wiec aby nie dać im satysfakcji zważajmy na to jak piszemy
        (chodzi o forme a nie o treść).
        Tak jak wśród Rosjan taki i wśród Polaków droga Aniu są chyba osoby, których Ty
        chciałabyś uniknąć. Tak jak pisałem ludzie są ludźmi i nic na to nie poradzimy.
        Poza tym nie należy się porywać z motyką na Słońce i prostować Aniu myśli całego
        narodu. To wymaga przecież czasu. Więcej wyrozumiałość i cierpliwośći w stosunku
        do nas.

        pozdrawiam
        glorius

        P.S
        nadal jesteś zła za deportacje? Jeśli tak to przepraszam - uniosłem się.
        • Gość: ania Re: Kulturalnyj jekspjerimient (do Rosjan na forum) IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.01, 21:01
          Gość portalu: glorius napisał(a):

          > Gość portalu: ania napisał(a):
          >
          > > Nu i co? Łyso? Tylko, ja nigdy nie napisałam, że polacy to pijaki, brudasy
          > ,
          > > prostytutki i wielu rzeczy, które napisałam w imieniu Anity na rosyjski fo
          > rum.
          >
          > Fakt nie napisałaś takich rzeczy...jednakże użyłaś paru swormuowań, które uważa
          > m
          > za obraźliwe :
          >
          > "Rodzony pełzać - latać nie potrafi, to Gorkij powiedzał.Trafił w dziesiątkę
          > [to chyba o nas, nie]...w Rosji nawet nie można dowiedzieć się w wiadomościach,
          >
          > jaka pogoda w Polsce, nie ma jej na mapie, po Rosji odrazu Niemcy ..."
          Ania. To co napisałam, było odreagowanie na bzdurne opowieści o tym jak to Rosja
          nie pragnie mieć Polske,ze rosjanie nie mogą pogodzić sie z utratą wspaniałego
          kraju.Odreagowanie na idiotyczne informacje w TV,Chodziło o to, że trzeba otwożyć
          oczy i wyjąć waciki z uszów i zobaczyć i usłyszeć, ze tak naprawda, to nikt nie
          jest nawet zainteresowany podbojem Polski. A ze na mapie w TV Rosji niema Polski
          na mapie, to właśnie jest to o czym napisałam wyżej. Nie możno za to obrażać się,
          że mieszkasz tu i ten kraj nie robi żadnego wrażenia na Rosje. Tam im wszystko
          jedno czy u ciebie zimno, czy ciepło.

          >
          > Swoją drogą nigdy nie zależało mi na uciszeniu Ciebie. Jak ktoś z zewnątrz masz
          >
          > możliwość obietywnego (poniekąd) spojrzenia na naszą rzeczywistość. Jednakże ni
          > e
          > uprawnia Ciebie to do szafowania takimi hasłami. Rozumiem krytykę ... ale nie
          > obrazę. Tak jak napisałem.... poniekąd dobrze umiał napisać o nas Misza, nie
          > zawsze ale potrafił. Bez emocji, bez wrzasku .... starał się dobrać właściwe
          > słowa.
          Ania. Człowieku, ty żadnej krytyki nie zrozumiesz, ale to co ty piszesz o
          rosjanach, to nie jest krytyka, to poprostu stek primitywnych chamstw bez
          pokrycia,ty tu tak wszystko ładnie odwracasz, ale widze, ze ros.forum zrobil na
          ciebie wrazenie.
          A ja widzę, ze Ty chyba lubisz podejście iście Hitchokowskie - na wstępi
          > e
          > trzęsienie ziemi a później napięcie może tylko narastać:-)))) Jak zauważyłaś
          > ....piszesz o rzeczach delikatnych, więc chyba (tak myślę) należałoby użyc
          > odpowiednio dobranego słownictwa i zwrotów do tego jeśli chcesz być potraktowa
          > na
          > poważnie.
          Ania. Jak mogę uzywac delikatnych słów do ludzi, które wyzywają nałogowo muj
          naród od prostytutek, bandytów, brudasów, nazywa moją armie - bosa, no to wybacz,
          ale nie jestem na psychotropikach.
          A na oszołomów nie warto zwracać uwagę...jest tu wesoło bo brak tu je
          > st
          > moderatorów forum (co akurat traktuje to jako zaletę - te moderowane są nudne i
          >
          > tendencyjne, a tu wśród świńskiego łajna można znaleźć perły)
          Ania. Właśnie znalazlam takie perły, nawet jeżeli nie zgadzam sie z tymi ludzmi w
          niektórych sprawach, to uwielbiam razem z nimi dochodzić do punktu wyjścia. Ale
          negatywnych odpowiedzi na moje pytanie (tak chamskie, ze głowa mała) byla jedna,
          albo dwie, tu nikogo tak nie wychamiłam, ale chamstwa nałykałam sie do oporu. Nie
          porównywaj moich postów jako ani do postów anity. Bo to niebo i ziemia.

          >
          > > A jednak myśle, że miałam racje w tym co
          > > pisałam na polskim forum,widzisz ja znam swuj naród i twój. Nie myliłam si
          > ę,
          > > prawda?
          >
          > Pamiętaj, że pierwszą odpowiedzią na formum rosyjskim było hasło, iż zgodnie z
          > tym co Lenin powiedział Polska to polityczna prostytutka.:-)))
          Ania. Wybacz, ale na to, co tam napisałam, to to była bardzo kulturałna odpowiedz
          i to był cytat ( Lenin nie jest moim autorytetem i nigdy go nie czytałam, bo
          szkoda mnie było czasu), więc nikt nie pojechal z h.....,p.... i t.d.Jestem pod
          wrazeniem.
          Oszołomy się
          > wszędzie zdarzają...wiec aby nie dać im satysfakcji zważajmy na to jak piszemy
          > (chodzi o forme a nie o treść).
          > Tak jak wśród Rosjan taki i wśród Polaków droga Aniu są chyba osoby, których Ty
          >
          > chciałabyś uniknąć. Tak jak pisałem ludzie są ludźmi i nic na to nie poradzimy.
          >
          > Poza tym nie należy się porywać z motyką na Słońce i prostować Aniu myśli całeg
          > o
          > narodu. To wymaga przecież czasu. Więcej wyrozumiałość i cierpliwośći w stosunk
          > u
          > do nas.
          >
          > pozdrawiam
          > glorius
          >
          > P.S
          > nadal jesteś zła za deportacje? Jeśli tak to przepraszam - uniosłem się.
          Ania.Nie,nie jestem zła, tylko pamiętaj na przyszłość, jak nie masz powodów i
          argumentów, to lepiej nie żucaj prostytutkami,brudasami i razborkami na bazarach,
          i tym bardzie nikogo nie deportuj,tylko poznaj wszystkie za i prszeciw, a wtedy
          możesz robić wnioski. Ja tu mieszkam 16 lat i wybacz, ale wiem o czym pisze,nikt
          nie zapytał, co mi w Polsce podoba sie, co lubie, a czego nie lubie w Rosji, a na
          podstawie tego robić wnioski, tylko odrazy kupa brudu i rady pakować
          czemodany.Dla mnie to wlaśnie jest przyznanie sie do wlasnej glupoty.
          Pozdrawiam
          Anna

          • Gość: glorius Re: Kulturalnyj jekspjerimient (do Rosjan na forum) IP: *.tychy.msk.pl 28.11.01, 21:59
            Gość portalu: ania napisał(a):


            > Ania. To co napisałam, było odreagowanie na bzdurne opowieści o tym jak to Rosj
            > a
            > nie pragnie mieć Polske,ze rosjanie nie mogą pogodzić sie z utratą wspaniałego
            > kraju.Odreagowanie na idiotyczne informacje w TV,Chodziło o to, że trzeba otwoż
            > yć
            > oczy i wyjąć waciki z uszów i zobaczyć i usłyszeć, ze tak naprawda, to nikt nie
            >
            > jest nawet zainteresowany podbojem Polski. A ze na mapie w TV Rosji niema Polsk
            > i
            > na mapie, to właśnie jest to o czym napisałam wyżej. Nie możno za to obrażać si
            > ę,
            > że mieszkasz tu i ten kraj nie robi żadnego wrażenia na Rosje.

            No wiesz ... w tym kontekscie było raczej obraźliwe bo chyba chciałaś nam tym
            dopiec, utrzeć uszu, iż w cale nie jesteśmy tacy ważni dla Was. Tak przynajmniej
            ja to odebrałem. Bo tak ogólnie to sobie nie wyobrażam jak my się mamy tam w
            ogóle zmieścić przy Waszym terytorium od oceana do oceana.


            > Ania. Człowieku, ty żadnej krytyki nie zrozumiesz, ale to co ty piszesz o
            > rosjanach, to nie jest krytyka, to poprostu stek primitywnych chamstw bez
            > pokrycia,ty tu tak wszystko ładnie odwracasz, ale widze, ze ros.forum zrobil na
            > ciebie wrazenie.

            Abstarchując od tego co napisałem. Rozumiem krytyke, nie rozumiem ataków. To co
            napisałem o Rosjanach było czystą odpowiedzią na to co w moim mniemaniu było
            atakiem na mój naród. Faktycznie to forum zrobiło na mnie wrażenie - a bardziej
            niektóre wpisujące tam się osoby. Szkoda, zę nie potrafię po rosyjsku pisać (w
            ogóle nie znam tego języka) bo nawet z chęciąbym z nimi podyskutował.

            > Ania. Wybacz, ale na to, co tam napisałam, to to była bardzo kulturałna odpowie
            > dz
            > i to był cytat ( Lenin nie jest moim autorytetem i nigdy go nie czytałam, bo
            > szkoda mnie było czasu), więc nikt nie pojechal z h.....,p.... i t.d.Jestem pod
            > wrazeniem.

            O przepraszam - "jak Lenin powiedział, Polska to..." jest to użycie czyichś słów
            do wyrażenia własnych poglądów. Zadałaś Pytanie PACZEMU a oni odpowiedzieli (oni
            a nie Lenien) jego słowami o naszym kraju w dość niewybredny sposób. O ile sobie
            przypominam to dwa posty właśnie były takiej treści. Aby nie było - ja ich za to
            nie potępiam - w końcu to ja sprowokowałem całą sytuacje i Ci dwaj są Bogu ducha
            winni całej sytuacji.


            > Ania.Nie,nie jestem zła, tylko pamiętaj na przyszłość, jak nie masz powodów i
            > argumentów, to lepiej nie żucaj prostytutkami,brudasami i razborkami na bazarac
            > h,
            > i tym bardzie nikogo nie deportuj,tylko poznaj wszystkie za i prszeciw, a wtedy
            > możesz robić wnioski.

            A Ty pamiętaj mimo wszystko o pewnej wyrozumiałości. Nie rzucaj od razu, że ktoś
            jest głupi i się nie zna...pisze właśnie po to aby poznać (o ile nie ubliża
            słowami na H i na K). To, że zapytałem o to czemu tu jeszcze jesteś miało na celu
            zrozumienie Twojej sytuacji a nie wygonienie Ciebie do Rosji. Poza tym czasami
            wyraża się własny pogląd po to aby kto inny mógł go skorygować...bez zarzucania,
            że jest głupi albo niemądry - nie lepiej napisać "mylisz się" zamiast "ty
            tułmanie". Co do odpowiadania wszystkim oszołomom - mądremu trzy słowa wystarczą
            a głupiemu to i referatu mało - nie zawsze ma to sens i szkoda czasem zachodu.

            Pozdrawiam
            glorius
    • Gość: JOrl Re: Kulturalnyj jekspjerimient (do Rosjan na forum) IP: *.dip.t-dialin.net 28.11.01, 17:26
      >Tak więc.... to nie jest naszą przywarą droga Aniu (i nietylko), żę obrażamy w
      >sposób czasem i ordynarny, Was i Rosjan jeśli wyślecie jakiś post który mimow
      >szystko w jakiś sposób dotyka naszego państwa, naszej dumy narodowej , naszego
      >honoru.
      >Wy tak samo postępujecie ....jest to rzecz oczywista i NORMALNA w świecie.
      >Człowiek atakowany się bedzie bronił.
      >Zrozumcie jedno....takiego typu wpisy jakie czasami da Ania są naprawdę
      >obraźliwe w stosunku do nas Polaków. Zastanówcie się czasem co piszecie i
      >jakich słów używacie... krytykę mogę zrozumieć (w wykonaniu Miszy dajmy na to,
      >za co go szanuje) ale nie obraźliwe hasła w stosunku do nas.

      Nie drogi glorius. To byl Twoj falszywy experyment. Ania w zadnym swoim poscie
      nie mowila, ze polacy w stosunku do rosjan sa gorsi. Ona tylko protestowala, ze
      polacy rosjan uwazaja za cos gorszego. A to jest duza roznica. Jej chodzi o
      rownouprawnienie, a nie o wywyzszanie sie. A niestety te posty polakow swiadcza
      o wywyzszaniu sie na rosjanami. I to ogromne. A najsmieszniejsze, ze naprawde
      nie ma czym.
      A dlaczego takie jest nastawienie? Wystarczy czytac polskie media. One, nie tak
      w sposob ordynarny, ale ciagle uprawiaja taka sama polityke. O Rosji pisze sie,
      czesto z udawana troska, jako o kraju bandytow, zlodzieji od dolu do gory,
      kraju ktory jest nad przepascia, biedny, zyjacy z jalmuzny, kredytow i tylko
      jeszcze glupio twierdzacy, ze go chca napasc. Takie pisanie i mowienie
      ksztaltuje te postawy indywidualnych polakow. I ta poze wyzszosci.
      Ach, zeby bylo jasne. Te media tez opowiadaja nieprawdy. A dlaczego? Smiem
      twierdzic, ze to nie jest przypadkowe.
      Pozdrowienia

      • Gość: Daniel Re: Kulturalnyj jekspjerimient (do Rosjan na forum) IP: 168.103.126.* 28.11.01, 17:48
        Kazdy narod ma swoje zalety:

        Czesi twuerdza ze Polacy to nie sa do roboty , same pany, oni wynalezli sama
        technike.

        Dla niemcow, polacy to same zlodzieje buszujace po smietnikach za starymi
        lodowkami i samochodami, polki to prostytutki. Oni natomiast sa szczytem
        cywilizacji.

        Amerykanie wogole nie mysla za wiele, zgadzaja sie ze polacy to same glupale,
        polska literature mozna przczytac w ciagu 2 godzin. Oni powinni uczyc
        demokracji bo poprostu nikt im nie dorownal pod tym wzgledem , uwazaja ze
        powodzi sie im najlepiej na swiecie i maja najleprze szkoly, medycyne,
        technike, sztuke i kraj. America the beautiful.

        Rosjanie tez maja swoja sziroka strane od maskwy do samych akrain. Maja zawsze
        racje. Zydzi rosyjscy na Brooklynie mowia - nie mysl ze Rosjanie sa tacy
        zaradni jak my. Oni sa zupelnie leniwi, mozg do niczego.t.d. Patrzysz sie na
        nich i myslisz; wyglada jak rusek, zachowuje sie jak rusek, mysli po rosyjsku,
        a rak tych rosjan nienawidzi. Podobnie Polscy zydzi w stosunku do Polakow -
        czytacie ich E-maile na forum.

        Poludniowa Ameryka - tam roznica miedzy Polakami, Rosjanami, Niemcami zanika.
        Lepiej byc Polakiem niz Amerykaninem, ktorych uwarzaja za krwiopijcow
        imperializmu. Polski paszport jest mile widziany. Niemcy miejscowi witaja nas
        tam jak braci. Jestesmy poprostu gringos, a kazdy gringo lubi podobnego.
        Dlatego polsko-niemiecko-wloskie miasto Curitiba jest miastem niemalze jak
        jednej rodziny.
      • Gość: glorius Re: Kulturalnyj jekspjerimient (do Rosjan na forum) IP: *.tychy.msk.pl 28.11.01, 19:09
        Gość portalu: JOrl napisał(a):
        >
        > Nie drogi glorius. To byl Twoj falszywy experyment. Ania w zadnym swoim poscie
        > nie mowila, ze polacy w stosunku do rosjan sa gorsi. Ona tylko protestowala, ze
        > polacy rosjan uwazaja za cos gorszego. A to jest duza roznica. Jej chodzi o
        > rownouprawnienie, a nie o wywyzszanie sie.

        No nie zupełnie się zgodzę. Vide główny post "Rossija" gdzie znaleźć można takie
        stwierdzenia:

        "...Rodzony pełzać - latać nie potrafi, to Gorkij powiedzał.Trafił w dziesiątkę
        [to chyba o nas, nie]...w Rosji nawet nie można dowiedzieć się w wiadomościach,
        jaka pogoda w Polsce, nie ma jej na mapie, po Rosji odrazu Niemcy ... ". A w
        ostatnim poście hasła o kompleksach dolały oliwy do ognia. Fakt faktem, żę nasi
        oszołomi na forum w sposób poniżający piszą na forum, ale ....chcą potraktować
        poważnie swoich rozmówców nie wolno na samym początku ich obrażać. Moze
        rzeczywiście jestem tępy ale te stwierdzenia trochę mi ubliżyły.
        Tak czy inaczaj - wcale nie chodzi mi o to aby zamknąć komuś buzie na amen i aby
        się nie wypowiadał..... chaciałbym aby była to konstruktywna krytyka, z której
        można coś wynieść. Nikt nie musi o nas pisać w końcu w superlatywach - nie o to
        bowiem chodzi. Ale chociaż dobrać w sposób odpowiedni słowa - to znacznie łagodzi
        gorzki smak naszej oceny.

        > A niestety te posty polakow swiadcza
        > o wywyzszaniu sie na rosjanami. I to ogromne. A najsmieszniejsze, ze naprawde
        > nie ma czym.
        > A dlaczego takie jest nastawienie? Wystarczy czytac polskie media. One, nie tak
        > w sposob ordynarny, ale ciagle uprawiaja taka sama polityke. O Rosji pisze sie,
        > czesto z udawana troska, jako o kraju bandytow, zlodzieji od dolu do gory,
        > kraju ktory jest nad przepascia, biedny, zyjacy z jalmuzny, kredytow i tylko
        > jeszcze glupio twierdzacy, ze go chca napasc.

        Tak oczywiście masz racje - ale powiedz mi dlaczego tak się pisze. Są ku temu
        chyba powody. Ja obstawiam naszą pamiętliwość krzywd wyrządzonych kiedyś tam w
        przeszłości - może to małostkowe ale tacy jesteśmy, iż wielbimy sie pławić w
        naszej historii. Z drugiej strony...jak temu zaradzić? Z dnia na dzień nie
        zmienisz stosunku do naszego sąsiada ...wymaga to lat i pewnej otwartości w
        stosunkach z Rosją oraz wielkiej wyrozumiałości i cierpliwości z ich strony. Już
        i tak dobrze się dzieje, żę w swerze politycznej przechodzimy do etapu
        normalności.

        Pozdrawiam
        glorius

      • Gość: Paul Nie pisz tyle bo ci sie AMD przegrzeje ;-))))))) IP: 208.130.53.* 28.11.01, 22:07
        Sciagnales jusz najnowsze "detonatory"(hihihi) do swoich biednych chipsetow i
        taki chojrak jestes ;-).
    • Gość: Misza BASTA!!! IP: *.ic.ru 28.11.01, 23:22
      Gość portalu: glorius napisał(a):

      Witam!

      > Post nosi tytuł "Poczemu", nadawca Anita...są też niezależne wpisy powyżej.
      > Reakcje możecie zobaczyć na tej stronie.
      > Należy zwrócić uwagę na to, iż mimo wszystko pojawiają się i z tamtej strony
      > obraźliwe hasła co do POlski i Polaków, które są odpowiedzią na atak na Rosje
      > na tamtym forum, jednakżę są też bardzo interesujące kulturalne wpisy...zresztą

      Gloriusie, jak mowilem wczesniej i Ania teraz, u nas niema "we krwi" nienawisci
      do Polski - moze to wynika z tego ze o Polsce nie mowia za wiele i nie nastawiaja
      nas w szkolach i domu przeciw Poslki i Polakom. Chociaz w szkole mamy opisana
      historie naszych stosunkow i wiemy ze Polacy prawie zawsze byli naszymi
      wrogami... Musicie zrozumiec, ze wasza zlosc wychodzi z kompleksu
      niedowartosciowania narodowego i ze zwyklej zazrdosci -= niema w tym nic
      specjalnego (kazdy psycholog powie ze to normalny stan dla czlowieka), tylko u
      was ta pogardliwa opinia i Rosji jest podsycana wszedzie - media, wladza,
      wychowanie domowe itd. Ja to zrozumialem i pogodzilem sie z tym - niech 90%
      POlakow zle o nas mysli - zas 10%
      • Gość: EUROMIR PANIE MISZA - PAN WIELKORUS IP: *.cm-upc.chello.se 29.11.01, 03:37
        Szanowny Panie Misza,
        jak i Pan widzę, że dyskusja prowadzona przez p.Gloriusa i p.Anię traci impet.
        Pan Glorius szybko wycofuje się na z góry upatrzone pozycje a Pani Ania -
        zreflektowana deportacją - zaczęła rozsądniej dobierać argumenty. Przeraził
        chyba Pana nieco ten duch Towarzystwa Wzajemnej Adoracji?
        I pewnie dlatego Pański post utrzymany jest w tak wielkoruskim tonie. Bardzo
        rozsądnie tłumaczy Pan Polakom ich psychiczną chorobę. Z tym, że "jak durak dla
        duraka" skonstruował Pan swoją wypowiedż. Taki Pan zadufany w swoją inteligencję
        czy też taki pewien głupoty publiczności?
        Z dwojga złego wybieram pierwszą alternatywę. Mam powody. Zdolność
        analitycznego myślenia wykazał już Pan poprzednio w swej wykazującej kompletne
        niezrozumienie tekstu polemice z moim wątkiem "Rozprawiczanie Kniaziów Ruskich".
        A może przesadzam, może po prostu zbyt słabo zna Pan język polski aby zrozumieć
        coś więcej aniżeli dosłowność sloganów?
        Po pierwsze i nade wszystko, wielkości narodów nie mierzy się ilością
        przypisywanych im geniuszów (np. wątpliwa polskość czy rosyjskość Chopina,
        Dostojewskiego czy Kopernika).
        Po drugie (w kolejności),mówi Pan "...u nas nie ma "we krwi" nienawiści do
        Polaków... chociaż... wiemy, że Polacy prawie zawsze byli naszymi wrogami."
        A ZA COZ TAKIEGO MIELIBYSCIE NAS NIENAWIDZIEC? Za to, że kolonizowaliśmy
        waszymi zesłańcami Tatry czy Zuławy? Za kilkusetletnią okupację naszego państwa
        dzięki której Rosja chociaż szczątkowo mogła poznać dobrodziejstwa rewolucji
        industrialnej i poprzez polskie pośrednictwo włączyć się w duchowe,
        intelektualne i artystyczne życie Europy? Za to, że w drugiej poł. XX wieku
        narzuciliśmy wam faszystowsko-komunistyczny reżym, który zatrzymał was w
        rozwoju cywilizacyjnym na pięćdziesiąt lat, co w pełni zrozumieją dopiero
        przyszłe pokolenia? Tylko proszę niech Pan nie płacze Panie Misza, że wy w tej
        niewoli dwadzieścia lat dłużej... Przecież to wasz, własny, rodzony reżym,
        piersią waszego narodu wykarmiony, jego spaczonym intelektem zrodzony.
        Powiedzymy sobie jasno, historia stosunków polsko-rosyjskich ostatnich
        pięciuset lat to rosyjskie parcie na zachód, to historia wojen, ludobójstwa na
        narodzie polskim, grabieży i mniej lub bardziej udanych prób rusyfikacji.
        Dopiero od dziesięciu lat wolni jesteśmy od waszej nahajki i kałasznikowa.
        Wy natomiast jesteście dzisiaj słabi, niedołężni i niezdolni do agresji. Lecz
        obawiam się, że tylko uśpieni. Dlatego też obecnie staracie się okazać nam
        totalne niezainteresowanie. NA MAPIE POGODY POMIEDZY ROSJA A NIEMCAMI JEST
        JEDNO WIELKIE NIC. To nam dobrze nie wróży na przyszłość.
        Panie Misza, jak Pan wychowa swoje dzieci, na swoje podobieństwo?
        "/.../niech 90% Polaków żle o nas myśli -zaś 10% będą moimi przyjaciółmi."
        No i proszę Panie Misza, typowo rosyjskie myślenie. Czaj może być albo bardzo
        gorący albo zimny. I nic po środku.Wielkie miłości z reguły są bardzo krótkie.
        Nienawiść deprawuje.Gorącym czajem można się poparzyć. Może modelem niech
        będzie życzliwa koegzystencja?

        Oto czego Panu życzy:

        Euromir
        • palesz Re: PANIE MISZA - PAN WIELKORUS 29.11.01, 13:23
          Panie Euromirze, niech Pan powie gdzie Pan uczyłych się historii i na jakim poziomie wykształcenia
          Pan tę naukę zakończył ? Pytam z czystej ciekwosci zdumiony Pańską elokwencją i dogłębnoscią
          wiedzy przez Pana prezentowanej. Pozostaje pod wrażeniem.
          • Gość: euromir Re: PANIE MISZA - PAN WIELKORUS IP: *.cm-upc.chello.se 29.11.01, 15:10
            palesz napisał(a):

            > Panie Euromirze, niech Pan powie gdzie Pan uczyłych się historii i na jakim poz
            > iomie wykształcenia
            > Pan tę naukę zakończył ? Pytam z czystej ciekwosci zdumiony Pańską elokwencją
            > i dogłębnoscią
            > wiedzy przez Pana prezentowanej. Pozostaje pod wrażeniem.
            Szanowny Panie Palesz,
            pyta Pan o wykształcenie moje (mniej czy bardziej staranne).
            W kolejności odpowiadam mając nadzieję, że zaspokoję w ten sposób Pańską (choć
            bezpośrednio z tematem nie związaną) ciekawość.
            Otóż wykształcenia (w sensie tradycyjnym, klasycznym), niestety żadnego nie
            odebrałem,gdyż jestem Komputer. Made in Poland. W tym sensie reprezentuję zbiorową
            Mądrość Narodu Polskiego popartą, co prawda opiniami grupy fachowców - tutaj
            należy wymienić nade wszystko profesora Mirosława Leopolda hrabiego Rodziewicza,
            (Kałmuckaja obłast, Smorgonskij rejon), będącego profesorem Akademii
            Niedżwiedziej, szeroko znanego w świecie lauerata wielu szacownych,
            międzynarodowych nagród,z całym jego aparatem i wielkim dorobkiem naukowym.
            Nauki w sensie tradycyjnym, klasycznym nie zakończyłem, skoro jej nigdy nie było
            mi dane rozpocząć. Natomiast wzbogacam sie codziennie, również dzięki kontaktom
            i postom jak Pański. Miło mi, że zrobiłem na Panu niezłe wrażenie, gdyż pewnie
            jak i Pan, sądzę ,że taniutki blichtr manierycznej ironii (takowoż kelneranctwo i
            dojutrkowość) stają się głęboką tragedią ludzką, gdy zrozumiane.

            Zawsze życzliwy:

            Euromir

            PS
            Napisałem, jak i Pan, nie na temat wątku tu prowadzonego czym wybijam dyskusję
            z głównego jej toru. Niniejszym - przepraszam, usprawiedliwia mnie tylko Pańskie
            życzenie.
            • Gość: mauricio Re: PANIE MISZA - PAN WIELKORUS IP: 168.103.126.* 29.11.01, 15:31
              Niech Pan nie cygani, hrabia Rodziewicz rodilsja w Ilheus w Brazyli i byl
              profesorem samby na Harvardzie. Mial 22 synow, ktorych wytrenowal na 2 zespoly
              pilki noznej w Belo Horizonte i Diamentina. Sam hrabia pochowany jest na
              cmentarzy w Ouro Prato. Zmarl w smutku poniewaz nie znalazl czarnego zlota w
              rejonie Sera do Cipo, niedaleko miejscowosci Sera.
              Byl aotorem znanego powiedzenia w Brazyli: "O gue, o que voce se senti hoje.

              A te logo

              Mauricio Vasconecelowski
              • Gość: euromir Re: PANIE MISZA - PAN WIELKORUS IP: *.cm-upc.chello.se 29.11.01, 17:03
                Drogi Panie Mauricio Vasconecelovski(?),
                przypominam Panu, iż jestem tylko prostym komputerem i jako taki łatwiutko mogę
                paść ofiarą szalbierstwa.
                Otóż według posiadanych przeze mnie informacji Pan Profesor Mirosław Leopold
                hrabia Rodziewicz urodził się w Kraju Tatarskim, dokąd uprowadzili go brodaci
                Litwini, pod koniec panowania Timura Drużynnika i do Ameryki Poł. przeniósł się
                znacznie póżniej, choć co prawda jeszcze przed Columbusem. Zamieszkał też nie w
                wspomnianej przez Pana szanownego Brazylii lecz w Wenezueli, na górskim wybrzeżu
                Puerto La Cruz położonym w dorzeczu Orinoco, gdzie przez lata oddawał się swemu
                ulubionemu zajęciu, czyli badaniami nad przenkaniem się kultur, głównie wśród
                ludów pierwotnych, lub też reprezentujących podobny stan świadomości szczepów
                grona Chardonney. Synów płci męskiej nie posiada. Na nim zapewne zakończy się
                Rodziewiczów linia rodziewska - krzywska. Jak już wspomniałem ani synów ani
                jakichkolwiek zainteresowań sportowych.(Tu musi chodzić o jakąś inną osobę).
                Natomiast profesura na Harvardzie - tak, chociaż Profesor niechętnie o tym
                wspomina, gdyż jak wiem (sprawa nieco wstydliwa) Profesor musiał ją opuścić po
                skandalu (1896) wywołanym ograniem w pokera zgrai docentów-szulerów.
                Jak widać szanowny Panie Mauricio zachodzi podejrzenie, że mówimy o dwu różnych
                postaciach, o tym samym dość rzadkim nazwisku, najprawdopodobniej nie
                skoligaconych, które albo wzajemnie podszywają się pod siebie albo też
                wytrawnymi są sobowtórami. Rozstrzygnięcie pozostawiam naturalnie Panu.

                Zawsze życzliwy:

                Euromir (profesorski asystent)

                PS
                Akurat teraz wieczorem poczta przyniosła mi list od Pana Profesora. Donosi w
                nim,że właśnie dostał się do niewoli sowieckiej (chcą Go zesłać na Kołymę).
                Znajduje się na pokładzie podwodnego krążownika o napędzie atomowym, który
                kilka dni temu staranował przez Profesora wyczerterowaną dżonkę. (Dżonką tą
                Profesor odbywał podróż do Argentyny (dziwne jak zawsze stara się ominąć
                Brazylię)aby zorganizować tam sympozjon na temat przenikania kultur). Apropos,
                Profesor wścieka się, że jeszcze nikt Mu nie wytknął, iż przenikanie kultur to
                nie to samo co konwergacja kultur a cicho na to liczył. Zawsze lubił mieć
                inteligentnych czytelników, nawet jeśli czytają tylko po hiszpańsku.
                Pisze też, iż załoga krążownika przebywa pod wodą już od 1921 roku i nic nie
                wie o upadku Rosji Sowieckiej. Z tego co Profesor donosi wnoszę, że strasznie
                ekscytuje go fakt (nieco rozmyty przez fale morskie), iż podwodny krążownik
                parachod nazywa się Aurora.Twierdzi, iż to jego zwycięstwo zza grobu. (A
                przecież jeszcze do niego nie wszedł). No tak, On zawsze był antykomunistą.

                Pozdrowienia
        • Gość: Misza Re: PANIE MISZA - PAN WIELKORUS IP: *.ic.ru 29.11.01, 15:44

          Szanowny Panie EUROMIR

          > Przerazil
          > chyba Pana nieco ten duch Towarzystwa Wzajemnej Adoracji?

          Niestety nie znam co znaczy slowo "Adoracja" :( Dletego nie moge powiedziec czy
          przerazil, czy nie...

          > I pewnie dlatego Panski post utrzymany jest w tak wielkoruskim tonie. Bardzo
          > rozsadnie tlumaczy Pan Polakom ich psychiczna chorobe. Z tym, ze "jak durak
          dla
          > duraka" skonstruowal Pan swoja wypowiedz. Taki Pan zadufany w swoja
          inteligencje
          > czy tez taki pewien glupoty publicznosci?

          Myli sie Pan ;) Odpowiedzialem szybko i prosto, bo nie mialem czasu na dokladnr
          tlumaczenie i chodzilo mi bardziej o to zeby skonczyc ta dyskusje z jakims
          konsesusem ;))

          > Zdolnosc
          > analitycznego myslenia wykazal juz Pan poprzednio w swej wykazujacej
          kompletne
          > niezrozumienie tekstu polemice z moim watkiem "Rozprawiczanie Kniaziow
          Ruskich".
          > A moze przesadzam, moze po prostu zbyt slabo zna Pan jezyk polski aby
          zrozumiec
          > cos wiecej anizeli doslownosc sloganow?

          Co do tamtego obrazliwego (bo inaczej to nie moge okreslic) postu, napisanego
          przez Pana, to jezeli Pan pamieta, to w ogole nie podjalem dyskusji z Panem
          (powiedzialem tylko cos w rodzaju ze to jest glupota lub bzdura - dokl. nie
          pamietam), bo nie chcialo mi sie prowadzic jakiejkolwiek dyskusji na ten temat.
          Lepej to zrobili inni uczestniki dysksji (przewaznie Polacy)

          > Po pierwsze i nade wszystko, wielkosci narodow nie mierzy sie iloscia
          > przypisywanych im geniuszow (np. watpliwa polskosc czy rosyjskosc Chopina,
          > Dostojewskiego czy Kopernika).

          Znow Pan mnie z kims pomylil (chyba ma Pan la pamiec), ja NIGDY nie mierzylem
          wielkosc narodu przez ilosc "geniuszow" - robili to inni forumowcy, a ja
          takiego podejscia nie stosuje. Wiec niech Pan nie przypisuje mi tego co mi nie
          nalezy...

          > Po drugie (w kolejnosci),mowi Pan "...u nas nie ma "we krwi" nienawisci do
          > Polakow... chociaz... wiemy, ze Polacy prawie zawsze byli naszymi wrogami."
          > A ZA COZ TAKIEGO MIELIBYSCIE NAS NIENAWIDZIEC?

          Odpowiadalem na to pytanie zbyt wiele razy zeby powtarzac jeszcze raz -
          zreszta, jezeli Pan uwaza siebie za znawce tematu (a nie tylko
          o "rozprawiczaniach kniazow Russkich"), to sam musi wiedziecza co Rosjanie
          mogli by Was nienawidziec. Ale jak kazde inne uczucie nienawisc nie moze trwac
          wiecznie. Musi byc podsycana... U nas tego nie robili (a nawet przez dlugie
          lata "narzucali" przjazn do calego swiatu - w tym tez do Polakow) i dlatego
          Rosjanie sa przyjaznie nastawieone do Polakow. Oczywiscie mozna to zmienic w
          ciagu jednego pokolenia, ale nie sadze zeby to wyszlo na dobre dla naszych
          panstw...


          > Tylko prosze niech Pan nie placze Panie Misza, ze wy w tej
          > niewoli dwadziescia lat dluzej...

          Nie lubie plakac (nawet na Titaniku i A.I. nie plakalem :-))))))))

          > Przeciez to wasz, wlasny, rodzony rezym,

          Niech Pan nie wykazuje brak wiedzy - ten rezym nie jest Rosyjski - byl
          wymyslony w Europie Zachodniej (Francja - kommuna francuzska), potem
          rozbudowany w Niemczech - Engels i Marks, a potem skutecznie i krwawie
          narzucony przez Polakow (Dzerzynski i Co) i Zydow (wszystkich niawet nie
          wymienie - Lenin, Trocki, Zdanow, Stalin itd...). To Rosjanie zostali
          najwiekszymi ofiarami rezymu, ktory byl obcy dla Rosji...

          > NA MAPIE POGODY POMIEDZY ROSJA A NIEMCAMI JEST
          > JEDNO WIELKIE NIC. To nam dobrze nie wrozy na przyszlosc.

          Niech Pan powie, panie EUROMIR - Czy w prognozie pogody w TWP1 (po
          wiadomosciach) mowia o pogodzie w Columbii czy Chile ?? Wiem ze nie (bo u Was
          zylem). Dlazego? Bo nie za wiele Polakow jedzi do Columbii i Chile, a czas na
          TV kosztuje zbyt drogo... Tak samo u nas - do Polski jedzie chyba 100 razy
          mniej Rosjan (podkreslam Rosjan, a nie Ukraincow, Bialorusinow czy Kazachow)
          niz do Niemiec czy USA. Na informacje w prognozie ORT o tym ze w W-we np. -7
          C, 99% Rosjan nie zwroci zadnej uwagi. A jezeli ktos potrzebuje tej
          informacji, to uzywajac metode aproksymacji wyliczy temperature w Polsce ( T
          (Wschodnich Niemiec) + T(Bialorusi czy Kaliningradu) / 2). mysle ze za bardzo
          sie nie pomyli - przynjmniej nie wiecej niz wiarygodnosc prognoz na TV (im
          placa za to za klamia w 40 % - zart ;))))

          > Panie Misza, jak Pan wychowa swoje dzieci, na swoje podobienstwo?

          Jezeli chodZi Panu o wychowanie w stosunku do Polski, to wogole nie bede im nic
          mowic o Polsce...
          Po-prostu wezme ich ze soba do Warszawy (mam tam kilka przyjaczol Polakow i mam
          nadzieje ze bedzie ich wiecej!) i pokaze im pieknosc W-wy i szerokosc duszy jej
          mieszkancow. A takich rusofobow, zzerajacych sie przez wlasna nienawisc jak
          Pan (bo na takiego wlasnie Pan wyglada :(( ) swoim dzieciom nie bede pokazywal -
          bo psychika dzieci jest zbyt wrazliwa i nie chce ich ranic i przywijac im
          fobie do Polakow. Gdy wyrona to przyjada do POlski (mam nadzieje ze zechca) i
          sami wyrobia sobie punkt widzenia w tej sprawie. Bo mysle ze swiat nie jest
          czarno-bialy (jak mi Pan to chyba zarzuca), lecz kolorowy...

          Swoja droga chcial bym poznac - jak Pan bedzie wychowal/wychowuje swoje dzieci
          w stosunku do Rosji/Rosjan ?


          > "/.../niech 90% Polakow zle o nas mysli -zas 10% beda moimi przyjaciolmi."

          I co Pan zlego w tym zdaniu dopatrzyl ??? :)) Ze 4 mln. przyjaciol dla
          ROsjanina to o 4 mln. za wiele ? ;)))

          > No i prosze Panie Misza, typowo rosyjskie myslenie. Czaj moze byc albo bardzo
          > goracy albo zimny. I nic po srodku.Wielkie milosci z reguly sa bardzo krotkie.
          > Nienawisc deprawuje.Goracym czajem mozna sie poparzyc. Moze modelem niech
          > bedzie zyczliwa koegzystencja?

          Pan chyba nie ma wcale poczucia humoru, albi nie wie co oznacza znak <-))> ???
          To znaczy ze rzomuwca mowi z przymrozeniem oka - niezbyt powaznie, albo
          utriruje sprawe... Chcialem tylko powiedziec ze zdanie o Rosji zmiena sie w
          lepsza strone i mnie to cieszy, lecz na tych ktorzy sieja nienawisc do nas, ja
          przestalem zwracac uwage... Nienawisc nic dobrego nie przynosi i tylko gorzej
          robi. Zobacz sam - ci POlacy co poznali Rosjan i nasza kulture
          odrzucili "podswiadoma" nienawisc do nas, i polubili nas - sa teraz znacznie
          bogatsze duchopwo i psychicznie ;-)) Tak samo jest ze strony Rosjan. Kazdy
          Rosjanin, ktorego znam i ktory dobrze poznal Wasze panstwo i Was - powie
          kolegom ze to sa b. mili i dobrzy ludzie i z nimi mozna dzielic dobre i zle. Bo
          mimo to ze Was w ciagu ost. 10 lat ucza ze Slowianska dusza to bzdua i takiego
          cos nie istnieje, to ja wiem ze to nie tak - my zawsze bedzemy bracmi po duchu
          i ja zawsze zrozumiem Polaka, CZecha czy Ukrainca... Uffff. Powiedzialem tyle,
          ze nie wie czy ktos mi zrozumie ;-)))


          > Oto czego Panu zyczy:
          >
          > Euromir

          Dziekuje Panu bardzo i zycze nie doszukiwac sie brudu w historii Rosji, a
          lepiej probowac poznac nasza kulture.

          Misza
        • Gość: Witek Re: PANIE MISZA - PAN WIELKORUS IP: 217.96.16.* 29.11.01, 17:09
          To co Pan pisze to jest poprostu horror !
          Z czego to wynika ? Z poczucia własnego niedowartościowania ?
          Obrażając inne narody nie można swego wywyższyć. Rosjanie nie zauważają Polaków.
          Niemcy i Amerykanie jeszcze gorzej - zauważają ich wyłącznie w "polish jokes".
          Czasami wstyd być Polakiem w USA. Lepiej Rosjaninem lub Ukraincem.
          Daj pan spokój z tą licytacją kto komu i ile. Może czas się zająć własnym g...
      • Gość: Bimi Re: BASTA!!! IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.11.01, 17:05
        > Gloriusie, jak mowilem wczesniej i Ania teraz, u nas niema "we krwi" nienawisci
        > do Polski - moze to wynika z tego ze o Polsce nie mowia za wiele i nie nastawia
        > ja
        > nas w szkolach i domu przeciw Poslki i Polakom. Chociaz w szkole mamy opisana
        > historie naszych stosunkow i wiemy ze Polacy prawie zawsze byli naszymi
        > wrogami... Musicie zrozumiec, ze wasza zlosc wychodzi z kompleksu
        > niedowartosciowania narodowego i ze zwyklej zazrdosci -= niema w tym nic
        > specjalnego (kazdy psycholog powie ze to normalny stan dla czlowieka), tylko u
        > was ta pogardliwa opinia i Rosji jest podsycana wszedzie - media, wladza,
        > wychowanie domowe itd. Ja to zrozumialem i pogodzilem sie z tym - niech 90%
        > POlakow zle o nas mysli - zas 10%
        • Gość: Misza Re: BASTA!!! IP: *.ic.ru 29.11.01, 17:35
          Gość portalu: Bimi napisał(a):

          > Myślę, że lekko się zagalopowałeś w swoich wywodach. Widzisz to ja należe do ty
          > ch
          > ludzi, którzy nie mają uprzedzeń w stosunku do Rosjan.

          Naprawde sie ciesze z tego...

          > A komentarze na forum ze strony rosyjskiej maja dla mnie wartość po stokroć
          > większą od tych pisanych przez
          > intelektualnie wypaczoną polonię amerykańską.

          Ciekawie dlaczego ? (mowie bez zartow...)

          > Ale jak czytam, ze ktokolwiek w
          > Polsce ma kompleks "niedowartościowania narodowego" w stosunku do Rosjan, to si
          > e
          > zastanawiam czy może nie zrozumiałem źle tego wyrażenia.

          Zylem w POlsce 2 lata (1998 - 2000) i wiem o czym mowie. Gdy cos w Rosji zle
          niektorzy z tego ciesza sie (wiekszosc to stara sie ukrywac, ale nie zawsze to
          udawalo), a gdy POlska w czyms wyprzedza Rosjie to ciesza sie niezmiernie...

          > Zapewniem Cię też, że
          > Palacy Wam nie zazdroszczą. Oj nie!

          Nie mowilem o obecnej sytuacji, lecz o dlugowiekowej sytuacji w stosunkach Polska-
          Rosja ( a przewaznie w okresie XVII - XX wieku). Wy straciliscie wszystko -
          Panstwo, szacunek, ambicje na arenie swiatowej, z opinia Polski od XVIII vieku w
          swiecie w zasadzie nikt juz sie nie liczy :( A Rosja w tym okresie zostala
          mocarstwem, nie stracila wagi, a odwrotnie nabrala, zostala wielkim mocarstwem,
          Rosjanie sa dumni ze swego panstwa, a Polska dopiero od 10 lat czuje sie
          napraswde wolna... Z tego powstal ten kompleks i zazdrosc do Rosjan. Masz racje
          ze teraz ten kompleks juz maleje - i ja ciesze sie z tego najbardziej ;-))

          > Co więcej, jak słusznie zauważył kolega EUROMIR nie rozumiem jak można pisać,
          > że "Polacy prawie zawsze byli naszymi wrogami", a równocześnie twierdzić, że "n
          > ie
          > nastawiaja nas w szkolach i domu przeciw".

          Mowie to co jest. Historie nie da sie zmienic (przynajmniej podstawowych
          wydarzen). Cary i kniaze Rosyjskie zawsze walczyli albo z Tatrami, albo s
          Polakami.. Jak to nazwiesz? Malenka sprzecznoscia interesow ? Ja to nazywam wojna
          a wiec was wrogami - tzn. 200-400 lat temu bylismy wrogami, a terqaz nas ucza ze
          my jestesmy przyjacielami... Nie widze tu sprzecznosci...

          > to, teraz kiedy myślę o Rosji to na pewno nie zaczynam od tego, że zawsze byliś
          > my
          > wrogami.

          Ja tez z tego nie zaczynalem ɴ-0 Powiedzialem to zeby podkreslic ze mimo to ze
          wiemy wspolna historie _nie_uwazamy Was za wrogow...

          > Myślę, że jeśli chcesz, aby Polacy byli Waszymi przyjaciółmi, to zacznij od
          > podstawowej rzeczy - szacunku i zrozumienia.

          Alez gdzie wykazalem sie brakiem szacunku i zrozumienaia POlakow ??? Zawsze
          podkreslam ze lubie, kocham i szanuje POlske i POlakow...

          >Nie uważaj się za kogos z lepszego narodu,

          Dlaczego przypisujecie slowa szanownej przez mnie Ani do mnie ??? Ja na odwrot
          podkreslam ze jestesmy podobnymi do siebie narodami.

          > Bo zapewniam Cie, ze nikim takim nie jesteś.

          Jestem patriota ! Jak i Ty ;-))


          > To co tutaj napisałem nie dotyczy się oczywiście wypowiedzi wszystkich gości ze
          > wschodu na forum, ale tylko tej konkretnej - autorstwa Miszy. Tak naprawdę, to
          > myślę, że Polacy i Rosjanie mają baaaaardzo dużo wspólnych cech. I to dobrze -
          > powinniśmy to wykorzystać, bo możemy się polubić. A każdy chyba się zgodzi, że
          > zawsze lepiej jest mieć jednego więcej przyjaciela, niż jednego więcej wroga :)

          Wiesz co? Twoj post przypomina mi kawal o dwuch glucich babciach:
          Jedna pyta
          - Gdzie Pani idzie?
          - Na bazar ide
          - Aaaaa, myslalam ze Pani na bazar idzie...

          Ja mowie to samo co Ty, a Ty mnie nie rozumiesz. Przeczytaj moje posty uwazniej i
          zobaczysz ze ty mowisz to samo co ja ;-D

          Misza

          P.S. Mowisz ze nie dotyczy to wszystkich postow Rosjan a tylko moich, ale ja
          mowie chyba najlagodniej i przyjazniej ze wszystkich Rosjan na tym forum
          ;-))))))))))))))))))))))

          Cos tu nie zgadza...
          • Gość: Bimi Re: BASTA!!! IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.11.01, 09:23
            > > A komentarze na forum ze strony rosyjskiej maja dla mnie wartość po stokro
            > ć
            > > większą od tych pisanych przez
            > > intelektualnie wypaczoną polonię amerykańską.
            >
            > Ciekawie dlaczego ? (mowie bez zartow...)

            Trudno to określić. Myślę, że wynika to głównie z tego, że w Stanach każdy,
            choćby największy idiota ma dostęp do internetu. A że takich tam więcej to
            później kończy się to komentarzami w stylu (pierwszy z brzegu cytat):
            PADNIJ NA KOLANA TY NIEWDZIENCZNY CHUJU ZA TO ZE DO GEMBY MASZ CO WLOZYC, ZA TO
            ZE TWOJA RODZINA I TY BEZPIECZNIE DO USZKA SIE KLADOM... itd. Jakby ktoś nie
            wiedział, to osoba, do której te słowa skierowano ma paść na kolana w
            wdzięczności Ameryce:)

            > Zylem w POlsce 2 lata (1998 - 2000) i wiem o czym mowie. Gdy cos w Rosji zle
            > niektorzy z tego ciesza sie (wiekszosc to stara sie ukrywac, ale nie zawsze
            to
            > udawalo), a gdy POlska w czyms wyprzedza Rosjie to ciesza sie niezmiernie...

            Ja się nie cieszę. I myślę, że jeśli już są ludzie, którzy tak robią, to oni
            tego nie ukrywają. Są z tego dumni. Dziwi mnie więc Twa opinia. Poza tym
            pisałeś coś o tym, że media i władza podsycają pogardliwą opinię o Rosji?
            Spotkałeś się z czymś takim? Trzeba było zawiadomić prokuraturę.


            > Nie mowilem o obecnej sytuacji, lecz o dlugowiekowej sytuacji w stosunkach
            Pols
            > ka-
            > Rosja ( a przewaznie w okresie XVII - XX wieku). Wy straciliscie wszystko -
            > Panstwo, szacunek, ambicje na arenie swiatowej, z opinia Polski od XVIII
            vieku
            > w
            > swiecie w zasadzie nikt juz sie nie liczy :( A Rosja w tym okresie zostala
            > mocarstwem, nie stracila wagi, a odwrotnie nabrala, zostala wielkim
            mocarstwem,
            >
            > Rosjanie sa dumni ze swego panstwa, a Polska dopiero od 10 lat czuje sie
            > napraswde wolna... Z tego powstal ten kompleks i zazdrosc do Rosjan. Masz
            racje
            >
            > ze teraz ten kompleks juz maleje - i ja ciesze sie z tego najbardziej ;-))

            Powtarzam Ci, że nie ma żadnego kompleksu! Polacy nie patrzą sie na Rosję jak
            na wielkie mocarstwo, którye wszystkim zawsze dokopywało. Nie przeczę, że tak
            było, ale Polacy mają to gzieś. Już chyba bardziej żal im Was, za to że
            mieliście tak przerąbane za rządów tych wszystkich wielkich rosyjskich
            przywódców. A to czy Rosjanie są dumni ze swojego państwa nie ma tu nic do
            rzeczy.


            > Wiesz co? Twoj post przypomina mi kawal o dwuch glucich babciach:
            > Jedna pyta
            > - Gdzie Pani idzie?
            > - Na bazar ide
            > - Aaaaa, myslalam ze Pani na bazar idzie...
            >
            > Ja mowie to samo co Ty, a Ty mnie nie rozumiesz. Przeczytaj moje posty
            uwazniej
            > i
            > zobaczysz ze ty mowisz to samo co ja ;-D

            Cieszę się, że w końcu, po wyjaśnieniu nieporozumień okazało się, że myślimy
            tak samo:)


            > P.S. Mowisz ze nie dotyczy to wszystkich postow Rosjan a tylko moich, ale ja
            > mowie chyba najlagodniej i przyjazniej ze wszystkich Rosjan na tym forum
            > ;-))))))))))))))))))))))
            >
            > Cos tu nie zgadza...

            Może rzeczywiście nie śledzę forum zbyt dokładnie. Dlatego to napisałem - żeby
            nie urazić ewentualnych Rosjan, których poglądy były by jeszcze bardziej
            przyjazne niż Twoje. O ile to możliwe:)

            Pozdrawiam
            • Gość: Misza Myszle ze mozemy... IP: *.ic.ru 30.11.01, 10:40

              Gość portalu: Bimi napisał(a):

              Uscisnac sobie rece (virtualnie ;-))
              POzdrawiam serdecznie
              Misza


              > > > A komentarze na forum ze strony rosyjskiej maja dla mnie wartość po s
              > tokro
              > > ć
              > > > większą od tych pisanych przez
              > > > intelektualnie wypaczoną polonię amerykańską.
              > >
              > > Ciekawie dlaczego ? (mowie bez zartow...)
              >
              > Trudno to określić. Myślę, że wynika to głównie z tego, że w Stanach każdy,
              > choćby największy idiota ma dostęp do internetu. A że takich tam więcej to
              > później kończy się to komentarzami w stylu (pierwszy z brzegu cytat):
              > PADNIJ NA KOLANA TY NIEWDZIENCZNY CHUJU ZA TO ZE DO GEMBY MASZ CO WLOZYC, ZA TO
              >
              > ZE TWOJA RODZINA I TY BEZPIECZNIE DO USZKA SIE KLADOM... itd. Jakby ktoś nie
              > wiedział, to osoba, do której te słowa skierowano ma paść na kolana w
              > wdzięczności Ameryce:)
              >
              > > Zylem w POlsce 2 lata (1998 - 2000) i wiem o czym mowie. Gdy cos w Rosji z
              > le
              > > niektorzy z tego ciesza sie (wiekszosc to stara sie ukrywac, ale nie zawsz
              > e
              > to
              > > udawalo), a gdy POlska w czyms wyprzedza Rosjie to ciesza sie niezmiernie.
              > ..
              >
              > Ja się nie cieszę. I myślę, że jeśli już są ludzie, którzy tak robią, to oni
              > tego nie ukrywają. Są z tego dumni. Dziwi mnie więc Twa opinia. Poza tym
              > pisałeś coś o tym, że media i władza podsycają pogardliwą opinię o Rosji?
              > Spotkałeś się z czymś takim? Trzeba było zawiadomić prokuraturę.
              >
              >
              > > Nie mowilem o obecnej sytuacji, lecz o dlugowiekowej sytuacji w stosunkach
              >
              > Pols
              > > ka-
              > > Rosja ( a przewaznie w okresie XVII - XX wieku). Wy straciliscie wszystko
              > -
              > > Panstwo, szacunek, ambicje na arenie swiatowej, z opinia Polski od XVIII
              > vieku
              > > w
              > > swiecie w zasadzie nikt juz sie nie liczy :( A Rosja w tym okresie zostala
              >
              > > mocarstwem, nie stracila wagi, a odwrotnie nabrala, zostala wielkim
              > mocarstwem,
              > >
              > > Rosjanie sa dumni ze swego panstwa, a Polska dopiero od 10 lat czuje sie
              > > napraswde wolna... Z tego powstal ten kompleks i zazdrosc do Rosjan. Masz
              > racje
              > >
              > > ze teraz ten kompleks juz maleje - i ja ciesze sie z tego najbardziej ;-))
              >
              > Powtarzam Ci, że nie ma żadnego kompleksu! Polacy nie patrzą sie na Rosję jak
              > na wielkie mocarstwo, którye wszystkim zawsze dokopywało. Nie przeczę, że tak
              > było, ale Polacy mają to gzieś. Już chyba bardziej żal im Was, za to że
              > mieliście tak przerąbane za rządów tych wszystkich wielkich rosyjskich
              > przywódców. A to czy Rosjanie są dumni ze swojego państwa nie ma tu nic do
              > rzeczy.
              >
              >
              > > Wiesz co? Twoj post przypomina mi kawal o dwuch glucich babciach:
              > > Jedna pyta
              > > - Gdzie Pani idzie?
              > > - Na bazar ide
              > > - Aaaaa, myslalam ze Pani na bazar idzie...
              > >
              > > Ja mowie to samo co Ty, a Ty mnie nie rozumiesz. Przeczytaj moje posty
              > uwazniej
              > > i
              > > zobaczysz ze ty mowisz to samo co ja ;-D
              >
              > Cieszę się, że w końcu, po wyjaśnieniu nieporozumień okazało się, że myślimy
              > tak samo:)
              >
              >
              > > P.S. Mowisz ze nie dotyczy to wszystkich postow Rosjan a tylko moich, ale
              > ja
              > > mowie chyba najlagodniej i przyjazniej ze wszystkich Rosjan na tym forum
              > > ;-))))))))))))))))))))))
              > >
              > > Cos tu nie zgadza...
              >
              > Może rzeczywiście nie śledzę forum zbyt dokładnie. Dlatego to napisałem - żeby
              > nie urazić ewentualnych Rosjan, których poglądy były by jeszcze bardziej
              > przyjazne niż Twoje. O ile to możliwe:)
              >
              > Pozdrawiam

      • Gość: glorius No właśnie...Bimi ma racje. IP: *.tychy.msk.pl 29.11.01, 17:42

        Witaj Misza

        Tak jak w temacie...Bimi ma racje w tym co pisze w swoim poście.
        Ani nie mamy komplesów niższości wobec Was ani Wam niczego nie zazdrościmy.
        Bo i jakie kompleksy możemy mieć wobec Was? Cały czas staraliśmy się jak najdalej
        od Waszych wpływów uciec - wręcz izolowaliśmy sie od Was. Mimo, zę jesteśmy
        słowianami zawsze bliżej jest nam do Europy Zachodniej niż do Was. O tym należy
        pamiętać. Nigdy nie byliście dla nas wzorcem (oprócz lat 1945-89...ale to na
        szczeblach władzy), nigdy się Wami nie zachwycaliśmy i nie czuliśmy żadnych więzi
        z Wami....dlaczego więc uważasz, że mamy kompleksy nizszości? Jeśli już jakiś
        komopleks mamy to w stosunku do Europy zachodniej a nie do Was.
        Co do zazdrości....co My Wam możemy zazdrości....Waszego upadku? Sytuacja w
        jakiej się znaleźliście jest bardzo trudna...jeszcze 20 lat temu byliście
        niekwestionowanym mocarstwem światowym....obecnie po tamtych latach pozostało
        wspomnienie. Rozleciało się Imperium Radzieckie a upadek z takiego piedestału
        bardzo boli - Rosja obecnie szargana jest wojnami na Kaukazie a w dodatku ciągły
        kryzys gospodarczy. Tu nie ma czego zazdrościć...wielkości Waszego państwa? I tak
        już coponiektórzy uważają, że Polska jest zbyt dużym krajem przez co ma kłopoty z
        wejsciem do EU.
        Zobacz Misza czego dotyczą wpisy na tym forum w sprawie stosunków Polsko
        Rosyjskich? Prawie zawsze historii.... tu jest pies pogrzebany. Przez pryzmat
        historii na Was patrzymy i jeśli znajdą się Polacy którzy Was nienawidzą to tylko
        i wyłącznie z pobudek historycznych.
        Pozdrawiam
        glorius
        • Gość: ania Re: No właśnie...Bimi ma racje. IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.01, 21:50
          Gość portalu: glorius napisał(a):

          >
          > Witaj Misza
          >
          > Tak jak w temacie...Bimi ma racje w tym co pisze w swoim poście.
          > Ani nie mamy komplesów niższości wobec Was ani Wam niczego nie zazdrościmy.
          > Bo i jakie kompleksy możemy mieć wobec Was? Cały czas staraliśmy się jak najdal
          > ej
          > od Waszych wpływów uciec - wręcz izolowaliśmy sie od Was. Mimo, zę jesteśmy
          > słowianami zawsze bliżej jest nam do Europy Zachodniej niż do Was. O tym należy
          >
          > pamiętać. Nigdy nie byliście dla nas wzorcem (oprócz lat 1945-89...ale to na
          > szczeblach władzy), nigdy się Wami nie zachwycaliśmy i nie czuliśmy żadnych wię
          > zi
          > z Wami....dlaczego więc uważasz, że mamy kompleksy nizszości?

          Ania. Właśnie dla tego, historija jest taka dziwna: ilu historyków, tyle
          historyj, ale naprawde trseba umieć w tej historii odnalezć sie, ale nie kazdy to
          potrafi,żeby osądzać kogo kolwiek, trzeba zapoznać sie z jego historiją i nie
          tylko z jednego podręcznika historii w polskim wydaniu.
          Jeśli już jakiś
          > komopleks mamy to w stosunku do Europy zachodniej a nie do Was.
          > Co do zazdrości....co My Wam możemy zazdrości....Waszego upadku? Sytuacja w
          > jakiej się znaleźliście jest bardzo trudna...jeszcze 20 lat temu byliście
          > niekwestionowanym mocarstwem światowym....obecnie po tamtych latach pozostało
          > wspomnienie. Rozleciało się Imperium Radzieckie a upadek z takiego piedestału
          > bardzo boli - Rosja obecnie szargana jest wojnami na Kaukazie a w dodatku ciągł
          > y
          > kryzys gospodarczy. Tu nie ma czego zazdrościć...wielkości Waszego państwa?

          Ania. O kryzysie gospodarczym Rosji jak narazie nie powinieneś pisac, bo w Polsce
          to naprawde jest kryzys,wielkości naszego państwa naprawde można pozazdrościc, a
          jeszcze bardziej bogatym niedram tej ziemi.Taki upadek wcale nie boli, nareszcie
          Rosja zaczyna zyć i nareszcie ma co jesć i jest w stanie spłacać te długi CCCP,
          więc dla wielu Rosjan - upadek jest wzlotem.
          I t
          > ak
          > już coponiektórzy uważają, że Polska jest zbyt dużym krajem przez co ma kłopoty
          > z
          > wejsciem do EU

          Ania. Nie pochlebiaj sobie wielkością kraju,trudności stanową wspaniałe produkty
          rolnicze i nawiedzony klerikalizm ( + i -)
          > Zobacz Misza czego dotyczą wpisy na tym forum w sprawie stosunków Polsko
          > Rosyjskich? Prawie zawsze historii.... tu jest pies pogrzebany. Przez pryzmat
          > historii na Was patrzymy i jeśli znajdą się Polacy którzy Was nienawidzą to tyl
          > ko
          i wyłącznie z pobudek historycznych.

          Ania.Więc Rosyjanie powinni traktować Polske z taką samą nienawiścią, ale ty
          akurat przekonałeś sie, ze jest inaczej.

          > Pozdrawiam
          > glorius

          • Gość: glorius Re: No właśnie...Bimi ma racje. IP: *.tychy.msk.pl 30.11.01, 00:01
            Gość portalu: ania napisał(a):


            > Ania. O kryzysie gospodarczym Rosji jak narazie nie powinieneś pisac, bo w Pols
            > ce
            > to naprawde jest kryzys,

            To, że my mamy kryzys nie oznacza, że nie mogę pisać o kryzysie w Waszym kraju.
            /Aż chce mi się rzucić hasło "Aniu nie knebluj mi ust!!!!!:-)))))))/ A u nas
            jeszcze nie ma kryzysu... jedynie przedsmak tego co bedzie za półroku do
            roku:-)). Jednakże, bezrobocie, inflacja utrata płynności są nieobce Rosji.
            Pamiętaj też, że PKB per capita Rosji to 2/3 naszego:-))))) A to o czymś świadczy.
            O tyle Rosja ma dobrze, że jest bardzo bogata w surowce naturalne (ma chyba całą
            tablice Mendelejewa na swoim terytorium - dobrze mówie?) - ropa naftowa,
            diamenty, nikiel - żyć nie umierać.

            > Taki upadek wcale nie boli, nareszci
            > e
            > Rosja zaczyna zyć i nareszcie ma co jesć i jest w stanie spłacać te długi CCCP,
            > więc dla wielu Rosjan - upadek jest wzlotem.

            Chciałbym e to wierzyć...jednakrze co raz da się słyszeć komentarze rosyjskich
            publicystów (ROSYJSKICH!!!) o tym jak bardzo duma i morale Rosjan ucierpiała na
            wskótek degradacji znaczenia ich państwa. Swoją drogą dobrze byłoby właśnie gdyby
            większość Rosjan odbierała upadek CCCP jak Ty...jak narodziny czegoś nowego a nie
            śmierć czegoś "wspaniałego".... byłoby to o wiele bezpieczniejsze dla nas. Bo
            opłakujący stary system ciągle nie mogliby zapomnieć o dawnych strefach wpływu. A
            "nowi" bez uprzedzeń bedą podchodzić do nas Polaków (przynajmniej mam taką
            nadzieję).

            > > już coponiektórzy uważają, że Polska jest zbyt dużym krajem przez co ma kł
            > opoty
            > > z
            > > wejsciem do EU
            > Ania. Nie pochlebiaj sobie wielkością kraju,trudności stanową wspaniałe produkt
            > y
            > rolnicze i nawiedzony klerikalizm ( + i -)

            Mimo wszystko powiem Ci, żę zazdroszcze Czechom i Węgrom ich wielkości...małe
            państwo mały problem, duże Państwo wileki problem. Jesteśmy największym państwem
            obecnie kandydującym do EU i sprawiamy najwięcej kłopotu.

    • Gość: . Re: Eromir i jego prof.++++ IP: 213.88.164.* 30.11.01, 09:03
      >>>>>>>>>>>>Powiedzymy sobie jasno, historia stosunków polsko-rosyjskich
      ostatnich
      pięciuset lat to rosyjskie parcie na zachód, to historia wojen,
      ludobójstwa na
      narodzie polskim, grabieży i mniej lub bardziej udanych prób
      rusyfikacji.>>>>>>>>
      Mniszki w Moskwie byli w 1613?
      To byly najciezsze chwili panstwa Rosyjskiego.
      Moskwe pladrowano.Ludzi grabiono i gwalcono.
      Cara Szujskiego w Malborku usmiercono.
      To bylo 400lat temu.
      Dla rownego rachunku powiedzmy czesc Polski dostala sie do Rosji 250 lat temu.W
      1920 Pilsudzki znowu na Rosje nastal.
      Czyli do drugiejwojny bylo pol na pol.
      Czyli z lat 500 pozostaje 50.
      Od zakonczenia wojny.
      "."
      • palesz Re: Eromir i jego prof.++++ 30.11.01, 09:54
        Analiza wypowiedzi komputera ( zwanego na forum EUROMIREM ) wraźnie swiadczy o pewnych
        skłonnosciach jego programisty. Aby je przyblizyc rozwazmy przypadek ( rarytas opisany jedynie w
        publikacji komputera zwanego E. ) "rozdziewiczenia 100 kniazów ruskich przez Tamerlana w
        Nowogrodzie w XV wieku". Kwestia:
        1. Wiedza historyczna programisty - żadna - czyli srednia dla maturzystów polski ogólniaków.
        Programista wiedział, że był wiek XV, Tamerlan, z lekcji geografii że był Nowogród i "stu kniazów".
        Zebranie wszystkiego do kupy ( dosłownie i w przenosni ) dało zero.
        2. Skłonnosci seksualne programisty - opisanie jurnego Tamerlana, który zniewolił 100 kniaziów
        "jednego po drugim" - niewątpliwie tłomaczy preferowaną przez programistę formę stosunku-analny.
        Za profesorem Fr. sądzę, że programista sam zadroscił, że nie był na miejscu tych "kniaziów", a
        jeszcze lepiej, że to "100 kniaziów" nie zerżneło własnie jego.
        p.s. O cienasach zawsze piszę cienko - inaczej się nie da - nie zrozumieją.
        • Gość: mieszko Re: PALESZ IP: 168.103.126.* 30.11.01, 14:54
          Palesz to nikt inny tylko Paul. X-rated mail- poznac autorstwo od razu.
      • Gość: euromir Re: Euromir i jego prof.++++ IP: *.cm-upc.chello.se 30.11.01, 18:33
        Wielce Szanowny Panie Kropka,
        (przede wszystkim proszę bardzo pamiętać, iż od Pańskiej postawy zależy 50%
        moich poborów),/polemika z p.Ogórkiem/.
        Ale do rzeczy. Niestety z rachunków wystawiam ocenę niedostateczną. Czemu?
        Otóż w odpowiedzi na mój post wylicza Pan i sumuje (trochę licytuje) lata
        wojen, krzywd zbrodni i okupacji wzajemnych /pol.-ros;ros.-pol./ na tyle
        niedokładnie, iż z 500 lat nieprzerwanych polskich krzywd (moja propozycja)
        proponuje Pan jedynie pięćdziesiąt. Panie Kropka, czy dżentelmeni targują
        się o fakty?
        Nie. Dlatego powtarzam jeszcze raz.
        Proporcje zła uczynionego Polsce przez Rosję i vice versa są jak ukłucie słonia
        przez komara do zastrzelenia tegoż(komara?) przez myśliwego.
        Historycznie ostatnich pięćset lat istnienia Polski to nieprzerwane prawie
        niczym bycie ofiarą rosyjskiego kata (brata).
        Okupacja Moskwy (1613), o której Pan wspomina to bardziej okupacja Kremla
        i próba ingerencji w sprawy dynastyczne bez specjalnych ambicji podbicia kraju.
        Natomiast, n.p. przeprowadzona na początku lat czterdziestych ub. wieku wielka
        czystka etniczna we wschodniej, okupowanej Polsce (rezultowała wywozem w głąb
        Rosji milionów Polaków)w celu trwałej inkorporacji (na razie) tylko tych
        terytoriów, ma chyba inny wymiar. Smierć cara Czujskiego w Malborku jak ma się
        do wymordowania po bandycku-rzeżnicku polskich oficerów w Katyniu. Naturalnie,
        wszystkie śmierci gwałtowne są tragiczne ale tylko podczas drugiej wojny my
        po polskiej stronie mieliśmy ich kilkaset tysięcy, zabitych nie na wojnie, lecz
        wydanych na pastwę mrozu, głodu, rozstrzelanych, zgwałconych,zarżniętych jak
        bydło. Trudno jest się licytować w ofiarach i stąd pytanie, czy nie czuje Pan
        niesmaku zdając sobie przecie sprawę z tej kolosalnej dysproporcji?
        Nasz niecały rok okupacji Kremla chciałby Pan przeciwstawić stu sześćdziesięciu
        latom zaborów?
        Wojnę obronną roku dwudziestego, pięćdziesięciu latom narzuconego nam reżymu
        komunistycznego?
        Wiem, że chciałby Pan i Pan Misza stworzyć sytuację, gdzie obie strony są
        równie winne - wtedy się po prostu wygodniej dyskutuje.
        I tylko niechcący można spostrzec, że Polska tak się skurczyła przez te
        ostatnie pięćset lat. - Sami sobie jesteście winni - mówicie. I zapewne jest w
        tym dużo prawdy. Jednocześnie wy orły na wysokim niebie, łatwiej jak my wróble
        z poderżniętymi skrzydłami, dokonujecie syntezy i podsumowań. Przecież wychodzą
        na waszą korzyść.
        Czy sądzicie, że nie mamy historycznej świadomości tego,iż w ciągu ostatnich
        ponad dwustu lat wasze państwo - Rosja, dała nam tylko DWA RAZY wolno
        pooddychać.
        Dzisiaj Rosja ma zadyszkę. I kto nam zagwarantuje, że po wypoczynku nie upomni
        się o swoje. Tak, o swoje. Rosja bardzo łatwo i szybko przyzwyczaja się do
        zdobyczy. Ot, popatrzcie na historię Kaukazu. Od jak dawna jest wasz?
        Dzisiaj, przy okazji rozmów o Czeczeni nie dopuszczacie aby kto zanegował, że
        to WASZE PRAWIECZNE terytorium.
        Czy zdziwienie waszych buzi nie podszyte aby jest fałszem, gdy rozpaczacie z
        powodu naszego grzebania się w historii i rozpatrywania klęsk.
        Cóż nam zostało innego jak nie uczyć się na własych błędach. A uczyć się to
        znaczy też pamiętać, gdyż "nie ten jest głupi co popełnia błąd, lecz ten co ten
        sam błąd popełnia dwa razy."

        Pozdrowienia:

        Euromir
        • Gość: euromir SZANOWNY PANIE PALESZ, IP: *.cm-upc.chello.se 30.11.01, 19:56
          piszę do Pana osobno przede wszystkim aby nie obrazić p.Kropki. Nie mogę Was
          razem wrzucić do jednego postu, gdyż nie gracie w tej samej lidze. Pan Kropka
          to osoba myśląca zaś Pan jesteś ferndzel i ordynus.
          Powstaje pytanie; czym to zasłużył sobie Pan na powyższe określenia?
          Odpowiadam.
          1. Nieumiejętnością analitycznego myślenia prymitywnie wymieszaną z fałszerstwem
          cytaty z mojego tekstu. Drogi Panie, nie bez kozery używam określenia
          "rozprawiczyć" a nie, jak Pan mi suponuje "rozdziewiczyć". Dla Pana być
          może to jest to samo. Dla mnie nie. "Zeby życie miało smaczek..."
          2.Brakiem umiejętności syntetezy w oglądzie tekstu. Pochwalił się Pan, że
          go czytał. Ale z jakim skutkiem. Z tego co Pan nagryzmolił - widać żadnym.
          Nic Pan nie zrozumiał. Następnym razem, jeżeli sięgnie Pan jeszcze raz po
          słowo drukowane,dam po łapach. Jeżeli zrobi to Pan ukradkiem (i nie będę
          tego widział) proszę starać się wyciągnąć ESSENCJę z tekstu a nie przywiązywać
          uwagę do formy, która przecież ma drugorzędne znaczenie.
          3.Nieumiejętnością wyciągania wniosków, (która to umiejętność ma pierwszorzędne
          znaczenie - nie tylko w tekście). Zainsynuował Pan (mnie mianowicie):
          "/.../Skłonności seksualne programisty /.../niewątpliwie tłumaczą preferowaną
          przez programistę formę stosunku-analny./.../". Zdanie samo w sobie
          skonstruowane niezgrabnie. Jako myśl - niewiele albo nic nie wnosi do polemiki.
          Jest jak już mówiłem insynuacją, gdyż w moim tekście "Rozprawiczanie Kniaziów
          Ruskich" nie ma nic co by uprawniało Pana do wyciągnięcia powyższego wniosku.
          Spać Pan ze mną nie spał. Zony pytałem. Nie zna Pana. A więc zwierzać się
          Panu z intymności naszych nie miała okazji. Wypowiadać się na temat moich
          marzeń seksualnych:"/.../programista sam zazdrościł, że nie był na miejscu tych
          kniaziów a jeszcze lepiej, że to "100 kniaziów" nie zerżnęło właśnie
          jego./.../ - nie Panu, skoro w tym barwnym Pańskim opisie widać tak wyrażnie
          projekcję nie moich (niestety)/opakowany jestem w twardy garniturek plastikowy,
          jak każdy inny zwykły komputer/- lecz Pańskich marzeń.

          Nie pozdrawiam, gdyż nie widzę powodu

          Euromir

          PS
          Za konsultację tu udzieloną (najprawdopodobniej na marne) wzywam Pana
          do wpłaty (zamiast mego honorarium) kwoty w wysokości 100 zł na PCK.



        • Gość: . Re: Euromir i jego prof.++++ IP: *.swipnet.se 03.12.01, 23:45
          Wdzieczny jestem,ze Pan razem z profesorem panskim ustawiacie mnie
          w lidze wyzszej,czyli myslacej.
          Kompliment jest jednak nieco opozniony,poniewaz przez zycie cale utzymuje
          sie tylko i wylacznie z myslenia.Za co mnie niektorzy placa i w dodatku
          dosc sowicie.
          Postawil mnie Pan w bardzo klopotliwej sytuacji,robiac mnie
          osobiscie odpowiedzialnym za dostatek panski w wysokosci 50%.
          Nie lubie odpowiedzialnosci.Pocieszam sie jednak.Bo w liscie
          do Pana Ogorka napisal Pan,ze to Pan Profesor jest zagrozony,a nie
          Pan.
          Dzentelmeni o fakty nie targuja sie.I z powodu tego jednak
          jednak na latach 50 poprzestaja.
          Reszta jednak byla tak na tak.Polska pilnowala Rosje i naodwrot.
          Kazdy patrzyl:co zle lezy?
          Oceny panskiej co do Moskwy-to czas "Wielkiej Smuty"-co decydowalo
          dla panstwa Rosyjskiego:"Byc albo nie byc".
          Tu nie tylko byla sprawa Zygmunta i Wladyslawa,dwoch Dmitriow Falszywych.
          Tu byla walka prawoslawia z katolicyzmem,i katolicyzmu z luteranstwem-
          Poniewaz i Polacy i Szwedzi-rodzinka krolewska katolicko-luteranska-
          rozegrali sprawki swoje na terenie Rosji.
          Ocene niedostateczna otrzymal pan ode mnie sam.
          Rozbiory.Rosja Polske sama nie rozebrala.Pretensje trzeba by bylo
          miec do stron trzech+do magnaterii wlasnej-ona juz nie ucierpiala.
          Nie mam zamiaru brac udzial w licytacji,poniewaz dzielo to jest niegodne.
          Teraz oczywistym jest,ze "rachunek OSTATECZNY" jest potepieniem
          Imperium Rosyjskiego i CCCP.Ale moglo by byc i naodwrot.
          Ale Pan ma sklonnosci jednak przeginania faktow na strone
          swoja.Szczegolnie jezeli to dotyczy spraw historycznych.
          Z powazaniem.
          "."
          • Gość: euromir Re: Euromir i jego prof.++++ IP: *.cm-upc.chello.se 04.12.01, 02:03
            Szanowny Panie Kropka,
            pisze Pan, że Rosja sama Polski nie rozebrała. I zgadzam się z tym twierdzeniem
            w zupełności. Ale nie oznacza to też, że winy rosyjskie są w związku z tym o
            dwie trzecie mniejsze. Osobliwa matematyka, którą się Pan posługuje w dalszym
            ciągu nie przekonała mnie o tym, że można mówić, iż ostatnie pięćset lat
            stosunków polsko rosyjskich to wojny, zbrodnie i okropieństwa mniej więcej
            proporcjonalnie rozłożone.
            Powtarzam jeszcze raz - uważam, iż rosyjskie parcie na zachód, w omawianym
            okresie, to jednostronnie wojny wywołane i okupacje zakładane przez Rosję a
            w ślad za tym mordy i ludobójstwo, któreśmy jako Naród na własnej skórze
            doświadczyli. W świetle tego, co w wątku tym powiedziałem, sądzę, zgodzi się
            Pan, że (bez względu na winy innych (Niemców, Austrii, Szwecji, roli polskiej
            arystokracji /w tym temacie widzę ma Pan naprawdę jakąś dziwną słabość/),
            wina Rosji (generalnie i historycznie) jest największa. Fakt zaś, że Polacy
            obwiniają za to Rosję udokumentowany i zrozumiały.

            Miło pozdrawiam:

            Euromir

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka